Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Dziubek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Diana Rowston
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1696-diana-rowston http://www.morsmordre.net/t643-dziubek#1865 http://www.morsmordre.net/t642-dianka#1863 http://www.morsmordre.net/f102-albemarle-way-14 http://www.morsmordre.net/t1769-diana-rowston#21074
Gracz Quidditcha, ścigająca Harpii z Holyhead
21
Półkrwi
Panna
Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe.
2
3
0
0
0
0
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Dziubek   18.07.15 11:56




Dziubek
Dziubek jest sową błotną. Charakteryzuje się jasnym upierzeniem i brunatnym kreskowaniu dobrze maskującym na ziemi. Wokół oczu ma charakterystyczna czarne obwódki. Nie występuje na wyspach Brytyjskich, sprowadzona została z Europy.
Dziubek aktywny jest także w dzień. Nie ma więc problemów z dostarczaniem listów czy paczek przy świetle słonecznym. Razem z przesyłką najczęściej będzie czekać na ziemi lub niedużym krzewie lub drzewie. Dziubek dlatego, ponieważ jego dziubek jest bardzo ładny, czarny i niezwykle ostry. Sowa ma swój charakter, jest spokojna i cierpliwa ale nie lubi długo czekać na jedzenie. Lepiej jej coś rzucić gdy przyniesie list, będzie wtedy bardzo zadowolona.


Powrót do góry Go down
Gray Burroughs
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t802-gray-burroughs-budowa http://www.morsmordre.net/t829-poeta#3538 http://www.morsmordre.net/t830-grayowe#3539
szukający Sokołów z Heidelbergu
24
Mugolska
Kawaler
you're so full of shit that the toilet is jealous
5
6
1
0
4
0
Czarodziej
lubię placki

PisanieTemat: Re: Dziubek   06.08.15 18:17

Przeczytaj Gray Burroughs
DianoChyba za dużo się martwisz. Najgorsza rzecz, która mi obecnie grozi, to upadek z miotły.
Owszem, słyszałem o odejściu prof. Slughorna. Nieszczególnie za nim przepadałem, ale jego śmierć jest niewątpliwie przykrym wydarzeniem nie tylko dla jego najbliższych. Wraz z Marianne zdecydowaliśmy, że pojawimy się na pogrzebie, więc powinniśmy się tam zobaczyć. Może to nie są najprzyjemniejsze okoliczności, ale lepsze takie spotkanie, niż żadne.
Chyba ja Tobie, Pani Ścigająca, przynajmniej do momentu, w którym na boisku nie pojawi się Złoty Znicz. Sokoły mają się w porządku, chociaż niektórzy z moich kolegów z drużyny wciąż nie może pogodzić się z przeniesieniem centrum treningowego do Anglii i myślą, że jeśli będą mówili w swoim języku, to ich nie zrozumiem. Na zwycięstwo walkowerem nie liczcie, Harpie, bo to się nie zdarzy, dopóki ja jestem w tej drużynie!
Tak jak wspomniałem na początku listu, na pewno zobaczymy się na pogrzebie, ale, jeśli będziesz miała ochotę, możemy wybrać się gdzieś po odprawieniu wszystkich ceremoniałów. Zresztą wszystko ustalimy, jak już się zobaczymy.
Trzymaj się,
Gray


Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dziubek   15.11.15 21:35

Przeczytaj Alan Bennett
Droga Diano, Ja również dziękuję za Twój list. Nie martw się, Twoja sowa nie podziobała mnie bardzo. Szybko zorientowałem się, że chodzi jej o jedzenie, ponieważ moja Sulla również bywa kapryśna, gdy jest głodna.
Cieszę się, że już wróciłaś i że podobało Ci się w Walii. Gdy czytam Twój list, sam mam ochotę się tam wybrać. Może kiedyś wezmę urlop i zrobię sobie wycieczkę? Dobrze, że podczas Twojego wyjazdu pogoda tam dopisywała, bo niestety nie dałbym rady udać się aż tam, by w razie czego składać w całość Ciebie i Twoich kompanów.
Co do przyszłego czwartku - miałem w planach wziąć kolejny tydzień pracy w Mungu, ale skoro proponujesz i nie dajesz mi wyboru - postaram się wyjść wcześniej. Zwłaszcza, że zaciekawiłaś mnie wzmianką o nowo odkrytym miejscu. Chciałabyś mi opowiedzieć o nim coś więcej, czy raczej powinienem poczekać aż się tam udamy? Mungowego bufetu się nie obawiaj. Żywię się tam praktycznie cały czas i żyję, więc wszystko jest w porządku.
W trakcie pisania tego listu, poszedłem do dyrektora prosić o to, bym mógł wcześniej wyjść. Może być szesnasta? Jeśli to nie problem - byłoby mi bardzo miło, gdybyś przyszła do Munga. Myślę, że wspólna droga może nie tylko oszczędzić mi zgubienia się, ale również może być bardzo miło.


PS. Co do Sulli - nie, to nie jest normalne. Zwykle znosi szczury tylko mi, nigdy jeszcze nie przyniosła ich nikomu innemu. Nie wiem co to oznacza, może Cię polubiła?
Alan Bennett


Powrót do góry Go down
Alan Bennett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1283-alan-bennett http://www.morsmordre.net/t1333-poczta-alana http://www.morsmordre.net/t1336-alan-bennett#10315 http://www.morsmordre.net/f182-harley-street-11-3 http://www.morsmordre.net/t1511-alan-bennett
Uzdrowiciel - specjalista od chorób genetycznych
28 lat
Czysta
Kawaler
Mądrego los prowadzi, głupiego - popycha.
10
5
3
22
1
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dziubek   16.11.15 13:21

Przeczytaj Alan Bennett
Droga Diano, Całe szczęście Twoja sowa nie zrobiła mi z ręki sita. Trochę ją podziobała, ale nieszkodliwie. Dobrze, bo ciężko byłoby mi zajmować się pacjentami, mając dziurawą rękę. Na Sullę uważaj. Ta swoja jest zmienna jak pogoda, a może nawet bardziej, a przy tym niesamowicie złośliwa.
Twoją propozycję oprowadzenia mnie po stadionie z chęcią przyjmę. Osobiście nie mam zbyt wiele do zaoferowania ze swojej strony, bo zakładam, że wycieczka po Mungu raczej nie jest zbyt interesującą perspektywą. Intryguje mnie jednak fakt, że poznałaś mnie już tak dobrze. Dobrze wiesz jak mnie zaciekawić i wyciągnąć do nowego miejsca. Jeżeli taki był Twój zamiar - jak najbardziej Ci się to udało. Już nie mogę doczekać się przyszłego czwartku. Jestem ogromnie ciekaw miejsca, które chcesz mi pokazać. Nie martw się o to, że mnie przestraszyłaś, bo tak się nie stało. Wręcz przeciwnie. Z chęcią poznam nieco mugolskiego świata.
Dobrze, a więc jesteśmy umówieni. Postaram się być w bufecie równo o 16, jednak nie zraź się, jeżeli odrobinę się spóźnię. W Mungu niczego nigdy nie można przewidzieć i jakaś sprawa może mi się przedłużyć. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie i wszystko przebiegnie zgodnie z planem. Ciasteczek cytrynowych nigdy nie próbowałem, ale zrobię to skoro tak bardzo je polecasz.
Tak więc jesteśmy umówieni. Do zobaczenia w czwartek, Diano.

PS. Mam nadzieje, że nie podziobała Cię bardzo. W razie czego - wiesz gdzie mnie szukać. Uważaj na nią. Sulla to złośliwa i nieprzewidywalna sowa. Zazwyczaj nie gryzie tych, którym dostarcza listy, ale nie znosi kobiet i różnie zachowuje się w ich towarzystwie.
Alan





There are no escapes  There is no more world Gone are the days of mistakes There is  no more hope
Powrót do góry Go down
 

Dziubek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Sowy-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17