Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Alan Bennett

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Alan Bennett   12.09.15 17:24

First topic message reminder :


Alan Bennett



Alan uczęszczał do Hogwartu i przydzielony był do Hufflepuffu. Zawsze był lubianym przez rówieśników chłopakiem, który chętnie się bawił, próbował nowych rzeczy, często nawet psocił i wdawał się w bójki. (1939-1946)
Po dwóch latach edukacji w końcu znalazł coś, co go zainteresowało na dłużej - Quidditch. Udało mu się dostać do drużyny, został obrońcą. Był cenionym w drużynie zawodnikiem, aż do wypadku, który miał miejsce dwa lata przed ukończeniem przez niego Hogwartu. Po tym zdarzeniu odszedł z drużyny. (1941-1944)
Niedługo po wypadku jego matka zaczęła chorować. Alan uspokoił się i coraz częściej zaczął chować nos w książkach medycznych. Postanowił, że zostanie uzdrowicielem. Tuż po zakończeniu Hogwartu zaczął to realizować. Przez nawał nauki wszystkie szkolne znajomości wygasły. Kontakty miał tylko z ludźmi, którzy tak jak on przyuczali się do zawodu.
Po odbyciu wszystkich lat edukacji przygotowującej go do bycia uzdrowicielem, Alan wynajął mieszkanie w Londynie i rozpoczął pracę w szpitalu. Pracuje na wydziale chorób wewnętrznych, zajmując się głównie chorobami genetycznymi. Jest totalnym pracoholikiem.
Jest rzadkim gościem we wszelkiego rodzaju barach, knajpach itd, ale czasem zdarza mu się zajrzeć w takie miejsca.
Alan nie ma kontaktu ze swoim ojcem - Williamem Ross'em - od szóstego roku życia, kiedy to ten rozwiódł się z jego matką i zniknął z ich życia. Dlatego też wszelkie znajomości, które wynikną przez jego ojca są możliwe ;) Alan ma przyrodnią siostrę - Bonnie Carter.   
Jego sowa czasami zachowuje się w dziwny sposób i dziobie przypadkowych ludzi. Lub znosi mu masę myszy.
Jest raczej niezbyt przychylnie nastawiony do czarnej magii i tych, którzy się nią posługują. Mogły więc mieć miejsce jakieś mniejsze bądź większe konflikty z osobami, które w jego mniemaniu mogłyby się takową posługiwać.




Rodzina
Ophelia Greengrass Kuzynka
Pierwsza z bliźniaczek
Zarówno ją, jak i Lilith, Alan zawsze traktował jak jego rodzone siostry. W dzieciństwie miał lepszy kontakt z Ophelie, który jednak zaczął psuć się w miarę im byli starsi. Dziewczyna zaczęła oddalać się od niego z niewiadomych mu przyczyn. On jednak dalej kocha ją jak siostrę i akceptuje ją taką, jaka jest.  
Lilith AveryKuzynka
Druga z bliźniaczek
Jedna z dwóch córek kobiety będącej siostrą matki Alana. Ich matka umarła, zaś matka Alana pomimo choroby, zawsze traktowała je jakby były jej córkami. Mają ze sobą dobry kontakt, czasem się odwiedzają. Pomimo tak różnego środowiska w jakim się wychowali, traktuje ją jak własną siostrę.   

Przyjaciele

Praca
Adrien CarrowKolega z pracy
Przy nim nigdy nie jest nudno
Chyba jeden z nielicznych szlachciców, których Alan darzy sympatią. Przy tym człowieku trudno jest się nudzić, a jeszcze trudniej jest go nie lubić. Znany ze swoich żarcików i ogromnej miłości do córki. Dla Alana dobry kolega a także lekarz, którego szanuje. Ma przecież dużo więcej doświadczenia niż on sam.  
Alexander SelwynKolega z pracy
I również pracoholik
Młodszy kolega po fachu. Oprócz pracy i pracoholizmu łączy ich także Zakon Feniksa, którego oboje są członkami. Bywa, że spotykają się czasem na korytarzu i wdają w krótkie pogawędki. Czasem nawet chodzą razem na przerwy a i nie raz się zdarzyło, że odbywali dobrowolne, nadprogramowe dyżury nocne.  

Pod moją opieką
Lucinda SelwynPacjentka
Śmiertelna bladość
Pacjentka Alana, chorująca na śmiertelną bladość. Jedna z niewielu przedstawicielek rodu szlachetnej krwi, do której Alan pała sympatią. Miła, uprzejma, choć niepogodzona ze swoją choroba i przez to zaniedbująca branie eliksirów.


Inne
Eileen WildeTo skomplikowane
Kiedyś byli przyjaciółmi
Poznali się przypadkiem nie spodziewając się, że to spotkanie zaowocuje wieloletnią przyjaźnią. Wiedzą o sobie wszystko i choć teraz oboje mają dużo mniej czasu, nadal się przyjaźnią. Eileen jest ulubienicą matki Alana, a także jedną z niewielu kobiet, które toleruje jego sowa. Od lat jest w niej zakochany. Niestety ich drogi rozeszły się po ujawnieniu uczuć przez Alana.
Lyra TraversChwilowa pacjentka
Lubił z nią rozmawiać
Krótka sprawa - Lyra w szpitalu, Alan tam pracujący, lekarz prowadzący Lyrę na urlopie. Alan chwilowo przejął opiekę nad tą pacjentką. Między nimi pojawiła się nić sympatii. Odwiedzał ją więc do czasu, aż nie wyszła ze szpitala. Więcej się nie widzieli, chyba, że przelotnie na szpitalnych korytarzach, mówiąc do siebie krótkie ,,cześć". Czy jednak taka znajomość zawsze musi się szybko kończyć?  
Inara CarrowCórka kolegi z pracy
Ale jaka urocza!
Długo mijał ją na korytarzu bez słowa. Córka Adriena Carrowa - kolegi z pracy, znanego ze swojej ogromnej miłości do córki i żarcików. Nie mógł jednak nie przyznać przed sobą faktu, że była nader interesującą osóbką. A do tego jakże uroczą! Może to nie miłość i nie zauroczenie, ale z pewnością jej obecność bardzo go cieszy.
Justine TonksByła dziewczyna
Związek z przed lat
Było im razem całkiem dobrze. Zaczęli być ze sobą jakieś siedem lat temu i byli ze sobą dziewięć miesięcy. Ich związek zapowiadał się dobrze, lecz w miarę upływu czasu zaczęli się od siebie oddalać. Nie było pomiędzy nimi miłości i choć było im ze sobą dobrze, tak naprawdę oboje kochali kogoś zupełnie innego. Rozstali się w zgodzie.  





Ci, których już nie ma:
Spoiler:
 




Ostatnio zmieniony przez Alan Bennett dnia 31.12.16 0:06, w całości zmieniany 32 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   13.11.16 15:32

Rowcia i Tobias - jak najbardziej pacjenci mogą być. Z chęcią przygarnę wszystkich chętnych :>

Jeśli zaś chodzi o Johnego. Może być jego pacjentem. Mógł początkowo do niego podchodzić nie za bardzo, bo jednak młodszy pewnie jakiś żółtodziób, ale potem zaczął się przekonywać (po którymś tam składaniu go do kupy) i w końcu zaczął mu a la wujkować. Potem jeszcze się okaże, że Alan to brat przyrodni Bunny to w ogóle będzie hoho. Alanowi zaświta, że Bunny ma takie samo nazwisko jak John i powie mu o wszystkim. Mogą się czasami spotykać w jakiejś knajpie na piwku, a Johny może mu truć, że 28 lat i jeszcze nie ma żony. iksde





There are no escapes  There is no more world Gone are the days of mistakes There is  no more hope
Powrót do góry Go down
John Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3850-john-jeffrey-carter#72069 http://www.morsmordre.net/t4560-poczta-johnnego#97455 http://www.morsmordre.net/t3939-johnny http://www.morsmordre.net/f158-baker-street-3-12 http://www.morsmordre.net/t3911-john-carter
Barman i właściciel pubu "Pod Wypatroszonym Zającem"
51
Półkrwi
Kawaler
"Sooner or later, the past is going to catch up to you like it always does. You know what happens then? People die. Baby, the people closest to you die."
0
6
0
0
25
0
7
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   13.11.16 15:40

aww Spoczi, ogarnę Tobiasa i jak będziesz mieć chwilę to coś popiszemy.

Jeśli chodzi o Johnnego to zawsze spoko ;) Przyjaźni się z Adrienem i też pewnie do niego w tych sprawach chodzi, ale przecież Adi zawsze dyspozycyjny nie jest, prawda? iksde
Siwobrody trujący ci o tym, że się jeszcze nie hajtnąłeś iksde Jak najbardziej może być, troszkę wyszedłby na hipokrytę, ale to by nawet pasowało. No i oczywiście wyjścia na piwo nigdy nie odmówi.


Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   13.11.16 15:42

No to ustalone. To teraz tylko czekam na pierwsze składanie, albo pierwsze piwo. W sumie fajnie będzie mieć kogoś do wujkowania iksde





There are no escapes  There is no more world Gone are the days of mistakes There is  no more hope
Powrót do góry Go down
John Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3850-john-jeffrey-carter#72069 http://www.morsmordre.net/t4560-poczta-johnnego#97455 http://www.morsmordre.net/t3939-johnny http://www.morsmordre.net/f158-baker-street-3-12 http://www.morsmordre.net/t3911-john-carter
Barman i właściciel pubu "Pod Wypatroszonym Zającem"
51
Półkrwi
Kawaler
"Sooner or later, the past is going to catch up to you like it always does. You know what happens then? People die. Baby, the people closest to you die."
0
6
0
0
25
0
7
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   13.11.16 15:46

Zaraz staruszek będzie musiał sobie przedszkole założyć iksde Dziś albo jutro może coś ogarnę, dam ci znać salute


Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   13.11.16 15:47

Okay! aww Czekam aww





There are no escapes  There is no more world Gone are the days of mistakes There is  no more hope
Powrót do góry Go down
Serena Borgia
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3959-serena-borgia#76090 http://www.morsmordre.net/t4107-poczta-sereny#80602 http://www.morsmordre.net/t3979-just-like-fire-burnin-up-the-way#76843 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/
Alchemiczka w Szpitalu św Munga
22
Czysta
Panna
its not in the stars to hold our destiny but in ourselves
3
12
8
0
0
0
0
3
Czarodziej
 awake the stars cause' they are all around you

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   15.11.16 22:40

Halo, halo, Syrenka musi koniecznie znać Alana! Jest w końcu uzdrowicielem w Mungu i specjalizuje się w chorobach genetycznych, a ona jest alchemiczką (w dodatku robi póki co przynajmniej, głównie eliksiry przeciwko chorobom genetycznym właśnie). W tym wiem, że pacjentką Alana jest Lucinda, czyli przyjaciółka Sereny i dogadałyśmy się, że to właśnie ona waży jej eliksiry wzmacniające krew, które oczywiście to Alan musiałby dawkować. Nie wiem jak się na to zapatrujesz i jak w ogóle zapatrujesz się na sporo młodszą koleżankę z którą współpracujesz (może uważasz, że ma za mało doświadczenia!), ale z pewnością Borgia podobnie jak Bennett wkłada w swoją pracę całą siebie.


Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   15.11.16 22:43

Jestem za. Już poprzednio Alan miał alchemiczkę, z którą pracował. Uznaliśmy, że to na takiej zasadzie lekarz ma swojego głównego alchemika i razem pracują. Poprzednia zmarła w okolicach grudnia, więc Borgia może być tą nową Smile





There are no escapes  There is no more world Gone are the days of mistakes There is  no more hope
Powrót do góry Go down
Serena Borgia
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3959-serena-borgia#76090 http://www.morsmordre.net/t4107-poczta-sereny#80602 http://www.morsmordre.net/t3979-just-like-fire-burnin-up-the-way#76843 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/
Alchemiczka w Szpitalu św Munga
22
Czysta
Panna
its not in the stars to hold our destiny but in ourselves
3
12
8
0
0
0
0
3
Czarodziej
 awake the stars cause' they are all around you

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   15.11.16 22:46

Znaczy, chwilowo Serenka sobie lata między oddziałami, bo niedawno ukończyła kurs - ale myślę, że skoro była alchemiczka Alana zmarła, to może mu od tego czasu pomagać i może Bennett przekonuje ją w kierunku ograniczenia się (tudzież wyspecjalizowania się) tylko do chorób genetycznych!


Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   15.11.16 22:49

O. Może być właśnie tak. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś to Alan był jedynym medykiem specjalizującym się w chorobach genetycznych (na forum, bo to w sumie nie wiedziałam gdzie go posłać i któryś admin mi zaproponował) Very Happy





There are no escapes  There is no more world Gone are the days of mistakes There is  no more hope
Powrót do góry Go down
Marianna Goshawk
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3736-marianna-goshawk http://www.morsmordre.net/t3750-odynka http://www.morsmordre.net/t3752-zielona-uzdrowicielka-zaprasza#69938 http://www.morsmordre.net/f283-pokatna-27-4 http://www.morsmordre.net/t3753-mari-goshawk
Młodsza uzdrowicielka
24
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
3
10
0
13
3
10
3
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   10.01.17 17:36

Podsyłam ci Mariannkę! Smile




A ty? Czy ty? Już rozumiesz też
Czy chcemy czy nie, czeka na nas śmierć
Po tym co się tu stało każdy chyba wie
Pod drzewem dziś to wszystko zacznie się

Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   10.01.17 22:43

Marianna Goshawk napisał:
Podsyłam ci Mariannkę! Smile

Dobra, przeczytałam KP. Nie masz tam zbyt wielu informacji, które mogłabym powiązać jakoś i złączyć. Głównym elementem łączącym jesy Mung. Marianna jest o 4 lata młodsza, a więc wtedy, gdy Alan kończył staż - ona dopiero zaczynała. Mógł więc być jej sempaiem. Może nie znosiła dni, kiedy była akurat pod jego opieką? A może uwielbiała? Pwease Bo choć jesteś śmierćkiem, to wydaje mi się, że nie jesteś złą osobą Very Happy


Powrót do góry Go down
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   10.01.17 23:27

Ładnyś, ale mam pewien pomysł na negatyw. idk Około pięć lat temu, córka Zivy - Alivia, zachorowała na jedną z chorób wieku dziecięcego. Młoda, skołowana matka zwróciła się o receptę/przepis na jakiś eliksir (autorką tegoż lekarstwa była Peony Sprout) do Alana, który w tym czasie robił specjalizację (?), więc czym był dla niego jakiś tam eliksir dla bachorka? Tylko wystąpiły pewne komplikacje, jakby reakcja uczuleniowa na jeden ze składników. Nie wiadomo dokładnie, ale może ktoś pomieszał proporcje, czy Peony podczas warzenia, albo Alan coś źle dobrał. Tak czy owak biedna Alivia skończyła z niewyleczoną chorobą i dodatkowo nabawiła się bańkotrucia. Awantura z Zivą gwarantowana. Co sądzisz? :3




So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧
Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   22.01.17 15:51

Ziva Burke napisał:
Ładnyś, ale mam pewien pomysł na negatyw. idk Około pięć lat temu, córka Zivy - Alivia, zachorowała na jedną z chorób wieku dziecięcego. Młoda, skołowana matka zwróciła się o receptę/przepis na jakiś eliksir (autorką tegoż lekarstwa była Peony Sprout) do Alana, który w tym czasie robił specjalizację (?), więc czym był dla niego jakiś tam eliksir dla bachorka? Tylko wystąpiły pewne komplikacje, jakby reakcja uczuleniowa na jeden ze składników. Nie wiadomo dokładnie, ale może ktoś pomieszał proporcje, czy Peony podczas warzenia, albo Alan coś źle dobrał. Tak czy owak biedna Alivia skończyła z niewyleczoną chorobą i dodatkowo nabawiła się bańkotrucia. Awantura z Zivą gwarantowana. Co sądzisz? :3

Sądzę, że to super pomysł Very Happy
Nikt nie wie co się wtedy stało i kto zawinił, ale właśnie dlatego za winnych uważa się oboje. Alan jest tym typem, który bardzo żałuje wszelkich pomyłek, więc mógł ją w nieskończoność przepraszać, ale jej niechęć pozostała. Mimo, że był wtedy młody, dopiero zaczynał, a więc wszelkich potknięć było zapewne więcej. Very Happy


Powrót do góry Go down
Ziva Burke
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3515-ziva-burke http://www.morsmordre.net/t3596-karmelek http://www.morsmordre.net/t3594-mrs-gburkowa http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle
Badacz Historii Magii i autorka podręczników szkolnych
30
Szlachetna
Zamężna
Sen
jest chwilowym złudzeniem
bo on podaruje Ci władzę, a Ty bez litości
na tronie we krwi odnajdziesz się.
7
14
0
0
1
8
10
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   22.01.17 15:58

Miód malina, to mamy ustalony negatyw. Trochę przykurzony, ale przy ewentualnym spotkaniu, Ziva dalej będzie wytykać Bennettowi niewiedzę. <3




So when you're restless, I will calm the ocean for you
In your sorrow, I will dry your tears
When you need me,
I will be the love beside you
☙ ❧
Powrót do góry Go down
Marianna Goshawk
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3736-marianna-goshawk http://www.morsmordre.net/t3750-odynka http://www.morsmordre.net/t3752-zielona-uzdrowicielka-zaprasza#69938 http://www.morsmordre.net/f283-pokatna-27-4 http://www.morsmordre.net/t3753-mari-goshawk
Młodsza uzdrowicielka
24
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
3
10
0
13
3
10
3
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Alan Bennett   25.01.17 23:48

Alan Bennett napisał:
Marianna Goshawk napisał:
Podsyłam ci Mariannkę! Smile

Dobra, przeczytałam KP. Nie masz tam zbyt wielu informacji, które mogłabym powiązać jakoś i złączyć. Głównym elementem łączącym jesy Mung. Marianna jest o 4 lata młodsza, a więc wtedy, gdy Alan kończył staż - ona dopiero zaczynała. Mógł więc być jej sempaiem. Może nie znosiła dni, kiedy była akurat pod jego opieką? A może uwielbiała? Pwease Bo choć jesteś śmierćkiem, to wydaje mi się, że nie jesteś złą osobą Very Happy

Mari nie jest złą osóbką, ale kręci ją władza i potęga oraz jest zachwycona Czarnym Panem i przejawia te same poglądy. Chociaż na pierwszy rzut oka bardzo się stara wyglądać na normalną, młodą kobietę, miłą i pomocną. Możesz być moim ówczesnym sempaiem, w końcu Alan dopiero co sam skończył staż i jeszcze pamięta jak to było strasznie i mógł jej podpowiadać. Myślę, że są nastawieni dość neutralnie. Alan może lubić Mari, bo wydaje mu się przyjazna. A jeśli Alan afiszuje się ze swoimi promugolskimi poglądami, to pod uśmiechem, raczej będzie mu życzyła czegoś gorszego. Jak to widzisz?

#zapłon


Powrót do góry Go down
 

Alan Bennett

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Alan Bennett
» Zachary Bennett
» Alan Dean

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18