Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Prywatna korespondencja, 1952 r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 13:00

Korespondencja Lady Daphne Rowle oraz Lorda Alastaira NottaRok: 1952



    Drogi Lordzie Nott,
    Twa sowa dawno nie przysiadła na moim parapecie. Nie dajesz żadnego znaku życia i zastanawiam się, czyś umarł? Czy uległeś wdziękom jakiej pięknej, lecz niebezpiecznej kobiety i wyzionąłeś ducha? A może ogołociła Cię ze wszystkich galeonów? Opowiedz mi, czy żyjesz i czy dobrze: nie powiem, bym się martwiła, znasz mnie bowiem dobrze, jednakże ciekawość mnie trawi co z Tobą, Alastairze.Jeśliś ciekaw jak ja żyję, sir, to śpieszę z informacją, że właśnie mam uczestniczyć w kolejnym przyjęciu dlatego odwlekam tę chwilę, pisząc ten list. Nie wyobrażaj sobie zbyt wiele.


    Z wyrazami szacunku
    Lady Daphne Rowle






here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 13:24


    Droga Lady Rowle,
    Niezmiernie żałuję, że muszę być powodem, Twojego, pani, smutku, lecz póki co żyję i mam się dobrze - staram się też w miarę własnych możliwości trzymać od niebepiecznych, a zwłaszcza już pięknych kobiet. Czy piękno i niebezpieczeństwo nie są niekiedy synonimami? Muszę chyba wyrazić wdzięczność za Twoją ciekawość, bowiem gdyby nie Twój list, zapewne doskwierałaby mi teraz nuda. Towarzystwa dotrzymuje mi co prawda jedna z córek moich gospodarzy, jednak na moje nieszczęście według powyższych stwierdzeń powinienem jej raczej unikać. Paryż jest piękny, śmiałbym nawet stwierdzić, że może piękniejszy od Londynu. Sporo czasu poświęcam jednak na czytaniu raportów, nad czym ubolewam. Jeżeli zechcesz poświęcić mi nieco swojego cennego czasu, lady Rowle, z chęcią usłyszę najnowsze wiadomości z naszego deszczowego kraju.
    Z wyrazami szacunku
    Lord A. Nott






Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 13:34

Beeston, 12 V 1952
Drogi Lordzie Nott,
taką właśnie miałam nadzieję, że wzbudzę w Tobie wyrzuty sumienia, gdyż nieładnie jest tak prędko zapominać o swych drogich przyjaciółkach z Anglii. I to takich jak ja! Tak, wiem, brakuje mi skromności, lecz fałszywa skromność jest ponoć jeszcze gorsza, prawda?
Są synonimami, jednakże należy podkreślić wyraz niekiedy. Buchorożce także są niezwykle niebezpieczne, a z pewnością brakuje im uroku i piękna. Czyżby córka gospodarza miała z tą istotą wiele wspólnego, że chcesz jej unikać?
Nie wątpię, że Paryż jest piękniejszy od Londynu - nasza stolica jest dość cuchnąca i brudna, także od szlamu. Posiadanie większej ilości uroku więc nie zdaje się być rzeczą trudną, panie.
Powiedz mi, sir, czy zwiedziłeś już paryskie katakumby? Ponoć kryją w swych mocznych korytarzach aż sześć milionów trupów!
W naszej ojczyźnie nie dzieje się wiele ciekawego: być może prócz tego, że właśnie odprawiłam kolejnego kandydata na małżonka.



Z wyrazami szacunku

Lady Daphne Rowle





here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 13:55

    Paryż, 14 V 1952
    Droga Lady Rowle,
    Zapewniam Cię, że niece mógłbym zapomnieć o moich angielskich przyjaciółkach, zwłaszcza zaś o Tobie - jak wiesz, również nie lubię fałszywej skromności, uważam ją za niepotrzebną.
    Z pewnością buchorożcom wiele brakuje, śmiem jednak twierdzić, iż piękno niemal zawsze tożsame jest z niebezpieczeństwem. Jeżeli zaś chodzi o Colette, to możesz uwierzyć mi na słowo, że bliżej jej do wili, niż do buchorożca (chociaż przyznaję szczerzę: w kwestii temperamentu są niemalże nie do odróżnienia!). Paryż ma również wiele swoich grzechów, lecz muszę przyznać, że z każdym dniem wydaje mi się jedynie piękniejszy.
    Nie udało mi się jeszcze ich zwiedzić, chociaż przyznam szczerze, że nie prędko mi do tego - ufam, że raczej moi kuzyni od strony matki byliby nimi zainteresowani.
    Widzę, że niewiele zmienia się w Anglii - jak zwykle przysparzasz Magnusowi bólu głowy. Nie, żebym był zawiedziony.
    Z wyrazami szacunku

    Lord A. Nott






Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 14:05

Beeston, 16 V 1952
Drogi Lordzie Nott,
niezwykle mnie to raduje. Sztuka kłamstwa nie jest mi obca, lecz po cóż okłamywać się wśród przyjaciół, czyż nie?
Jeśli Colette jest równie piękna i pełna wdzięku, co wila, to nie wierzę, byś unikał jej towarzystwa, panie. Znam Cię nazbyt długo i, zdaje mi się, że dość dobrze, oczyma wyobraźni widzę więc, że z pewnością nie odstępujesz jej na krok. Nie muszę być jasnowidzem, by to wiedzieć.
Być może znajdziesz w nich coś ciekawego: pamiętaj wówczas o mnie. Uwielbiam dostawać prezenty!
Mój kochany kuzyn powinien zająć się czubkiem własnego nosa, nie zaś mną. Ma już dwie córki, niechże im planuje zamążpójścia, skoro pragnie wychować je na bezwolne, głupie gęsi.



Z wyrazami szacunku

Lady Daphne Rowle





here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 14:25

    Paryż, 17 V 1952
    Droga Lady Rowle,
    Nie wspominałem, że unikam Colette, a jedynie, że lepiej byłoby gdybym tak robił - wiesz zapewne, że nigdy nie należałem jednak no najrozważniejszych osób. Kto wie? Być może budzisz w sobie nowe zdolności, dame? Jeżeli tylko faktycznie się tam udam, to z pewnością nie zapomnę o Twoich słowach, pani.Śmiem sądzić, że jest lady dla niego zbyt surowa - choć ufam, że sama znajdziesz odpowiedniego kandydata, gdy przyjdzie na to czas.
    Twierdzisz, że w Londynie nie dzieje się nic ciekawego, jednak do moich uszu dochodzą niepokojące plotki na temat nowego dyrektora Hogwartu. Może zechciałabyś oddzielić plotki od samej prawdy na ten temat?
    Z wyrazami szacunku

    Lord A. Nott






Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 14:31

Beeston, 19 V 1952
Drogi Lordzie Nott,
wybacz mi tę pomyłkę, być może opacznie zrozumiałam Twe słowa, czytałam list po wielu godzinach spędzonych w pracowni alchemicznej. Mam już dwadzieścia cztery lata, może to pierwsze oznaki starości? Gdyby moje włosy nie były niemal białe, najpewniej już widziałabym pierwsze siwe włosy.
To niestety prawda, sir. Nie chciałam zakłócać Ci miłego pobytu takimi wieściami. Na mocy zawarcia pokoju z Ministerstwem Magii czarnoksiężnik Grindelwald został dyrektorem Hogwartu... cóż to za pokój? W ramach pokoju oddać mu władzę nad duszami uczniów?
Głupota. To nie pokój, tylko ulegnięcie dyktatorowi. Takie jest moje zdanie. Nastają mroczne czasy, mój przyjacielu.



Z wyrazami szacunku

Lady Daphne Rowle





here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 14:50


    Paryż, 17 V 1952Droga Lady Rowle,
    Nie mogę udawać, że Twoje doniesienie nie wprawia mnie w zmartwienie. Boję się o przyszłość naszego kraju, z Gellertem Grindelwaldem będącym u władzy fundamentalnej dla nas instytucji. Obawiam się, że ciemne chmury zbierające się na horyzoncie, widać nawet z Francji.
    Wyraźnie Zaniepokojony
    Lord A. Nott







Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 15:09

Beeston, 23 V 1952
Drogi przyjacielu,
to niepokojące wieści, nie da się tego ukryć w żaden sposób. Wierz mi, że nastroje pośród szlachty i czarodziejskiej społeczności są równie niespokojne. Nikt nigdy nie mógł być pewien jutra, jednakże teraz nasze jutro maluje się jeszcze w cieniejszych barwach.
Żywię jednak nadzieję, że to będzie bodziec do działania. Nasza społeczność popadła w marazm i przyjmuje swój los pokornie jak głupie owce.
Być może w końcu obudzimy się z tego złego snu?



Z wyrazami szacunku

Lady Daphne Rowle





here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 15:32

    Lyon, 20 XII 1952
    Droga Lady Rowle,

    Spotkałem dzisiaj niejaką lady Arlette Flint - wspomniała mi, że jesteście dobrymi przyjaciółkami (choć na moje oko wyglądała na zdecydowanie zbyt miłą i zbyt przeciętną, by się z tobą przyjaźnić!).

    Jednocześnie do moich uszu dociera wiele salonowych plotek - podobno podczas ostatniego bankietu doszło do jakiejś interesującej kłótni! Byłbym wdzięczny, gdybyś zechciała podzielić się ze mną informacjami, gdyż nie wiem już sam komu mam wierzyć. Słyszałem ponadto o jakiś zerwanych zaręczynach, śmiem jednak twierdzić, że sprawa nie dotyczyła Ciebie, pani?

    PS. Lyon również jest piękne, choć na mój gust - zbytnio przepełnione mugolami.

    Licząc, że ten list zastanie Cię w dobrym zdrowiu

    Lord A. Nott






Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   26.04.17 15:42

Londyn, 22 XII 1952
Drogi Lordzie Nott,
przede wszystkim pragnę podziękować Ci za list i pamięć o mnie. To miłe, że przypomniałeś sobie o mym istnieniu: czyżby ktoś rzucił na Ciebie wyjątkowo mocne Obliviate i odczuwałeś tego skutki przez ostatnie kilka tygodni? Musisz zdecydowanie popracować nad obroną!

Doprawdy, nigdy nie zrozumiem dlaczego takie dziewczątka usilnie pragną się ze mną zaprzyjaźnić. Nie jest to moja przyjaciółka, nigdy nie była i nie będzie. Podczas sabatu przed kilkoma księżycami zamieniłyśmy kilka słów ze względu na to, że nasze rody żyją w dobrej komitywie i jesteśmy odległymi krewnymi, jednakże nie nazwałabym tego przyjaźnią.

Niestety, panie, tym razem nie chodzi o mnie, choć zawód spowodowany moją odmową, zawsze przysparza mi wiele radości. Niedaleko jednak pada jabłko od jabłoni, była to bowiem... Nie uwierzysz, moja młodsza siostra. Rodzice nie mają jej tego jednak za złe: w życiu nie pozwoliliby, by wyszła za Macmillana. Był w niej rozkochany i chciał pokonać dzielące nasze rodziny poglądy, jednakże moja siostra jest osobą rozsądną i ma zdrowy światopogląd, tak jak każdy Rowle.



Z życzeniami spokojnych i radosnych świat Bożego Narodzenia,

Lady Daphne Rowle

PS. Czy spotkamy się na noworocznym sabacie?





here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   05.05.17 19:04

    Lyon, 23 XII 1952
    Droga Lady Rowle,

    Nigdy nie byłem dobry z Obrony przed Czarną Magią - zdecydowanie muszę popracować nad Protego.

    Czy to moje osobiste spostrzeżenie, czy unikasz przyjaciółek niemal tak jak narzeczonych? Rad jestem, że Twoja siostra odmówiła, bo cóż to by był za wstyd mieć Macmillana w rodzinie!

    PS. Obawiam się, że i tym razem zawiodę Ciebie i ciotkę moją nieobecnością.

    Życząc wesołych i spokojnych świąt,

    Lord A. Nott









Let's stay lost on our way home


Ostatnio zmieniony przez Alastair Nott dnia 05.05.17 19:17, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   05.05.17 19:10

Londyn, 25 XII 1952
Drogi Lordzie Nott,
jeszcze raz życzę Ci wesołych świąt. Piszę ten list, kiedy ze zwinnością godną kota uniknęłam kolejnego spotkania z przyjaciółkami pani matki, wymawiając się bólem głowy.

Protego jest absolutną podstawą, mój drogi, zawsze Ci to powtarzałam. Tak jak to, byś przyłożył się do eliksirów. Czy wiesz, że istnieje eliksir, po wypiciu którego stajesz się odporny na zaklęcia? Bardzo trudno go uwarzyć.

Być może jest to trafne spostrzeżenie, jednakże - jak już pewnie zauważyłeś - nie jestem lwicą salonową, tak jak Ty. Niepotrzebne jest mi więc zbędne towarzystwo, a póki co tak właśnie postrzegam potencjalnego małżonka. Muszę skupić się na własnym rozwoju.



Z życzeniami wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia,

Lady Daphne Rowle






here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   05.05.17 19:11

    Lyon, 28 XII 1952
    Droga Daphne,

    Święta we Francji nie mogą równać się z tymi w Londynie - mam nadzieję, że spędzasz je jednak w dobrym towarzystwie (choć wiem, jak ciężko cię zadowolić) i w spokoju.

    Doprawdy? Wiesz, że nigdy nie byłem dobry w eliksirach, ale może to czas żeby się podszkolić?

    PS. W pełni Cię rozumiem, sam w końcu nie pragnę w najbliższym czasie zrezygnować ze stanu wolnego

    Przesyłając najlepsze życzenia z okazji zbliżającego się Nowego Roku,

    Lord A. Nott






Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Daphne Rowle
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t652-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/t707-safona#2367 http://www.morsmordre.net/t706-daphne-rowle http://www.morsmordre.net/f222-cheshire-zamek-beeston http://www.morsmordre.net/t4308-daphne-h-rowle#90966
Niewymowna, alchemiczka i trucicielka
28
Szlachetna
Panna
jeśli przeżyje choć jeden wilk,
owce nigdy nie będą bezpieczne
5
1
19
1
0
11
2
1
Czarownica
królowa zimy

PisanieTemat: Re: Prywatna korespondencja, 1952 r.   05.05.17 19:23

Londyn, 30 XII 1952
Drogi Alastairze,
w Beeston święta były wspaniałe tak jak zawsze. Nasza rodzina uchodzi za tę surowszą wśród szlachty, jednakże my także cenimy wartość czasu spędzonego we wspólnym gronie, postarano się więc, by i zamek prezentował się godnie. Choinek nie było tyle, co w Hogwarcie, jednakże nie ma tu przecież setek uczniów. Pogoda także sprzyja - śnieg spadł grubą warstwą. Lubię tę porę roku. Czy we Francji nie jest cieplej?

Radzę Ci zajrzeć do naszego podręcznika z czasów szkolnych, jest niezwykle przydatny. Być może podpowiedziałabym Ci to i owo, jednakże najpewniej nie miałabym cierpliwości, by uczyć Cię wszystkiego od podstaw - wiesz, że jestem szczera.

Ty, Alastairze, masz to jednak szczęście, iż Twój wolny stan nawet i do czterdziestego roku życia nie będzie powodem do wytykania palcami, czego ogromnie Ci zazdroszczę.



Z życzeniami dobrego nowego roku,

Lady Daphne Rowle






here in the forest, dark and deep,
I offer you eternal sleep

Powrót do góry Go down
 

Prywatna korespondencja, 1952 r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Prywatna posesja.
» Prywatna pracownia/Komnata Hiro [pierwsze piętro]
» Prywatna posiadłość Kajl'a

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Myślodsiewnie :: Pełne wspomnienia-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17