Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Jarmark

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Jarmark   26.09.15 22:22

First topic message reminder :

Jarmark

Na plaży ustawiono drewniane stragany z czarodziejskimi różnościami, ławy uginają się pod ciężarem różnokolorowych fiolek, szlachetnych kamieni, mis z kryształami oraz dzbanów wypełnionych ziołami, płatkami suszonych kwiatów lub owoców wykorzystywanych w alchemii. Wśród różności znajdują się zwoje, manuskrypty oraz inne czarodziejskie przedmioty - nie tylko dla zakochanych...


Przedmioty dostępne na jarmarku
PrzedmiotOpisCena
Amulet z jeleniego porożaWskazuje właściwą i bezpieczną drogę na łonie natury.50
Biała perłaChroni przed pożarem (+5 do zaklęć związanych z wodą). Jest talizmanem umożliwiającym bezpieczny powrót, informuje o chorobie - zmienia zabarwienie, pełnym zaś blaskiem połyskują, gdy ich właściciel jest zdrowy.100
Białe kryształyPara bliźniaczych kryształów, tradycyjnie jeden z nich ofiarowuje się ukochanej osobie. Kiedy jeden z nich zachodzi czerwienią, oznacza to, że właścicielowi drugiej dzieje się krzywda.50
Broszka z alabastrowym jednorożcemAmulet epatuje pozytywną energią (+10 przeciwko zaklęciom z zakresu czarnej magii).350
Chusta haftowana włosem jednorożcaPodkreśla urodę.10
Czarne jagodyDodane do gorącej kąpieli działają jak afrodyzjak.10
Czarna perłaTrzymana blisko ciała (może być w kieszeni, choć niektórzy wolą z nich robić wisiory, są często przerabiane na spinki do mankietu) dodaje męskiego wigoru (+3 do sprawności).100
Czerwone czekoladkiBombonierka pralinek z czerwonej czekolady, ponoć doskonały afrodyzjak.10
Czerwony kryształCzerwony kryształ pokryty runami oznaczającymi poświęcenie, przyłożony do rany tamuje krwotoki zewnętrzne i zasklepia rany (+3 do magii leczniczej, leczy powierzchowne rany). 200
Fioletowy kryształKryształ oprawiony w srebrze, wzmacnia siłę tworzonych eliksirów (+3 do eliksirów, kiedy postać nosi go na szyi).200
FluorytZwiększa intuicję (+1 do zaklęć obronnych).65
Kolorowe świeczkiZestaw trzech świec w dowolnym kolorze, ich wosk nigdy się nie topi. Wydzielają przyjemny, naturalny zapach różnych afrodyzjaków, od imbiru po morele i mleczko pszczele. Świecę zdmuchnąć może jedynie osoba, którą ją zapaliła, a jej światło rozjaśnia nawet najgłębsze ciemności – w tym zaczarowane.150
Magiczna uprzążSprawia, że jeździec nigdy nie spadnie. Szczególnie ceniona podczas polowań (+3 do sprawności).100
Medalion z pozytywkąZaczarowany medalion, który po otwarciu zaczyna grać kojącą magiczną muzykę. Łagodzi nastroje agresywnych zwierząt. 150
Odłamek spadającej gwiazdyMoże zastąpić dowolny składnik eliksiru.10
Onyks czarnyChroni przed zapadnięciem na ciężkie odmiany chorób oraz działaniem podstawowych trucizn.50
Samomieszający kociołekKociołek wspomagający tworzenie eliksirów (+5 do eliksirów).400
Suknia z włosem wiliDoda czaru każdej kobiecie, doda wdzięku czarownicy, wzmocni urok półwili; w niej oczarujesz każdego mężczyznę!100
Świąteczny bursztynKwiat paproci zatopiony w bursztynie, który można oprawić w wisior albo pierścień lub rozbić na bransoletę lub naszyjnik. Legenda głosi, że podarowana od ukochanej osoby zaklina w sobie miłość i ogrzewa (bije ciepłem, działa tylko na obdarowaną osobę) - chroni przed zimnem, a nawet zamarznięciem.50
Turmalin czarnyWycisza, sprowadza dobry, głęboki sen, chroni przed duchami - zmarły nie może dostać się do pomieszczenia, gdzie znajduje się ten kamień. Zwykle noszony w oprawie srebra lub platyny.50
Wisiorek z agatemAgat, kamień wierności, rzeźbiony w dowolny kształt, ponoć z nim na szyi czarodzieje rzadziej dokonują zdrad. Czy to prawda – nie wiadomo, tak mówi tradycja. Niewątpliwie chroni jednak przed zaklęciami zauroczającymi, ponoć nawet przed imperiusem (odporność na zaklęcia przeciągające postać na stronę przeciwnika, +10 przeciwko imperiusowi). 150
Woreczek z pyłem czarnej rozgwiazdyPrzystawiony do nosa natychmiast uspokaja, usypia. Większa dawka wzmacnia efekt działania.150
Zaczarowany czaprakZnacznie zmniejsza wagę jeźdźca (+5  do sprawności podczas jazdy konnej;  pomaga podczas wyścigów i polowań).150
Zaczarowane zwierzęPrzypomina ducha zwierzęcia, patronusa, ma srebrzystą, niecielesną formę, płynnie unosi się w powietrzu; zachowuje się jak żywe zwierzę, jest jednak tylko jego zaklętym cieniem. Zabawka, upominek, nie ma większego zastosowania. Na festiwalu sprzedawane są tego rodzaju małe leśne zwierzęta, np. zając, wiewiórka.25
Złoty sierpUłatwia zbieranie ingrediencji roślinnych (cena w sklepiku -15 pkt).250
Zwój z receptą na Rumieniec ZauroczeniaEliksir dodający uroku osobistego. Osoba, która go wypije „promienieje” jak podczas zauroczenia. Przy zbyt częstym stosowaniu twarz staje się czerwona na dwa dni.10
Zwój z receptą na Zniewalające Bańki Pierwszej MiłościBańki do kąpieli o różanym zapachu. Osoba, która zażyje takiej kąpieli, czuje się znów jak nastolatek przy pierwszym zauroczeniu wobec osoby, która podarowała płyn, wcześniej umieszczając w niej kroplę swojej krwi. Działa na wszystkich, niezależnie od wieku.10


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Harriett Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1388-harriett-lovegood#11320 http://www.morsmordre.net/t1508-alfons#13822 http://www.morsmordre.net/t1428-veni-vidi-amavi#12332 http://www.morsmordre.net/f170-canterbury-honey-hill http://www.morsmordre.net/t1818-harriett-lovegood#23281
spadająca gwiazda, ponurak
27
Czysta
Wdowa
stars kiss my palms and whisper ‘take care my love,
all bright things must burn
0
18
12
5
0
0
10
0
Półwila
the show must go wrong

PisanieTemat: Re: Jarmark   08.12.15 20:44

To musiało być zwykłe fizyczne zmęczenie. Bardzo w to chciałam wierzyć i bardzo chciałam, by uwierzyli w to inni, z Aaronem na czele, chociaż powód mojej chandry nie znikał, gdy udawałam, że patrzę w innym kierunku, a wprost przeciwnie - bezustannie się o niego potykałam. Dopóki jednak nie zbiorę swoich galopujących w bliżej nieokreślonych kierunkach myśli i nie wypowiem ich na głos, całość pozostanie tylko i wyłącznie w mojej głowie, dając mi tym samym prawo do wierzenia, że mój problem jest wyimaginowany. Słowa nadałyby mu realności, dlatego też przywołując na usta charakterystyczny uśmiech numer pięć, zachowywałam wszystkie gorzkie słowa dla siebie, by nie zatruwać nimi tego dnia i nie troskać niepotrzebnie Aarona, który przecież miał na swoich barkach inne, ważniejsze sprawy.
- Och jakie piękne! - zachwyciłam się kryształami, na które zwrócił uwagę Aaron, po czym poprosiłam sprzedawcę o jedną parę i wręczyłam w zamian kilka ciężkich monet, kupując przy okazji zwój z recepturą na kąpielowe bańki, które według zapewnień sklepikarza winny mieć różany zapach. - Zniewalające bańki pierwszej miłości, brzmi w sam raz na piątą rocznicę. Musi być idealna. Mam nadzieję, że znajdziesz trochę czasu, żeby przyjść na przyjęcie! - dopiero co wychodziłam za mąż w ogrodzie pełnym kwiatów, gdzie się podziały te lata, które minęły w oka mgnieniu?
- Nie da się ich pomylić z nikim innym, to muszą być oni. - stwierdziłam, ściszając nieco głos, jednocześnie przyglądałam się zdjęciu przez dłuższą chwilę, wpatrując się uważnie w promienisty uśmiech mojej matki i czułe gesty Adama. - Czy to w ogóle możliwe? Wierzysz w aż takie zbiegi okoliczności? - zapytałam z nutką rezygnacji w głosie; zbyt wiele już przeszłam, by stosować bez końca zasadę domniemanej niewinności.




I'm just gonna keep callin' your name
until you come back home

Powrót do góry Go down
Aaron Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1193-aaron-lovegood http://www.morsmordre.net/t1334-aaronowy-ajay http://www.morsmordre.net/t1335-pan-milosc-i-dobro http://www.morsmordre.net/f199-manor-road-4 http://www.morsmordre.net/t1554-aaron-lovegood
Właściciel herbaciarni "Czerwony Imbryk"
27
Czysta
Żonaty
I'm just a man
I do what I can
Don't put the blame on me
10
1
2
0
4
5
3
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jarmark   10.12.15 23:39

Nie miał powodu, by nie wierzyć w jej uśmiech. Nieważne, że wątpił. Cokolwiek by teraz powiedział, jakkolwiek dociekał, wyszedłby na kretyna. Harriett, wszystko gra? Ale na pewno? Bo wydaje mi się, że nie. Ah, wszystko gra. Ale na pewno? Właśnie tak wyglądałby jego wywiad środowiskowy. Słaba próba wyciągnięcia ze swojej kuzynki jakichś informacji, które odkryłyby przed nim chociaż cząstkę jej świata i samopoczucia.
Ale dobrze, odstaw to na bok. Zwróć tylko uwagę na to, co jest tu i teraz. Rozmawiasz z nią, a ona nawet nie stara się zmartwić cię swoim tonem głosu albo jakimś niepewnym gestem, który mógłbyś odczytać jako znak jakiejkolwiek negatywnej sytuacji. Tak właśnie starał się myśleć, naprowadzać swoje myśli na inny tor, spokojny i wyważony.
- Postaram się. Przyniosę wam jakąś nową mieszankę. Może was zachwyci. Chociaż nie wiem, czy teraz herbaty są dobrym prezentem rocznicowym - stwierdził, marszcząc przy tym brwi. Spojrzał znów na nią, kiedy zdjęcie za bardzo przejęło władzę nad jej emocjami. - Nie mam pojęcia, Hattie. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Oskarżyć ojca o zdradę? Przypisać mu chęć zrobienia bratu na złość? Byli wtedy młodzi, nie nosili na swoich barkach pięćdziesięciu lat życiowych doświadczeń, ale... na Merlina, nie wiem.
Skrzywił się, jakby ta sprawa wyżerała mu mózg od środka. Trochę tak się właśnie czuł. Bombardowany ze wszystkich stron sprzecznymi emocjami i teoriami, kłócącymi się ze sobą myślami.
- Wyślę do niego list. Zawiadomię cię o odpowiedzi, co ty na to? - i brew temu, co czuł, uśmiechnął się do niej.


Powrót do góry Go down
Harriett Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1388-harriett-lovegood#11320 http://www.morsmordre.net/t1508-alfons#13822 http://www.morsmordre.net/t1428-veni-vidi-amavi#12332 http://www.morsmordre.net/f170-canterbury-honey-hill http://www.morsmordre.net/t1818-harriett-lovegood#23281
spadająca gwiazda, ponurak
27
Czysta
Wdowa
stars kiss my palms and whisper ‘take care my love,
all bright things must burn
0
18
12
5
0
0
10
0
Półwila
the show must go wrong

PisanieTemat: Re: Jarmark   11.12.15 23:12

Jestem aktorką. Byłam nią całe życie, właściwie już od dzieciństwa, gdy na zewnątrz małej chatki na południu Francji wskakiwałam bez słowa protestu w swoją rolę małej iskierki, tryskającej szczęściem artystycznej duszy, filigranowej początkującej baletnicy, nigdy nieuskarżającej się na cokolwiek. Byłam aktorką, gdy jeszcze jako panna Lovegood z pobłażliwym uśmiechem na ustach wmawiałam Zaimowi, że moje relacje z Benjaminem miały charakter ściśle biznesowy i medialny, że jako dwie wschodzące gwiazdy promowaliśmy siebie nawzajem, pojawiając się wszędzie w duetach, że był to tani, acz skuteczny chwyt marketingowy. Byłam aktorką, gdy po wczorajszej nieudanej próbie wyrwania się z klatki szantażu, oskarżyłam szarpiącą mnie młodą dziennikarkę o kradzież brylantowego naszyjnika, skazując ją tym samym na wyproszenie z terenu festiwalu. Grałam, odkąd tylko pamiętam. Nie wiem już sama, gdzie kończy się prawda, a gdzie zaczyna kłamstwo.
- Wystarczy, że przyjdziesz. Ale gdyby ta herbata miała drewniany aromat, byłoby cudownie! Wiesz, drewniana rocznica. - niby taka głupota, utarte dziwaczne nazwy rocznic, a jednak miłym akcentem jest celebrowanie ich w wyjątkowy sposób. Świętowanie rocznicy papierowej, bawełnianej, skórzanej i kwiatowej nie zawiodło mnie ani trochę, teraz poprzeczka z każdym rokiem musi zostawać podniesiona. - Oczywiście rozumiem zrywy namiętności, ale nikt nigdy nie powinien cierpieć z ich powodu. - czyż nie zabrzmiało to smutno w ustach moich, zdruzgotanej zdradą byłego narzeczonego kobiety, nierozumiejącej okrucieństwa w jakiejkolwiek formie, szczególnie tego kierowanego przeciwko ludziom, których teoretycznie się kocha?
- List to chyba dobry pomysł. Mam nadzieję, że odpowiedź nadejdzie szybko. - przytaknęłam pomysłowi Aarona, który zdawał się być teraz jedynym dobrym sposobem rozwiania naszych wątpliwości, które miały duże szanse okazać się być absurdalne. Odwzajemniłam jego uśmiech, po czym kierując rozmowę na inne tory, o wiele przyjemniejsze i bardziej beztroskie, wsunęłam po raz kolejny rękę pod jego ramię, by niespiesznym spacerem obejść resztę stanowisk na jarmarku i kontynuować przechadzkę w kierunku wybrzeża.

| zt Aronia i Hatka




I'm just gonna keep callin' your name
until you come back home

Powrót do góry Go down
Bellona Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1565-bellona-greyback http://www.morsmordre.net/t1574-mars#15674 http://www.morsmordre.net/t1573-bell#15671 http://www.morsmordre.net/f181-trout-road-45 http://www.morsmordre.net/t1749-bellona-lovegood#20570
hodowca i treser chartów angielskich
25
Czysta
Zamężna
Tygrys, tygrys w puszczach nocy
Świeci blaskiem pełnym mocy.
Czyj wzrok, czyja dłoń przelała
Grozę tę w symetrię ciała?
19
11
0
0
0
0
2
5
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Jarmark   16.12.15 13:10

Kiedy tylko uzbierałam więcej pieniędzy, postanowiłam, że powrócę na miejsce jarmarku. Zdecydowanie nie odpowiadała mi atmosfera, tłok oraz głośność tego miejsca, ale ostatnim razem, kiedy tu byłam, sprzedawcy wystawili naprawdę cudowne przedmioty do sprzedarzy. Wtedy było mnie stać jedynie na zaczarowany czaprak, dlatego nie wybrałam dla siebie niczego ponad to; mimo to przysięgłam sobie, że jeszcze uda mi się coś tutaj zakupić. I rzeczywiście, po jakimś czasie zjawiłam się w tym miejscu Weymouth na nowo. Trochę się obawiałam, że nie dam rady znaleźć tu tego, co ostatnio. Szczęśliwie moje obawy były niczym nieuzasadnione, ponieważ na stoiskach widniały dokładnie takie same przedmioty co ostatnim razem. Z zadowoleniem przeszłam jeszcze raz po wszystkich stanowiskach (może mi się odmieniło?) i kiedy ostatecznie zdecydowałam się na zakup, wydałam wszystkie oszczędności co do cna. Głęboko jednak wierzyłam, że inwestycja okaże się szczęśliwie wykorzystana w najbliższym czasie.

zt





just fake the smile

Powrót do góry Go down
Selina Lovegood
avatar

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
http://www.morsmordre.net/t986-selina-lovegood#5480 http://www.morsmordre.net/t1028-alfred-wlasnosc-seliny-lovegood#5823 http://www.morsmordre.net/t1027-will-you-dare-selina#5821 http://www.morsmordre.net/f133-queen-elisabeth-walk-137-2 http://www.morsmordre.net/t1131-panna-lovegood
ścigająca Os, naczelna zołza, bywalczyni kolumn Czarownicy
30
Czysta
Panna
pride
will be always
the longest distance
between us
5
24
1
0
0
0
36
11
Czarownica

PisanieTemat: Re: Jarmark   25.12.15 17:11

Dla jej sroczej natury nie było innej opcji od tego, by nie pojawiła się na jarmarku, gdzie rozłożone na stołach błyskotki przyciągały wzrok, wcale nie ułatwiając wyboru co do tego, co też powinno się zabrać ze sobą do domu. Jak prawdziwa kobieta, dała się zwieść swoim odruchom i od razu zwróciła uwagę na biżuterię. Nie rozglądała się wokół, ignorując tłumy ludzi wkoło, a na szturchanie łokciem reagowała syczeniem lub jakimś zirytowanym pomrukiem oraz obrzuceniem danej osoby nieprzychylnym wzrokiem. Podnosiła przedmioty, przyglądała im się, może nawet ubierała, zastanawiając się czy będą jej pasować, nie myśląc o tym, że w tym momencie nie różniła się ani w calu od wyśmiewanych przez nią kobietek. W końcu jednak wyciągnęła z sakiewki kilka monet, by zapłacić za białą perłę oraz medalion z pozytywką. W momencie zakupu nagle się jednak odczarowała, przestając już przyglądać się straganom, a zakupione fanty schowała do kieszeni spódnicy, by czmychnąć z tłumu i wrócić do dalszych rozrywek.

/zt






I care for myself.
The more solitary, friendless, unsustained I am,
the more I will respect myself.
Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jarmark   28.12.15 16:26

W piękny, słoneczny, sierpniowy dzień równie piękny, równie rozpromieniony uśmiechem oraz równie sierpniowy - bo pozbawiony ciężkiej, nokturnowej peleryny - Benjamin postawił swoje ciężkie stopy na terenie miłosnego festiwalu, od razu kierując swe kroki ku ustawionym w półokręgu straganom. Dokładnie wiedział po co zmierza i na co zamierza wydać tak drogocenne galeony, dlatego cała procedura zakupów nie zajęła mu więcej niż kwadransa. Z pewnym bólem wysypał na chciwe dłonie jednego ze sprzedawców odliczoną kwotę, otrzymując w zamian mały kamień fluorytu oraz czarną perłę. Magiczne przedmioty od razu, na jubilerskim stoisku odpowiednio przytwierdzono do wytrzymałego rzemyka, który Jaimie od razu zawiesił na szyi, dumnie opuszczając stragany.

zt




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Laidan Avery
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1280-laidan-avery http://www.morsmordre.net/t1289-ludwig#9767 http://www.morsmordre.net/t1290-kobieta-w-czerwieni http://www.morsmordre.net/f98-shropshire-ludlow-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1532-laidan-avery
mecenas i krytyk sztuki
48 lat
Szlachetna
Wdowa
I wanna see this world, I wanna see it boil
I wanna burn the sky, I wanna burn the breeze
5
12
0
0
0
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jarmark   28.12.15 16:43

Kapryśne wybieranie tego jedynego kamienia spośród wielu oferowanych przez sprzedawców, co roku sprawiało Laidan lekki kłopot. Nie, nie dlatego, że nie miała serca odmawiać płaszczącym się sklepikarzom: po prostu podejmując trudną decyzję o dołączeniu do swej biżuteryjnej kolekcji kolejnej magicznej błyskotki, kierowała się zbyt wieloma rozpraszającymi czynnikami, które w połączeniu z sierpniowym skwarem wcale nie pomagały w klarowności decyzji. W końcu, po prawie godzinie, zdecydowała się na kupno czarnego onyksu. Pieczołowicie zapakowała go w drogi materiał, po czym schowała do torebki i opuściła festiwal.

zt





when your smile is so wide and your heels are so high you can't cry

Powrót do góry Go down
Maire Parkinson
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1777-maire-bulstrode http://www.morsmordre.net/t1850-panna-gruszka http://www.morsmordre.net/t1851-maire http://www.morsmordre.net/f103-gloucestershire-cotswolds-hills-12 http://www.morsmordre.net/t1852-maire-bulstrode
Służby Administracyjne Wizengamotu
26
Szlachetna
Zamężna
And I know that I can survive
I'll walk through fire to save my life
1
12
0
0
1
0
Czarodziej
nie ma róży bez ognia

PisanieTemat: Re: Jarmark   28.12.15 17:01

Perspektywa zapoznania się z przedmiotami sprzedawanymi na jarmarku była niezwykle kusząca. Może i Maire nie powinna chodzić sobie samopas, ale nie mogła sobie odmówić tej przyjemności. Przepastny płaszcz z kapturem chronił ja od ewentualnych zaczepek, ale i tak nie miała zamiaru zabawić tutaj długo. Nie przyszła na pogaduszki, ploteczki, a w konkretnym celu. Uważnie oglądała wszystkie dostępne przedmioty, marszcząc zabawnie nosek, bo wciąż czegoś jej brakowało. Dopóki nie dotarła do białych kryształów. I wtedy nareszcie uśmiechnęła się, zwycięsko niemal, bo to było właśnie to, czego szukała. Coś, co mogła podarować wyjątkowej osobie w stosownej chwili, coś niezbyt wyzywającego i problematycznego, lecz drobnego, co można było zawsze nosić w kieszeni. Co wyrażałoby troskę, a nie krzyczało o banalnym, przesłodzonym uczuciu. Tak, dobrze wybrała. Nic więcej nie przykuło jej uwagi - cała wizyta na jarmarku nie trwała więc więcej niż kilkanaście minut.

[zt]


Powrót do góry Go down
Garrett Weasley
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t597-garrett-weasley http://www.morsmordre.net/t627-barney#1770 http://www.morsmordre.net/t630-garrett http://www.morsmordre.net/f112-st-martin-s-lane-45-3 http://www.morsmordre.net/t975-garrett-weasley#5311
auror
29 lat
Szlachetna
Kawaler
żyjąc - pomimo
żyjąc - przeciw
wyrzucam sobie grzech niepamięci
41
25
0
0
0
1
6
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jarmark   01.01.16 22:25

Na jarmarku zjawił się przelotem, wyłącznie na chwilę zostawiając Dianę w towarzystwie nieznajomej, trajkoczącej radośnie damy - gubił się w szlacheckich koligacjach i nie śmiał nawet zastanawiać się, czy był z nią w jakiś sposób spokrewniony, czy może była ona bliską jego narzeczonej. Nie zgadywał, bo zgadywać wcale nie chciał; wymigując się szarmanckim uśmiechem wkrótce zginął w tłumie, a nogi zaniosły go tam, gdzie, wbrew pozorom, nie kręciło się zbyt wiele znajomych-nieznajomych twarzy, które szybkim, zgodnym ze wszystkimi zasadami savoir-vivre'u powitaniem zmuszały jego szare komórki do pracy na przyspieszonych obrotach. Czy znał tego mężczyznę z szalenie podkręconym wąsem? Czy kobieta uśmiechająca się do niego pogodnie nie była przypadkiem odległą ciotką Crouchów, a fakt, że nie ucałował jej w rękę, nie podchodził niemal pod bezceremonialną herezję?
Na wszelki wypadek kiwał wszystkim głową w formie uprzejmego powitania; zabłądził wśród ciągnących się w nieskończoność straganów, wędrując spojrzeniem pomiędzy milionami amuletów. Czarna perła, bliźniacze kryształy, odłamki spadających gwiazd i kolorowe, zaczarowane świece? Uśmiechał się pod nosem, patrząc, jak zachwycają się nimi roześmiane dzieci niesięgające mu nawet do pasa. I najpewniej odszedłby stamtąd szybciej (bo miał nadzieję, że towarzyszka Diany znudziła się własnym monologiem i zniknęła, by szukać innych ofiar), gdyby nie fakt, że jego uwagę przykuł fluoryt; po krótkiej walce z samym sobą postanowił go kupić, a sprzedawca zawiesił niewielki kamień na skórzanym rzemyku, by Garrett mógł nosić go w postaci bransolety.

| zt




a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Jarmark   03.01.16 23:19

Mając chwilę czasu, niechętnie ruszył w stronę jarmarku. Wstępnie nie planował niczego kupować, bo skąd miałby Wybrać pieniądze na takie rzeczy, prawda? Jednak odważył się podejść do stoiska i zobaczyć co mają w ofercie. Większość miała takie ceny, że głowa pękała na samą myśl, ale niektóre kamienie przykuły jego uwagę. Na przykład fluoryt, który wręcz oczekiwaniom nie kosztował zbyt wiele. Wziął do ręki i obejrzał, po chwili zdecydował, że go kupi. Ale jeszcze jedna rzeczy przykuła jego uwagę. Czarna perła. Jego czerń lśniła wręcz, przez co wyróżniała się od niektórych rzeczy. Cena nie była zbyt wysoka, ale musiał sprawdzić w kieszeni, czy stać go była na oba przedmioty. A jakżeby inaczej! Z uśmiechem na twarzy potwierdził kupcowi, że kupi oba kamyki, w tym, że dostał je w formie naszyjniku. Znaczy się... na jednym naszyjniku były obie rzeczy - Czarna Perła jak i fluoryt. Zawiesił sobie go na szyję, po czym zapłacił kupcowi.

z/t





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Perseus Avery
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1103-perseus-julius-avery http://www.morsmordre.net/t1235-persowa-poczta#9205 http://www.morsmordre.net/t1120-cry-me-a-river#7293 http://www.morsmordre.net/f177-shropshire-dwor-averych http://www.morsmordre.net/t1181-perseus-avery#8549
wiedźmia straż
25
Szlachetna
Kawaler
vicious
vengeful
victorious
6
19
0
0
10
32
3
8
Czarodziej
nothing good ever stays with me

PisanieTemat: Re: Jarmark   04.01.16 17:03

Tegoroczny festiwal zdecydowanie zostanie na długo zapamiętany przez wszystkich, a już na pewno przeze mnie, chociaż wcale bym sobie tego nie życzył. Każdy kolejny, wyjątkowo ciepły sierpniowy dzień przynosił kolejne niezbadane pokłady rozczarowań, które kumulowały się we mnie gdzieś za fasadą pozornie niefrasobliwego uśmiechu, coraz bardziej zniechęcając do kolejnych kontaktów z socjetą, której najwyraźniej szkodziły upały i beztroskie chwile złudnej wolności od konwenansów upominających się o konsekwencje w opóźnionym terminie. Wcale nie chciałem wracać do Weymouth, wcale nie chciałem po raz kolejny widzieć, jak Linette ostentacyjnie prowadza się z jakimś szlachcicem nie będącym mną, kpiąc przy tym z naszych zaręczyn i niemalże plując mi w twarz. Gdyby nie fakt, że na jarmarku dostępne były przedmioty niespotykane w londyńskich sklepach, najprawdopodobniej odpuściłbym sobie ponowne wycieczki krajoznawcze, ostatecznie jednak pojawiłem się na terenie festiwalu, by skutecznie wyminąć wszystkich zgromadzonych i szybkim krokiem znaleźć się przy odpowiednim straganie. Szybka transakcja, garść galeonów, kilka ustaleń ze sprzedawcą i po kilkunastu minutach mogłem już ponownie powrócić do mojego londyńskiego azylu, z fluorytem i czarną perłą zawieszonymi na srebrnym naszyjniku.

| oryginalne zakupy i zt




stars, hide your fires:
  let not light see my black and deep desires.
 
Powrót do góry Go down
 

Jarmark

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

 Similar topics

-
» Jarmark - LOTERIA
» Jarmark - ŁAPANIE ŚWINIAKA
» Jarmark Walentynkowy - Budka z Całusami!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia :: Weymouth-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18