Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Mussolini

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Samael Avery
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t631-samael-marcolf-avery#1801 http://www.morsmordre.net/t1443-samaelowa-skrzynka-z-pogrozkami#12562 http://www.morsmordre.net/t807-call-me-doctor-love http://www.morsmordre.net/f119-shropshire-peace-street-102 http://www.morsmordre.net/t972-ten-lepszy-avery
ordynator oddziału magiipsychiatrii
30
Szlachetna
Zaręczony
Szalony, niech ukocha swe samotne ściany
I nie targa łańcucha, by nie draźnić rany
0
30
0
10
0
14
Czarodziej
Doskonała rozpusta wymaga doskonałego odprężenia.

PisanieTemat: Mussolini   22.09.15 21:24

First topic message reminder :




Mussolini
Lepiej nie dotykać


[bylobrzydkobedzieladnie]






And when my heart began to bleed,
'Twas death and death indeed.


Ostatnio zmieniony przez Samael Avery dnia 05.11.15 22:13, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Laidan Avery
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1280-laidan-avery http://www.morsmordre.net/t1289-ludwig#9767 http://www.morsmordre.net/t1290-kobieta-w-czerwieni http://www.morsmordre.net/f98-shropshire-ludlow-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1532-laidan-avery
mecenas i krytyk sztuki
48 lat
Szlachetna
Wdowa
I wanna see this world, I wanna see it boil
I wanna burn the sky, I wanna burn the breeze
5
12
0
0
0
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mussolini   22.06.16 20:17

Przeczytaj Laidan Avery
Synu p r o s z ę Cię, przemyśl to, Twoje pojawienie się na Sabacie nie jest niezbędne. Powinieneś w spokoju przeżyć pierwszy etap żałoby, lady Nott nie będzie chowała urazy i na pewno zrozumie, że potrzebujesz teraz samotności i spokoju a obserwowanie radosnego powitania Nowego Roku sprawi Ci wielki dyskomfort.

P r o s z ę . Ja też potrzebuję spokoju. Zwłaszcza po tym, co się stało.


lady Laidan Avery





when your smile is so wide and your heels are so high you can't cry

Powrót do góry Go down
Agatha Greengrass
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3059-agatha-greengrass http://www.morsmordre.net/t3107-salome http://www.morsmordre.net/t3109-panna-agatha#51073 http://www.morsmordre.net/f285-harrington-gardens-20 http://www.morsmordre.net/t3138-agatha-greengrass
Pisarka
23
Szlachetna
Panna
"I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?"
7
10
0
0
8
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mussolini   25.06.16 16:57

Przeczytaj Agatha Greengrass
Lordzie Avery,Potrzebuję niezwłocznie Twojej pomocy. Mój adres to Harrington Gardens 20, będę Cię oczekiwać.
Lady Agatha Greengrass

18.12.1955


Powrót do góry Go down
Agatha Greengrass
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3059-agatha-greengrass http://www.morsmordre.net/t3107-salome http://www.morsmordre.net/t3109-panna-agatha#51073 http://www.morsmordre.net/f285-harrington-gardens-20 http://www.morsmordre.net/t3138-agatha-greengrass
Pisarka
23
Szlachetna
Panna
"I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?"
7
10
0
0
8
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mussolini   25.06.16 18:08

Przeczytaj Agatha Greengrass
Samaelu,Skoro znamy się tak dobrze, powinieneś już wiedzieć, że nie miewam kaprysów i nie prosiłabym Cię o wizytę bez ważnego powodu. To nie jest dobry czas na popis osobistej dumy, ani Twojej, ani mojej.
Agatha Greengrass


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Mussolini   29.06.16 14:47

Przeczytaj Odważysz się?
Samael AveryMiewasz czasem wyrzuty sumienia za to, kim jesteś?
XYZ




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Mussolini   06.07.16 9:14

Przeczytaj Odważysz się?
Samael AveryCiekawa próba. Prawie udało ci się mnie namierzyć.
Prawie.
Mam nadzieję, że miło spędzasz Sylwestra. Samotnie jak psychopata.

PS. Ta sowa ulegnie samozniszczeniu za 3,2,1...
XYZ




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Mussolini   08.07.16 19:18

Przeczytaj Odważysz się?
Samael AveryMam nadzieję, że urzekła Cię główna atrakcja sabatu. Martwy Avery, czyż to nie piękny widok?


XYZ




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   18.07.16 19:53

Przeczytaj Colin Fawley
Samael AveryPieprz się.
C. Fawley


Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   18.07.16 20:30

Przeczytaj Colin Fawley
Samael AveryNie jesteś godzien, abym uścisnął twoją dłoń. Nie wiem nawet, czy zdobyłbym się na splunięcie ci w twarz, tak bardzo tobą gardzę i tak bardzo żałosny mi się teraz wydajesz. Bawi cię to? Te idiotyczne słowne gierki, które mają budować twoje ego, chwiejące się na postumencie? Tylko na tyle cię stać?
Powiedz mi Avery, jak to jest patrzeć codziennie rano w lustro i widzieć osobę, która zaprzedała duszę diabłu? Nie baw się ze mną; nie będę podejmował rękawicy od tchórza.

PS. Słyszałem o śmierci Reagana. Nie myślałeś o tym, że może zabójca w ciemności pomylił Averych?
C. Fawley


Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   20.07.16 11:39

Przeczytaj Colin Fawley
Samael Avery Żałosny, miałki tchórz, który boi się stanąć twarzą w twarz z własnymi uczuciami. Lękasz się tego, co mógłbyś poczuć, żyjąc jak p r a w d z i w y człowiek, a nie kryjąc się za maską swojego bestialstwa. Nic cię nie obchodzę, a jednocześnie czujesz ból? Czy nie słyszysz parodii swoich własnych słów? Tego beznadziejnego paradoksu, gdy jedną oczywistością próbujesz zaprzeczyć inną oczywistość? Odłóż skrzypce, Avery, bo zaczynasz fałszować i ranić moje uszy.

Dokonałeś wyboru, z którym musisz żyć. Radosny i szczęśliwy lub pogrążony w smutku i żalu; nic mnie to teraz nie obchodzi, bo widzisz, mój były p r z y j a c i e l u, nieświadomie otworzyłeś mi oczy na coś, co do tej pory było schowane za kurtyną twojej chwiejącej się chwały. Ulepiłeś mnie z gliny na swój obraz, wyryłeś w moim sercu niezatarte ścieżki, rozpanoszyłeś się w moim umyśle jak w wygodnym fotelu, a nawet posiadłeś moje ciało, podporządkowując sobie mnie całego. A jednak, Avery, zapomniałeś o czymś jeszcze. Sprawiłeś, bym wielbił cię, jak ty siebie wielbiłeś, bym nienawidził twoich wrogów, jak sam ich nienawidziłeś; nauczyłeś mnie innego znaczenia odpowiedzialności, posłuszeństwa i uległości, ale było coś, czego nigdy mi nie dałeś i czego nigdy we mnie nie wypaczyłeś.

Coś, co dzisiaj daje mi siłę, bym nienawidził cię całym sercem i bym bez najmniejszego śladu pokory deptał moje posłuszeństwo wobec ciebie. Popełniłeś błąd, ufnie wierząc, że masz już mnie całego, podczas gdy pozwoliłeś w moim sercu tkwić zarzewiu miłości, której nigdy mi nie dałeś i której nie potrafiłeś, nie chciałeś albo zapomniałeś wyrwać jak wysuszonego chwasta. Coś, co dla ciebie jest ckliwą mrzonką niewartą uwagi, lecz prześmiewczego szeptu o romantyzmie, dla mnie stało się potężnym fundamentem, dzięki którego z zaskakującą ł a t w o ś c i ą mogę się od ciebie oderwać. I o tobie zapomnieć, Avery.

Bo przecież tego się naprawdę boisz. Zapomnienia i pochłonięcia w mroku historii.

C. Fawley


Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   21.07.16 18:09

Przeczytaj Colin Fawley
Samael Avery Myślisz, że jeszcze mnie obchodzi to, czy jesteś ze mnie rad? Czy jesteś szczęśliwy albo zniesmaczony? Myślisz, że nadal drżę w nocy z niepewności nad swoim kolejnym krokiem, aby cię zadowolić i sprawić, byś był ze mnie dumny? Nie masz dla mnie już żadnego, najmniejszego znaczenia; mogę to napisać po tysiąckroć i za każdym razem wyznanie to będzie tak samo pełne pasji i tak samo pełne pewności, jak za pierwszym pociągnięciem pióra. Jesteś dla mnie nikim. Nikim, Avery, chociaż niespełna miesiąc temu byłeś wszystkim; moim zaufaniem, moim szczęściem, moim bezpieczeństwem. Moją r o d z i n ą. A ja byłem zwykłym głupcem ufając, że w rzeczywistości mógłbyś być kimkolwiek... czymkolwiek z tego wszystkiego.

Tak, uczyłeś mnie stania prosto na zawiłej ścieżce szlachectwa, chociaż tak naprawdę nie byłeś nauczycielem, lecz treserem. Groźnym i niebezpiecznym, dzierżącym długi bat, przed którym przez wiele miesięcy uciekałem, zanim nie zrozumiałem, że nie zrobi mi krzywdy, bo byłem dla ciebie zbyt c e n n y. Tak, Avery, możesz zaprzeczać, zaklinać rzeczywistość i zapierać się faktów, ale gdybyś mnie zranił wtedy, gdybyś nieopacznie strzelił batem zbyt mocno, zbyt szybko, zbyt niefrasobliwie... któż by ci został? Wróciłbyś do swojego nudnego, statecznego życia, do swojej psychopatycznej wizji świata, której nikt prócz samego ciebie nie podzielał, a którą próbowałeś mi niemalże przemocą wlać w mój umysł. Bawiłeś się mną nie dla własnej satysfakcji, chociaż niewątpliwie ją również odczuwałeś, lecz dla samego siebie. Ze zwykłego strachu przed tym, że nie będzie już nikogo, kto wpatrywałby się w ciebie z uwielbieniem, kto by ci potakiwał i realizował twoje szalone plany. Znalazłeś sobie posłuszną małpkę, ale zamiast jej pilnować, zostawiłeś klatkę otwartą.

Wiesz, co najsilniej teraz odczuwam, skreślając kolejne słowa i zastanawiając się, jak długo jeszcze będziesz ciągnął całą tę farsę?
Wdzięczność.
Bo z każdym kolejnym listem, z każdym wyrazem, który twoja dłoń stworzyła na karcie pergaminu, czuję się jeszcze bardziej w o l n y. Po raz pierwszy od wielu miesięcy mogę oddychać, mogę mówić, mogę się śmiać bez strachu, czy mój oddech, moje słowa i mój śmiech sprawią ci radość i nie będą ci obmierzłe. Nic mnie to już nie obchodzi, Avery. Może kiedyś to w końcu pojmiesz.

C. Fawley


Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   22.07.16 18:48

Przeczytaj Colin Fawley
Samael AveryZaślepiony żałością głupcze, kiedy w końcu nauczysz się odróżniać wolną wolę od zniewolenia? Czyż różnica nie jest aż tak oczywista, byś pojął ją nawet i ty, przekonany o swojej wielkości, która ma cię wyróżniać od nas, maluczkich? Czy nie dostrzegasz prostej prawdy, że zniewolenie jest gwałtem nie tylko na ciele, ale i umyśle - a skoro poddałem się ci dobrowolnie, skoro wręcz mi się to p o d o b a ł o, skoro przybiegałem na każde twoje wezwanie, bo tego c h c i a ł e m, jak raczyłeś zresztą zauważyć... Czy nie przyszło ci na myśl, że skoro robiłem to dobrowolnie, nie zadając gwałtu własnemu ciału i własnej duszy, ani nie ulegając zniewoleniu umysłu, to i dobrowolnie, z wielką łatwością, mogę o tobie zapomnieć? Dobrowolnie odrzucić ból, który mi wmawiasz i zaśmiać się w oczy tęsknocie, która - zapewne bardzo chciałbyś - ponoć mnie bezbrzeżnie spala?

Doprawdy, Avery, twoja megalomania zaskakuje teraz nawet mnie; wydaje mi się wręcz, że przy mnie się hamowałeś, jakby ze wstydem nie chcąc się przyznać, jak bardzo l e p s z y chcesz być od innych. Przekonany o własnej chwale i wielkości, ale nie dość dobry, aby je udowodnić, bo czymże są chwała i wielkość, którą starałeś się okazywać tylko swoim poddanym? Tym i n n y m biedakom, którzy być może jeszcze nie znają twojego prawdziwego oblicza; wiernie służąc ci w zaślepieniu, z którego mi szczęśliwie udało się wyrwać. Kiedy runie ostatni z tych wątłych fundamentów i gdy ostatnia małpka z twojego cyrku ucieknie z więzienia kłamliwych wizji rzeczywistości, będziesz jedynym przegranym, bez szans na naprawienie przeszłości.

Nałożyłeś mi klapki na oczy, Avery, ale w przeciwieństwie do ciebie, potrafiłem je zdjąć. Dość boleśnie i krwawo, to prawda, ale teraz widzę świat taki, jakim jest naprawdę; bez kolorowych opowieści pełnych megalomanii i bez żałosnych, dziecinnych wręcz prób zwrócenia na siebie uwagi. Czyżbyś miał smutne dzieciństwo pozbawione rodzicielskiej miłości i nikt nie nauczył cię kochać? Ba!, nikt nie nauczył cię nawet d c z u w a ć, ani być człowiekiem. Jesteś zwykłą, cielesną skorupą pełną niczego - i za c z y m ś takim miałbym tęsknić?
C. Fawley


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Mussolini   29.07.16 15:37

Przeczytaj N. Lowe
Lord Shropshire
Samael Marcolf Avery

Londyn, 27.02.1956 r.

W uznaniu za zasługi podczas pełnienia służby uzdrowicielskiej, za oddanie wartościom i godne pełnienie posługi, przekazuję najwyższe wyrazy uznania. Jesteśmy dumni z uzdrowicieli takich jak Pan, lordzie Avery, ponad wszystko stawiających dobro pacjentów.

Niniejszym awansuję Pana na Ordynatora Oddziału Urazów Magipsychiatrycznych. Proszę czuwać dalej.

Z wyrazami szacunku
Dyrektor Szpitala im. św. Munga
N. Lowe


Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   30.07.16 8:49

Przeczytaj Colin Fawley
Samael AveryZabawne, że wspominasz o swoich brudach; zupełnie jakbyś chciał, aby zostały odkryte i zdemaskowane. Zabawne również, że mam wspomnienia o tobie, których ze mną nie dzielisz, nie pamiętając z nich ani sekundy. Czy nigdy nie zastanawiała cię biała plama w swoim życiorysie z początku sierpnia? Och, zapewne nie, skoro nigdy do tego nie nawiązałeś, ignorując mnie jak nieznaczącego giermka. Widzisz, Avery, czasami nie trzeba potężnej magii, aby kogoś spętać i zawładnąć jego umysłem.

Czasami trzeba spojrzeć na kogoś z innej perspektywy, aby dostrzec, że zdolny jest do wielu rzeczy, o których nigdy by się go nie podejrzewało.

Może więc byłoby lepiej dla ciebie, żałosna kreaturo, żebyś mnie nie kusił i nie zachęcał do zdradzenia swoich brudów. Z pewnością nie każdy w nie uwierzy, ale w kontekście innych d z i w n y c h wydarzeń z twojego życia znajdą się i tacy, którzy zaczną drążyć temat.
C. Fawley


Powrót do góry Go down
Colin Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t592-colin-fawley http://www.morsmordre.net/t1184-poczta-kociarza-colina http://www.morsmordre.net/t2648-ten-smaczniejszy-wafelek http://www.morsmordre.net/f123-inverness-stuart-street http://www.morsmordre.net/t1185-colin-fawley
Właściciel Esów&Floresów i własnej sieci ksiegarni
36
Szlachetna
Kawaler
Zasada pierwsza: nie angażować się
9
9
0
0
1
2
0
5
Czarodziej
A co, jeśli wszyscy żyjemy w świecie, który nie ma końca?

PisanieTemat: Re: Mussolini   31.07.16 12:18

Przeczytaj Colin Fawley
Samael Avery
Nie rozśmieszaj mnie, Avery. Myślisz, że boję się tego obrzydliwego liszaja; matki, która nie potrafiła wychować swojego syna, błądząc w bagnie żałosnej uległości? Zrobiła z ciebie potulnego psiaka chodzącego na jej smyczy; parodię mężczyzny. I to ty śmiesz mi zarzucać moje posłuszeństwo?

PS. Z pewnością ucieszy się, gdy przekażę jej taką samą fiolkę z takim samym wspomnieniem. Będziecie mogli razem kontemplować twoją śmieszność.
C. Fawley
Sowa niesie ze sobą fiolkę ze wspomnieniem Colina
z dnia, w którym Samael był pod wpływem eliksiru
z bańkami pierwszej miłości.


Powrót do góry Go down
Czarny Pan
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/t3051-r-tom-riddle#50095 http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry http://www.morsmordre.net/t3051-r-tom-riddle#50095 http://www.morsmordre.net/f303-piwnica http://www.morsmordre.net/f303-piwnica
Czarnoksiężnik
30
Półkrwi
Kawaler
Ja, który zaszedłem dalej niż ktokolwiek inny na drodze do nieśmiertelności...
99
99
99
99
99
99
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Mussolini   02.08.16 19:12

Przeczytaj sam wiesz, kto
SamaeluSpotkanie odbędzie się 27 lutego w Białej Wywernie.

Liczę, że się pojawisz.
Sam wiesz





Dokonywał wielkich rzeczy strasznych, to prawda, ale wielkich

Powrót do góry Go down
 

Mussolini

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Sowy-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17