Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Foyer

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Foyer   01.07.16 20:35

First topic message reminder :

Foyer

Foyer, w którym znajdują się goście Pałacu Yaxley'ów zaraz po wejściu przez główne drzwi. Otwarte przejście pod masywnymi marmurowymi schodami prowadzi dalej do salonu. Oświetlany głównie naturalnym światłem wpadającym przez szklane sklepienie może początkowo sprawiać wrażenie zaniedbanego, jednak gdy oczy przyzwyczają się do nikłego blasku dostrzeże się piękno topornych zdobień, a obrazy na ścianach przyciągnął spojrzenie swoimi realistycznymi kreskami. Obszerny hall daje spojrzenie jak wielki jest pałac.

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Morgoth Yaxley dnia 27.12.16 23:25, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa http://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow http://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow http://www.morsmordre.net/f167-londyn-czar-jasnolesia http://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
6
0
0
37
5
0
9
5
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Foyer   22.11.16 0:20

Zapukał, a gdy nie usłyszał odzewu złapała go myśl, że może w złym miejscu się rozbił. W sensie - nie złym, tylko w innym niż się spodziewał. Prawdą bowiem było, że dawno nie odwiedzał Yaxleyów, pamieć o rozmieszczeniu pokoi nieco mu się więc zatarła i teraz efektem tego była rodząca się w nim niepewność, lecz...raz kozie śmierć, prawda? Cmoknął więc powietrze i uchylił nieco drzwi zerkając niepewnie przez utworzoną przez siebie szparę. Obawiał się zaskoczyć, jakąś Lady w swym prywatnym pokoju. Podobna przygoda byłaby mu mocno nie na rękę, lecz na szczęście nie musiał się tym jednak przejmować. Do jego uszu bowiem dotarł głos kuzyna. Adrien momentalnie szerzej rozchylił drewniane skrzydło sufitu (jakkolwiek to brzmiało była to prawda!) i posłał Morgo szeroki uśmiech.
- A owszem, ja - przytaknął niczym czarny charakter, który został zdemaskowany przez superbohatera, który miał go zdemaskować. Wszystko szło zgodnie z planem. Prawie. - Co ja tu robię...? Ale czy to nie oczywiste, mój drogi....? - zaczął, a potem rozejrzał się konspiracyjnie po przestrzeni i nachylił mocniej -...uprowadzam cie - wyartykułował, jakby to była tajemnica przeznaczona tylko dla ich dwójki - Musisz tylko mi pomóc, odziać się w coś...codziennie wyjściowego i wyjść przed pałac i dosiąść aentonana. Wziąłem twojego ulubionego. - mrugnął mu porozumiewawczo i szczerząc się od ucha do ucha wpatrywał się w niego jak w obrazek.


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley http://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 http://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 http://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow http://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#51390
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Kawaler
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
23
18
11 (19)
5 (28)
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Foyer   22.11.16 0:45

Musiał swojemu starszemu kuzynowi jedno - Adrien był nadzwyczajną osobowością. Potrafił go zaskakiwać pod każdym względem i to nie tylko gdy Morgoth był małym chłopcem. Najwidoczniej dalej posiadał tę zdolność, która wcale nie znikała wraz z wiekiem. Młody Yaxley mógł to jedynie doceniać i dziwić się równocześnie, ale zawsze te pomysły Carrowa kończyły się raczej dobrze. Pomijając oczywiście początkową złość jego rodziców. Teraz nie miał ośmiu lat i nikt nie chodził za nim krok w krok, sprawdzając czy mały lord rozwija się według odpowiednich wymogów. Mógł sam decydować o tym co, gdzie i jak będzie spędzał czas. Resztę dnia chciał poświęcić lekturze i szkoleniu się w dziedzinie animagii. W końcu był tak blisko osiągnięcia upragnionych efektów, wystarczyło jeszcze kilka miesięcy... Tak. Cel był bliżej niż dalej, a to oznaczało jedno - był o wiele bardziej zmotywowany do nauki. Adrien miał co do niego inne plany i zapewne nawet gdyby Morgo robił coś, co zaważyłoby o losach wszystkich szlachciców na świecie, nie przejąłby się tym.
Patrząc na brodatego blondyna, który uśmiechał się szeroko, nie mógł pozwolić sobie, żeby kąciki ust lekko podjechały w górę. Obaj z Majesty potrafili dostrzec w nim to inne, cieplejsze oblicze i z łatwością udawało im się zburzyć mur poważnego Yaxley'a. Morgoth nie wiedział czy było to związane z ich nazwiskiem, czy chodziło w tym o coś więcej. Fakt faktem nie mógł się z nimi nudzić. Słuchał kolejnych słów mężczyzny, nie wiedząc jak zareagować. Jak widać Adrien miał wszystko zaplanowane i nie brał nawet pod uwagę odmowy. Trzeba było się z tym liczyć.
- Zaczekaj na mnie przed domem - odparł jedynie brunet, schodząc już po schodach biblioteki i kierując się do wyjścia. I chociaż jak bardzo cudacznie to nie brzmiało, usłyszał jak drzwi sufitu się zamykają, a skrzydlaty koń razem ze swoim jeźdźcem osiedli na ziemi, gdzie od zawsze powinno być ich miejsce. Zarzucając filcowy płaszcz na plecy i zakładając skórzane rękawiczki, syn nestora wyszedł przed posiadłość, by skierować się do czekającego na niego aetonana. Rozpoznał swojego ulubieńca, którego Adrien oczywiście pamiętał. - Rozumiem, że nie powiesz mi gdzie jedziemy? - spytał, nie oczekując nawet odpowiedzi. Carrowowie mieli to do siebie, że lubili zaskakiwać. Powinien już do tego przywyknąć.

|zt x2




The enemies we have at present will be multiplied tenfold. We must survive the storms
ourselves

Powrót do góry Go down
 

Foyer

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Mieszkania :: Pozostałe miejsca :: Fenland, Yaxley's Hall-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17