Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 cry me a river

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Perseus Avery
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery http://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 http://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 http://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: cry me a river   23.08.15 21:12

First topic message reminder :

Perseus Julius Avery
pierwsza linia Avery i Crouch, druga linia Slughorn i Travers, przez krew związany z rodami Malfoy, Flint, Bulstrode, Rowle, Yaxley
syn obecnego nestora, lorda Juliusa Magnusa Avery
wychowanek domu Salazara w latach 1943-1950
na wygnaniu szkoleniu amnezjatorskim w Ameryce i w podróżach dookoła świata w roku 1953
konserwatywna szlachta, radykalne poglądy, nienawistne idee godne jego korzeni
czarna magia, Rycerze Walpurgii, Śmierciożerca


sanctimonia vincet semper

Sephora
TEKST

Abraxas
TEKST

Marianne

TEKST


quod me nutrit me destruit

Soren
TEKST

Laidan
TEKST


morsmordre

Deirdre
TEKST


finis coronat

Lilith
TEKST


[bylobrzydkobedzieladnie]

prace w toku!

stare relacje:
 




stars, hide your fires:
  let not light see my black and deep desires.
 


Ostatnio zmieniony przez Perseus Avery dnia 20.03.17 22:47, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 http://www.morsmordre.net/t639-vespasien http://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 http://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 http://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#5336
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
29
30
0
0
0
42
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: cry me a river   26.08.15 2:16

Tristan wrócił do Anglii zaraz po szkole, czyli 9 lat temu, kiedy Persus miał 14 lat, a wakacje raczej spędzał tutaj - akurat to pewnie nie zaważyło zbytnio na ich kontaktach. Myślę, że przed tym mogli się naprawdę lubić, NO ALE - Tristan nie zrobił tego ze względu na Ciebie, ale ze względu na Evandrę, która chyba rzuciła na niego urok siedem lat temu Kochał się w niej już wtedy i kocha się wciąż.  disgusted tak bardzo Stąd brak skrupułów, sam rozumiesz jak jest, serce nie sługa, ale na pewno nie czuł się z tym dobrze i przeżywał wiele wewnętrznych dram, no ale urok wili to urok wili, co poradzisz, nie poradzisz!
Mieszanka pozytywu u hejtu brzmi bombowo, parę okazji do uprzykrzenia sobie życia na pewno już w przeszłości mieli i na pewno będą mieli jeszcze niejedną, ale tak, myślę, że też potrafiłby współpracować z Perseusem, gdyby zaszła potrzeba. Napieprzanie się - jak najbardziej; może kiedyś po kielonie dadzą sobie po mordach porządniej, wyrzucą z siebie, co im leży na serduszkach i będą mogli wejść w bardziej pozytywne kontakty (choć Tris pewnie zazdrosny nie przestanie być nigdy Laughing )? do zobaczyska serce




the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns outgrown

Powrót do góry Go down
Linette Greengrass
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t671-linette-greengrass http://www.morsmordre.net/t890-moka http://www.morsmordre.net/t734-unknown-pleasures#2559 http://www.morsmordre.net/f125-wollongong-7-9 http://www.morsmordre.net/t1596-linette-greengrass
kelnerka w imbryku
21
Szlachetna
Zaręczona
then love, love will tear us apart again
2
1
12
5
1
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: cry me a river   26.08.15 11:17

ufać UFAĆ pójdę cezarowi. tylko cię zobaczę z jakaś laską ://///////////


Powrót do góry Go down
Soren Avery
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t796-sren-avery http://www.morsmordre.net/t859-stella http://www.morsmordre.net/t850-sren http://www.morsmordre.net/f121-whitcomb-st-43-7 http://www.morsmordre.net/t1180-sren-avery
pałkarz Os z Wimbourne
26
Szlachetna
Zaręczony
jest szósta mojego serca
a po kątach trudno pozbierać wczorajszy dzień
0
7
7
0
0
2
0
10
Czarodziej
sny są dla ludzi bez wyobraźni

PisanieTemat: Re: cry me a river   26.08.15 14:38

Oprócz tego, że bliźniaki darzą starszego brata szczerą nienawiścią to raczej nic nie może wiedzieć, ale jeśli Allison zechce to może cię wtajemniczyć. To ustalone, super! serce




okay, i hated you but even when you left, there was never a day that i’ve forgotten about you and even though i actually miss you, i’m gonna erase you now cause that’ll hurt way less
than blaming you


Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: cry me a river   27.08.15 11:46

Perseus Avery napisał:

🆗 monogamia nie istnieje, na krótką metę kocham wszystkie piękne panie

Skoro kochasz wszystkie piękne panie, to darz też jakimś uczuciem piękną wille Rosie Very Happy Z Averami czysto teoretycznie Yaxley'owie się nie lubią, ale jak będziesz ładnie adorować w towarzystwie, to będę grzeczna i nawet cię nie oleję! devil





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
Deimos Carrow
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t791-deimos-carrow http://www.morsmordre.net/t1114-napoleon#7239 http://www.morsmordre.net/t842-deimos-carrow http://www.morsmordre.net/f115-north-yorkshire-dworek-w-marseet http://www.morsmordre.net/t1129-deimos-carrow#7491
hodowca Aetonanów
32
Szlachetna
Żonaty
Zbliżysz się o krok, porachuję kości
5
5
0
0
0
11
0
10
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: cry me a river   27.08.15 22:15

Perseus Avery napisał:


Deimos - tak szukam i szukam jakiś punktów wspólnych, trochę szkoda, że Pers był za młody, by znać Deimosa z czasów szkolnych, ale na pewno znają się z RW i ze wszystkich uroczystych kolacji i innych wydarzeń, na których bujają się wiekowe rody. Picie szampana na czas i zawody w ilości wypalonych papierosów przy obiedzie brzmi bardzo dobrze hehe. Perseusz co prawda nie uznaje autorytetów i ogólnie nie słynie ze zbyt bliskich relacji z innymi, ale z racji różnicy wieku mógłby czasem uważnie słuchać, co Deimos ma do powiedzenia, a skoro obaj są takimi radykałami, ich poglądy pewnie pięknie się pokrywają. I jeśli bezlitosny Deimos zrobiłby coś potępianego przez prawo, Pers mógłby pokręcić trochę w wiedźmiej straży i to zatuszować, w końcu rycerzyki muszą być solidarne cwaniak

to może nawet niedługo mieć sposobność, żeby tuszować! Fajnie


Powrót do góry Go down
Perseus Avery
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery http://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 http://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 http://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: Re: cry me a river   28.08.15 22:13

Tris, Tris - supero, w takim razie mogli się lubić, a później piękna Evandra stanęła na ich drodze i się popsuło troszkę. Pers pewnie powinien rozumieć, bo urok wili zadziałał i na niego i aż zaczął się wyzbywać swoich starych nawyków - tym bardziej szkoda, że nie wyszło, skoro starał się być lepszym człowiekiem ech ech. W sumie to powinni się łączyć w bólu, skoro obu owinęła sobie dookoła palca Eva, może kiedyś to sobie uświadomią i się do siebie zbliżą Very Happy I podoba mi się opcja z piciem, mordobiciem i szczerą rozmową! Liczę na jakiś wątek w niedalekiej przyszłości serce

Linetko, psujesz moje popsute serce jeszcze bardziej, tylko mnie powinnaś ufać
Rosie - piękne wile lubię najbardziej cwaniak Te tradycyjne powiązania już chyba uciekają w krzaki, więc możemy się nimi nie przejmować, Pers na pewno nie będzie zważał na to, z którego rodu jest Rosie, bo jej twarzyczka na pewno skutecznie wymazuje wszelkie możliwe animozje Very Happy Plus jesteś z Rosierów też, a Tristan to mój (niedobry) daleki kuzyn, więc chyba tak jak wszystkie rody jesteśmy ze sobą spokrewnieni w szalony sposób! Teraz mam narzeczoną Linette, ale zapominam o niej często w miłym towarzystwie, jeśli chcesz, mogę o niej zapominać przy tobie cwaniak Och i pomiędzy nami są chyba tylko dwa roczniki różnicy, więc na pewno znamy się ze slythu! I pytanie teraz, chcesz jakąś skomplikowaną przeszłość z czasów szkolnych? A jak tak, jak bardzo skomplikowaną? serce

Deimos - idealnie, w takim razie czekam na sposobność salute


Powrót do góry Go down
Polly Havisham
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1033-polly-havisham#5949 http://www.morsmordre.net/t1038-pan-darcy#6085 http://www.morsmordre.net/t1035-polly#6012 http://www.morsmordre.net/f130-robert-adam-st-28-6 http://www.morsmordre.net/t1128-pola-havisham#7455
piecze ciastka w Słodkiej Próżności
21
Czysta
Panna
I've been smoking dream dust
2
5
5
8
5
0
0
1
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: cry me a river   29.08.15 0:21

Perseus Avery napisał:


Polly - jesteś młodziutka i siedziałaś w Beauxbatons, nie wiem kiedy mielibyśmy się poznać, chyba tylko za pośrednictwem Linette! Jesteś z Selwynów, a Alexander ma być mężem mojej kuzynki, tylko chyba nie trzymasz się z Selwynami aż tak blisko, byśmy poznali się na tej zasadzie. I, o zgrozo, jesteś na kursie uzdrowicielskim Sad mamy chyba trzy opcje do wyboru! Pierwsza - nie znamy się zupełnie i dopiero się poznamy. Druga - poznaliśmy się tak raczej tylko na zasadzie zapoznania i dopiero teraz przez Linetę poznamy się bliżej. Trzecia - znamy się już całkiem nieźle i skręca mnie, że chcesz być okropnym uzdrowicielem, ale przez pewną szaloną Greengrassównę dzielnie to znoszę lub wprost przeciwnie, uważam, że jesteś dla niej złym towarzystwem (jeśli kiedyś zostawiłaś jakieś swoje magiczne proszki u Linety, to już w ogóle O.O) i nie będzie nam się układało podkówka

um, nie wiem, nudne te relacje mi się wydają - więc nie lubmy się po prostu, bo ja nie przepadam za szlachcicami i uważam, że Lineta nie będzie do ciebie pasowała, bo jesteś sztywniakiem Neutral a ty masz tam te swoje powody
A! I jeżeli uda mi się wstąpić do Zakonu to masz przesrane Neutral


Powrót do góry Go down
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 http://www.morsmordre.net/t999-fumea http://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 http://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu http://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
21
Szlachetna
Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
24
13
0
16
5
0
4
5
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: cry me a river   29.08.15 1:29

Jestem stażystą u Samaela (któremu już niedługo zacznę życzyć okropnej śmierci), mam poślubić Twoją kuzynkę, nie znam się kompletnie na czarnej magii, robię sobie regularne wycieczki do mugolskiego świata, nie mam nic do mugoli i mugolaków a nawet ich lubię.
A, wspomnę jeszcze, że jak tylko ten powstanie to pędzę do Zakonu Feniksa. I wciągnę tam Allison (a bynajmniej w to głęboko uwierzę).

Coś marnie to widzę...




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt http://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 http://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 http://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa http://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
kochanica króla
25
Czysta
Zamężna

she tastes like every dark
thought I've ever had

20
10
0
0
0
41
2
0
Czarownica
maybe I have always been more comfortable in chaos

PisanieTemat: Re: cry me a river   30.08.15 20:31

hejho, jesteś dwa lata młodszy, ale na pewno mnie kojarzyłeś ze Slytherinu! byłam mądra, bystra, skośnooka i ogólnie albo mogliśmy się lubić - starsza koleżanka na propsie - albo wręcz przeciwnie. w każdym razie chcę coś fajnego: jeśli nie zakręcimy o Hogwart, to zapraszam w me nieskromne progi w Wenus albo zderzmy się gdzieś podczas zgłębiania czarnomagicznych ksiąg!




x Me and the devil walking side by side - and I'm gonna see my man until I get
satisfied

Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: cry me a river   01.09.15 13:37

Perseus Avery napisał:

Rosie - piękne wile lubię najbardziej cwaniak Te tradycyjne powiązania już chyba uciekają w krzaki, więc możemy się nimi nie przejmować, Pers na pewno nie będzie zważał na to, z którego rodu jest Rosie, bo jej twarzyczka na pewno skutecznie wymazuje wszelkie możliwe animozje Very Happy Plus jesteś z Rosierów też, a Tristan to mój (niedobry) daleki kuzyn, więc chyba tak jak wszystkie rody jesteśmy ze sobą spokrewnieni w szalony sposób! Teraz mam narzeczoną Linette, ale zapominam o niej często w miłym towarzystwie, jeśli chcesz, mogę o niej zapominać przy tobie cwaniak Och i pomiędzy nami są chyba tylko dwa roczniki różnicy, więc na pewno znamy się ze slythu! I pytanie teraz, chcesz jakąś skomplikowaną przeszłość z czasów szkolnych? A jak tak, jak bardzo skomplikowaną? serce

Rosie jest z tych, co bardzo zwracają uwagę na relacje między rodzinami, tak jak nauczył ją papa, ale ze względu na znajomość z Slytherinus, to można zrobić jakiś wyjątek. Skoro mowa o skomplikowanych relacjach z czasów szkolnych, to co ty na to, by pan Avery ładnie adrorował jeszcze młodą Yaxley'ównę, zapraszał na spacery, siadał obok niej na spotkaniach u Slughorna, umilał czas. Taki pseudo romansik, ale bez większych uniesień czy jakiś scen, bo tak nie wypada młodej damie. To jeszcze nie te czasy, kiedy młodzież "kocha się" z kim chce, jak chce i gdzie chce ;P





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
Perseus Avery
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery http://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 http://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 http://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: Re: cry me a river   01.09.15 21:25

Polly, nie obrażę się, jak zaproponujesz coś ciekawszego, bo tak z perspektywy sztywnego Persa średnio to wygląda, ale możemy to przecież urozmaicić Neutral

Alex - uhh serio ciężki start, trochę szkoda, że jesteś dopiero stażystą, bo chciałam znaleźć dla Persa jakiegoś uzdrowiciela, którego związałby Przysięgą Wieczystą, że nie będzie nikomu nigdy nic mówił o jego chorobie i wtedy dopiero takiemu by zaufał i się u niego leczył, jako prawie rodzina Alex byłby idealny, tylko trochę za młody jest podkówka Perseus pewnie kręcił nosem, jak się dowiedział o tej ścieżce zawodowej i sympatyzowaniu z mugolami, pewnie otwarcie też wyrażał swoją opinię na temat tych zaręczyn, ale jak Alexander sprzeciwi się trochę Samaelowi, to zarobi plusa i może Pers zrzuci klapki z oczu i stwierdzi, że taki Selwyn dobrze będzie traktował jego kochaną kuzyneczkę. Więc światełko w tunelu jest, ale jak masz jakieś inne propozycje, to słucham uważnie!

Ach i pamiętajcie, że rycerze to tajna sprawa, więc nawet jak będziecie później w zakonie, to nie będziecie na starcie wiedzieć wszystkiego, a jak Pers pracuje w wiedźmiej straży, to maluje się raczej dobrze, za opinie wygłaszane niepublicznie nie ma kary śmierci Neutral

Dei, ależ jesteś charakterna, musimy mieć coś super! Co tam, że krew nieczysta, egzotyka na pewno przyciągała i spojrzenie Persa, a przez to, że był dwa roczniki niżej, pewnie był odcięty od tych głupich tekstów, jakimi ślizgońska społeczność wykluczała Deirdre. Oboje byli w Klubie Ślimaka i oboje często bunkrowali się w bibliotece, mogli więc darzyć się sympatią w latach szkolnych, dzielić wspólne zainteresowania, może czasem wygrzebać jakąś książkę, której nie powinni znaleźć i postudiować czarną magię i takie tam. Później Dei skończyła szkołę, u Persa wszystko się zrewolucjonizowało, kontakt pewnie utrzymywali głównie listowny. Gdy Pers też rozpoczął staż w ministerstwie, mogli spędzać znowu trochę czasu razem, on pewnie coraz bardziej doceniał jej ambicję, która tak samo i jego napędza do działania, ale później przez dramat z Evandrą wyjechał na rok i to chyba pokrywa się mniej więcej czasowo z kryzysem w historii Dei. Wrócił, ale już wszystko się pozmieniało i teraz nie wiem, bo w podróży Pers zachwycił się egzotyką, więc teraz pewnie chętnie romansowałby z Dei, ale jeśli mieli relacje bardziej koleżeńskie wcześniej, to dziwne by było, gdyby nagle przyszedł i "hej, podobno teraz jesteś dziwką, więc bierz moje złoto" podkówka Nie wiem jak to rozwiązać, bo np. gdyby przed jego wyjazdem dali się porwać namiętności, to teraz mogliby mieć inną znajomość i obsypywałby ją prezentami i czasem dalej dyskutował o czarnej magii i jakieś nowinki z nią omawiał, ale wtedy pewnie nie chodziłby do Wenus, tylko chętniej ściągał ją do siebie albo gdzieś w mieście się z nią spotykał. I też nie traktowałby ją jak dziwkę, tylko kochankę, której daje różne błyskotki. No i jak Dei ma znajomości z różnymi poważanymi ludźmi, a w swojej profesji na pewno ma, to wie o jakiś brzydkich rzeczach, które się dzieją naokoło, więc Pers pewnie chciałby też wykorzystywać ją jako jedno ze swoich źródeł informacji. I kto wie, może jeszcze Dei skończy w rycerzach, jeśli będzie chciała cwaniak Ehh jakiś bełkot mi tu wyszedł, bo chcę to jakoś wszystko połączyć, ale trochę problemów mam, POMÓŻ!

Rosie, co tam papa i jego zasady, jak Pers ma takie piękne oczka zwrócone ku Tobie podkówka Hmm przez jakiś czas mógł ją w szkole adorować, a później zdenerwował się, że jakaś młódka mami go swoimi genami i w jego życiu też się zaczęło więcej dziać, więc nie chciał więcej tracić czasu na pseudo romansik, będący ślepą uliczką, skoro może mieć bardziej obiecujące romansiki z dziewczynami, które trochę wdzięczniej reagują na jego zainteresowanie Neutral Ale teraz możemy im coś ciekawszego dać, skoro już wydorośleli i (oby) zmądrzeli, tylko gorąco jest strasznie, gotuję się żywcem i już nie mogę wymyślić ciekawej propozycji podkówka




stars, hide your fires:
  let not light see my black and deep desires.
 
Powrót do góry Go down
Linette Greengrass
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t671-linette-greengrass http://www.morsmordre.net/t890-moka http://www.morsmordre.net/t734-unknown-pleasures#2559 http://www.morsmordre.net/f125-wollongong-7-9 http://www.morsmordre.net/t1596-linette-greengrass
kelnerka w imbryku
21
Szlachetna
Zaręczona
then love, love will tear us apart again
2
1
12
5
1
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: cry me a river   02.09.15 11:42

Polly Havisham napisał:
Perseus Avery napisał:


Polly - jesteś młodziutka i siedziałaś w Beauxbatons, nie wiem kiedy mielibyśmy się poznać, chyba tylko za pośrednictwem Linette! Jesteś z Selwynów, a Alexander ma być mężem mojej kuzynki, tylko chyba nie trzymasz się z Selwynami aż tak blisko, byśmy poznali się na tej zasadzie. I, o zgrozo, jesteś na kursie uzdrowicielskim Sad mamy chyba trzy opcje do wyboru! Pierwsza - nie znamy się zupełnie i dopiero się poznamy. Druga - poznaliśmy się tak raczej tylko na zasadzie zapoznania i dopiero teraz przez Linetę poznamy się bliżej. Trzecia - znamy się już całkiem nieźle i skręca mnie, że chcesz być okropnym uzdrowicielem, ale przez pewną szaloną Greengrassównę dzielnie to znoszę lub wprost przeciwnie, uważam, że jesteś dla niej złym towarzystwem (jeśli kiedyś zostawiłaś jakieś swoje magiczne proszki u Linety, to już w ogóle O.O) i nie będzie nam się układało podkówka

um, nie wiem, nudne te relacje mi się wydają - więc nie lubmy się po prostu, bo ja nie przepadam za szlachcicami i uważam, że Lineta nie będzie do ciebie pasowała, bo jesteś sztywniakiem Neutral a ty masz tam te swoje powody
A! I jeżeli uda mi się wstąpić do Zakonu to masz przesrane Neutral

lol polka, to po co wbijasz tu po relę-bez reli, a później marudzisz.  :////// pers nie jest sztywniakiem, nohalo.


Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt http://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 http://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 http://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa http://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
kochanica króla
25
Czysta
Zamężna

she tastes like every dark
thought I've ever had

20
10
0
0
0
41
2
0
Czarownica
maybe I have always been more comfortable in chaos

PisanieTemat: Re: cry me a river   02.09.15 12:29

Perseus Avery napisał:

Dei, ależ jesteś charakterna, musimy mieć coś super! Co tam, że krew nieczysta, egzotyka na pewno przyciągała i spojrzenie Persa, a przez to, że był dwa roczniki niżej, pewnie był odcięty od tych głupich tekstów, jakimi ślizgońska społeczność wykluczała Deirdre. Oboje byli w Klubie Ślimaka i oboje często bunkrowali się w bibliotece, mogli więc darzyć się sympatią w latach szkolnych, dzielić wspólne zainteresowania, może czasem wygrzebać jakąś książkę, której nie powinni znaleźć i postudiować czarną magię i takie tam. Później Dei skończyła szkołę, u Persa wszystko się zrewolucjonizowało, kontakt pewnie utrzymywali głównie listowny. Gdy Pers też rozpoczął staż w ministerstwie, mogli spędzać znowu trochę czasu razem, on pewnie coraz bardziej doceniał jej ambicję, która tak samo i jego napędza do działania, ale później przez dramat z Evandrą wyjechał na rok i to chyba pokrywa się mniej więcej czasowo z kryzysem w historii Dei. Wrócił, ale już wszystko się pozmieniało i teraz nie wiem, bo w podróży Pers zachwycił się egzotyką, więc teraz pewnie chętnie romansowałby z Dei, ale jeśli mieli relacje bardziej koleżeńskie wcześniej, to dziwne by było, gdyby nagle przyszedł i "hej, podobno teraz jesteś dziwką, więc bierz moje złoto" podkówka Nie wiem jak to rozwiązać, bo np. gdyby przed jego wyjazdem dali się porwać namiętności, to teraz mogliby mieć inną znajomość i obsypywałby ją prezentami i czasem dalej dyskutował o czarnej magii i jakieś nowinki z nią omawiał, ale wtedy pewnie nie chodziłby do Wenus, tylko chętniej ściągał ją do siebie albo gdzieś w mieście się z nią spotykał. I też nie traktowałby ją jak dziwkę, tylko kochankę, której daje różne błyskotki. No i jak Dei ma znajomości z różnymi poważanymi ludźmi, a w swojej profesji na pewno ma, to wie o jakiś brzydkich rzeczach, które się dzieją naokoło, więc Pers pewnie chciałby też wykorzystywać ją jako jedno ze swoich źródeł informacji. I kto wie, może jeszcze Dei skończy w rycerzach, jeśli będzie chciała cwaniak Ehh jakiś bełkot mi tu wyszedł, bo chcę to jakoś wszystko połączyć, ale trochę problemów mam, POMÓŻ!

jaki bełkot, wszystko zrozumiałe, panie złoty! więc...zahaczmy o ten Hogwart, niech się kojarzą cwaniak Pers mógł ją kiedyś przyłapać na próbach ogarnięcia jakichś czarnomagicznych ksiąg i sprytnie nieco zaszantażować, że albo poczytają te urocze bajeczki razem albo zaraz zgłosi to niegodne zachowanie. dla Dei nie było wtedy nic gorszego niż ewentualne ujemne punkty/wywalenie ze szkoły, więc się zgodziła, mając początkowo młodziaka za jakiegoś przychlasta...a tu szok, Perseus szalenie bystry jak na takiego małolata (ach, te szkolne różnice wieku! :x). lubiła z nim przebywać, chociaż wiadomo, widywali się raczej mrocznie i sporadycznie. żadna wielka przyjaźń, ale jak już się spotkali, to spotkanie było inspirujące i intensywne. później kontaktowali się listownie, jeszcze później - w Ministerstwie. i w sumie nie wiem jak to czasowo wygląda, ale-ale dwa lata temu Dei była mocno sfiksowana na punkcie czarnej magii i swojego szefa, przez co rzuciła miłość swojego życia (chlip) i musiała to jakoś odreagować. mogłaby wtedy nawet ten romans zainicjować, chociaż bez żadnych naleciałości romantycznych i patrzenia głęboko w oczy. zgrałoby się to nam czasowo? ;> od dwóch lat do roku temu jakoś-tak. a kiedy Pers wyjechał, Dei się mocno posypał świat...i trafiła do burdelu :x ale w sumie nie wiem, czy Perseus by o tym wiedział. dla większości znajomych po prostu zapadła się pod ziemię. część sądzi, że zaszyła się w domu rodzinnym w Szkocji, część - że została zdegradowana na jakąś marną lokalną placówkę ministerstwa w Wygwizdowie Dolnym. ale na pewno chciałabym, żeby się jakoś spotkali. a nawet spotykali. w każdym razie można pokminić, jak powiesz, czy do tej pory w relacji wszystko się zgadza <3


Powrót do góry Go down
Perseus Avery
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery http://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 http://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 http://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: Re: cry me a river   04.09.15 12:57

Uff to dobrze, że zrozumiałe, bo czasami tak wszystko zaplączę, że nieporozumienia z tego wychodzą XD Możemy rozpocząć ich znajomość właśnie od zakazanej księgi, to wydaje się być bardzo sensowne i wszystko ładnie pasuje. I te dwa lata wstecz też akurat by styknęły, bo mniej więcej wtedy Pers głupio rozwalił zaręczyny z Evandrą, rodzina go wysłała w podróże po świecie i nawet na początku sprytnie wyliczyłam, że przypadło to na rok 1953, czyli dwa lata temu cwaniak Na tym etapie oboje potrzebowali jakiejś odskoczni i daleko im było do jakichkolwiek przejawów romantyzmu, a później ruszył w świat i kontakt pewnie troszeczkę im się urwał, może kilka listów wymienili przy pomyślnych wiatrach. Hmm jak byś wolała, żeby Pers wiedział co się teraz u Dei dzieje czy nie? W sumie niby jak on jest agentem 00ejwery to powinien wiedzieć o różnych sprawach, ale jakbyś wolała, żeby nie wiedział, to możemy założyć, że nie sprawdzał jej historii jakoś ambitnie, bo mu się wydaje, że ją zna, w końcu mają za sobą wieloletnią znajomość. Ale jak na razie to wszystko się zgadza idealnie <3




stars, hide your fires:
  let not light see my black and deep desires.
 
Powrót do góry Go down
William Baudelaire
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://www.morsmordre.net/t1106-william-baudelaire http://www.morsmordre.net/t1692-poczta-williama http://www.morsmordre.net/t1192-pan-baudelaire#8751
Pracownik Ministerstwa
50
Czysta
Wdowiec
Ściany mają uszy, drzwi mają oczy.
4
7
0
0
1
13
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: cry me a river   04.09.15 13:06

Coś dla nas? Powinniśmy się znać z Rycerzy.


Powrót do góry Go down
 

cry me a river

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18