Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Jezioro   10.03.12 23:12

First topic message reminder :

Jezioro

Umiejscowione nieopodal zagajnika jezioro jest wielkie, ogromne, ale nie niebieskie. Szara tafla wskazuje na dużą głębokość zbiornika. Nad lśniącą, gładką linią wody wije się mgła. Brzeg jeziora zdążyły już zająć wodorosty i glony, nie widać tu śladu ryb. A może to jedynie złudzenie? Może jezioro jest tak głębokie, że zamieszkują je dziwne stworzenia? Z pewnością nie ma tu kaczek, a kiedy zawieje wiatr, tafla niemal wcale się nie porusza. W tym miejscu nie słychać nic prócz szumu wiatru i delikatnego bicia fal o brzeg jeziora. Jest ciche, spokojne, mgliste i przyprawiające o dreszcze - opuszczone, puste, gdyż rzadko kto odważa się tu przyjść. To z pewnością nie idealny zakątek na romantyczny piknik, ale o gustach się nie rozmawia.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa http://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow http://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow http://www.morsmordre.net/f167-londyn-czar-jasnolesia http://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
6
0
0
37
5
0
9
5
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Jezioro   22.10.17 19:40

Wywołane zaklęcie tym razem wzniosło się ponad magiczne zaburzenia i zadziałało zgodnie z wolą rzucającego. Powierzchnia pod kamieniem zadrżała, sprawiając, że ten nieznacznie w niej się zapadł. Nie pojawiły się żadne anomalie. Carrow odnotował to spostrzeżenie. Podzielił się również ze swoją towarzyszką tego co stało mu się z ciałem, myśląc, że ta słucha i rozumie. Dopiero po czasie zorientował sięw krzywdzie, która ją napadła i w swojej pomyłce.
- Wybacz, Poppy - zakłopotał się swoja pomyłką przejmując się nią bardziej niż powinien. Takie rzeczy zdarzały mu się sporadycznie rzadko, praktycznie w ogóle. Zawsze pamiętał o innych, cenił sobie odmienność każdego, a w jego poukładanym świecie każdy posiadał swoje specjalne miejsce bez względu czy był mu wrogiem czy przyjacielem. Dużo jednak ostatnio się działo w jego życiu sprawiając, że odpływał nieco myślami do majowej masakry, pobrudzonej krwią sukni Inary, śmiercią Deimosa, zniszczeniem Jasnolesie i oczywiście Percivalem Nottem. To były jego prywatne zmartwienia, których jeszcze do końca nie przyswoił. Nie tłumaczył się więc wiedząc, że to nie dość że było nie potrzebne to zahaczyło by o przesadność. Bardziej się skupił na dolegliwości,która nagle dopadła Poppy. Wyglądało boleśnie. Carrow przykucnął przy niej.
- Jesteś pewna, ze tylko...? - zamartwił się, wiedząc, że przecież igrali nieco z ogniem, z anomaliami. Oboje też widzieli jak niszczycielskie być mogą. Poppy niebyła jednak przecież osobą która nie potrafiła fachowo ocenić swojej kondycji. Nie oznaczało to jednak, że z twarzy uzdrowiciela zniknęło strapienie. Dźwigną się na nogi w tym samym momencie co ona obserwując jak zamierza ponowić inkantację. Z różdżki nie dobyło się jednak żadne zaklęcie, a jedynie syk iskier formujących się w nic. Ból wyraźnie wpływał na jej umiejętności. Uzdrowiciel uległ więc jej prośbie choć nie do końca tego chciał - kierować różdżkę na kogokolwiek na terenie objętym anomalią. Mieli jednak jasno określony cel - mieli zdobyć informacje. To był priorytet. Poruszył więc nadgarstkiem wiodącej dłoni nakierowując strumień magii w kierunku Poppy.
- Decephalgo


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   22.10.17 19:40

The member 'Adrien Carrow' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 88

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Poppy Pomfrey
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t4756-poppy-pomfrey#101735 http://www.morsmordre.net/t4768-listy-do-poppy#102037 http://www.morsmordre.net/t4767-siostra-poppy#101999 http://www.morsmordre.net/f322-woodbourne-avenue-13-7 http://www.morsmordre.net/t4784-poppy-pomfrey#102285
pielęgniarka w Hogwarcie
25 lat
Półkrwi
Panna
ze mną można tylko pójść na wrzosowisko
i zapomnieć wszystko
5
8
5
17
0
0
2
2
Czarownica
 Rozważna i romantyczna

PisanieTemat: Re: Jezioro   04.11.17 15:44

184/204, -5

Nie miała mu za złe tej drobnej pomyłki, nie gniewała się. Nie znali się na tyle dobrze, by mogła to zrobić. Świat czarodziejskiej arystokracji był zawsze poza zasięgiem panny Pomfrey, choć tak po prawnie nigdy jej nie ciągnęło do tego świata, nigdy nie chciała go poznać, nie czuła takiej potrzeby. Z plotek i po nielicznych własnych doświadczeń z przedstawicielami klasy wyższej zdążyła wyrobić sobie opinię, iż w większości to środowisko narcystyczne, zepsute, nieczułe i niezrozumiałe, a więc absolutnie nie dla niej. O człowieku nie świadczył tytuł przed jego imieniem, a czyny i wartości, które nosił w sercu. To po nich zwykła oceniać człowieka, dlatego lorda Carrowa szanowała i ceniła, także za wiedzę i umiejętności medyczne, dzięki którym objął stanowisko ordynatora oddziału. Jako więc ordynator, lord i ojciec miał na głowie większe zmartwienia, jego umysł z pewnością zaprzątały troski i niepokój, tego mogła być pewna po spotkaniu Zakonu Feniksa. Szczerze współczuła mu tej sytuacji, córki wydanej za mordercę. Nie znała Carrowówny, lecz była rodziną Zakonnika, więc jej dobro i los także Poppy obchodził. Nie była to jednak jej sprawa i nie zamierzała nawet poruszać tego tematu. W każdym razie - w obliczu podobnych problemów imię prawie obcej pielęgniarki było najmniejszym problemem. Imiona Pomona i Poppy były do siebie podobne.
Jej zaklęcie ponownie okazało się nieudane, a Poppy z tegoż stresu i zawstydzenia poczuła mocniejsze pulsowanie w skroniach. Och, czuła się sobą taka zażenowana! Profesor Bagshot zaufała jej umiejętnościom, pokładła wiarę w Poppy, a ona zawodziła przy tak prostych zadaniach. Piegowate policzki zarumieniły się znacznie, a pielęgniarka opuściła wzrok. Była pewna, że lord Carrow uwolni ją chociaż od bólu i jakież było jej zdziwienie, gdy z jego różdżki wystrzelił promień innej barwy. Nie wierzyła w to, by wina tkwiła w jego umiejętnościach, to zaburzenia magii znów musiały pokrzyżować im plany. Miała jedynie nadzieję, że uda się jej ustrzec przed nieznanym.
-Protego! - powiedziała szybko, unosząc różdżkę.




Oh, see the darkness yielding
that tore the light apart!
Come healing of the body,

come healing of the mind

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   04.11.17 15:44

The member 'Poppy Pomfrey' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 37

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
http://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa http://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow http://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow http://www.morsmordre.net/f167-londyn-czar-jasnolesia http://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
6
0
0
37
5
0
9
5
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Jezioro   06.11.17 1:18

Gdyby miał dar jasnowidzenia! Albo wyobraźnię tak bujną by móc przewidzieć to, co się zaraz stanie...Ale niestety, jeszcze nim do czegokolwiek doszło był kompletnie nieświadomy konsekwencji swojej pomocy. Może to rozkojarzenie, albo niedocenienie siły zakrzywienia w tym miejscu magii? Nie tajemnicą było również to, że najzwyklej w świecie zależało mu na ukończeniu badań, osiągnięciu jak najszybszych wyników. Od tego zależało życie pacjentów, którzy nie dość, że stawali się ofiarami wiszącej w powietrzu czarnej magii to jeszcze nie mogli liczyć na faktyczną pomoc ratowników. Wręcz przeciwnie - zaklęcia które zwyczajowo ratowały w tym momencie powodowały groźne powikłania. Nie była to wina ratowników. Przecież przyświecało im powołanie, dobra wola, chęć ratowania, a jednak...to było okropne. Nie tylko dlatego, że ofiary nie mogły liczyć na doraźną pomoc ratowników przed dotarciem do Munga to jeszcze samych ratowników to wyniszczało - strach, niepewność. Sypali się w oczach. Adrien chciał im dać narzędzie, posklejać, naprawić. To mogło się udać. Prawdopodobnie motywowany tym wycelował różdżką w Poppy, chcąc jej pomóc by znów mogła podjąć się badania. Zaklęcie które stosował nie raz, które bezbłędnie potrafił wyinkantować będąc wyrwanym w środku nocy ze snu tym razem i jego zawiodło. Niestety Uzdrowiciel zorientował się o tym zbyt późno by móc przerwać urok. Poppy również nie spodziewała się takiego przebiegu sprawy. Adrien widział, jak próbowała się bronić - na próżno. Czar ją dosięgnął sprawiając, że jej ciało zaczęło się kurczyć, wydłużać, porastać sierścią. Ręce przebierały formę łapek, a twarz mysiego uroku. Dokonało się. Przed Adrienem, na ziemi, znajdowała się Poppy-fredka. Carrow aż wybałuszył oczy.
- Merlinie... - jak rzadko tracił zimna krew tak teraz nieco mu jej popuszczono. Oblizał wargi, czując w ustach suchość. Zamrugał po trzykroć. Wrócił do rzeczywistości. Wyciągnął przed siebie dłonie w uspokajającym geście.
- Wszystko w porządku, Poppy. Nic się nie stało...- zmarszczył czoło - ...a przynajmniej nic czego nie dałoby się odwrócić. Teraz podejdę i wezmę cię w ręce. Rozumiesz, Poppy, bądź grzeczną fretką...- mówił spokojnie. Jednocześnie ku niej się pochylał. Nie był pewien czy go rozumiała. Jak mocny był urok. Jak mocno zezwierzęcił się jej umysł...


Powrót do góry Go down
 

Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

 Similar topics

-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest :: Las-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17