Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Krucza wieża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 21, 22, 23, 24, 25  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Krucza wieża   04.12.16 0:54

First topic message reminder :

Krucza wieża

Położona na na wzgórzach wyspy Wight, sprawiająca wrażenie opuszczonej, wieża stanowi niezwykłe centrum zainteresowania  kruków. Trudno stwierdzić, dlaczego miejsce jest tak licznie obsiadane przez czarnoskrzydłe, wieszcze stworzenia. Jedno jest pewne: jeśli rzeczywiście wybierasz się w te okolice, nie próbuj samotnie zwiedzać ciemnych zakamarków i strzelistej wieży, otulonej ciężkim zapachem piór i ciszy naruszanej tylko przez pojedyncze skrzeki.
Mówi się, że miejsce okryte jest klątwą rzuconą przez zamordowanego czarnoksiężnika, a sama ofiara tuż przed śmiercią oddała dech zemście. Dopóki nie zostanie pomszczony, jego dusza będzie dręczyć napotkanych ostrymi szponami kruczej armii.

Po wieży zostały ruiny.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Frederick Fox
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 http://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 http://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 http://www.morsmordre.net/f220-varden-street-19 http://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
łowca czarnoksiężników... znaczy auror!
32
Zdrajca
Kawaler
I am sometimes a fox and sometimes a lion. The whole secret of government lies in knowing when to be the one or the other.
35
15
0
0
5
1
4
5
Metamorfomag
Love all, trust a few, do wrong to none.

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   25.06.17 19:56

Wyrwa w ścieżce nie wydawała się czymś, co mogłoby przerosnąć moje umiejętności, a jednak jeden źle postawiony krok zaważył na tym, że zamiast znaleźć się po drugiej stronie, runąłem wprost do zimnej wody, kurczowo łapiąc się za fragment zerwanego wcześniej chodnika. Woda w jednej chwili przesiąknęła przez moje ubranie; podskórnie czułem, że podciągnięcie się z powrotem na ścieżkę może zająć mi czas, którego nie mieliśmy. Błyskawicznie sięgnąłem do kieszeni płaszcza, gdzie nadal spoczywał metalowy pęk kluczy, po czym z głuchym brzękiem popchnąłem je po posadzce w stronę Floerana.  
- Fortescue. - Wysapałem. Kątem oka widziałem, jak jeden z inferiusów zaczyna przecinać wodę w szaleńczym amoku, podążając prosto w moją stronę. - Weź te klucze. Biegnijcie prosto do krat. - Weasley miał cholerną rację. - Zabezpieczę przejście dla Waldy'ego i dziewczynki. - I w ostatniej chwili, już niemal czując oddech umarlaka na swoim karku, podciągnąłem się na ramionach, jednocześnie silnie wyrzucając nogi do tyłu, licząc na to, że zanim wespnę się z powrotem na ścieżkę, zdołam obić inferiusowi zgniłą szczękę.





While you were hanging yourself on someone else's words, dying to believe in what you heard, I was staring straight into the shining sun.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   25.06.17 19:56

The member 'Frederick Fox' has done the following action : rzut kością


'k100' : 62


Powrót do góry Go down
Florean Fortescue
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3393-florean-fortescue http://www.morsmordre.net/t3438-laverne#59673 http://www.morsmordre.net/t3432-pan-fortescue#59587 http://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 http://www.morsmordre.net/t3439-florean-fortescue#59674
współwłaściciel lodziarni
27
Półkrwi
Kawaler
Pijemy z czary istnienia
Z zamkniętymi oczami,
Złote skropiwszy jej brzegi
Własnymi gorzkimi łzami.
15
10
0
0
11
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   25.06.17 21:14

Momentami cała akcja wydawała się Floreanowi wyrwana ze snu, a chodzące dookoła inferiusy były wyjęte z najgorszego koszmaru. Widział je, był o tym przekonany, lecz i tak nie mógł w to uwierzyć. Skąd się tu wzięły, kto je stworzył, jak dawno temu? Wiele zupełnie niepotrzebnych pytań obijało się w jego głowie, ale nie miał teraz czasu na jakiekolwiek rozmyślania. Obserwował jak jego zaklęcie omija inferiusa szerokim łukiem, klnąc pod nosem przez to niepowodzenie. Udało mu się za to przeskoczyć przez wyrwę, ale i tak jego serce zatrzymało się na krótką chwilę, kiedy usłyszał plusk. Odwrócił się, a w tym samym czasie doszły do niego słowa Brendana. Nie chciał się z nim kłócić; doskonale wiedział, że nie było czasu na niesubordynację. Poza tym razem z Fredem mieli doświadczenie, może nie w walce z inferiusami, ale w walce w ogóle. Florean sprzedawał lody, nie mógł się wymądrzać. Kiwnął więc głową Lisowi, szybko podnosząc klucze i puszczając się biegiem w kierunku krat. Modlił się w duchu o bezpieczną przeprawę Waldy'ego i dziewczynki, o Frederica i w zasadzie o całą resztę włącznie z sobą. Nie wiedział jeszcze co zrobi jak wyjdzie z tego cało, ale obiecał sobie, że coś wymyśli. Podbiegł do krat, starając nie skupiać się na nieprzytomnych ludziach ani zbliżających się inferiusach. Drżącą dłonią włożył pasujący według niego klucz, czekając z nadzieją na charakterystyczny dźwięk otwieranego zamka.




Beatus, qui prodest, quibus potest
for the rescue

Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 1:30

W czasie, kiedy wszyscy zajęci byli walką z inferiusami starszemu panu udało wziąć się w garść. Nachylił się wpierw nad swoją żoną i po chwili prób udało mu się ją ocucić. To samo uczynił z Suzanne; gdy obie były już świadome przyciągnął je w kąt przy kracie, jak najdalej się dało od stopni prowadzących na brzeg jeziora. Trzymał przed sobą wyciągniętą pochodnię, żonie wręczając tę, którą wcześniej upuściła. W powietrzu nadal jednak wyczuwalny był zapach gazu, a każda próba walki przy pomocy pochodni mogła zaowocować wybuchem.

Alan nie chybił - inferius (6) pochylający się nad bezbronną dziewczyną został spetryfikowany. Catherine, w ostatniej chwili zauważając monstrum zamarła, lecz gdy ono padło znów się poruszyła, rozglądając się wokoło za swoim wybawcą. Alan niewątpliwie uratował jej życie. Bennett w mgnieniu oka znalazł się przy niej.
- Dz-dziękuję - wydusiła słabym głosem, a łzy wciąż spływały po jej policzkach. Zaraz jednak wstrząsnął nią spazm i łzy przybrały na sile, a młoda kobieta zaczęła rozpaczliwie podejmować próby nabrania oddechu. - Moja... głowa... - powiedziała jeszcze tylko, nim nie pochyliła się i zwymiotowała. Dla Alana objawy były jednoznaczne i świadczyły o skutkach potężnego ciosu w splot słoneczny, które nasiliły się kiedy kobietę zaczął opuszczać szok. Catherine nie była w stanie samodzielnie unieść się z podłoża, a tym bardziej podejść do krat.

Z różdżki Margaux wystrzelił strumień światła, który uformował się szybko w kształt malutkiego kolibra. Patronus pomknął w kierunku wejścia do jaskini, po chwili znikając w prowadzącym doń tunelu. Vance natomiast udało się dotrzeć do krat, wymijając po drodze wszystkie przeszkody.

Michael zdołał wyślizgnąć się z zabójczych objęć inferiusa (3) i wydostać się na kamienny chodnik. Nieumarły był jednak również nieugięty. Natychmiast wykonał zwrot i rzucił się w kierunku Michaela. Jego łapa wystrzeliła w kierunku kostki mężczyzny - chciał złapać go za nogę i wciągnąć z powrotem do wody. Wszystkie monstra były w amoku, rzucały się na najbliżej stojące osoby gotowe rozszarpać je żywcem.
Frederick również szczęśliwie umknął z wody, jednak wyrzucone w tył nogi nie starczyły, by wyrządzić potworowi większą krzywdę. Buty aurora z lekka ześlizgnęły się po bladozielonkawej skórze na głowie inferiusa (1). Ten jednak wydawał się być tylko jeszcze bardziej rozsierdzony poczynaniami aurora i wgramolił się pokracznie na chodnik zaraz za nim. Ten widok właśnie zastał Waldy'ego i bezimienną dziewczynkę, która podążała jego krokiem. Przybyli do jaskini zgodnie z instrukcją, którą przekazał wysłany przez Margo patronus. Staruszek zatrzymał się od razu, opiekuńczo zasłaniając sobą małą. Wyciągnął przed siebie różdżkę i krzyknął: - Petrificus Totalus!
Jego zaklęcie jednak się nie udało. Różdżka Wallace'a nie była mu posłuszna, jej koniec ledwo się rozjarzył pod wpływem wymówionej inkantacji. W drugiej ręce mężczyzny znajdowała się fiolka z miksturą, którą wcześniej Brendan pozostawił w przejściu. Frederick bez problemu rozpoznał fiolkę w ręce Waldy'ego i tylko on był na tyle blisko, by ją zauważyć.

Brendan chybił, ponieważ inferius (4) w którego celował wykonał nagły skok, gdy dotarł do niego krzyk aurora. Potwór zamachnął się w stronę Weasleya, wymierzając silny cios w jego lewe ramię. Dzięki temu Sally udało się umknąć inferiusowi i dotrzeć do kraty oddzielającej ich od kolejnego tunelu, z jej skroni nadal jednak płynęła mocno czerwona krew. Chwilę później do krat dotarł również Florean. Połączenie ze sobą zamku i klucza oznaczonych symbolem trójzębu nie było trudne. Zamknięcie szczęknęło, a krata stanęła przed nimi otworem na długi i ciemny korytarz. W tej chwili dotarli do niej również Carolynn i Everett, jednak inferius (7) deptał młodej kobiecie po piętach. Teraz rzucił się przed siebie, wymierzając silny cios w tułów pierwszej stojącej z brzegu osoby - Floreana.


| Każda postać z przynajmniej II poziomem mugoloznastwa jest w stanie trafnie zidentyfikować zapach gazu. Postaci z biegłością na poziomie I są w stanie stwierdzić, że zapach ten wyczuwalny jest w pobliżu mugolskich mieszkań z otwartymi oknami, zwłaszcza w porach posiłków.
Alan, na pomoc Catherine nie musisz wykonywać rzutu kością. Jeżeli postanowisz jej pomóc to musisz liczyć się z tym, że będziesz spowolniony i Twój zakres ruchu w przestrzeni zostanie ograniczony.
Frederick, za wykonane przez Ciebie uderzenie nogami inferiusowi (1) zadane zostało 5 punktów obrażeń.
Michael, został wymierzony w Ciebie cios o sile = 46. Inferius (3) zamachnął się na Twoją prawą nogę.
Brendan, został wymierzony w Ciebie cios o sile = 73. Inferius (4) zamachnął się na Twoje lewe ramię.
Florean, został wymierzony w Ciebie cios o sile = 99. Inferius (7) zamachnął się na Twój tułów.

Rzut Waldy'ego, atak inferiusa (7), atak inferiusa (4), atak inferiusa (3).

Kolejka osiemnasta.
Na odpis macie 48 godzin.
Mapa:
 
Żywotność postaci:
 
Żywotność NPC:
 
Żywotność inferiusów:
 


Powrót do góry Go down
Brendan Weasley
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t3635-brendan-weasley http://www.morsmordre.net/t3926-victoria#74245 http://www.morsmordre.net/t3921-zmykaj-stad-bo-bede-gryzl#74154 http://www.morsmordre.net/f153-chancery-lane-13-21 http://www.morsmordre.net/t3925-brendan-weasley#74242
auror
25
Szlachetna
Kawaler
Choć krwią zachłysnął się nasz czas, choć myśli toną w paranojach...
29
16
0
0
0
0
10
16
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 11:15

Wszystko działo się zbyt szybko. Uwięzieni czarodzieje dobili do krat - wszyscy oprócz dziewczyny uratowanej przez Alana. Musieli utrzymać jej drogę przejścia - musieli też umożliwić przejście dziewczynce, która wciąż została z Waldym - i jemu samemu również. Nie miał czasu oglądać się na Foxa, był z nim Tonks i Brendan wierzył, że sobie poradzą. W najgorszym położeniu wydawał się być Alan: i pozostali, za którymi wciąż mógł runąć pościg, a których nie mogli dać zabić.
- Jest z nami mała dziewczynka i dwaj mężczyźni - zwrócił się do walecznej dziewczyny, o której nie wiedział, że ma na imię Sally - wydawała się być najprzytomniejsza umysłem. - To wszyscy? W wieży nie było nikogo więcej? - Rozwidlenie dróg wcześniej prowadziło w jeszcze jeden korytarz, w który nie wszedł jednak nikt z nich. Mimo wszystkiego co działo się wokół, skoncentruj się, Brendan. Byłeś już przecież w takich sytuacjach - zimna krew to jedyne, co może ocalić was wszystkich. Kątem oka dostrzegł inferiusa, który się na niego rzucił - ale nie zareagował, zamiast tego wyciągając różdżkę w kierunku ożywieńca atakującego Floreana.
- Petrificus totalus - warknął przez zaciśnięte zęby, przygotowany na ból. - Margie, Florean - wychrypiał, ledwie błysnęło zaklęcie. - Idźcie przodem, musimy ich stąd wyprowadzić jak najszybciej. - Nie wiedzieli, co czekało na nich na końcu korytarza - wybawienie lub śmierć; mogła znajdować się tam kolejna grota zatłoczona inferiusami. Jeśli tak, osłabieni więźniowie nie mogli tam wejść jako pierwsi. A starszym - prawdopodobnie trzeba było pomóc biec. Brendan ruszył się tylko o krok, z zamiarem znalezienia się pośrodku zwężonego przejścia, trzeba było jeszcze wyprowadzić stąd dziewczynkę -  i zatrzymać inferiusy tak długo, jak długo się dało - nie mogli się od nich odgrodzić, póki na drugą stronę krat nie przeszli jeszcze wszyscy. Jeśli nieumarli wpełzną do tunelu - ucieczka przed nimi okaże się znacznie trudniejsza. Kątem oka, między inferiusami, usiłował odnaleźć Alana - pośpiesz się.




Hey you, don't help them to bury the light,
Don't give in without a fight.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 11:15

The member 'Brendan Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 72


Powrót do góry Go down
Margaux Vance
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t1789-margaux-vance http://www.morsmordre.net/t1809-parapet-margie http://www.morsmordre.net/t1791-margo http://www.morsmordre.net/f192-st-james-s-street-13-8 http://www.morsmordre.net/t1817-margaux-vance
ratowniczka w czarodziejskim pogotowiu ratunkowym
27
Mugolska
Panna

all those layers
of silence
upon silence

20
0
0
32
0
0
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 13:49

Widok świetlistego, trzepoczącego maleńkimi skrzydełkami kolibra, podniósł ją na duchu tylko na moment – wystarczający jednak, żeby odzyskała odrobinę jasności umysłu. A być może była to po prostu kwestia wpadnięcia w bardziej utarty schemat; w końcu, czy ich misja nie mogłaby być jedną z interwencji pogotowia ratunkowego? Uchwyciła się tej myśli kurczowo, pokonując pozostałą część pomieszczenia, uchylając się odruchowo przed oślizgłymi łapskami inferiusów, ze wzrokiem skupionym na kracie oddzielającej ich od niknącego w mroku korytarza. Zatrzymała się dopiero w skalnej niszy, czekając, aż Florean znajdzie odpowiedni klucz i otworzy przejście, wykorzystując dodatkowe sekundy na zorientowanie się w sytuacji. Grota była pełna ludzi; dopiero teraz dostrzegła stłoczonych w przejściu mugolaków, bez problemu rozpoznając wśród nich Everetta. Starsza para nie wyglądała najlepiej, to samo tyczyło się dziewczyny z krwawiącą obficie raną głowy i Margaux po raz kolejny musiała użyć sporych pokładów silnej woli, żeby odruchowo nie rzucić się do opatrywania obrażeń. Nie było na to czasu, wiedziała o tym – a jednak ta świadomość wcale nie dzieliła otaczającego ją świata na kontrastujące wyraźnie odcienie czerni i bieli.
Poderwała głowę na dźwięk własnego imienia, padającego z ust Brendana, ale jej spojrzenie, zamiast na aurorze, zatrzymało się na czającym się zaraz obok inferiusie (4). Uniosła różdżkę niemal automatycznie. – Petrificus totalus – rzuciła, tym razem starając się wycelować lepiej niż uprzednio i dopiero po wybrzmieniu zaklęcia skinęła głową. Wciąż skanując wzrokiem otoczenie, zaczęła się wycofywać i nagły ruch powietrza sprawił, że dotarł do niej charakterystyczny zapach, który – co uświadomiła sobie dopiero teraz – towarzyszył jej już od jakiegoś czasu, przytłaczany jednak nagromadzeniem innych bodźców i ignorowany. Zatrzymała się, z przestrachem łącząc ze sobą fakty i przyglądając się płonącym pochodniom tak, jakby za moment miały eksplodować. Co wcale nie musiało być aż tak dalekie od prawdy. – Bren, uważajcie na ogień! – krzyknęła, co prawda słowa kierując do Weasleya, ale upewniając się, że mogli usłyszeć ją wszyscy dookoła. – Powietrze cuchnie gazem, może wybuchnąć w każdej chwili – dodała. Skąd wziął się tutaj gaz? Miała nadzieję, że nie z korytarza, w stronę którego właśnie zmierzali. – Everett – zwróciła się jeszcze do znajomego ratownika; wiedziała, że miał doświadczenie w pracy w terenie, liczyła też na to, że ją rozpoznawał. – Pomóż im wyprowadzić stąd tych ludzi – powiedziała, w domyśle dodając: możesz im zaufać, i dopiero potem odwracając się już całkowicie. Obejrzała się przez ramię, upewniając się, że ma obok siebie Floreana i zgodnie z poleceniem Brendana ruszyła w głąb groty, powtarzając w myślach milczące modlitwy, żeby pozostawienie przyjaciół za sobą nie skończyło się tak, jak ostatnio.




I've polished this anger
and now it's a knife


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 13:49

The member 'Margaux Vance' has done the following action : rzut kością


'k100' : 54


Powrót do góry Go down
Michael Tonks
avatar

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
http://www.morsmordre.net/t1856-michael-tonks http://www.morsmordre.net/t2738-poczta-michaela http://www.morsmordre.net/t1895-michael http://www.morsmordre.net/f213-lavender-hill-124 http://www.morsmordre.net/t2154-michael-tonks
nauczyciel zaklęć
35
Mugolska
Wdowiec
...
15
24
0
0
5
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 22:32

Prawdopodobnie miał dużo szczęścia, a może to była zasługa determinacji, ale udało mu się uwolnić i dopłynąć do kamiennego podestu. Ociekając wodą, wygramolił się na suchy chodnik i podniósł się. Rozejrzał się, wciąż ściskając w dłoni różdżkę, której podczas ucieczki przed inferiusem starał się nie upuścić. Choć nie do końca posłuszna, była teraz jego najważniejszą bronią.
Za nim pozostał Frederick oraz Waldy z dziewczynką, którzy przyszli do sali z inferiusami i w tej chwili znajdowali się po drugiej stronie wyrwy w chodniku. Między nimi a przejściem na drugą stronę czaił się kolejny inferius, przed którym Waldy próbował osłonić małą. Przez ten krótki czas, kiedy Michael widział jej wystraszoną twarzyczkę, miał wrażenie, jakby zobaczył Meagan. Może stało się to za sprawą zagrożenia i świadomości, że jeśli stąd nie wyjdą, nigdy więcej jej nie zobaczy; trwało to  ułamek sekundy, ale wystarczyło, bo szybko podjął decyzję i skierował różdżkę w inferiusa zagradzającego drogę ucieczki Waldy’emu i dziewczynce. Był świadomy, że stwór któremu dopiero co uciekł wciąż stanowił dla niego zagrożenie i lada chwila mógł spróbować go znowu pochwycić, ale w tej chwili bardziej martwił się o dobro małej, która w starciu z nieumarłymi była praktycznie bezbronna.
- Jinx! – krzyknął pierwsze zaklęcie, które przyszło mu w tamtej chwili do głowy. To powinno jednak wystarczyć, żeby zrzucić stwora do wody i zyskać odrobinę czasu dla uciekających. Miał nadzieję, że jeśli mu się uda, tamci zdołają się bezpiecznie przedostać.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 22:32

The member 'Michael Tonks' has done the following action : rzut kością


'k100' : 21


Powrót do góry Go down
Florean Fortescue
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3393-florean-fortescue http://www.morsmordre.net/t3438-laverne#59673 http://www.morsmordre.net/t3432-pan-fortescue#59587 http://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 http://www.morsmordre.net/t3439-florean-fortescue#59674
współwłaściciel lodziarni
27
Półkrwi
Kawaler
Pijemy z czary istnienia
Z zamkniętymi oczami,
Złote skropiwszy jej brzegi
Własnymi gorzkimi łzami.
15
10
0
0
11
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 22:37

Klucz bez problemu wszedł w zamek, dzięki czemu krata stanęła przed nim otworem. Kąciki ust uniosły mu się nieznacznie, ciesząc się z tego małego zwycięstwa. Marzył jedynie o wydostaniu się z tego miejsca. Może właśnie przez tą euforię nie zwrócił uwagi na inferiusa, który postanowił go zaatakować. Odwrócił się w ostatniej chwili, nie mając nawet czasu na reakcję. Spojrzał na niego z przerażeniem i kiedy już spodziewał się najgorszego, ten padł spetryfikowany. Florean spojrzał na Brendana będąc w zbyt wielkim szoku, by podziękować czy zrobić cokolwiek innego. Za to kątem oka spostrzegł inferiusa zmierzającego na Brendana i nawet za wiele nie myśląc, podniósł różdżkę i wycelował w niego (5 ). - Petrificus totalus - krzyknął, choć wydawało mu się, że ten głos wcale nie wychodzi z jego organizmu. Nie czekając na atak kolejnego inferiusa, upewnil sie czy ludzie idą za nimi zgodnie z poleceniem Margo i również ruszył dalej wewnątrz groty.




Beatus, qui prodest, quibus potest
for the rescue

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 22:37

The member 'Florean Fortescue' has done the following action : rzut kością


'k100' : 97


Powrót do góry Go down
Frederick Fox
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 http://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 http://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 http://www.morsmordre.net/f220-varden-street-19 http://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
łowca czarnoksiężników... znaczy auror!
32
Zdrajca
Kawaler
I am sometimes a fox and sometimes a lion. The whole secret of government lies in knowing when to be the one or the other.
35
15
0
0
5
1
4
5
Metamorfomag
Love all, trust a few, do wrong to none.

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 23:06

W jednej chwili oglądałem plecy biegnącego w stronę krat Floreana, by po chwili odwrócić się i ujrzeć wspinającego się po moich śladach inferiusa. Tuż nad jego pobielałą głową coraz wyraźniej rysowały się dwie sylwetki, w których rozpoznałem Waldy'ego i małą dziewczynkę. Mężczyzna może i słusznie zamienił cegłę na różdżkę, ale ta druga na niewiele się zdała. Bardziej zmartwił mnie jednak błysk szkła w pobliżu jego drugiej dłoni. Jeśli mikstura buchorożca o której mówił Alan rzeczywiście była tak śmiercionośna, musiałem ukraść trochę czasu.
- Mało ci?! - Warknąłem do umarlaka, powoli wycofując się w stronę krat i licząc na to, że sprowokowany inferius za mną podąży, tym samym torując drogę dla Jenkinsa i małej dziewczynki. Tonks musiał podchwycić mój tok rozumowania, ale obca różdżka w jego rękach wydawała się wyjątkowo kapryśna. Zwrócony plecami w kierunku marszu pilnowałem nacierającego inferiusa, jednocześnie bacząc na własne kroki, by przypadkiem nie zafundować sobie ponownej kąpieli. Choć za chwilę mogło się zrobić całkiem gorąco. - Waldy. - Zacząłem powoli, jakbym obchodził się z wydmuszką. W zasadzie prawie tak było. Z małą różnicą, że ta konkretna wydmuszka mogła wszystkich zabić. - Trzymasz miksturę buchorożca. Nawet lekki wstrząs może wywołać wybuch. - Dodałem już nieco bardziej wartko. - Pomóż jej przeskoczyć, ja zajmę się tym pomiotem. - Nie byłem jeszcze pewien, w jaki sposób dokładnie, z pewnością jednak nie zamierzałem mu pozwolić tknąć małej dziewczynki. - Ale jeśli chcesz wyjść stąd cały, nie radziłbym tego robić z tą fiolką w ręce. - Wykrzyczałem, niemal równając się z Tonksem. - Petrificus totalus! - Wycelowałem w końcu w inferiusa (1), gotów wepchnąć go do wody, jeśli petryfikacja miała okazać się nieskuteczna.





While you were hanging yourself on someone else's words, dying to believe in what you heard, I was staring straight into the shining sun.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   26.06.17 23:06

The member 'Frederick Fox' has done the following action : rzut kością


'k100' : 44


Powrót do góry Go down
Sally Moore
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3629-sally-moore http://www.morsmordre.net/t3806-sroka http://www.morsmordre.net/t3719-sally-moore http://www.morsmordre.net/f152-winchester-street-45-4 http://www.morsmordre.net/t4370-sally-moore#93745
Asystentka Julii Prewett
23
Mugolska
Panna
Silly Sally
6
17
0
0
0
0
26
13
Czarownica

PisanieTemat: Re: Krucza wieża   28.06.17 23:03

Moje nogi poruszyły się i zaczęły ciągnąć moje ciało w tył - byle dalej od zagrożenia, byle poza zasięg rąk nieumarłego. Chciałam być bezpieczna, chciałam by się to skończyło.
Zachwiałam się i wytrzeszczyłam mocniej oczy, gdy przede mną wyrósł mężczyzna. Mówił do mnie. Szumiało mi w uszach. Dźwięki dochodziły do mnie zupełnie jak gdyby z oddali, a pomimo tego boleśnie odbijały się po wnętrzu mojej czaszki. Rozumiałam co do mnie mówił. Czy to wszyscy. Dwóch mężczyzn i dziewczynka. Mówił o Michaelu, prawda? Pokiwałam potakująco głową - głos mi uwiązł w gardle już dawno. Potem nie wiem jak to się stało, lecz gdy w kolejnej chwili mrugnęłam znajdowałam się już za blokowanymi wcześniej kratami. Czarna dziura wypełniła przestrzeń w mojej głowie. Przynajmniej do czasu w którym nie poczułam nieprzyjemnego, ostrego szczypania - wciąż miałam szeroko otwarte oczy, nie mrugałam, a krew wciąż spływała mi po skroni zalewając obraz i wywołując dyskomfort. Przetarłam rękawem przedramienia kącik oka i po raz pierwszy rozejrzałam się i zaczęłam rozumieć co się dzieje.
Ratują nas...prawda?
Pustym, przerażonym spojrzeniem skakałam pomiędzy walczącymi przede mną. Everett - zwróciła się do niego z prośbą kobieta. No tak, musieliśmy uciekać. Dziwnie oczywistym stał się fakt w mojej głowie, że nas nie wyniosą. Zaczęłam więc stąpać w głąb korytarza. Jeśli może być tam wyjście to będę tam szła. Idąc wytężałam swoje spojrzenie. Strach płynący w żyłach sprawiał, że wszystko zdawało się być nieprzyjemne wyraźnie, a każdy ruch niezwykle gwałtowny.

|Rzucam na spostrzegawczość



Powrót do góry Go down
 

Krucza wieża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 22 z 25Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 21, 22, 23, 24, 25  Next

 Similar topics

-
» Wieża Wiatrów
» Szczyt Wieży
» Wieża Północna
» Hightower/ Wysoka Wieża
» Szczyt opuszczonej wieży

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Mniejsze wyspy :: Wyspa Wight-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17