Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Tereny łowne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Tereny łowne   05.11.16 22:48

First topic message reminder :

Tereny łowne

Jedną z tradycji, którą uparcie kontynuują lordowie Yorku, jest wybieranie się na polowania. W ostatnich czasach przyjmują one charakter głównie reprezentatywny. Przed tym niesamowitym wydarzeniem, należy jednak spędzić trochę czasu sam na sam z koniem. A czasami po prostu nachodzi potrzeba puszczenia się pędem przez piękne tereny. I oto właśnie wspaniała natura, nic tylko jechać.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber http://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 http://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 http://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 http://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
pośrednik nielegalnych transakcji
51
Czysta
Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
10
16
0
0
0
30
1
1
Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:02

Tym razem zaklęcie było sukcesem. Nie żeby mnie to w jakikolwiek sposób zaskakiwało. Uśmiechnąłem się pod nosem zadowolony z takiego obrotu spraw. Nie było czasu jednak na napawanie się. Deimos ciągle mógł spróbować się obronić, mogło mu się to nawet udać. Tak jak i moja, jego zła passa musiała się kiedyś skończyć. Wolałbym nie ryzykować opuszczania gardy z powodu przedwczesnej i jeszcze nieuzasadnionej radości. Już całkowicie pomijając fakt, że cieszenie się z powodu udanego zaklęcia było co najmniej infantylne. Nie byłem dzieckiem, żeby świętować każdy udany czar. Skupiałem się w dalszym ciągu na Carrowie. Miał wręcz moją pełną uwagę, powinien się cieszyć. Zdradził Czarnego Pana. Nie mieściło mi się to w głowie, nie potrafiłem pojąć, jaką głupotą wykazać się musi człowiek, który robi coś podobnego. To przecież podpisanie na siebie wyroku śmierci. Ten właśnie nadszedł. Nie mogłem pozwolić sobie na niepowodzenie i nie chodziło tu nawet o moją dumę. Potrafiłem przełknąć porażki, znaleźć dla nich rozsądne wytłumaczenie. Robię to wszak całe życie. Nie mogłem jednak zawieźć tego, który obiecywał mi lepszy świat, który spełnić mógł moje wszystkie marzenia. Przysiągłem mu służbę i zamierzałem z mojej przysięgi wywiązać się najrzetelniej jak potrafiłem. A umiałem zrobić to tylko w jeden sposób. Nie zawodząc go.
- Bucco - kolejne zaklęcie czarno-magiczne, którego celem, jak wszystkich było osłabienie przeciwnika, odebranie mu sił do walki. Sprowadzenie go do sytuacji, w której zdany jest na naszą, tylko na naszą łaskę. Wtedy będę mógł zrobić z nim to, co planowałem od początku - odebrać to, co tak chętnie obiecywał oddać w swoim liście. Chciał odejść od Rycerzy Walpurgii stawiając w zamian siebie swój majątek, proszę bardzo. Kimże byłem, żeby mu tego zabraniać? Jednak nie na jego zasadach, jeśli odejdzie, to na zasadach Czarnego Pana, a te są jasne i, niestety dla niego, brutalne.

237/242




Death and danger do not have to
come with trappings.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:02

The member 'Ignotus Mulciber' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 10

--------------------------------

#2 'k10' : 5

--------------------------------

#3 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Apollinare Sauveterre
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre http://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 http://www.morsmordre.net/t4232-powidoki http://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 http://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
27
Czysta
Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
5
18
0
0
0
15
3
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:17

Coś musiało być w powietrzu – nie umiałem tego inaczej wytłumaczyć, bowiem jak skoro obie dziedziny magii na których polegałem zawodziły. Raz za razem. Czy była to jedynie kapryśność losu, który dziś postanowił zagrać mi na nosie? Wątpiłem w to. Różdżka wcześniej słuchała mnie bez zarzutów, może więc to ona była wszystkiemu winna? Coś musiało być, bowiem wiedziałem, że magia płynie w moich żyłach, płynie w mojej krwi. Zresztą nie zamierzałem poddawać broni, obrażać się niczym jakiś małolat, któremu coś nie wyszło. Byłem ponad tym. Liczyło się to, co trzeba było zrobić. I zamierzałem tego dokonać nawet gołymi rękoma, jeśli magia całkiem się dzisiaj ode mnie odwróci.
Spojrzałem na Ignotusa przelotnie, zrobiłem kilka kroków w bok starając się stanąć dalej od mężczyzny, tak, by nie dało nas się trafić jednym zaklęciem. Ale nie miałem czasu na sprawdzenie, czy pokonałem rzeczywiście odpowiednią odległość.
I nadal nie potrafiłem pojąć co nim kierowało. Nie byłem długo w Rycerzach Walpurgii, ale już teraz wiedziałem co to znaczy, co możne znaczyć. A ten człowiek, jeszcze stojący o własnych siłach przede mną postanowił odmówić, odrzucić, zaszczyt, jaki spłynął na jego jednostkę. Należał mu się los, który miał go spotkać.
- Caeruleusio - zarządziłem znów kierując się ku zaklęciom, mając nadzieję, że tym razem różdżka posłucha mnie i zaklęcie przyniesie żądny efekt. Nie potrafiłem zrozumieć co się dzieje, zdawało się to jakimś snem w krzywym zwierciadle. Byłem pewny swoich umiejętności, tak samo, jak wierzyłem w te Mulcibera, a jednak coś zdecydowanie działało nie tak. Musiałem odnaleźć sposób, swoistego rodzaju równowagę, która na nowo pozwoli zapanować nad magią, wziąć ją we władanie, zmusić do słuchania. Oswoić, niczym zwierzę które ufne jest wobec mało kogo.

184 | -5




I won't compromise. I won't live a life on my knees.
You think I am

nothing.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:17

The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 47

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:21

I znowu: nic. Deimos się zdziwił, bo wielkim czarodziejem był, a z jego różdżki znowu szły tylko iskry. Być może to nerwy, być może to stres, być może to złe powietrze - tego się już nigdy miał nie dowiedzieć. Czarnomagiczna moc okazała się zbyt wielka, by mógł ją udźwignąć; jej moc go ogłuszyła, a rąk jęła sączyć się krew: usiłując sięgnąć po mroczne moce sam się skrzywdził, nie krzywdząc przy tym swoich wrogów. Przestąpił z nogi na nogę, przenosząc ciężar ciała; zagrzmiał pod nosem, wyklinając szlamy: wszystko było zawsze ich wielką winą. Co gorsza - pomknął w niego promień zaklęcia, na szczęście druga łamaga próbowała zabić samego siebie. Ale zaraz - na Deimosa sypnął się drugi grad zaklęć.
Niedoczekanie, Deimos Carrow nie odda się na talerzu plebsowi jak byle prosię, dumny był jak heros.
- Protego - zakrzyknął więc donośnie i hucznie.

hp 135/220 -> -15




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:21

The member 'Ain Eingarp' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 84

--------------------------------

#2 'k10' : 1

--------------------------------

#3 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:44

Tarcza osłoniła Deimosa: silna, ładna, błyszcząca, zaklęcia poszybowały hen daleko i nie trafiły lorda Carrowa, a on mógł odetchnąć z ulgą. Ciesząc się ze szczęścia - wcale nie posługiwał się dobrze zaklęciami z zakresu obrony przed czarną magią, jak zresztą nie posługiwał się dobrze magią w ogóle. Los, przeznaczenie: opatrzność - to go ocaliło. Coś jednak było nie tak, Deimosowi zakręciło się mocno w głowie i pulsujący ból przyćmił na moment dosłownie wszystko. Starał się jednak zebrać i nie zwracać uwagi na tę dekoncentrację - lecz przegrywał tę walkę. I nie mógł nie zdawać sobie z tego sprawy. Spróbował więc zamrozić ziemię pod czarodziejami, nie chcąc już więcej robić sobie krzywdy czarną magią:
- Glacius! - przedzierając się przez ból, pomijając anomalie; gdyby nie ta straszna katastrofa, dzisiaj szłoby mu to wszystko znacznie lepiej. Magia go pożerała, jak pożarła wszystko, co stanęło jej na drodze na przełomie dwóch dramatycznych nocy.

115, -20




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:44

The member 'Ain Eingarp' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 32

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber http://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 http://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 http://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 http://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
pośrednik nielegalnych transakcji
51
Czysta
Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
10
16
0
0
0
30
1
1
Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:59

Miałem rację hamując swój entuzjazm. Deimos okazał się jednak lepszy w zaklęcia obronne niż te atakujące. Jego Protego było wystarczająco silne, by obronić go przed zmierzającymi w jego kierunku czarami. Magia jednak chyba niezbyt go lubiła, zdawał się słabnąć z każdą wypowiadaną inkantacją. Zastanawiało mnie, skąd wzięły się tajemnicze zakłócenia. W pamięci wciąż miałem list od Czarnego Pana, który jednak nie rozjaśniał niczego. Przekłucie anomalii na naszą korzyść zdawało się być najlepszym możliwym planem. Z tym nie dyskutowałem i nawet nie zamierzałem tego robić. Nie przybliżało nas to jednak do wytłumaczenia niejasnych teleportacji, obrażeń, nieposłusznej magii. Wyglądało to trochę tak jakby ta zaczynała żyć własnym życiem. Zamiast współpracować, wybierała, co sama woli zrobić. Zamiast naginać się do woli czarodzieja, pyskować. Magia stała się krnąbrnym dzieckiem, którego jeszcze nie potrafiliśmy ujarzmić. Nie było wątpliwości co do tego, że należało to zrobić. To nie był jednak odpowiedni moment na podobne rozmyślania. Wróciłem swoją uwagę do Deimosa, do zdrajcy, który myślał, że wykupi się złotem. Nieustannie na przemian zdumiewało i bawiło mnie jego zadufanie. Wszak nie trzeba wiele, by wiedzieć, że Czarny Pan nie wybacza. Carrow znał go przecież dłużej niż ja. Miałem o nim dobre zdanie, naprawdę okazał się aż takim głupcem? Przyglądałem mu się uważnie, zainteresowanie ukrywając maską. Próbowałem wypatrzeć w nim jakiekolwiek objawy skruchy albo szaleństwa. Ale nie widziałem ani tego, ani tego. Zapatrzenie w siebie, przesadna pewność, tak, to cechowało większość arystokratów, ale jednak nawet i najbardziej narcystyczni, jeśli mieli dość oleju w głowie wiedzieli, kiedy należało dać sobie na wstrzymanie, wycofać się, żeby uratować skórę. Tak zwany instynkt samozachowawczy. Czy on naprawdę o ty nie słyszał?
- Adolebitque - spróbowałem po raz kolejny z czarną magią. Nie miałem pewności czy zaklęcie się uda, czy magia mnie nie zawiedzie, ale nie dowiem się, jeśli nie spróbuję.




Death and danger do not have to
come with trappings.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   07.08.17 23:59

The member 'Ignotus Mulciber' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 72

--------------------------------

#2 'k10' : 8

--------------------------------

#3 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Apollinare Sauveterre
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre http://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 http://www.morsmordre.net/t4232-powidoki http://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 http://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
27
Czysta
Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
5
18
0
0
0
15
3
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   08.08.17 0:21

Tak, teraz wydawało mi się, że musiałem się rozgrzać. Niczym zawodnik wsiadający na miotłę wykonywał kilka okrążeń wokół boiska, tak i ja musiałem rzucić kilka nieudanych zaklęć by siła i magia na nowo zaczęły odpowiednio krążyć w żyłach. Czułem ją pod palcami, na rozpalając się ciepłem drewnie. Czerpałem z tego przyjemność jak i z tego, co ukazywało się moim oczom. Carrow bronił się zaciekle i sprawnie, ale nie był w stanie stawiać sam długo oporów. Powinien już od pierwszej chwili wiedzieć, ze skazany jest na porażkę i że ta porażka będzie bolała mocno. Taką płaciło się cenę za niesubordynację.
I nie było mi go żal. Sam stałbym się głupcem równym jemu, gdyby moje ciało wypełniło podobne temu odczucie. Nie obchodziło mnie czy ma żonę, a interesy idą świetnie. To nie miało znaczenia. Nie posiadało prawdziwej wartości. Takiej, którą potrafiło dostrzec tylko niewielu. Miałem szczęście móc walczyć u boku jednego z nich. Vitali, czy też Mulciber ( zdecydowanie będę musiał zapytać się o to Ramseya) był starszy, a wraz z wiekiem szło doświadczenie. Odpowiednie wykonywanie zadań, dalsze kształcenie w najpotężniejszej z dziedzin magii, mogło - miałem nadzieję - uczynić mnie w przyszłości jednym z najbliższych Czarnego Pana. Tych, którym wierzył najbardziej i tych którym pozwalał przebywać w swoim towarzystwie. A ja wiedziałem, że właśnie w tym kierunku zmierzam już od chwili, gdy ujrzałem jego potęgę w Wywernie. Siła, moc którą posiadał była nieporównywalnie wielka. Jednocześnie zachwycająca, ale i powodująca trwogę. Bowiem tylko głupcy nie potrafili dostrzec prawdziwej mocy i tylko głupcy próbowali stanąć je na przeciw. I tylko oni ginęli, czasem - tak jak w tym przypadku - na swoje własne życzenie.
Pomyśleć, że kiedyś mógłbym mieć wyrzuty sumienia, już dawno zapomniałem, czy one były. Odarła mnie z nich rodzina, odarła kobieta która odeszła wraz z resztką mojego serca. Teraz pozostawałem sam z ziejąca pustką w końcu gotów, by osiągnąć więcej.
- Casa Aranea - zarządziłem postanawiając unieruchomić mężczyznę. Bez możliwości ruchów nie będzie w stanie robić uników. A magia mogła go zawieść w momencie w której będzie potrzebował jej najmocniej.

PŻ:184 | -5




I won't compromise. I won't live a life on my knees.
You think I am

nothing.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   08.08.17 0:21

The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 34

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Apollinare Sauveterre
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre http://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 http://www.morsmordre.net/t4232-powidoki http://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 http://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
27
Czysta
Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
5
18
0
0
0
15
3
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   08.08.17 0:31

Złość znów zalała moje ciało. Myślałem, że tym razem zrozumiałem już funkcjonowanie magii w ostatnim czasie, ale ponownie się przeliczyłem, nadal zbyt mało umiałem. To starcie tylko pokazywały mi, jak wiele brakowało mi jeszcze do człowieka, którym chciałem się stać. Ale nie zamierzałem odpuścić. Nie dzisiaj, nie nigdy. Odpuszczenie było poniżej mnie, moich zamiarów i planów, całego mojego bytu. Nie ważne, że zaklęcie nie wyszło. Winę za to ponosiłem sam, odnajdując też jej części w drewnie, które zdawało się dzisiaj kapryśne, jak niezadowolona kobieta. Możliwe, że winnym za to były również dziwaczne anomalie raz działające na szkodę, a raz na korzyść rzucającego. Czym były? Skąd się wzięły? Czy w ich utworzeniu ktoś mógł mieć większy cel? Jeśli tak to jaki? Po co ktokolwiek miałby chcieć zdestabilizować magię - skoro sam z niej korzystał. Pytania kłębiły się w mojej głowie jedno za drugim, nie zaburzając jednak percepcji, pozwalając na analizę sytuacji w której się znajdowałem, odganiając myśli niepotrzebne i pozwalając się rozgościć tym, które były jak najmilej widziane, jak staremu, dobremu przyjacielowi z którym zasiadało się późnym wieczorem przy kominku z lampką dobrego, czerwonego wina.
Myślałem, jednocześnie posuwając się o kilka kroków. Czując jak buty zapadają się w trawie. Słyszałem każdy dźwięk. Zmysły wyostrzyły się teraz byłem drapieżnikiem i nie zamierzałem odpuścić póki nie otrzymam wyniku który ukontentuje moje jednostkę. A na razie daleko mi do tego było.
- Commotio - zarządziłem po raz kolejny wybierając zaklęcia. Anomalie zdawały się ustać, choć zaklęcia i tak działały bardzo kapryśnie. Szczęście było po naszej stronie. Zresztą nie tylko ono. Było nas dwóch, podczas gdy on był tylko jeden. W walce jeden na jeden miałby choć cień szansy na ujście z życiem w tej powinien mówić już "dzień dobry" śmierci.

184 |-5




I won't compromise. I won't live a life on my knees.
You think I am

nothing.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   08.08.17 0:31

The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 21

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber http://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 http://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 http://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 http://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
pośrednik nielegalnych transakcji
51
Czysta
Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
10
16
0
0
0
30
1
1
Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: Tereny łowne   08.08.17 0:48

Przyglądałem się jak mój czar mknie w stronę Deimosa. Nie miałem zbyt wiele czasu na podziwianie samego siebie. Musiałem rzucić kolejne zaklęcie.
- Imperio - znowu wypowiedziałem przerażającą inkantację. Postępowanie wbrew własnej woli zawsze przerażało mnie najbardziej z trójki zaklęć niewybaczalnych. Ból fizyczny był czymś, co mogłem znieść. Tak, doskonale zdawałem sobie sprawę, że ludzie nieraz oszaleli od tortur crucio. Ale jednak brakowało temu czegoś, co faktycznie by mogło mrozić krew w żyłach. To było tylko cierpienie ciała, nic specjalnie nowego, nic wielce finezyjnego. Avada zabijała. Jeszcze łatwiej sobie jest z nią poradzić. Kiedy zielony promień trafia w człowiek bezpowrotnie odbiera mu życie. Następuje bezbolesny koniec zmartwień i trosk. Oczywiście radości również, ale kogóż by to obchodziło, skoro nie ma cierpienia, nie ma nawet jak możliwości zdać sobie sprawy, że cokolwiek się straciło. śmierć w gruncie rzeczy sama w sobie nie jest straszna, umieranie owszem, ale śmierć nie. Po prostu przestaje się istnieć, nie trzeba tego roztrząsać. Imperius zaś torturował bardziej finezyjnie, mógł powodować ból, ale robił coś dużo, dużo gorszego. Odbierał władzę nad własnym ciałem zmuszając jego właściciela do oglądania tego, co postanowił zrobić z nim ktoś inny. A to najczęściej sprzeczne było zupełnie z wolą posiadacza. To było prawdziwie przerażające. Bezsilność, kiedy pokornie wypełnia się każde polecenie, obca wola, która nagina myśli zgodnie z tym, czego oczekuje rzucający zaklęcie. Było w tym coś pięknego i jednocześnie paraliżującego ze strachu. Kiedy Czarny Pan czytał mi w myślach miałem wrażenie, że zbliżam się do uczucia, jakie pojawia się, gdy działa się pod wpływem imperiusa. Ale sam, na własnej skórze nigdy nie miałem się okazji przekonać, co to oznacza. Rzucałem więc na Deimosa zaklęcie najbardziej przerażające ze wszystkich trzech niewybaczalnych, świadom, jakie skutki niesie ono za sobą. Ale Carrow na nie zasłużył. I to nie ja o tym decydowałem, ja tylko wykonywałem polecenia.




Death and danger do not have to
come with trappings.
Powrót do góry Go down
 

Tereny łowne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

 Similar topics

-
» Tereny przy fabryce

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia :: York-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18