Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Salon Piękności "Zapach Amortencji"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Salon Piękności "Zapach Amortencji"    02.05.15 1:29

First topic message reminder :

Salon Piękności "Zapach Amortencji"

Nazwę salonu, "Zapach Amortencji", należy potraktować dosłownie; po przestąpieniu progu przybytku, za sprawą skomplikowanych zaklęć klient odczuwa najbliższy sercu zapach, dokładnie taki, jak gdyby wąchał eliksir amortencji. Prowadzony przez madame Bolton, czarownicę w średnim wieku, o wciąż zniewalającej aparycji. Jej trzy pracownice oferują kompleksowe usługi fryzjerskie oraz kosmetyczne, a także masaże.
Na salon składają się cztery pomieszczenia, każde w kształcie okręgu; są to kolejno poczekalnia z recepcją oraz trzy pokoje przeznaczone do zabiegów odnoszących się kolejno do oferowanych usług. Na ścianach zdobionych tapetą w kształcie rąbów wiszą przestronne, duże lustra.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Evelyn Slughorn
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t2975-evelyn-slughorn http://www.morsmordre.net/t3222-poczta-evelyn http://www.morsmordre.net/t3220-evelyn-slughorn http://www.morsmordre.net/f291-westmorland-dworek-nad-zatoka http://www.morsmordre.net/t3224-evelyn-slughorn
Alchemik
23
Szlachetna
Panna
...
10
10
21
0
1
1
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Salon Piękności "Zapach Amortencji"    18.04.17 23:20

Znowu się nie udało. Miała problem nawet z rzuceniem prostego zaklęcia. Natomiast z promieniem Estelle stało się coś dziwnego; Evelyn przez chwilę wpatrywała się w miejsce, gdzie zaklęcie zostało wchłonięte przez coś, co przypominało zaklęcie tarczy. Tylko w jakim celu ktoś to wyczarował? Już nie wystarczająco utrudniono im życie? Obie wyglądały naprawdę tragicznie – potargane, wymięte, poobijane i osłabione. Już nie wyglądały jak dwie dobrze wychowane szlachcianki, które zawsze dbały o odpowiednią prezencję. Piękne suknie miejscami były podarte, a jasna skóra nosiła na sobie ślady po wydarzeniach ostatnich chwil. Dłoń Evelyn wciąż bolała, co z każdą chwilą stawało się coraz bardziej uciążliwe.
Niechętnie przytaknęła więc słowom siostry, że powinny udać się do Munga. Szczególnie Estelle potrzebowała tego ze względu na chorobę, a i Evelyn nie mogła pomóc ani sobie, ani jej i zaczęła niemal żałować, że nie opanowała przynajmniej podstaw magii leczniczej, skupiając się głównie na alchemii.
- Chyba nie uda nam się tego uniknąć – westchnęła. – Tylko najpierw musimy stąd wyjść. Zastanawia mnie, co się stało z twoim zaklęciem. Ktoś zadał sobie sporo trudu...
Postanowiła na razie nie próbować kolejnych zaklęć otwierających. Zamiast tego powoli podeszła do karteczki i chwyciła ją, zamierzając odczytać wypisane na niej słowa. Może były kluczem do zagadki pudełka, a może nie; ciekawość nie pozwalała jednak tego zignorować.




Felix, qui potuit rerum cognoscere causas
Powrót do góry Go down
Estelle Slughorn
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4587-estelle-slughorn-budowa#98562 http://www.morsmordre.net/t4635-volare http://www.morsmordre.net/t4599-niepokorna-slughornowna#98986 http://www.morsmordre.net/f291-westmorland-dworek-nad-zatoka http://www.morsmordre.net/t4632-estelle-slughorn
alchemik w św. Mungu /chwilowy urlop zdrowotny
24
Szlachetna
Panna
better never means better for everyone. it always means worse for some.
1
10
11
12
1
0
8
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Salon Piękności "Zapach Amortencji"    18.04.17 23:35

Nie spodziewała się, że coś takiego może mieć miejsce. Żadne z rzuconych zaklęć nie podziałało, a w dodatku jej w bardzo dziwny sposób wchłonęło się w niewidzialną barierę. Cała sytuacja wydawała jej się jeszcze bardziej nienormalna, jednak nie miała siły już nawet na denerwowanie się i zastanawianie kto też postanowił się zemścić na nich w tak okrutny sposób.
Na swój strój też nie miała ochoty zwracać uwagi, kiedy jedna z jej ulubieńszych kreacji została w strzępach. Co prawda mogłaby spróbować ją naprawiać, ale patrząc na to jak mocno jest porozrywana nie było szans, by wróciła do pierwotnego stanu. Z kolei dłonie i nogi piekły ją niemiłosiernie, a świadomość, że sama sobie nie poradzi z ich uleczeniem - ani z uleczeniem siostry - była przytłaczająca. Zerknęła na Evelyn, która była chyba w gorszym stanie od niej, siląc się na pokrzepiający uśmiech.
- Obawiam się, że z bombardą stałoby się coś podobnego - powiedziała, patrząc na karteczkę trzymaną w dłoniach przez młodszą z sióstr. - Jest tam cokolwiek kluczowego? - spytała, wciąż stojąc koło drzwi.





better never means better for everyone. it always means worse for some.
Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Salon Piękności "Zapach Amortencji"    19.04.17 11:25

Karteczka, którą podniosła Evelyn posiadła na sobie cztery wersy. Nikt się pod słowami nie podpisał. Po drugiej stronie również nie dało znaleźć się niczego, ale jej przekaz był dość jasny. Słowa głosiły:
Próżność pochodząca ze szlacheckiego urodzenia sprawiła,
że zapomnieliście że też potraficie się bać.
Uchwyciłem więc waszą „wyższość” gdy zobaczyłem jak krótkie ma nogi,
by na nowo przypomnieć wam czym jest strach.

Gdy tylko przeczytane zostały one na głos zamek w drzwiach przeskoczył z charakterystycznym dźwiękiem. A drzwi same uchyliły się informując o tym, że można przez nie bezpiecznie przejść. Strach jednak nadal krążył w waszych ciałach. Tak samo jak zmęczenie, otumanienie i ból, który obie odczuwałyście.

| MG dziękuje za grę.
Nie musicie prowadzić fabularnie leczenia, jednak powinnyście pamiętać, że:
Medycy postanowili zostawić was na dwa dni obserwacji ze względu na obrażenia które otrzymałyście. Liczne siniaki spowodowane gradobiciem zostały uleczone. Przez kolejny dzień i noc monitorowano wasz stan pojąc was eliksirami regenerującymi. W św. Mungu spędzicie cały dzisiejszy jak i jutrzejszy dzień. Niedotrzymanie tego założenia grozi konsekwencjami fabularnym.
Evelyn, złamany palec został naprawiony szybko, jednak nie bezboleśnie. Od dzisiaj przez miesiąc przy zmianach pogody będziesz odczuwać pulsowanie i uczucie dyskomfortu w tej części ciała.
Estelle, rany spowodowane szklanymi odłamkami fiolek nie były tak podatne na leczenie. Dzięki zaklęciom udało się zatamować krwawienia. Rany zasklepiły się w blizny. Te – tylko odpowiednio pielęgnowane poprzez smarowanie maścią z ekstraktem z mandragory – wygoją się całkowicie po upływie miesiąca.
Dalszą rozgrywkę prowadzicie same.


Powrót do góry Go down
Evelyn Slughorn
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t2975-evelyn-slughorn http://www.morsmordre.net/t3222-poczta-evelyn http://www.morsmordre.net/t3220-evelyn-slughorn http://www.morsmordre.net/f291-westmorland-dworek-nad-zatoka http://www.morsmordre.net/t3224-evelyn-slughorn
Alchemik
23
Szlachetna
Panna
...
10
10
21
0
1
1
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Salon Piękności "Zapach Amortencji"    19.04.17 18:01

Palce Evelyn zacisnęły się na skrawku pergaminu, gdzie mogła przeczytać kolejne tajemnicze słowa. Po chwili przeczytała je także na głos, aby mogła je poznać jej siostra. Poza czterema wersami nie było żadnego podpisu. Niczego, co mogłoby wyjaśnić, kto za tym wszystkim stał. Motywacja była jednak dużo bardziej jasna: ktoś pragnął wzbudzić w nich strach, pokazać, że mimo wysokiego urodzenia wciąż nie omijały ich takie słabości. W tych czasach, kiedy szerzyły się postawy antymugolskie, niewątpliwie mogły zdarzyć się i przeciwne sytuacje – akty wymierzone w szlachetnie urodzonych, zapewne właśnie przez szlamy lub zwolenników równości. Pamiętała sytuację w parku z końca marca. Strach, który czuła, gdy została napadnięta za swoje pochodzenie i została potraktowana w uwłaczający sposób przez kogoś niegodnego. Czy teraz miały do czynienia z czymś podobnym, może nawet powiązanym z tamtą sytuacją? Nie podobało jej się to.
- Porozmawiamy o tym później – szepnęła tylko. Zaraz po tym, jak odczytała liścik, zamek drzwi skrzypnął, a wyjście było otwarte. Cała sytuacja prawdopodobnie miała stanowić tylko ostrzeżenie, mimo to Evelyn wciąż rozmyślała nad przeczytanymi słowami i nad całym zajściem, kiedy opuściły zdemolowany salon.
- Znajdźmy najbliższy kominek – powiedziała jeszcze. Czuła się zmęczona, obolała i upokorzona, idąc ulicą w mokrej, podartej sukni. Chciała jak najszybciej stąd zniknąć, ale nie powinny ryzykować teleportacją, więc skorzystały z kominka w sklepie na przeciwko, skąd przeniosły się prosto do Munga, gdzie się nimi odpowiednio zajęto.

| zt. x 2




Felix, qui potuit rerum cognoscere causas
Powrót do góry Go down
 

Salon Piękności "Zapach Amortencji"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

 Similar topics

-
» Mały salon
» Główny Salon
» Pokój Dzienny - Salon II - Parter
» Salon z kuchnią
» Studio Piercingu i Tatuażu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Ulica Pokątna-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17