Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Droga na skróty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
0
99
Czarodziej

PisanieTemat: Droga na skróty   04.12.16 0:44

First topic message reminder :

Droga na skróty

Urokliwa ścieżka prowadzi przez las. Może posłużyć jako skrót na drodze do okolicy mieszkalnej, niestety jednak istnieją duże szanse na to, że nie będzie to miły i przyjemny spacer, a wręcz przeciwnie - w tej części lasu zwykł urzędować poltergeist Krzykacz i prawdopodobieństwo, że na niego trafisz jest bardzo wysokie.

Opcjonalny rzut kostką:
1-20 - Krzykacz rusza za tobą, głośno odśpiewując wulgarne piosenki. Jeśli zauważa, że repertuar ci się spodobał, przerzuca się na pieśni miłosne. Jeśli i to nie odnosi skutku, zaczyna się po prostu wydzierać.
21-40 - Jeśli poltergeist ma zły dzień, poprawia sobie nastrój rzucając szyszkami w przechodniów. Dziś stałeś się jego celem numer jeden.
41-60 - Krzykacz postanawia oznajmić całemu światu, że ty i jedna z osób znajdujących się na ścieżce jesteście parą. Bez znaczenia czy jesteście tej samej, czy przeciwnych płci, rodzeństwem, obcymi osobami, parą czy przyjaciółmi, Krzykacz lata, krzyczy i co chwila zadaje bardzo prywatne pytania. Jeśli jest was więcej, nie ma oporu przed sugerowaniem “wielokątów”. Możesz tylko liczyć na to, by żaden twój znajomy nie był w pobliżu i nie usłyszał tych obelg. Zrujnowały one już życie niejednemu czarodziejowi.
61-80 - Zostajesz oblany wiadrem lodowatej wody z pobliskiego strumyka.
81-94 - Krzykacz ciągnie cię za włosy. Chociaż nie grozi ci wyrwanie wielkiej ich ilości, na pewno jest to dość bolesne. Jeśli twoje włosy są zbyt krótkie, po prostu popycha cię w błoto.
95-100 - Masz dziś szczęście! Słyszysz gdzieś w oddali marudzenie poltergeista, jednak nie wydaje się, by zbliżał się w twoją stronę. Lepiej przyspiesz kroku i staraj się być cicho, żeby nie zwrócić jego uwagi!
Lokacja zawiera kości.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
0
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Droga na skróty   18.06.17 1:58

The member 'Florean Fortescue' has done the following action : rzut kością


'k100' : 86


Powrót do góry Go down
Antonia Borgin
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4668-antonia-borgin http://www.morsmordre.net/t4725-vermeer#101224 http://www.morsmordre.net/t4722-nie-wszystko-zlo-to-co-sie-swieci http://www.morsmordre.net/f319-smiertelny-nokturn-19 http://www.morsmordre.net/t4726-antonia-borgin#101398
pracownik urzędu niewłaściwego użycia czarów & znawca run
26
Półkrwi
Panna
ognistych nocy głodne przebudzenia
i tych uścisków, żar co krew wysusza,
wszystkie rozkosze ciała - i cierpienia
wszystkie, jakie znosi dusza
0
11
0
5
0
15
8
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Droga na skróty   Yesterday at 10:38

Gustav był jej towarzyszem już od wielu lat. Mówi się, że nie da się oswoić wozaków. Są zbyt agresywne, za dużo złości w sobie trzymają. To była prawda, ale Antonia potrafiła utożsamić się z tą złością. W pewien sposób byli nawet do sobie podobni. Nie mogła jednak spodziewać się tego, że  właśnie w tym momencie Gustav postanowi zrobić sobie samotną wycieczkę. Najchętniej machnęłaby dłonią i poszła dalej wierząc, że ten dopóki nie będzie chciał zostać znaleziony to i tak się nie znajdzie, ale byli daleko od Nokturnu, a była pewna, że ten drogi nie znał. Zaczęła przeszukiwać chaszcze i krzyczeć traktując każdy ruch krzewów jako sygnał jego położenia. Odwróciła się słysząc głos za swoimi plecami. Chyba nie spodziewała się tutaj nikogo. Na pewno nie czarodzieja i na pewno nie ciągnącego go za włosy ducha. Duchy nigdy jej nie przeszkadzały. W domu jej dziadka roiło się od smętnych, szukających drogi do światła dusz. Od początku to nie strach czuła kiedy spotykała jedno z nich na swojej drodze, a żal i pewną dozę smutku. Zwykle były milczące. Snuły się z kąta w kąt szukając rozwiązania swojej beznadziejnej sytuacji. Antonia lubiła patrzeć na ich szarą sylwetkę utkaną ledwie z ceni. Przypominało jej to jak kruche ludzkie jest życie i jak łatwo jest to życie stracić. Wolała poznać ich niż unikać. Jednak nie wszystkie duchy, które nie zdołały przejść na drugą stronę zachowują się tak samo. Są też te, które nie mogąc pogodzić się z zaistniałą sytuacją i traktują przestrzeń przed sobą jako namiastkę życia. Stały się złośliwe i krnąbrne. Chcące zranić każdego na swojej drodze. Trochę je nawet rozumiała. Sama była typem człowieka, który w niepowodzeniach widzi podłoże zemsty. Jednak wszystko ma swój koniec i wszystko w końcu nam się nudzi. - Zgub… - zaczęła, ale w tym samym momencie duch zaczął i ją ciągnąć za włosy. Pierwszą rzeczą, która przyszła jej do głowy było wyciągnięcie różdżki, ale z jednej strony nie wiedziała kim jest mężczyzna stojący obok niej, a z drugiej nie mogła znaleźć zaklęcia, które pomogłoby w walce z powietrzem. Odgoniła go ręką jak natrętną muchę, a kiedy wrócił do mężczyzny by jego dręczyć znowu zaczęła wzrokiem przeszukiwać krzaki. - Zgubiłam wozaka… - powiedziała spoglądając na mężczyznę by sprawdzić czy ten wie o czym ona w ogóle do niego mówi. Właściwie nie zdążyła tego stwierdzić bo w tym samym momencie duch popchnął mężczyznę w błoto przed nią. Drobinki brudu rozbryzgały się na jej twarz i szyje nie zważając na nieme protesty i żywą gestykulacje.





   
Udziel mi więc tych cierpień
 płaczmy razem na nie! ach, nie dziel ich, niech
wszystko mi samej zostanie
Powrót do góry Go down
 

Droga na skróty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Nie warto chodzić skrótami~
» Droga do Hogsmeade
» Droga obok lasu
» Droga Królewska
» Droga z Magnolii do Shirotsume

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest :: Las-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17