Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Hyde Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Hyde Park   08.05.16 0:29

First topic message reminder :

Hyde Park

Hyde Park tętni życiem od świtu do późnego wieczoru, a czasem i dłużej, niezależnie od pory roku. To jeden z najbardziej znanych parków w Londynie zarówno wśród mugoli, jak i czarodziejów, między innymi z powodu regularnie organizowanych w nim koncertów czy też innych wydarzeń kulturalnych. Wiele osób właśnie tutaj spędza przerwę na lunch wraz ze znajomymi, a w wolne popołudnia dla relaksu poświęca się różnorakiej aktywności fizycznej. W Hyde Parku z łatwością można wdać się w niezobowiązującą dyskusję z osobą, z którą dzieli się ławkę, wypoczywa na zielonych połaciach soczyście zielonej trawy - w końcu to doskonałe miejsce do przypadkowych spotkań na świeżym powietrzu. Jednak na co dzień przez park tłumy londyńczyków zmierzają pośpiesznym krokiem do pracy, lub pragną jak najszybciej dostać się do domów po skończonej zmianie.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 http://www.morsmordre.net/t3545-kukulka http://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 http://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 http://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Iluzjonistka
26
Mugolska
Panna
Creagan an fhithich!
5
13
0
0
0
0
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   29.11.16 0:57

To nie było łatwe - dla żadnej z nich. Przerażona Lily co chwila się myliła, lub zmieniała zdanie. Chciała opisać to co widzi jak najlepiej, ale nie znała się na runach i w tej chwili jej dobre chęci nie działały dobrze. Nie była pewna, czy to, co widzi bardziej przypomina jej O, czy może jednak D, a ta kreseczka to może być przypadkowa, ale może nie, a tu chyba jest coś cienkiego, ale w sumie to nie jest co do tego pewna. Kilkakrotnie się przy tym popłakała, bo bała się, że jeśli Sophia zrobi swoje zadanie źle przez jakąś jej pomyłkę to wszystko skończy się jeszcze gorzej. Z nerwów było jej coraz bardziej duszno i z coraz większym trudem przychodziło jej skupienie. W końcu jednak dały radę dojść do porozumienia co do wyglądu run, choć zajęło to dużo czasu i jeszcze więcej nerwów pewnie po obu stronach.
Teraz już ruda mogła tylko czekać i oddawać się swojej panice w nadziei, że wszystko będzie dobrze.




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   01.12.16 16:50

Kreśliła zapamiętale, w niektórych fragmentach zapisując dwie runy, które kojarzyły jej się z opisem. W jednym nawet trzy. W końcu otoczyła kółkiem te runy, które najbardziej pasowały jej do zapisu, i podkreśliła te najbardziej przypominające to, o czym mówiła dziewczyna. W końcu ostrożnie rozłożyła pergamin nad jej twarzą, a przynajmniej taką miała nadzieję.

- Dobrze je widzisz? - zapytała. - Jeśli któraś wygląda inaczej, to koniecznie mi o tym powiedz.

W drugiej ręce trzymała amulet, żeby umożliwić jej porównanie.


Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 http://www.morsmordre.net/t3545-kukulka http://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 http://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 http://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Iluzjonistka
26
Mugolska
Panna
Creagan an fhithich!
5
13
0
0
0
0
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   02.12.16 19:51

Nie było to łatwe. Jak już wiele razy wyżej wspomniano, dla Lily w chwili stresu i lęku nic nie było łatwe i wszystko wydawało jej się tysiąc razy gorsze. Nie czuła się pewnie w związku absolutnie z niczym. Myślała obsesyjnie o wszystkich możliwych złych rozwiązaniach tej sytuacji i tylko się nakręcała, jednocześnie bardzo usilnie próbując się skupić.
- Nie wiem... tak. Chyba tak. Znaczy... są troszkę bardziej rozsunięte. Ale... ale chyba tak. - bała się powiedzieć cokolwiek na pewno. Skoro kiepskie runy tak ją urządziły to co, jeśli tam jest coś nie tak? Lily całkowicie się na nich nie znała, co jeśli przegapiła jakiś istotny detal? Nie dostrzegała jednak większych różnic, więc skinęła głową w nadziei, że wszystko będzie dobrze. - To chyba to...




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   04.12.16 20:59

Uśmiechnęła się z satysfakcją, zadowolona, że udało im się pokonać jakiś etap. Została tylko jedna część zagadki - przepisanie inskrypcji na lustrze na nowo. Tak, przepisanie, bo wersja na ramie miała bardzo mało wspólnego z tym, o czym traktował napis na naszyjniku. Sięgnęła więc po różdżkę i ostrożnie, bardzo ostrożnie zaczęła nanosić runy na drewno, cały czas pilnując, żeby nie spojrzeć w taflę. Zajęło jej to trochę za dużo czasu, a za ścianą chyba zaczynali chodzić jacyś mugole.

- Powinno być w porządku - stwierdziła, ale dla pewności jeszcze raz przeczytała inskrypcję. - Teraz musisz po prostu znowu się w nim przejrzeć.

Odsunęła zakrywającą zwierciadło chustkę i powoli, ze skupieniem umieściła je nad miejscem, gdzie niemal na pewno znajdowała się twarz dziewczyny.

Powinno zadziałać. I nie powinno zaszkodzić.


Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 http://www.morsmordre.net/t3545-kukulka http://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 http://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 http://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Iluzjonistka
26
Mugolska
Panna
Creagan an fhithich!
5
13
0
0
0
0
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   06.12.16 20:55

Niech będzie dobrze, niech po prostu wszystko minie... Zajęło to chwilę, żeby Lily wzięła się w garść. Leżała, zamykając oczy i oddychała ciężko obawiając się, co może się stać, jeśli coś z nowymi runami jest nie tak. Bo przecież zawsze może być gorzej, prawda? Mimo to w końcu odetchnęła głęboko.
W końcu jednak otworzyła oczy i zerknęła w lusterko. I poczuła ulgę, kiedy udało jej się unieść rękę. Jeszcze przez chwilę była odrętwiała, ale wszystko powoli wracało do normy. Patrzyła na Sophię, a cały stres z niej spływał razem ze łzami płynącymi po policzkach. Minęło kilka chwil, a wszystkie efekty kiepskich run ustąpiły i nie pozostał nawet ślad. Mimo to Lil jeszcze nie wstawała. Nie czuła się na siłach, musi tu odpocząć. Oddychała ciężko i dochodziła do siebie.
- Dziękuję...
Powiedziała tylko szczerze i spojrzała na kobietę. Na prawdę była jej wdzięczna za pomoc.




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   07.12.16 23:18

Wstrzymała oddech, kiedy zobaczyła, że dziewczyna zaczyna się materializować. Kiedy zobaczyła, że porusza ręką - odetchnęła z ulgą.

Rude to-to jakieś - ale nic dziwnego, Sophia mogła się tego spodziewać, słysząc szkockie naleciałości w akcencie. I chyba trochę starsze, niż jej się na początku wydawało.

- Jak się czujesz? - spytała prawie nie nerwowo, chociaż ręce trochę (tylko trochę!) jej latały. Odzwyczaiła się. Nie czekając na odpowiedź, dodała cicho: - Jest jeszcze jedna rzecz, którą się zajmiemy.

Mimowolnie zerknęła w przeciwległy róg, na podłużny kształt wyraźnie rysujący się pod zielonym szalem. Znów zrobiło jej się słabo, ale nagle zdała sobie sprawę, że wizja ponownego dotknięcia nogi przeraża ją dużo bardziej niż wizja rzucenia ryzykownego - dla niej i dla małej - zaklęcia. Wirujące, plączące się myśli natychmiast zrobiły się bardziej rzeczowe i konkretne, a Sophia uśmiechnęła się krzepiąco.


Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 http://www.morsmordre.net/t3545-kukulka http://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 http://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 http://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Iluzjonistka
26
Mugolska
Panna
Creagan an fhithich!
5
13
0
0
0
0
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   09.12.16 0:06

- D-dobrze...
Przyznała, choć kiedy i jej wzrok padł na nogę, znowu zbladła. Ale już było lepiej. Już była widzialna, już mogła się ruszać, a jednak najgorszy ze wszystkiego był paraliż! I zobaczyła, że Sophia potrafi jej pomóc, więc pewnie pomoże i z nogą. To jedno powodzenie bardzo pomogło skołatanej już psychice Lily, już uspokoiła się trochę, już było lepiej... choć nadal się bała. Nadal myślała o utracie nogi. I bardzo chciała odwrócić wzrok od swojej części ciała, ale jakoś nie potrafiła, wpatrywała się w nogę, nie mogąc oderwać wzroku, nie mogąc się odwrócić. Nie chciała widzieć, ale nie mogła przestać.
Była jeszcze bledsza niż zwykle i aż zrobiło jej się trochę niedobrze.
- B-będzie dob-rze, prawda?
Wyjąkała tylko.




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   09.12.16 19:29

- Tak, będzie - szepnęła miękko. - Zamknij oczy, dziewczyno.

Sztywnym krokiem podeszła do zawiniątka i znów wzięła je na ręce. Kiedy odsunęła szal, poczuła że kręci jej się w głowie. Zacisnęła mocno zęby i podwinęła spódnicę dziewczyny - musiała być teraz ostrożna i delikatna. Ta sytuacja była krępująca i bez tego, mała pewnie by nie chciała, żeby jakieś roztrzęsione babsko zaglądało jej pod kiecę.

Ostrożnie, bardzo ostrożnie przysunęła nogę do jasnej, jakby pozbawionej krwi rany.

- Jeśli odzyskasz nogę - odezwała się cicho. - Mogę zareagować... dziwnie. Mogę zasłabnąć, mogę nawet zemdleć, a ty będziesz musiała wezwać pomoc. Mugoli, jeśli nie będziesz miała wyjścia. Jeżeli natomiast nic się nie stanie, po prostu spróbujemy jeszcze raz.

Upewniła się, że noga leży w odpowiedniej pozycji - na wszelki wypadek, bo i tak powinien się tym potem zająć wykwalifikowany uzdrowiciel. Wyjęła różdżkę, lekko dźgnęła nią miejsce, gdzie kości, mięśnie i skóra powinny się zrosnąć, i mruknęła pod nosem:

- Sacrificio!

E: zaklęcie nieudane.




Ostatnio zmieniony przez Sophia Fawley dnia 09.12.16 19:30, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   09.12.16 19:29

The member 'Sophia Fawley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 20


Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 http://www.morsmordre.net/t3545-kukulka http://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 http://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 http://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Iluzjonistka
26
Mugolska
Panna
Creagan an fhithich!
5
13
0
0
0
0
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   10.12.16 16:08

Zamknęła oczy i bardzo, na prawdę bardzo starała się skupić na słowach nieznajomej. Oddychała ciężko, odrobinę za szybko, ale była już spokojniejsza, bo już było lepiej, już nie była sparaliżowana. Lil nie ma pojęcia, jak odwdzięczy się za całą tę pomoc jeśli jak już będzie po wszystkim. To jest jakiś jeden wielki koszmar i MacDonald zacisnęła mocno dłonie pozwalając jej robić, co musiała. Czuła się koszmarnie roznegliżowana, jednak nie narzekała - w końcu chodzi o to, żeby odzyskała nogę. I kiedy pomyślała o nodze, z trudem odpędziła od siebie kolejny napad paniki, wbijając mocno paznokcie w dłonie. Drobny ból czasami pomagał jej zachować przytomność.
Czekała. I wiedziała, że zaklęcie się nie powiodło, bo cały czas nie czuła lewej nogi.

A więc jeszcze raz. I tak aż do skutku. Uda się. A potem pójdzie do lekarza i on dokładniej się temu przyjrzy i poprawi, jeśli cokolwiek jest nie tak.




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   19.12.16 23:35

- Sacrificio - powtórzyła cierpliwie.

Może... ba! to na pewno jedynie efekt psychologiczny, ale lekko zakręciło jej się w głowie, kiedy wymówiła zaklęcie. Nie cierpiała go rzucać. Nie żeby bała się bólu, chociaż utrata pełnej kontroli nad własnym ciałem kojarzyła jej się jak najgorzej. Zaklęcie - jego błysk i kolor, inwokacja, nieco inny niż zwykle świst różdżki - wywoływały w niej jak najgorsze wspomnienia.

By się ich pozbyć, spojrzała znów na twarz Lily. Biedna mała. Oby jak najszybciej udało jej się rzucić to zaklęcie - bo nawet nie oczekiwała, że wyjdzie za pierwszym razem. Było skomplikowane i wymagało cierpliwości.

E: mam złe wieści.




Ostatnio zmieniony przez Sophia Fawley dnia 19.12.16 23:36, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   19.12.16 23:35

The member 'Sophia Fawley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 30


Powrót do góry Go down
Lily MacDonald
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3510-lily-macdonald#61296 http://www.morsmordre.net/t3545-kukulka http://www.morsmordre.net/t3544-zostan-moim-przyacielem#62383 http://www.morsmordre.net/f102-fleet-street-187-9 http://www.morsmordre.net/t3580-lily-macdonald#64284
Iluzjonistka
26
Mugolska
Panna
Creagan an fhithich!
5
13
0
0
0
0
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   23.12.16 12:18

Nie udało się. Znów się nie udało. A jeśli w ogóle się nie uda? Jeśli to z jej nogą, z nią coś jest nie tak, jeśli te runy zadziałały trwale? Znowu zaczynała panikować i było to widać. Nie znała się na zaklęciach tego typu, nie wiedziała co jest łatwe, a co trudne, jednak jej skory do przesad i paniki umysł prędzej uwierzy w tę właśnie opcję, niż w to, że tak po prostu Sophii się nie udało i, że może zwyczajnie zaraz spróbować znowu.
Mimo to czekała. Choć nieznajoma wyglądała kiepsko. Blado. Sama się bała?

- Coś jest nie tak?

Spytała z nieskrywanym lękiem.

Wybacz, że zamuliłam. :3




Maybe I'm scared because you mean more to me than
any other person.

Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   04.01.17 18:35

Zacisnęła mocno zęby, warknęła zawzięcie.

- Nie - wycedziła. - Mam problem... dawno nie rzucałam tego zaklęcia.

A jakże, dawno nie rzucała. Okoliczności też wolałaby sobie nie przypominać, ale widok gładko odciętej nogi - nie, nie, sama świadomość, że odcięta noga leżała tak blisko - w niczym jej nie pomagał. No, ale do trzech razy sztuka, jak się nie uda, to najwyżej weźmie tę małą na plecy i...

- Sacrificio! - warknęła raz i drugi. - Sacrificio!

Edit: pogratuluj swojej przyrośniętej nóżce.




Ostatnio zmieniony przez Sophia Fawley dnia 04.01.17 18:36, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Hyde Park   04.01.17 18:35

The member 'Sophia Fawley' has done the following action : rzut kością


#1 'k100' : 4

--------------------------------

#2 'k100' : 96


Powrót do góry Go down
 

Hyde Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

 Similar topics

-
» Pomnik Piotrusia Pana
» Miejski park
» Park Promnitz
» Planten un Blomen
» Bryant Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of Westminster-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17