Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Humorzasta polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Humorzasta polana   08.04.16 21:47

First topic message reminder :

Humorzasta polana

Niedaleko Cardiff mieści się legendarna polana, o której niechętnie mówią mieszkańcy. Najpewniej chcą ją zachować z dala od turystów, nieuważających na delikatne kwiaty. Polana nie znajduje się na żadnej mapie, więc nie mają do niej dostępu mugole, dodatkowo chroniona jest zaklęciami. Najczęściej mieszkańcy przychodzą tu, aby zmierzyć się ze swoimi emocjami, bowiem polana posiada pewien sekret; pogoda panująca na jej obszarze dostosowuje się pod humor odwiedzających. Jednak nie mówi się o tym otwarcie, a każdy kto jeszcze tutaj nie był, odkrywa burzę czy upalne słońce na swojej skórze po raz pierwszy. Zazwyczaj dopiero po chwili łączy zjawiska pogodowe ze swoim humorem. Jeśli przyjdziesz tu szczęśliwy, kwiaty będą otulone przyjemnym słońcem, a twoje włosy będą tańczyć z wiatrem. Zobaczysz najpiękniejsze kolory nieba, a zapach wiosenno - letniej łąki będzie pieścił twoje zmysły. Jednak jeśli gniew tobą kieruje, polana zrobi wszystko, aby cię zniechęcić do przebywania na jej terenie. Grzmoty nie pozwolą ci skupić żadnych myśli, a deszcz tworzący się tylko wokół twojej osoby, zmoczy cię doszczętnie. Depresja objawia się tutaj ponurym, zniechęcającym, późnojesiennym krajobrazem, często z opadami deszczu. Musisz uważać na swój humor, ponieważ każda gwałtowna zmiana negatywnie wpływa na rosnącą tu florę.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   01.10.16 14:03

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 17


Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler
Nie wstawaj,
noc się jeszcze mroczy.
Ten blask to tylko twoje oczy.
20
20
0
0
0
43
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   02.10.16 0:13

Teleportował się w to samo miejsce, w którym widział się z Weasleyem po raz ostatni. Zawirowanie w żołądku i świeży zapach wilgoci tego miejsca od razu skojarzył mu się z opium, które skończyło mu się bardzo szybko. Przez chwilę myślał o tym, by zaczepić go o to ponownie. Może coś jeszcze miał, nie wyzbył się wszystkiego. Kłopoty ze snem były uciążliwe, a on nie miał czasu przejmować się przyczynami. Chciał to jedynie zagłuszyć i skupić się na rzeczach istotnych. Zrezygnował z tego jednak, gdy spojrzał w niebo, które pokryło się stalowoszarymi chmurami. Momentalnie zrobiło się ciemniej, a on westchnął ze zniecierpliwieniem, otulił się szczelniej ciepłym płaszczem, wyczuwając różdżkę na piersi i ruszył w kierunku drobnej sylwetki rudzielca. Był kilka minut przed czasem, co mu się rzadko zdażało, a obecność wyłącznie Weasleya nieco go zastanowiła.
— Masz niepunktualnych przeciwników?— spytał dochodząc do niego i zmierzył go wzrokiem, kiedy zrównał się z nim całkowicie. — Co to w ogóle za pojedynek?— Zmarszczył brwi. Zgodził się na to głównie z ciekawości. Patrzenie na to "co się wydarzy" było dla niego pewną formą rozrwyki. Lubił obserwować zmagania czarodziejów, na ich walkę. Może więc się nie zawiedzie?




Crushed and filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More, give me more, give me more

Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   02.10.16 11:56

Zaklęcie strzeliło obok zająca, a ten się spłoszył i uciekł w pole. Rudzielec westchnął, kiedy nagle usłyszał trzask teleportacji. Zaraz spojrzał w stronę przybysza, który okazał się być sekundantem. Przybył.
- Dajmy im jeszcze pięć minut. Jak nie, to sami sobie poćwiczymy zaklęcia przed marcowym turniejem. - rzucił z wesołym uśmiechem w stronę Ramsey'a. No bo w końcu nie chciał przyjść tu na darmo. Może Sally rozmyśliła się? Może przestraszyła się? To byłoby zabawne, wypominałby jej to za każdym razem.
-Zostałem wyzwany na pojedynek, myślisz że bym odrzucił taką okazję? - odpowiedział spokojnie podczas kiedy w jego oczach coś zabłysło. Był podekscytowany i gotów do walki. Już w głowie miał parę zaklęć, które chciałby użyć na Moore. Niebo spokojnie się klarowało, słońce grzeje ziemię, kwiaty mieniły się kolorami. Wszystko było takie radosne i kolorowe.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Sally Moore
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3629-sally-moore http://www.morsmordre.net/t3806-sroka http://www.morsmordre.net/t3719-sally-moore http://www.morsmordre.net/f152-winchester-street-45-4 http://www.morsmordre.net/t4370-sally-moore#93745
Asystentka Julii Prewett
23
Mugolska
Panna
Silly Sally
6
17
0
0
0
0
26
13
Czarownica

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   02.10.16 22:52

Powtarzam sobie słowa Sophie niczym mantrę, a mówiła bym się nie rozpraszała i skupiła się na tym w jakim celu tu jestem, a jestem tutaj by pokonać Barrego. Nie wiem ile razy musiałam sobie to powiedzieć w myślach by ręka mi się przestała trząść, a wzrok przestał skakać po wszystkim co miałam w okół, lecz nie było to takie istotne.
Gdy się teleportowałam wraz z Sophią na polanę od razu utkwiłam wzrok w sylwetce Barrego. Miałam go pokonać. Wspominając to sobie dziś po raz milionowy zaciskam swoją dłoń mocniej na różdżce i posyłam mu blady uśmiech. Ganię się ponownie, że mam skupić się na celu, a nie próbować wspominać i wyczytywać rzeczy z jego twarzy. Ukradkiem zerkam też na jego sekundanta. Nie znam go. Jednak to nie ważne bo nie on jest celem mojej bytności tutaj.
- Możemy zaczynać. - oznajmiam chłodno, podając Sophie moją torbę by ją przytrzymała przez czas trwania pojedynku. Czerpię z jej spojrzenia wiaro siły. - Rzucamy galeonem na to kto zaczyna? - unoszę pytająco brew zajmując swoją pozycję na przeciwko Weasleya. Żołądek mi się przewraca, a serce łomocze. Niech odpowiada szybko, póki pamiętam po co tu jestem, a jetem po to by go pokonać - przypominam obie po raz milion pierwszy.


Powrót do góry Go down
Sophia Carter
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter http://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii http://www.morsmordre.net/t3643-sophia http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Auror
24
Półkrwi
Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
27
20
0
1
0
0
8
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 1:00

Prosto znad jeziora przeniosły się na humorzastą polanę, na której Sophia już kiedyś, dawno temu, była, więc szybko rozpoznała to miejsce, gdy tylko zmaterializowała się kilka metrów od Sally. Na przeciwko nich czekał już Barry, ale nie był sam. Także on zabrał ze sobą towarzysza, mężczyznę, którego Sophia z pewnością widywała już na korytarzach ministerstwa. Aurorka przez chwilę obserwowała obu, po czym zwróciła się do Sally.
- Powodzenia - rzekła, biorąc od niej torbę, by przechować ją na czas pojedynku. Po chwili jednak spojrzała znowu na Barry'ego, próbując bezgłośnie dać mu do zrozumienia, żeby uważał na Sally, która nie była doświadczonym pojedynkowiczem.
- Tylko nie zróbcie niczego głupiego, wolałabym nie musieć was później składać, bo nie wiem, jak mi to wyjdzie i czy niechcący nie przyprawię wam dodatkowych palców lub innej wątpliwej ozdoby. - Tak naprawdę z jej znajomością prostych zaklęć leczniczych nie było tak źle, ale musiała ich przecież trochę postraszyć. Wolałaby, żeby jednak nie potrzebowali składania. Ale co, jeśli pojedynek wyrwie się spod kontroli? Chyba bardziej w tym względzie obawiała się Barry'ego... Oraz jego tajemniczego towarzysza. Widziała wyraźnie, że Sally była mocno zdenerwowana, ale sama też odczuwała lekki niepokój, ale także emocje, bo sama tęskniła za pojedynkami nie będącymi elementami prawdziwych akcji aurorskich, które mogły skończyć się czymś gorszym niż przemianą w królika lub posklejaniem palców.


Powrót do góry Go down
Ramsey Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber http://www.morsmordre.net/t2290-greyjoy-aka-fetor#34823 http://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry#34612 http://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 http://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Niewymowny
30
Czysta
Kawaler
Nie wstawaj,
noc się jeszcze mroczy.
Ten blask to tylko twoje oczy.
20
20
0
0
0
43
1
3
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 8:42

Zmierzył rudzielca wzrokiem, po czym sięgnął do wewnętrznej kieszeni płaszcza po magiczne papierosy, z których jednego włożył do ust i odpalił. Było dość cicho i on sam miał wrażenie, że poza nimi dwoma w pobliżu nie było żadnej żywej duszy. Propozycja ćwiczenia na Barrym do nadchodzących pojedynków wydawała się niezwykle kusząca, ale miał wrażenie, że młodemu nie o to chodziło. Zaciągnął się tytoniowym dymem i zerknął na niego, upewniając się, co do jego intencji.
— Nie, powinieneś bronić swojego honoru — odparł, powstrzymując się przed westchnięciem i wsunął jedną z dłoni do kieszeni płaszcza. Pamiętał swoje pojedynki jakby to było wczoraj, więc ze zniecierpliwieniem oczekiwał dalszego ciągu zdarzeń.
Dźwięk teleportacji zwrócił jego uwagę. Leniwie zerknął w tamtą stronę, zmrużył oczy przez chwilę, przyglądając się dwóch twarzyczkom i zastygł w bezruchu, zastanawiając się, czy aby go wzrok nie myli? Dwie małe dziewczynki. Poważnie? Zaśmiał się pod nosem, choć głównie był zawiedziony tym widokiem.
— Nie myślałeś o tym, by zaprosić kogoś w waszym wieku?— spytał cicho, nie marnując już więcej czasu na samoistnie tlącego się papierosa i włożył go znów między wargi. O ile spodziewał się honorowego pojedynku tak już wiedział, że będzie miał do czynienia z zabawą. Dziecięcą zabawą, w której niekoniecznie chciał brać udział. Ale dał Weasleyowi słowo, więc nie zamierzał się stąd ruszyć. Przynajmniej na razie. — Powodzenia. Przy takim przeciwniku niewątpliwie będzie Ci potrzebne — dodał jeszcze z kpiną, spoglądając na ledwie odrastające od ziemi berbecie i cofnął się pod drzewo, o które się oparł plecami.




Crushed and filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More, give me more, give me more

Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 9:01

Honor jest dość istotną rzeczą zarówno w walce z mężczyzną, jak i mizerną kobietą. Może i jest śmieszne by walczyć o honor z kobietą, bo przecież wiadomo że prędzej się z nią wygra, niżeli przegra, ale one potrafią być jak jakieś diabły tasmańskie.
- Żeby miały cień nadziei? Nie. - cicho odpowiedział Ramsey'owi i skierował swe spojrzenie na dziewczyny. Sophie, nie dziwił jego wybór. Młoda aurorka, może by dała jadę, ale wątpił w to. Posłał jej wesoły uśmiech, który mógł być brany dwuznacznie. Bo albo dobrze dobrze, nic się nie stanie. Albo no pewnie, zaraz biorę się do roboty. Miał na celu nieco pokiereszować Sally tak, by pamiętała następnym razem, komu rzuca wyzwanie.
- Ta druga jest aurorem.- szepnął jeszcze swemu sekundantowi i rudy skupił swój wzrok na Sally. Biedna nie wie, jak dzisiaj skończy. Na kpinę Ramsey'a Barry uśmiechnął się, jakoś nie przejmował się jego kpiną. Wszak rudzielec zaczyna dobrze się bawić.
- Panny wszak mają pierwszeństwo. Chyba że nadal uważasz siebie za chłopczycę. - rzucił uśmiechając się wesoło, jak i z różdżką już przygotowaną do ewentualnej obrony. a niech zacznie, da jej szansę na uzyskanie jakiegoś punktu. - I jeśli cię to nie przerazi, walczymy do trzech zwycięstw. - dodał by ją poinformować, że tyle razy może oberwać i tyle razy może zranić jej dumę.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Sally Moore
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3629-sally-moore http://www.morsmordre.net/t3806-sroka http://www.morsmordre.net/t3719-sally-moore http://www.morsmordre.net/f152-winchester-street-45-4 http://www.morsmordre.net/t4370-sally-moore#93745
Asystentka Julii Prewett
23
Mugolska
Panna
Silly Sally
6
17
0
0
0
0
26
13
Czarownica

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 11:34

Skinieniem głowy dziękuję Sophie za wparcie, a zaraz potem ustawiam się na pozycji. Słowa Barrego wybijają mnie z rytmu bo stają się nieprzyjemną igłą w sercu. Nigdy nie uważałam się za chłopczycę. Łatka ta została mi przyklejona i uznana za mój wybór, którego nigdy nie akceptowałam. Wszytko dlatego, że w szkole przypominałam bardziej zniewieściałego chłopca niż urokliwą dziewczynkę. Niesprawiedliwe. Sprawiało mi to przykrość, a teraz proszę - Barry z frywolnością i szerokim uśmiechem na ustach robi to samo co ci wszyscy ignoranci przez lata.
Poczułam na swojej skórze lodowaty podmuch wiatru, który zerwał się i targnął moimi włosami.
- Czemu tak mówisz Barry? Chcesz bym poczuła się gorzej, czy może pragniesz udowodnić, że zawsze byłeś ślepym ignorantem jak wszyscy? - Uwalniam swoje myśli poprzez słowa, a w tonie głos mój pobrzmiewał chłodno i wyrafinowanie wskazując na to, że nie oczekuję odpowiedzi. To nie było zabawne.
- Żebyś tego potem nie żałował - tymi słowami zgadzam się na jego warunek i unoszę różdżkę. Przymykam oczy na kilka sekund. Strach jakby się we mnie rozpłynął. Pewnie pożarła go ta melancholijna pustka, którą Barry swymi słowami we mnie stworzył. Dlaczego. Dlaczego jesteś mi w tym momencie taki obcy, Barry? Co cie tak zmieniło? Myślę i patrzę na niego, jak na ponurą zagadkę nie wiedząc, że za moimi plecami kłębią się ciemne, ponure chmury.. Moje usta się poruszają.
- Petrificus Totalus!


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 11:34

The member 'Sally Moore' has done the following action : rzut kością


'k100' : 46


Powrót do góry Go down
Sophia Carter
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter http://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii http://www.morsmordre.net/t3643-sophia http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Auror
24
Półkrwi
Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
27
20
0
1
0
0
8
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 15:28

Sophia jak na swój zawód rzeczywiście wyglądała niepozornie i zdecydowanie nie budziła respektu. Przeciętny wzrost, zaokrąglona buzia i płomiennorude włosy nie wyglądały ani trochę groźnie. Pozory jednak potrafiły mylić, i w pracy Sophii jej niewinny, dziewczęcy wygląd czasami okazywał się atutem, bo ktoś, kto jej nie znał, widząc ją, nawet nie podejrzewałby, że była aurorem i zdumiewająco łatwo było udawać zwyczajną czarownicę, dzięki czemu nie wzbudzała większych podejrzeń podczas jakichś obserwacji. Miało to oczywiście też wady już później, kiedy zatrzymani czarodzieje nie odczuwali przed nią respektu i nie traktowali jej zbyt poważnie.
Na pewno nie byłaby zadowolona, gdyby usłyszała słowa towarzysza Barry'ego, który okazał jawny sceptycyzm zarówno wobec Sally, jak i towarzyszącej jej Sophii. Na szczęście jednak nie słyszała ich wymiany zdań, usłyszała dopiero to, co Barry powiedział do Sally. Niezbyt spodobało jej się jego zachowanie i stosunek wobec jej przyjaciółki, więc rzuciła mu krzywe spojrzenie, ale nic nie powiedziała.
- Pokaż mu, co potrafisz - szepnęła tylko do Sally, zanim także odeszła na bok, żeby obserwować pojedynek z dystansu. Od teraz nie zamierzała ingerować w ich zmagania, chyba że okaże się to konieczne.
Patrzyła, jak Sally zaczyna pojedynek, mając nadzieję, że Barry nie przesadzi w odpowiedzi na jej atak, który niestety okazał się nieco chybić celu, zapewne przez stres i zdenerwowanie, które wzbudził w niej Barry.


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 16:20

| Jakby co to Ramsey będzie pisał, kiedy znajdzie czas, więc można go pomijać w kolejce

Spodziewał się takiego ataku słownego z jej ust. Myślał, że zacznie spróbować jakoś słowami jego podejść, dopytać się dlaczego.
- Bo to prawda. - odrzekł jedynie tyle nie objaśniając nic, co by potwierdziło jego tezę. Ona wiedziała, pamiętała jak się zachowywała. A on to tylko teraz wykorzystywał, aby ją nieco zdekoncentrować, aby nie miała szans na wygraną.
Dlatego pozwolił jej wpierw rzucić zaklęcie, do którego uśmiechnął się jak do przyjaciela. Petrificus? Szkoda, że nieudolny, ale niezłe zagranie. Nawet nie silił się do tarczy, z czego się ogromnie cieszył w duchu.
- Tylko na tyle Ciebie stać, Moore? - rzucił zaczepnie, uśmiechając się złośliwie, po czym zaraz wycelował swą różdżką w dziewczynę. On jej pokaże, co to jest pojedynek.
-Clamor - rzucił zaklęcie. Co prawda słyszał, jakie efekty może wywoływać, lecz nie miał okazji tego sprawdzać. Poza tym, kto mówił że rzucamy zaklęciami, które zostały narzucone przez Klub Pojedynków? Nie chciał dziewczyny od razu zmieniać w kamień, niech trochę się pomęczy. Niech poczuje na własnej skórze, co to jest prawdziwy pojedynek. W końcu sama tego chciała!





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   03.10.16 16:20

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 16


Powrót do góry Go down
Sally Moore
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3629-sally-moore http://www.morsmordre.net/t3806-sroka http://www.morsmordre.net/t3719-sally-moore http://www.morsmordre.net/f152-winchester-street-45-4 http://www.morsmordre.net/t4370-sally-moore#93745
Asystentka Julii Prewett
23
Mugolska
Panna
Silly Sally
6
17
0
0
0
0
26
13
Czarownica

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   04.10.16 22:33

Zaklęcie nie trafia jak chcę i gdzie chcę. Ręka drży mi lekko, a na mojej twarzy pojawia się zakłopotanie, kiedy do moich uszu dochodzi kpina Weasleya. Mam nadzieję, że targane wiatrem włosy maskują moje zmieszanie. Staram się udawać, że nic się nie stało i szykuję się do obrony. Zaklęcie na szczęście przemknęło obok. Nie wiem jak nazwać to co wówczas poczułam, gdy usłyszałam co to był za czar. Nie zdziwiło mnie to za bardo, że użył zaklęcia nieturniejowego. Już przyswoiłam myśl, że tak może się stać, lecz co miało na celu to, że zaklęcie to nie miało mnie obezwładnić...? Jakiś nieprzyjemny niepokój mi wpełzł pod skórę.
- Inanimatus Conjurus - wskazuję różdżką rękaw ręki w której trzyma różdżkę, chcąc by ten zaczął telepać się jak opętany do tego stopnia by ten kawałek kija wytrząść mu z rąk.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   04.10.16 22:33

The member 'Sally Moore' has done the following action : rzut kością


'k100' : 15


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Humorzasta polana   04.10.16 22:55

|lecim mechaniką, którą zaproponowałaś, więc się bronię, nie?

Może i pierwsze zaklęcie się nie udało, ale nie było aż tak źle. Po prostu to był taki test, sprawdzian. Bo teraz dopiero rozpoczęła się walka. Rudzielec zmrużył powieki widząc, że idzie w jego stronę dosyć cienki snop zaklęcia. Nie wyglądał z pozoru na silne i mocne zaklęcie - może dziewczyna nie jest pewna, czy się jej powiedzie, kto ją tam wie co myśli. Rudzielec postanowił uskoczyć w bok chcąc w ten prosty sposób uniknąć zaklęcia, które kierowało się w jego różdżkę. Zwykły krok w bok, powinno się udać, jeśli dobrze ocenił właściwą sytuację.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
 

Humorzasta polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

 Similar topics

-
» Polana w środku lasu
» Polana
» Polana
» Polana jednorożców
» Polana

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Wielka Brytania :: Walia-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17