Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Morska grota

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Morska grota   27.06.15 0:44

First topic message reminder :

Morska grota

Cliodna poza piaszczystymi plażami przyciągającymi roześmianych czarodziejów ma także swoją mroczną stronę. Strome, ostre klify oraz wyraźnie widoczna mielizna, która w rzeczywistości jest tylko magicznym złudzeniem, skutecznie odstraszają niewtajemniczonych, bowiem... Morska grota od wieków stanowi idealny punkt magazynowy dla przemytników. Co rusz zmienia swoje położenie, by pracownicy Ministerstwa nie mogli skonfiskować nielegalnych przedmiotów, a także ciekawscy turyści nie zwracali na nią zbytniej uwagi. Woda w grocie przybiera szarawy kolor, a obmywane przez fale grafitowe kamienie lśnią w świetle. Pieczara nie zwraca na siebie uwagi niczym szczególnym; na stromym, klifowym, niedostępnym wybrzeżu znalazłoby się wiele innych, na pierwszy rzut oka odpowiedniejszych na magazyn wyżłobień. Wejście jest ciasne i nieprzystępne, a przynajmniej sprawia takie wrażenie. Jednakże nieprawdą jest, że tylko mała łódka może wpłynąć do groty bez większych uszkodzeń - na wejście przed wiekami nałożono silne czary maskujące i dostosowujące szerokość do rozmiarów każdej bandery, dzięki którym towary mogą być transportowane bez przenoszenia ze statku. Wystarczy tylko znać odpowiedni zaklęcie i rzucić je w wejście, bez jego znajomości jest się skazanym na przeładowywanie towaru do małych łódek, mogących się wcisnąć pomiędzy wystające kamienie. Kolejnym zabezpieczeniem jest kończące się przejście, tuż za rogiem, otwierające się na życzenie. Zaklęcie to znają tylko wprawieni przemytnicy, gorliwie strzegący tej tajemnicy przed potencjalnymi złodziejami. A ty? Trafiłeś tutaj przypadkiem, czy masz coś do ukrycia?


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morska grota   07.01.18 21:47

- Nie przyszliśmy się bawić - zauważył, ignorując kpiący uśmiech pojawiający się na jego twarzy. Edgar rzadko się denerwował, a przynajmniej rzadko denerwował się na tyle, by faktycznie było to po nim poznać. Musiałby być w wyjątkowo złym humorze, żeby zachowanie Macnaira zrobiło na nim jakiekolwiek wrażenie - na razie traktował go dość pobłażliwie, chociaż faktycznie zdarzało mu się przynosić sklepowi zysk. Na pierwszy rzut oka może nieduży, ale cała sieć kontaktów Burke'ów składała się właśnie z takich osób, które zebrane razem znacznie wzbogacały asortyment sklepu. - Bo już dawno nie mieliśmy wspólnych interesów - odpowiedział dość oczywiście, ale rzucone przez Drew stwierdzenie było takie samo. Chyba nie miał ochoty na zacieśnianie więzów przy popołudniowej herbatce? - Jeżeli przedstawisz ciekawą ofertę to znajdę czas - dodał, odmawiając ognistej krótkim uniesieniem dłoni; nie miał ochoty na alkohol. Ciekawy artefakt kupi zawsze, szczególnie, że sam od jakiegoś czasu nie podróżował tak często jak by chciał. Rodowe obowiązki przykuły go do brytyjskiej ziemi i nie zapowiadało się na to, żeby w najbliższym czasie miały odpuścić. Nestor wciąż trzymał swoją rodzinę w ciasnym uścisku, a Edgar nie miał odwagi się sprzeciwić - ani chęci, prawdę mówiąc, w końcu od wielu lat przygotowywał się do objęcia pieczy nad sklepem.- Masz zaplanowaną jakąś wyprawę? - Zapytał z ciekawości, zaciągając się papierosem. Skoro już się spotkali to nic nie stało na przeszkodzie, żeby faktycznie porozmawiali o interesach. Nie na tym jednak mieli się skupić. Troll wciąż próbował się wyrwać z łańcuchów, a inferius niebezpiecznie na niego syczał. - Przekonamy się - odparł, po czym dał znak niecierpliwie czekającemu mężczyźnie, by wypuścił oba stworzenia. Szybko wybiegł z groty, a Edgar wcale mu się nie dziwił, zapewne na jego miejscu zrobiłby to samo. Inferius szybko rzucił się na trolla, co na razie nie było dla Edgara niczym zaskakującym, troll nie sprawiał wrażenia stworzenia zdolnego do szybkich ruchów. Pochylił się nieco do przodu, będąc autentycznie zainteresowanym rozpoczynającą się walką.




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morska grota   07.01.18 21:47

The member 'Edgar Burke' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 21


Powrót do góry Go down
Drew Macnair
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4375-drew-macnair http://www.morsmordre.net/t4416-avari http://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen http://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 http://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Poszukiwacz i przemytnik artefaktów
29
Czysta
Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
5
10
0
0
4
18
2
4
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Morska grota   08.01.18 21:20

Uniósł brwi wraz z ramionami na słowa towarzysza, a następnie uśmiechnął się w tylko sobie znany sposób cóż dla mnie będzie więcej. Nie zamierzał podsuwać mu trunku na siłę, jeśli faktycznie nie miał ochoty na alkohol podchodząc do zadania z wyjątkowym profesjonalizmem to nie zamierzał nader bardzo protestować. Zdawał sobie sprawę, iż każdy miał swój ściśle określony sposób pracy i nie zawsze takowe powielały się z jego własnymi – właściwie bądźmy szczerzy – nie powielały się praktycznie zawsze.
Gdy towarzysz zauważył, iż dawno nie mieli okazji współpracować zaciągnął się papierosem nim odpowiedział. Rozkoszując się ostrym dymem zastanawiał się, czy był to dobry moment na rozpoczęcie tematu, który od samego powrotu do Londynu chodził mu po głowie. Brakowało mu pewnych przyzwyczajeń nabytych na wschodnich ziemiach i choć pomysł wydawał się abstrakcyjny wiedział, że musiał spróbować. -W takim razie zapraszam jutro do Karczmy „Pod Mantrykorą”. Myślę, że mam coś co może lorda zainteresować.- zrzucił zerknąwszy na niego jeszcze kątem oka, bowiem walka powoli zaczynała się rozpoczynać, a w końcu to ona dzisiaj była na pierwszym planie.
Wyciągnąwszy nogi bardziej przed siebie oparł łokieć o kamienny podłokietnik. „Fotele” nie były nader wygodne, ale wychodził z założenia, że lepsze takie niżeli w ogóle – w końcu nikt nie widział ile mogła potrwać ów konfrontacja. -Póki co staram się odnowić stare kontakty w Londynie. Wschód zdaje się jeszcze odleglejszy niżeli był kilka miesięcy temu.- stwierdził zgodnie z prawdą, bowiem syf jaki zostawił za sobą uniemożliwiał mu powrót. Widział, że czas leczył rany, ale czy tak naprawdę sprawiał, iż druga osoba zaniechiwała pragnienie zemsty?
Inferius uderzył – z początku zapobiegawczo i wolno, co było dość niespodziewane, bowiem słynęły one z żądzy krwi. Nie wiedział jak mógł zareagować troll, który spuszczony z łańcuchów zarył wyjątkowo głośno. Pochyliwszy się do przodu oparł łokcie o własne kolana i z wyjątkowo kąśliwym uśmiechem czekał na kolejny ruch. -Nazwałeś jakoś swojego wojownika?- rzucił nie odrywając wzroku od areny. -Sztywniak brzmi chyba zbyt pospolicie?






The eye sees only what the mind is prepared to comprehend


Ostatnio zmieniony przez Drew Macnair dnia 08.01.18 21:22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morska grota   08.01.18 21:20

The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 62

--------------------------------

#2 'k100' : 82


Powrót do góry Go down
Edgar Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t3108-edgar-burke#51071 http://www.morsmordre.net/t3159-nie-stac-mnie-na-wlasna-sowe#52274 http://www.morsmordre.net/t3158-gburek#52271 http://www.morsmordre.net/f295-durham-barnard-castle http://www.morsmordre.net/t3160-edgar-burke#52278
łamacz klątw, B&B, diler opium
34
Szlachetna
Żonaty
Gdybym był babą, rozpłakałbym się rzewnie nad swym losem, ale jestem Burkiem, więc trzymam fason.
14
0
0
5
0
19
5
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morska grota   13.01.18 23:32

Tym razem to Edgar uniósł brwi w niemym zaskoczeniu, nie spodziewając się z jego strony tak szybko żadnej oferty. Wyjątkowo nie zamierzał zadawać żadnych dodatkowych pytań. Zazwyczaj to robił, żeby oszczędzić swój cenny czas, z góry eliminując mało interesujące propozycje. Tym razem postanowił zaufać Drew, zresztą jeszcze nie zdarzyło mu się go zawieść, więc nie było to takie trudne. - Dobrze[b] - zgodził się, kiwnąwszy lekko głową. - [b]Mam nadzieję, że to nie będzie zmarnowany czas - dodał, wypuszczając z ust niewielką chmurę papierosowego dymu. Chciał usłyszeć coś nowego, dowiedzieć się czegoś więcej, poszerzyć horyzonty. Nie chciał po raz kolejny przyglądać się egipskim skarabeuszom, które okazywały się pięcioletnim śmieciem czy słuchać historii o najbardziej śmiercionośnej klątwie świata, która okazywała się być zwykłym katarem. W swojej, nie tak znowu długiej, karierze miał do czynienia z mnóstwem oszustw - większość z nich potrafił już wyczuć na kilometr, jednak w przypadku Drew miał nadzieję, że ma do czynienia z człowiekiem rozsądnym. - Dużo się zmieniło przez ostatnie lata - stwierdził, ale nie było to nic nadzwyczajnego - w nielegalnym półświatku trzeba było mieć dobre zabezpieczenie, żeby długo się w nim utrzymać. Burkowie mieli wyrobioną opinię od pokoleń, Edgar nie musiał się w tym względzie szczególnie starać, po prostu wszedł na gotowe, dbając jedynie o to, żeby nie było gorzej. Miał za plecami całą rodzinę, więc byli nie do ruszenia. Przynajmniej tak uważał. Drew był samotnym wilkiem, z jego strony sytuacja musiała prezentować się całkiem inaczej. Ale to nie na tym mieli się dzisiaj skupić. Inferius uderzył dość... zapobiegawczo, o ile to stworzenie w ogóle myślało. Troll za to wykazał się ogromnym refleksem, bez problemu unikając ataku, za to odpowiadając nadzwyczaj mocno i zdecydowanie. Edgar pochylił się, czując jak walka coraz bardziej go wciąga, oczekując na ruch inferiusa. Nie spodziewał się po trollu aż takiej szybkości, ale może to był jednorazowy przypadek, trudno było oszacować po jednym takim przypadku.- Nie - westchnął, nie zamierzając się teraz bawić w nazywanie swojego inferiusa. Nie był domowym zwierzaczkiem, był bestią, z którą się pożegna za kilkadziesiąt minut. - Proszę bardzo, nazywaj - mruknął, skoro taki mu się trafił twórczy towarzysz, nie odrywając wzroku od walki - nie chciał przegapić ruchu Sztywniaka.




We build castles with our fears and sleep in them like
kings and queens

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morska grota   13.01.18 23:32

The member 'Edgar Burke' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 47, 27


Powrót do góry Go down
Drew Macnair
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
http://www.morsmordre.net/t4375-drew-macnair http://www.morsmordre.net/t4416-avari http://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen http://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 http://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Poszukiwacz i przemytnik artefaktów
29
Czysta
Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
5
10
0
0
4
18
2
4
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Morska grota   14.01.18 16:11

Macnair podchodził do kwestii czasu innych, a przede wszystkim swojego niezwykle starannie oraz poważnie, dlatego też jakiekolwiek rozmowy niemające przynieść materialnych korzyści nie wchodziły w grę. Unikał jak ognia wszelakich spotkań, na których poruszanymi tematami miały być gorące ploteczki lub kształt i rozmiar cycek nowej dziwki w Wenus. Oczywiście wszystkich podobnych nie dało się uniknąć, lecz ograniczał je do minimum, jak tylko mógł, więc lord Burke nie musiał obawiać się o kolejną dawkę głupoty – takowa nie była w planach.
Brak pytań nieco go zaskoczył. Czyżby Edgar brał sojusznika na poważnie? Rzadko zdarzało się, aby wyżej postawieni ufali nokturnowskim szczurom, na których epitetów nie brakowało w żadnej sferze tudzież środowisku. Faktycznie Macnair odbiegał od nich dużo pracując, czego owocem była współpraca ze sklepem przynoszącym spore zyski szlacheckiej rodzinie, jednakże wciąż miał wrażenie, że to było mało. Na nic się zdawał oczytany umysł, biegłość w paskudnie trudnych runach i znajomość trudnej sztuki czarnej magii, gdyż nadal traktowany był gorzej jak inni - tylko przez cholerny, materialny status. -Czy kiedyś takowy choć w minucie zmarnowałem?- spytał retorycznie, albowiem znał odpowiedź ; „nie”.
Szatyn przyznał Edgarowi rację wolnym skinięciem głowy. Wiele się zmieniło przez ostatnie lata, co szczególnie mógł zauważyć Macnair, który dopiero powrócił do Londynu po przeszło dekadzie. Niełatwo było mu się odnaleźć, odnowić zatarte kontakty, a co gorsza pojąć wszystkie wydarzenia, które miały miejsce na przełomie już nie dziesięciu, ale chociaż trzech lat. Każdy opowiadał coś innego, każdy różne historie rozumiał na swój sposób w zależności od strony barykady, po której się znajdował, dlatego szatynowi tak trudno było dowieść prawdy. Komu warto było ufać? Nie wiedział, dlatego ufał jedynie samemu sobie.
- Ophelia nadal struga wariatkę na salonach?- spytał dość niespodziewanie po dłuższej chwili milczenia. Nawet nie pamiętał, kiedy ostatni raz użył słowa matka, właściwie chyba nawet wypierał świadomość, iż takowe było mu w ogóle znane, więc sprecyzował kobietę po imieniu. Nie widział jej od końca wakacji przed ostatnim rokiem nauki w Hogwarcie i nawet nie starał się o jakiekolwiek wieści; obecnie kierowała nim czysta ciekawość. Może już nie żyła? Niewiele by to zmieniło. Edgar z pewnością orientował się w temacie, gdyż w końcu ta szlajała się po zamkniętym półświatku, gdzie i członkowie rodu Burke mieli swój udział.
Upijając łyk ognistej uśmiechnął się nieco szerzej na dość odważny i szybki atak trolla, bowiem nie spodziewał się takiej zaciekłości z jego strony. Czyżby zakucie w kajdany, aż tak mocno go rozwścieczyło? Nie mniej jednak Sztywniak oberwał odbijając się od pięści wroga niczym tłuczek od pałki pałkarza. Ruszywszy na odwet szturmem zapewne pragnął zaskoczyć i Macnair nie był pewien, czy istota, na którą postawił zawartość sakwy, wykaże się odpowiednim refleksem. -Pusty łeb brzmi sensownie.- rzucił ironicznym tonem w kwestii nazwy jego wojownika.






The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morska grota   14.01.18 16:11

The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 65, 73


Powrót do góry Go down
 

Morska grota

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

 Similar topics

-
» Morska grota
» Stara latarnia morska
» Niedźwiedzia Grota
» Pusta Klasa
» Przestrzeń Morska Żelaznych Wysp

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia :: Cliodna-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18