Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

First topic message reminder :

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Jackie Rineheart
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t5414-jackie-rineheart#122455 http://www.morsmordre.net/t5418-kluska-jackie http://www.morsmordre.net/t5419-jackie-boy http://www.morsmordre.net/f101-hartlake-road-18-9 http://www.morsmordre.net/t5424-jackie-rineheart
auror
25
Półkrwi
Panna
to jest miecz
one nie mają być bezpieczne
co, jeśli się potnie?
to będzie dla niej ważna lekcja
21
10
0
0
0
2
3
2
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   11.11.17 18:37

Ojcaz poczuciem obowiązku nie większym niż jego ego auror, legilimenta, przyszły Gwardzista (albo nie!); półkrwi, lat 51-53
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że stanowisz podwaliny mojego dzieciństwa. Masz okrutnie ciężki charakter, okrutnie trudny - wychowujesz swoje dzieci twardą ręką; uczysz je zaradności już od najmłodszych lat i nie baczysz na metody wychowawcze; wrzeszczysz na nie, bo tego nauczył cię z kolei twój ojciec.
Prócz ojca dla swojej córki (tchórzliwość syna tak bardzo ugodziła twoją dumę, że usunąłeś go ze swoich wspomnień) jesteś również aurorem. Albo inaczej - przede wszystkim jesteś aurorem. Wieloletni staż odbił się na twoim ciele wieloma bliznami, a na psychice odcisnęła się piętnem śmierć osób, na które mogłeś liczyć, ale wiesz, że czarna magia musi zniknąć z tego świata i pozbędziesz się jej, choćbyś sam miał zginąć. Na razie ze śmiercią jesteś jednak na bakier i świetnie się trzymasz mimo 50 lat na karku.

Powiedzmy, że się kochamy - relacja między nami jest bardzo skomplikowana. Uważasz, że obowiązek, który masz spełnić, twoja praca, jest ważniejsza od rodziny, czego zresztą mnie również nauczyłeś, ale jednocześnie wiemy, że jeśli szukamy osoby godnej zaufania, możemy się do siebie zwrócić. Nauczyłeś mnie oklumencji dzięki temu, że sam jesteś legilimentą.

Imię pana Rinehearta jest absolutnie do ustalenia, nie podawałam go w karcie Jackie. No i wizerunek - upatrzyłam sobie Tommy'ego Flanagana, bo MEGASTYCZNIE pasuje mi do tej postaci, ale jeśli masz inne propozycje, możemy się dogadać hellogurl. A, jeszcze jedno. Żona ci umarła lata temu, więc drugiej nie szukaj.



A K T U A L N E
02.01




Pamiętaj, kiedy znów zdziczeję
odrzyj mnie z wichrów
i ugłaskaj
Powrót do góry Go down
Callisto Malfoy
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5069-callisto-s-malfoy http://www.morsmordre.net/t5166-thames http://www.morsmordre.net/t5078-callisto-malfoy http://www.morsmordre.net/
stażystka w Międzynarodowej Komisji Handlu Magicznego
22
Szlachetna
Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
10
15
5
0
5
0
7
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   02.12.17 16:49

Narzeczonego I heard them promise: 'til death do us part
Przeznaczeniem każdej młodej i dobrze urodzonej damy jest, jak wiadomo, wyjść za mąż ku chwale i dobremu interesowi swej rodziny. Lady Malfoy, śliczna i zaledwie dwudziestodwuletnia, drży na myśl o staropanieństwie, dlatego też nieodzowny jest jej narzeczony!
Poszukiwany jest zatem mężczyzna zalet i galeonów wielu, przede wszystkim zaś - czystej krwi szlachetnej; kandydat do porcelanowej ręki lady Malfoy powinien pochodzić z rodu zaprzyjaźnionego bądź będącego z Malfoyami w relacjach neutralnych.

(A więc, dla jasności, o ożenek z Callisto ubiegać się mogą synowie rodów: Avery, Black, Nott, Parkinson, Rowle, Bulstrode, Burke, Carrow, Crouch, Flint, Lestrange, Macmillan, Ollivander, Rosier, Shacklebolt, Shafiq, Slughorn, Travers i Yaxley. Całe mnóstwo możliwości.)

Wymagań poza rodowodem wobec wybranka Callisto nie ma, ponieważ będzie to małżeństwo, jak to zwykle bywa w arystokratycznych kręgach, z przymusu, rozsądku, wszystkiego poza miłością. Mogą się lubić, jeśli okaże się, że jest między nimi zbieżność charakterów, mogą polubić nawet skrajnie różni (żeby nie szukać daleko dowodu, że jest to możliwe - Cal nad życie kocha brata, który się wypiął na zasady wpajane w rodzinie i dołączył do Zakonu). Albo mogą znać się i nie cierpieć od lat. Nie jest także powiedziane, że upojona marzeniami z przeszłości o uczuciu wielkim i płomiennym Callisto nie będzie próbowała (może nawet wbrew jego intencjom?) nawet pokochać przyszłego męża, ale skończyć może się różnie. Źle, czy dobrze, ale na pewno z obrączką na palcu.
Niezależnie zatem od wyglądu, wieku (chociaż myślę, że, dajmy na to, dwukrotność wieku Callisto byłaby już granicą przesady) i usposobienia pana, bardzo proszę o rozważenie wybawienia Callisto z przepaści stanu panieńskiego.




aktualne
03-01-18




Ostatnio zmieniony przez Callisto Malfoy dnia 03.01.18 0:48, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   10.12.17 12:09

Lady Burkeżona, matka, arystokratka z rozsądku, nie z miłości
29-31 lat

Jesteśmy małżeństwem od ponad sześciu lat. W tym czasie dorobiliśmy się dwóch sześcioletnich córek i rocznego syna. Na początku nie było nam łatwo - ja w ogóle nie chciałem się żenić, ty prawdopodobnie nie chciałaś wychodzić właśnie za mnie. Burkowie kojarzą się z czarną magią i sercami równie chłodnymi co mury ich posiadłości, a ja wcale daleko od tych skojarzeń nie odbiegałem. Nie ukrywałem swojej niechęci w stosunku do Ciebie - nie mogłem się jednak sprzeciwić woli nestora (tak jak i Ty), poza tym byłem świadomy, że nadszedł najwyższy czas na wypełnienie tego szlacheckiego obowiązku. Teraz, po tych wszystkich latach, zdążyliśmy się do siebie przyzwyczaić. Może nie łączy nas wielka miłość (chociaż?) ale dogadujemy się, wychowujemy dzieci, dbam o Ciebie. Ale to wszystko to w sumie tylko zarys. Z chęcią napiszę coś więcej i odpowiem na wszystkie pytania na pw, dogadam się co do ich aktualnej relacji, przeszłej i przyszłej też. Jestem otwarta na wszelkie propozycje! Tylko nie możesz być promugolskim zdrajcą krwi i byłoby mi bardzo miło gdybyś pochodziła z rodu Crouchów (moja poprzednia żona była właśnie z tego rodu, było to wspominane gdzieś w postach i tak dalej), ale jak bardzo będziesz chciała gdzie indziej to myślę, że da się to załatwić.

aktualne
03.01.2018

mniejsza lady Burkecórka, siostra, arystokratka dwugłowe diablątko
Jesteś moją córką, masz sześć lat i ustawiasz po kątach wszystkich mieszkańców naszej posiadłości. Pomaga Ci w tym twoja siostra bliźniaczka, identyczna z wyglądu - niekoniecznie z charakteru (jest na forum!). Masz również młodszego brata, ale ma dopiero rok, więc nie możesz się z nim bawić. Pewnie jesteś o niego zazdrosna, zdarza mu się odwracać od was uwagę - a może nie? Może dbasz o niego i nie możesz się doczekać kiedy urośnie? Jaka dokładnie będziesz? To już zależy od Ciebie;  z chęcią przedyskutuje wszystko przez pw. Z niecierpliwością czekam na Ciebie ja, twój najwspanialszy ojciec, masz również na forum siostrę i ciocię i wujków dwóch i mam nadzieję, że wkrótce mamę!



aktualne
03.01.2018


[bylobrzydkobedzieladnie]




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens



Ostatnio zmieniony przez Edgar Burke dnia 03.01.18 21:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Siergiej Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4641-siergiej-dolohov-budowa#99812 http://www.morsmordre.net/t4729-iwan#101309 http://www.morsmordre.net/t4728-ruska-mafia#101308 http://www.morsmordre.net/f320-smiertelny-nokturn-27 http://www.morsmordre.net/t4783-siergiej-dolohov#102284
Przemytnik, rozbójnik i awanturnik
32
Półkrwi
Żonaty
I didn't do it,
but if I did,
I was drunk
5
12
0
0
0
11
2
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.12.17 23:02

Najmłodszego brataДобр, пока спит Rosjanin | mniej niż 30 lat | półkrwi czarodziej  | przestępca
Jesteś najmłodszym synem czystokrwistego Aleksandra Dolohova (który już nie żyje) oraz Żanny, czarownicy półkrwi. Twoi starsi bracia to ja i obecny na forum Valerij. Cała nasza trójka wychowała się na Syberii, w małej wiosce, pośród tajgi i w mrozie. Od początku byliśmy chowani na przyszłych przestępców, nasza rodzina zbrodnią jest już spaczona, a oszustwo i kłamstwo mamy we krwi (a raczej w alkoholu, bo my mamy krew w alkoholu, nie alkohol we krwi). Ojciec wychowywał nas surowo, nie stroniąc od ciężkiej ręki i krzyku, lecz tym samym podarował nam siłę charakteru.
W latach szkolnych (wszyscy uczęszczaliśmy do Durmstrangu), nasza rodzina przeniosła się na angielskie ziemie do krewnych, w poszukiwaniu za pieniądzem. Nasz ojciec wszak porywał i handlował wilami, był świetnym oklumentą, jednakże nas nie zdołał tego nauczyć. Na Nokturnie zdobył szacunek i zebrał wokół siebie swoją bandę, gdy dorosłem, byłem jego prawą ręką, a po śmierci przejąłem rodzinny biznes. Dalej żyjemy z przestępstwa i nie ma w nas dobra. Mamy po ojcu kamienicę, w której mieszkam ja, Valerij, moja żona i sześcioletni syn. Wszyscy jesteśmy aktywni i nie uciekamy z forum!
W rodzinie jestem już ja - awanturnik i brutal oraz Valerij - nasz głos rozsądku i mózg operacji. Szukamy najmłodszego brata, marzy nam się taki trochę stuknięty Igor/Anton jak z tego memka. Imię obowiązkowo rosyjskie, wizerunek dowolny, chętnie pomogę!


Proszę o kontakt na priv Sigrun Rookwood, bądź gg: 3730431.



aktualne
02.01


[bylobrzydkobedzieladnie]




I'm here to tell ya honey
That I'm bad to the bone



Ostatnio zmieniony przez Siergiej Dolohov dnia 02.01.18 9:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Eir Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4853-eir-goyle http://www.morsmordre.net/t5088-do-eir http://www.morsmordre.net/t4873-eir#105642 http://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 http://www.morsmordre.net/t5386-eir-goyle
trucicielka
26
Czysta
Zamężna
nierozumni
niestali
bez serca
bez litości
3
1
26
0
0
6
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   27.12.17 23:12

młody Goylesyn, dziedzic, młoda latorośl
Hjalmar Goyle to syn Eir i Cadana - ma dopiero sześć lat, ale wiele pojmuje, z zainteresowaniem łapiąc przekazywane przez rodziców nauki. Uwielbia obserwować, błękitnymi ślepiami spoglądać na gości, którzy odwiedzają jego rodzinny dom, podsłuchiwać rozmowy, a potem powtarzać usłyszane, co ciekawsze słowa i wykorzystywać uzyskane w ten sposób informacje na swoją korzyść. Jest małym, cwanym liskiem.
Ojciec zaszczepił w nim miłość do morskich przygód, nauczył go norweskiego i odczytywania run, a matka troszczy się o niego i co wieczór czyta mu do snu nordyckie mity i legendy.

Tak go osobiście widzę - jest podobny do rodziców, bierze z nich przykład, spija ich zachowanie (zwłaszcza matki, bo ojciec często wypływał, ale teraz wrócił na ląd na dłużej!). Oprócz tego bardzo zależy mi, żeby miał ten wizerunek. Właściwie to no-name, ale bardzo mi i Cadanowi pasuje na Hjalla, poza tym ta sesja ma więcej podobnych zdjęć i jest mega klimatyczna Pwease.
Ani ja, ani Cadan nigdzie nie uciekamy, będziemy cię kochać na swój sposób, a oprócz tego masz zapewnionych kilka cioć i wujków już na starcie!

Kontakt przez pw: albo u mnie, albo u Cadana!



aktualne
02.01




He holds my body in his arms
And he holds me tight

Powrót do góry Go down
Cressida Fawley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5557-cressida-fawley http://www.morsmordre.net/t5573-piorko http://www.morsmordre.net/t5571-cressida http://www.morsmordre.net/f117-cumberland-ambleside-dwor-fawleyow http://www.morsmordre.net/t5580-cressida-fawley
Malarka
20
Szlachetna
Zamężna
...
18
12
0
0
5
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.12.17 12:21

Rodzeństwo z rodu FlintBrat i siostra
Ród Flintów żyje w odludnym dworze w lesie Charnwood i od wieków jest związany z lasem i jego skarbami. Żyje na uboczu, nie przejawiając wielkiego zainteresowania polityką, jednocześnie dbając o tradycje a także o wiedzę na temat zielarstwa, umiejętności jazdy konnej czy umiejętnych pertraktacji z centaurami. Stosunek do mugoli jest negatywny, więc otwarte sympatyzowanie z nimi nie spotka się z dobrym przyjęciem przez ród. W przypadku wątpliwości chętnie pomogę w dopasowaniu się do rodziny.

Jest nas troje – brat, siostra i najmłodsza Cressida. Nasza matka, Portia, pochodzi z rodu Ollivander (ze strony babki pokrewieństwo z rodem Prewett). Jest idealną damą i jednocześnie bystrą, inteligentną kobietą, którą bardzo ceni jej mąż, Leander Flint – przykładny przedstawiciel rodu, z pewnością związany z rodowym interesem zielarskim, miłośnik jazdy konnej i polowań. Choć jest tradycjonalistą, dbał o naszą wiedzę i umiejętności, zarówno te związane bezpośrednio z rodem i jego tradycjami, jak i szlachetną krwią.

Brat, X Flint – 24-28 lat
Jest przykładnym członkiem rodu, przykładającym wagę do szlacheckich korzeni i rodowych tradycji. W karcie nie piszę wiele o jego życiu prywatnym, więc jest tutaj spora dowolność, podobnie jak w kwestii zawodu – byle pasował on do Flintów. Zielarz? Alchemik? Uzdrowiciel? Z pewnością zna jak własną kieszeń rodowe tereny Flintów i jest nieocenioną pomocą dla swojego ojca, lubi też polowania i świetnie czuje się w siodle. Może być żonaty, a może wciąż jeszcze trzymać się kawalerskiego stanu – choć zapewne jego czas jest już policzony. W przeszłości jako jedyny z naszej trójki chodził do Hogwartu.
Cressida zawsze żyła w cieniu starszego rodzeństwa. Brat z pewnością był tym najbardziej faworyzowanym przez ojca dzieckiem jako przyszły spadkobierca rodu i nadzieja na przedłużenie linii. Mimo wszystko liczę na dobre relacje, także teraz, kiedy Cressida wyszła już za mąż i stworzyła własną rodzinę. Wciąż jednak z pewnością jest stałym gościem u rodziców i brata, może czasem gawędzą o starych dobrych czasach dzieciństwa i przypominają sobie dawniej ulubione miejsca?


Siostra – Y Flint (lub nazwisko męża) – 21-24 lata
Ta starsza, ta bardziej idealna, lepsza i piękniejsza. Ulubienica ojca, dużo lepiej radząca sobie w świecie salonowych intryg niż nieśmiała Cressida. W dzieciństwie siostry rywalizowały o względy rodziców (czy raczej – Cressida starała się zostać zauważona i często zazdrościła siostrze), ale zżyły się po trafieniu do Beauxbatons. Dziecięce kłótnie odeszły na bok, kiedy znalazły się same w zagranicznej szkole i wtedy stopniowo narodziła się między nimi silniejsza więź – bo przecież na dobre i złe były siostrami i musiały się wspierać. Pytanie, jak sytuacja wygląda teraz? Cressida od ponad roku jest już mężatką, od paru miesięcy także matką. Siostra najprawdopodobniej też spełniła już swoją powinność i jest żoną jakiegoś szlachcica wybranego jej przez rodziców. Ale z różnych względów zaręczyny mogły nie wypalić lub sprawy się przeciągnęły i tym sposobem udało jej się zostać panną nieco dłużej niż jej młodsza siostra? Jeśli chodzi o poglądy, zamiłowania i zawód – powinna pasować do rodu Flint. Z całą pewnością nie poszukuje niezależności ani skandali, wie, jak ważne są tradycje. Może także pasjonuje się jakąś gałęzią sztuki, zielarstwem lub eliksirami?

Przyjmę też kuzynostwo powiązane z Flintami i Ollivanderami, oraz postacie powiązane w różny sposób z rodem Fawley!



aktualne x 2

01.01.18
[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Maxine Desmond
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5560-maxine-desmond http://www.morsmordre.net/t5599-leopoldina#130569 http://www.morsmordre.net/t5602-mad-max http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t5600-maxine-desmond#130571
Szukająca Harpii z Holyhead
25 lat
Mugolska
Panna
she's mad, but she's magic
there's no lie
in her fire
15
10
0
0
0
0
28
10
Czarownica
 MAD MAX

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.12.17 21:09

Jean DesmondWho run the world? GIRLS krew mugolska | 18-20 lat | zajęcie dowolne
Jesteś moją siostrą, młodszą o kilka lat. Mamy tylko siebie. Urodziłyśmy się jak córki mugolskich rolnik w walijskiej wiosce, nieopodal Abergavenny. Byłyśmy wychowywane bardzo surowo, konserwatywnie, w poszanowaniu do tradycji i zgodnie z chrześcijańskimi wartościami; nasi rodzice oraz my należałyśmy do kościoła anglikańskiego. Nie mogłyśmy zasnąć bez zmówienia pacierza, za każdą przewinę klęczałyśmy na grochu, zawsze wstawałyśmy skoro świt, by pomagać rodzicom. Mama zamiast bajek opowiadała nam przypowieści biblijne.
U mnie jak pierwszej przejawiły się czarodziejskie moce. Wszyscy się wówczas ode mnie odwrócili, lecz nie ty, dla Ciebie zawsze byłam ukochaną starszą siostrą. Rodzice uważali mnie za czarci pomiot, poddali mnie egzorcyzmom u pastora, karali za nic, uważając mnie za swoją karę. Ledwie zgodzili się, abym wyjechała do Hogwartu, lecz zrobili to, by się mnie pozbyć. Wyjechałam, ale wciąż pamiętałam o Tobie. Wysyłałam Ci listy, które pewnie  ukrywała matka. Wracałam na wakacje i wkradałam się do Twojego pokoju. W końcu i u Ciebie ujawniła się moc, przepłakałyśmy wówczas całą noc, a ja obiecałam, że Cię zabiorę z naszego rodzinnego domu i kiedyś zamieszkamy nad morzem.

Słowa dotrzymałam. Ledwie ukończyłam szkołę, a zabrałam Cię zarówno od rodziców, a wkrótce potem i z Hogwartu, gdzie dyrektorem został Grindewald i nie byłaś już bezpiecznie. Harowałam od świtu, do nocy, aby opłacać Twoich nauczycieli, byś dalej mogła uczyć się w domu. Powoli zapominamy o koszmarze dzieciństwa, choć nie jest nam łatwo, bo czardziejskie społeczeństwo również nas odrzuca - ze względu na mugolską krew. W końcu moja ciężka praca zaczęła przynosić profity. Zrobiło się o mnie głośno, a ja awansowałam do pierwszej ligi. Za zarobione pieniądze kupiłam nam dom, nad morzem, w Swansea, tak jak Ci obiecałam. Przygarnęłyśmy nawet psa, bo przybłąkał się do nas brudny i samotny, nie pozwoliłaś mi go przegnać.

Masz dobre serce. Jesteś młodą, delikatną dziewczyną, lecz bardzo mądrą i dojrzałą jak na swój wiek. Może jesteś podobna do mnie, twarda i szorstka? A może to Ty jesteś z naszej dwójki rozkosznym kwiatem? Pewne jest jedno. Tylko ty znasz mnie taką, jaką jestem naprawdę i tylko Tobie ufam tak bez reszty.

Imię opcjonalnie można zmienić.



rezerwacja
01.01




ŁajdakFacet to świnia krew czysta/półkrew | około 25 | zajęcie dowolne
Byłeś moją pierwszą miłością. Może poznaliśmy się w szkole, może tuż po niej, kiedy pracowałam w Dziurawym Kotle, jako kelnerka, by zarobić na życie? Istotne dla mnie, by było to jeszcze przed tym, nim usłyszała o mnie Wielka Brytania, za sprawą wyczynów na miotle.
Swoim uporem i determinację sprawiłeś, że otworzyłam się przed Tobą, bardziej niż przed innymi; nie zaufałam Ci bezgranicznie, bo tego nie potrafię, lecz byłeś na dobrej drodze, by dotrzeć do najintymniejszych części mojej duszy. Nie zraziłeś się moimi parzydełkami, butnym spojrzeniem, drobnymi uszczypliwościami. Pokochałeś mnie taką jaką jestem, a ja uwierzyłam, że jestem tej miłości warta.

Przynajmniej do czasu, kiedy podsłuchałam jak mówisz o mnie szlama, wiedząc jak trudno mi je znieść i ile walczyłam, aby nikt go w stosunku do mnie nie używał. Wiedziałeś, że odrzucał mnie mój muglski świat i czarodziejski również. Nie wiem dlaczego to powiedziałeś, nigdy nie pozwoliłam Ci się wytłumaczyć. Wyrzuciłam Cię ze swojego życia, skoro nie potrafiłeś mnie szanować. Czy do niego wrócisz? To jest zagadka.



aktualne
01.01




Ostatnio zmieniony przez Maxine Desmond dnia 01.01.18 23:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Belle Cattermole
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4436-belle-cattermole http://www.morsmordre.net/t4476-bilbo http://www.morsmordre.net/t4475-zapraszamy-na-przedstawienie http://www.morsmordre.net/t4477-belle-cattermole
aktorka życia|wolontariuszka|pisarka
21
Czysta
Panna
In the end, we’ll all become stories.
5
14
0
0
4
0
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   29.12.17 22:15

Pierwsza miłośćWhen it was dark, you always carried the sun in your hand for me... - mugolak - 22/23 lata -  
Po upływie czasu stwierdzam, że nawet sposób nawiązania naszej znajomości miał w sobie coś prozaicznego, tak jak cała nasza miłość. Różniliśmy się od siebie, będąc jednocześnie tacy podobni… Potrafiliśmy rozmawiać na przeróżne tematy, nigdy nie zmogła nas nuda, bo zawsze wymyślaliśmy jakiś inny sposób na spędzenie czasu. Lubił opowiadać mi o świecie mugoli, o ich codziennych sprawach. Szczególnie ukochał sobie historię i czasy II wojny światowej. Miał dar opowiadania, może dlatego tak ukochałam sobie wspólne momenty w pokoju życzeń, kiedy nie było nikogo oprócz nas. Kiedy słuchałam jego głosu bądź gdy milczeliśmy. Mieliśmy swoją ulubioną sofę wśród wszystkich tych szpargałów, a wówczas po prostu napawaliśmy się wzajemną obecnością. Najważniejsza była ta bliskość, bicia serc... Aż trudno mi to opisać, chociaż zazwyczaj nie mam z tym problemu. To jednak, co wtedy między nami było… To się nazywa prawdziwa magia.
Związek nasz jednak zmuszeni byliśmy ukrywać z wiadomych przyczyn. Moja matka dysponowała ogromnym darem dowiadywania się o każdym chłopcu, z którym skrzyżowałam swoją drogę. (...)  Było to niejednokrotnie uciążliwe, a wręcz trudne. (...) Los jednak nam sprzyjał, a mój talent aktorski pozwalał stwarzać pozory wzajemnej obojętności, zwykłej relacji jaką mogłam mieć z każdym uczniem. Często wyobrażaliśmy sobie dzień, w którym wszyscy dowiedzą się o naszym związku. Widzieliśmy to jako coś spektakularnego, a ja mogłam przysiąc, iż słyszę dźwięk tłuczonego szkła za każdym razem gdy o tym myślałam. Nawet nie miałam pojęcia jak byłam bliska prawdy…


Zniknąłeś, a ja do tej pory nie wiem dlaczego. Sądzę, że to sprawka mojej rodziny, która w końcu dowiedziała się o naszym związku. Może jednak się mylę? Może odszedłeś z zupełnie innego powodu, a ja naiwnie wierzę, że to przez moją matkę? Nie wiem już co mam myśleć... To było tak dawno... Pięć lat ciągnęło się jak wieczność, tak jak całe moje życie. Nadal po cichu wierzę, że kiedyś wrócisz. Tylko czy, nawet jeśli znowu staniesz na mojej drodze, spodobam ci się taka, jaka jestem teraz? Bo widzisz, zmieniłam się... Ale ty pewnie też. Wszystko się przecież zmienia.



aktualne
01.01.2017




But are we all lost stars trying tolight up the dark?


Ostatnio zmieniony przez Belle Cattermole dnia 01.01.18 23:09, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Calhoun Goyle
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5475-cal-pracujemy#124811 http://www.morsmordre.net/t5485-okno-parszywego-pasazera#125261 http://www.morsmordre.net/t5593-hear-the-ocean-s-roar#130336 http://www.morsmordre.net/f109-doki-parszywy-pasazer-pokoj-7 http://www.morsmordre.net/t5484-calhoun-goyle#125257
kapitan, żeglarz, przemytnik
27
Czysta
Kawaler
I don’t believe in no
devil
Cuz I done raised this
hell
0
25
0
0
0
5
26
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   01.01.18 23:06

thank God it's not youniedoszła narzeczona krew czysta | wiek w granicach rozsądkowych |
rodzina z odpowiednimi poglądami

Wszystko było ukartowane za naszymi plecami, a głównymi prowodyrami tego zajścia byli nasi rodzice. Być może byłaś pierwszym, drugim albo ósmym wyborem Goyle'ów, którzy chcieli zrobić wszystko, by ich najmłodszy syn w końcu się ugiął i ożenił się z kimś, kogo wyznaczyli. Nie miałem takiego zamiaru. Gardziłem i gardzę całą komedią, która nosi tytuł rodziny Goyle. Nie kryłem się z tym i odczułaś to na spotkaniu, na którym w końcu się pojawiłem. Bo pierwsze na pewno specjalnie ominąłem, by zdenerwować ojca, jednak bardziej niż moja nieobecność zezłościło go to jak traktowałem przyszłych potencjalnych teściów, robiąc wszystko byle tylko nie chcieli oddać mi Twojej ręki. To nie było takie trudne. Może z miejsca mnie znienawidziłaś jak każdy? Może masochistycznie byłaś zaciekawiona? Może w duchu dziękowałaś za to, że odwlekłem Twoje zamążpójście? Albo bezwstydnie mnie prowokowałaś, a mi się to spodobało? Nieważne, bo i tak do niczego nie doszło, a ja wciąż cieszyłem się stanem kawalerskim. Minęło parę lat, możesz być żoną, wdową, matką, starą panną, a my znów się spotykamy.

Nie szukam relacji na jeden wątek. Powiązanie możemy modyfikować pod względem przeszłości, a na teraźniejszość mam kilka propozycji. Chętnie przyjmę również Twoje pomysły w zależności od typu dawnej, krótkiej znajomości. Rodzicom Cala kilka razy nie udało się go zeswatać, jednak poszukuję tylko jednej osoby. Proszę o rozwagę - kontakt z Goylem grozi śmiercią lub kalectwem.



aktualne
14 stycznia

[bylobrzydkobedzieladnie]




Everyone is a monster to someone
Since you are so convinced
that I am yours, I will be it



Ostatnio zmieniony przez Calhoun Goyle dnia 14.01.18 15:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Calypso Lyon
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5594-calypso-lyon-budowa http://www.morsmordre.net/t5615-red#131510 http://www.morsmordre.net/t5617-zlodziejskie-porachunki http://www.morsmordre.net/f113-pokatna-38-1 http://www.morsmordre.net/t5616-calypso-lyon#131511
złodziejka, przemytniczka
35
Półkrwi
Panna
"You know I act like it doesn't hurt."
5
18
5
0
0
7
2
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   05.01.18 14:09

KobietyRomans/drama Może jesteś z Zakonu? Może z rycerzy walpurgii? Może jesteś złodziejką? Może jesteś bardzo porządna?
Na początek proszę - zapoznaj się chociaż pobieżnie z kartą Calypso.

Szukam postaci kobiecej, nowej lub już istniejącej, chętnej do rozegrania zobowiązujących lub też niezobowiązujących wątków romansowych z Calypso. Nie mam konkretnej wizji. Wszystko zależy od tego, kim będzie Twoja postać. Jeśli chcesz, Calypso może pobiegać za Twoją postacią, jeśli wolisz biegać za nią, też będzie ok, a nawet lepiej. Haczyk jest taki, żeby ta znajomość nie była łatwa. No i oczywiście bierzemy pod uwagę aktualne czasy, w jakich żyjemy, więc potencjalne spotkania to ścisła tajemnica.

Może jesteś z Zakonu? Namów mnie na dołączenie.
Może jesteś rycerzem Walpurgii? Przeciągnij mnie na złą stronę.

Boisz się nudy? Może spróbuję Cię okraść? A może to Ty dla odmiany z jakiegoś absurdalnego powodu spróbujesz okraść mnie i prawie się pozabijamy, zanim odkryjemy, że łączy nas coś więcej?

Granice fabuły wyznaczasz Ty.

Pomysły własne także mile widziane.



aktualne
5.01.2018


IsabelleJuż się poznałyśmy Ale to spieprzyłaś
Chodziłyśmy razem do szkoły. Kiedyś Cię kochałam, ale wszystko spieprzyłaś, pozwalając rodzicom wydać Cię za mąż za jakiegoś dupka. Słyszałam, że macie razem dzieci, ale może to tylko plotka? Czy on nadal żyje? Może już nie? Ty, Isabelle, dajesz mi chwile wytchnienia, ale zaraz potem znowu zaczynasz pisać. Nie dostałam od Ciebie listu od lat, ale może to dobry moment, żebyś sobie o mnie przypomniała? Jedno jest pewne, mogę Ci obiecać prawdziwą burzę. Szczególnie, że miłość i nienawiść lubią chodzić ze sobą w parze.

Nie jest do końca ważne, jak wyglądasz, choć jesteś raczej wrażliwa i delikatna. Jesteś kimś, kim z pozoru trzeba się zająć, co też robiłam, kiedy chodziłyśmy razem do szkoły. To, co mi zrobiłaś, wskazuje jednak, że potrafisz być suką, jeśli masz w tym interes. Może teraz dogadałybyśmy się inaczej? Może chciałabym Cię zranić tak samo? Może, mimo chęci, zupełnie bym nie umiała?

Czasy nie są łatwe. Nasz związek nigdy nie był postrzegany jako coś dobrego. Ukrywałyśmy się z tym i nic się w tej kwestii nie zmieniło. A może to Twój mąż się dowiedział i zostałaś z niczym?

Jedno jest pewna. Zależy nam na sobie, nawet jeśli to dramatyczne i toksyczne.

// Mogę pomóc z wizerunkiem czy doprecyzowaniem szczegółów. Wizja jest bardzo luźna. To, co najważniejsze z naszej znajomości, jest w mojej KP. Reszta jest do uzgodnienia. Granice fabularne wyznaczasz Ty.



aktualne
5.01.2018


Lekarza! Pomocy!
Obyś umiał leczyć Inaczej źle skończysz
Jesteś lekarzem? Świetnie! Sprawa jest skomplikowana - mam Serpentynę. I chociaż strasznie mnie to irytuje, a w życiu miałam trochę pod górkę, zależy mi, żeby jakoś funkcjonować. Znajmy się od jakiegoś czasu albo dopiero poznajmy. Spotykajmy się od czasu do czasu. Rozmawiajmy o życiu. Może oboje mamy jakieś problemy, które wypłyną z nas podczas tych spotkań? Dokuczajmy sobie trochę.

Konkrety?

Mężczyzna --> Wszystko zależy od tego, kim jesteś. Podrywaczem? Cóż, kiepsko trafiłeś. Zdecydowanie bardziej interesują mnie kobiety. Ale może to powód do dramatu? Może Cię to wkurza? A może jesteś profesjonalistą? Albo gramy w tej samej drużynie?

Kobieta --> Wszystko zależy od tego, kim jesteś. Może intryguje Cię fakt, że podobają mi się kobiety? A może wręcz przeciwnie - cholernie Cię to stresuje? Będziesz profesjonalistką?

Granice wyznaczasz Ty. Pomysły zawsze mile widziane.



aktualne
5.01.2018


Złodziejska szajka
Czarodzieje, mugole, żywi, martwi Po co się ograniczać
Calypso zajmuje się kradzieżami i przemytem. Masz coś do przemycenia? A może szukasz partnera do akcji, bo też zajmujesz się niezbyt legalnymi rzeczami? Odezwij się do mnie, żebym mogła zapoznać się z Twoją kartą. Kto wie, może razem podbijemy złodziejski półświatek?



aktualne
5.01.2018


Rodzeństwo
O którym ktoś zapomniał mi powiedzieć
Ogromna dowolność dla tego wątku, bo nic nie ma o nim w karcie Calypso, chociaż z racji powiązań krwi mówimy tu raczej o nowej postaci. Jestem skłonna pomóc w szukaniu wizerunku i przy budowanie karty.

Jakie mamy opcje? Wybierz kilka. Smile

--> Jesteś mugolem.
--> Jesteś czarodziejem/czarownicą.
--> Dowiadujesz się, że masz siostrę i chcesz ją poznać.
--> To ja dowiaduję się, że mam rodzeństwo i chcę poznać Ciebie.
--> Nawiązuje się między nami nić porozumienia.
--> Nienawidzimy się.
--> Jedno z nas nienawidzi drugiego z jakiegoś powodu, a drugie chce się dogadać. (różnice statusu/ja byłam wychowywana przez ojca, a ty nie/inny powód)
--> Ktoś zmusił Cię przysięgą wieczystą do czegoś związanego ze mną.
--> Martwisz się o to, że zajmuję się czarną magią i kradzieżami.
--> Każdy inny pomysł!



aktualne
5.01.2018


Powrót do góry Go down
Rain Huxley
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5603-rain-huxley http://www.morsmordre.net/t5628-poczta-rain#131770 http://www.morsmordre.net/t5627-it-can-t-rain-all-the-time#131769 http://www.morsmordre.net/t5629-rain-huxley#131774
Informatorka
28
Półkrwi
Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
10
25
0
0
0
0
-
1
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   07.01.18 13:50

Alchemik
Jesteś moim pomocnikiem. Przychodzę do Ciebie gdy potrzebuję eliksiru. Ja płacę, a Ty robisz bez zadawania zbędnych pytań. Przeważnie potrzebuję Eliksiru Wielosokowego, w przyszłości być może Veritaserum lub inne, które akurat będą mi potrzebne. W miarę możliwości będę w stanie dostarczyć Ci składniki, a jeśli nie, to zapłata będzie odpowiednio większa. Dogadamy się, chociaż musisz mieć świadomość, że nie zawsze będę mogła zapłacić od razu. Czasem będę potrzebowała eliksir na krechę, ale myślę, że i w tej kwestii zdołamy się porozumieć. Jeśli mikstura Ci się nie powiedzie, to za zmarnowanie ingrediencji nie wyłożę ani knuta. Czy zechcesz wejść ze mną w ten układ? Nie interesuje mnie kim jesteś, możesz być szlachcianeczką lub pijakiem z Nokturna. Zależy mi tylko na twojej pracy, eliksirach i braku pytań. A możesz być pewien, że nie wydam nikomu od kogo posiadam te specyfiki. Twoja tajemnica będzie u mnie bezpieczna.



aktualne
07.01.18




Idę drogą, a za mną wiatr kołysze
Obracam się, lecz nic jużnie słyszę
Powrót do góry Go down
iskierka nadziei
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5650-budowa-alois-moore#132752 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/
uzdrowiciel (magizoologiczne urazy)
29
Mugolska
Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
0
0
0
0
0
0
-
-
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   12.01.18 14:56

ten, którego coraz mocniej kochamoczywiście w sekrecie a ja szukam na siebie pomysłu
Na razie o mojej iskierce wiem tylko tyle, że ma rodzeństwo (dzięki Billy!), mugolską krew, najprawdopodobniej działa w branży związanej z eliksirami i... w sumie to tyle. Poszukuję dla niego mężczyzny, który będzie jego wielkim sekretem - myślę zresztą, że z wzajemnością. Panowie poczuli do siebie coś więcej, niż zwykłe "lubię cię, chodźmy na piwo" i od niedawna spotykają się potajemnie. Doszło między nimi do kilku niewinnych pocałunków i delikatnego dotyku, ale nic więcej. Od tego chciałabym zacząć - od poznawania się i wchodzenia w głębszą relację. Nic więcej nie narzucam. Zapraszam na priv.



aktualne
12.01.2018 r.


Powrót do góry Go down
Aldrich McKinnon
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4821-aldrich-mckinnon http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t4830-al-mckinnon http://www.morsmordre.net/
uzdrowiciel
27
Półkrwi
Kawaler
I am and always will be the optimist. The hoper of far-flung hopes and the dreamer of improbable dreams.
8
3
0
19
0
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.01.18 14:39

oczko w głowie
Aldrich McKinnon, 27-letni uzdrowiciel z korzeniami sięgającymi krainy haggis, poszukuje siostrzenicy, którą opiekuje się od dwóch i pół roku (czyli dnia śmierci swojej młodszej siostry). Rodziców – Millie i Percy’ego Jonesów – pewnie pamięta bardzo słabo, chociaż Al dużo jej o nich opowiada. Mała ma pięć lat, krew czystą ze skazą, jest bystrym i aktywnym dzieckiem, bardzo kocha zwierzęta, aktualnie przechodzi fazę fascynacji pingwinami. Jej imię nie zostało dotąd wspomniane, pozostaje więc do wyboru. Dni upływają maleństwu na odkrywaniu swojego magicznego talentu (dopiero co zaczęła przejawiać zdolności w wyniku anomalii ukazujące się głównie w postaci wywoływania deszczu w domu), przechodzeniu – raczej ciężko niestety -  dziecięcych chorób, nauce wiązania sznurowadeł, liczenia i stawiania pierwszych liter pod czujnym okiem opiekunki. Ponieważ Aldrich ma w gronie znajomych innych rodziców, podejrzewam, że jest duża szansa na kontakt z rówieśnikami, a nawet jeśli nie – dziewczynka ma w wielu bliskich uzdrowiciela swoich najwierniejszych fanów i czynnie uczestniczy w życiu Ala. Jest mu bardzo przykro, że mała nie ma pełnej rodziny i czuje się winny z tego powodu, więc stara się jak może zbudować normalny szczęśliwy dom dla niej – chociaż jest bardzo zajęty, zabiera ją ze sobą wszędzie gdzie może i ilekroć mu się uda chociaż czyta jej do snu wróciwszy późno do domu.
Siostrzenica jest dla Ala priorytetem, największym wyzwaniem, ale też źródłem najprawdziwszego szczęścia. Wiele uczą się od siebie nawzajem, bardzo potrzebne są te momenty w jego życiu, kiedy rezolutna pięciolatka postawi go do pionu, upomni mądrym tonem, żeby nakarmił ich złotą rybkę, bo ona nie sięga przecież do akwarium.

Wraz z siostrzenicą poszukiwana jest dla niej opiekunka. Nie musi być nową postacią, przeciwnie. W każdym razie musi być to osoba raczej młoda, zdecydowanie zaufana, bo Al, wiadomo, przewrażliwiony i panikarz, no i z dobrą ręką do dzieci. Czystość krwi i wykształcenie nie mają zupełnie znaczenia, poza tym, co logiczne – nie powinna opowiadać się po przeciwnej do Aldricha stronie barykady, jeśli chodzi o poglądy społeczno-polityczne, albo przynajmniej nie obnosić się z nimi. Być może na pełen etat zajmuje się dziewczynką, a także pomaga w domu (nie należy ukrywać, że gdyby Al prowadził go sam, zawaliłby się niechybnie), albo nie – przychodzi tylko na kilka dni w tygodniu. Jeśli chodzi o relację z Aldrichem – będzie jej bardzo wdzięczny, nieco zakłopotany, że musi prosić o pomoc, tym bardziej kiedy dzień w szpitalu mu się przedłuży. Pozostaną najpewniej na poziomie koleżeństwa z dziwnym twistem, bo w końcu dzień w dzień opiekunka jest w jego domu i niestety dane jej będzie zetknąć się z zapominalstwem Ala i jego irytującym pogwizdywaniem. Niezależnie od tego, jak i kiedy polubią się z pracodawcą, najlepiej byłoby, gdyby ta wspaniała kobieta miała z siostrzenicą Ala bardzo dobre relacje, nie obejdzie się pewnie bez płaczów, wiadomo, ale mając na uwadze usposobienie małej i Aldricha bardzo szybko zostanie (może już została?) wcielona w ich małą patchworkową rodzinę.



aktualne
14.01.


Powrót do góry Go down
Nerissa Prince
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/
antykwariuszka
26
Czysta
Panna
The past can't hurt you anymore, not unless you let it.
0
0
0
0
0
0
-
-
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.01.18 16:58

Krew z krwiRodzina o której nic nie wiem
Jedno z rodziców Nerissy było arystokratą. Które? To bardzo dobre pytanie, na które nie zna odpowiedzi. To ktoś kogo było stać na oddanie sporej ilości galeonów na bękarcią córkę. Może była wynikiem romansu, a może zakazanej miłości? Jeśli któreś z Twoich rodziców było kochliwe... Może jesteś jej krewnym? Zapewne o niej nie wiesz tak jak i ona nie wie o Tobie. Może przeglądając listę rodzinnych wydatków zdziwisz się sporymi sumami, które co roku znikają ze skrytki, by pojawić się na koncie jakiejś nieznanej osoby? A może zabłądzisz do jej antykwariatu i jej wizja odkryje sekrety z przeszłości?
Napewno będzie to ciekawa relacja!



aktualne

SiostroRodzina to coś więcej niż krew
Możesz być Eileen, ale wcale nie musisz. Bądź jednak panną Prince - wychowaną tak jak ja w zakurzonym antykwariacie. Kocham Cię nad życie i skoczyłabym za Tobą w ogień - i fakt, że nie jesteśmy z jednej krwi nigdy tego nie zmieni. Powinnaś być młodsza o jakieś 2-3 lata i mieć czystą krew. Możemy mieszkać i pracować razem albo możesz zajmować się czymś zupełnie innym.



aktualne
14.01


Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Brat bliźniak, BFF, wróg, kuzynka, były chłopak i była dziewczyna pilnie poszukiwani
» Poszukiwani
» Poszukiwani

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18