Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Craig Maddox Burke

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Craig Burke
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t3810-craig-maddox-burke http://www.morsmordre.net/t3814-blanche#70697 http://www.morsmordre.net/t3813-zwiazki-lorda-burke#70693 http://www.morsmordre.net/f173-durham-rezydencja-w-tees-valley http://www.morsmordre.net/t3842-craigowe#71823
Handlarz czarnomagicznymi przedmiotami
32
Szlachetna
Kawaler
I will burn your kingdom down
If you try to conquer
Me and Mine
3
15
0
0
1
20
0
8
Czarodziej

PisanieTemat: Craig Maddox Burke   01.10.16 12:55


Craig Maddox Burke

Data urodzenia: 17.02.1924
Nazwisko matki: Crouch
Miejsce zamieszkania: Durham
Czystość krwi: Szlachetna
Status majątkowy: Bogacz
Zawód: Handlarz i szmugler czarnomagicznych artefaktów (pod przykrywką hanldarza dziełami sztuki)
Wzrost: 177cm
Waga: 86kg
Kolor włosów: Ciemny brąz
Kolor oczu: Szare
Znaki szczególne: Plecy pokryte bliznami, dzikie oczy; Mroczny Znak na przedramieniu


Narodziny pierwszego męskiego potomka w rodzinie zawsze są wielkim wydarzeniem, prawda? Nie inaczej było w przypadku tej gałęzi rodziny Burke. Od chwili gdy Winfred dowiedział się o tym, że będzie ojcem, nie opuszczało go przeczucie, że los obdaruje go właśnie synem. I nie pomylił się - pewnego lutowego wieczora na świat przyszedł bowiem Craig. Od samego początku był oczkiem w głowie matki. Ciążę przeszła nadzwyczaj dobrze a macierzyństwo sprawiło, że wręcz rozkwitła. Poświęcała synowi każdą chwilę. O dziwo, ojciec Craiga nie złapał z nim aż tak dobrego kontaktu, mimo że przecież tak bardzo wyczekiwał męskiego potomka. Nie znaczyło to jednak, że się z ojcem nienawidzili. Ich relacja była... poprawna.
W niedługi czas później na świecie pojawiła się najpierw jego siostra, a następnie młodszy brat. To było zgrane rodzeństwo. Zawsze trzymało się razem, rozrabiając w zakamarkach domu za czasów szczenięcych, a później wspierając w trudniejszych chwilach w okresie dorosłości. Craig zawsze poczuwał się, jako najstarszy, do ochrony pozostałej dwójki. Szczególne miejsce w jego sercu zdobyła siostra, której zawsze pędził na pomoc, ilekroć ta znalazła się w tarapatach. Co do brata - również mu pomagał, chociaż uważał, że jako mężczyzna, powinien radzić sobie sam.



Okres dzieciństwa oraz czas spędzony w Hogwarcie chłopak wspominał najlepiej. Pomimo faktu że wychowywani byli w rodzinie z, czasem dość surowymi, tradycjami, a na każdym kroku musieli przestrzegać pewnych zasad oraz poświęcać czas na naukę takich rzeczy jak retoryka czy maniery, wiedli dość beztroskie życie. W ich domu czarna magia była czymś powszechnym, chociaż nie nadużywanym - dzieciaki miały z nią bardzo ograniczony kontakt. Jednakże to właśnie przy rodzinnym ognisku w Craigu zaszczepiła się ciekawość i chęć zgłębiania czarnomagicznych sekretów, które w późniejszych czasach miały pokierować jego życiem.
Jeśli chodzi o inne rozrywki, którym się oddawał, należy wymienić na pewno quidditch. Chłopak wykazał do tego naturalny talent. Na miotle czuł się doskonale, prawie jakby się urodził z takową pod pachą. Szło mu tak dobrze że w trzecim roku swojej nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa został członkiem reprezentacji Slytherinu w drużynie quidditcha, grając na pozycji ścigającego. Nie był może najlepszym z zawodników, ale grze oddawał się z niesamowitą pasją. Każdy list który potem słał do domu zawierał szczegółowe opisy każdego z rozegranych meczy a szuflada w jego dormitorium zawsze zapchana była kartami z wizerunkami poszczególnych graczy światowej sławy.



Wracając jednak do samej edukacji oraz szkoły. Kiedy Craig miał rozpocząć naukę, był pełen lęku. Ukrywał jednak swoją niepewność pod kpiącym uśmieszkiem. Nie mógł pozwolić by ktokolwiek z rodziny go przejrzał - szczególnie rodzeństwo albo ojciec. Matka chyba jednak wiedziała o jego obawach, w końcu z nią zawsze miał naprawdę dobry kontakt. Jej mocny uścisk dodał mu odwagi, a kiedy chłopak w końcu stanął przed Hogwartem, od razu zakochał się w tym miejscu. Tiara przydziału zastanawiała się przez moment czy nie przydzielić go do Ravenclaw'u. Wystarczyła jednak jedna szybka myśl by kapelusz zmienił zdanie i chłopak tym samym wylądował w Slytherinie, decydując że jego dziedzictwo jest ważniejsze. Odetchnął wtedy z ulgą - gdyby wylądował gdzieś indziej, ojciec pewnie by go zabił. Nawet matka byłaby niezadowolona.
Jeśli chodzi o oceny - Craig uczył się dobrze, nie sprawiał też większych problemów wychowawczych. Wiadomo, kilka wybryków się mu przydarzyło, jak każdemu. Ale o większości nauczyciele nigdy się nie dowiedzieli albo nie znaleźli sprawców - z resztą, na tym etapie życia Craiga nie były to "występki" specjalnie poważne. Należały do nich na przykład zaczarowanie klamki od drzwi klasy by ta opluła pierwszego, kto jej dotknie (zwykle robił to przed lekcjami gryfonów) lub podrzucenie łajnobomby do damskiej łazienki. Nie obyło się tez słownych przepychanek z mugolakami. Ach te szczenięce lata.
Tak minęły Craigowi pierwsze lata nauki w Hogwarcie. Jednak w późniejszym czasie naukę rozpoczął w szkole Tom Riddle. Początkowo młody Burke nie zwrócił uwagi na tego pierwszoroczniaka, w końcu ilu ich było tym razem? Na pewno całe mnóstwo, jak zwykle. Z czasem jednak jego wpływy zaczęły być coraz bardziej widoczne - uległ im także Craig. Tom reprezentował sobą bardzo wiele z tego, co młody Burke zauważył już u swojego ojca - niechęć do zdrajców krwi, do mugoli przed którymi czarodzieje musieli się kryć, wyższość czystej krwi a także zafascynowanie czarną magią. To wszystko, tylko okraszone jeszcze niezachwianą pewnością siebie, naturalnym talentem do przewodnictwa oraz umiejętnością jednania sobie odpowiednich ludzi. Craig nie chciał się do tego przyznać, ale podziwiał tego ciemnowłosego chłopca. Może po prostu padł ofiarą jego uroku osobistego, faktem jednak stało się, że Burke zaczął się trzymać w ścisłym kręgu Riddle'a, podobnie jak wielu jego znajomych. Podzielali jego poglądy, a później nawet je pogłębiali. W tamtym okresie notoryczne łamanie regulaminu ustało. Ścisła grupa skupiona wokół Toma, podążając jego śladami, skupiła się raczej na zdobywaniu kontaktów, przydatnych w przyszłości. Craig, który został jednym z członków Rycerzy Walpurgii, również poszedł w tym kierunku, odnajdując ogromne zainteresowanie w czarnomagicznych artefaktach, którymi przecież jego rodzina od lat handlowała na Nokturnie.



Po ukończeniu Hogwartu, chłopak spędził jeszcze jakiś czas w rodzinnym domu. Przez ten czas jeszcze pogłębiło się jego i tak już dość niezdrowe zainteresowanie czarną magią. Bardzo wiele czasu spędzał na Nokturnie. Rodzice o tym nie wiedzieli, bo też nie musieli wiedzieć. O tych wycieczkach wiedziało za to jego rodzeństwo, jednak jak to bywa przy relacjach gdy jedno jest lojalne drugiemu - nie wyjawili jego sekretu. A chłopak nawiązał bliższe kontakty z dalszą częścią rodziny, bardzo często zaglądał do Borgina & Burke'a. Zdobywał przy tym wiedzę o przeróżnych czarnomagicznych przedmiotach, ale także o opium, klątwach i innych paskudnych zaklęciach. W niedługi czas później wyjechał jednak do Francji. Zdecydował się na taki krok ze względu na kilka przyczyn. Po pierwsze - ledwo po jego pierwszym sabacie, matka zaczęła nalegać by się ożenił. Wyjazd do Francji pozwolił mu przed tym nagabywaniem niejako uciec. Craig dawał radę przez kilka lat hamować jej zapędy. Później jednak Tytania była coraz bardziej natarczywa. Ojciec na szczęście nie naciskał na syna tak mocno. Był zdania że chłopak może poczekać z ożenkiem, w końcu w przeciwieństwie do kobiety, ojcem mógł zostać w każdym wieku. A poza tym, Burke'owie mieli przecież jeszcze dwójkę potomków, liczył więc, że któreś z nich szybciej zdecyduje się na związek małżeński.
Po drugie zaś - Craig wyjechał do Francji w poszukiwaniu nowych, czarnomagicznych przedmiotów by je szmuglować do Anglii. Pod przykrywką handlarza dziełami sztuki uratowanymi przed zniszczeniem w czasie wojny, przemycał do Borgina&Burke'a coraz to nowe, bardziej wymyślne i przerażające artefakty.
Przez ten czas żyło mu się naprawdę dobrze. Interes się kręcił, utrzymywał jako takie kontakty z każdym kto kiedyś należał do Rycerzy. Był przygotowany by w razie potrzeby w każdej chwili przenieść się z powrotem do Anglii, jednak przez lata nie wydarzyło się nic, co sprawiło, że musiał zostawić Francję za sobą. Żył sobie więc spokojnie. Oczywiście do czasu.
Rozrost albioni, na który, jak się okazało, cierpiał Craig, był dla mężczyzny sporym problemem. Jednak o tyle miał szczęście w nieszczęściu, że jeden z jego znajomych był świetnym uzdrowicielem. Świadomy faktu, że może być obciążony jakąś chorobą genetyczną (siostra cierpiała na śmiertelną bladość), Craig chadzał do niego na regularne wizyty. I właśnie wtedy kiedy młody Burke miał nadzieję, że jednak żadne choróbsko nie będzie się go imać, uzdrowiciel zauważył początkowe zmiany pod skórą mężczyzny. Już kilka razy musiał przechodzić magiczny zabieg zmniejszania kości. Każda z tych operacji zostawiła na jego łopatkach ślady, o których było wiadomo, że nie znikną. Mężczyzna się tym jednak nie przejmował tak długo, jak był pewien, że jego kości da się przywrócić do poprzednich kształtów.



Nadszedł jednak moment, w którym Craig stwierdził, że pobyt na obczyźnie mu zbrzydł. Postanowił więc powrócić do kraju i, być może nawet spełnić życzenie matki, by znaleźć w końcu żonę i ustatkować się. Jego pobyt we Francji i tak się dość przeciągnął. Craig postanowił wrócić do rodziny, wesprzeć siostrę w wychowaniu siostrzeńca po śmierci jej męża i w końcu może samemu spełnić obowiązek wobec rodziców.
O kwestie zawodowe się nie martwił. Pozostawił we Francji zaufanych ludzi, a w razie potrzeby, zawsze mógł się przecież teleportować do Paryża czy innego miejsca, które wymagałoby jego obecności.



Patronus: Po otrzymaniu Mrocznego Znaku, Craig nie potrafi wyczarować patronusa.



Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM: 3 Brak
Zaklęcia i uroki: 15 +2 (różdżka)
Czarna magia: 20 +3 (różdżka)
Magia lecznicza: 0 Brak
Transmutacja: 1 Brak
Eliksiry: 0 Brak
Sprawność: 8 Brak
JęzykWartośćWydane punkty
Język ojczysty: angielski II0
Język obcy: francuski II 2
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
Historia magii I 2
Kłamstwo II 10
ONMS I 2
Retoryka II 10
Spostrzegawczość II 10
Starożytne runy II 10
Ukrywanie się I 2
Zastraszanie I 2
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Szlachecka etykieta I 0
Ekonomia I 5
Silna wola III 10
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Rycerze Walpurgii I 0
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Malarstwo (wiedza) I 0,5
Literatura (wiedza) I 0,5
AktywnośćWartośćWydane punkty
Taniec balowy I 1
Latanie na miotle II 7
Pływanie I 1
GenetykaWartośćWydane punkty
Brak - -
Reszta: 1
Wyposażenie

Różdżka, kot, sowa pocztowa, teleportacja, 4pkt statystyk, 3 pkt biegłości


[bylobrzydkobedzieladnie]




His smile fair as spring, as towards him he draws you;
His tongue sharp and silvery as he imploresyou


Ostatnio zmieniony przez Craig Burke dnia 04.10.16 9:48, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Craig Maddox Burke   09.09.17 14:54

Witamy wśród Morsów

Twoja karta została zaakceptowana
INFORMACJE
Przed rozpoczęciem rozgrywki prosimy o uzupełnienie obowiązkowych pól w profilu. Zachęcamy także do przeczytania przewodnika, który znajduje się w twojej skrzynce pocztowej, szczególnie zwracając uwagę na opis lat 50., w których osadzona jest fabuła, charakterystykę świata magicznego, mechanikę rozgrywek, a także regulamin forum. Powyższe opisy pomogą Ci odnaleźć się na forum, jednakże w razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, a także propozycji nie obawiaj się wysłać nam pw lub skorzystać z działu przeznaczonego dla użytkownika. Jeszcze raz witamy na forum Morsmordre i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!

Craig to kolejny dumny dziedzic rodu Burke. I jak na członka tak szacownej familii przystało wychowany został na znawcę czarnego (całkiem dosłownie) rynku. Już w młodości, gdy poznał Toma Riddle'a, zainteresował się tą zakazaną dziedziną magii. Jak wielu, uległ jej pokusom, ale jak mało kto został specjalistą w handlowaniu nielegalnymi artefaktami. Przez lata we Francji pogłębiał tylko swoją wiedzę w zakresie zdobywaniu zaklętych przedmiotów i przewożenia ich do Anglii, by wreszcie wrócić do domu, gdzie czeka na niego zupełnie nowa i z pewnością całkiem inna przygoda.

OSIĄGNIĘCIA
handlarz spod ciemnej gwiazdy
Mroczny Znak I, Obieżyświat, Cel uświęca środki, Weteran
 STAN ZDROWIA
Fizyczne
Rozrost albioni
Psychiczne
Pełnia zdrowia.
UMIEJĘTNOŚCI
Brak
Kartę sprawdzał: Hereward Bartius


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Craig Maddox Burke   09.09.17 14:55

WYPOSAŻENIE
Różdżka, sowa, kot, rudy kot (od Rowan)

ELIKSIRYBrak

INGREDIENCJEposiadane: Brak

BIEGŁOŚCI[14.01.17] Wsiąkiewka +2PB
[15.03.17] Wsiakiewka +2PB
[19.07.17] Wsiąkiewka +2PB

HISTORIA ROZWOJU[04.10.16] Karta postaci -900 pkt
[02.12.16] +100 PD, +3 do czarnej magii - Próba Rycerza
[05.01.16] +1 do czarnej magii, I poziom biegłości Rycerzy Walpurgii
[07.01.17] Osiągnięcie: Mroczny Znak I +30 PD
[13.01.17] Zakup +2 pkt czarnej magii -240 PD
[14.01.17] Wsiąkiewka (marzec): +90 PD, +2 pkt biegłości
[16.01.17] Ain Eingarp: +10 PD
[26.01.17] Zwrot PD; +20 PD, +1 pkt zaklęć
[17.02.17] Zwrot PD; +450
[15.03.17] Wsiakiewka (kwiecień) +90 PD, +2 punkty biegłości
[08.04.17] Zwrot PD: +1 do OPCM
[27.05.17] (Nie)zapowiedziane wizyty +3 pkt biegłości organizacji
[13.06.17] Aktualizacja postaci: +9 punktów zaklęć, -520 PD
[15.06.17] Osiągnięcie: Obieżyświat, +30 PD
[19.06.17] Dodatkowe punkty do statystyk (+5 do CM)
[19.07.17] Wsiąkiewka (kwiecień) #2, +60 PD, +2 PB
[18.07.17] Osiągnięcie: Cel uświęca środki
[05.10.17] Zdobycie osiągnięcia (Weteran) +100 PD


Powrót do góry Go down
 

Craig Maddox Burke

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Anthony Burke
» Wynonna Persephone Burke

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Kartoteki :: Czarodzieje-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17