Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Plaża   02.05.15 3:16

First topic message reminder :

Plaża

Plaża wypoczynkowa nad brzegiem morza w Cliodnie słynie z niezwykle miękkiego i czystego piasku, codziennie nocą przemierza jej hektary kilkunastu czarodziejów, którzy dbają, by taką właśnie pozostała. Woda jest przejrzysta, kryształowa; żyje w niej wiele urokliwych magicznych stworzeń, w tym rzadki gatunek rybek świecących nocą różnymi kolorami jak świetliki.
Czarodzieje rozkładają się na kocach i leżakach, inni po prostu na piasku, damy chronią się przed słońcem eleganckimi, płóciennymi parasolami. Czarodzieje mogą bez przeszkód przebywać na plaży z dziećmi, które nie kontrolują swoich mocy, bowiem miasteczko Cliodna jest silnie chronione przed mugolami.  


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Titus F. Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3427-tytus-flawiusz-w-budowie#59470 http://www.morsmordre.net/t3451-poczta-titusa#59932 http://www.morsmordre.net/t3450-tytus-flawiusz#59928 http://www.morsmordre.net/f240-lancashire-holcot-dworek-ollivanderow http://www.morsmordre.net/t3485-t-f-ollivander#60769
uczy się różdżkarstwa
19
Szlachetna
Kawaler
be sure to wear some flowers in your hair
11
15
3
0
7
0
3
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plaża   13.12.16 14:00

Reakcja Lyry była dla Titusa nad wyraz zadziwiająca! Właściwie jego pijany umysł spodziewał się, że wpadnie mu w ramiona przy okazji zgniatając szamoczące się w dłoniach drobniutkie rybki, a tymczasem pani Travers nagle wylądowała na piasku, a Ollivander jak stał tak stał, tylko oczy mu się wyraźnie rozszerzyły, a łokcie nieznacznie wyprostowały, tak, że o mało nie wypuścił z uścisku świecących stworzonek. Wbił spojrzenie w Lyrę, ale milczał. Milczał chwilę i drugą... Właściwie zdawało się, że zamierza zignorować wszelkie pytania, ba! Pochylił się nad taflą wody pozwalając rybkom wypłynąć przez palce.
- Nie wiem... - rzucił w końcu półszeptem, opuszczając łeb i wzrok wbijając w pofalowane kłęby wody otaczające jego nagie kostki - Nie, nieprawda, wiem dlaczego. - stwierdził w końcu, odwracając twarz w kierunku swojej przyjaciółki - Bo podobasz mi się odkąd sięgam pamięciom. Znamy się od zawsze, wychowywaliśmy się razem i nagle, nie wiem nawet dokładnie kiedy, przestałaś być dla mnie tą rudą Weaseyówną z piegami, a stałaś się kimś więcej. Te wszystkie niby żarty o naszej wspólnej przyszłości, że weźmiemy ślub i będziemy ze sobą szczęśliwi... Ja miałem nadzieję, że to nie będą żarty, Lyra, ja nie przyszedłem na twój ślub nie dlatego, że nie mogłem, tylko nie chciałem patrzeć jak wychodzisz za kogoś innego, jak ktoś inny cię całuje i tańczy z tobą małżeński taniec... - westchnął. Uniósł rękę do głowy, przesuwając dłonią po czole. Właściwie do prawej zaraz dołączyła lewa i Titus na moment ukrył w nich twarz - Przepraszam... Masz rację, to nie powinno było się wydarzyć. - stwierdził, z wolna naciągając na stopy buty, równie niespiesznie opuszczając wilgotną szatę - Chciałbym być już w Lancashire... W ogóle myślę, że powinniśmy przestać się widywać, przynajmniej na jakiś czas. - nie patrzył na nią, bo zwyczajnie nie mógł - było mu teraz strasznie wstyd... Ale czuł też niejaką ulgę, że wreszcie zdołał to z siebie wyrzucić, niezależnie od okoliczności i tego, czy Lyra go zrozumie czy tylko się jeszcze bardziej zdenerwuje.




Every great wizard in history has started out as nothing more than what we are now, students.
If they can do it,why not us?
Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Plaża   13.12.16 14:55

Lyra wciąż była bardzo zaskoczona tym wszystkim. Siedziała na piachu, oddychając szybko i czując, jak płoną jej policzki. Titus również wyglądał na bardzo zdziwionego. Przez chwilę stał nad nią, wpatrując się w nią i dopiero po chwili pochylił się, by wypuścić rybki, znowu na nią spojrzał... i dopiero się odezwał.
Jego kolejne słowa zaskoczyły dziewczątko nie mniej, niż wcześniejsza próba pocałunku. Przez dłuższą chwilę słuchała go z rozdziawioną ze zdziwienia buzią. Nie spodziewała się tego. Jak to było możliwe? Przecież byli przyjaciółmi. Nigdy nie zauważyła żadnych oznak tego, że może Titus traktował to inaczej. Nawet mówienie o ślubie i wspólnym życiu traktowała po prostu jako przyjacielskie żarty. Uczestniczyła w nich, snując wyobrażenia wspólnego życia, ale nigdy nie wierzyła, że to mogłoby być realne. To były tylko puste słowa bez odzwierciedlenia w rzeczywistości, ale, jak się okazuje, Titus przez cały czas w nie wierzył. Przynajmniej dopóki pewnego grudniowego dnia nie pojawiła się u niego sowa z zaproszeniem na ślub Lyry i Glaucusa. Na który nie przyszedł, ale aż do tej pory Lyra była pewna, że to z powodu natłoku obowiązków młodego adepta trudnej sztuki różdżkarstwa. Nie wiedziała, że tak naprawdę mógł poczuć się skrzywdzony myślą, że jego przyjaciółka wychodziła za innego, i to u jego boku miała spędzić swoje życie.
Dlaczego niczego nie zauważyła wcześniej? Dlaczego była ślepa na sygnały wysyłane przez przyjaciela i musiało dojść do takiej sytuacji, żeby zobaczyła, że traktował ich znajomość inaczej niż ona?
- Och – szepnęła tylko, nie wiedząc, co jeszcze powiedzieć na te rewelacje. Znowu odwróciła głowę i pozwoliła kosmykom przysłonić czerwone ze wstydu policzki. Naprawdę miała ochotę stąd zniknąć. Cały przyjemny, lekki nastrój dzisiejszego spotkania gdzieś uleciał, pozostała tylko niezręczność. Może miał rację, że przez pewien czas powinni przestać się widywać, póki to całe napięcie nie opadnie. Ale nie chciała też tracić jego przyjaźni... Tylko czy dalej będzie możliwa, biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło? Czy będą mogli tak po prostu wrócić do tego przyjemnego, radosnego punktu, gdzie byli po prostu przyjaciółmi? To za tamtą przyjaźnią teraz zatęskniła. Za czasami, kiedy wszystko było proste i lekkie.
- Chyba potrzebuję trochę... pomyśleć – dodała, jąkając się. Podobnie jak i on, czuła straszny wstyd. – Wybacz, Titusie.
Odsunęła się, jeszcze przez chwilę na niego patrząc. Po cichym, szybkim pożegnaniu oddaliła się kawałek, ale nie od razu się teleportowała. Dopiero po kilku minutach wyciszającego, uspokajającego spaceru przez ciemną plażę obróciła się w miejscu i teleportowała prosto do domu, wciąż jednak nie potrafiąc tak łatwo przestać myśleć o niezręcznym i zupełnie niespodziewanym końcu dzisiejszego spotkania.

| zt. x 2






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
 

Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia :: Cliodna-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17