Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 [sen] Ostatnia wiosna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: [sen] Ostatnia wiosna   16.06.17 11:47

Jasne światło słońca drażni moją bladą, pozbawioną rumieńców twarz. Nie jestem przyzwyczajony do częstego widoku pogodnego nieba i chmur wlekących się powoli na horyzoncie. Wszędzie gdzie pojawiam się ja, pojawia się też cień, zimno, smutek. Taki los pana Podziemi, wiecznie zmęczonego i smętnego. A jednak stoję teraz pośród zieleni, pośród łąk złocących się pięknymi kwiatami, jakby samo słońce malowało je co ranka. Wśród nich są także i narcyzy, piękne, o srebrzystych kielichach. Jaśnieją niczym gwiazdy, aż ironiczne, że poświęcono je czemuś tak pozbawionemu blasku jak ciemne otchłanie mojego królestwa. Gdzieś za drzewami jest i Persefona, twarz ma dziwnie znajomą: jasne włosy i krystalicznie błękitne oczy, piękniejsze niż najdroższe szafiry, które znaleźć można pod ziemią. Kto włada śmiercią włada i tym co pod ziemią, ukrytym pięknem i bogactwem. A jednak piękno to jest niedoceniane, ukryte, jak piękno nocy. Ludzie zapominają, że tam, po drugiej stronie Styksu czekają i przepiękne wyspy pełne herosów i fioletowe łąki, osób, które wcale nie cierpią. Widzą tylko smutek, ciemność i koniec. A każdy koniec jest początkiem czegoś nowego.
Spoglądam na nią z pewną niechęcią - owszem, jest piękna, a zarazem mądra. Tym razem jednak nie zamierzam jej porwać. Wiem, jak bardzo kocha kwiaty i powiew wiatru w złotych lokach. Nie mógłbym odebrać jej tego, czego samemu mi brakuje: pięknych wschodów i zachodów, uczucia wolności na świeżym powietrzu. Choć jest i wiele rzeczy podobnych, piękne, bogate ogrody, cudowne, wysokie budowle. A jednak wiem, że to zakończyłoby jej szczęśliwe życie, że uśmiech zniknąłby w końcu z czerwonych ust. A przecież nie tego chciałem. Wolałem trwać w swojej samotności, bo to właśnie w niej znajdowałem wolność. Póki nikt nie patrzył mogłem robić co chciałem, mogłem odwiedzać krainy, o których inni tylko śnili. A małżeństwo? Było obowiązkiem, wiązało się z odpowiedzialnością. A ja nie byłem w żadnej mierze odpowiedzialny.




Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Stephanie Pettigrew
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t4568-stephanie-pettigrew http://www.morsmordre.net/t4577-poczta-stephanie http://www.morsmordre.net/t4575-kwieciste-dziewcze http://www.morsmordre.net/f282-harley-street-19-1 http://www.morsmordre.net/t4576-stephanie-pettigrew
profesjonalna dekoratorka lodziarni Fortescue
23
Czysta
Panna
Człowieku dźwigający,
usiądź ze mną.
Pomilczymy, popatrzymy
w tę noc ciemną.
10
22
0
0
0
0
14
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: [sen] Ostatnia wiosna   18.06.17 16:46

Promienie słońca zostawiały ślady na zaróżowionym licu. Oczy niczym odbicie nieba obserwowały cudowny ogród, który wypracowała własnymi dłońmi. Jedynie z muśnięciem palców kwiaty na drzewach rodziły najpiękniejsze widziane przez nią owoce. Gdziekolwiek nie postawiła śladu swojej bosej stopy, wyrastał pęk błękitnych niezapominajek, a gdzie jej miękka, biała chusta, sięgająca ziemi dotknęła choćby najmniej płodnej gleby, tam wyrastała trawa o najzdrowszym odcieniu zieleni. Wybrała dziś najpiękniejszy kwiat ów ogrodu - najpiękniej kwitły purpurowe chryzantemy. Właśnie one przyozdobiły dzisiaj jej muśnięte ogniem włosy.
Kwiaty zadumy i smutku zwiastowały poprawnie. Wkładała właśnie brzoskwinie do swojego plecionego kosza, gdy dostrzegła to plugastwo - czarne ślady. Jakby kroków kogoś, kto mógł przynosić jedynie smutek. Jej cudowny dotyk nie działał na martwą trawę. I tylko jedna istota mogłaby potrafić siać taki terror w jej boskim ogrodzie.
Natychmiast ruszyła na poszukiwania. Lecz czego? Czy poszukiwała dewastatora? Wydawało jej się, że nie. To nie jego chciała znaleźć. Nogi niosły ją same w poszukiwaniu zupełnie innej osoby. Dopiero gdy między drzewami w owocowych sadach dostrzegła złotowłosą osobę, jej serce się uspokoiło. Nie rozumiała dlaczego. Jednocześnie poczuła, że on jest właśnie za nią. Obserwując kwiaty w jej długich włosach.




The reason the world appears to be so ugly,
is we're always trying to paint over it.

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: [sen] Ostatnia wiosna   24.06.17 12:27

To było dziwne uczucie. Wiatr muskający moje zaskakująco jasne włosy - nie były czarne jak noc, jak powinny być. Były złote niczym słońce padające teraz na moją twarz. Ale tam gdzie mieszkałem nie zawsze było słońce. To miejsce miało i może swoje uroki, miało swoje blaski i cienie, jednak w niczym nie przypominało tego. Miejsca które ona tak bardzo kochała.
Instynktownie czuję, że idziesz. Cały świat wydaje się robić Ci miejsce, oznajmiać Twoje przybycie. Cały świat mówi o Tobie, bo dla niego jesteś matką, idolką, panią. Z daleka dostrzegam jak Twoje bose stopy zmieniają krajobraz, jak za każdym kolejnym krokiem wyrastają przepiękne kwiaty. Czerwone niczym krew róże, które normalnie nie powinny tu być, fioletowe jak ametysty fiołki i błękitne niczym niebo niezapominajki. Twoja biała chusta sunęła za Tobą po ziemi, sprawiając, że pokrywała ją trawa o odcieniu najpiękniejszych zieleni. Chryzantemy o barwie najczystszej purpury lśniły pod chmurami, wychwalając dzieło swojego mistrza - bogini natury i ziemi. Czarne ślady, które pozostawiłem na ziemi są dowodem frustracji - myśli nieustannie biegnących w mojej głowie. Teraz opieram się barkiem o pień srebrzystej brzozy i spoglądam na ten świat zupełnie tak, jakbym był jego częścią. Jakby moje kocie oczy przywodziły na myśl świeżość trawy - zupełnie jak Twoje przywodziły na myśl niebo - nie zaś bezduszne, jadowicie zielone kamienie szlachetne. Panując nad podziemiem panowało się nad bogactwami, były one jednak niczym w porównaniu do tego wszystkiego. Uśmiecham się szyderczo, kiedy słyszę Twoje kroki. Ledwo mi się to udaje - stąpasz cicho i lekko, w końcu znajdując się blisko mnie. Ale to nie mnie szukasz. Tylko jej - jej i jej złotych włosów, w które wplecione są kwiaty. W końcu uchwytuję Twoje spojrzenie.
Masz zaskakująco rude włosy i twarz bardziej niż znajomą. A jednak w tym śnie nie mówi mi ona nic - nie kojarzę Cię z irytującą dziewczynką ze szkolnych korytarzy. Bo dla mnie nie ma teraz szkolnych korytarzy. I nigdy nie było. Obracam się, odgarniam włosy z twarzy.
- Demeter - mówię.
I tym jednym słowem przekazuję więcej niż tysiącem. Cóż za spotkanie - oboje bowiem wiedzieliśmy, że nastąpi. Oboje szukaliśmy siebie nawzajem, tej rozmowy. Zawieszonej gdzieś w czasie.




Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Stephanie Pettigrew
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t4568-stephanie-pettigrew http://www.morsmordre.net/t4577-poczta-stephanie http://www.morsmordre.net/t4575-kwieciste-dziewcze http://www.morsmordre.net/f282-harley-street-19-1 http://www.morsmordre.net/t4576-stephanie-pettigrew
profesjonalna dekoratorka lodziarni Fortescue
23
Czysta
Panna
Człowieku dźwigający,
usiądź ze mną.
Pomilczymy, popatrzymy
w tę noc ciemną.
10
22
0
0
0
0
14
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: [sen] Ostatnia wiosna   20.07.17 21:55

Surowe spojrzenie błękitnych oczu wzburza nawet wiatr w świecie, który był tu tak bliski. Cóż z niego za gość? Ta osoba, chłodna i zamyślona burzyła idealny porządek jej wyśnionego wszechświata. Miejsca, w którym to na jej widok cieszyło się każde żywe stworzenie, a ptaki śpiewały dziękczynną pieśń wyłącznie za jej istnienie. On do niego nie należał, nie kontrolował go, nie pasował tutaj. Pomimo włosów w kolorze pięknego, jasnego zboża, był ciemny i pusty. Ten wygląd był złudny, próbował ją nabrać. Choć może nie ją - w końcu oszukanie Demeter było szaleństwem. Źle kończyło się też dla takich śmiałków.
- Odejdź. - to było jedyne słowo, które wyszło z jej ust, również przekazując w tym więcej uczuć, niż jakiekolwiek inne. Nikt nie miał prawa bezcześcić jej świętego ogrodu. Nawet osobnik z twarzą tak znajomą, wydającą się nawet bliską - zapewne też bliska była. W końcu to twarz brata. Dawno nie widzianego, zagubionego w najgłębszych czeluściach. Wiele było miejsc, które mogły być dla niego przyjazne - zimne groty, ciemne góry. Nie, on przybył do domu światła i życia. Pan Śmierci.
Cóż za ironia.
Nie interesowały jej jego rozmowy, tłumaczenia. Interesowało ją jedynie to, aby odsunąć go od swojego dziecka, od jej pięknych włosów w kolorze zboża.




The reason the world appears to be so ugly,
is we're always trying to paint over it.

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: [sen] Ostatnia wiosna   28.07.17 13:21

Czuję wiatr dzwoniący w moich uszach, niczym ostrzeżenie, jakby wzywał mnie do wycofania się, oznajmiając Twój gniew. Tylko głupi denerwowaliby Cię siostra, ja z własnej woli także nigdy bym tego nie robił - nic nie poradzę jednak na pętające mnie więzy przeznaczenia. A czasu nie da się cofnąć, nie da się wyrwać straconych chwil, odmienić przyszłości tego świata. Jesteśmy wiecznie skazani na ten konkretny los, tak przynajmniej myślę. Myślę, że nic nie da się już zrobić. Bo kimże jestem? Tak chłodny i zamyślony, tak w burzową noc, jak i chłodny poranek. Niepasujący do tego świata, ale nie pasujący nigdzie - krzywy element układanki, którego nie da się nigdzie umiejscowić. Pod ziemią nie słychać śpiewu ptaków, ale też go nie brakuje. Bo ciężko tęsknić za czymś, czego nie ma się już tak długo. Odejdź. Tylko jedno słowo, a tak bolesne w tak znajomych ustach. Czy kiedyś byliśmy w ogóle rodzeństwem, czy od początku byłem skazany na ten los, na bycie tylko cieniem? Cieniem wśród jaśniejących blaskiem. A jednak cienie były przeróżne i czasami nie można było tego żałować. Niektórzy kochali cienie, dające wytchnienie, będące schronieniem przed groźnymi oczyma. Miękkie i chłodne, będące czymś jakby z zupełnie innego świata. Jak ja.
- Wiesz doskonale, że nie mogę - mówię, krzywiąc się na własny głos.
Wiesz, że nie kłamię, bo sama jesteś tego świadoma. Nie mam wyboru - kurtyna opadła już wieki temu. A ten scenariusz będziemy odgrywać w kółko. Może w moim głosie powinien brzmieć jakiś ból, jakieś zwątpienie. Brzmiały z pewnością za pierwszym razem. Za drugim. Za tysięcznym. Ale i słowa w końcu tracą znaczenie, i zawarte w nich emocje. Już nic nie da się zrobić, porzucam nadzieję. Bo choć z początku walczyłem, nigdy nie byłem typem wojownika. Więc i moja wola walki została w końcu stłamszona. Doskonale wiem, czego ode mnie chcesz, a Ty wiesz, że nie mogę Ci tego dać.




Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
Stephanie Pettigrew
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t4568-stephanie-pettigrew http://www.morsmordre.net/t4577-poczta-stephanie http://www.morsmordre.net/t4575-kwieciste-dziewcze http://www.morsmordre.net/f282-harley-street-19-1 http://www.morsmordre.net/t4576-stephanie-pettigrew
profesjonalna dekoratorka lodziarni Fortescue
23
Czysta
Panna
Człowieku dźwigający,
usiądź ze mną.
Pomilczymy, popatrzymy
w tę noc ciemną.
10
22
0
0
0
0
14
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: [sen] Ostatnia wiosna   14.08.17 20:49

Ten teatrzyk odgrywali już miliony razy. Jego stopy przywoływały ją do niej niczym podróżnych do Rzymu - jakby każda droga którą się udał zawsze w końcu przecinała jej nieśmiertelny ogród. I on będzie go plamił i niszczył, póki nie zrobi tego, co powinna - nie obroni go. Była jednak jedna jedyna droga, aby wygonić najbardziej upartego osobnika z jego bram. Gniew Matki Kwiatków był straszny i żaden, ni śmiertelny czy też nie, nie chciał się na niego narażać. A jej oczy gdyby mogły ciskać pioruny, teraz właśnie Hades poczułby przechodzący przez niego prąd.
- Jeśli nie możesz sam, z chęcią Ci pomogę. - jej słowa odbijały się w okolicy. Święty ogród był jej ziemią, ziemią która jej słuchała. Zerwał się wiatr, unosząc jej płomienne włosy, zaś słońce sochwało się za ciemnymi chmurami.
Czuła się silna, twarda, pewna siebie. Widziała na jego twarzy bezradność i niepewność. Chciała go zrzucić do podziemi, chciała go stłamsić i pokazać mu gdzie jego miejsce. Nie pasował tutaj. Nie pasował do jej pięknego świata, obsianego kwiatami i złotem. Jasnowłosa postać zaczęła się oddalać, mimo iż zarówno rudowłosa jak i mężczyzna nie ruszyli się z miejsca. Cały las się oddalił i został tylko złoty, pusty piach. Niebo zaczęło płakać białym puchem. Cały świat przepełnił się jej złością.
- Odejdź, bracie, natychmiast!




The reason the world appears to be so ugly,
is we're always trying to paint over it.

Powrót do góry Go down
Alastair Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t3799-alastair-nott http://www.morsmordre.net/t3820-iuventas http://www.morsmordre.net/t3819-the-sky-is-the-limit http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t3821-alastair-nott
Urzędnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
26
Szlachetna
Zaręczony
Hell is empty and all the devils are here
5
17
0
0
5
1
4
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: [sen] Ostatnia wiosna   19.08.17 16:16

Nie widziałem żadnego teatrzyku - nie widziałem widowni, nie widziałem kurtyny, nie widziałem oklasków na koniec. Bo nie byłem aktorem. To nie było tylko głupie przedstawienie, nie, nie dla mnie. Odnosiłem jednak wrażenie, że nie ważne w którą z ulic Wiecznego Miasta skręcę, nie ważne czy pójdę doliną, górą, przy rzece, czy może nawet zawrócę, zawsze dojdę tutaj. Do Twojego ogrodu. Do którego przecież tak nie pasuje. I będziesz tu Ty, wciąż myśląca o tym, że robię to specjalnie. Niby bogini współczucia, matczynych uczuć, która jednak nie jest w stanie poświęcić nawet tej ulotnej chwili by zrozumieć choć trochę swojego brata. Miałem jej to za złe - a jej gniew nie był mi straszny. Spoglądam Ci prosto w oczy, pozwalając by płynące przez to spojrzenie pioruny nie uczyniły mi żadnej krzywdy. Bo teraz w moich zielonkawych oczach maluje się jedynie obojętność i chłód, jakbyśmy powtarzali ten scenariusz po raz tysięczny. Bo tak było. I tak będzie już zawsze, a nawet jeśli nie, przyzwyczaiłem się już do tej myśli.
- Sądziłem, że z naszego rodzeństwa to chociaż Ty jedna potrafiłaś słuchać - mówię, kręcąc wolno głową, a na mojej twarzy maluje się zniesmaczenie.
Bo jak mamy zmienić cokolwiek, kiedy ty wciąż przyjmujesz tą samą, nudną postawę? Żądasz bym to ja się zmienił, kiedy Ty nie robisz nic w tym kierunku. Nie robi na mnie wrażenia ta nagła zmiana krajobrazu, nie robią na mnie wrażenia wykrzyczane słowa. Wręcz przeciwnie, doprowadzają mnie na skraj, spychają poza wyznaczoną bezpieczną granicę klifu samokontroli. Odpycham od siebie całą tą złość i nienawiść, odpycham je daleko gdzieś w przestrzeń kosmiczną. I powoli, spokojnym krokiem zbliżam się do Ciebie na tyle blisko by czuć i słyszeć Twój oddech.
- Wiesz doskonale, że nie możemy zmienić niektórych rzeczy - jestem wręcz zdziwiony, że nawet ja się do tego przyznaję.
Nawet bogowie, siły wyższe, czasami muszą najwyraźniej po prostu pogodzić się ze swoim losem.




Let's stay lost on our way home
Powrót do góry Go down
 

[sen] Ostatnia wiosna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Ostatnia litera
» ...wiosna idzie~!
» Ostatnia literka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Myślodsiewnie-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17