Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 porozmawiajmy o pająkach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: porozmawiajmy o pająkach   20.11.16 19:47

tilda fancourt
Urodzona w Dolinie Godryka, nieukochana córka swoich rodziców i zwierzęcousta, dokąd skończyła pięć lat. W Hogwarcie należała do Ravenclawu (1941-1948), a zanim życie ją rozczarowało, planowała karierę alchemika oraz ratowanie świata. Kiedyś empatyczna dusza i niezaprzeczalna optymistka; obecnie z optymizmem niewiele ma wspólnego. Nieufnie podchodzi do ludzi i pozornie nie opowiada się po żadnej ze stron. Największą miłością darzy książki oraz pająki, które hoduje w swoim mieszkaniu. Marzycielka.

skąd i jak możemy się znać?
♦ może byliśmy razem w Ravenclawie i wspólnie snuliśmy plany o naukowej rewolucji w czarodziejskim świecie?
♦ może należałeś do grupy Ślizgonów, których kiedyś uważałam za swoich przyjaciół, i śmiałeś się za moimi plecami, podczas gdy ja sądziłam, że wiele dla Ciebie znaczę?
♦ może kilka razy sprzedałam Ci książkę, kiedy w latach 1951-1953 pracowałam jeszcze w księgarni w Londynie?
♦ może jesteś alchemikiem i kupujesz u mnie ingrediencje, a ja udaję, że wcale nie chciałabym być na Twoim miejscu?
♦ może nie lubisz pająków i masz ochotę być na mojej czarnej liście?
♦ a może totalnie nie masz pomysłu, ale w sumie chcesz się zgłosić po relacje? tym bardziej ZAPRASZAM <3



asterion valhakis
Amulet z wizerunkiem Arachne był tym, co kazało mi przekroczyć próg Twojego sklepu i zagłębić się w gąszcz półek o intrygującej zawartości, a zaraz później - w rozmowę z Tobą. Zaskakująco szybko złapaliśmy ze sobą nić porozumienia, dlatego od tamtej pory często zjawiam się u Ciebie, by posłuchać kolejnych opowieści o dalekiej Grecji i przyjrzeć się Twojej pracy.
Może kiedyś zdradzisz mi jej sekrety?


benjamin wright
Nie, przykro mi, nie można się nauczyć mowy pająków. Ale próbowałeś, co szczerze podziwiam - do tego stopnia, że nie potrafię Ci odmówić, kiedy zjawiasz się u mnie, by wypytywać o wszystko, co związane z pająkami. Ja zresztą nie pozostaję dłużna - może pewnego dnia zainwestuję dzięki Tobie w smoka?
Łącząca nas pasja do zwierząt, które budzą w innych strach, pozwala mi sądzić, że wbrew pozorom to całkiem możliwe.


cassandra vablatsky
Nasze przekleństwa, marzenia i zguby już w czasach szkolnych budowały pomiędzy nami silne zaufanie, które przetrwało mimo wszystkiego, czego doświadczyłyśmy. Nigdy nie pomyślałabym, że Nokturn znów splecie nasze losy, a jednak od naszego ponownego spotkania rozumiemy się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
I lepiej niż ktokolwiek nas kiedyś rozumiał.


daisy mulpepper
Tysiąc magicznych ziół i grzybów było nadgryzioną zębem czasu książką, która w naszych rękach wręcz ożywała, mówiąc o roślinach wykorzystywanych w tak kochanej przez nas alchemii. Nigdy nie mówiłyśmy sobie zbyt wiele - ani nawet wiele - jednak zdołała połączyć nas nieokreślona więź, chwiejąca się gdzieś na granicy przyjaźni.
Ale kto wie, może pewnego dnia przestaniemy milczeć?


deirdre tsagairt
Zastanawiam się, kto mógł być bardziej rozczarowany - Ty, gdy wyszły na jaw różnice w naszych poglądach, czy ja, kiedy nasza kiełkująca przyjaźń momentalnie zwiędła. Łączyła nas naukowa pasja i chęć zdobywania wiedzy, jednak to nie wystarczyło, żebyś wybaczyła mi sympatię do szlam.
Moja porażka zapewne sprawiła Ci wiele przyjemności, ale jestem ciekawa, ile sprawi mi Twoja, kiedy tylko się o niej dowiem.


eileen wilde
będzie będzie będzie będzie będzie jest było było było było było


garrett weasley
Piramida książek, ogarek świecy i dwie głowy pochylone nad pokrytym kurzem woluminem. Nie musiałam znać Twojego imienia ani Twojej historii - liczył się tylko zachwyt, z jakim spoglądaliśmy na pożółkłe ze starości stronnice. I było tak nawet wtedy, gdy nasze rozmowy przeniosły się z hogwarckiej biblioteki do księgarni, w których pracowaliśmy.
Ale żałuję, że urwały się zbyt szybko, by móc powiedzieć kilka słów więcej.


marcel parkinson
będzie będzie będzie będzie będzie jest było było było było było


samael avery
Nie byłeś zainteresowany szlacheckimi konfliktami, trzymałeś się na uboczu i mimo różnicy wieku zwróciłeś na mnie uwagę - i dlatego wmówiłam sobie, że stałam się dla Ciebie kimś wyjątkowym, choć znajomość ze mną traktowałeś tylko jako zabawę.
Już od dawna należysz do mojej przeszłości, ale bywają chwile, gdy przypominam sobie gorycz rozczarowania.


sophia carter
Jako pierwsza dostrzegłaś złudę w przyjaźniach, które budowałam, ale nie chciałam Cię słuchać - wydawało mi się wręcz, że jako Puchonka powinnaś dać każdemu szansę. Choć nasze drogi rozeszły się już wiele lat temu, do dzisiaj jestem Ci wdzięczna za pomoc oraz wsparcie, na które zupełnie nie zasłużyłam.
I mimo wszystko liczę na to, że jeszcze kiedyś znów się spotkamy.


sophia fawley
Nic tak nie łączy ludzi jak biblioteka - i w naszym przypadku okazało się to prawdą, kiedy w żaden sposób nie mogłam odszyfrować runów, w których zapisana była interesująca mnie książka. Miałam wyjątkowe szczęście, że znalazłaś się w pobliżu i że nasza znajomość nie ograniczyła się tylko do jednorazowej pomocy.
Może wkrótce podarujesz mi odrobinę swojej imponującej wiedzy?


vitalij karkarow
Pająki za pajęcze informacje - ta wymiana nie mogłaby być prostsza. Mimo początkowej podejrzliwości z czasem zdołałam Ci zaufać, a przede wszystkim docenić Twoją fascynację moim darem, dlatego z chęcią przekazuję Ci pajęcze szepty, które słyszę w całym Londynie. Dopóki współpracujemy i nie pytamy o to, kim jesteśmy lub jakie mamy poglądy, nasza znajomość bardzo mi odpowiada.
Bo czasem wiedza potrafi przynieść więcej nieszczęścia niż szczęścia.




Ostatnio zmieniony przez Tilda Fancourt dnia 25.12.16 13:51, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Marianna Goshawk
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3736-marianna-goshawk http://www.morsmordre.net/t3750-odynka http://www.morsmordre.net/t3752-zielona-uzdrowicielka-zaprasza#69938 http://www.morsmordre.net/f283-pokatna-27-4 http://www.morsmordre.net/t3753-mari-goshawk
Młodsza uzdrowicielka
24
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
3
10
0
13
3
10
3
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   20.11.16 20:07

Musimy się znać z Ravencawu! Mari jest dwa lata młodsza, ale sądzę, że chyba nie będzie to zbyt dużym problemem. Marianna bardzo lubiła się uczyć, chociaż nigdy do końca nie wiedziała kim chce zostać w przyszłości. Ale mogła z tobą gadać na temat eliksirów albo innych nauk :P

Teraz jest magomedyczką, specjalizuje się w chorobach genetycznych, ale jeśli Tilda potrzebowałaby magomedyka, to mogłaby jej pomóc Smile

Może też próbowała przemówić jej do rozsądku, kiedy ona tak pomagała ślizgonom, a Mari była świadkiem, gdy ci się śmiali za jej plecami? Ale nie wiem jak ty to mogłabyś widzieć.




A ty? Czy ty? Już rozumiesz też
Czy chcemy czy nie, czeka na nas śmierć
Po tym co się tu stało każdy chyba wie
Pod drzewem dziś to wszystko zacznie się

Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   20.11.16 21:44

Na pewno znamy się z Ravenclawu, różnica wieku jest niewielka. <3
Faktycznie mogła je połączyć pasja do nauki, a Tilda była gotowa o każdej porze zaciągnąć Mariannę do biblioteki, bo akurat znalazła jakąś nową książkę, której żadna z nich jeszcze nie przeczytała. Very Happy Ale kiedy zaczęła trzymać się ze Ślizgonami, to coraz rzadziej spędzały ze sobą czas i to mogło właśnie zaniepokoić Mariannę, aż w końcu faktycznie była świadkiem, jak Ślizgoni drwili sobie z Tildy. I Tilda pewnie nie chciała potem uwierzyć Mariannie, że jej przyjaciele byliby do czegoś takiego zdolni. :c

Mogły odnowić kontakt, kiedy Tilda zjawiła się w Mungu z jakimiś niegroźnymi ukąszeniami, którym jednak trzeba było zaradzić, no i akurat natrafiła na Mariannę. Teraz rzeczywiście może się do niej czasem zgłaszać, ale raczej unika rozmów na poważniejsze tematy, bo ostatecznie minęło sporo czasu i obydwie trochę się zmieniły. Chociaż Tilda na pewno czasem wspomina, ile wieczorów spędziły razem nad książkami, o. Very Happy


Powrót do góry Go down
Sophia Carter
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter http://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii http://www.morsmordre.net/t3643-sophia http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Auror
24
Półkrwi
Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
27
20
0
1
0
0
8
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   20.11.16 22:08

Hej Smile. To ja przychodzę z Sophią. Też tylko dwa lata różnicy, ale Sophia to Puchonka. Mogły poznać się choćby w bibliotece. Nie przepadała za Ślizgonami, więc mogła się dziwić, że taka dziewczyna jak Tilda tak łatwo im ulega i nie widzi, jak ją wykorzystują, ale kiedy już się na nich sparzyła, to może Sophia była osobą, która wyciągnęła do niej rękę?
Potem po Hogwarcie kontakt mógł się trochę rozluźnić, tym bardziej że Sophia po opuszczeniu szkoły wyjechała na dwa lata do Ameryki i wróciła dopiero w okolicach 1952, i wtedy poszła na kurs aurorski. Co ty na to, żeby jakoś już po tym 1952 roku ich drogi się ponownie przecięły? Pwease


Powrót do góry Go down
Cassandra Vablatsky
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t569-cassandra-vablatsky http://www.morsmordre.net/t943-poczta-cassandry#4959 http://www.morsmordre.net/t687-cassandra-vablatsky http://www.morsmordre.net/f94-ulica-smiertelnego-nokturnu-17 http://www.morsmordre.net/t1510-cassandra#13947
Uzdrowicielka, szabrowniczka, współpracuje z Paliczkami
27
Czysta
Panna
A ty, czy ty, już rozumiesz, że: czy chcesz, czy nie, czeka na nas
ś m i e r ć.
0
0
5
29
5
1
0 (10)
0
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   20.11.16 22:24

Znamy się ze szkoły fluffy I mamy ze sobą wiele wspólnego.

Obie miałyśmy dzieciństwo "oddalone" od rodziców, Tilda nie spełniała wymagań, Cassandra była cieniem swojej matki skupionej na karierze. Na swój sposób obie nie miały ojca - Cassandra swojego nie znała, ojciec Tildy był nieobecny. Obie miały dar, który sprawiał, że były niezwykłe, a jednocześnie odrażające - Cassandra czarnowidzi, Tilda rozumie się z pająkami. Obie w szkole były na swój sposób wyrzutkami, nie mającymi nikogo bliskiego. Obie w mugolsko-arystokrackim konflikcie nie zajmują żadnej strony. Obie miały wielkie marzenia i chciały zrobić coś wielkiego - coś dobrego. I życie zweryfikowały plany ich obu, Tilda jest niespełnioną alchemiczką a Cassandra niespełnioną uzdrowicielką. Cassandrze alchemicy są bardzo potrzebni - bo sama nie do końca sprawnie radzi sobie z eliksirami.

Być może, kiedyś długo po szkole i po tych wszystkich perypetiach, Cassandra natrafiła na nią na Nokturnie, jak ta wabiła do siebie jakąś paskudną tarantulę? Być może wyciągnęła ją wtedy z kłopotów? Być może tak ich znajomość odżyła? Być może rozumieją się lepiej, niż ktokolwiek inny by siebie rozumiał?




Noc była piękna jak sen, a śmierć -
Śmierć była jeszcze piękniejsza.

Powrót do góry Go down
Eileen Wilde
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1515-eileen-wilde http://www.morsmordre.net/t1553-krolicza-poczta#14938 http://www.morsmordre.net/t1549-to-nie-jest-kania-ktorej-szukasz#14846 http://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 http://www.morsmordre.net/t1578-eileen-wilde#15736
gajowa w Hogwarcie
29
Półkrwi
Panna
ratuj mnie z pożarów
i wyławiaj z rzek
zostań tu
mów o wszystkim o czym chcesz
nim dosięgnie nas
stado dzikich lwów
12
4
8
3
16
0
1 (32)
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   20.11.16 22:43

Ja tu przyszłam, bo tak sobie patrzę i myślę, że nie przyjść nie mogłam! aww
*ekhm* do rzeczy! I zacznijmy od początku!
Eileen miała starszą (2-3 lata) siostrę (rysunek poglądowy] - miała, bo ta niestety została zabita pół roku temu. Oficjalna wersja jej śmierci jest taka, że została poważnie zraniona w czasie ingerencji na terytorium hipogryfów, właśnie przez hipogryfa; Rossa pracowała w Departamencie Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami. Ta mniej oficjalna, którą Eileen stara się rozszyfrować, jest taka, że zabił ją ktoś z Rycerzy Walpurgii, bo sama Rossandra postanowiła do nich przyłączyć niedługo przed swoją śmiercią. To tak tytułem wstępu!
Pomyślałam, że Rossa mogła się zajmować większymi, tymi magicznymi wersjami pająków, a co za tym idzie - utrzymywała kontakt z Tildą, żeby być na bieżąco z pajęczymi informacjami - jakkolwiek dziwnie to brzmi! Wypracowałyby taką nić porozumienia. W końcu Rossa, która dotąd jakoś nie przejawiała zainteresowania tymi kwestiami, zaczęła wypytywać o dość podejrzane rzeczy, np. jaka dawka pajęczego jadu musi zostać użyta, żeby szybko zabić mugola. Tilda poczuła się zaalarmowana? A potem Rossa zniknęła, słuch po niej zaginął i na ślad panny Fancourt trafiła Eileen! Więc któregoś dnia mogłaby do niej przyjść i powypytywać o różne rzeczy dotyczące jej siostry <:. Co ty na to? Krzycz, jeśli coś nie pasuje! Albo jeżeli wszystko nie pasuje, to dość rozbudowana relacja, zdaję sobie z tego sprawę! <3




handmade
love


Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   21.11.16 0:27

Sophia, jestem za. <3

Tilda rzeczywiście mogła nie słuchać Sophii, a nawet mieć jej za złe, że jako Puchonka nie chciała dać ludziom szansy. Ostatecznie musiała przyznać Sophii rację i na pewno było jej wtedy głupio, ale doceniła to, że panna Carter nie odsunęła się od niej, tylko wspierała ją, kiedy Tilly doświadczała wszystkich tych złośliwości ze strony Ślizgonów.

A kiedy ich drogi się rozeszły, mogła żałować, że nie zdążyła spędzić z nią więcej czasu, ale na pewno pozytywnie zapamiętała Sophię. Ich kolejne spotkanie pozostawiłabym do rozegrania i chociaż Tilda zdążyła już trochę przejść w życiu, to na pewno ucieszy się, widząc jakąś dobrą duszę z przeszłości. <3

Cassandra, to musi być przeznaczenie. thug

Ich znajomość w Hogwarcie mogła zacząć się od tego, że Tilda pomogła Cassandrze podczas jednego z napadów, bo nie byłaby w stanie przejść obojętnie obok kogoś, komu działaby się krzywda. Mogły złapać wtedy nić zaufania i wyczuć, że obydwie były inne, przez co starały się później trzymać razem.
I wspólnie marzyły, że kiedyś uczynią świat trochę lepszym miejscem, ale wszystko zmieniło się, kiedy Cassandra zdołała dostać się na staż, a Tildzie plany pokrzyżowała zaledwie jedna ocena z Owutemów. Może to spowodowało, że listy, które do siebie pisały, były coraz krótsze, coraz bardziej oschłe i Tildzie trudno było ukryć, że zazdrościła Cassandrze zrealizowanych jeszcze planów? Miały tyle wspólnych lęków i marzeń, a jednak los uśmiechnął się do Cassandry, nie do niej.

I ponownie zobaczyły się właśnie na Nokturnie, kiedy Tilda dopiero zaczynała zapuszczać się w tamte rejony, poszukując nowych pająków, a przy okazji na pewno wpadając w jakieś kłopoty. Very Happy  Może to właśnie dzięki Cassandrze Tilly nauczyła się bezpiecznie poruszyć po Nokturnie i nie zadzierać z nieodpowiednimi osobami?
Teraz, kiedy Tilda już wie, że nie tylko ją spotkały w życiu rozczarowania, to na pewno ufa Cassandrze jako jednej z nielicznych i jeszcze lepiej ją rozumie. Z eliksirami jak najbardziej może jej pomagać, a nawet bardzo chce to robić, bo to dla niej pewna namiastka niespełnionych marzeń.
Nie wiem, czy to ogólnie ma sens, ale w telegraficznym skrócie: zdecydowanie jestem za tym, żeby się rozumiały. Pwease

Eileen, biorę, co to za życie bez wątku kryminalnego. hellogurl  

Tilda początkowo mogła traktować Rossę jak każdą inną klientkę i może nawet odpowiadało jej to, że współpracowała z kimś z Departamentu Kontroli Nad Magicznymi Stworzeniami - to dawałoby jej pewność, że nikt inny z Departamentu nie przyczepiłby się do jej hodowli. Ale na pewno mogła poczuć się zaniepokojona, kiedy padło pytanie o tę dawkę jadu, bo chociaż Tilda oficjalnie nikogo nie chce popierać, to jednak wciąż nie podoba jej się krzywdzenie innych ludzi. Ale zanim zdążyła wprost zapytać Rossę, do czego potrzebowała takich informacji, to Rossa właśnie zniknęła.
Po czymś takim Tilda na pewno nie będzie wobec Eileen zbyt ufna, może nawet obawiać się, że Eileen oskarży ją o jakiś udział w całej sprawie, no ale czekam z niecierpliwością na wątek! Zobaczymy, co nam z tego wyjdzie. aww


Powrót do góry Go down
Cassandra Vablatsky
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t569-cassandra-vablatsky http://www.morsmordre.net/t943-poczta-cassandry#4959 http://www.morsmordre.net/t687-cassandra-vablatsky http://www.morsmordre.net/f94-ulica-smiertelnego-nokturnu-17 http://www.morsmordre.net/t1510-cassandra#13947
Uzdrowicielka, szabrowniczka, współpracuje z Paliczkami
27
Czysta
Panna
A ty, czy ty, już rozumiesz, że: czy chcesz, czy nie, czeka na nas
ś m i e r ć.
0
0
5
29
5
1
0 (10)
0
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   21.11.16 14:46

Kiedy się ponownie spotkały i okazało się, że marzenia Cassandry zostały pogrzebane równie skutecznie, co i jej, z pewnością szybko złapały kontakt - zapewne obie nie lubią mówić o swoich porażkach, tym łatwiej łapiąc ze sobą milczącą nić porozumienia w tej materii. Jak najbardziej, Cass mogła pomóc Tildzie - nauczyć ją, jak się zachowywać, żeby nie zginąć, kogo nie drażnić, a z kim lepiej się zaprzyjaźnić, sama mając dla niej zawsze otwarte drzwi. Jak najbardziej wszystko, co napisałaś, ma sens! Cass też ufa w życiu niewielu ludziom i fajnie, jeśli będzie miała przy sobie Tildę. Gdybyś miała ochotę coś zagrać, czekam na pw! fluffy




Noc była piękna jak sen, a śmierć -
Śmierć była jeszcze piękniejsza.

Powrót do góry Go down
Garrett Weasley
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t597-garrett-weasley http://www.morsmordre.net/t627-barney#1770 http://www.morsmordre.net/t630-garrett http://www.morsmordre.net/f112-st-martin-s-lane-45-3 http://www.morsmordre.net/t975-garrett-weasley#5311
auror
29 lat
Szlachetna
Kawaler
żyjąc - pomimo
żyjąc - przeciw
wyrzucam sobie grzech niepamięci
41
25
0
0
0
1
6
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   21.11.16 17:46

obiecałam, że przybędę, więc przybywam!  Pwease

najchętniej zaproponowałabym Ci jakąś ciekawą relację, choć z pozoru przelotną - może oprzyjmy ją o to, że zarówno Garry jak i Tilda kochają się w książkach?

mogli już za szkolnych lat mijać się w bibliotece, może kiedyś wymienili się jakimś ciekawym tytułem lub Garrett ochoczo przybiegł Tildzie na ratunek, gdyby dostrzegł, że próbuje targać zbyt wysoką wieżę zbudowaną z książek; oprócz tego mogliby nie rozmawiać poza ścianami biblioteki, nie znać swoich imion, swoich historii, spotykać się tylko nad opasłymi, zakurzonymi tomiszczami.

po szkole, gdy Garrett zdecydował się zrobić sobie wymuszoną (przez finanse, ech) przerwę przed ruszeniem na podbój aurorskiego kursu, zaszył się w Esach i Floresach - pracował tam w latach 1945-1947, cierpiąc wielkie katusze nawet mimo swojej miłości do literatury. być może kiedyś spotkali się w księgarni (na przykład gdy Tilda kupowała podręczniki?), żeby znów porozmawiać o książkach?

choć Garrett w końcu zdołał spełnić swoje marzenie, Tildzie się to nie udało; mała księgarnia, w której znalazła zatrudnienie, mogła być jedną z jego ulubionych. mógłby wybierać się na zakupy z nadzieją, że za ladą ujrzy jasnowłosą dziewczynę, którą kojarzył jeszcze ze szkoły i choć nie znał jej imienia, wiedział, że ich książkowy gust mocno się pokrywa i dlatego lubił ich niezobowiązujące rozmowy. gdy Tilda ruszyła dalej, by założyć hodowlę pająków, Garry'emu z pewnością było przykro, że ich cienka nić porozumienia musiała zostać zerwana i że stracili jakikolwiek kontakt.

jeżeli masz ochotę na taką relację, to po latach rozłąki i balansowania na granicy znajomości/nieznajomości możemy doprowadzić do sytuacji, gdy ich drogi wreszcie się przetną, a nie tylko przemkną obok siebie. może spowodowałaby to jakaś sytuacja na tle zawodowym? a może znów książkowym?

a jeśli Ci nie pasuje, to krzycz, wymyślimy coś innego!




a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

Powrót do góry Go down
Sophia Carter
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter http://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii http://www.morsmordre.net/t3643-sophia http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Auror
24
Półkrwi
Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
27
20
0
1
0
0
8
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   21.11.16 22:57

Na początku tak to mogło wyglądać ^^. Sophia zawsze była raczej nieufna wobec większości Ślizgonów, bo może istniały jakieś znośniejsze wyjątki. No, ale tego towarzystwa od Tildy raczej pewnie nie lubiła! I się dziwiła, że taka mądra, miła dziewczyna daje się wykorzystywać. Ale później by się nie odwróciła, raczej jej było żal, że Tilda się sparzyła i zaoferowała jej swoje towarzystwo. I tak obie były raczej pogardzane przez to Ślizgońskie grono.
Czyli ogólnie chcesz założyć, że jak Tilda skończyła Hogwart, to już się więcej nigdy nie spotkały, i spotkają się dopiero teraz albo fabularnie, albo spotkały się w niedalekiej przeszłości, kilka tygodni, miesięcy temu? Jak wolisz? I w ogóle Sophia wiedziała o dawnych aspiracjach Tildy?
Teraz w sumie mogą wpaść na siebie gdzieś przypadkiem, choćby gdzieś na Pokątnej, w Dziurawym Kotle czy w jakiejś księgarni, lub tego typu miejscu. I przeżyć zaskoczenie, jak to się potoczyły ich dalsze losy Laughing.


Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   21.11.16 23:06

Cassandra, super w takim razie, wieszczę nam ciekawą znajomość. Pwease A na pw na pewno się zgłoszę, wyczekuj mnie!

Garrett, tak na dobry początek too

Cytat :
oprócz tego mogliby nie rozmawiać poza ścianami biblioteki, nie znać swoich imion, swoich historii, spotykać się tylko nad opasłymi, zakurzonymi tomiszczami.

coś takiego miałam pisać w poszukiwaniach, ale chyba już nie muszę. Very Happy
Więc bardzo popieram to, żeby cała ich znajomość w Hogwarcie zaczynała się i kończyła właśnie na bibliotece. Niekoniecznie interesowało ich to, jak mieli na imię i kim w ogóle byli; liczyło się głównie to, żeby ściągnąć z półki jakąś intrygującą, wiekową książkę której zabroniono ruszać której nikt jeszcze nie ruszał. Może mieli nawet ustaloną pewną magiczną godzinę, gdy biblioteka pustoszała i w końcu mogli mieć wszystkie jej skarby na własność?

Potem ich kontakt faktycznie mógł ograniczyć się tylko do tych rozmów o książkach w Esach i Floresach, kiedy Tilda wpadała tam po podręczniki, a później gdy sama pracowała już w księgarni. I może pewnego razu z sentymentu do ich znajomości podarowała Garry'emu jakąś książkę (na przykład Poradnik czarodzieja: jak zostać miłośnikiem pająków? serce )? A Garry miałby ją do dzisiaj, wciąż nową i lśniącą albo wręcz przeciwnie - przeczytaną dziesiątki razy i nie-daj-Merlinie zalaną w którymś miejscu herbatą. Zaraz później rozeszli się ostatecznie w swoje strony, no i oprócz wspomnień to mógłby być jedyny ślad ich znajomości.

Co do przecięcia się ich dróg, to będę myśleć bardzo intensywnie, ale chętnie dowiedziałabym się jeszcze, jakie Garrett ma podejście do pająków.

Iii chyba nie muszę dodawać, że cały pomysł ogromnie mi się podoba! Pwease

Sophia, myślę, że byłoby ciekawie, gdyby właśnie dopiero miały na siebie wpaść po tylu latach. <3 I Tilda zdecydowanie mogła opowiadać Sophii o wszystkich swoich planach i marzeniach, chociaż teraz pewnie będzie jej trudno przyznać, gdy w końcu się zobaczą, że jednak nie została alchemiczką ani nie związała się ze światem nauki, tak jak zawsze tego chciała. Mimo to dalej mogłyby je łączyć pozytywne relacje właśnie ze względu na to wsparcie, które Sophia okazała kiedyś Tilly.




Ostatnio zmieniony przez Tilda Fancourt dnia 03.12.16 18:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber http://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 http://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 http://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 http://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
pośrednik nielegalnych transakcji
51
Czysta
Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
9
16
0
0
0
30
1
1
Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   22.11.16 1:15

Skoro bywasz na Nokturnie, mogłaś na mnie wpaść. Mogę być tym, kogo starasz się tam unikać albo wręcz przeciwnie. Mogliśmy się spotkać kiedyś przez przypadek, kiedy szukałaś pająków i skręciłaś nie w ten zaułek, który powinnaś albo gdzieś u Cassandry. Mogłem usłyszeć o panience, która zbiera po Nokturnie pająki i się nią zainteresować. Zafascynować umiejętnością, jeśli dane było mi ją poznać. Mogę Cię nawet polubić, bo nie jesteś żadną mdłą panienką, ale traktować z nieco większym pobłażaniem jako nową w półświatku, ciągle będącą w nim z doskoku, nie na stałe. Mogę też przynosić Ci jakieś pająki, które zdobywam w sposób, o którym wolałabyś nie słyszeć, a Ty w zamian możesz opowiadać mi, co mówią pająki o ludziach w okolicy. Mogę przejąć się nawet na tyle, żeby pod jakimś pretekstem towarzyszyć Ci w wyprawach i upewniać, że tam nie zginiesz.
Dopóki nie powiesz mi, że lubisz mugoli.
Bo mogę też być tym, przed którym drżysz wchodząc na Nokturn i oglądasz się za siebie sprawdzając, czy nie spotkasz mnie w jakiejś alejce.

Wszystko da się jakoś dopasować, choć ze względu na bliskie relacje z Cassandrą nie szłabym raczej w negatywy, bo to może okazać się trudne, co wyjdzie potem, zobaczymy. Możemy to też jakoś połączyć. Tilda mogła coś o Vitaliju usłyszeć, kiedy pojawił się na Nokturnie, wystarczająco, by uznać, że nie chce go spotkać, jego mógłby bawić jej strach i próby unikania albo nie zwracać na nią uwagi. Z czasem mogliby poznać się nieco lepiej przy jakiejś okazji (Vitalij pomógł Tildzie wiedząc, że to bliska znajoma Cassandry, kiedy znalazła się w złym miejscu o złym czasie?), Vitek na pewno byłby zafascynowany jej umiejętnościami (nie tylko zwierzęcoustość, ale eliksiry też!!) i nie miałby nic przeciwko pająkom, bo nie takie rzeczy widział w życiu. Relację możemy zacząć w dowolnym momencie, bo Vitek wyszedł z więzienia w kwietniu zeszłego roku, więc mogą się na siebie dopiero też natknąć. Nie zaproponuję Ci niestety nic więcej, bo chyba się nie da tego czasowo upchnąć, a domyślam się, że póki co rycerze Cię nie interesują. Chyba że w zupełnie inną stronę, gdzie to Tilda poznaje Vitalija, gdy zaraz po wyjściu z więzienia nie ma nawet różdżki, tylko tu nie mam pojęcia, co dalej. Daj tylko znać, w którą stronę wolisz iść, to na pewno coś wymyślimy ładnego. I wybacz mi chaos, mam za dużo pomysłów, za mało literek na klawiaturze. podkówka




Death and danger do not have to
come with trappings.
Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   22.11.16 17:42

Aż trudno się zdecydować, wszystkie opcje bardzo, ale to bardzo mi się podobają! aww

I też celowałabym w pozytywne relacje właśnie ze względu na Cassandrę i na fascynację Vitalija umiejętnościami Tildy. Możemy więc założyć, że faktycznie poznali się u Cass (kilka miesięcy temu?), a na początku Tilly raczej obawiała się Karkarowa i nie chciała mieć z nim zbyt wiele wspólnego. Ale zdecydowanie zmieniła nastawienie, kiedy wyszło na jaw, że Vitalij jest zainteresowany jej darem, a pająki nie są dla niego problemem. Wtedy na pewno zapunktowałby u Tildy, bo o wiele inaczej podchodzi ona do ludzi, którzy nie uważają pająków za zło wcielone.

I tutaj bardzo chętnie widziałabym tę późniejszą współpracę - Vitalij dostarczałby Tildzie trudniej dostępne okazy lub nawet zapewniałby jakąś formę ochrony podczas wypraw, a ona przekazywałaby mu to, co pająki usłyszały w różnych miejscach. Może nawet przy nieco większym zaufaniu mogłaby mu wyjawić, jak radzić sobie z tymi bardziej niebezpiecznymi gatunkami?
A jeśli chodzi o ewentualne różnice w ich poglądach, to Tilda na pewno wyznaje zasadę, że czasem lepiej nie wiedzieć niż wiedzieć, więc nie wypytuje o nic Vitalija ani sama nie wypowiada się na temat swoich przekonań. Po prostu odpowiadają jej ich obecne relacje i wolałaby nie mieć w Vitaliju wroga. Chociaż kto wie, może ten wątek będzie można później pociągnąć w jakiś ciekawy sposób.


Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt http://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 http://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 http://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa http://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
kochanica króla
25
Czysta
Zamężna

she tastes like every dark
thought I've ever had

17
10
0
0
0
41
2
0
Czarownica
maybe I have always been more comfortable in chaos

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   22.11.16 18:10

ależ mam dylemat! kocham Tildę mocno i chcę relację, ale nie wiem czy pójść w stronę negatywu (co prawda Dei nie szlachecka, ale miała ostre poglądy i Ślizgonka ifokle wpisywałaby się trochę w ten schemat tych oddanych dwulicowych przyjaciół) czy pozytywu - bo Cassandra! i mądrość kobiet i zainteresowania i tajemniczość. jestem otwarta na wszelkie propozycje, pokmińmy coś!





clearly out of body experience interferes and dreams of flying i fit nearly surrounds me though i get lonely interia creepsmoving up slowly
x




Powrót do góry Go down
Sophia Fawley
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3785-sophia-fawley http://www.morsmordre.net/t3844-joan#71833 http://www.morsmordre.net/t3843-niedonoszony-zarodek-wojny#71832 http://www.morsmordre.net/f140-irlandia-czarne-szczyty-domostwo-w-dolinie http://www.morsmordre.net/t3914-sophia-fawley
Tłumaczka run
34
Szlachetna
Panna
'Sé do bheatha, a bhean ba léanmhar,
Do b' é ár gcreach tú bheith i ngéibheann,
Do dhúiche bhreá i seilbh méirleach,
Is tú díolta leis na Gallaibh.
2
10
2
5
2
1
0
2
Czarodziej

PisanieTemat: Re: porozmawiajmy o pająkach   22.11.16 20:39

Znajmy się.

Coś mi się tak wydaje, że dwie potwornie smutne kobiety mogłyby się nieźle dogadywać. Poglądy też mamy podobne. Miejsca na bardzo mocne zahaczki fabularne nie widzę (co nie znaczy, że go nie ma), ale może zaczęłyśmy znajomość od dyskusji na temat jakiejś książki w księgarni?


Powrót do góry Go down
 

porozmawiajmy o pająkach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Podręcznik do Zielarstwa
» Lodziarnia na kółkach
» Nasuno Yoshitsune
» Darcy Rosier

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17