Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

First topic message reminder :

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier http://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 http://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier http://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine http://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
dama, malarka z zamiłowania
21 lat
Szlachetna
Panna
Queen of love
and b e a ut y
5
10
19
0
0
1
10
0
Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   07.08.17 15:38

Arystokraty...... lecz nie narzeczonego she was his secret treasure
she was his shame and bliss
and a chain and a keep are nothing
compared to a woman's kiss


Zagrajmy w grę. Zabawmy się w kotka i myszkę. Pozwól mi zamącić sobie w głowie, niech pomyślę, że mam Cię w garści, lecz Ty jesteś na to zbyt sprytny. Wiesz, że to gra, lecz nie jesteś w niej pionkiem, lecz drugim graczem i chcesz udowodnić mi, że jesteś w niej lepszy. Chcesz mnie zdobyć, a ja pragnę zdobyć Twoje serce, choć oboje nie pragniemy prawdziwej miłości. Oboje lubimy po prostu przyjemności.
Oddawaj się wraz ze mną dworskim rozrywkom. Porywaj mnie do walca, wymieniaj ze mną listy, ucinaj gierki słowne, zabierz mnie na polowanie. Wszystko w granicach dobrego smaku i nie godzące w konwenanse, gdy śledzą nas cudze spojrzenia, lecz Ty także lubisz otrzeć się o granicę.

Powinieneś pochodzić z rodziny, która jest przyjazna, bądź neutralna Rosierom; takiej, która wyznaje jedyne, słuszne poglądy. Mógłbyś walczyć o te idee u boku Czarnego Pana. Nie możesz być głupi. Powinieneś być też ode mnie nieco starszy. Jesteś przebiegły, sprytny i inteligenty. Jesteś dżentelmenem i prawdziwym mężczyzną. Wcale nie musisz mnie kochać, wcale nie musisz prosić o moją rękę, po prostu zagraj w moją grę.



aktualne
03.11




Sweet Fantine,
the youthful goddess of spring,
you speak words that drip with honey,

but your intentions are cold as winter



Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 03.11.17 11:37, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Jayden Vane
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4372-molto-bene-workout-budowa#93818 http://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 http://www.morsmordre.net/t4451-jayden-vane#95083 http://www.morsmordre.net/f324-hogsmeade-mieszkanie-nr-17 http://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane#95109
astronom, profesor w Hogwarcie
29
Czysta
Kawaler
Gwiazdy są piękne, ale nie mogą w niczym uczestniczyć. Wiecznie muszą się tylko przyglądać. To jest kara nałożona na nie za coś, co zrobiły tak dawno temu, że żadna gwiazda nie wie już, co to było.
14
17
3
0
0
0
2
9
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   02.09.17 23:22

We're A Bunch of Good Guyskrewnych i znajomych królika Vane - Sheridan - Selwyn
Vane'owie od zawsze byli rodziną znaną z umiłowania do wiedzy i nauki. Nie posiadali skrajnych poglądów, nie opowiadając się za żadną stroną konfliktu. Więc możesz wybierać czy chcesz aktywnie brać udział w fabularnej historii czy pozostawać biernym obserwatorem. Weźmiemy wszystkich! Aktualnie jest nas trójka, ale im więcej tym weselej. W niedalekiej przyszłości dojdzie kolejna dwójka krewnych - kuzynostwo Potter. Iris pomoże przy alchemii i przygotuje eliksir. Jocelyn zapewni do tego darmową opiekę medyczną, a ta jest bardzo w cenie. Jayden jedynie zanudzi opowieściami o niebie, jednak często wpada w ciekawe kłopoty. Szukamy członków rodziny jak i dalekich krewnych związanych bezpośrednio z Vane'ami, ale również i Sheridanami oraz Selwynami. W każdej z nich znajduje się postać/postacie godne uwagi, więc spraszamy łapczywie! Powiązania rodzinne pilnie poszukiwane.



aktualne
4 listopada

[bylobrzydkobedzieladnie]




Shoot for the moon n' if you miss, you'll land
among the stars



Ostatnio zmieniony przez Jayden Vane dnia 04.11.17 12:25, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Rhysand Crouch
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t5204-rhysand-crouch http://www.morsmordre.net/t5250-lyonesse#117101 http://www.morsmordre.net/t5254-aut-vincere-aut-mori#117405 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t5312-rhysand-crouch
Służby administracyjne Wizengamotu, znawca prawa
24
Szlachetna
Kawaler
Meet the time as it seeks us

5
25
0
0
0
5
4
6
Czarodziej
 aut vincere aut mori

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   18.09.17 22:00

Kawałek duszyThy people shall be my people, and thy God my God Where thou diest, will I die, and there will I be buried
Jesteś nieodłączną częścią mnie. W wielu aspektach moim kompletnym przeciwieństwem, dlatego właśnie tak dobrze współdziałamy. Obok mojego kuzyna, jesteś jedyną osobą, którą w przeciwieństwie do moich prawdziwych braci chciałbym tak nazywać. Pochodzisz z rodziny od wieków związanej z moją, zaufanej, choć nie szlachetnej. Znamy się od dzieciństwa, tak jak znali się nasi przodkowie. Jeżeli ja jestem ogniem ze swoim wybuchowym temperamencie, Ty musisz być wodą - zazwyczaj spokojny, zdystansowany. Dla obcych ludzi wydajesz się dość flegmatyczny i może nawet nieco oziębły, ale troszczysz się o wszystkich, którzy są dla Ciebie ważni. Łączy nas miłość do książek, lecz kiedy ja wybrałem karierę w polityce, dla Ciebie nauka jest prawdopodobnie źródłem utrzymania. Wiesz o mnie wszystko, tak samo jak ja wiem wszystko o Tobie - często się kłócimy, ale finalnie zawsze możemy na siebie liczyć. Zawsze razem, zawsze przystawałeś na moje głupoty. Kiedy łamaliśmy szkolny regulamin, łamaliśmy go razem, nawet jeżeli Ty nigdy nie byłeś typowym łobuzem. Byłeś moim głosem rozsądku, ja byłem Twoim głosem szaleństwa. To czy w Hogwarcie dzieliliśmy dom Węża, czy może jednak trafiłeś do Ravenclawu, zależy wyłącznie od Ciebie. Jesteśmy w podobnym wieku, choć równie dobrze możesz być nieco starszy. Czym się zajmujesz, czy jesteś wciąż kawalerem, czy może planujesz ślub - wszystko to jest mi obojętne. Niezależnie od tego wciąż jesteśmy sobie bardzo bliscy, choć dorosłość, jak i obecne między nami sprzeczki starają się tej relacji zaszkodzić. Podobnie jak ja, a także jak Twoja młodsza siostra, jesteś Rycerzem Walpurgii. Masz konserwatywne poglądy, ale niekiedy miewasz wątpliwości, czy to co robisz napewno jest dobre. Wierzysz jednak, że nowy świat, jaki oferuje Czarny Pan będzie lepszy dla tych, którzy są Ci najbliżsi.

W sprawie Doriana (imię przypadkowe!), pozostawiam dużą dowolność, możemy negocjować wszystko, poza kilkoma konkretnymi punktami zaczepienia. Nie mam szczególnych wymagań wyglądowych, ale jeśli będzie jakiś problem z wizerunkiem, to zawsze chętnie służę pomocą. Jeżeli ktoś zaznajomiony jest z twórczością Cassandry Clare, to tę relację widzę nieco podobnie do tych, którzy w jej książkach byli parabatai. To bardzo ważna osoba w życiu Rysia, z pewnością w pakiecie z nim dostanie też relacje z najbliższymi mu osobami, zarówno z rodziną (pewnie nie lubią się z najstarszym bratem Rhysa, może ostatnio poróżniła ich kwestia jego związku z Morrigan, może wręcz przeciwnie?). Ma też młodszą siostrę (może też więcej rodzeństwa, to mi obojętne), dla której z pewnością jest nadopiekuńczym starszym bratem! Nie oczekuję strasznie długiej karty, nie oczekuję postów co dwie godziny, tylko bądź i nie znikaj, nie bądź tylko osobą wpisaną w relki i nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Kontakt przez pw, ale podzielę się również gg ewentualnie discordem.



aktualne
4 listopada


Kawałek umysłuShe was beautiful, the way deadly things are
Znamy się od zawsze. Jesteś młodszą siostrą swojego brata, mojego brata, chociaż nie łączą nas faktyczne więzy krwi. Pochodzisz z rodziny od wieków powiązanej z Crouchami, Twoi rodzice znali moich rodziców, nasi dziadkowie też. Krew masz czystą, lecz nie szlachetną, za co wciąż przeklinasz los - marzysz o świecie pozbawionym skaz, o świecie, w którym wszyscy mogli by być równi, bo ci najsłabsi sprowadzeni zostaliby do roli najzwyklejszych szkodników. Masz serce zdobywcy, prawdziwego wojownika, ale znasz swoje miejsce w świecie i wychowano Cię by być dobrze ułożoną damą (konieczne odzwierciedlenie w biegłości szlachecka etykieta!). Od pewnego czasu zasilasz szeregi Rycerzy Walpurgi, lecz w przeciwieństwie do brata, idei Czarnego Pana oddałaś swoje serce - wierzysz, że ten wielki czarodziej może dać Ci wszystko o czym marzysz od tak dawna. Z pewnością nie parasz się też żadnym typowo męskim zawodem, masz w sobie coś zabójczego, pozwalasz innym jednak toczyć za Ciebie wojny, pod warunkiem, że to Ty wygrasz. Może zajmujesz się alchemią, może uzdrawianiem? Lubisz ładne suknie i ozdoby, nie uzależniasz też swojego istnienia od znalezienia sobie narzeczonego, wierzysz, że poradzisz sobie sama. Dla mnie jesteś siostrą, partnerką w zbrodni, niezwykle bliską przyjaciółką. Pilnuję Cię jak oka w głowie, a że jestem mężczyzną, w dodatku dość ślepym, to nigdy nie dostrzegałem, że może kiedyś patrzyłaś na mnie inaczej. Bo jeszcze kilka lat temu poza rodziną nie było nikogo innego, tylko nas troje i może wierzyłaś, że tak będzie już na zawsze. Że w przyszłości wszystko jakoś samo wyjdzie, swoje uczucia do mnie chowałaś więc gdzieś głęboko w sobie. Prawdopodobnie zresztą i tak by było, gdyby w moim życiu nie pojawiła się inna kobieta, gdybym wiedział wcześniej. Wciąż jednak nie możesz zapomnieć, po części dlatego, że podobnie jak ja nie potrafisz przegrywać i zawsze pragniesz dostawać to czego tylko zechcesz. Po części dlatego, że znamy się na wylot i że może jako jedna z niewielu darzysz uczuciem prawdziwego mnie, nie jego iluzję. Nie odpuszczasz łatwo - nigdy nie odpuszczałaś.

W moich wyobrażeniach Ella (imię jak najbardziej do zmiany!) jest blondynką, mam też kilka ładnych buziek do rozdania, ale jeżeli masz swój typ, to jak najbardziej mi to nie przeszkadza! Wiek uzależniony w większości od wieku jej brata, ale raczej od 24 w dół. Więcej informacji, więcej pomysłów do tego jak może wyglądać ta relacja na pw/gg (sporo też z pewnością wyjdzie w praniu!). To bardzo ważna osoba w życiu Rysia, z pewnością w pakiecie dostanie też relacje z najbliższymi mu osobami (zarówno z ukochanym kuzynem, jak i też przecież z Mor, kobietą, która wywróciła te relacje do góry nogami!). Nie oczekuję strasznie długiej karty, nie oczekuję postów co dwie godziny, tylko bądź i nie znikaj, nic więcej mi nie trzeba! Kontakt przez pw, ale podzielę się również gg ewentualnie discordem.



rezerwacja
4 listopada


Kawałek sercaThe second brother was an arrogant man and chose to further humiliate death
Jesteś średnim bratem. Od dzieciństwa powiązanym z najstarszym bratem bardzo mocną więzią, jednocześnie w dziwny sposób przywiązanym do mnie. Nie jesteś podobny do mnie i do Viserysa - masz złote serce matki, choć odziedziczyłeś też spryt i przebiegłość matki. Wyróżniasz się, bo raczej nie pracujesz w Ministerstwie, ale cokolwiek robisz nadal pamiętasz kim jesteś, urodzonym politykiem, nawet jeśli pozornie poza polityką. Wpływów szukasz poza Departamentami i Urzędami. Pielęgnujesz tradycje i wartości swojego rodu, ale z nas wszystkich jesteś z pewnością najmniej bezwzględny i najbardziej skory do pomocy. Zawsze pełen wigoru i chęci, zawsze skory do myślenia poza schematami. Po latach dostrzegłeś błędy popełniane w dzieciństwie i na swój bardzo nadopiekuńczy sposób zacząłeś się o mnie troszczyć. Wszystko zmieniło się, kiedy Twoja ukochana zmarła: w Twoich oczach zniknął pewien blask. Było to już kilka lat temu i jak obecnie sobie z tym radzisz zależy w dużej mierze od Ciebie, choć niewątpliwie miało to wpływ na Twoje obecne życie. To już co najmniej druga poważna strata w Twoim życiu - gdy byłeś jeszcze uczniem Hogwartu, wszyscy straciliśmy matkę i zarazem po części ojca, który oszalał z rozpaczy. Czym dokładnie się zajmujesz i jak wygląda reszta Twojego życia pozostawiam Tobie, jednak z pewnością kluczowe jest to, że bardzo ważne miejsce w Twoim życiu zajmuje rodzina, jakkolwiek relacje wewnątrz niej są bardzo skomplikowane. Przy świątecznym stole zawsze zajmowałeś rolę swego rodzaju mediatora. Choć wciąż nie chowam urazy i staram się to ukryć, jesteś bardzo ważną osobą w moim życiu i za Ciebie wskoczyłbym w ogień.

W karcie Azriel (ale myślę, że w razie czego można się dogadać do zmiany imienia!) jest starszym bratem Rhysanda i Euphemii oraz młodszym Viserysa. Relacje z braćmi ma raczej pozytywne, choć skomplikowane, relacje z siostrą (która jest jeszcze dzieckiem) są w dużej mierze do dopracowania. Wiek najlepiej w przedziale 26-29 lat, chociaż możemy próbować tu manewrować, jedyne czego wymagamy od wizerunku to to, żeby miał jasne włosy i jasne oczy, ale w razie czego bardzo chętnie pomożemy z wyborem! W części powyżej zawarte są głównie luźne informacje, wszystko możemy ewentualnie modyfikować. Jeżeli chodzi o inne ważne sprawy, to ranga raczej neutralna, chociaż przy dobrym uzasadnieniu mógłby być również Rycerzem. Jak wyżej - nie oczekuję strasznie długiej karty, nie oczekuję postów co dwie godziny, tylko bądź i nie znikaj, nie bądź tylko osobą wpisaną w relki i nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Kontakt przez pw, ale podzielę się również gg ewentualnie discordem.



aktualne
4 listopada




Ostatnio zmieniony przez Rhysand Crouch dnia 04.11.17 12:00, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Cyrus Snape
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t5269-cyrus-snape http://www.morsmordre.net/t5324-poczta-cyrusa#119174 http://www.morsmordre.net/t5323-cirrostratus#119172 http://www.morsmordre.net/f89-pokatna-10-3 http://www.morsmordre.net/t5325-cyrus-snape#119177
Alchemik
30
Mugolska
Kawaler
I wish
we could take it
back in time,
before we crossed the line,
no now, baby
we see a storm is closing in,
I reach out for your hand.
10
5
20
0
0
0
2
6
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   23.09.17 21:57

Młodszego brataMugolaka, tego najbliższego sercu lat 26-29
Urodziliśmy się w mugolskiej rodzinie, gdzie nie było zbyt kolorowo. Ojciec, surowy, konserwatywny mężczyzna - górnik o zgorzkniałym sercu traktował nas jak dziwolągów, chociaż pozwalał mieszkać z nim pod jednym dachem. Matka niegdyś uciekła od rodziny, zaczęła pić, lecz czasem przy kłótniach z ojcem mogliśmy na nią liczyć. Synów powiła czterech - najstarszy jest mugolem, obecnie sparaliżowanym przez uczestnictwo w II wojnie światowej. Najmłodszy - Tobias, przyszły ojciec Severusa - jeżeli masz ochotę pograć mugolem, to chętnie zobaczyłabym go na forum! - również okazał się być pozbawiony magicznych zdolności, lecz nic więcej o nim nie wiemy. Przed nami natomiast otworzył się magiczny świat - oboje uczęszczaliśmy do Hogwartu, chociaż ty znalazłeś się tam później niż ja. Nie wiem do którego domu cię przydzielono, jest mi to obojętne, lecz z oczywistych względów nie mógł być to Slytherin. Nie uniknąłeś szykan oraz prześladowań, jednakże zawzięcie cię broniłem siłą swoich pięści, co zapewniło ci względny spokój. Przynajmniej dopóki uczyłem się w szkole, nie wiem co działo się po opuszczeniu przeze mnie jej murów. Na pewno ciężko pracowaliśmy podczas wakacji, nasza rodzina nie jest bogata, dlatego z pewnością możemy pochwalić się zaradnością.
W moim życiu działo się wiele. Pierwsza szkolna, nieszczęśliwa miłość; później kupno samochodu oraz podróż po kraju - przez rok byłem poza domem. Prawie doczekałem się żony, niestety zginęła w wypadku kiedy prowadziłem. Przez kilka miesięcy leżałem w szpitalu. Dość długo dochodziłem do siebie - czy byłeś wtedy przy mnie? - wreszcie wziąłem się w garść. Przeszedłem kurs alchemiczny i chociaż znów złamano mi serce, na chwilę obecną trzymam się całkiem nieźle. Sprzedałem samochód, na początku tego roku dołączyłem do Zakonu Feniksa, a przez marzec i kwiecień byłem na kursie w USA - wróciłem usłyszawszy o przesłuchaniach mugolaków w Ministerstwie. Czy tobie również udało się ich uniknąć? Czy jednak Ministerstwo cię dopadło? Jaka jest twoja historia i czy chociaż trochę pokrywa się z moją?
Chciałbym, żebyśmy mimo wszystko pozostali sobie bliscy. Nie musi być natomiast łatwo - może pojawić się żal, tęsknota, rozczarowanie. A może wcale nie. Kim jesteś? Gdybyś był uzdrowicielem, moglibyśmy być duetem idealnym - lecz równie dobrze możesz wybrać dla siebie zupełnie inną ścieżkę rozwoju. Po prostu bądź. I nie znikaj.



rezerwacja
01.11


Rodziny zmarłej niedoszłej narzeczonejNajchętniej krwi mugolskiej,
chociaż półkrwi też może być!
Może to twoja siostra albo kuzynka?
Miało być pięknie, lecz wszystko zniszczyłem. Zmarła, zostawiając nas wszystkich w żałobie. Do tej pory dręczą mnie wyrzuty sumienia - a co myślisz o tym ty? Przyjaźniliśmy się, a teraz czujesz jedynie nienawiść? Nie znaliśmy się, lecz w głębi duszy życzysz mi śmierci? Wybaczyłaś/eś mi, nawet jeśli przyszło ci to z ogromną trudnością? Myślisz, że kiedykolwiek będzie normalnie? To takie poszukiwania bardziej na urozmaicenie fabuły, dobrze byłoby je jednak znaleźć!



aktualne
01.11


Nie będę już wrzucać tego w kod, lecz poszukuję również szkolnej miłości - krwi czystej ze skazą, wiek minimum te 26 lat - oraz najlepszego przyjaciela.

Wszystkie szczegóły do dogadania prywatnie serce.

[bylobrzydkobedzieladnie]





love ain't simple
promise me no promises





Ostatnio zmieniony przez Cyrus Snape dnia 01.11.17 20:51, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Charlene Leighton
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t5367-charlene-leighton http://www.morsmordre.net/t5375-listy-do-charlie http://www.morsmordre.net/t5374-charlie http://www.morsmordre.net/f98-lavender-hill-48 http://www.morsmordre.net/t5387-charlene-leighton
alchemiczka, badaczka
23
Półkrwi
Panna
xxx
5
0
15
0
15
0
2 (30)
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   25.10.17 16:55

RodzeństwoBrat i siostra, półkrwi

Brat - XYZ Leighton, 26-27 lat
Byłeś najstarszym, pierworodnym dzieckiem Jamesa i Leonii Leightonów. Leonia jest zwierzęcousta, potrafi rozmawiać z kotami - jednak to od ciebie zależy, czy jej syn odziedziczył ten niezwykły dar, czy podobnie jak Charlene okazał się zwyczajnym czarodziejem. Dorastaliśmy wszyscy w Kornwalii, niedaleko na wpół magicznego miasteczka Tinworth. Na początku była nas trójka, później, gdy byłeś już od dawna w Hogwarcie, na świecie pojawiła się nasza najmłodsza siostra, Helen. Niestety nie dane jej było długo pożyć - latem 1952 roku zabrał ją nagły atak niewykrytej klątwy Ondyny.
Trafiłeś do szkoły kilka lat wcześniej niż Charlene, zasilając szeregi jednego ze szkolnych domów. Jakiego? Wybór należy do ciebie, podobnie jak wybór zawodu po ukończeniu szkoły. Możesz być kim zechcesz, pamiętaj jednak, że my, Leightonowie, jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi i wierzymy w równość. Może podobnie jak twoja młodsza siostra jesteś w Zakonie Feniksa, może pewnego dnia do niego trafisz, lub postanowisz trzymać się na pewien dystans od tych wszystkich dziwnych spraw? Jakie mamy dziś relacje? Wszystko się okaże.

Siostra - XYZ Leighton, 24-25 lat
Różnica wieku między nami była naprawdę niewielka, dzielił nas zaledwie rok lub dwa. Prawdopodobnie wraz z Charlene byłaś w Ravenclawie, ale nie narzucam tego. Pewne było jednak, że miałyśmy bliskie relacje - nasze stosunki zacieśniły się szczególnie, gdy nasz brat trafił do Hogwartu, a mama skupiła się na opiece nad Helen. Nasze relacje nie zawsze musiały być idealne, w dzieciństwie mogłyśmy - jak to siostry - kłócić się i sprzeczać, ale zawsze rozumiałyśmy, że rodzina jest najważniejsza. I jedna za drugą skoczyłaby nawet w ogień, bo na dobre i złe byłyśmy siostrami.
Po skończeniu Hogwartu zamieszkałaś w Londynie, w domku odziedziczonym po naszej zmarłej ciotce. Dołączyłam do ciebie wkrótce później; gdy umarła Helen, już nie potrafiłam czuć się dobrze w naszym dawnym, pełnym wspomnień domu. Od tamtego czasu (rok 1952) mieszkamy razem. Kim teraz jesteś i czym się zajmujesz? Czy nadal się przyjaźnimy i wspieramy tak, jak wtedy, kiedy chodziłyśmy do Hogwartu? Może też jesteś/będziesz w Zakonie, a może o niczym nie wiesz? Może musimy się okłamywać?

Ponadto z otwartymi ramionami przyjmę inne powiązania z rodziną Leightonów!



aktualne x2
01.11.







Powrót do góry Go down
Cadan Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t5368-cadan-goyle#121340 http://www.morsmordre.net/t5383-poczta-cadana#121562 http://www.morsmordre.net/t5382-cadan#121559 http://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 http://www.morsmordre.net/t5385-cadan-goyle#121566
zaklinacz przedmiotów, poszukiwacz artefaktów
28
Czysta
Żonaty
waiting for the moment to strike
to take possession
to take your h e a r t
10
5
0
0
0
20
8
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   26.10.17 20:58

Rodzeństwadwaj bracia, jedna siostra Goyle - szanowana, czystokrwista rodzina z Londynu; wszyscy uczęszczaliśmy do Durmstrangu, wychowani w duchu nienawiści do mugoli, a miłości do żeglugi, czarnej magii oraz artefaktów. Powinniśmy wyglądać podobnie, jednakże nie upieram się przy tym - na pewno żadne z nas nie jest rude bądź o ciemniejszej karnacji.

Caelan - jesteś najstarszym synem. Prawdopodobnie masz koło trzydziestki, może odrobinę więcej. Kapitan rodzinnego statku, na twoich barkach spoczywa wielka odpowiedzialność. Jesteś już żonaty, a na pewno byłeś - byłem świadkiem na twoim ślubie. Zapewne masz również dzieci. Między nami istniało dużo chłodu oraz dystansu, w szkole praktycznie nie rozmawialiśmy. Później razem pływaliśmy, lecz praktycznie nie istniałem siedząc na bocianim gnieździe. Rok później do załogi dołączył mój najlepszy przyjaciel, zaś jakiś czas później nasz młodszy brat, Calhoun. Szybko stanąłem na ślubnym kobiercu - prawdopodobnie to ty tym razem byłeś moim świadkiem, chociaż nie jest to konieczne. Wreszcie widząc moje zagubienie w życiu wskazałeś mi cel - dzięki tobie dołączyłem do Rycerzy Waplurgii, oczywistym jest więc, że jesteś w tej organizacji dłużej ode mnie. Sprawa Czarnego Pana nas połączyła braterską więzią na nowo, dorosłem. Niestety jakiś czas temu nasze relacje ponownie uległy zepsuciu - po śmierci mojego przyjaciela, podczas podróży po artefakt dla Lorda Voldemorta, to was zacząłem obwiniać o ten... wypadek? Nie utrzymuję z tobą kontaktu, przynajmniej na razie.

Calhoun - jesteś młodszy ode mnie - jak dużo młodszy to możesz wybrać. O tobie wiem najmniej, dlatego sporo w tej postaci jest dowolności. Uważam jednak, że powinieneś mieć żonę, ewentualnie narzeczoną jeśli nie jesteś zbyt stary. Musisz również dążyć do przedłużenia rodu, wszakże wszyscy jesteśmy dość konserwatywni. Prawdopodobnie jesteś - byłeś? - równie szeregowym żeglarzem co ja, w końcu to Caelan przejął w naszej rodzinie stery. Być może to sprawiło, że nasze relacje były całkiem niezłe. Możesz jednakże wybrać inną ścieżkę kariery, o ile pozostanie ona w zgodzie z naszą tradycją. Tak jak my jesteś Rycerzem Walpurgii albo neutralny - żadnych ciągotek w kierunku mugoli i równości magicznego świata. Obecnie nie utrzymujemy kontaktu z powodu śmierci mojego przyjaciela, o którą obwiniam was, że nie zareagowaliście w porę. Kto wie jak to się potoczy?

Caley - najmłodsza z całego rodzeństwa, jedyna córka państwa Goyle. Jeśli masz dwadzieścia lat lub więcej, na pewno jesteś żoną odpowiedniego czarodzieja - krwi czystej, ewentualnie półkrwi jeśli należy do Rycerzy, czyli przedstawia zdrowe poglądy - w przypadku bycia młodszą, możesz mieć narzeczonego lub pozostawać wolna, chociaż miej świadomość, że nie będzie to trwać zbyt długo. Możesz być również postacią drugoplanową, dzieckiem, które jeszcze uczęszcza do Durmstrangu, jeśli masz taką wolę.
Najprawdopodobniej twój los pozostaje najcięższy z naszej czwórki. Ojciec z pewnością nie poświęcał ci zbyt wiele uwagi z powodu twej płci, za to bez wątpienia doświadczyłaś najwięcej miłości oraz troski ze strony matki. Nie pływasz z nami, lecz zawsze możesz pójść w ślady rodzicielki i warzyć mikstury. Lub zająć się czymś jeszcze bardziej kobiecym, jak sztuką, czy czymkolwiek innym - w to nikt pewnie nie będzie się wtrącał. Ważne, że pozostajesz związana z rodziną, ich tradycjami oraz poglądami. Jeśli nie jesteś zbyt młoda i parasz się czymś pożytecznym, możesz dołączyć do Rycerzy - nie będziemy się temu sprzeciwiać, znamy wagę obowiązków. W przeciwnym razie pozostań neutralna.
Nasze obecne relacje nie są w żaden sposób sprecyzowane - możesz być nawet naszym mediatorem w konflikcie, na chwilę obecną nie mam powodu, żeby się od siebie odsuwać. Możliwe, że wręcz roztaczam nad tobą nienachalną opiekę, o ile nie robi tego twój mąż. Pamiętaj, że także pozostajesz jedną z wojowników, znaj zatem swoją wartość, nawet jeśli czasy ku temu są niesprzyjające.



aktualne x 2, rezerwacja dla Calhouna
20.11


Przyjaciela/przyjaciółki (narzeczonej?)mojego zmarłego przyjaciela może być to także ktoś z rodziny
Był to nasz wspólny przyjaciel - lub twój narzeczony - lecz my wcale nie musieliśmy się wcześniej znać, chociaż mogliśmy. Zginął niedawno na morzu, pozostawiając nas w smutku. Prawdopodobnie spotykamy się na cmentarzu przy jego mogile, powoli nawiązując więź, dość specyficzną zresztą. Może jednakże znamy się od dawna i celowo umawiamy się na te spotkania - jak wolisz. Potoczyć się to może w różnorodny sposób - od wyrzutów poprzez pomoc Cadana dla jego rodziny, byłej narzeczonej. W każdym razie widzę to jako relację długofalową, podszytą żałobą, intensywną. Może być w negatywny sposób - wyrzuty oraz postępująca nienawiść - może w pozytywny - zbytnie zaangażowanie emocjonalne - to wszystko zależy od nas. Szczegóły zależą od wielu czynników, dlatego dopiero je uzgodnimy prywatnie.



rezerwacja
20.11


[bylobrzydkobedzieladnie]




make you believe you're bigger than life
no one cares if you'll live or die

larynx depopulo
and I know you're not my friend






Ostatnio zmieniony przez Cadan Goyle dnia 20.11.17 13:04, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
http://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle http://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a http://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper http://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow http://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
reporter Walczącego Maga
35
Szlachetna
Żonaty
Beteween the idea
And the reality
Between the motion
And the act
Falls the Shadow
5
5
0
0
0
30
2
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   03.11.17 10:39

Mała księżniczkalady Rowle, dumna dziedziczka ziem Cheshire, córka, siostra
Jesteś drugim dzieckiem Moiry i Magnusa. Wyczekiwanym i kochanym przez ojca - jesteś jego oczkiem w głowie - i nielubianym przez matkę, która żadnej ze swych latorośli nie darzy uczuciem. Jesteś młodszą siostrą czarującej Helene, kuzynką Arleen oraz bratanicą Louvela. W sierpniu staniesz się starszą siostrą swojego nienarodzonego brata.

Bądź dzika, bądź nieokiełznana, sprawiaj kłopoty, które ojciec skwituje machnięciem ręki. Odrzucaj w kąt lalki, drzyj suknie - pokaż silny charakter prawdziwego Rowle'a. Nie rysuj uroczych zwierzątek, myl kroki w tańcu, przoduj w męskich dyscyplinach. Nabijaj sobie siniaki, miej wiecznie poobijane kolana. Na każdym kroku pokazuj swoją niezłomność. Kochaj okoliczne lasy, ścigaj się z Kotem z Cheshire, ale przy tym - staraj się być dziewczynką i lady. Zazdrość Helene jej opanowania i pięknego głosu, nie wiedząc, że ona sama zazdrości ci swawoli i wolności. Staraj się, chociaż nie będzie ci to wychodziło. Marz o księciu z bajki, który nie zamknie cię w wieży a zaprosi na wspólne polowanie. Opowiadaj ojcu, jak wspięłaś się na najwyższe drzewo w ogrodzie i nieustępliwie negocjuj zmniejszenie kary. Przykładaj się do nauki, by nie zawieść rodziny, ale bądź przy tym ptaszkiem, który nie da się zamknąć w złotej klatce.

Proszę o kontakt poprzez pewu na konto Magnusa. Oferuję dużo miłości, stałość i nieznikanie z forum oraz dużą, kochającą rodzinkę <3




aktualne
03.11.


Powrót do góry Go down
Johnatan Bojczuk
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t5318-johnatan-bojczuk http://www.morsmordre.net/t5328-majtek#119230 http://www.morsmordre.net/t5329-ahoj-przygodo#119234 http://www.morsmordre.net/
żeglarz
24
Mugolska
Kawaler
Zachodni wiatr spienione goni fale.
5
6
0
0
1
0
9
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   04.11.17 11:41

Jesteśmy rodzeństwemale nie zdajemy sobie z tego sprawy siostra, były arcywróg, zauroczenie, mugolaczka lub półkrwi
Sprawa wygląda tak - owszem, jesteśmy rodzeństwem z krwi, tyle, że żadne z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Może wyskoczyliśmy z łona jednej kobiety, może spłodził nas ten sam mężczyzna? Bez różnicy! W każdym razie poznaliśmy się dopiero w Hogwarcie i... od razu znienawidziliśmy. Bo kichnęłaś mi kiedyś prosto w twarz. Bo przycięłaś mnie drzwiami. Bo podglądałem cię w toalecie. Bo wylałaś mi sok dyniowy na głowę. Bo ukradłem ci ulubioną spinkę do włosów. Bo zniszczyłem twoją książkę od eliksirów, a ty moją pierwszą mapę nieba. Bo śmiałaś się jak się osmarkałem. Bo zawsze podkładałem ci nogę. Bo prawie złamałaś mi nos. Bo odbywaliśmy wspólne szlabany. Bo byliśmy do siebie zbyt podobni. Bo łączyło nas coś, czego nie rozumiemy do tej pory... Bo to, bo tamto, bo siamto... Można by tak wymieniać w nieskończoność, bo po prostu od zawsze lubiliśmy sobie dogryzać i dokuczać. Ale po szkole nasze drogi się rozeszły i chwała za to Merlinowi, bo naprawdę się nienawidziliśmy! Tyle, że los lubi być przewrotny i niebawem na nowo na siebie wpadniemy będąc starszymi, być może mądrzejszymi, bardziej doświadczonymi. Spotkamy się w jednej z lokalnych knajpek, może na tańcach? Z pewnością tam, gdzie można dostać alkohol i nagle okaże się, że wcale nie jesteś taką trollicą jaką cię zapamiętałem, a ja takim skończonym debilem za jakiego mnie miałaś. Nagle okaże się, że potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać, szczególnie po kilku głębszych. Nagle okaże się, że właściwie umiemy się całkiem nieźle bawić w swoim towarzystwie, że jesteśmy jakby ulepieni z jednej gliny. Nagle okaże się, że potrafisz mnie zauroczyć, a ja chyba zaczynam ci się podobać. Słowo, uścisk, pocałunek, zbliżenie... I kiedy właściwie zacznie nam się układać, los znowu z nas zakpi - prawda wyjdzie na jaw. Co wtedy zrobisz? Co ja wtedy zrobię?



aktualne
4.11


Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood http://www.morsmordre.net/t5379-listy-do-sigrun#121534 http://www.morsmordre.net/t5378-sigrun http://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala http://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
łowczyni wilkołaków
28
Czysta
Wdowa
I am the w a r
you can never win
10
5
0
0
5
15
16
4
Metamorfomag
 too dead to die

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   04.11.17 13:26

Christopherbrat bliźniak | 27 lat | łowca wilkołaków dla Ciebie jestem sobą
i choć to tak mało jest -
nie potrafię być przed Tobą nikim więcej

Nasze życie miało początek w tym samym momencie, w łonie naszej matki, Gudrun z domu Borgin. Jesteś ode mnie starszy o kilka minut, to ja odebrałam matce życie przy porodzie, a przynajmniej tak zawsze sądził ojciec. Jesteś częścią mnie, a ja jestem częścią Ciebie. Zawsze przy mnie trwałeś, ściągałeś na ziemię, zarówno argumentem rozsądku i siły. Jesteś głosem, którego mi brakuje. Cichą wodą, która rwie swoje brzegi. Spokojny, opanowany, zimny, na chłodno kalkulujący to, co najbardziej mu się opłaca, a jednocześnie silny i twardy jak żelazo. A żelazo nie klęka. Nie brakuje Ci siły ducha, ani upartości, która nierzadko przewyższa moją, więc to ja uginam się przed Tobą. Trwałeś przy mnie, kiedy dręczyła mnie plaga kozmarów, namawiałeś braci, aby pozwalali mi na chłopięce zabawy. Razem graliśmy w ślizgońskiej drużynie quidditcha. Po szkole pomogłeś mi zamordować męża, którego wybrał mi ojciec. Kocham Cię zarówno jak brata, jak i mężczyznę.
Sam się ożeniłeś, może z panną Goyle, może Crabbe, obojętnie. Szczerze jej nienawidzę. Może masz syna, może synów. Jesteś łowcą wilkołaków, brygadzistą i mnie również w to wciągnąłeś. Jesteś doskonałym łowcą, ojciec od zawsze uczył nas polowań na dzikie zwierzęta i magiczne stworzenia. W szkole wraz ze mną trzymałeś się blisko Toma Riddle'a. Od stycznia 1955 roku do kwietnia bieżącego roku przebywaliśmy w Rumunii, aby wesprzeć tamtejsze Ministerstwo w walce z plagą wilkołaków. Powróciliśmy i wstąpiliśmy w szeregi Rycerzy Walpurgii.
Gdy poczuję się gotowa, dostąpię do Próby i zdobędę Mroczny Znak. Musisz zrobić to ze mną. Bez Ciebie nie idę.


Bliźniak jest dla mojej postaci najważniejszą osobą w życiu, więc niezwykle mi na niej zależy. Mam o Christopherze dość dużo w karcie, lecz oczywiście musisz robić wszystkiego pod jej dyktando, zależy mi jedynie, aby profesja i ogólny zarys zimnego sukinsyna zostały zachowane. Imię można zmienić, wizerunku nie narzucam absolutnie, choć byłoby niezmiernie miło, gdyby miał jasne włosy jak jego bliźniaczka.



aktualne
04.11



Pozostałych braci...we are the dead of night, we're twilight's parasites   Rickard | Walter | Augustus

Poszukuję także trzech starszych od nas braci. Z ogólników: jesteście synami Normunda Rookwooda (który jest synem lorda Everarda Rowle. nosi jednak nazwisko po matce, która prędko wyszła za swego kuzyna i wychowała go w przekonaniu, że jest jego synem) oraz Gudrun z domu Borgin, która zmarła przy narodzinach Christophera i Sigrun. Mamy więc korzenie nordyckie, a po ojcu angielskie. Wychowaliśmy się w domu w lesie w Harrogate, nieopodal gór. Odebraliśmy surowe, zimne wychowanie, ojciec nie stronił od kar cielesnych, miał ciężką rękę i słowa, lecz chciał, byście wyrośli na silnych mężczyzn i tak też się stało. Nasza rodzina słynie ze znakomitych myśliwych i Normund od maleńkości zabierał was na polowania, uczył jak oprawić zwierzę i zastawić pułapkę. W domu zawsze była także obecna czarna magia, której nas nauczył. Jesteśmy także zwolennikami jedynej słusznej idei, czyli idei wyższości czystej krwi.
Imiona tylko opcjonalne, tak samo jak i profesje. Relacje oczywiście do ustalenia. Najlepiej byłoby, gdyby byli Rycerzami Walpurgii.

Rickard, krew czysta, minimum 30 lat, choć wolałabym, aby był nieco starszy. Najstarszy syn i pierworodny Normunda, a więc stawiany za wzór i to w nim ojciec pokładał największe nadzieje. W szkole doskonale grał w quidditcha i w karcie napisałam, ze został graczem zawodowym, to tylko propozycja.

Walter, krew czysta, minimum 29 lat, w karcie opisałam go jako podobnego Rickardowi i najbardziej zbliżonego doń wiekiem. Osobowość to Twoja inwencja twórcza.

Augustus, tutaj imię musi pozostać, gdyż chciałabym, aby był to kanoniczny Augustus. Minimum 28 lat krew czysta. W sadze został Niewymownym, musi być to więc mężczyzna o nieprzeciętnej inteligencji i bystrości umysłu. W karcie opisałam go jako prymusa w szkole.



aktualne
04.11




hell is empty
and all the devils are here


Ostatnio zmieniony przez Sigrun Rookwood dnia 14.11.17 20:11, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Minnie McGonagall
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1950-minerwa-mcgonagall http://www.morsmordre.net/t1967-niktymene#27808 http://www.morsmordre.net/t1966-minnie http://www.morsmordre.net/f264-maxwell-lane-17 http://www.morsmordre.net/t3213-minnie#53350
kariera naukowa
20
Półkrwi
Panna
Be careful as you go,
cos little people grow.
10
5
0
0
23
0
9
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   04.11.17 15:15

Malcom McGonagallmłodszy brat, rozrabiaka, przyszły bohater  17-18 lat, półkrwi, niedorosły łamacz klątw
Nie pisałam o Tobie za dużo w karcie, więc koncept jest płynny. To, co wiemy na pewno, to że wychowywaliśmy się razem na obrzeżach Szkocji na wsi Caithness nie wiedząc, że jesteśmy dziećmi czarownicy. Nasz ojciec był pastorem, istnienie magii było dla niego tajemnicą tak jak dla nas - do momentu, kiedy po raz pierwszy popisałam się swoimi zdolnościami. Zostało to ukryte tak przed Tobą, jak i przed naszym najmłodszym bratem - zupełnie niepotrzebnie, bowiem szybko okazało się, że wszyscy troje odziedziczyliśmy zdolności po naszej matce. Najbardziej byłeś solą w oku ojca - ja też zawiniłam, będąc czarownicą, ale przynajmniej byłam grzeczna i nigdy nie straszyłam gęsi.

W domu rodzinnym mieliśmy zarówno miłość, jak i dyscyplinę, nikt nas nie rozpieszczał i żyliśmy - jak na silnie religijną rodzinę przystało - skromnie, wiejskie prace nie były dla nas problemem. Zawsze różniliśmy się temperamentami, ja byłam tą mądrą, spokojną i odpowiedzialną, Ty i Robert Junior rozrabialiście i buntowaliście się bez powodu - w czym pilnowałam Was na zmianę z matką. Ostatecznie wszyscy troje trafiliśmy w Hogwarcie do Gryffindoru. Mi podobały się dziedziny statyczne, potrafiłam skupić się nad teorią magii, lubiłam zgłębiać sztukę transmutacji, Ty i Robert woleliście Quidditcha i sztuki mocniej nastawione na dynamikę, zwłaszcza obronę przed czarną magią. Być może chichotałeś z mojej próby dostania się do drużyny Gryffindoru. Zawsze byliście nieodpowiedzialni i niedojrzali - do czasu, aż w Hogwarcie nie rozegrał się dramat zbierający żniwo wśród młodszych uczniów niemagicznego pochodzenia. Ta iskra - coś w Tobie zmieniła. Kończysz szkołę dopiero teraz, w czerwcu, zostawiając w Hogwarcie już tylko Roberta. Krótko po tym, jak z niej wyjdziesz, dołączysz do Zakonu Feniksa. Wiesz, że jesteś gotów walczyć - i nigdy nie potrafiłeś stać bezczynnie, kiedy inni cierpieli. Fakt, że ta sprawa na swój sposób dotyczy bezpośrednio nas, jedynie dodaje Ci determinacji.

Jeśli uda Ci się dobrze zdać egzaminy końcowe - oczywiście, ze się uda, na pewno Cię zmotywuję do nauki - będziesz uczyć się dalej i zostaniesz łamaczem klątw. Zawsze pociągała Cię przygoda i niebezpieczeństwo, nudna praca w Ministerstwie nie jest dla Ciebie stworzona, ale jesteś zdolny i chcesz się zająć prestiżowym zajęciem. Jesteśmy jak ogień i woda - ja Cię studzę, Ty płoniesz. Być może pewnego dnia dojrzejesz, by dołączyć do Gwardii Zakonu. Ja z pewnością zasilę jednostkę badawczą, kiedy będę na to wystarczająco mądra.

Nie mam o Malcolmie zbyt dużo w karcie, mój koncept oparty jest na szczątkowych informacjach kanonicznych, jakie znalazłam, ale możesz zmienić co tylko chcesz, jeśli tylko zachowasz ogólnego ducha. Na pewno nie zmienimy faktów, które są zapisane w mojej karcie ani Twojego imienia, bo jest ono kanoniczne. Nasz najmłodszy brat uczy się w Hogwarcie, możemy wspólnie ustalić jego profil - był rozrabiaką tak jak Ty i, niestety, zgodnie z kanonem jako jedyny z nas zginie w wojnie, która już się rozpoczęła. Na wizerunek proponuje Rivera Phoenixa (hop, hop, hop, hop), bo jest młody, buntowniczy i podobny do Minnie, ale nie jest to w żadnym razie przymus. Relacje między nami widzę jako ciepłą przyjaźń naznaczoną zapewne wzajemną opiekuńczością. Czasem się kłócimy, jak to brat i siostra, bywam nadgorliwa i surowa, czasem Cię strofuję, ale Ty się tym nie przejmujesz i wiesz, że robię to z troski o Ciebie. Kanon mówi o tej postaci mniej więcej tyle.

Jeśli jesteś na forum nową duszką, chętnie pomogę Ci się odnaleźć.




Dougal McGregorminiesz - a więc to jest piękne
mugol, 20-23 lata
Przyjaźniliśmy się już w dzieciństwie, widywaliśmy się przez wakacje, mieszkałeś w niedalekim sąsiedztwie w tej samej wsi, co ja. Myślałeś, że chodzę do zwykłej szkoły z internatem nie wiedząc, że zamiast angielskiego i fizyki, uczę się czarować. Powstała między nami bardzo bliska więź, a ja nie wiedziałam, czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie.

Ty wiedziałeś - i oświadczyłeś mi się w trakcie wakacji tuż po tym, jak skończyłam szkołę. Przyjęłam te oświadczyny, a nasze zaręczyny trwały jedną noc. Noc, w trakcie której uzmysłowiłam sobie, że popełniam błędy matki, że nie chcę żyć z mugolem, któremu nigdy nie będę mogła powiedzieć o istnieniu magii. Że mam przed sobą karierę - dostałam posadę w Ministerstwie Magii. Że nie chcę tego wszystkiego rzucać i zostać z Tobą na wsi, niezależnie od tego, co między nami zaistniało. Rano oddałam Ci pierścionek, a potem znowu zniknęłam. Pisałeś do mnie listy, ale na żaden nie odpisałam, bo nie potrafiłam. Nigdy nie powiedziałam Ci prawdy, bałam się, że jeśli to zrobię, stracę szansę na pracę w Ministerstwie Magii - obowiązywał mnie przecież Kodeks Tajności. Nie czułam się z tym dobrze i nie byłam pewna, czy postąpiłam tak, jak powinnam.

Dougal to postać kanoniczna, która jest opisana tutaj. Nie wiem, skąd znalazłeś się w Londynie i czego tutaj szukasz, może chcesz się upewnić, że wszystko ze mną w porządku - w końcu Ty też ucierpiałeś na anomaliach, które nagle zatrzęsły naszym i Waszym światem, a może też robisz karierę w stolicy, od naszego ostatniego spotkania minęło dużo czasu. A może zacząłeś się uczyć w Londynie. Może już się pogodziłeś ze złamanym sercem, może dalej o mnie myślisz. Raczej ten wątek nie pójdzie w romantyczną stronę, ale możemy rozegrać bardzo trudną i smutną relację.



[4.11] prosiłabym o
pw na konto Tristana




kto z gwiazdobioru Wegapatrząc na ziemie zgadnie:

kto pierwszy był człowiekiem?
kto będzie nim ostatni?
Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   06.11.17 22:20

Lady Burkeżona, matka, arystokratka z rozsądku, nie z miłości
29-31 lat

Jesteśmy małżeństwem od ponad sześciu lat. W tym czasie dorobiliśmy się dwóch sześcioletnich córek i rocznego syna. Na początku nie było nam łatwo - ja w ogóle nie chciałem się żenić, ty prawdopodobnie nie chciałaś wychodzić właśnie za mnie. Burkowie kojarzą się z czarną magią i sercami równie chłodnymi co mury ich posiadłości. Zresztą ja nie ukrywałem swojej niechęci w stosunku do Ciebie - nie mogłem się jednak sprzeciwić woli nestora (tak jak i Ty), poza tym byłem świadomy, że nadszedł najwyższy czas na wypełnienie tego szlacheckiego obowiązku. Teraz, po tych wszystkich latach, zdążyliśmy się do siebie przyzwyczaić ale to wszystko to w sumie tylko zarys. Z chęcią napiszę coś więcej i odpowiem na wszystkie pytania na pw, dogadam się co do ich aktualnej relacji, przeszłej i przyszłej też. Jestem otwarta na wszelkie propozycje! Tylko nie możesz być promugolskim zdrajcą krwi i byłoby mi bardzo miło gdybyś pochodziła z rodu Crouchów (moja poprzednia żona była właśnie z tego rodu, było to wspominane gdzieś w postach i tak dalej), ale jak bardzo będziesz chciała gdzie indziej to myślę, że da się to załatwić.

aktualne
6.11.17

mniejsza lady Burkecórka, siostra, arystokratka dwugłowe diablątko
Jesteś moją córką, masz sześć lat i ustawiasz po kątach wszystkich mieszkańców naszej posiadłości. Pomaga Ci w tym twoja siostra bliźniaczka, identyczna z wyglądu - niekoniecznie z charakteru. Masz również młodszego brata, ale ma dopiero rok, więc nie możesz się z nim bawić. Pewnie jesteś o niego zazdrosna, zdarza mu się odwracać od was uwagę. Jaka dokładnie będziesz? To już zależy od Ciebie;  z chęcią przedyskutuje wszystko przez pw. Z niecierpliwością czekam na Ciebie ja, twój najwspanialszy ojciec, masz również na forum ciocię i wujka i mam nadzieję, że wkrótce mamę! Jeżeli chodzi o wygląd, zależałoby mi na Alinie Gorlowej (1, 2 - mam zrobione śliczniusie awatary, z chęcią podeślę).



aktualne
8.11.2017


[bylobrzydkobedzieladnie]




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens



Ostatnio zmieniony przez Edgar Burke dnia 08.11.17 22:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Solene Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4706-solene-baudelaire-budowa#100715 http://www.morsmordre.net/t4836-echo#103798 http://www.morsmordre.net/t4776-a-moze-nowa-szate http://www.morsmordre.net/f323-lavender-hill-100-domostwo-krewnych-baudelaire-ow http://www.morsmordre.net/t4775-solene-baudelaire
projektantka, malarka, ilustratorka
25 lat
Czysta
Panna
She is sugar, curiosity and rain.
0
10
2
5
3
0
2
3
Półwila

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   08.11.17 19:38

Wyśnione romansechwilowe? zauroczenie, słabość 25-35 lat, czysta/szlachetna
Nie znamy się zbyt dobrze, a jednak bardzo często bywamy (bywaliśmy?) w swoim towarzystwie. Pewnie niejednokrotnie minęliśmy się na ulicy, bądź przyjęciach, może nawet kiedyś szyłam ci szatę lub dla kogoś z twoich bliskich. Wiesz, że jestem w tym dobra, chociaż niezbyt chętnie podchodzę do rozmów z nieznajomymi. Zasada ograniczonego zaufania towarzyszyła mi przecież zazwyczaj od dziecka i nigdy nie chciałam jej złamać. Może to właśnie to sprawiło, że zechcesz mnie poznać, by dowiedzieć się czemu tak bardzo unikam ludzi? Może mój wygląd - jesteś przecież prawie pewien, że w moich żyłach płynie krew półwili - zauroczył cię na tyle, że spróbujesz mnie zdobyć chociaż na chwilę lub wręcz przeciwnie, nie zważasz na to? A może to właśnie ty zaciekawisz mnie swoją osobą na tyle mocno, że złamię się i będę szukać z tobą częstszego kontaktu? Przyczyn mogło być wiele. Pewnie będzie nam ze sobą z początku ciężko - jestem dość kapryśna - ale sympatycznie, jednak poza miłym towarzystwem, ciepłym słowem i pięknym uśmiechem nie mogę ci zaoferować nic poza tym - przynajmniej z początku tak będę sobie usilnie wmawiać i udowadniać sobie samej każdorazowo jak bardzo się mylę.

Więcej szczegółów - PW. Nie gryzę, nie uciekam, nie wymagam odpisów codziennie a opisane poszukiwania mogą być tylko wskazówką do relacji; lubię relacje, które rozwijają się dość długo, a nie w 2-3 sesje, plus zapewniam dużo wrażeń!! Pwease



aktualne
16 listopada


[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Solene Baudelaire dnia 16.11.17 20:50, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Jackie Rineheart
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t5414-jackie-rineheart#122455 http://www.morsmordre.net/t5418-kluska-jackie http://www.morsmordre.net/t5419-jackie-boy http://www.morsmordre.net/f101-hartlake-road-18-9 http://www.morsmordre.net/t5424-jackie-rineheart
auror
25
Półkrwi
Panna

you're not there
to celebrate the woman that you made

21
10
0
0
0
2
3
2
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   11.11.17 18:37

Ojcaz poczuciem obowiązku nie większym niż jego ego auror, legilimenta, przyszły Gwardzista (albo nie!); półkrwi, lat 51-53
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że stanowisz podwaliny mojego dzieciństwa. Masz okrutnie ciężki charakter, okrutnie trudny - wychowujesz swoje dzieci twardą ręką; uczysz je zaradności już od najmłodszych lat i nie baczysz na metody wychowawcze; wrzeszczysz na nie, bo tego nauczył cię z kolei twój ojciec.
Prócz ojca dla swojej córki (tchórzliwość syna tak bardzo ugodziła twoją dumę, że usunąłeś go ze swoich wspomnień) jesteś również aurorem. Albo inaczej - przede wszystkim jesteś aurorem. Wieloletni staż odbił się na twoim ciele wieloma bliznami, a na psychice odcisnęła się piętnem śmierć osób, na których mogłeś liczyć, ale wiesz, że czarna magia musi zniknąć z tego świata i pozbędziesz się jej, choćbyś sam miał zginąć. Na razie ze śmiercią jesteś jednak na bakier i świetnie się trzymasz mimo 55 lat na karku.

Powiedzmy, że się kochamy - relacja między nami jest bardzo skomplikowana. Uważasz, że obowiązek, który masz spełnić, twoja praca, jest ważniejsza od rodziny, czego zresztą mnie również nauczyłeś, ale jednocześnie wiemy, że jeśli szukamy osoby godnej zaufania, możemy się do siebie zwrócić. Nauczyłeś mnie oklumencji dzięki temu, że sam jesteś legilimentą.

Imię pana Rinehearta jest absolutnie do ustalenia, nie podawałam go w karcie Jackie. No i wizerunek - upatrzyłam sobie Tommy'ego Flanagana, bo MEGASTYCZNIE pasuje mi do tej postaci, ale jeśli masz inne propozycje, możemy się dogadać hellogurl. A, jeszcze jedno. Żona ci umarła lata temu, więc drugiej nie szukaj.



A K T U A L N E
11.11




Pamiętaj, kiedy znów zdziczeję
odrzyj mnie z wichrów
i ugłaskaj
Powrót do góry Go down
Billy Moore
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t5432-william-moore http://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn http://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy http://www.morsmordre.net/f106-hartlake-road-18-2 http://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore
szukający Jastrzębi z Falmouth
27
Mugolska
Kawaler

it's not the fall
that kills you;
it's the sudden stop
at the end

20
8
0
0
0
0
28
12
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   15.11.17 22:56

nie bądź gburemzostań Moorem! braci, sztuk trzy, krew szlachetnie mugolska,
wiek (względnie) dowolny

Póki co jest nas na forum dwoje - Sally i ja - ale w rzeczywistości wychowywaliśmy się w piątkę. Przyszliśmy na świat na rodzinnym folwarku przycupniętym na końcu świata, bo jakieś dwieście mil od Londynu. Nasz tata to stuprocentowy mugol, mama była półkrwi czarownicą, która w imię miłości wyrzekła się czarodziejskiego świata, więc dopóki najstarszy z nas nie odkrył w sobie magicznych umiejętności, żadne z nas nie miało pojęcia o istnieniu magii. Nasza mama nie żyje - kilka lat temu zabrała ją choroba - ale cała reszta trzyma się dzielnie, choć prześladowania mugolaków i majowe anomalie mocno nas poturbowały.

Co do poszukiwanych braci, to oboje z Sally pozostawiliśmy w kartach względną dowolność. Najstarszy z nich (min. 28 lat) ma u mnie w historii imię Theo i był kiedyś utalentowanym graczem Quidditcha, ale po głośnym incydencie na jednym z meczów dorobił się kontuzji, która przekreśliła jego karierę. Od zawsze był (i wciąż jest) dla mnie wzorem i największym autorytetem, niezależnie od tego, czym zajmuje się w tej chwili. Co do dwóch pozostałych braci - tutaj pozostawiamy zupełnie wolną rękę: mogą być czarodziejami lub charłakami, mogą być młodsi lub starsi (choć Sally nalega, żeby przynajmniej jeden z nich był młodszy od niej, chyba nie chce być naszym oczkiem w głowie), mogą robić karierę sportową, hodować magiczne zwierzęta albo przerzucać papierki w Ministerstwie Magii (aczkolwiek przy tej ostatniej opcji będziemy się z nich trochę śmiać).

Ogólnie polecam nas gorąco - gramy już na morsie długo, nigdzie nie uciekamy, a zgłaszając się, w zestawie dostajesz dokładne oprowadzenie po forum, całą siatkę relacji, darmowe bilety na wszystkie mecze Jastrzębi i wspaniałą bratanicę, która właśnie się tworzy. Pwease

Po więcej informacji zapraszam do kart mojej i Sally, śmiało możecie też pisać do nas pw!



potrójnie aktualne!
(15.11)


jak zostać królemalbo przynajmniej kapitanem drużyny płeć, krew i wiek dowolne; Zakon Feniksa lub postać neutralna
Głupi Billy - tak krzyczeli za mną w mugolskiej szkole, wyśmiewając się z tego, że nie potrafiłem wydusić z siebie składnego zdania. Nie dlatego, że jestem nieśmiały albo powoli myślę, nic z tych rzeczy: po prostu potwornie się jąkam. Od zawsze, albo przynajmniej odkąd pamiętam. I co prawda zarówno ja, jak i moi najbliżsi przyjaciele, już się do tego przyzwyczailiśmy, ale okoliczności się zmieniają - a w tym przypadku zmieniły się nawet podwójnie.

Po pierwsze - od marca dzielnie walczę ze złem u boku innych wspaniałych czarodziejów z Zakonu Feniksa. Mało rzeczy w życiu traktuję poważnie, ale ratowanie świata jest jedną z nich i dochodzę powoli do wniosku, że nie mogę pozwolić sobie na zacięcie się w trakcie rzucania Protego. Po drugie, kapitan mojej drużyny Quidditcha (to druga z rzeczy, które traktuję w życiu śmiertelnie poważnie) zaczyna pobąkiwać o sportowej emeryturze. Podobno szuka sobie zastępcy, podobno to mogę być ja - problem w tym, że póki co wygłaszanie mów motywacyjnych do całego zespołu znajduje się tak daleko na horyzoncie, że znika za zakrzywiającą się Ziemią.

W związku z powyższym - potrzebuję kogoś, kto będzie uczył mnie mówić. W tajemnicy, bo w życiu się do tego nie przyznam, i z cierpliwością, bo będę nieznośnym uczniem. Będę się niecierpliwił, irytował i krzyczał, że to bez sensu - musisz więc mieć silny charakter, a także być kimś, z kim łączy mnie bezgraniczne zaufanie i kto może mi zaoferować nieskończone pokłady cierpliwości.

Cała reszta jest do ustalenia - zależy mi jednak na wątku długotrwałym, nie na jedną czy dwie gry, więc jeżeli się zgłosisz, proszę, nie uciekaj nigdzie. Ja sama jestem na forum od dawna, obiecuję więc nie zniknąć; jeżeli jesteś nowy, chętnie też pomogę Ci z ogarnięciem morsowego świata i mechaniki, obsypię ciastkami i utulę kocykiem. Na dodatkowe pomysły i modyfikacje jestem otwarta, podobnie jak na różnorakie wariacje; nie wymagam Merlin-wie-jakiej aktywności ani postów na milion słów (ale jeżeli lubisz takie pisać, to też super!), ale zgotujmy coś ciekawego!

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na pw albo gg (2830032), chodźcie, będzie super. Pwease



polizane zaklepane oww
(15.11)


Powrót do góry Go down
Lorraine Prewett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4343-lorraine-prewett http://www.morsmordre.net/t4553-rosca#97075 http://www.morsmordre.net/t4552-lady-prewett#97064 http://www.morsmordre.net/f247-dorset-west-lulworth-posiadlosc-prewettow http://www.morsmordre.net/t4554-lorraine-prewett#97077
znawca prawa & działacz na rzecz magicznych zwierząt
29
Szlachetna
Zamężna
"Każdy zabija kiedyś to, co kocha -
Chcę, aby wszyscy tę prawdę poznali.
Jeden to lepkim pochlebstwem uczyni.
Inny - spojrzeniem, co jak piołun pali.
Tchórz się posłuży wtedy pocałunkiem,
Człowiek odważny - ostrzem zimnej stali"
15
16
0
0
0
0
11
4
Jasnowidz

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   17.11.17 18:32

poszukuje brata


przyjaźń & wielka opiekuńczość & partnerzy w każdej zbrodni
prawdziwy Abbott

Pierwsze dziecko lorda i lady Abbott. Dzieli nas rok, ale nigdy nie pozwoliłeś mi to odczuć. Wychowywaliśmy się wspólnie. Ty mnie, a ja Ciebie. Spędzaliśmy razem niemalże każdą chwile, dzieliliśmy pasje, kłóciliśmy się o najdrobniejsze rzeczy by później spoglądać ze złością na każdego kto śmiałby powiedzieć o nas coś złego. Pochodzimy ze znakomitego rodu, a rodzice zawsze wymagali od nas bardzo dużo. Od Ciebie więcej, jesteś ich dziedzicem. Kiedy wysłali nas do różnych szkół pękło mi serce. Potrzebowałam Cię jak nigdy, ale przecież nic nie mogłeś na to poradzić. Później rzadko się widywaliśmy chociaż nasz kontakt nigdy nie uległ pogorszeniu, zawsze byliśmy dla siebie nawet jeśli dzieliły nas wody i góry. Teraz ja mam już męża i dzieci, a Ty? Kim jesteś lordzie Abbott? Mam szczerą nadzieje, że kimkolwiek teraz jesteś to zawsze, bez względu na to co się stanie, pozostaniesz moim bratem. Zawsze.



AKTUALNE | 17.11  





nie zgłębi umysł - dobrze wiemczemuż dobro w nas przeplata się ze złem? czemuż miast wiecznego dnia - noc między dniem a dniem?
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Brat bliźniak, BFF, wróg, kuzynka, były chłopak i była dziewczyna pilnie poszukiwani
» Poszukiwani
» Poszukiwani

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17