Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Główna ulica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 23, 24, 25, 26, 27  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Główna ulica   02.12.12 0:17

First topic message reminder :

Główna ulica

Ulica Pokątna zmieniła się. Kolorowe, błyszczące witryny, które przedstawiały księgi zaklęć, składniki eliksirów i kociołki, były niewidoczne, ukryte pod przyklejonymi na nich wielkimi ministerialnymi plakatami. Większość tych posępnych fioletowych afiszy z zasadami bezpieczeństwa była powiększoną wersją broszur, które rozsyłano latem, a inne przedstawiały ruszające się czarno-białe fotografie znanych przestępców przebywających na wolności. Kilka witryn było zabitych deskami, w tym ta należąca do Lodziarni Floriana Fortescue. Z drugiej strony ulicy rozstawiono wiele podniszczonych straganów. Najbliższy, stojący przed księgarnią "Esy i Floresy", pod pasiastą, poplamioną markizą miał kartonowy szyld przypięty z przodu:

AMULETY
Skuteczne przeciw wilkołakom, dementorom i Inferiusom

Zaniedbany, mały czarodziej potrząsał naręczami srebrnych symboli na łańcuszkach i kiwał w stronę przechodniów. Zauważył, że wielu mijających ich ludzi ma udręczone, niespokojne spojrzenie i nikt nie zatrzymuje się, by porozmawiać. Sprzedawcy trzymali się razem, w swoich zżytych grupach, zajmując się własnymi sprawami. Nie widać było, by ktokolwiek robił zakupy samotnie.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Rowan Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3571-rowan-yaxley http://www.morsmordre.net/t3601-magnus http://www.morsmordre.net/t3618-rowcia http://www.morsmordre.net/f103-fenland-yaxley-manor http://www.morsmordre.net/t3640-rowan-yaxley
Tłumacz i nauczyciel języków obcych, były koroner
29
Szlachetna
Wdowa
When the fires,
when the fires are consuming you
And your sacred stars
won't be guiding you
I got blood, I got blood,
blood on my name
5
11
0
5
0
15
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Główna ulica   07.12.16 15:43

Rozumiała ostrożność Raidena, ale nie mieli aktualnie na nią czasu. W tej myśli upewnił ją usłyszany przez nich przerażony kobiecy głos dobiegający z pomieszczenia, do którego chcą się dostać. Niestety nie była w stanie otworzyć całkowicie drzwi. Przez chwilę wypatrywała czegoś interesującego w szczelinie, którą udało jej się uzyskać dzięki ich uchyleniu, ale to też nie przyniosło zbyt wielkiego efektu.
Zirytowana wierciła Raidenowi za pomocą wzroku dziurę w tyle głowy i jedynie cicho syknęła, gdy ten przepychając obok niej przypadkowo zahaczył o jej lewą dłoń. Niech będzie... zasłużyła sobie na to, po tym jak go wcześniej równie "przypadkowo" podeptała. Z powątpiewaniem przyglądała się poczynaniom mężczyzny szczerze wątpiąc aby te drzwi ustąpiły sile Raidena. Prawdopodobnie skończy się to jedynie na poobijanym barku, ale spróbować nigdy nie zaszkodzi. Tym bardziej, że to nie był jej bark.




Anguis in herba

But I'm holding on for dear life
Won't look down, won't open my eyes
'Cause I'm just holding on for tonight
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   07.12.16 15:43

The member 'Rowan Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 66


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   08.12.16 5:26

Drzwi uchylone przez Raidena otworzyły się bez większego problemu. Mężczyzna jednak nie zauważył przez nie lecącej w jego kierunku nogi krzesła, która uderzyła go dokładnie w sam środek czoła. Przed oczami policjanta pojawiły się mroczki, a nogi stały się zdecydowanie mniej pewne niż jeszcze chwilę temu. Najwyraźniej nawet noga krzesła w rękach Victorii mogła być groźna. Wszyscy usłyszeć mogli krzyk lady Parkinson, a także głośne skrzypnięcie drzwi. Zanim jednak ktokolwiek zdążył podejść do nowo przybyłych albo zaatakować ich kolejnym fragmentem krzesła (na przykład oparciem), podłoga pod ich stopami nagle uniosła się pod kątem i stała momentalnie śliska jak lód. Rowan i Raiden zjechali po niej wprost pod nogi Victorii. Drzwi zaś zatrzasnęły się z hukiem. Na szczęście zamroczenie Cartera trwało tylko chwilę. Chociaż podobnie jak jego towarzyszka stracił równowagę i nie udało mu się ustać, zaczął szybko dochodzić do siebie. Pewne było jedynie, że na czole zostanie mu duży, fioletowy guz.
Przeszukiwanie laboratorium nie przyniosło żadnych efektów, co innego szafek. Wreszcie Harriett znalazła to, czego szukała - różdżki. Różnej długości, w różnych kolorach, a wśród niej była ta, która należała do Lovegood. Oprócz niej, wila znalazła jeszcze cztery inne.

||Na odpis macie 48 godzin.


Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 http://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 http://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#55393
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
Because a man who doesn't spend time with his family can never be a real man
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   08.12.16 9:46

Nie zamierzał przejmować się Rowan, która zwyczajnie mu tu zawadzała. Miała wracać do domu. I co? Dała się ugryźć kundlowi i teraz oczywiście winiła jego za to całe zajście. Gratuluję pomyślunku, pani koroner. Drzwi ustąpiły, ale Raiden musiał zapłacić cenę za to, że chciał pomóc. Zanim się zorientował w jego stronę poleciało... Coś. Nawet nie wiedział co. Po prostu kto spodziewa się kawałka krzesła, zaraz po tym jak otwiera drzwi? Jakiekolwiek...
- Kurwa! - warknął, gdy poczuł uderzenie prosto w twarz, a zaraz za nim poszły też mroczki. Bo jakżeby inaczej! Do tego jeszcze zachwiał się, gdy podłoga zdecydowanie zaczęła zmieniać swoje położenie. Czuł się jak pijany. I nie wiedział czy to dlatego że ktoś rzucił jakieś zaklęcie, czy dlatego że dalej był w szoku pourazowym? Coś nim szarpnęło i poleciał do przodu, upadając równocześnie na ziemię. Zaskoczenie całej sytuacji sprawiło, że chwilowo zapomniał o Rowan czy o powodzie, dla którego się tam znalazł, ale szybko doszedł do siebie. Chociaż łeb bolał go jak cholera.
- Policja - rzucił do zebranych kobiet w pomieszczeniu i chociaż chciał wstać, zdecydował jeszcze parę sekund poleżeć. Świat lekko wirował, ale w końcu zaczął się uspokajać, a Raiden zaczął powoli się podnosić. Coś czuł, że takiego wejścia czarodziejskiej policji jeszcze nikt nie widział. Żałował jedynie że to spektakularne zdarzenie dotyczyło jego głowy.




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   08.12.16 9:46

The member 'Raiden Carter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 23


Powrót do góry Go down
Marcel Parkinson
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3606-marcel-parkinson http://www.morsmordre.net/t3826-eros http://www.morsmordre.net/t3641-i-m-so-cool-and-totally-awesome http://www.morsmordre.net/f107-egerton-crescent-44 http://www.morsmordre.net/t3988-pan-ladny
Doradca wizerunkowy "he he"
27
Szlachetna
Kawaler
Dziewczyny tkwiły w tej układance
układ ze smukłą dupą uwypukla bycie samcem
10
0
0
0
19
0
0
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   08.12.16 11:46

Marce wzruszył ramionami, chowając klucz do kieszeni i na moment wracając do beztroskiej pozy nowobogackiego chłoptasia. W tym momencie mogli się jedynie martwić tym, co nastąpi lub przygotowywać optymistyczne prognozy rychłego uwolnienia. Parkinson zdecydowanie nastawiał się na drugą opcję, toteż uśmiechał się tak na wszelki wypadek, jednocześnie w głowie obmyślając relację, jaką przedstawi Czarownicy. Oby tylko ta cała sytuacja nie została opieczętowana jako jakaś operacja top top top secret, bo wtedy nikt się nie dowie o jego bohaterstwie, oczywiście, nie żeby mu zależało na zachwycie nad swoją własną osobą.
-To śnieżka - wyszeptał, nachylając się do Victorii i mrucząc jej do ucha, tak, by przypadkiem nie doszło to do uszu Harriett. Byłoby wtedy więcej, niż niezręcznie, prawda? - silnie uzależniający narkotyk, bardzo drogi i cenny. Robi się go... - i tu nawet Marce musiał na chwilę urwać, przełykając ślinę w idealnie teatralnym przedstawieniu swej grozy - z włókien serc wili - wyjaśnił, ponuro patrząc na martwą kobietę leżącą na stole. Wszystko się zgadzało, chociaż Parkinson wciąż miał cichą nadzieję, że to jakaś komedia pomyłek.
A może jedna?
Krzyk Victorii sprowadził go na ziemię, zaraz po tym, jak mężczyzna, który chyba próbował spacyfikować tłum na początku tego nieszczęsnego spaceru, wtargnął do środka i dostał w głowę kawałkiem drewna rzuconym przez jego kuzynkę. Sytuacja tak rozbawiła Marcela, że w pierwszym odruchu parsknął histerycznym śmiechem, dopiero potem poważniejąc. Nadal jednak uśmiechał się pod wąsem, kiedy facecik przedstawiający się jako funkcjonariusz policji razem z lady Yaxley (co ona tu robiła?) znaleźli się nagle pod nogam Victorii.
-Och, świetnie, że jesteście - skwitował Marcel ich pojawienie się - choć sami też byśmy sobie poradzili - dodał dumnie, wypinając pierś - w laboratorium jest martwa wila, może chcesz rzucić okiem? - spytał, jakby był przewodnikiem, oprowadzającym turystę po jakimś zabytkowym gmachu. Szybko jednak Parkinson stracił zainteresowanie policjantem i podreptał do pomieszczenia, w którym znajdowała się Harriett, zaciekawiony, czy nie znalazła tam czegoś przydatnego. I omal nie popłakał się ze szczęścia na widok różdżek, którym przyjrzał się uważnie, aby rozpoznać wśród nich swoją.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   08.12.16 11:46

The member 'Marcel Parkinson' has done the following action : rzut kością


'k100' : 46


Powrót do góry Go down
Victoria Parkinson
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3354-victoria-parkinson http://www.morsmordre.net/t3379-harkan#57453 http://www.morsmordre.net/t3381-lady-parkinson#57459 http://www.morsmordre.net/f110-gloucestershire-cotswolds-hills-posiadlosc-parkinsonow http://www.morsmordre.net/t3380-victoria-parkinson#57455
Twórczyni perfum, alchemiczka
20
Szlachetna
Panna
Bo nie miłość jest najważniejsza, a spełnienie obowiązku wobec rodu i męża.
10
10
17
0
0
0
9
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Główna ulica   09.12.16 20:37

Naprawdę się wystraszyłam, gdy drzwi się otworzyły. Narobiłam rabanu, pierwszy raz sama zaatakowałam, dość dziwnym narzędziem, ale zaatakowałam i… narobiłam guza mężczyźnie, który chciał nam pomóc w tłumie na Pokątnej. Szybko przyłożyłam dłonie do ust, zakrywając je i tłumiąc kolejne pisknięcie. Naprawdę nie chciałam zrobić mu krzywdy, myślałam, że to ktoś, kto może zrobić nam krzywdę. Jednak, jak się okazało, wcale tak nie było. No cóż, przynajmniej miałam rzut za 100 punktów.
- Przepraszam - powiedziałam do niego.
Nachyliłam się lekko, gdy znalazł się pod moimi nogami, aby sprawdzić, czy jeszcze żyje. Zdawał się żyć, ale miał czerwone czoło. Będzie miał wielkiego, bolącego siniaka.
Poszłam za Marcelem, nie chcąc znowu zostawać sama. Był mi jedyną osobą w tym pomieszczeniu, przy której czułam się względnie bezpiecznie, albo to Marcel czuł się bezpiecznie przy mnie. A już na pewno po tym rzucie. Spojrzałam na to co patrzył.
- Różdżki - powiedziałam z ulgą.
Podeszłam bliżej chcąc znaleźć swoją.





Pod martwą skałą więdną górskie kwiaty, zwarzył je mróz,
burzą strącony i zniesiony deszczem, przysypał gruz.
Więdną i próżno patrzą się ku słońcu spod martwych skał.
I po co na tę śmierć nieuchronioną wiatr tam je siał?
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   09.12.16 20:37

The member 'Victoria Parkinson' has done the following action : rzut kością


'k100' : 66


Powrót do góry Go down
Harriett Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1388-harriett-lovegood#11320 http://www.morsmordre.net/t1508-alfons#13822 http://www.morsmordre.net/t1428-veni-vidi-amavi#12332 http://www.morsmordre.net/f170-canterbury-honey-hill http://www.morsmordre.net/t1818-harriett-lovegood#23281
spadająca gwiazda, ponurak
27
Czysta
Wdowa
stars kiss my palms and whisper ‘take care my love,
all bright things must burn
0
18
10
5
0
0
10
0
Półwila
the show must go wrong

PisanieTemat: Re: Główna ulica   09.12.16 22:26

Szafka po szafce, szuflada po szufladzie, półka po półce. Najprawdopodobniej rękawami swojego płaszcza wygarnęła stuletni kurz z każdego zakamarka pomieszczenia, które zapewne nigdy nawet nie doczekało się sprzątania, jednak jej odzienie, po wszystkich dzisiejszych przejściach, wliczając w to wielokrotne zetknięcie się z podłożem lub brudnymi murami kamienic, nie nadawało się do niczego więcej, jak utylizacji. Oby tylko traumatyczne wspomnienia z wyprawy na Pokątną dało się usunąć równie łatwo. Kichnęła, gdy kolejne kłęby kurzu uniosły się w powietrze, lecz wtem trudy poszukiwawcze się opłaciły - szczupłe palce zacisnęła na całej garści różdżek, by bez problemu zlokalizować w niej swoją i odetchnąć z ulgą. W końcu mogła polegać na sprawdzonym, nieskorym do niespodzianek narzędziu, które nie miało w zwyczaju jej zawodzić. Lovegood odwróciła się na pięcie, by skierować się w stronę wyjścia z pomieszczenia i odnaleźć resztę poszkodowanych, których różdżki najprawdopodobniej znajdowały się obecnie w jej posiadaniu. Rozłożyła dłonie, by umożliwić jak najszybszą weryfikację wszystkim zainteresowanym, po czym wyszła z pomieszczenia, by na własne oczy zobaczyć zamieszanie, które przed paru chwilami dobiegło jej uszu. Zmarszczyła brwi w wyrazie konsternacji, funkcjonariusz policji nie wyglądał tak, jak go sobie wyobrażała, a fakt, że jedna z przestraszonych kobiet zdołała go unieszkodliwić wyłamaną nogą taboretu, nie świadczyło o nim najlepiej.
- Tam - wskazała palcem pomieszczenie, w którym pierwotnie były zamknięte - znajduje się jeden z porywaczy. Najprawdopodobniej nieprzytomny - oznajmiła, nieśmiało sugerując, że to właśnie mężczyzną należało się zająć w pierwszej kolejności, bo on, w przeciwieństwie do martwej wili, mógł przysporzyć im jeszcze zmartwień. - Ale nim rozpoczniecie zabezpieczanie miejsca i dowodów, moglibyśmy stąd wyjść? Ten osobnik nie działał sam, reszta może w każdej chwili wrócić - dodała po chwili, a jej głos zdradzał lekkie, nie do końca stłumione poddenerwowanie, które musiało być zupełnie zrozumiałe. Świat nie słyszał jeszcze o wili, która w królestwie śnieżki czułaby się komfortowo.




I'm just gonna keep callin' your name
until you come back home

Powrót do góry Go down
Rowan Yaxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3571-rowan-yaxley http://www.morsmordre.net/t3601-magnus http://www.morsmordre.net/t3618-rowcia http://www.morsmordre.net/f103-fenland-yaxley-manor http://www.morsmordre.net/t3640-rowan-yaxley
Tłumacz i nauczyciel języków obcych, były koroner
29
Szlachetna
Wdowa
When the fires,
when the fires are consuming you
And your sacred stars
won't be guiding you
I got blood, I got blood,
blood on my name
5
11
0
5
0
15
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Główna ulica   10.12.16 5:41

Tego się nie spodziewała. Jak się okazało i wbrew temu co myślała drzwi ustąpiły, a ona wraz z Raidenem udali się w stronę drugiego pomieszczenia, gdzie dość "ciepło" ich przywitano. Najpierw Carter dostał nieokreślonym przedmiotem w twarz, a zaraz później podłoga pod ich stopami zamieniła się w lodowisko, co skutecznie powaliło ich oboje na ziemię. To nie było miłe lądowanie... cały czas starała się amortyzować również swoją rękę. Ostatnią rzeczą, której chciała to aby ta była jeszcze bardziej kontuzjowana.-To tak witacie gości?-Zapytała lekko zła rozglądając się po towarzystwie. Cieszyła się jednak, że wszyscy byli cali, co zepchnęło jej gniew na dalszy plan. Rzuciła okiem na Cartera zawieszając tym samym dłużej spojrzenie na szybko pojawiającym się, dopiero lekko fioletowym (co na pewno ulegnie zmianie) śladzie na środku jego czoła. No prawie cali...-Będziesz wyglądał jak jednorożec.-Stwierdziła z przekąsem zaraz jednak odwracając się od swojego towarzysza i zaciskając usta. Gdyby wzrok mógł zabijać... Ostrożnie i z niemałym wysiłkiem wstała na równe nogi próbując złapać równowagę. Martwa wila? Zmarszczyła lekko brwi zastanawiając się przez chwilę. Pomału to wszystko nabierało sensu. Zgadzała się jednak ze słowami Lady Lovegood. Wrócą tu prawdopodobnie z Raidenem po wszystkim, gdy tamci mężczyźni nie będą już im dyszeć w kark, a będą siedzieć w Tower. Cała grupka cywilów w tym miejscu nie była dobrym pomysłem nawet jeśli mieli różdżki i umieli posługiwać się różnymi częściami mebli.




Anguis in herba

But I'm holding on for dear life
Won't look down, won't open my eyes
'Cause I'm just holding on for tonight
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   10.12.16 5:41

The member 'Rowan Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 7


Powrót do góry Go down
Majesty Carrow
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3556-w-budowie-majesty-carrow#62807 http://www.morsmordre.net/t3651-cayenne#66372 http://www.morsmordre.net/t3652-your-majesty#66387 http://www.morsmordre.net/f126-north-yorkshire-dwor-carrowow http://www.morsmordre.net/t3994-majesty-carrow
Jeździec zawodowy, instruktor jazdy konnej
23
Szlachetna
Panna
Come back from the future
For we didn't fall
Can the broken sky unleash
One more sunrise for the dawn
5
19
0
0
0
0
27
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   10.12.16 5:53

Majesty czuła się dość... Bezużytecznie. Może na pewno to nie był jej dzień? O ile w ogóle można było tak nazwać dzień, w którym ktoś cię porywa i wrzuca do piwnicy, a następnie próbuje cię tam przetrzymywać siłą, w pomieszczeniu obok robiąc sobie festiwal pozyskiwania cennych włókien z serca martwej wili.
Wspaniale.
Westchnięciem zaznaczyła, że znów niczego przydatnego nie znalazła. Sąsiedztwo martwej wili dość mocno ingerowało w jej poczucie bezpieczeństwa, dlatego w ramach poddania się - przecież i tak nie mogła nic znaleźć - podeszła do drzwi i oparła się o ich framugę rozglądając się za kolejnym możliwym wyjściem. Krzyk Victorii tak ją zszokował, że prawie podskoczyła, a później... Wszystko potoczyło się na tyle szybko, że zdążyła jedynie zarejestrować upadek trzech osób w jednym momencie. Prychnęła jedynie rozbawiona na dwa cierpkie słowa wypowiedziane przez potencjalnego funkcjonariusza policji. Wynonna milczała, a prawie nikogo nie znała, więc nie miała zamiaru włączać się w jakąkolwiek rozmowę. Co jak co, ale ostatecznie nie była w tej chwili otwarcie nastawiona do świata.
Na całe szczęście kompani Carrow byli nieco bardziej spostrzegawczy niż ona sama - Marcel odnalazł jakiś klucz, zaś Harriett różdżki należące prawdopodobnie do całej zgromadzonej w tym miejscu grupki nieszczęsnych czarodziejów. Z błyskiem w oku podeszła do jasnowłosej kobiety, mając nadzieję, że w jej dłoniach odnajdzie również i swój ukochany kawałek drewna.
- Może zamiast prowadzić pogawędki, sprawdzimy kolejne potencjalne wyjście? - rzuciła nieco zirytowanym tonem w stronę całego rozbawionego towarzystwa. Naprawdę czuli się tutaj na tyle bezpiecznie, by tracić czas na zbędne rozmowy o rogach jednorożców albo nietaktowne uwagi na temat martwej wili? W przeciwieństwie do niej, oni mogli jeszcze ocalić życie. W tej chwili zupełnie nie interesowało ją żadne zabezpieczanie dowodów. Jedynie Harriett zdawała się mieć podobne odczucia.




Like how a single word can make a heart open
i might only have one match
but I can make an explosion
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   10.12.16 5:53

The member 'Majesty Carrow' has done the following action : rzut kością


'k100' : 48


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Główna ulica   10.12.16 13:45

Wszyscy odzyskali swoje różdżki i już tylko jedne drzwi pozostawały zamknięte. Te, przez które do środka wpadli, całkiem dosłownie, Raiden i Rowan. Po ponownym uzbrojeniu się w magiczny oręż, nie pozostało już nic innego jak tylko opuścić kryjówkę porywaczy.

|Na odpis macie 48 godzin.
Nie musicie rzucać kostką, jeśli nie podejmujecie próby otworzenia drzwi, nie rzucacie zaklęć lub nie podejmujecie innych działań, które zgodnie z mechaniką wymagają rzutu kostką.


Powrót do góry Go down
 

Główna ulica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 24 z 27Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 23, 24, 25, 26, 27  Next

 Similar topics

-
» Główna ulica
» Ulica Główna
» Kawiarenka Starbucks - Ulica Nankińska
» Główna ulica Madrytu
» Główna ulica

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Ulica Pokątna-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17