Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Arcobaleno

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Darcy S. Rosier
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2082-darcy-rosier http://www.morsmordre.net/t2119-arcobaleno#31733 http://www.morsmordre.net/t2120-no-mercy#31734 http://www.morsmordre.net/f116-dover-dwor-rosierow http://www.morsmordre.net/t2125-darcy-s-rosier#31823
HIPNOTYZERKA
22 LATA
Szlachetna
Zaręczona
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda.
8
17
0
0
0
7
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Arcobaleno   17.01.16 3:59

First topic message reminder :




Arcobaleno
Podarowana jej przez ojca po ukończeniu szkoły sowa. Dobrze wykarmiony, leniwy samiec, ale niezmiennie, mimo wieku, zwodniczo słodki. Nauczony nie oddawać listu, póki mu się nie da jeść. Darcy karmi go już machinalnie, przyzwyczajona, że bez jedzenia nie tylko robi się kapryśny, ale też wredny, bo dziobie. Chociaż jej nigdy. Dla innych rozpieszczone sówsko. Dla niej kochana, przymilająca się sówka, która wyraźnie uwielbia towarzystwo wyłącznie panny Rosier, a w każdym innym widzi potencjalnego wroga, odbierającego mu uwagę właścicielki. Bardzo to bowiem zaborcze ptaszysko, z niechęcią dostarczające listy zwłaszcza płci brzydszej.

Kod:
<div class="sowa"><div class="ob1" style="background-image:url('https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/d9/cd/3a/d9cd3aaa09fcd819fd7968bb6d45a7e3.jpg');"><div class="sowa2"><span class="p">Miejsce</span><span class="pdt">data</span><div class="sowa3"><span class="adresat">Adresat,</span><span class="tresc">Treść listu
<span class="podpis">Darcy S. Rosier</span></span></div></div></div></div>
[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Darcy Rosier dnia 04.01.17 20:38, w całości zmieniany 20 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler

Sit tibi terra levis

10
20
0
0
0
36
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   02.09.16 12:37

Przeczytaj14 lutego 1956
Lady RosierPiszę ten list bynajmniej sie z powodu odczuwanej skruchy, choć nie zaprzeczę, że podpowiadał mi to głos rozsądku. Po rozmowie z Lady Lestrange, która nie tylko pozbyła się potwierdzenia mojej decyzji, ale również niemalże zmusiła przekonała mnie do ponownego przemyślenia jej chciałem jedynie poinformować, że Twój udział w badaniach, lady Rosier, jest wciąż aktualny. Mam nadzieję, że na drodze do naukowego sukcesu nie stanie nam już żadna zwada, a niezgodność charakterów i prywatne ekscesy jesteśmy w stanie odłożyć na bok, bo przecież jesteśmy dorosłymi, poważnymi ludźmi.

Oczekuję sowy z wiadomością zwrotną, potwierdzającą otrzymanie listu.

Z wyrazami szacunku
Ramsey Mulciber




The moon is my sun. The night is my day.
Blood is my life and you are my prey

Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler

Sit tibi terra levis

10
20
0
0
0
36
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   02.09.16 13:08

Przeczytaj14.02.1956
Lady RosierPrzyjmuję wiadomość milady z wyraźną ulgą i liczę na to, że nasza współpraca zakończy się przełomowym odkryciem. Z początkiem marca chciałbym powrócić do pierwotnych zamierzeń w badaniach, poddając jasnowidza hipnozie, aby wyciągnąć z niego wszystko to, co umożliwi połączenie zwierciadła z darem. Rozumiem, że skoro współpraca nie ulega zmianie możemy za miejsce spotkania uznać gabinet na Pokątnej?
Proszę podać jakieś dogodne terminy.

Ramsey Mulciber




The moon is my sun. The night is my day.
Blood is my life and you are my prey

Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler

Sit tibi terra levis

10
20
0
0
0
36
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   03.09.16 0:36

Przeczytaj14.02.1956
Lady RosierW porządku. Jeśli lady zdaje się na moje ustalenia i zamiary to poślę sowę, kiedy już będzie coś wiadomo.

Podejrzenia? Obawy, że sytuacja się powtórzy? Lokacja, w której ja czuję się komfortowo? Nie wspomniałem o tym, ze to ja będę poddawał się hipnozie...
Ale oczywiście, wybiorę miejsce, w którym będzie mi najwygodniej. Nie wiem jednak, czy uraczy mnie milady obecnością w takim wypadku. Zaryzykuję, licząc na słowność lady.

Ramsey Mulciber




The moon is my sun. The night is my day.
Blood is my life and you are my prey

Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
16
18
11 (15)
5 (17)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   12.09.16 12:03

Przeczytaj16 lutego 1956
Lady Darcy RosierOtrzymując ten list, nie dręcz się Pani obawą, iż będzie on zawierał powtórnie rozmyślenia na temat istoty naszej znajomości, które wczorajszego wieczoru okazały Ci się tak niemiłe. Gdyby wewnętrzny nakaz nie kazał mi napisać tego listu, zaoszczędzone byłyby wysiłku autora jak i czytającego. Muszę Cię jednak prosić o chwilę uwagi. 

Wczoraj padło wiele słów, które paść nigdy nie powinny od mężczyzny do kobiety w jej własnym domu, chociaż z mojej strony były szczere i prawdziwe. Oskarżyłaś mnie o bycie impertynenckim, interpretując sytuację na swój sposób i odbierając to niezwykle dosadnie. Od początku traktowałaś mnie ze sporą dozą dystansu, który był wskazany, by zaraz później zupełnie się go wyzbyć i sprawić, że gubiłem się w Twoich intencjach i dobrej wierze. Może tak właśnie to okazujesz, a ja nie jestem tego świadomy. Nie wiem. Jeśli tak chciałbym jedynie powiedzieć, że jesteś Lady pierwszą znaną mi osobą, która w ten sposób uzewnętrznia swoje odczucia i nie jestem w stanie się do nich odnieść w jakikolwiek ze znanych mi sposobów. Jeśli w jakikolwiek odebrałaś moje zachowanie za krzywdzące, wierz mi, że nie było to moją intencją.

Zająłem swoje stanowisko, chcąc przekazać Ci swój punkt widzenia, który wydawał mi się ważny, by w przyszłości uniknąć takowych nieporozumień. Nie pragnę żadnej zwady między nami, a jedynie zrozumienia. Zinterpretowałaś me słowa w zupełnie odmienny sposób, zaskakując mnie tym tak bardzo, że postanowiłem wyjaśnić moje odczucia względem tej sytuacji. Absolutnie nie jest to opinia, a jedynie obserwacja faktów. Nie twierdzę również, że przyjemnością jest obcowanie z kimś, kto jest nad wyraz prosty w swoich zachowaniach. Wolałem zostawić to jednak Tobie i Twojemu osądowi. Tak jednak postąpiłem, a uczyniłem to w najlepszych intencjach. Na ten temat nie mam już nic do powiedzenia, nie mam już nic na swą obronę. Jeśli zraniłem Twe uczucia, uczyniłem to nieświadomie, a chociaż pobudki, jakie mną kierowały, mogą oczywiście wydać się Tobie, Lady, niewystarczające, ja nie potrafię ich potępić. 

Jeśli niechęć do mnie każe Ci odrzucić niniejsze wyjaśnienie jako fałszywe, podobna przyczyna nie przeszkodzi Ci zapewne zawierzyć swojej intuicji.
Morgoth Yaxley




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
16
18
11 (15)
5 (17)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   12.09.16 15:34

Przeczytaj 16 lutego 1956
Lady D. RosierNie było moim zamiarem obkładać Cię jakąkolwiek winą. Moje wewnętrzne pragnienie naprostowania i wyjaśnienia tego, co w przypływie chwili powiedziałem nie powinno jednak zostać zignorowane. Wyrzuty sumienia związane z wczorajszą sytuacją były zbyt duże, a własny honor zabroniłby mi o tym zapomnieć. Mogę wyrazić tylko ponowny żal za to, co się wydarzyło. Proszę o wybaczenie mojej dosadnej szczerości i chłodu - towarzyszenie mi nie należy do najprostszych. 

Mam również szczerą nadzieję, że ostatnie słowa listu były jedynie wyrazem braku nacisku na dalszą znajomość. Było to niezwykle przykra sytuacja, za którą muszę przeprosić i upewnić Lady, że wbrew wszystkiemu jej towarzystwo mimo nieporozumień nie było nieprzyjemne. Utracenie Jej uwagi na pewno nie należy do moich pragnień.

Dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że kolejne spotkanie odbędzie się w przyjaznych okolicznościach.
M. Yaxley




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   13.09.16 10:02

Przeczytaj lord Quentin Burke
Lady Rosier, Rzeczywiście mam dużo pracy, za jakiś czas opuszczam kraj w interesach, ślub lorda Rosiera przez natłok obowiązków wypadł mi z głowy. Jeżeli jednak sprawa jest ważna oraz pilna, to oczywiście zjawię na uroczystości.

Z wyrazami szacunku, Lord Quentin Burke




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
16
18
11 (15)
5 (17)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   15.09.16 13:59

Przeczytaj 26 lutego 1956
Lady Darcy RosierProszę o wybaczenie, jeśli niepokoję Ją tak szybkim i niespodziewanym listem. Wcześniej moje myśli zajmowały inne sprawy i teraz, gdy wszystko zaczyna się układać, mogę ze spokojem zacząć poświęcać uwagę kolejnym, acz nie mniej ważnym wydarzeniom.

Z racji zbliżającej się wielkimi krokami Uroczystości Zaślubin Jej szanownego brata, chciałbym skorzystać z porady kogoś, kto zna go najlepiej i w którego dobry gust nie śmiałbym wątpić. Nie chciałbym pojawiać się wśród weselnych gości z podarunkiem zbędnym jak i niepraktycznym, które niestety zawsze trafiają do Państwa Młodych. Moi czcigodni rodzice jako małżeństwo wzięli na siebie przywilej sprezentowania ślubnego daru obojgu, ukochana siostra natomiast obiecała zająć się pamiątką dla Panny Młodej. Mojej osobie przypadł zaszczyt obdarowania lorda Rosiera. Byłbym wdzięczny za każdą Jej radę w tym temacie. Najdrobniejsza sugestia będzie dla mnie wybawieniem.

Ufam, że osoba która będzie Lady towarzyszyć umili Jej ten wieczór w sposób szczególny.
Morgoth Yaxley




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   05.10.16 14:04

Przeczytaj lord Quentin Burke
Darcy Lady Rosier, Uprzejmie proszę o załatwienie tej tajemniczej sprawy jeszcze przed ślubem lady brata, a najlepiej przed moim wyjazdem - czy moglibyśmy się spotkać 3 marca? Jeżeli tak to czekam na propozycję miejsca, w którym udałoby się spokojnie porozmawiać. Z wyrazami szacunku,
lord Quentin Burke




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler

Sit tibi terra levis

10
20
0
0
0
36
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   07.10.16 8:28

Przeczytaj05.03.1956
Lady Rosier Mamy do zrobienia pewną rzecz, nie widzę potrzeby, abyśmy odwlekali ją w nieskończoność. Wpadnij do mojego mieszkania jutro po obiedzie.

PS Mam nadzieję, że nie masz żadnych ważniejszych innych planów na to popołudnie i zgodzisz się spędzić je ze mną, milady.
Ramsey Mulciber




The moon is my sun. The night is my day.
Blood is my life and you are my prey

Powrót do góry Go down
Constance Lestrange
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2661-constance-lestrange#42512 http://www.morsmordre.net/t2834-okienko-connie#45604 http://www.morsmordre.net/t2789-dance-with-me#45096 http://www.morsmordre.net/t2788-sypialnia-constance http://www.morsmordre.net/t2790-constance-lestrange
badacz zaklęć
24
Szlachetna
Panna
Pięknej duszy obce są mroki życia.
10
23
0
0
0
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   11.10.16 13:45

5 marca 1956C. A. Lestrange
Najdroższa Darcy,
mam nadzieję, że Ramsey zdążył poinformować Cię o jutrzejszym spotkaniu zanim przyszedł mój list. Moja ukochana przyjaciółko, nie chcę już liczyć, ile czasu nam zabrakło chociażby na szybką herbatę.
Proszę przyjmij więc zaproszenie na kolację. Mamy wiele do nadrobienia, chwytajmy pierwszą okazję, która się nadarzyła. Nie tęsknisz za naszą kuchnią? Może namówię Caesara na akompaniament fortepianowy. Zostań na noc, jak za dawnych lat. Pomyśl proszę, kiedy ostatni raz miałyśmy czas na beztroskie plotki i śmianie się pod kołdrą.
Brakuje mi Ciebie i nie każ mi czekać dłużej. Osobiście dopatrzę naszej kolacji!
lady Constance Lestrange




lost through time and that's all I need
so much love, the more they bury

Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   18.10.16 15:02

Przeczytaj lord Quentin Burke
DarcyLady Rosier, Wróciłem do kraju. Informuję o tym przez wzgląd na futra, które zostały zakupione w Rosji zgodnie z naszą umową. Obecnie znajdują się one w mojej posiadłości; niestety w najbliższym czasie mój stan zdrowia nie pozwoli mi ich dostarczyć osobiście, zapewniam jednak, że trafią one w Twoje lady ręce. Z wyrazami szacunku,
lord Quentin Burke




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler

Sit tibi terra levis

10
20
0
0
0
36
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   04.01.17 19:35

Przeczytaj06.04.1956
Lady Rosiernie było nam dane porozmawiać wcześniej, lecz ślę spóźnione gratulacje. Lord Burke ma niezwykłe szczęście, a ja żywię ogromne nadzieję, że będzie dla Ciebie dobrym mężem.

Spieszno mi również poinformować, że badania zostały zakończone. Osiągnęliśmy sukces, zwierciadło spełnia swoje funkcje. Jestem wdzięczny za Twój udział w badaniach i poświęcony im czas.

Ramsey Mulciber




The moon is my sun. The night is my day.
Blood is my life and you are my prey

Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   09.01.17 20:19

PrzeczytajRosalie Yaxley
Droga kuzynko,
Nawet sobie nie wyobrażasz jakiego upokorzenia doznałam! Po wydarzeniach z lutego nie czułam się najlepiej, dostałam więc skierowanie do magipsychiatry, trafiłam na lorda Avery'ego. Myślałam, że gorzej być nie może. Dał mi zwolnienie z pracy, które wedle jego zaleceń oddałam przełożonym, ale ze względu na pracę Ministerstwa w rezerwacie po zabójstwach jednorożców, musiałam wrócić. Nie pamiętam kiedy ostatni raz mnie ktoś tak skarcił za to, że go nie poinformowałam, że musiałam zrezygnować z wolnego.
Nie wiem, może faktycznie zrobiłam źle nie informując, ale zarzucił mi bezmyślność i głupotę. A przecież nie mogłam odmówić, gdy o zajęcie się tą sprawą poprosił mnie sam nestor Parkinsonów.

Jestem tak bardzo zła i zarazem jest mi tak bardzo wstyd, a ja nie rozumiem dlaczego! Cyneric mówił, że powinnam spróbować zaufać Avery'emu, ale mi się wydaje, że wykorzystał błahy powód, aby móc mnie upokorzyć i zobaczyć jak kulę się pod jego słowami. Okropieństwo!

Rosalie





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
Rosalie Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t649-rosalie-yaxley http://www.morsmordre.net/t696-smuzka#2194 http://www.morsmordre.net/t695-rosalie http://www.morsmordre.net/f113-fenland-yaxley-s-hall http://www.morsmordre.net/t955-rosalie-yaxley
doradczyni w zarządzie w Rezerwacie jednorożców w Gloucestershire
22
Szlachetna
Zaręczona
Nienawidzę pająków... dlaczego to nie mogły być motyle?
0
17
3
5
5
0
7
0
Półwila

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   10.01.17 0:54

PrzeczytajRosalie Yaxley
Kochana Darcy,
Zapewne masz rację, a ja się znowu niepotrzebnie uniosłam. Mógł mnie tak nie karcić, to prawda, a ja też mogłam go poinformować. Nie jestem bez winy. I co prawda, to prawda - nie można zarzucić mu, że nie jest magomedykiem kompetentnym, bo wszystko co mu zalecił zadziałało, a ja czuje się już lepiej i mogę w spokoju przespać całą noc.

Nie ma sensu przepisywać się do innego, ponieważ była to moja ostatnia wizyta tam. I choćby ciągnęli mnie siłą, to więcej moja noga tam nie postanie.

Wiesz dobrze, że tylko jeden lord Avery zasłużył sobie w moim mniemaniu na szacunek i ufność, reszta osób z tego rodu takowego nie posiada, a już w szczególności nie on. Bije od niego dziwna aura, a ja czułam się niezwykle spięta w jego towarzystwie. Czy masz podobne odczucia, co ja?

Nie przypominam sobie kiedy ostatni raz miałam tak nieprzyjemną sytuację z jakimkolwiek magomedykiem, nie przypominam sobie kiedy ostatni raz którykolwiek z nich musiał, powiedzmy sobie szczerze, przywoływać mnie do porządku i to, że padło akurat na tego człowieka wcale mnie nie pociesza. Mam nadzieję, że nie wypłynie to poza mury jego gabinetu. Nie mam zamiaru nikomu więcej się o tym chwalić, Tobie mogę, bo przy Tobie się nie wstydzę, ale gdybym miała opowiedzieć o tym Ojcu lub Cynericowi - chyba zapadłabym się pod ziemię. Czy ja znowu przesadzam?

Twoja,
Rosalie





Odnaleziona w życiu, zrodzona w królestwie marzeń – kobieta jest
jak ów kwiat mistyczny
lilia przeczystej bieli
Powrót do góry Go down
Quentin Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 http://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 http://www.morsmordre.net/t3083-disco-inferius#50538 http://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle http://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
29
Szlachetna
Kawaler
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
0
5
20
0
0
10
17
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Arcobaleno   20.01.17 15:34

Przeczytaj lord Quentin Burke
Darcy, Będę u Ciebie jutro, 04.04, o godzinie 19:00 - bądź gotowa. Obowiązuje strój elegancki, ale nie balowy. Do zobaczenia. Quentin




Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Powrót do góry Go down
 

Arcobaleno

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Sowy-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17