Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Zejście do piwnicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Zejście do piwnicy   25.07.16 15:42

First topic message reminder :

Zejście do piwnicy

Zejście do piwnicy znajduje się na zapleczu Białej Wywerny, to ciężkie drewniane drzwi obłożone zaklęciami ochronnymi, z fikuśnym zamkiem pośrodku, do którego pasuje jedynie misterny klucz wręczony Rycerzom, którzy wkupili się już w jego łaski, przez Toma Riddle’a, duży, złoty, ozdobiony szmaragdem. Jeden znajduje się również w posiadaniu właściciela Białej Wywerny, który choć nigdy nie schodzi do środka, wpuszcza tam upoważnionych Rycerzy.
Za drzwiami znajdują się strome murowane schody prowadzące dwa piętra w dół – z podziemi bije chłód i stęchły zapach, typowe dla podziemnych pomieszczeń. Schodki pozbawione barierki sprzyjają wypadkom, które ponoć często zdarzają się tym, którzy nie powinni się tutaj pojawiać.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber http://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 http://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 http://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 http://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
pośrednik nielegalnych transakcji
51
Czysta
Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
1
16
0
0
0
28
1
1
Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: Zejście do piwnicy   11.08.17 1:41

Nie oczekiwałem rozwodzenia się na temat przygód niedawnej nocy. Nie po to pytałem. Nie interesowały mnie romantyczne ani mrożące krew w żyłach historie. Chodziło o coś zgoła innego. Wciąż majowy wybuch niewiele mi mówił. Był wielką tajemnicą, nie tylko z resztą dla mnie. Pewnie połowa magicznego świata zastanawiała się, co dokładnie się zdarzyło, że tyle osób wyrwało z łóżek i rozrzuciło w przeróżnych zakątkach Wielkiej Brytanii. Próbowałem jednak określić jakoś skalę tego zjawiska. Dowiedzieć się, ile osób ono dotknęło, spróbować znaleźć jakiekolwiek powiązania. Problem w tym, że nie było niczego. Podobnie jak ja, Cassius został przeniesiony gdzieś, nieważne gdzie i zapewne ucierpiało na tym jego zdrowie. A przynajmniej tego mogłem domyślać się po tłumach, które szturmowały Mung tamtej nocy. Nie ciągnąłem jednak tematu, dowiedziałem się tego, co mnie interesowało. A nie na pogaduszki tu byliśmy. W gruncie rzeczy, doceniałem milczenie Notta. Wolałem to niż potok bezsensownych słów, które nie wnoszą do życia nic nowego. Szkoda marnować na nie i tlenu, i czasu.
Krew, która pociekła mi z nosa uniemożliwiła mi zobaczenie wejścia. Przeklęte anomalie muszą aktywować się w najmniej spodziewanym momencie. Przyłożyłem dłoń do twarzy próbując powstrzymać szkarłatną ciecz brudzącą moją zieloną szatę. Na szczęście zwykłem nosić ciemne kolory, na których plamy, również te od krwi stają się mniej widoczne. Drugą ręką przyjąłem ofiarowany materiał i pokazałem Cassiusowi, by się mną nie martwił. Nic mi nie było, lekkie osłabienie, zaraz mi przejdzie. Kręciło mi się wprawdzie nieco przed oczami, ale znałem swoje ciało na tyle, by wiedzieć, kiedy jest z nim źle. Teraz nie było z pewnością. Doceniłem jednak gest Notta. I gdy zapanowałem nad nosem na tyle, by nie przeszkadzał mi zanadto w zwiedzaniu gruzów, skinąłem głową w podziękowaniu.
- Inferiusy - mruknąłem, gdy podeszliśmy do drewnianych drzwi. - Mogą tam być inferiusy.
Spojrzałem z lekką niepewnością w stronę zejścia.
- Powinniśmy się upewnić, czy nic nas nie zaskoczy od tyłu, kiedy tam wejdziemy - dodałem ruszając w stronę wejścia i rozglądając się uważnie. Jeśli są tu ślady nieproszonej obecności, trzeba je znaleźć zanim zaryzykujemy zejście na dół po woluminy. Głupie ryzyko zawsze było czymś, czego wolałem się wystrzegać.




Death and danger do not have to
come with trappings.
Powrót do góry Go down
Cassius P. Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t2650-cassius-prince-nott http://www.morsmordre.net/t2726-ksiaze#43660 http://www.morsmordre.net/t2725-jegomosc-pijane-szalenstwo#43606 http://www.morsmordre.net/t2859-cassius-prince-nott
Urzędnik Ministerstwa Magii
28
Szlachetna
Kawaler
I am the tall dark stranger
those warnings prepared you for
5
10
4
0
0
15
4
4
Czarodziej
?

PisanieTemat: Re: Zejście do piwnicy   11.08.17 20:43

Efekty zaklęcia rzuconego przez Mucilbera były aż nadto widoczne i postępowe. Przed nimi stało wejście do piwnicy, pozbawione ścian zaplecza, choć z drzwiami utrzymanymi w całości. Cassius oczekiwał, że magia wyrwie je z mocowania, a te były jedynie otwarte, jakby zapraszały przypadkowego czarodzieja, by spróbował zgłębić tajemnice skryte pod ziemią. Biedak nie wiedział, jak szybko straciłby życie, gdyby to uczynił, dlatego też należało jak najszybciej uporać się z tym, co mogło znajdować się tam na dole i zabezpieczyć drzwi.
Stali bywalcy Nokturnu nie są głupi. Nie przyjdą tutaj — powiedział, choć brak mu było charakterystycznego przekonania w głosie. — Schody z pewnością są w dość dobrym stanie, nie powinniśmy napotkać żadnych problemów.
Poruszył barkami nieco mocniej, naciągając tym samym pelerynę bardziej do przodu, po czym uczynił kilka kroków za Ignotusem, zbliżając się do odkopanego wejścia. Stanął przed ciemnością okalającą zalążek schodów prowadzących do piwnicy i rzucił swojemu towarzyszowi pytające spojrzenie.
Może zdołały przeżyć starcie z magią Czarnego Pana — wymamrotał, zaglądając do środka, po czym skierował wzrok za siebie, patrząc w głąb ulicy. Nie było nikogo, kto mógłby próbować im przeszkodzić w dostaniu się do podziemi. Nie byli aż tak głupi, by ingerować. Wiedzieli, kim byli i co robili, choć ich wiedza zapewne pozostawała szczątkowa co do tego, co rzeczywiście działo się w murach Wywerny, choć – prawdę mówiąc – od wczoraj nie był pewien niczego. Rzeczywistość okazała się zbyt zdradliwa, by pokładać jakiekolwiek zaufanie w otaczającym ich świecie. Magia, jedyne źródło pewności, również stanowiła jedną wielką niewiadomą i Cassius lękał się unieść własną różdżkę, by rzucić najprostsze zaklęcie. Wiedział, że zadziałałoby, wszak stanowiło podstawową wiedzę każdego czarodzieja i nie wymagało tego, czego oczekiwano od czarów zaawansowanych czy samej czarnej magii. Mimo to czuł drżenie palców dzierżących rączkę, choć ze wszystkich sił starał się zapanować nad ogarniającą go niepewnością. Ukrywanie emocji, drobnych gestów było przecież jedną z lekcji, której udzielił mu ojciec i nic się w tej kwestii nie zmieniło… prócz tego wszystkiego.
Będę osłaniać nasze plecy — rzucił do Ignotusa, wkraczając w ciemność. — Lumos. — Szepnął jeszcze, unosząc różdżkę do góry, widząc niewielki zalążek światła na jej końcu. Nie wiedział, czy uformuje się w to, czego teraz potrzebował, jednak zdecydował się podjąć to ryzyko. Co najwyżej mógł wywołać zaledwie dwa trupy. Niewielka ofiara, choć zdaniem Cassiusa zbędna tej nocy.




We're not cynics, we just don't believe a word you say
We're not critics, we just hate it all anyway
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zejście do piwnicy   11.08.17 20:43

The member 'Cassius P. Nott' has done the following action : Rzut kością


'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
 

Zejście do piwnicy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Gryzonie w piwnicy
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Wejście do kryjówki Ghosta w piwnicy.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Ulica Śmiertelnego Nokturnu :: Biała Wywerna :: Piwnica-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17