Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Jezioro   10.03.12 23:12

First topic message reminder :

Jezioro

Umiejscowione nieopodal zagajnika jezioro jest wielkie, ogromne, ale nie niebieskie. Szara tafla wskazuje na dużą głębokość zbiornika. Nad lśniącą, gładką linią wody wije się mgła. Brzeg jeziora zdążyły już zająć wodorosty i glony, nie widać tu śladu ryb. A może to jedynie złudzenie? Może jezioro jest tak głębokie, że zamieszkują je dziwne stworzenia? Z pewnością nie ma tu kaczek, a kiedy zawieje wiatr, tafla niemal wcale się nie porusza. W tym miejscu nie słychać nic prócz szumu wiatru i delikatnego bicia fal o brzeg jeziora. Jest ciche, spokojne, mgliste i przyprawiające o dreszcze - opuszczone, puste, gdyż rzadko kto odważa się tu przyjść. To z pewnością nie idealny zakątek na romantyczny piknik, ale o gustach się nie rozmawia.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ginnie Travers
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t1870-virginia-travers http://www.morsmordre.net/t1910-morfeusz http://www.morsmordre.net/t1884-virginia
szpieguję szlachciców
22
Szlachetna
Panna
Łamiesz jej kości, wyrywasz włosy, uderzasz głową - ona kocha być z Tobą.
0
2
0
0
18
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Jezioro   29.12.15 11:28

Cokolwiek nie robił Perseus, przez te lata rozłąki z tobą, to z pewnością spożytkował ten czas lepiej aniżeli ty, błądząc myślami po przeszłości, obwiniając siebie za tragedię rodzinną. Bywanie wśród ludzi może i przeraża ciebie, ale z pewnością to lepsza perspektywa spędzania czasu, jeśli tylko nie jest się tobą. Po stokroć bardziej preferowałabyś drinka w dłoni, śmiechy na sali, spojrzenia spod wachlarza rzęs oraz ból głowy nad ranem niż puste wegetowanie, które prowadzisz od tak dawna. W pewnym momencie straciłaś rachubę czasu. Nie potrafiłaś nawet powiedzieć ile to wszystko już trwa, wiedziałaś jedynie, kiedy się zaczęło – po ukończeniu szkoły.
Wytrzeszczasz na niego oczy, ale próbujesz się opamiętać. Z pewnością pamiętasz ciekawe pozycje jeszcze z czasów hogwardzkich, gdzie czytałaś wiele książek mniej lub bardziej interesujących. Na pewno uda ci się bazować na przeszłości, jeśli jeszcze kiedykolwiek się spotkacie. Tylko jak długo? Już dziś masz resztki wszystkiego, w tym waszej relacji. Potakujesz więc ochoczo głową, zaskakując sama siebie, że udaje ci się wykrzesać entuzjazm. Nie jesteś jednak pewna czy udajesz czy może rzeczywiście dawny przyjaciel odrywa od ciebie marazm.
Mimo swoich nieodgadnionych uczuć, odetchnęłaś z ulgą zobaczywszy patronusa-posłańca. Uśmiechasz się blado do Perseusa bardziej zadowolona niż niezadowolona, że zostawi cię tu samą – ciebie i twoje myśli.
- Dziękuję za zaproszenie – odzywasz się nieśmiało, a następnie odmawiasz ruchem głowy odprowadzenia. Chcesz zostać tutaj, pooddychać nieskażonym przeszłością powietrzem. Na zakończenie waszego spotkania masz ochotę go przytulić, ale zdajesz sobie sprawę, że nie zdzierżyłabyś dotyku kogokolwiek, nawet jego. Dla ciebie wciąż za mało czasu minęło od wyprowadzki od kata. Wciąż nie potrafisz chodzić ulicami bez strachu, w mijanych ludziach na ulicy dostrzegasz zagrożenie, a przy każdych słowach uciekasz w popłochu, udając, że nic nie słyszałaś. Boisz się kontaktu z ludźmi i odkąd terapia zaczęła przynosić efekty, zaczynasz się trwożyć, czy nie będzie tak już zawsze. Po spotkaniu Perseusa zastanawiasz się, czy to aby nie słuszne przypuszczenia.

/ zt oboje






in the end
Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f280-norfolk-dworek-na-wschodnim-wybrzezu http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 21:14

| końcówka listopada

Jak na koniec listopada był to zaskakująco mało deszczowy dzień. Momentami zza chmur przeświecało nawet słońce, jednak Lyra i tak przed wyjściem ubrała się ciepło, a do torby spakowała trochę przekąsek na później. Ostatnie dni poświęcała głównie na malowanie, ale potrzebowała trochę przerwy, więc napisała do Barry’ego, czy by nie chciał spotkać się gdzieś i poćwiczyć z nią trochę pojedynków. Biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich miesięcy, Lyra postanowiła potraktować poważniej doskonalenie swoich umiejętności. Nie tyczyło się to tylko nauki oklumencji, o której czytała od paru tygodni i starała się ćwiczyć przed zaśnięciem oczyszczanie swojego umysłu, ale musiała również odświeżyć znajomość zaklęć i uroków, tym bardziej, że pod koniec lipca przekonała się, jak bardzo te umiejętności mogą się przydać w życiu poza szkołą, nawet kiedy było się tylko skromną malarką.
Cieszyła się, że Barry się zgodził. Ostatnimi czasy tak rzadko się widzieli, właściwie prawie wcale. Wrześniowego spotkania rzecz jasna nie pamiętała (i tym samym nadal nie znała jego drugiego, nokturnowego życia), z kolei później również nie było okazji się zobaczyć. Brata nie było ani na balu u Averych, na wernisażu mignął jej tylko przez chwilę i nie zdążyli porozmawiać dłużej, a Lyra przez cały listopad ani razu nie pojawiła się na Pokątnej, bojąc się kolejnych łapanek.
Aportowała się bezpośrednio na polance obok rozległego jeziora w lesie leżącym poza miastem, w miejscu, gdzie nie zobaczą ich żadni mugole, a i najprawdopodobniej także czarodzieje, co biorąc pod uwagę te wszystkie zamieszania z dekretami było bardzo istotne. Lyra nie zamierzała wracać za kratki tylko dlatego, że chciała spotkać się z bratem i poćwiczyć z nim czary, dlatego zależało jej na spokojnym, odludnym miejscu.
To wydawało się wprost idealne; dużo miejsca i pusta, odludna okolica. A że oboje potrafili się teleportować po wszystkim mogli gładko wrócić do Londynu.
W oczekiwaniu na Barry’ego przysiadła na jakimś dużym kamieniu kilka metrów od jeziora i zapatrzyła się w jego nieruchome, lekko połyskujące wody, zatapiając się w myślach.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 21:41

Nie czuł się zbytnio dobrze, gdy dostał list od siostry z prośbą nie tylko o spotkanie, ale też i o poćwiczenie z nią pojedynkowania się. Czy nie czuł się wystarczająco winny z powodu wrześniowego ich spotkania? Dlatego przecież unikał jej jak ognia, i gdy trzeba było, przyszedł i tylko z nią się przywitał nie wdając w większe konwersacje. A teraz? Cholernie bał się tego spotkania. Co się wydarzy? Jak będzie w stanie z nią walczyć równocześnie przypominając sobie tamte dni? Wziął głęboki wdech i przeklinając, że dziś jest niedziela, teleportował się nieopodal jeziora. Na szczęście z Nokturnu mógł normalnie się tutaj dostać, co jest sporym dla niego plusem. Ubrany niczym normalny człowiek wychylił się zza drzewa i ujrzał siostrę, która siedziała na kamieni. Zaraz cofnął się chowając za owym drzewem i zamknął powieki jednocześnie wypędzając okropne wspomnienia. Powtarzał sobie, że da radę. Że nie popełni jakiegoś głupiego błędu. Że nie da się ponieść emocjom. Strachu, przerażenia, wściekłości, bezradności. Że ukryje przed siostrą swą drugą naturę. Zrobił głęboki wdech, wydech, a następnie odział twarz w neutralny uśmiech i cicho podszedł do siostry kładąc jej ręką na głowie. - Jestem.- powiedział cicho i zaraz wziął rękę, aby zaraz położyć ją na jej barku i spojrzał w wodę.
- Jesteśmy niczym ocean. Wrzące fale ukazują gniew, a płytkie strużki ukazują spokój i harmonię. Jednocześnie jest to trasa naszego życia.- powiedział cicho słowa, które kiedyś przekazał jemu Cezar. Kuguchar. Bo oczywiście Barry sam by na te słowa nie wpadł. No gdzie tam. On i filozofia? Może niekiedy. To chyba wpływ Ramzeya i Marina. Tak.
Zaraz wziął dłoń z jej barku i przeniósł swój wzrok na siostrę. - Jesteś tego pewna? Nie sądzę, aby Garrett to pochwalił.- spojrzał na nią zaniepokojony. Czy naprawdę tego chce, jak w listach pisała? Jest gotowa na gniew starszego brata, który mógłby nie pochwalić takich praktyk?





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f280-norfolk-dworek-na-wschodnim-wybrzezu http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 22:46

Lyra nie miała takich dylematów. Bo w końcu nie pamiętała tamtego dnia i nigdy nie powiązała z osobą swojego brata tamtych wydarzeń, ze znalezieniem na ulicy, obudzeniem się w Mungu i wieścią o wykryciu w jej ciele pozostałości narkotyków. Właściwie niewiele o tym wszystkim myślała, pozwalając, by jej umysłem zawładnęły myśli o malowaniu, przygotowaniach do wernisażu, pierwszych wyjściach z narzeczonym i innych tego typu sprawach.
Niedługo później usłyszała kroki i odwróciła się w tamtym kierunku, dostrzegając rudą czuprynę i piegowate oblicze brata. Uśmiechnęła się na jego widok.
- Barry! – przywitała go, czując, jak musnął dłonią jej głowę, a potem ramię. Po chwili wstała i lekko go objęła. Była od niego dużo niższa, więc stojąc obok niego czubek jej głowy chyba nawet nie sięgał do jego ramienia. – Cieszę się, że jednak przyszedłeś, bałam się, że się rozmyślisz.
Bo w końcu Garrett raczej by tego nie zaaprobował, w dodatku jej bracia byli ostatnimi czasy w nie najlepszych stosunkach, i prawdę mówiąc nawet nie wiedziała, czy już się pogodzili, czy nie.
- Pewnie nie, ale nie musi wiedzieć o wszystkim. Czasami przesadza z nadmiarem troski, a ja naprawdę chciałabym się czegoś nauczyć, a nie tylko siedzieć w pokoju lub w pracowni. Nie chcę powtórki sytuacji z lipca – powiedziała. Oczywiście, że nie miała w zwyczaju celowo szukać ryzyka ani denerwować brata, była naprawdę ostrożną i rozważną osóbką, ale przecież to miał być tylko niegroźny, braterski pojedynek bez rzucania żadnych poważnych czarów i bez prawdziwego zagrożnia. Zresztą nie podejrzewała Barry’ego o żadne niepokojące umiejętności i zamiary. Co złego mogłoby się stać? – A jego też nie chciałam prosić, żeby poświęcił dla mnie czas i ze mną poćwiczył, wiesz, że nie ma go zbyt wiele przez swoją pracę – dodała jeszcze.
Spojrzała na niego, uśmiechając się lekko.
- To co, jesteś gotowy? – zapytała po chwili, wsuwając dłoń do kieszeni by znaleźć swoją różdżkę.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 23:23

Gdyby mógł cofnąć czas, to wydarzeń sprzed paru lat... nie zawahałby się tego kroku. Aktualny tryb życia powoli jego wykańcza, co widać po jego wychudzonym ciele, które teraz zakrywa ubiór, lecz wystarczy spojrzeć na jego twarz... To widać. Nie ważne, że ma na sobie maskę spokoju jak i zdenerwowania. Co z tego, że mimowolnie ucieszył się na przywitanie Lyry i objął ją delikatnie powstrzymując się od bolesnych scen dla niego. Jak ty możesz mi ufać, siostro? Mi, osobie, która błądzi po ciemnych ściekach? Zapytał samego siebie.
- Jak napisałem, tak też się zjawiłem, siostrzyczko.- rzucił spokojnie słowa. Jak mógłby się nie zjawić, skoro ostatecznie zgodził się przybyć? Jest słownym czarodziejem i ma w zwyczaju dotrzymywać dane słowa. Cofnij... tylko jednego słowa nie dotrzyma, lecz o tym wie tylko skrawek pergaminu, który spalił w kominku, gdy próbował pisać kilka lat temu list do swego starszego brata. Chyba nie da rady zrezygnować z narkotyków. To jemu weszły w nawyk, w coś koniecznego dla niego. W dodatku... szuka nowych smaków. Nie chciał jednak towarzyszyć siostrze z zamyśloną miną, więc zaraz rozpogodził się udając, że chwila nostalgii w ogóle nie nadeszła. Przytaknął głową rozumiejąc jej stanowisko. Jedynie weźmie na siebie winę, gdy Garrett będzie się gniewać. Chociaż to powinien zrobić. W ten sposób zacząć pokutować za swe winy. Za winy, które nigdy nie dadzą jemu spokoju. - Nie no, wiadomo.- przytaknął. Garrett też jest zapracowany, bez dwóch zdań. Ciekawe, czy już się spotkał z Samuelem lub z Herewardem... ciekawe.
- To ja powinienem się o to spytać.- zadając pytanie uśmiechnął się wesoło. Zaraz cofnął się, aby zająć odpowiednie miejsce jak i wyjął różdżkę z kieszeni. O tej porze roku nie spodziewał się zbyt wielu mugoli, choć i to może być ryzykowne. Że też jej zachciało się akurat tutaj praktykować zaklęcia. W sumie nie ma innego bezpieczniejszego miejsca. Wykonał wszelkie proceduralne wymogi i zaraz wykonał pierwszy ruch różdżką. -Expelliarmus- rzucił zaklęcie. Mógłby co prawda czekać na jej pierwszy ruch, bo jest kobietą, ale sama przed chwilą powiedziała, że chce się nauczyć czegoś. Więc może niech zacznie od nauki obrony. To jest chyba bardziej potrzebne od wszelkich innych formułek.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 23:23

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 9


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f280-norfolk-dworek-na-wschodnim-wybrzezu http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 23:55

Lyra niestety była bardzo ufna, wręcz naiwna, tym bardziej względem rodziny. Nigdy nie podejrzewała żadnego z najbliższych o nic złego, zawsze patrzyła na nich ufnie, wierząc, że może na nich polegać, a i sama starała się ich nie zawodzić. Cieszyła się bardzo z tego spotkania, bo przecież nawet w dorosłości chciała podtrzymywać dobre relacje z obydwojgiem braci, niezależnie od ich wzajemnych stosunków. Nawet kiedy już poślubi Glaucusa to nie chciała odsuwać się od Weasleyów.
- Dziękuję. Mam nadzieję, że nie skompromituję się całkiem – mrugnęła do niego lekko, wciąż cudownie nieświadoma jego dylematów. Nie myślała już nawet o Garretcie i jego ewentualnym niezadowoleniu, a próbowała przypomnieć sobie jakieś odpowiednie do tego starcia zaklęcia pojedynkowe. Coś tam pamiętała z Hogwartu, ale dobrze wiedziała, że na Nokturnie miała po prostu dużo szczęścia, i dlatego musiała popracować nad swoimi umiejętnościami.
Odsunęli się od siebie na odpowiednią odległość. Lyra trzymała w dłoni wyciągniętą różdżkę, ale dostrzegając pędzący w jej stronę promień zaklęcia uchyliła się lekko i postanowiła także go zaatakować:
- Rictusempra! – postanowiła zacząć od czegoś prostego, dopiero później przejść do innych czarów.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   15.03.16 23:55

The member 'Lyra Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 71


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:01

Był zadowolony z tego, że Lyra uniknęła swobodnie tego zaklęcia. On i tak stara się wybierać takie zaklęcia, aby ją nie zraniły zbyt mocno, lecz aby w części rzeczywiście ukazywały jej to, co może się wydarzyć. Zabranie różdżki, obezwładnienie ciała, skrępowanie... ale nie zamierzał jej robić zbyt wielkiej krzywdy. Nie taki miał zamiar. Z resztą, teraz nie potrafiłby jej ponownie skrzywdzić. Sam po cichu chce odpokutować swe winy jednocześnie, jak na ironię, unikając kontaktu z rodzeństwem. Coś czuje, że wkrótce jego życie się obróci o 180 stopni i straci swe sekrety.
- Protego.- od razu rzucił mając nadzieję, że tarcza zadziała. Łaskotki? Zaklęcie może i przydatne... a z resztą. Jeśli dobrze rzuci, będzie w stanie nawet wykorzystać tę chwilę przewagi nad przeciwnikiem. To w sumie nie było złym pomysłem.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:01

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 81


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 http://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli http://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 http://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 http://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:09

Obronił się. - Powinnaś spróbować może nieco trudniejsze zaklęcia.- powiedział spokojnie, jakby jej udzielał jakiejś rady. Bo wiadomo, że takie zaklęcia są w miarę proste do obrony. Rozumiał jej młody wiek i to, że niezbyt wiele zaklęć zna. Ale niech spróbuje może te z wyższej półki. Rzucił siostrze pokrzepiający uśmiech, a chwilę później już w nią ponownie celował.
-Silencio.- wypowiedział kolejne zaklęcie. Myślał, by znów spróbować ją rozbroić, lecz zaraz wpadł na inny, korzystniejszy z resztą dla niej, pomysł. Jeśli się uda, to niech porzuca zaklęcia niewerbalnie. To jest trudne, fakt. Ale który przeciwnik by nie zechciał zyskać z tej przewagi, że uciszył walczącego? Sam walczył z jęzlepem na pojedynkach, lecz pokonał Rosiera. To dawało jemu czas do zastanowienia, czy lepiej mu nie idzie właśnie z niewerbalnymi, niż z tymi werbalnymi.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:09

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 61


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f280-norfolk-dworek-na-wschodnim-wybrzezu http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:20

Barry’emu udało się obronić przed jej zaklęciem, więc ponownie mocniej zacisnęła palce na różdżce, by przygotować się do własnej obrony przed jego atakiem. Czuła jak ogarniają ją silne emocje, ale była to o wiele bardziej ekscytacja niż strach, bo nadal nie przyjmowała do wiadomości tego, że naprawdę mogłoby jej się coś stać.
- Dobrze! – zgodziła się na jego sugestię. I już po chwili rzucił zaklęcie, więc uniosła różdżkę, rzucając szybkie: - Protego!
Rzeczywiście, uciszenie mogłoby jej utrudnić pojedynek, ponieważ zaklęcia niewerbalne były trudniejsze do użycia, ale w sytuacjach zagrożenia na pewno o tyle przydatne, że przeciwnik nie wiedziałby, czym w niego rzucała, a to dawałoby jej pewien element zaskoczenia.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:20

The member 'Lyra Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 73


Powrót do góry Go down
Lyra Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t800-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/t838-zlotko http://www.morsmordre.net/t828-lyra-travers-weasley http://www.morsmordre.net/f280-norfolk-dworek-na-wschodnim-wybrzezu http://www.morsmordre.net/t962-lyra-travers
Malarka
19
Szlachetna
Zamężna
Dream of the perfect life
Dream of the sand, the sea, the sight
21
20
0
0
6
0
2
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Jezioro   16.03.16 0:25

Udało jej się zablokować jego zaklęcie i tym samym uniknąć pozbawienia głosu i konieczności używania tylko i wyłącznie magii niewerbalnej. Uśmiechnęła się lekko, wolną ręką odrzucając na plecy rudy warkocz i ponownie wycelowała różdżkę w swojego brata:
- Lapifors! – rzuciła; nie była w transmutacji tak dobra, jak w zaklęciach, ale uznała urok zmieniający w królika dość ciekawy, zresztą brat po kilku minutach odzyskałby swoją postać i mogliby kontynuować swoje zmagania. Swoją drogą, ciekawe jak by zareagował na taką sztuczkę? O ile oczywiście uda jej się go tym trafić. Miała nadzieję, że tak, bo naprawdę chętnie zobaczyłaby efekt tego zaklęcia.






come on look into the expanse and breath all these around come on don’t be afraid to look don’t be afraid
to look at distance
Powrót do góry Go down
 

Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

 Similar topics

-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest :: Las-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17