Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Kościół

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Kościół   10.03.12 23:19

Kościół

Niewielka świątynia poświęcona jedynemu Bogu, utrzymana w typowo gotyckim stylu. Znajduje się przy Chingford Hatch. Czternastowieczne kamienne ściany budowli wyglądają bardzo chłodno, ale ożywiają je piękne witraże przedstawiające świętych. Otacza go niewielki dziedziniec, gdzie znajdują się drewniane ławeczki, do środka kościoła prowadzą zaś wielkie drewniane wrota z wyrzeźbionymi dwoma krzyżami. Wnętrze świątyni utrzymane jest w bieli i błękitach; posadzka przypomina marmur, jednak to tylko kolorowe kafle. Na ścianach wiszą portrety świętych, obie nawy przyozdobione są freskami przedstawiającymi sceny biblijne, a w kątach ustawiono donice z ogromnymi aloesami. Służący tu duchowni zawsze pamiętają, by na ołtarzu znalazły się świeże kwiaty, co wtorek i piątek przechadzają się do pobliskiej kwiaciarni.
"Kościół to miejsce wyłącznie dla czystych serc - nie bój się więc, bowiem tylko tam będziesz tak bezpieczny", powiadają. Jeszcze przed dziesięcioma laty miejsce to pękało w szwach, pełne wiernych modlących się o koniec wojny. Obecnie jest mniej popularne, choć dobra atmosfera, jaka panuje wewnątrz wciąż przyciąga wiele osób, które potrzebują chwili spokoju albo otuchy.


Powrót do góry Go down
Alisa Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t4076-alisa-mulciber-budowa http://www.morsmordre.net/t4091-ech-znowu-ty#79931 http://www.morsmordre.net/t4338-alisa-mulciber#92588
n/d
22
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
1
10
0
0
0
21
1
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Kościół   20.02.17 23:07

Była słaba. Przekonała się o tym podczas ostatniego spotkania z Cornelią. Co prawda domyślała się, że pomimo usilnych chęci podejdzie do sprawy w sposób osobisty, jednak nie przypuszczała, że aż tak. Na samo wspomnienie kłębiących się w niej burzy uczuć ogarniało ją obrzydzenie. Tym bardziej, że te w swej gwałtowności przyćmiewały jej osąd i cel. Prawdopodobnie, gdyby nie upominająca obecność Ramseya mogłoby to wpłynąć w sposób decydujący na powierzone jej zadanie.
Przygryzła z niezadowoleniem dolną wargę. To byłoby niedopuszczalne, uwłaszczające i godne politowania - doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Musiała się zmienić, zdystansować. Chciała być dla Niego użyteczna, być tym wyrafinowanym narzędziem zmieniającym świat na lepsze, a w tym wszystkim nie było miejsca na egoistyczne pobudki, prozaiczne pragnienia.
Ostrze zatopione we wrogu wszak nie uśmiecha się szyderczo i nie drży z satysfakcji - jest zawsze chłodno obojętne wobec śmierci i pewnie leży w dłoni dzierżącego. Takim ostrzem powinna być jeśli dalej zamierzała za Nim podążać - a zamierzała.
Dostrzegłszy ruch w powiodła za nim wzrokiem - jego sylwetka zaczęła malować się niewyraźnie w osnutej mdłym światłem latarni uliczce. Długo kazał na siebie czekać ale nie miała mu tego za złe.
Leniwie wysunęła się z otulającego ją cienia ukazując swą obleczoną w pelerynę sylwetkę. Kaptur miała naciągnięty na głowę tak, że jego cień oszczędzał nakreślone obojętnością usta. Zaczęła kroczyć ku niemu wychodząc mu naprzeciw. Towarzyszył jej spokój pomimo iż w zamiarze miała odebranie mu życia. Musiała się sprawdzić by mieć pewność, że wnioski które wyciągnęła nie są pustymi ideami, że gdy przyjdzie pora emocje nie wzbiorą w niej nieposkromiona falą.
Wyczekiwała więc na jego reakcję zachęcając g do tego ostentacyjnym sięgnięciem po różdżkę. Niech biegnie, ucieka, niech w nią celuje, zaciekle się broni; niech testuje spokój, próbuje podburzyć równowagę - tylko na to czekała.


Powrót do góry Go down
Vasilas Buchanan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t3356-molto-bene-workout#56895 http://www.morsmordre.net/t3408-vasilas-buchanan#58954 http://www.morsmordre.net/t3407-vasilas-buchanan#58949 http://www.morsmordre.net/f306-crimson-street-221b http://www.morsmordre.net/t3409-vasilas-buchanan#58961
zegarmistrz
45
Półkrwi
Kawaler
There is absolutely nothing of interest to me, out there, on Earth, at all.
7
11
0
0
7
0
0
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   21.02.17 8:05

Noc była bezksiężycowa przez co nawet nie można było zobaczyć wyboi na bruku, gdy samochody odbijały się od kocich łbów raz po raz, rozchlapując kałuże na boki, nie bacząc na przechodniów. Zaczął padać zimny deszcz, a uliczne latarnie wyglądały brudno i blado w wilgotnej mgle. W jednym z lokali przy bocznej ulicy pijani wrzeszczeli i kłócili się. Księżyc nisko zawisł nad ziemią niby żółta czaszka trupa. Od czasu do czasu ciężka, bezkształtna chmura wysuwała swe długie ramię i zasłaniała go. Lampy stawały się coraz rzadsze, a ulice z każdą chwilą węższe i ciemniejsze. Wszyscy pouciekali, chowając się pod dachami, byle tylko nie zostać skalanym przez chociażby jedną kroplę wody. Tylko jedna jedyna postać dosłownie wypadła na bruk, by zaraz chwiejnie powstać na chybotliwe nogi. Dało się słyszeć jakiś cichy śpiew, a po chwili ciszę, gdy postać przykładała sobie do ust kolejną butelkę alkoholu. Własnej produkcji bimber pędzony w piwnicach jego zacnego mieszkania na Crimson Street. Komu dzwonią, temu dzwonią. Mnie nie dzwoni żaden dzwon, bo takiemu pijakowi jakie życie taki zgon, rozniosło się po okolicy, gdy Vasilas wracał do siebie. Zabalował tym razem o wiele poważniej niż sądził. Barry dał mu poważny towar, a profesor chcąc udoskonalić swoje wynalazki wziął większą dawkę niż zwykle. To otwierało jego umył! Wszak widział rzeczy straszne, okropne, niemożliwe do zniesienia. Poczęło go trawić potworne pragnienie opium. Gardło mu zaschło, ręce zaciskały się konwulsyjnie raz po raz. Pomogła mu butelka z wysokoprocentowym alkoholem, a dalszej części nocy Buchanan nie pamiętał. Droga zdawała się ciągnąć w nieskończoność, a sieć ulic dokoła wyglądała niby czarna tkanina pełzającego powoli pająka. Ta monotonia stawała się nieznośna, a coraz
gęstsza mgła przyprawiała mleko. Po chwili znalazł się na mniej uczęszczanej okolicy. Mgła wcale nie opadła; ciasna alejka kumulowała ją między budynkami, przez co nawet światło latarni było ciężko dostrzegalne. Pies zaszczekał na przechodzącego, a w oddali w ciemnościach okrzyczała zabłąkana mewa. Profesor oparł się dłonią o ścianę jakiegoś ceglanego budynku i spojrzał na drzwi do kościoła. Księdza do mnie nie wołajcie niech nie robi żadnych szop . Spirytusem z pełnej flaszki moje czoło bracie skrop, zaśpiewał dalej, ciągnąc kolejny łyk. Nie zauważył początkowo zbliżającej się postaci, ale jej tąpnięcie w kałuże zwróciło jego uwagę. Po chwili dostrzegł wyciągniętą różdżkę i wytrzeźwiał na tyle, by złapać swoją.
- Incendio - mruknął, celując w rękaw postaci.





How often have I said to you that when you have eliminated the impossible, whatever remains, however improbable, must be the truth?
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   21.02.17 8:05

The member 'Vasilas Buchanan' has done the following action : rzut kością


'k100' : 90


Powrót do góry Go down
Alisa Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t4076-alisa-mulciber-budowa http://www.morsmordre.net/t4091-ech-znowu-ty#79931 http://www.morsmordre.net/t4338-alisa-mulciber#92588
n/d
22
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
1
10
0
0
0
21
1
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Kościół   23.02.17 4:08

Gardziła tym człowiekiem i miała ku temu aż nadto powodów - profesor mugoloznastwa. Doprawdy. Miała wiele powód by gardzić tym człowiekiem bez reszty - jego sposób bycia, jego pochodzenie, profesor mugoloznastwa... Doprawdy. To przechodziło ludzkie pojęcie, jak bardzo świat był zdegenerowany by dopuścić do tego by tak pokraczny człowiek piastował tak pokraczne stanowisko. To była jakaś pomyłka, która należało wymazać - Alisa zamierzała to właśnie uczynić odsuwając jednak na bok prywatne odczucia względem tej istoty. Słysząc jego zapijaczony śpiew nie skrzywiła się w pobłażliwie. Dostrzegając kontur jego wykrzywionej od pionu sylwetki nie uśmiechnęła się szyderczo. Unosząc własną różdżkę nie uniosła się własną pychą. Było dobrze. W tym momencie jawił się przed, jak gdyby pusty cel, obiekt który nie wzbudza żadnych emocji, a jedynie ma za zadanie się przysłużyć.
Dreszcz adrenaliny przebiegł jej po kościach w momencie w którym na ustach pijaka zadźwięczało zaklęcie. Zaskakujące.
Przemoknięta, gruba, wełniana peleryna pomimo wszech obecnie panującej wilgoci zajęła się płomieniem. Alisa jednak nie spanikowała, wiedząc, że nim płomień przegryzie się przez materiał miała czas na reakcję. Powiodła w powietrzu różdżką.
- Nebula exstiguere


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   23.02.17 4:08

The member 'Alisa Mulciber' has done the following action : rzut kością


'k100' : 65


Powrót do góry Go down
Alisa Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t4076-alisa-mulciber-budowa http://www.morsmordre.net/t4091-ech-znowu-ty#79931 http://www.morsmordre.net/t4338-alisa-mulciber#92588
n/d
22
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
1
10
0
0
0
21
1
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Kościół   23.02.17 4:22

Przeszła przez wyczarowaną mgłę, która w jednej chwili zdusiła magiczne płomienie, sprawiając, że Alisa czuła w tym momencie jedynie ciepło bijące z podgrzanej peleryny. Zrodziło się w niej uczucie satysfakcji, małego triumfu - zbytecznie. Wszystko w końcu jeszcze trwało, nie powinna się zachłysnąć czymś tak...nieistotnym, ledwie pierwszym krokiem w stronę celu, który ciągle był cały i zdrowy. Świętowanie w tym momencie czegokolwiek było czymś głupim i dziecinnym, a wręcz nie rozsądnym. Zdusiła więc prędko to uczucie. Musiała i miała twardo trzymać się ziemi po której stąpała. Taki był cel tego wszystkiego. Z chłodną więc obojętnością postąpiła więc kolejny krok przed siebie - pierwsza z przerzedzającej się niebieskawej mgły-dymu wysunęła się blada dłoń dzierżąca różdżkę skierowana w mężczyznę, a dokładniej rękę w której trzymał różdżkę
- Decollatio


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   23.02.17 4:22

The member 'Alisa Mulciber' has done the following action : rzut kością


'k100' : 55


Powrót do góry Go down
Vasilas Buchanan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t3356-molto-bene-workout#56895 http://www.morsmordre.net/t3408-vasilas-buchanan#58954 http://www.morsmordre.net/t3407-vasilas-buchanan#58949 http://www.morsmordre.net/f306-crimson-street-221b http://www.morsmordre.net/t3409-vasilas-buchanan#58961
zegarmistrz
45
Półkrwi
Kawaler
There is absolutely nothing of interest to me, out there, on Earth, at all.
7
11
0
0
7
0
0
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   24.02.17 10:16

Nie rozumiał dlaczego ktoś uparł się na jego osobę i to rzucał zaklęcia, których normalnie nie słyszano na ulicy. Na szczęście czarnomagiczne plugastwo nie udało się, a on wykorzystał sytuację, by usunąć się do wnętrza świątyni chrześcijan. Nie było to proste zważywszy na jego stan, w którym głowa szalała od alkoholu i nadmiaru emocji. Adrenalina strzeliła mu w żyły, nakazując odwrót, ale równocześnie chodziło o znalezienie odpowiedniejszego miejsca na obronę. Otwarta powierzchnia jak ta na ulicy groziła nie tylko większą szansą trafienia i nieznalezienia miejsca, gdzie mógł się ukryć. Co jeśli ktoś pojawiłby się na niej? Co jeśli tajemnicza postać postanowiłaby i niewinnego obywatela potraktować czymś paskudnym? Nie, żeby on posiadał jakąś winę. A przynajmniej nie przypominał sobie o niczym. Był jedynie opiumistą, alkoholikiem i artystą, który uciekł z Hogwartu. Nikim więcej. Nikim ważnym. Nikogo ważnego nie stara się zabić. Zniknął w pachnącym jeszcze kadzidłem kościele, przyczajając się w półmroku. Nie był jeszcze na tyle pozbawiony jakiegokolwiek trzeźwego myślenia, by dać się łatwo złapać. Na pewno nie! Gdy tylko pojawiła się nieznana mu sylwetka, wyciągnął z powrotem różdżkę w jej stronę.
- Casa Aranea - rzucił cicho, nie zamierzając jednak krzywdzić kobiety tak jak ona chciała skrzywdzić jego. Merlinie! Co się tutaj działo?!





How often have I said to you that when you have eliminated the impossible, whatever remains, however improbable, must be the truth?
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   24.02.17 10:16

The member 'Vasilas Buchanan' has done the following action : rzut kością


'k100' : 97


Powrót do góry Go down
Alisa Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t4076-alisa-mulciber-budowa http://www.morsmordre.net/t4091-ech-znowu-ty#79931 http://www.morsmordre.net/t4338-alisa-mulciber#92588
n/d
22
Czysta
Panna
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
1
10
0
0
0
21
1
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Kościół   27.02.17 16:59

Błysk wydobywający się różdżki nie sięgnął ramienia mężczyzny - zanikł w półmroku przekraczając ledwie połowę dzielącego ich dystansu. Stał za daleko? Być może. Zresztą - nie było sensu rozmyślać nad powodem. Istotne było to, że zwierzyna wykorzystała tą krótka chwilę na swoją korzyść by zniknąć za ciężkimi drzwiami mugolskiej świątyni. Wiedźma nie mogła sobie pozwolić na to by stracić go z oczu. Porażka nie wchodziła w grę. Podążyła za nim zbliżyła się do drzwi. Ledwie jednak przekroczyła próg świątyni, a została unieruchomiona. Z pod zmrużonych powiek spojrzała na sploty magicznej, pajęczej nici trzymającej jej trzewiki. Czuła narastającą pod skórą frustrację, której nie zamierzała jednak pozwolić dojść do głosu. Zupełnie jakby świadomie postanowiła nie podrapać uciążliwie swędzącego miejsca na skórze. Były w końcu rzeczy ważne i ważniejsze. Rodzice byli wobec niej zbyt wyrozumiali skoro w tym momencie musiała sobie udowadniać swoją wstrzemięźliwość. Lepiej jednak późno niż wcale.
- Incendio - podchwyciła inkantację, która już raz była dziś wypowiadana. Ona jednak skierowała różdżkę na pajęczynę, po której krzątać zaczynały się długonogie istoty. Płomień powinien z łatwością strawić te nici.

Magiczne nici zaczęły skwierczeć wraz z robactwem które przyciągnęły. Alisa zrobiła kilka roków w przód pozostawiając za sobą to małe pogorzelisko - jeszcze przez kilkanaście sekund gwałtownie dogorywało na kościelnej posadzce by po chwili równie gwałtownie zgasnąć. Czarownica rozejrzała się po wnętrzu, nie podnosząc nawet wzroku na malownicze witraże zapraszające do wnętrza budynku nocne światło mieszające się z tym dawanym przez świece. Nie za tym się rozglądała.
- Komu dzwonią, temu dzwonią...Prawda Buchanan? - przerwała ciszę zastygając i nasłuchując szmerów z pomiędzy kościelnych ław.

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Alisa Mulciber dnia 27.02.17 17:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   27.02.17 16:59

The member 'Alisa Mulciber' has done the following action : rzut kością


'k100' : 84


Powrót do góry Go down
Vasilas Buchanan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t3356-molto-bene-workout#56895 http://www.morsmordre.net/t3408-vasilas-buchanan#58954 http://www.morsmordre.net/t3407-vasilas-buchanan#58949 http://www.morsmordre.net/f306-crimson-street-221b http://www.morsmordre.net/t3409-vasilas-buchanan#58961
zegarmistrz
45
Półkrwi
Kawaler
There is absolutely nothing of interest to me, out there, on Earth, at all.
7
11
0
0
7
0
0
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   28.02.17 11:51

Czekał, patrząc na kobietę, która wciąż nie ustępowała. Z łatwością powtórzyła jego słowa, paląc pajęczynę jakby była niczym. Szła dalej i była bardzo zmobilizowana do dalszych działań. On schowany w świątyni bożej przypominał zapewne szukającego azylu rzezimieszka, ale nikt nie zamierzał mu pomagać. A tym bardzo szanować praw, które rządziły tym miejscem. Dla czarodziejów kościół był niczym, a przynajmniej dla tych którzy nie wierzyli, że nad nimi wszystkimi czuwał On. Czy Vasilas w niego wierzył? Wierzył w opium i własnym bimber. A czy nie przetworzył tego z natury? W jakiś sposób w niego wierzył, ale nigdy o Nim nie myślał. Nadszedł czas?
- Immobulus - rzucił w stronę kobiety, która doskonale wiedziała, że to on. Nie było to przypadkowe spotkanie. Było to zamierzone. Na Merlina... Czy nie mogli dać mu spokoju?!





How often have I said to you that when you have eliminated the impossible, whatever remains, however improbable, must be the truth?
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   28.02.17 11:51

The member 'Vasilas Buchanan' has done the following action : rzut kością


'k100' : 58


Powrót do góry Go down
Vasilas Buchanan
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t3356-molto-bene-workout#56895 http://www.morsmordre.net/t3408-vasilas-buchanan#58954 http://www.morsmordre.net/t3407-vasilas-buchanan#58949 http://www.morsmordre.net/f306-crimson-street-221b http://www.morsmordre.net/t3409-vasilas-buchanan#58961
zegarmistrz
45
Półkrwi
Kawaler
There is absolutely nothing of interest to me, out there, on Earth, at all.
7
11
0
0
7
0
0
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kościół   28.02.17 11:56

Udało się! Nawet nietrzeźwy potrafił czarować. Przypadek? Nie miało to znaczenia. Kobieta była zbyt wolna by cokolwiek zdziałać, a on mógł rzucić kolejne zaklęcie. Interesowało go kim była, ale chciał jedynie stąd uciec i skryć się ponownie. Gdzieś gdzie już nikt go nie znajdzie. Na Merlina było im to ściganie jego osoby? Uciekł z Hogwartu przed Grindelwaldem, ale zrobił to z oczywistych powodów. Kto by utrzymał profesora od nauk mugolskich? Na pewno nie ten szaleniec! Nie było więc rady. Musiał zniknąć i chował się od kilku lat, spędzając czas na pracy nad swoimi eksperymentami i tracąc zdrowe zmysły dzień za dniem. Nic dziwnego że ludzie mieli go za szaleńca. Dziwakiem był od zawsze, a teraz potrzebował również kolejnej dawki opium, bo jego umysł nie był już tak otwarty jak chwilę wcześniej. Co za paskudny dzień. Że też akurat dzisiaj to wszystko się kumulowało. Może to wszechświat dawał mu znać, że nadszedł jego czas? Ale on nie zamierzał się poddać.
- Confundus - rzucił kolejne zaklęcie. Jak bardzo trafne?





How often have I said to you that when you have eliminated the impossible, whatever remains, however improbable, must be the truth?
Powrót do góry Go down
 

Kościół

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Waltham Forest-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18