Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Serce lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Serce lasu   10.03.12 23:11

First topic message reminder :

Serce lasu

Poprzez chaszcze, wysokie krzewy i olbrzymie, prastare drzewa - któż ma odwagę przebrnąć ku samemu sercu lasu? Któż ma szczęście przebrnąć tak daleko?
Mimo setek dyrektorskich, policyjnych oraz prokuratorskich zakazów, nakazów, pouczeń, listów i odzewów, w okolicy wciąż znajdują się mugole, którzy w poważaniu mają owe przestrogi, spragnieni łyku adrenaliny. Przepis ostrzegający przejezdnych przed pobytem w lesie głupim nie jest; ma swoje podstawy w logice. Nikt, kto ma w głowie choć kroplę rozumu, nie odważy się zajść tak daleko: ku samemu matecznikowi, gdzie kryją się niebezpieczeństwa, jakich wielu nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić.
Olbrzymie, szerokie korony wysokich drzew kryją niebo, skutecznie blokując napływ światła, tak za dnia, jak i w nocy, pogrążając okolice w złowrogiej ciemności. Panuje tutaj niewyobrażalna wręcz cisza, a powtarzane przez leśnika legendy, traktują o straszliwych, krwiożerczych bestiach z piekła rodem; wilkach, jaszczurach, potwornie długich wężach, monstrualnie wielkich pająkach...
Równie niemądre zwiedzanie tych lasów wydaje się czarodziejom, choć trudno ukryć; jest to dobre miejsce dla mugolaków, charłaków i innych brudnej krwi, którzy poszukują schronienia.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 http://www.morsmordre.net/t999-fumea http://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 http://www.morsmordre.net/f127-chelmsford-rezydencja-hylands http://www.morsmordre.net/t979-jaszczurka-a-selwyna
Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
21
Szlachetna
Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
18
10
0
16
6
0
4
5
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Serce lasu   17.01.16 16:16

Poczuł ulgę, gdy jego zajęcie pozwoliło Theodorowi uniknąć spotkania ze szczękoczułkami i nogogłaszczkami pająka. Jednak chwilę później, gdy policjant dobił zwierzę, zrobiło mu się przykro. Choć pająk był paskudny to raczej nie zasługiwał na śmierć - bynajmniej nie w poczuciu Alexandra. Podszedł do Barrowicka i dostrzegł rozcięcie na jego plecach.
- Nie ruszaj się - powiedział, gdy egzaminował ranę. Nie wyglądała zbyt pięknie, jednak raczej nie stanowiła zagrożenia dla życia czarodzieja. Mimo wszystko, należało się nią zająć - był to obowiązek młodego stażysty.
- Recivium - powiedział, różdżkę kierując na plecy kompana.




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   17.01.16 16:16

The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : rzut kością

'k100' : 50


Powrót do góry Go down
Felix Tremaine
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1475-felix-tremaine http://www.morsmordre.net/t1556-papierowe-wspomnienia#15039 http://www.morsmordre.net/t1522-nieistotny-dysonans#14241 http://www.morsmordre.net/f177-smiertelny-nokturn-13-poddasze http://www.morsmordre.net/t1577-felix-tremaine
goni mnie przeszłość
27
Półkrwi
Kawaler
w środku pękają struny
chwil, pulsuje rzeka
czerwienią moich win,
gonię sam siebie i znów
zamiera świat.
12
11
0
0
0
3
0
10
Czarodziej
maybe I deserve all of this.

PisanieTemat: Re: Serce lasu   18.01.16 18:46

przepraszam za jakość posta :<

Wreszcie! Udało mu się spowolnić pająka, który nie miał się jak bronić przed atakiem hipogryfa. Felix skrzywił się nieznacznie, gdy ich skrzydlaty sojusznik wydrapał ośmionogowi oczy, ale... to chyba nie był czas i miejsce na wątpliwości natury moralnej. Ba, poczuł coś na kształt ulgi i uznał odzywające się w nim skrupuły za zbędny szkopuł. W końcu pająk nie zawahał się przed zaatakowaniem ich, więc... mieli prawo do defensywy.
Uśmiechnął się z uznaniem, gdy Alfred znowu rzucił zaklęcie poprawnie, a świetliste liny spętały pająka. Wygląda na to, że stanowili niezły duet.
Felix doszedł do wniosku, że stworzenie jest na tyle niebezpieczne, iż trzeba go skutecznie unieruchomić. Przynajmniej na jakiś czas - zanim bezpiecznie teleportują się z tego miejsca.
- Commotio - wypowiedział zaklęcie, licząc na to, że uda mu się pozbawić pająka przytomności.




what matters most is how well you walk through the f i r e.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   18.01.16 18:46

The member 'Felix Tremaine' has done the following action : rzut kością

'k100' : 8


Powrót do góry Go down
Alfred Parkinson
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1679-alfie-parkinson#17486 http://www.morsmordre.net/t1693-magenta#17983 http://www.morsmordre.net/t1694-incendio#17984 http://www.morsmordre.net/f103-gloucestershire-cotswolds-hills-12 http://www.morsmordre.net/t1695-alfred-parkinson#17987
Wiedźma Straż
36
Szlachetna
Żonaty
Cynik i król bez miłości - to tylko tytuły.
10
17
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Serce lasu   19.01.16 7:49

Przewrotne losy ma ten duet: jak nie idzie im świetnie, tak balansują na cienkiej granicy pożarcia przez wściekłego pająka... Alfred coraz bardziej myślał, co musi czuć Maire, siedząc w domu, gdy c chwilę ma przebłyski czerwieni na obrączce. Chyba będzie musiał ją zdejmować. Tak, aby chociaż raz mniej się musiała denerwować. Niebywałe jak szybko zaczęło mu bić serce, gdy z różdżki Felixa wystrzeliły tylko iskry. Już miał coś złośliwego powiedzieć, spytać się, czy to jest wszystko na co go stać w obliczu śmierci, ale ugryzł się w porę w język.
Wściekły do granic możliwości, lecz nie na Felixa, a na całą sytuację. Złodziej dokładnie wiedział, gdzie wsadzić torbę, żeby nie mógł jej wyciągnąć ani on ani nikt inny. Choć trochę już zmęczony, zacieśnił liny i kręcił różdżką tak, aby stworzyły coś w rodzaju węzła – z poplątanych lin. Nawet jeśli jego zaklęcie wkrótce przestanie działać i nie będzie już mógł kontrolować i trzymać pająka, może on mieć chociaż chwilowe wydostanie się z parkinsonowej pułapki. Z racji tego, że nie mógł rzucić żadnego zaklęcia, westchnął tylko ciężko.
- Jeszcze raz, ale się postarajbo chciałbym wrócić do żony. Zwrócił się do hipogryfa, aby w razie czego ich osłaniał, w końcu żaden z nich naprawdę nie chciał stanowić przekąski dla akromantuli. Felix, rzuć dobrze!






If I risk it all,
could You break my fall?

Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   23.01.16 20:41

Kula ognia posłana w kierunku pająka trafiła w jego odwłok i kleista, biała ciecz, która miała być podstawą do przędzenia pajęczyny, rozlała się po okolicy, oblepiając drzewa i wejście do jaskini. Oczywiście nie tak do końca, bo doskonale mogliście dojrzeć w jej wnętrzu zawiniętą w kokon skórzaną torbę. Dwie delikatne, mgliste poświaty wyzierały przez rozrzedzone nitki materiału. Alexandrowi udało się oczyścić ranę Theodorowi, pozostało ją więc tylko zasklepić zaklęciem… ale czy nie lepiej zawalczyć o łup?

Pająk wstrząsnął tylko nogogłaszczkami, kiedy poczuł na nich delikatne ukłucie prądu, jednak był to cały efekt zaklęcia, jakie rzucił Felix. Hipogryf ryknął przeciągle, tłukąc pająka skrzydłami, kopytami i tnąc jego chitynową powłokę ciała pazurami. Zaciekła walka między jedną bestią a drugą trwała nadal, jednak w którymś momencie wyrośnięta akromantula przyjęła niefortunną pozycję, dając w ten sposób hipogryfowi możliwość na atak, co on oczywiście z premedytacją wykorzystał. Gdy pająk odchylił przednie kończyny, bestia wycelowała haczykowatym dziobem w cienką tkankę łączącą odwłok z głowotułowiem i przerwała ją. Pająk – a raczej jego dwie części – wylądowały osobno na ziemi. Felix  i Alfred – wy również zauważyliście wejście do jaskini oblepione białą, lepką cieczą, a w niej skórzaną torbę niezgrabnie owiniętą pajęczyną. Rzucicie się w pogoń?

Każdy z was, kto wyrazi w swoim poście bieg do jaskini oraz chęć dotknięcia torby oraz jej zawartości, rzuca kością k100.


Powrót do góry Go down
Theodore Barrowick
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1779-theodor-barrowick#21331 http://www.morsmordre.net/t1912-tadek#26831 http://www.morsmordre.net/t1920-theodore-barrowick#26969
policjant
29
Półkrwi
Zaręczony
I'll give you all I got to give
If you say you love me too
I may not have a lot to give
But what I got I'll give to you
12
14
0
0
0
0
0
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   23.01.16 21:30

Myślałem, że mój partner pobiegnie po torbę, on tymczasem zajął się moją raną. To bardzo... elegancko. Unisłem aż brwi ze zdziwienia, lecz nie widział tego. Uwinął się szybko, zdążyłem tylko trzy razy powiedzieć: - Daj spokój, zajmij się tą torbą - a jednak po krótkiej chwili poczułem ulgę na plecach. Mimo rozszarpanego ubrania nie sikałem już krwią przynajmniej.
Podnioslem się przy pomocy Alexa i rozejrzałem.
- Słuchaj, to musi tu być, widziałem to.. - przechodzimy kawałek i nagle dostrzegam - Tam! Biegniemy
i kuśtykając lekko, udaje mi się wreszcie jakoś przy pomocy Alexa iść w stronę tej sakwy z przedmiotem po ktory tutaj się wybrałem. W sumie zawsze mogłem zrobić Accio, ale nie wiem, chyba nie wpadłem na to.




C'est toi pour moi, moi pour toi

Des nuits d'amour à plus finir  un grand bonheur qui prend sa place les ennuis les chagrins s'effacent heureux, heureux à en mourir.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   23.01.16 21:30

The member 'Theodore Barrowick' has done the following action : rzut kością

'k100' : 51


Powrót do góry Go down
Alfred Parkinson
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1679-alfie-parkinson#17486 http://www.morsmordre.net/t1693-magenta#17983 http://www.morsmordre.net/t1694-incendio#17984 http://www.morsmordre.net/f103-gloucestershire-cotswolds-hills-12 http://www.morsmordre.net/t1695-alfred-parkinson#17987
Wiedźma Straż
36
Szlachetna
Żonaty
Cynik i król bez miłości - to tylko tytuły.
10
17
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Serce lasu   24.01.16 15:53

Hipogryf wykazał się nie lada odwagą, gdy bronił dwójki obcych mężczyzn. Alfred chyba podaruje mu dużo mięsa, gdy wyjdą z tego cało. Aż pochwalił zwierzę, krzycząc "łooo", gdy zobaczył dwie części martwego już pająka. Felix może i będzie musiał poćwiczyć zaklęcia, ale nie ma co kłamać, stanowili bardzo sprawny zespół! Powinni sobie przybić piąteczki, gdyby było tylko więcej czasu. Och, pole walki było wyjątkowo obrzydliwe. Porozrzucane części pająków ściskały żołądek Alfreda i ten przestał marzyć już o cudownym obiadku z żoną. Widząc wolne przejście do groty jaskini, uderzył lekko Felixa w ramię, zwracając mu na to uwagę, a następnie rzucił się w pogoń. Nie ze względu na to, kto pierwszy ten lepszy, ale nie wiadomo, kiedy pojawi się kolejna wygłodniała banda pająków. Miejmy nadzieję, że wyjdzie tu sprawność Parkinsonów. Lepka sieć pajęcza na pewno nie będzie najmilszą rzeczą, jaka mogła ich wszystkich spotkać, ale liczyła się torba, która już tym razem była na wyciągniecie ręki. A co z tym zakrwawionym kokonem? Chyba już nie był ważny. Przyspieszony oddech i adrenalina dodawały sił w nogach Alfreda.






If I risk it all,
could You break my fall?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   24.01.16 15:53

The member 'Alfred Parkinson' has done the following action : rzut kością

'k100' : 87


Powrót do góry Go down
Felix Tremaine
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1475-felix-tremaine http://www.morsmordre.net/t1556-papierowe-wspomnienia#15039 http://www.morsmordre.net/t1522-nieistotny-dysonans#14241 http://www.morsmordre.net/f177-smiertelny-nokturn-13-poddasze http://www.morsmordre.net/t1577-felix-tremaine
goni mnie przeszłość
27
Półkrwi
Kawaler
w środku pękają struny
chwil, pulsuje rzeka
czerwienią moich win,
gonię sam siebie i znów
zamiera świat.
12
11
0
0
0
3
0
10
Czarodziej
maybe I deserve all of this.

PisanieTemat: Re: Serce lasu   25.01.16 23:16

To zdecydowanie nie był jego dzień. Zamiast pozbawić pająka przytomności, co najwyżej połaskotał ładunkami elektrycznymi nogogłaszczki ośmionożnego przeciwnika. Z ust Felixa wydobyło się soczyste przekleństwo i już szykował się do rzucenia jakiegoś mniej przyjemnego zaklęcia, gdy… Hipogryf przeprowadził atak.
Jego ryk ponownie poruszył koronami drzew (a przynajmniej takie wrażenie odniósł Felix), a powietrze przeciął nieprzyjemny dźwięk, gdy chitynowa powłoka pająka została rozszarpana przez ostre jak brzytwa pazury dumnego króla przestworzy. Tremaine stał jak słup soli, zaciskając palce na różdżce. Istniało duże prawdopodobieństwo, że gdyby w tym momencie rzucił czar, mógłby trafić przez przypadek w hipogryfa, dlatego też wstrzymał się i po prostu obserwował rozwój wydarzeń.
Odetchnął z ulgą, gdy pająk odchylił przednie kończyny. Hipogryf miał wtedy okazję, by przerwać tkankę łączącą odwłok z głowotułowiem. Dwie części pająka potoczyły się po zielonym dywanie, a oni byli już... bezpieczni?
Tremaine podszedł do hipogryfa i położył mu dłoń na skrzydle - w geście, który miał wyrażać wdzięczność. Przy okazji sprawdził, czy stworzeniu nic się nie stało, ale wyglądało na to, że wszystko z nim w porządku.
Dopiero teraz dotarło do mężczyzny, że odgłosy walki z drugim pająkiem również przycichły… Rzucił Alfredowi porozumiewawcze spojrzenie, gdy jego kompan uderzył go w ramię, po czym Tremaine wbił wzrok w miejsce, gdzie jeden z pająków wrzucił obiecująco wyglądające zawiniątko. Wystartował kilka sekund później niż Parkinson.




what matters most is how well you walk through the f i r e.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   25.01.16 23:16

The member 'Felix Tremaine' has done the following action : rzut kością

'k100' : 77


Powrót do góry Go down
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 http://www.morsmordre.net/t999-fumea http://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 http://www.morsmordre.net/f127-chelmsford-rezydencja-hylands http://www.morsmordre.net/t979-jaszczurka-a-selwyna
Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
21
Szlachetna
Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
18
10
0
16
6
0
4
5
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Serce lasu   26.01.16 19:18

Chociaż rzeczywiście gdzieś z tyłu głowy migotała mu myśl, że mają zadanie do wykonania, nie mógł obojętnie przejść wobec rany wspólnika. Na jego uwagi o torbie pokręcił tylko głową, chociaż drugi z mężczyzn nie mógł tego zobaczyć, jako że twarz miał przecież skierowaną w zupełnie inną stronę. Alexander czuł magię przepływającą przez niego, gdy wprawnym ruchem ręki posłał zaklęcie, które usunęło z rozcięcia wszystkie brudy. Teraz pozostało tylko zamknąć.
- Fosilio - powiedział, mając nadzieję że zaklęcie złapie jako tako i Theodore nie będzie dalej krwawił... przy okazji wabiąc jakieś inne szkaradzieństwa zamieszkujące knieję.
Pomógł policjantowi stanąć na nogach i służąc mu za podporę podprowadził, zgodnie z wolą Barrowicka, do jaskini. Może nie był to bieg, jednak Theodore miał obecnie szansę na zdobycie torby. Sam Selwyn skupił się na uważnym obserwowaniu Theodora, nie wykazując chęci pójścia w jego ślady - na razie zostawił torbę w spokoju.




If you're loved by someone
you're never rejected.


Ostatnio zmieniony przez Alexander Selwyn dnia 26.01.16 22:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   26.01.16 19:18

The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : rzut kością

'k100' : 34


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Serce lasu   03.02.16 0:02

Nie każdy z was miał tyle szczęścia, by dotknąć kul i móc zobaczyć to, co w sobie kryły. Jak tylko Felix i Alfred dorwali w swoje ręce torbę i dotknęli kul, cały świat w ich głowie zaczął rozpadać się na miliony kawałków.
Upadliście na kolana, torba z krótkim szelestem upadła na ziemię, ale kule cały czas kurczowo trzymaliście w dłoniach. Słowa, aż za bardzo wyraźne, wbijały się w wasz umysł milionami igieł. To bolało. Nie tylko psychicznie, ale też i fizycznie, chociaż ten ból był raczej wywołany zbyt mocnymi doznaniami. Głosy wdzierały się do myśli, syczały, kąsały nerwy, doprowadzając was do istnego szału.

Felix:
„Donosicielstwo jest sztuką, ale trudną w opanowaniu. Słowa potrafią ślizgać się między palcami, drogi Felixie. Jeszcze chwila, jeszcze jeden moment nieuwagi, a po brukowanych uliczkach Londynu popłynie twoja krew.”

Alfred:
„Stan błogosławiony nie zawsze kończy się błogosławieństwem. Uważaj na narzędzie, które wyda je na świat, bo delikatne i kruche jest kobiece ciało.”

Niestety to wszystko działo się tylko w waszych głowach, Alexander i Theodore niczego nie słyszeli. Jednak ich bieg nie okazał się nadaremny. Obaj zauważyli, że z małej kieszonki coś wystaje. Był to mały zwitek pergaminu, nieco postrzępiony przy górnych krawędziach. Któryś z was chwycił go w swoje palce (obowiązuje zasada: kto pierwszy doda post, ten zaznaczy w nim, że rozchylił pergamin, druga osoba się dopasowuje) i oboje przeczytaliście krótką notkę.
"Niech sam bazyliszek bierze te Przepowiednie. Nie dotykaj ich bez rękawic, bo mocno tego pożałujesz. Obłożone klątwą. D."

Felix i Alfred.
Gdy głosy w waszych głowach umilkły, jakiś nieprzyjemny, kłujący ból wychodzący z czubków palców rozkazał wam wypuścić kule z dłoni. Potoczyły się one po kamiennej posadzce, a szarawa mgiełka rozchodząca się za ściankami grubego szkła, skłębiła się w środku i sczerniała. Do tej pory kule błyszczały przyjemnie, kusząco, ale teraz stały się zupełnie nieatrakcyjne i, wydawać by się mogło, nieszkodliwe.
Na waszych dłoniach i przedramionach pojawiły się błękitne języki, które w dość osobliwy sposób przypominały języki ognia, ale jednak ogniem nie można było tego nazwać. Mimo to magia, która nimi władała, wywołała dotkliwy ból na waszych dłoniach, parzyła je.


Powrót do góry Go down
 

Serce lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

 Similar topics

-
» Serce zakazanego lasu
» Polana w środku lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Skraj lasu
» Wschodnia częśc zakazanego lasu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest :: Las-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17