Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Zakazany Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Zakazany Las   08.12.16 22:30

First topic message reminder :

Zakazany Las


„Hogwart został założony ponad tysiąc lat temu... przez czworo największych czarodziejów i czarownic tamtych czasów: Godryka Gryffindora, Helgę Hufflepuff, Rowenę Ravenclaw i Salazara Slytherina.”

Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart jest domem i szkołą dla wielu młodych czarownic i czarodziejów, dzieląc ich między czterema domami i oddając ich pod skrzydła doświadczonej kadry pedagogicznej, która przekazuje młodszym pokoleniom najważniejszą wiedzę na temat magii. Zamek otoczony jest ogromnym jeziorem, które do dziś stanowi dla wszystkich wielką zagadkę; niedaleko błoni znajduje się Zakazany Las - królestwo wielu magicznych stworzeń i roślin oraz miejsce, gdzie uczniowie mogą odbywać swoje szlabany.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   02.04.17 18:28

The member 'Eileen Wilde' has done the following action : rzut kością


'k100' : 52


Powrót do góry Go down
Pomona Sprout
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 http://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 http://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 http://www.morsmordre.net/f298-hogsmeade-mieszkanie-nr-14 http://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
nauczycielka zielarstwa
25
Czysta
Panna

nawet kiedy wybuchły oklaski
trwała nieruchoma
z twarzą przytuloną
do niewidzialnych kaczeńców


20
11
5
5
5
0
2
1
Czarownica

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   02.04.17 20:01

Czas mija. Słyszę w głowie tykające wskazówki zegara. Do tego szumiącą krew, denerwuję się coraz bardziej. Jednak mam nadzieję. Nadzieję na to, że Melissa się opamięta i naprawdę pozwoli nam działać na własną rękę. Zamknie się potulnie w chatce, wypije zapas herbatki, a my w tym czasie wreszcie dostaniemy się do miejsca gdzie przetrzymywani są zakładnicy. Nic z tego. W życiu przecież nie może nic iść gładko, wszystko musi się partaczyć. To jakiś dramat. My, przy dyniowym poletku, wieczorem, gadające o marchewkach oraz innych bzdurach, teraz musimy mierzyć się z konsekwencjami własnych poczynań. Odpokutowanie win może okazać się zbyt trudne do przeskoczenia. Przygryzam nerwowo wargę nie wiedząc co dalej robić. Jaki mieć plan. Wszystko zmierza w zupełnie złym kierunku.
Słucham Greeds nie mogąc uwierzyć w to, co mówi. To brzmi trochę jakby sprzymierzyła się z Grindelwaldem. Początkowe przerażenie wydaje się być naturalne, ale kolejne słowa, wypluwane ze złością. Melissa coś ukrywa. I ma coś na sumieniu. Do takich dochodzę wniosków patrząc na nią, analizując każde z jej słów. Jestem tak zdumiona, że aż mnie zatyka na chwilę. Nie rozumiem jej pobudek, jej toku rozumowania. Owszem, też jestem za praworządnością, ale nie ma na to teraz czasu. Trzeba działać. Wbrew dyrektorowi, wbrew stojącej przed nami nauczycielce. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Odwagi, lojalności, szlachetności oraz empatii. Tego, czego ta szkoła miała nas nauczyć. Czego jednak nie nauczyła wszystkich. Aż ściska mnie w sercu. Mocno.
- Zawiodłam się na tobie, Melisso - rzucam z nieukrywanym smutkiem kręcąc głową. Ta sytuacja naprawdę, szczerze mnie boli. Smuci, dołuje i najchętniej zjadłabym wór lodów. Na pocieszenie, naturalnie.
Słowa Eileen do mnie nie docierają, jakby rozmywały się w podświadomości. Przejęta całą sytuacją nie zauważam, kiedy monolog się kończy, a zaczyna otwarta walka. Niewłaściwa, niegodna, skoro Melissa nie trzyma w dłoni różdżki, wiem jednak, że za chwilę się to zmieni. Widząc nieudane zaklęcie Wilde już wiem, że sytuacja jest podbramkowa. To tylko kwestia czasu jak kobieta zaatakuje, a my stracimy kolejną ilość czasu. Wyjmuję różdżkę celując nią w nauczycielkę.
- Oblivate - mówię szybko, równie szybko tego żałując. Część mnie chce, żeby zaklęcie się powiodło oraz dosięgnęło celu, druga część mnie wolałaby, żeby się nie udało. Najlepiej byłoby to załatwić polubownie, bez konfliktu, bez jawnej wojny, bez kolejnej straty czasu. Nie umiem usuwać ani modyfikować pamięci, to nie ma prawa się udać. A jednak, inkantacja przechodzi przez moje gardło, a ręka lekko drży. Z emocji, ze strachu, ze smutku, z adrenaliny.




Może na liściu albo na piórku ptaka zawisł
ten zagubiony pierścień

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   02.04.17 20:01

The member 'Pomona Sprout' has done the following action : rzut kością


'k100' : 41


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 0:48

- Co wy... Eileen?! Pomono?!  - Wyciągnęłyście różdżki, to samo uczyniła Melissa i rzuciłyście swoje zaklęcia w niemal jednej chwili. Promienie trzech uroków starły się ze sobą w jednym punkcie - i odbiły się na boki. Twarz Melissy zdradzała przerażenie, ale kobieta najwyraźniej nie miała zamiaru dać się obezwładnić - i przeszła do kontrataku.
- Expeliarmus! - Ale wiedziałyście, że nie macie się przed czym bronić, zaklęcie było nieudane. Popełniła kardynalny błąd w gestykulacji, czym zapewniła wam znaczną przewagę.

Na odpis macie 48h.


Powrót do góry Go down
Eileen Wilde
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1515-eileen-wilde http://www.morsmordre.net/t1553-krolicza-poczta#14938 http://www.morsmordre.net/t1549-to-nie-jest-kania-ktorej-szukasz#14846 http://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 http://www.morsmordre.net/t1578-eileen-wilde#15736
gajowa w Hogwarcie
29
Półkrwi
Panna

bo tyle we mnie szkła
tyle d r z a z g

12
4
8
3
16
0
1 (32)
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 1:19

Spadały coraz niżej i to na swoje własne życzenie – wyrzucą je jak nic, absolutnie. Wyrzucą je za atakowanie innych nauczycieli, wyrzucą za spiskowanie za plecami dyrektora, a potem będą się smażyć w piekle za kłamstwa. Niezły żywot sobie zmajstrowałyśmy, Pomona, naprawdę niezły! Oby w tym piekle do każdej kąpieli w siarce serwowali smażony bekon i kilka babeczek jagodowych, bo inaczej ta walka będzie nic nie warta.
Poczuła ciężar na całym prawym ramieniu, gdy trzy wstęgi światła spotkały się w połowie drogi, rozbryzgując się na boki jakby jasną plazmą, alarmując kolejnych o tym, co się tu działo. Jak to wytłumaczą? Oh, to taki wieczorny sparing przed… czym? Przed próbami powstrzymania końca świata? Przed okiełznaniem Hogwartu przez złe moce? No tak, przecież to była prawda.
Jej lewa noga machinalnie cofnęła się do tyłu, gdy Eileen usłyszała inkantację zaklęcia, i natychmiast spięła swoje ciało, gotując się w ten sposób do obrony. Na końcu języka zamarzło jej Protego, ale ostatecznie nawet się nie zająknęła, gdy zobaczyła, jak Melissa myli się przy gestykulacji. Wszystkie trzy były rozdrażnione i zdekoncentrowane, oczywiście!
Oprócz tego Eileen była już na skraju swojej cierpliwości – ten cenny czas, który powinny wykorzystać na odnajdywanie drogi do więźniów, wykorzystywały na szkolne potyczki z profesor od numerologii. Merlinie, ratuj.
- Petrificus Totalus! – wypowiedziała inkantacje powtórnie, licząc, że tym razem ruch dłoni zgra się z myślami i magia pomknie w stronę Melissy, czyniąc z niej posąg.
Potrzebowały tego, na wszystkie mandragory, naprawdę tego potrzebowały!




handmade
love


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 1:19

The member 'Eileen Wilde' has done the following action : rzut kością


'k100' : 27


Powrót do góry Go down
Pomona Sprout
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 http://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 http://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 http://www.morsmordre.net/f298-hogsmeade-mieszkanie-nr-14 http://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
nauczycielka zielarstwa
25
Czysta
Panna

nawet kiedy wybuchły oklaski
trwała nieruchoma
z twarzą przytuloną
do niewidzialnych kaczeńców


20
11
5
5
5
0
2
1
Czarownica

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 11:05

No masz ci los. Jak nic zostałyśmy chyba poczęte w Prima Aprilis, skoro nie potrafimy rzucić poprawnie zaklęcia. Wymazywanie pamięci i tak by mi nie wyszło, ale skoro Eileen ma problem z petryfikacją, to musi być naprawdę źle. Niestety to niweczy wszystkie nasze plany, od zaskoczenia do należytego efektu włącznie. Marszczę nos niezadowolona z takiego obrotu sytuacji. Ręka nadal mi drży kiedy nasze zaklęcia ścierają się ze sobą nie dając żadnego efektu. Mam nadzieję, że zostało chociaż odrobinę dobra w Melissie. Wystraszy się, skapituluje. Niestety nic z tych rzeczy. A czas nadal ucieka. Udaje mi się zrobić kilka kroków w stronę Wilde, jak gdyby moja obecność miała jej pomóc w odparciu ataku, ale szczęśliwie okazuje się on nieudany.
Teraz wszystko pójdzie gładko. Na pewno. Chłodniejszy podmuch wiatru powoduje gęsią skórkę na ciele, ale za to ciepło przyszłego powodzenia rozlewa się po całym organizmie, robi się naprawdę przyjemnie. Przez krótki ułamek sekund, kiedy tracimy znacząco swoją przewagę. Znów zaczynam panikować sądząc, że wszystko zależy ode mnie. Dosłownie wszystko. Jeśli znów zawiodę, Greeds tym razem nie popełni błędu. Tylko my jesteśmy takie gapiowate, że dwa razy pod rząd nam się nie udaje. Wielka gula staje mi w gardle.
- Uciekaj - mówię cicho do Eileen, przygotowując się do starcia ostatecznego. Ostatecznej ostateczności. Taki nieudacznik jak ja im się nie przyda, za to panom dodatkowa osoba na pewno nie zaszkodzi. Nie ma już czasu na więcej starć. Muszę za wszelką cenę zatrzymać nauczycielkę. Nie wiem jak, nie wiem czy cokolwiek się uda, ale muszę. Dlatego biorę rozpęd, trzymając mocno różdżkę, i z całą świadomością możliwych powikłań nacieram na Melissę, ustawiając się po drodze nieco bokiem, żeby uderzenie z ramienia bolało mocniej, dzięki czemu łatwiej będzie ją sprowadzić na glebę. Przygnieciona moim cielskiem na pewno się spod niego nie wykaraska, a przynajmniej szamotanina zajmie ją na tyle, że Wilde zdąży czmychnąć do szkoły. Ten plan ma w sobie masę luk, ale w tej chwili nie jestem w stanie wymyślić niczego sensowniejszego. Wóz albo przewóz.




Może na liściu albo na piórku ptaka zawisł
ten zagubiony pierścień

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 11:05

The member 'Pomona Sprout' has done the following action : rzut kością


'k100' : 63


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 12:09

Błyski świateł z całą pewnością były widoczne z okien zamku. Zaklęcie Eileen poszybowało w przestrzeń. Ataku Pomony Melissa z pewnością się nie spodziewała - czarownica natarła na nią bokiem, uderzając ramieniem - nauczycielka upadła plecami na trawę, a Pomona - upadła razem z nią, obok. Rozległ się jęk Melissy.

Czas wciąż prześlizgiwał wam się przez palce i bezpowrotnie uciekał.

Na odpis macie 48h.


Powrót do góry Go down
Eileen Wilde
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1515-eileen-wilde http://www.morsmordre.net/t1553-krolicza-poczta#14938 http://www.morsmordre.net/t1549-to-nie-jest-kania-ktorej-szukasz#14846 http://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 http://www.morsmordre.net/t1578-eileen-wilde#15736
gajowa w Hogwarcie
29
Półkrwi
Panna

bo tyle we mnie szkła
tyle d r z a z g

12
4
8
3
16
0
1 (32)
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 12:55

To już nie był plan. To, co w trójkę odstawiały, to była jakaś felerna szopka, a im dalej w to brnęły, tym bardziej Eileen wydawało się, że zawiodą. Żadne zaklęcie nie wyszło. Bezsensowne błyski były jak pokaz sił beznadziejnych. Zachodziła w głowę, co mogło pójść źle, ale teraz to nie miało najmniejszego sensu. Palce, zaciśnięte na jej różdżce jak powróz na szyi, zaczęły się pocić, a oddech stał się nieznośnie szybki, powodując wśród nerwów zielarki elektryzujące sprzężenie. A potem Pomona stała się absolutnym centrum dalszych wydarzeń i skupiła na sobie całą jej uwagę. Uciekać? Czy ona kazała jej uciekać?! Chciała krzyknąć z oburzeniem, że ucieczka to ostatnie, czego może od niej wymagać, ale nawet nie zdążyła – nim się spostrzegła, Melissa i Sprout leżały na ziemi, jedna powalona przez drugą ciężarem własnego ciała. I co ona mogła zrobić? Kolejne próby rzucania czarów na Melissę nie wydawały jej się bezpiecznym wyjściem, więc…
Pozostawało jej tylko uciekać. Albo raczej gonić resztę w nadziei, że jeszcze im się na coś przyda.
Wycofała się i podjęła szybko krok w stronę Hogwartu, stabilizując oddech i powstrzymując ze wszystkich sił drżenie mięśni, bo wszystkie stresogenne czynniki nie miały pozytywnego wpływu na podjęcie się transmutacji ludzkiego ciała w to zwierzęce. Wzięła ostatni głęboki wdech i skumulowała wszystkie swoje myśli na sylwetce kanii rudej. Skrzydła zamiast ramion, ogon i szpony ostre jak brzytwa. Na skrzydłach dostanie się do zamku o wiele szybciej i być może uda jej się wypatrzyć z góry coś, co pomoże im w identyfikacji miejsca, gdzie mogli znajdować się więźniowie.
Albo dostrzeże cokolwiek, co będzie mogło zaalarmować resztę.




handmade
love


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 12:55

The member 'Eileen Wilde' has done the following action : rzut kością


'k10' : 5


Powrót do góry Go down
Pomona Sprout
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 http://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 http://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 http://www.morsmordre.net/f298-hogsmeade-mieszkanie-nr-14 http://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
nauczycielka zielarstwa
25
Czysta
Panna

nawet kiedy wybuchły oklaski
trwała nieruchoma
z twarzą przytuloną
do niewidzialnych kaczeńców


20
11
5
5
5
0
2
1
Czarownica

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 13:30

Adrenalina. Panika. Złość. Zawód, ból i strach. Tak wiele różnych emocji, które staram się trzymać na wodzy. Poza złością, złość napędza adrenalinę, adrenalina pozwala robić rzeczy, o jakich nam się nie śniło. Nigdy, ale to nigdy nie zaatakowałabym nauczycielki. Kogoś, z kim od dłuższego czasu pracuję, z kim rozmawiało nam się tak dobrze. Nadal nie mogę pojąc co kieruje Melissą i dlaczego nie chce nam pomóc. Boję się myśleć, że naprawdę jest zdrajcą. Że może być złym człowiekiem, a ja tego nigdy nie zauważyłam. Czuję się winna, a najbardziej wstydzę się tego, co robię. Moje policzki czerwienieją kiedy uświadamiam sobie, jak mocno odbiegam teraz od wizerunku damy oraz tego, co wpoili mi rodzice. Jak mocno pewnie byliby zawiedzeni, chociaż może gdyby znali prawdę nie skarciliby mnie, a może wręcz dopingowali w tym okropnie uwłaczającym godności pojedynku. Niestety nie widzę innego wyjścia z tej sytuacji. Muszę zmierzyć się z Greeds, dać Eileen maksymalną ilość czasu na ucieczkę kosztem wszystkiego. Straciłyśmy już masę czasu. Niech chociaż ona im się na coś przyda, widocznie moim przeznaczeniem jest nieelegancka walka z nauczycielką numerologii niedaleko dyniowego poletka. Dynią urosłam i w dyniowy proch się obrócę, czy coś takiego. Nie wiem.
Boli mnie ramię, kiedy już się ze sobą zderzamy. Jęk Melissy dochodzi do moich uszu, jest znakiem ostrzegawczym. Nie patrząc, czy Wilde ucieka bądź stoi sparaliżowana moją subtelnością, gracją oraz dobrym wychowaniem, szybko turlam się wprost na leżącą obok kobietę. Staram się wprawić swoje ciało w stan bezwładności, a dodatkowo użyć więcej siły do przyciśnięcia tej zdradzieckiej. Byleby zbyt szybko nie wyplątała się spod mojego ciężaru. Najgorzej w tym wszystkim było utrzymać w dłoni różdżkę, ale nie mam chwilowo czasu na takie fanaberie jak chowanie jej do torebki. Wsuwam ją niedbale pod sweter oraz sukienkę, dzięki czemu jedną dłonią mogę oprzeć na ramieniu Greeds, a drugą postarać się wyprowadzić cios z pięści w jej twarz. Merlinie i wszyscy założyciele, dajcie mi na to siłę, żebym przypadkiem nie stała się więźniem swoich poczynań. I żeby nikt się o tym nie dowiedział. Palący wstyd staram się usprawiedliwić tym, że kobieta na pewno na to zasługuje. Nie wiem, na przykład zjedzeniem ostatniego dyniowego pasztecika. Tak, taka zbrodnia wymaga okładania pięściami. Co za wstyd, co za rozczarowanie własną osobą. Oby nikt z puchonów się o tym nie dowiedział, byłabym skończona.




Może na liściu albo na piórku ptaka zawisł
ten zagubiony pierścień

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 13:30

The member 'Pomona Sprout' has done the following action : rzut kością


'k100' : 83


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 15:15

Eileen, udało ci się zamienić w ptasią formę. Mogłaś wzlecieć nad ogromny zamek i obserwować go z zewnątrz, zaglądając przez kolejne okna olbrzymiej budowli lub udać się ku jednemu z wejść do zamku. Najbliżej do zachodniego skrzydła prowadziło jedno z bocznych przejść, o którym wiedział Hereward i do którego bez trudu trafisz również ty.

Pomona, Melissa leżała pod twoim ciężarem. Uderzyłaś ją pięścią w twarz- odrzuciłaś jej głowę w bok i poczułaś, jak coś w jej szczęce chrzęstnęło. Melissa krzyknęła z bólu - i wyprowadziła kontratak, celując w twój nos. Z impetem.

Na odpis macie 48h.


Powrót do góry Go down
Eileen Wilde
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1515-eileen-wilde http://www.morsmordre.net/t1553-krolicza-poczta#14938 http://www.morsmordre.net/t1549-to-nie-jest-kania-ktorej-szukasz#14846 http://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 http://www.morsmordre.net/t1578-eileen-wilde#15736
gajowa w Hogwarcie
29
Półkrwi
Panna

bo tyle we mnie szkła
tyle d r z a z g

12
4
8
3
16
0
1 (32)
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Zakazany Las   03.04.17 20:31

Jeśli miałaby podejmować decyzję drugi raz – zostawić Pomonę czy jednak próbować zmusić swoją różdżkę do absolutnej uległości – nie uciekłaby. Dla niej ucieczka była decyzją tchórza, ruchem, który zwiastował klęskę. Ale teraz był też ruchem… koniecznym. Chociaż jedna z nich musiała dołączyć do reszty i zdecydować się na odłączenie, zostawienie drugiej na łaskę i niełaskę nauczycielki od numerologii. Jeszcze przed chwilą rzucenie kolejnego czaru wydawało jej się górą nie do przebycia, ale teraz, kiedy jej szpony oderwały się od ziemi, a skrzydła zagarniały chłodne, nocne powietrze, chciała wrócić i zrobić cokolwiek, żeby pomóc Pomonie. Kiedy jej ciało skurczyło się, a tym samym nastąpiło przemieszanie wszystkich jego elementów, odgłosy ich bitwy stały się dla niej lepiej słyszalne. Oddała Pomonę i jej umiejętności w ręce Merlina, samej wzlatując na skrzydłach kanii rudej coraz wyżej i wyżej, aż w końcu mogła zobaczyć zamek w całej okazałości.
Po jednej decyzji przyszedł czas na następną. Mogła udać się do miejsca, z którego najłatwiej byłoby się dostać do zachodniego skrzydła i skąd najprawdopodobniej ruszyli Barty, Garrett i Samuel, ale… ale póki była w swojej ani magicznej formie, mogła posłużyć się swoim bystrym okiem i wyłapać cokolwiek, co mogłoby im pomóc. Nie obniżyła więc lotu, zagarnęła piórami powietrze, kierując się na drugą stronę zamku, pamiętając słowa Barty’ego, który mówił, że przetrzymują ich (kimkolwiek byli, na litość Merlina) w starej wieży astronomicznej. Znała tę historię o jej znikaniu, sama kiedyś snuła z Oggiem możliwe wersje i wariacje na jej temat. Problem leżał jednak w tym, że owa wieża nie pojawiała się wtedy, gdy akurat miało się ochotę ją zobaczyć. A przynajmniej taka legenda krążyła wśród uczniów i nauczycieli. A może stres pożarł jej wspomnienia i zupełnie się w tym gubiła?
Nie poddawała się jednak, ptasimi źrenicami wpatrując się bezustannie w mury zamczyska, w oświetlone okna, pokazujące swoje wnętrza, w możliwe wejścia, w plamy zieleni między surowymi ścianami, w palące się na kamieniach pochodnie. Miała nadzieję coś zobaczyć – coś podejrzanego, sylwetkę dyrektora, cień, którego nie powinno być, kolejnych nauczycieli, uczniów albo duchów, którzy mogliby im przeszkodzić; albo coś znajomego – dwóch Thomasów z rozwichrzonymi włosami i sprężystymi lokami, Herewarda.
Mimo wszystko miała największą nadzieję, że zobaczy kogoś w potrzasku… a zaraz potem najkrótszą drogę, która mogłaby zaprowadzić ich do więźniów.

| rzucam na spostrzegawczość




handmade
love


Powrót do góry Go down
 

Zakazany Las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next

 Similar topics

-
» Zakazany Las

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Wielka Brytania :: Szkocja :: Zamek Hogwart-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17