Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Pokochaj mnie, okej?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Pokochaj mnie, okej?   27.08.15 21:10

First topic message reminder :

Daisy Warbeck

nieszczęśliwe dziewczę numer jeden, czarownica półkrwi, lat 25. mieszka w centrum Londynu i zastanawia się, co zrobić ze swoim życiem. jest poetką, rozumie mowę ptaków i ma spore braki w kontaktach międzyludzkich. zostań jej zmorą życia przyjacielem!


garść faktów
urodziła w Dover, gdzie mieszkała do jedenastego roku życia razem z matką
nigdy nie poznała swojego ojca; jest nieślubnym dzieckiem
uczennica Hogwartu w latach 1941-1948; należała do Hufflepuffu
w 1948 roku przez kilka miesięcy była stażystką w Szpitalu Świętego Munga
na chwilę obecną zarabia na życie, wysyłając swoje wiersze do Proroka Codziennego i Czarownicy


♣ Tristan Rosier ♣

czy pamiętasz, jak w dzieciństwie w tajemnicy przed twoimi rodzicami spotykaliśmy się na plaży? wydaje mi się, że niewiele brakowało nam do przyjaźni, jednak za dużo na nią nie pozwalało. odkąd poszliśmy do innych szkół, tylko wakacje stawały się iskrą w naszych gasnących relacjach. chciałabym, żebyś wiedział, że wciąż mam wiersz, który napisałeś kiedyś dla mnie.

♣ Crispin Russell ♣

jesteś jedyną osobą, która wie o moim darze rozmowy z ptakami, choć tak naprawdę nie powinna. do dziś pamiętam, jak przyłapałeś mnie w sowiarni. nie jestem jednak pewna, czy chciałeś się ze mnie naśmiewać wraz z resztą Ślizgonów, czy może faktycznie próbowałeś mi pomóc, ale chyba cieszę się, że nasze drogi w końcu się rozeszły.

♣ Linette Greengrass ♣

polecono mi ciebie jako osobę, która ma niezłe oko do poezji. nie ukrywam, że od samego początku nie podobała mi się perspektywa zawarcia z tobą jakiejkolwiek znajomości, ale i wywiad, i kilka lampek wina w twoim mieszkaniu skłoniły mnie do zmiany zdania. wiem, że chcesz ze mnie sporo wyciągnąć; nie wiem, czy ci na to pozwolę.

♣ Gwendolyn Flume ♣

chciałabym cofnąć czas i wrócić do tych wszystkich drobnych momentów w Hogwarcie, kiedy starałyśmy się trzymać razem. nawet później, gdy wybierałyśmy się na staż, nic nie wskazywało jeszcze, że stracimy z trudem wypracowany kontakt. wiem, że to ja zawiniłam - wycofałam się z przyjaźni, która mogła stać się wsparciem w trudnych chwilach, jakie mnie później spotkały. bardzo żałuję, że cię zawiodłam.

♣ Anthony Crouch ♣

jesteś kolejną osobą, która na moment pojawiła się w moim życiu, żeby zaraz zniknąć, ale nie wspominam cię zbyt dobrze. twoja ukochana pomagała mi podczas stażu w Szpitalu Świętego Munga i widziałam, że co najmniej ci się to nie podobało. według ciebie nie byłam dla niej odpowiednim towarzystwem, prawda? miałeś szczęście, w końcu i tak zrezygnowałam.

♣ Deidre Tsagairt ♣

n i e n a w i d z i ł a m każdej pozytywnej oceny, jaką dostawałaś w Hogwarcie. ciebie przy okazji też. wcale nie żywiłaś do mnie cieplejszych uczuć, pamiętam wszystkie docinki ze strony Ślizgonów, których na mnie nasyłałaś, ale jedno jest pewne - nigdy nie wybaczę ci tygodniowego szlabanu na korzystanie z biblioteki, który obie dostałyśmy za twoje fałszywe donosy

♣ Raven Baudelaire ♣

widywałam cię często w Hogwarcie, a połączyła nas biblioteka, w której często czegoś szukałaś. zdaję sobie sprawę, że nasze relacje mogły się lepiej ułożyć, ale chyba obie nie miałyśmy na to wpływu. teraz role się odwróciły i to ty pomagasz mi, kiedy wpadam do Esów i Floresów, więc może spróbujemy jeszcze raz.


kim możesz dla niej być?
jeżeli dzieciństwo spędziłeś w Dover, z powodzeniem mogłeś być sąsiadem Daisy. jej rodzina należała do wytykanych palcami ze względu na to, że matka sama wychowywała dziecko, będące na dodatek owocem romansu, a sąsiedzi zakazywali swoim pociechom nawet patrzeć na Daisy
w Hogwarcie Daisy była osobą bardzo zamkniętą w sobie i unikającą towarzystwa innych ludzi. jej próby zawarcia z kimś (może z Tobą) znajomości kończyły zazwyczaj fiaskiem. czas spędzała głownie w bibliotece, więc możliwe, że kiedyś ją tam spotkałeś
jeżeli byłeś w Slytherinie, to masz idealną okazję, żeby dodać do listy dręczonych przez siebie osób jeszcze jedną duszyczkę. pewnego razu grupka Ślizgonów powyrywała kartki z podręczników Daisy i zwyzywała ją kwieciście. kto wie, czy to nie byłeś właśnie ty
a może jeszcze inaczej; wraz z Daisy odbywałeś staż w szpitalu i patrzyłeś, jak rezygnuje?
w każdym razie możliwości jest wiele - możesz też być cichym fanem jej poezji, kimś, kto pomoże jej z darem rozmawiania  ptakami, sąsiadem z naprzeciwka lub miłośnikiem literatury, z którym jakimś cudem znalazła wspólny język podczas wyprawy do księgarni. ewentualnie kimś, kto życzy jej bardzo źle

♣ KARTA POSTACI ♣




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise


Ostatnio zmieniony przez Daisy Warbeck dnia 31.08.15 22:01, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 11:28

No pewnie, wywiad brzmi super. Very Happy Jeszcze dzisiaj wszystko powpisuję do relacji. serce




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise
Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt http://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 http://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 http://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa http://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
kochanica króla
25
Czysta
Zamężna

she tastes like every dark
thought I've ever had

17
10
0
0
0
41
2
0
Czarownica
maybe I have always been more comfortable in chaos

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 13:24

czeeeść, coś chcę! biblioteka, te sprawy, chociaż Daisy jest kochana a Dei była nadambitnym potworem. mimo wszystko uderzyłabym więc w jakiś negatyw z przeszłości ;>





clearly out of body experience interferes and dreams of flying i fit nearly surrounds me though i get lonely interia creepsmoving up slowly
x




Powrót do góry Go down
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 14:51

Widziałabym tutaj jakąś mocną rywalizację na tle nauki. Very Happy Daisy też była dosyć ambitna i uczyła się głównie po to, żeby móc kiedyś coś w życiu osiągnąć, więc może w jakiś sposób działało to na nerwy Deidre? No bo jak to tak, ona dostała Wybitny i profesor ją pochwalił, a ja tylko Wybitny? Gdyby nie ta nauka, to prawdopodobnie Dei nic by nie miała do Daisy, no ale - mogła się czasem podłączać do dręczenia Stokrotki + tutaj przypominam:

Cytat :
jeżeli byłeś w Slytherinie, to masz idealną okazję, żeby dodać do listy dręczonych przez siebie osób jeszcze jedną duszyczkę. pewnego razu grupka Ślizgonów powyrywała kartki z podręczników Daisy i zwyzywała ją kwieciście. kto wie, czy to nie byłeś właśnie ty

No i oczywiście do tego dochodziło rzucanie pełnych nienawiści spojrzeń w bibliotece, którą obie uwielbiały. :> Raz mogły mieć tam nawet jakąś większą sprzeczkę, która zakończyła się tym, że dostały tygodniowy szlaban na odwiedzanie biblioteki, czyli czarna rozpacz i dla Deidre, i dla Daisy.




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise
Powrót do góry Go down
Raven Baudelaire
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t935-raven-baudelaire
brak
20
Półkrwi
Panna
...
5
6
5
1
4
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 14:57

Ja mogę podrzucić Raven, mam malutko relek i jakieś jej się przydadzą, a różnica wieku nie jest zbyt duża. Mogą się nawet pamiętać z Hogwartu (Raven też była bardzo zamknięta w sobie i trzymała się na uboczu), a teraz jest asystentką Colina Fawleya, więc czasami bywa w księgarni, i ogólnie można ją na Pokątnej czasem spotkać. Choć inne miejsce też może być.
Nie jestem dobra w pomysłach -,-.


Powrót do góry Go down
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 15:21

Już Cię wspomagam relkowo! serce
Bez problemu mogą się kojarzyć z Hogwartu i tutaj punktem wspólnym też jest bilbioteka, o. Może Daisy od czasu do czasu pomagała Raven znaleźć odpowiedni regał, książkę i tak dalej? Mogły nawet próbować ze sobą rozmawiać, nawiązać jakąś bliższą znajomość, ale jako że obie nie były pod tym względem utalentowane, to ostatecznie wszystko ograniczało się do tej pomocy w szukaniu.
Daisy jest częstą klientką Esów i Floresów, a skoro Raven tam pracuje, to na pewno muszą na siebie wpadać od czasu do czasu iii sytuacja jest odwrotna - teraz to panna Baudelaire pomaga Daisy znaleźć poszukiwaną książkę (może czasem daje jej jakieś zniżki iksde). Ogólnie już w fabule zobaczyłybyśmy, co z tego będzie. serce




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise
Powrót do góry Go down
Raven Baudelaire
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t935-raven-baudelaire
brak
20
Półkrwi
Panna
...
5
6
5
1
4
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 15:31

Jasne ;). Ogólnie w dorosłości mogłyby się już zaznajomić nieco bliżej, ale w Hogwarcie to mogło tak wyglądać, tym bardziej, że Raven jednak była te parę lat młodsza i w dodatku miała za sobą traumę (ojciec się nad nią znęcał). Ale teraz Raven uwolniła się od niego i do niedawna mieszkała w Londynie (póki się nie wprowadziła do Colina, z którym będzie mieć dosyć specyficzne relacje), więc pracując w księgarni, mogła podpowiadać Daisy (wgl ładne imię ^^) co gdzie leży. A dalej może się to jakoś potoczyć, i zobaczymy, czy powstanie jakaś bliższa znajomość (bo Raven jednak przydałby się ktoś taki, skoro jest taka samotna), czy może będzie to po prostu pozytywna relacja, ale bez większej bliskości.



Powrót do góry Go down
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   29.08.15 15:36

Okej, czyli wszystko jasne. serce Widzimy się w księgarni. :>




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise
Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt http://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 http://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 http://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa http://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
kochanica króla
25
Czysta
Zamężna

she tastes like every dark
thought I've ever had

17
10
0
0
0
41
2
0
Czarownica
maybe I have always been more comfortable in chaos

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   30.08.15 20:26

oj Daisy, śliczny stworku, biorę to! Dei była potwornie ambitna i to tylko narastało z wiekiem. o ile w pierwszych klasach mogła Daisy po prostu nie lubić, to już z każdym kolejnym rokiem jej frustracja rosła. dostawała piany, kiedy Daisy była chociaż odrobinę lepsza. już nie mówiąc o jakichś wojnach podjazdowych w bibliotece, kiedy w swojej podłej złości namawiała starszych ślizgonów do dręczenia Daisy/ukrywania jej książek lub wręcz kiedy słodko przekonywała bibliotekarkę o tym, że panna Warbeck JE I ROZMAWIA W BIBLIOTECE Neutral no i na pewno doszło do jakiejś aferki, obie dostały bana na bibliotekę, ale no. zło i milion kilometrów zawiści - przynajmniej ze strony Daisy. niech się jakoś kiedyś spotkają - niewiemjakalechcę. Dei pewnie w duchu stwierdzi, że w sumie nie skończyła tak źle: mogła zostać jeszcze POETKĄ Laughing





clearly out of body experience interferes and dreams of flying i fit nearly surrounds me though i get lonely interia creepsmoving up slowly
x




Powrót do góry Go down
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   30.08.15 21:28

Deirdre Tsagairt napisał:
przekonywała bibliotekarkę o tym, że panna Warbeck JE I ROZMAWIA W BIBLIOTECE Neutral

Omatkoboska, to już wiem, dlaczego Daisy nigdy się nie pozbierała w życiu. :ohno:
Wszystko cudnie pasuje, zaraz dopiszę ten piękny naukowy hejt. Very Happy Muszą się koniecznie spotkać iii niech to też ma jakieś podłoże typu która jest lepsza, jeszcze nie wiem jakie, ale starą znajomość trzeba odświeżyć.




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise
Powrót do góry Go down
Gwendolyn Flume
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1146-gwendolyn-flume http://www.morsmordre.net/t1169-gwen http://www.morsmordre.net/f230-doki-poplar-45-2a
położna, uzdrowicielka
26
Mugolska
Panna
Love doesn't adhere to time and boundaries does it? It just is.
0
2
8
8
0
0
0
1
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   31.08.15 2:11

Daisy Warbeck napisał:
Ooo, jestem całkowicie za, czytałam kartę i też mi nasunęła ta ciepła relacja pomiędzy Gwendy i Daisy. Ale żeby nie było zbyt kolorowo - może przez dłuższy czas ich więź była taka trochę nieoczywista? Coś na tej zasadzie, że łapały się gdzieś w Hogwarcie wzrokiem na korytarzach; gdy jedna zapomniała na zajęcia książki, druga zawsze była gotowa jej pożyczyć albo zawsze siadały razem na meczach quidditcha. Daisy była bardzo wycofana i to jej zostało, więc niekoniecznie chciała rozmawiać z Gwen o sobie, jednak coś je do siebie przyciągało, mimo wszystko. Potem faktycznie poszły razem na staż, nawet zaczęły kierować się bardziej w stronę przyjaźni, ale dla Daisy to nie był najlepszy okres w życiu (kłótnia z matką, a potem jej śmierć), więc ostatecznie wycofała się z tej relacji, czym mogła zranić Gwen. Teraz ciągle tego żałuje, bo już wie, że Gwendy była materiałem na świetną przyjaciółkę.
Iii ogólnie jestem fanką rozgrywania większości w fabule, więc już tam mogłybyśmy pokusić się o tę bliższą przyjaźń, tak jak piszesz. <3

Co do Isoldy, to nie trafiam już dzisiaj w klawisze, ale pomyślę o relacji na pewno. <3

Też jestem fanką rozgrywania wszystkiego w fabule, bardzo mi się podoba ten scenariusz. Powolne oswajanie się przez lata, chwilowy przełom i późniejsze wycofanie się. Mogą się zatem spotkać po latach i po prostu pójść na herbatę. Dużą ilość herbaty! Bez zbędnego żalu, bo pomimo ukłucia smutku przez ucieczkę Daisy, myślę, że Gwen mogła to w pewien sposób zrozumieć. Czasami trzeba odpuścić przeszłość by dać szansę czemuś wartościowemu.

A co do Isoldy - moze kiedys uda nam się gdzieś spotkać w fabule i zobaczymy co z tego wyjdzie!


Powrót do góry Go down
Daisy Warbeck
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1145-daisy-warbeck http://www.morsmordre.net/t1153-pokochaj-mnie-okej http://www.morsmordre.net/f138-willow-avenue-18-4
poetka
25
Półkrwi
Panna
Oh, I know the sun must set to rise.
3
5
4
5
4
0
0
2
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   31.08.15 22:04

No jasne, wyczekuję niecierpliwie ponownego spotkania przy herbacie + już Cię wpisuję. serce




when she was just a girl, she expected the world but it flew away from her reach, so she ran away in her sleep and dreamed of
paradise
Powrót do góry Go down
Elizabeth Fawley
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t745-elizabeth-fawley http://www.morsmordre.net/t773-odyn http://www.morsmordre.net/t772-elka-fawley http://www.morsmordre.net/f155-baker-street-223a http://www.morsmordre.net/t1058-elizabeth-fawley
Auror
26
Szlachetna
Zaręczona
"Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny" W. Szekspir.
16
13
0
0
2
0
2
5
Czarownica
Wszechświat się cały czas rozrasta.

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   02.09.15 23:25

Przybywam i tu, bo są z tego samego rocznika Very Happy Myślę, że Elizabeth może być tą okropną Ślizgonką, która tak naprzykrzała życie Daisy. Jednak uczestniczyła bezpośrednio w tym raczej za lat dziecięcych 11-12 lat, takie dziecięce okrucieństwo, które jeszcze nie zna granic. Mogła widzieć jak Daisy ucieka z Wielkiej Sali przez sowy i nazywać ją "wariatką". Mogło jej nigdy nie przeszkadzać jej krew, ale jej zachowanie już tak- po prostu wydawała się naturalną ofiarą, zbyt słabą do obrony. Mogła nawet nakręcać swoim zachowaniem innych Ślizgonów, choć wtedy nie zdawała sobie konsekwencji ze swych czynów, po prostu była dzieckiem. Wraz z wiekiem  sobie odpuściła, ze znudzenia lub po prostu nie chciała już dobijać słabszego. Tylko że fala już poszła i nawet jeśli ona przestała to inni nie. Obserwowała to co się dzieję i mogła nawet czasem poczuć wyrzuty sumienia, bo to ona to wszystko rozpoczęła. Co za zadziwiające może być zafascynowana poezją Daisy. Jest Fawley'em, więc wie, gdy ktoś ma talent. Może chcieć nawet pomóc Warbeck z karierą, nie tylko aby inni dowiedzieli się o jej talencie ale też, aby oczyścić  się z problemów moralnych jakie ma widząc jak Puchonka skończyła. Co myślisz ?<3


Powrót do góry Go down
Darcy Cressida Rosier
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t593-darcy-rosier http://www.morsmordre.net/t615-artemis http://www.morsmordre.net/t611-darcy http://www.morsmordre.net/f116-rosier-park-dover-kent http://www.morsmordre.net/t969-darcy-rosier
astronom & bywalczyni salonów & wierna narzeczona
23 lata
Szlachetna
Zaręczona
past and present now embrace,
worlds collide in inner space
unstoppable, the song we play
8
12
0
0
3
0
0
2
Czarodziej
nulla rosa sine spina

PisanieTemat: Re: Pokochaj mnie, okej?   08.09.15 11:12

Daisy Warbeck napisał:
po co ja zakładałam tę prezentację, teraz wszyscy wiedzą, kim jestem xDD

Dover łączy ludzi. <3 Wydaje mi się, że Daisy mogła być początkowo negatywnie nastawiona do Darcy, bo chociaż z jej bratem się znała i potrafiła mu wybaczyć tę szlacheckość, to już samą Darcy mogła uważać za typową artystokratkę + ciekawość panny Rosier odebrać jako próbę rozdzielenia jej i Tristana. W karcie wyłapałam, że Darcy spędzała sporo czasu w ogrodzie, a to zawsze był haczyk na Daisy.  Very Happy  Więc może pewnego razu Stokrotka podczas jakiegoś spaceru czy przechadzki podpatrzyła Darcy z kwiatami i to ją przekonało, że panna Rosier nie jest jednak taka straszna? Potem spotykały się czasami potajemnie w ogrodzie Rosierów, ale za którymś razem rodzice Darcy mogli je przyłapać i pogonić Daisy. podkówka
I tutaj też widzę jakieś spotkanie po latach. serce

Przepraszam za ten straszny zapłon!
Ogród rzeczywiście mógł je połączyć, w tym małym królestwie Darcy była bardziej sobą niż na salonach, choć dalej pewnie trochę zadzierała nosa i Daisy mogła mieć z nią prawdziwą przeprawę. Ale widzę, jak opowiadają sobie o różnych rzeczach, kwiatach i gwiazdach, Daisy robi to tak poetycko, że Darcy nie dziwi się, że Tristan lubi spędzać z nią swój czas. No i już nie jest taka zazdrosna. Jak rodzice pogonili Daisy to pewnie za wiele okazji do spotkań już nie miały, ale takie po latach będzie jak najmilej widziane, zagrajmy <3




Powrót do góry Go down
 

Pokochaj mnie, okej?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?
» Nad Jeziorem
» Klub Nocny - Katedra Mokrej Elżbiety
» Wielka poczta Mistrza Gry
» Jaka ranga do mnie pasuje?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17