Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Terrarium

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Terrarium   19.01.16 20:10

First topic message reminder :

Terrarium

Zdobione przeszklone drzwi osadzone w ozdobnym metalowym stelażu prowadzą do terrarium wewnątrz rezerwatu, gdzie chowane są osobniki słabsze, chore, stare lub z innych względów niezdolne do życia na wolności, często również smoczęta. Drzwi obłożone są podobnymi zaklęciami, co wrota wejściowe - nie otwierają się przed czarodziejami, którzy nie są powołani do przejścia. Po minięciu krótkiego korytarza napotyka się kolejną identyczną barierę - wszystko ze względu na bezpieczeństwo ośrodka. Za drugimi drzwiami zapach siarki uderza bardzo mocno i może być trudny dla osób, które nie są do niego przyzwyczajone.
Terrarium dzieli się na kilka części, niektóre z osobników mają więcej przestrzeni dla siebie, inne mniej, jedne z różnych względów są izolowane, inne przetrzymuje się parami. Nieopodal znajduje się również inkubatorium dla porzuconych jaj.
Na gabinet nałożone jest zaklęcie Muffliato.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Terrarium   31.08.17 19:48

The member 'Tristan Rosier' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 48

--------------------------------

#2 'k10' : 4

--------------------------------

#3 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Terrarium   01.09.17 0:04

Zaklęcie Tristana okazało się skuteczne - Arnold bezsilnie wypuścił z ust powietrze, jego spojrzenie zaszło lekką mgłą, a ciało stało się bezwładne jak szmaciana lalka oczekująca na polecenia marionetkarza; był zbyt wycieńczony, by szarpać się bądź walczyć z zagrożeniem. Tristan wciąż czuł się zaskakująco dobrze, nie opuszczała go energia, a jego poprawiający się stan zdrowotny nie ulegał negatywnym zmianom - kto wie jednak, jak długo potrwa ten stan.

127/220, -20 (tura 2 na 3)


Powrót do góry Go down
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 http://www.morsmordre.net/t639-vespasien http://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 http://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 http://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#41807
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
20
30
0
0
0
36
3
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Terrarium   01.09.17 12:35

Przez kolejny krotki moment przygladal się mu bez ruchu, nieufny juz wobec otaczajacej go magii. Próbował przejąć kontrole nad tym czlowiekiem tak długo, że finalny sukces zakrawal o absurd, choc przeciez zwykle wierzył w swoje umiejętności. Nie rozluznil nadgarstka mocno trzymajacego rozdzke choc przeciez potrafil rozpoznac udana klatwe, choc przeciez wiedzial, ze wreszcie odniósł sukces. Opadl obok, ciezko opierajac sie o pobliska sciane, choc wcale nie czul bolu. - Uderz głową o ścianę - nakazał ze rezygnowaniem, sprawdzajac reakcje, ale i uwalniajac sie od złości na tego zalosnego człowieka. Zanim oprzytomnial, im wiecej obrażeń mial na ciele, tym gorzej dla samego Tristana. - Stój - zatrzymał go więc zanim to zrobił.
- Wrocimy teraz do negocjacji - zażądał, wspinajac sie po ścianie do pozycji stojącej. - Do stolu - dodał , odczekawszy, aż jego kompan wstanie, gotow w razie potrzeby udzielic mu p omocy. Nie wiedzial, na ile mogl byc oslabiony. Musieli jednak porozmawiać, jesli jego ochroniarce uda sie tutaj wedrzec, powinni ja zastac podczas kulturalnej rozmowy pomimo wybuchu anomalii. - Teraz powiesz mi wszystko - wyjasnil spokojnie, uwaznie obserwujac jego twarz. - Bedziesz trzymal sie wersji, zgodnie z ktora wybuch pobliskiej anomalii przeszkodzil nam w transakcji. Potrzebujemy wiecej czasu na rozmowy. Jesli wejdzie tu kobieta, ktora z toba przyszla, powiesz jej, ze musisz zostac dluzej bo przez wypadek nie zdazylismy wszystkiego omowic. Natychmiast zaczniesz tez mowic o cenie smoczej watroby i bedziesz to robil wiarygodnie. Wyprosisz ja z meskiej rozmowy. Dasz mi swoj falszoskop. Kiedy zostaniecie sami i nadazy sie okazja, powiesz jej, ze uszkodzila go anomalia. - dlatego swiszczal. -Wykorzystasz swoje umiejetnosci dobrego polityka, umiejetnosci klamstwa, zeby zatuszowac wszystko to, co sie tutaj wydarzylo. A poki jestesmy sami, powiesz mi wszystko, co wiesz, o najblizszej wizycie Ministra Magii w Azkabanie 20 maja, powiesz mi, kto bedzie mu towarzyszyl. Powiesz mi tez po co wam jest smocza watroba, co wiesz o programie oswajania dementorow, kim jest kobieta, ktora przedstawiles mi jako sekretarke i co ona potrafi. Powiesz mi tez, gdzie jest terminarz Ministra Magii. - Po drodze do stolu zabral przygotowany pergamin z umową, to szalenstwo musialo wyglądać wiarygodnie pomimo krwi, ktora splynela mu z nosa na szyje, pomimo kurzu, brudu i zasinien na ciele asystenta, pomimo jego wymietej szaty. Zalezalo mu na tej watrobie a ostatecznie obydwoje żyli, sądził, ze gdyby anomalia naprawde wybuchla, Cleese i tak zrobilby wszystko, zeby dopiac transakcje na ostatni guzik. Wydawal sie nia przejety. - Doprowadz sie do porzadku i zachowauj sie naturalnie. Bedziesz tuszowal te wydarzenia przed kazdym - wiec nawet przede mna.




the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns outgrown

Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Terrarium   02.09.17 19:36

Cleese zrobił to, co mu nakazano - podniósł się i uderzył mocno głową w ścianę, rozcinając sobie przy tym łuk brwiowy. Nie jęknął w cierpieniu, choć z pewnością musiało zadać mu to niezwykły ból; gęsta krew ściekała mu po skroni i po policzku. Kulał, ale zdołał powrócić do stołu; Tristan mógł dostrzec, że z ust i nosa Arnolda także ściekała posoka, a jego skóra siniała - anomalia dla niego również nie była łaskawa.
Przez chwilę milczał, wpatrując się w Tristana tępo i nie dając żadnej gwarancji, że rzeczywiście uczyni to, co mu nakazano - nie przyrzekł tego, nie skinął głową, nie wyraził aprobaty. Był jak lalka, jak posłuszny inferius, jak cień człowieka bez słowa przyjmujący wszystkie otrzymane polecenia.
- Wizyta odbędzie się dwudziestego maja o godzinie piętnastej, o czternastej trzydzieści siedmioosobowa świta wysoko postawionych pracowników Oddziału Kontroli Magicznej jak zawsze weźmie udział w przyspieszonym szkoleniu. Spotkają się ze mną w sali, w której znajdzie się świstoklik prowadzący do Azkabanu, gdzie przekażę im te same informacje, co zawsze. Nie pamiętam nazwisk tych ludzi, najczęściej co eskorta miesiąc się zmienia. Nikt nie chce za często wracać do Azkabanu. Lista znajduje się w gabinecie Ministra. Zaangażowani policjanci dopiero w ostatniej chwili dowiedzą się, w czym wezmą udział, to kwestie bezpieczeństwa - mówił jednostajnie, miał głos równie tępy i pusty co spojrzenie; gdy otwierał usta, niekiedy z ich kącików wyciekała krew, na którą nie zwracał najmniejszej uwagi. - Smocza wątroba jest składnikiem eliksiru, który według magomedyków pomoże wyzdrowieć Wilhelminie Tuft. W trakcie wizyty Minister Magii chce go jej - przy okazji - dostarczyć. Prace nad oswajaniem dementorów mają miejsce w Departamencie Tajemnic, nie posiadam do nich wglądu. Słyszałem tylko, że ich dotychczasowe efekty nie zadowalają Ministra. Nie powiedziano mi, kim jest ta kobieta. Otrzymałem informację, że tym razem będzie służyć mi za sekretarkę, a w razie czego zainterweniuje. Nie widziałem jej nigdy wcześniej w Ministerstwie. Podejrzewam, że to metamorfomag bądź pracownica bardzo tajnych służb. Może oba jednocześnie. Oponowałem, ale moje zdanie nie miało znaczenia, i tak mi ją przydzielono. Terminarz Ministra aktualnie znajduje się w jego gabinecie. - A po kolejnych słowach Tristana obmył wyczarowaną wodą swoją brudną od krwi twarz, usunął plamy z koszuli, krótkim zaklęciem zaleczył krwotok z nosa. Nie pomogło mu to wiele, wciąż wyglądał jak obraz nędzy i rozpaczy.

127/220, -20 (tura 3 na 3)


Powrót do góry Go down
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 http://www.morsmordre.net/t639-vespasien http://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 http://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 http://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#41807
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
20
30
0
0
0
36
3
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Terrarium   04.09.17 1:19

Słuchając go, korzystał z przypływu sił i podpisał umowę, dopisując do treści umowy wcześniej ustaloną cenę, musiał pamiętać, żeby zawrzeć tę transakcję - dopieścić wszystkie formalności minimalizując w ten sposób ryzyko. - Podpisz - polecił, przekazując mu tak pióro, jak pergamin z umową. Lek dla Wilhelminy, pierwszy trop, wydawał się przez cały czas najbardziej wiarygodny - potwierdzenie domysłów zdawało się nie mieć dla nich większego znaczenia, choć być może gdyby wiedział wcześniej, na ile silna jest jego pozycja w tych pertraktacjach, zdołałby ją lepiej wykorzystać. A przynajmniej - spróbowałby. Teraz było już na to za późno, podjął się działań bardziej radykalnych, bez wątpienia pewniejszych i jeszcze bardziej bez wątpienia ryzykownych. Dziewczyna pochodziła ze służb tajnych, była zapewne wiedźmią strażniczką, nie aurorką - lepiej dla niego. Pozostałe informacje wciąż tworzyły chaos, trudną do odgadnienia zagadkę, wśród strzępek wiadomości próbował chwycić się tej, która stanie się ich kluczem do zwycięskiego przejścia przez najlepiej strzeżone więzienie w tej części globu albo na całym czarodziejskim świecie w ogóle. - Odpowiedz mi zgodnie z prawdą na wszystkie pytania, dlaczego bali się, że interwencja będzie konieczna? - Nie musiał tego wiedzieć, ale mógł; musiał wiedzieć, na ile Ministerstwo było ostrożne w stosunku do niego samego. Dziewczyna wcale nie musiała chronić go przed nim, mogła przed anomalią, przed tym, co miało wydarzyć się później - musiał to wiedzieć. - Jaki jest cel twojej kolejnej wizyty? - Śpieszył się, ale przecież był politykiem, równie dobrze mógł wybierać się na spotkanie z samym Ministrem, co z chorymi dziećmi w Mungu albo obywatelami pragnącymi otworzyć nowy butik. Czas mógł mu już minąć, nie miał tego jak sprawdzić - ale mężczyzna miał przy sobie zegarek. - Ile zostało ci czasu? - Zostało cokolwiek?
Kwestię dementorów mógł odłożyć, przynajmniej póki co; zmartwił go fakt, że Minister nie był usatysfakcjonowany wynikami, ale nic ponadto nie był w stanie zrobić. Musieli liczyć na to, że Ramsey opuści Departament Tajemnic zwycięsko.
- Czy jesteś w stanie niepostrzeżenie podmienić świstokliki w taki sposób, żeby odesłać nimi policjantów w inne miejsce? Takie, z którego nie teleportują się z powrotem do Ministerstwa szybko i łatwo? - Nie wiedział wiele o tym, jak działa Ministerstwo - trzymał się z dala od wszystkich znajdujących się tam sal. Ale asystent powinien to wiedzieć - i wierzył, że tchórzliwy człowiek będzie w stanie realnie ocenić swoje możliwości. - Jeśli nadarzy się okazja i tylko wtedy, kiedy nie sprowadzi to nadmiernego ryzyka, kiedy znajdziesz się w gabinecie Ministra bez świadków, wykonasz kopię zarówno listy policjantów, jak i terminarza przy pomocy zaklęcia geminio i wyślesz je do mnie. - Więcej zrobić nie mógł. - Będziesz nosił przy sobie, w niewidocznym, ale łatwo dostępnym miejscu, nóż. Jeśli ktokolwiek cię nakryje, a tobie nie uda się z tego wyłgać, jeśli dostrzeżesz wokół siebie cokolwiek podejrzanego i zbyt długo przyglądających ci się czarodziejów, o których wiesz lub podejrzewasz, że należą do służb porządkowych, a zwłaszcza aurorów, jeśli ktokolwiek wokół ciebie sprawi na tobie realne wrażenie, że rozpoznał klątwę imperiusa, wbijesz sobie ten nóż w gardło i przeciągniesz nim, wszerz tak, by nie dało się ciebie uratować. Zrobisz to, będąc sam, chyba, że sytuacja wymusi na tobie towarzystwo. - Nikt nie mógł wyciągnąć z niego sekretów, martwy zostanie zastąpiony inną osobą - żywy mógł być skarbnicą informacji dla ludzi, których wolał nie drażnić. - Jeśli uda ci się uzyskać dodatkowe informacje odnośnie Azkabanu lub dementorów bez podejmowania dodatkowego ryzyka, również mi je przekażesz. - Musiał uśpić czujność tej dziewczyny - a w tym celu, Cleese powinien opuścić to miejsce całe. Istniał tylko jeden sposób. - Sacrificio - szepnął, usiłując zrobić to po raz pierwszy w życiu: nie był pewien, czy poprawnie akcentował zaklęcie, nie był pewien, czy ruch jego różdżki był dokładny, ale nie zawahał się - nic rozsądniejszego zrobić już nie mógł, chciał oddać mu własne siły. Nie umknęło jego uwadze, że rzucił proste zaklęcie lecznicze - potrafił to - ale potrzebował znacznie silniejszej pomocy.




the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns outgrown

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Terrarium   04.09.17 1:19

The member 'Tristan Rosier' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 53

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
 

Terrarium

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Wielka Brytania :: Anglia :: Dover :: Rezerwat Albionów Czarnookich-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17