Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Stoliki w pobliżu wejścia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Stoliki w pobliżu wejścia   18.09.15 16:37

First topic message reminder :

Stoliki w pobliżu wejścia

Stoliki dla gości znajdujące się tuż obok wejścia do pubu, wobec czego łatwiej tutaj o wolne miejsca ze względu na wchodzących, jak i wychodzących czarodziejów; wszak każdy woli napić się w spokoju. Za niezbyt czystej szyby można oglądać mugoli śpieszących przed siebie i całkowicie obojętnych na obecność Dziurawego Kotła. Tylko czasami jeden z nich przystanie zaszokowany, lecz po chwili potrząśnie głową i wróci do swoich spraw.
Możliwość gry w czarodziejskie oczko, darta, gargulki, kościanego pokera


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   19.11.15 13:48

Nie powinien poruszać tej drżącej struny, wywołującej jednocześnie mary przeszłości, ale nie myślał przecież rozsądnie, chcąc po prostu sprawić mu ból. Jak największy, jak najszybciej. Gdyby był czarodziejem na poziomie, po prostu wyciągnąłby z kieszeni koszuli różdżkę i wymierzyłby ją w Caesara, wypowiadając jedno z zaklęć niewybaczalnych, ale był przecież tylko sobą, szumowiną z Nokturnu, gotową wyłącznie na upadlająco mugolskie mordobicie. Wyrafinowana czarna magia nie wchodziła w grę, umiejętności Benjamina kończyły się więc na równie widowiskowej magii pięści, zazwyczaj gwarantującej krwiste fajerwerki.
Tym razem jednak coś nie wyszło, coś rozmywało mu się przed oczami, plecy obite o nierówne kamienie dziwnie zdrętwiały a wiszący nad nim Caesar przypominał ożywiony pomnik meduzy, mającej zaraz pochwycić go swoimi mackami i udusić. Albo wtłoczyć mu do ust śmiercionośny jad, skapujący z każdego spojrzenia mężczyzny, jakie raczej wyczuwał na sobie niż faktycznie mógł zaobserwować. Był zbyt zaślepiony kolejną falą nienawiści oraz wściekłości, wzmocnionej własną słabością. Nie tylko tą dotyczącą podłych oskarżeń Caesara oraz wyrzutów sumienia, jakie powinien fantomowo poczuć po znieważeniu zmarłej miłości jego żałosnego życia; gniew wywołała także fizyczna niemożność, kiedy jego pięść trafiała gdzieś obok, pozostawiając nos Lestrange'a w stanie irytującej perfekcji. Widocznie Ślizgon naprawdę wyrobił sobie uniki do perfekcji, wina przecież leżała wyłącznie po stronie tej szumowiny...posiadającej widocznie więcej siły. Lub więcej nienawiści, którą przelał na niego ciosem, cudownie trafiającym w jego prawy policzek? Uderzenie nie było powalające, gwiazdy nie rozbłysły Benjaminowi przed oczętami, ale ból otępił go na długą sekundę, rozpływając się po twarzy nieprzyjemnym ciepłem, zaraz zastąpionym zmrożeniem uderzonych tkanek. Nie czekał, aż usta Caesara znów wykrzywią się w triumfującym uśmiechu, zaatakował znowu, starając się wycelować pięścią w ten okropnie rzymski profil prostego nosa, na razie ignorując pulsujący ból twarzy dzięki adrenalinie. I chęci niewerbalnego przekazania Lestrange'owi całej pogardy, jaką do niego żywił.




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   19.11.15 13:48

The member 'Benjamin Wright' has done the following action : rzut kością

'k100' : 25


Powrót do góry Go down
Caesar Lestrange
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t661-caesar-lestrange http://www.morsmordre.net/t841-poczta-caesara http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t1615-caesar-lestrange
sutener oraz brygadzista
30 lat
Szlachetna
Zaręczony
pięć palców co po strunach chodzą
zegną się jak żelazo w ogniu
w owoc granatu martwy splot
0
16
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 1:00

granicę przyzwoitości. Czy godnym było tarzanie się po podłodze kotła w jakimś dzikim, zwierzęcym szale – nawet w walce o dobre imię i pamięć własnej zmarłej żony? Nie myślał jednak logicznie, nie cofnął się wczas, nie odetchnął, nie przełknął niesmacznego upokorzenia ze stoickim spokojem na gładkiej twarzy ze sztormem rozszalałym w jego pociemniałym spojrzeniu. Cała ta złość, cały ten duszony każdego dnia wewnętrzny ból czy wszystkie te negatywne emocje naznaczane przykrymi doświadczeniami ostatnich dni gromadziły się w nim – nie potrafił już znieść, nie tyle własnego odbicia jak świadomości istnienia. Tocząc zażarty bój z egzystencjalną udręką, staczał się coraz niżej – choć nadal na szczęście nie klękał – i niżej, samolubnie i niepoprawnie uciszając wewnętrzny krzyk.
Nie chciał tego – nie potrzebował Isoldy. Nie potrzebował jej naprawdę. Ani odpowiedzialności.
Wszystko sprowadziło się do nieposłuszeństwa.
Szczupłe i niegdyś delikatne, a wyhartowane już dłonie, nie nadawały się do walki. Lekkie jak piórko sunąć miały po wrażliwych fortepianowych klawiszach nie upadać, raz za razem, na brodatą twarz Benjamina. Lecz nie pragnął teraz niczego bardziej – i wydawało mu się, że nigdy nie pragnął niczego bardziej – niż bić, bić aż skóra, aż chrząstki, aż ostre kontury nie zmienią się w krwawą miazgę. Chciał uderzyć po raz kolejny.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 1:00

The member 'Caesar Lestrange' has done the following action : rzut kością

'k100' : 14


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 11:51

Prawy policzek płonął żywym ogniem, raczej tym magicznego pochodzenia, bo Benjamin czuł zarówno pieczenie znajomych poparzeń (taka dola opiekuna smoków - nawet najukochańsze stworzenia czasem zachowywały się równie agresywnie co ich ludzki przyjaciel) jak i nieprzyjemny chłód, zwiastujący zazwyczaj mocne stłuczenie oraz zadziwiający rozwój siniaka. Jutro zapewne obudzi się z fioletowym limem pod okiem, o ile, rzecz jasna, w ogóle się obudzi. Nie widział jeszcze Caesara w takim stanie. Zawsze odgrywał perfekcyjnie swoją wyuczoną rolę szlacheckiego kretyna, opanowanego, z czystym sarkazmem wybrzmiewającym w każdej głosce, z tą wspaniałą pogardą w bystrym (dobrze ukrywał swą bezbrzeżną głupotę) spojrzeniu. W tej chwili turlającej agresji nie przypominał siebie wcale, nawet te przeklęte loki wyglądały jak potraktowane prądem. Tym samym, który napędzał ciało Benjamina do produkowania niemalże śmiertelnej dawki adrenaliny, zakładającej mu klepki na oczy.
Co z tego, że znajdowali się w Dziurawym Kotle, co z tego, że kilka osób odwróciło się w ich stronę, co z tego, że na pedalskie zaczepki Caesara powinien zareagować tylko głośnym śmiechem. Dał się sprowokować samemu sobie, jednak nie było możliwości odwrotu. Nie, kiedy w końcu udało mu się trafić w arystokratyczny nos. Lekkie wspomnienie przeszłości - piach w zębach? - zasygnalizowało mu brak złamania, nic nie zachrzęszczało pod jego dłonią, chociaż był pewien, że nieco przyhamował niestrudzony atak Caesara. Wykorzystał sekundową przewagę i uderzył pięścią ponownie, tym razem mało elegancko, w jego lewy bok, mając nadzieję, że to stłumi (bólem i brakiem oddechu) furię mężczyzny na tyle, by móc przewrócić go na plecy.




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 11:51

The member 'Benjamin Wright' has done the following action : rzut kością

'k100' : 9


Powrót do góry Go down
Caesar Lestrange
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t661-caesar-lestrange http://www.morsmordre.net/t841-poczta-caesara http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t1615-caesar-lestrange
sutener oraz brygadzista
30 lat
Szlachetna
Zaręczony
pięć palców co po strunach chodzą
zegną się jak żelazo w ogniu
w owoc granatu martwy splot
0
16
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 13:55

Jakiż słodki widok: olbrzym i piękniś w rozwianych loczkach tarzali się wspólnie po podłodze. Zapewne wyglądałoby to na przyjacielską pogawędkę przy herbatce, tam wszak można nabawić się większych obrażeń – np. poparzyć?, gdyby ich twarze nie były wymalowane najczystszym wyrazem nienawiści lub bólu. Inna sprawa, że okładali się jak emeryci, a może to alkohol zamroczył ich na tyle mocno, że żaden z nich nie widział już celu przed sobą – nieistotne. Ważne jest to, że rozpędzona (choć to za dużo powiedziane) pięść Benjamina nie rozkwasiła Caesarowi twarzy, a szczególnie równego, niedawno poszkodowanego nosa. Zamroczyła go na moment burząc idealną wizję świata: czyli martwego truchła mężczyzny i triumfującego nad nim (w blasku fleszy naturalnie) Caesara. Jakkolwiek była ta wizja straszna i nieprawdopodobna, jego napawała najszczerszą rozkoszą. O otumaniała. Dlatego widział przed sobą tylko ten jeden, nienaturalny obraz i nawet gdyby starano się siłą odwieść go od jego realizacji, zapewne szarpałby się jak dziki zwierz. Ślepy od nienawiści, z każdą chwilą coraz silniejszej, gdy przypominał sobie o swojej kobiecie. Dlatego nie zważał na jakiekolwiek inne obrażenia, na głosy z zewnątrz czy nawet na znajdujący się jednak gdzieś poza tym wszystkim ból, nadal próbując rozkwasić mu twarz pięścią.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 13:55

The member 'Caesar Lestrange' has done the following action : rzut kością

'k100' : 26


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 14:09

Ach, cóż to była za widowiskowa walka. Dziurawy Kocioł z pewnością nigdy nie był świadkiem tak niesamowitego starcia gigantów, jakie właśnie odczyniało się między stolikami przy wyjściu. Meble stanowiły naturalną barierę dla ciekawskich oczu ze środka sali, zapewne dlatego nie znalazł się (jeszcze?) wokół nich krąg zagrzewających do walki mężczyzn albo...albo po prostu poziom tej bójki pozostawiał wiele do życzenia i nie był bardziej interesujący od kolejnej rundki kart czy też łagodnego łyku drogiego alkoholu. To na pewno przez to cholerne miejsce, tak, na pewno. W Wywernie czy też w Mantykorze milion razy lepiej urządzało się podobne burdy. Oświetlenie było gorsze, ułatwiając zmylenie przeciwnika, więcej też było ostrych kantów, o które można było roztłuc głowę rywala. Tutaj, na czystej podłodze Dziurawego Kotła, kotłowali się raczej jak zirytowane niewiasty niż jak mężczyźni, broniący swojego honoru oraz dobrego imienia rodziny. Alkohol, przeżerający się powoli przez tkanki mózgów, nie pozwalał widocznie na rozpostarcie skrzydeł męskiej przemocy, sprawiając, że szaleńcze uderzenie w bok Caesarego skończyło się wyłącznie dotknięciem jego ciała - bliżej temu gestowi było do chłopięcego połaskotania niż do ciosu, jaki wymierzał właśnie Caesar. Z twarzą wykrzywioną nienawiścią, z tymi wąskimi ustami zaciśniętymi w nieestetyczną linię, z tym chmurnym spojrzeniem, jakie widział razem z nadlatującą ręką. Znów poczuł ból po prawej części twarzy, ale było to zaledwie muśnięcie, podrażniające poprzednio urażone miejsce. Nie marnował więc cennego czasu, a łapał prawy nadgarstek Lestrange'a z całej siły, z zamiarem wykręcenia go boleśnie. Aż do skręcenia?




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 14:09

The member 'Benjamin Wright' has done the following action : rzut kością

'k100' : 68


Powrót do góry Go down
Caesar Lestrange
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t661-caesar-lestrange http://www.morsmordre.net/t841-poczta-caesara http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t1615-caesar-lestrange
sutener oraz brygadzista
30 lat
Szlachetna
Zaręczony
pięć palców co po strunach chodzą
zegną się jak żelazo w ogniu
w owoc granatu martwy splot
0
16
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 14:17

Namiętna pogadanka – zdawałoby się, że Ben chwycił go za bioderko, a Caesar pogłaskał go po poliku. Ten Lestragne właśnie, który chwilę przed wymierzał mu mentalne policzki oskarżeniami o gejostwo. Nawet nie zdążył pomyśleć, jak bardzo go to zniesmacza – wszak w życiu nie dopuściłby się tak okrutnej zbrodni wobec swej męskości – a jego ciało rozlała nienawiść. Słowo klucz dzisiejszego przedstawienia.
Ciąg bezmyślnych uderzeń został przerwany, jego dłoń boleśnie zablokowana.
Chwila namysłu? Nawet nie sekunda, choć z niemałym zaskoczeniem musiał pojąć, że nie może poruszyć ręką. Zapewne szarpałby znów, jak zwierzę, które chce się wydostać, jednak jakiś cichy głosik podpowiedział mu, że to byłoby całkowicie nieprawidłowe. Dlatego postanowił uczynić to co poprzednio – uderzyć po raz kolejny znów celując w twarz mając nadzieję, że Wright puści jego dłoń z natłoku jakiegokolwiek bólu – czy może pod wpływem wzruszenia czułym, dziewczęcym muśnięciem.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 14:17

The member 'Caesar Lestrange' has done the following action : rzut kością

'k100' : 83


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 14:37

Poczuł, jak pod jego zaciśniętymi palcami pulsują żyły Caesara, toczące zepsutą, śmierdzącą, błękitną krew ryby albo innego oślizłego stworzenia. Równie trudnego do złapania, bo nadgarstek Lestrange'a wcale nie wykręcił się pod niebezpiecznym kątem - co prawda obejmował go ciągle mocno swoją dłonią, aż zbielały mu knykcie, ale nie posiadał całkowitej kontroli nad trajektorią jego ruchów. Mięciutkie loki arystokraty łaskotały go po twarzy, nieco już napuchniętej po prawej stronie, ciągle też leżał na plecach, mając na sobie ciężar wagi piórkowej (powiedzmy), pachnący owszem, alkoholem, ale też jakimś drogim zapachem z perfumerii o złotych drzwiach, jaką w chwilach świetności mijał powracając do luksusowego apartamentu. Caesar idealnie nadawałby się na aromatyczną modelkę drogeryjnego przybytku...gdyby tylko nie miał pieprzonego szczęścia.
Albo potężnej dawki nienawiści, skumulowanej w wielu nieudanych ciosach. Był pewien, że utrzyma wykręcony nadgarstek Caesara z dala od swojej twarzy, ale tak się nie stało. Dłoń mężczyzny wymsknęła się z jego mocnego uścisku i po chwili znów poczuł uderzenie, tym razem znacznie mocniejsze. Syknął ni to z bólu, ni z zaskoczenia ni z rosnącej frustracji, po czym odparował cios pięścią. Tym razem z nadzieją w sercu oraz w lekkim zaćmieniu bólem celując w lestrange'owskie zęby.




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   20.11.15 14:37

The member 'Benjamin Wright' has done the following action : rzut kością

'k100' : 9


Powrót do góry Go down
Caesar Lestrange
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t661-caesar-lestrange http://www.morsmordre.net/t841-poczta-caesara http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t1615-caesar-lestrange
sutener oraz brygadzista
30 lat
Szlachetna
Zaręczony
pięć palców co po strunach chodzą
zegną się jak żelazo w ogniu
w owoc granatu martwy splot
0
16
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w pobliżu wejścia   21.11.15 2:21

Pięść dosięgła celu – czy zadał mu jakieś obrażenia?
Nie wiedział nic, ponieważ przed nim nadal majaczyła zmasakrowana twarz Benjamina Wrighta. Człowieka, którego nienawidził – och, znów to magiczne słówko – najmocniej na świecie. Alkoholowa wizja, marzenie senne. W imię pamięci żony. Córki. I jeśli przypominał sobie choć na chwilę któreś z ich imion, znów wzbierała się w nim dziwaczna, negatywna energia. Jakby z każdym kolejnym krokiem w głąb przeszłości jego ciało stawało się coraz silniejsze, umysł słabszy, lecz dłonie uderzały mocniej, nie celniej może – i może nawet nie miał racji, może ta siła, jak wizja brodatego mężczyzny oblanego krwią, nie istniała. Może to wszystko było wymysłem ugranym na jego najskrytszych pragnieniach.
Może rankiem obudzi się obolały, ledwo żywy w jakiejś klitce. Może nie obudzi się wcale.
Może śni. Jeśli tak, sen ten stawał się coraz piękniejszy.
Z każdym kolejnym ciosem.
Uderzył znów.


Powrót do góry Go down
 

Stoliki w pobliżu wejścia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Stoliki w pobliżu sceny
» Sala Wejściowa
» Wejście do podziemi
» Stoliki w głębi sali
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Dziurawy Kocioł-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18