Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Pan

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bastian J. Nott
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t589-bastian-j-nott#1557 http://www.morsmordre.net/t702-pan http://www.morsmordre.net/t700-bastian-j-nott?nid=11#2237 http://www.morsmordre.net/f162-queen-victoria-street-21 http://www.morsmordre.net/t965-bastian-j-nott
Brygadzista
34 lata
Szlachetna
Kawaler
"Jest on wzorem ideałów, jest legendą! Zbiorem cnót. Patrzy w dół i z piedestału widzi skarby u swych stóp.
Skoro tak nas pragną tratować głupio tego nie skosztować"
7
8
0
0
1
5
0
4
Czarodziej
bitch, i fabulous

PisanieTemat: Pan   19.07.15 23:18




Pan
Sporych rozmiarów sowa, będąca towarzyszem Notta od pięciu lat. Nie lubi obcych; nie warto więc próbować jej głaskać lub dokarmiać.




Ostatnio zmieniony przez Bastian J. Nott dnia 01.12.15 15:57, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Nicholas Nott
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t670-nicholas-nott#2119 http://www.morsmordre.net/t686-baccarat#2127 http://www.morsmordre.net/t685-nottel#2123 http://www.morsmordre.net/f159-nottingham-cromwell-street-8 http://www.morsmordre.net/t2731-nicholas-nott#43856
Pracownik Urzędu Niewłaściwego Użycia Czarów
29
Szlachetna
Żonaty
When you look into an abyss, the abyss also looks into you.
2
7
0
0
5
15
0
4
Czarodziej
A różowy kot jest mój!

PisanieTemat: Re: Pan   26.07.15 21:27

Przeczytaj Nicholas Nott
Bastian J. Nott Drogi kuzynie,

tak, ostatnio jestem tak zakopany w papierach, że pisząc do Ciebie list musiałem sobie uzmysłowić datę, bo nie wiedziałem którego dzisiaj mamy. Cały czas jednak liczę, że w końcu mnie odwiedzisz w pracy. Pochwaliłbym się nowiutkim gabinecikiem, który oznacza, że jednak ktoś docenia moją pracę. Następny cel to już na pewno awans. O moją krew nie musisz się martwić, choć to urocze. Po prostu fajnie by było najpierw dojść do jakiejś wysokiej pozycji by później podnieść rangę swojego nazwiska na salonach jeszcze wyżej. To chyba ważne, co? Musimy się jakoś podzielić obowiązkami dla rodziny. Ty sobie możesz bawić się z wilkołakami (tylko weź uważaj, bo trochę obciach gdybyś stał się jednym z nich) ale dbaj o narzeczoną, a ja się zajmę swoimi papierkami i karierą. Wszyscy będą zadowoleni. A przyjęcie jest zawsze dobrym pomysłem. Kiedy? Gdzie? I kogo zapraszamy? Myślisz o czymś bardziej kameralnym czy klasycznie zaprosimy każdego kto się liczy i parę osób, które liczyć się zaczną dzięki temu zaproszeniu? Musimy zadbać o to, by odpowiednio często zbierać śmietankę towarzyską, żeby opinia o nas się nie pogorszyła.
P.S. Ogarnij swoją sowę. Ja rozumiem, że nie lubi ludzi, ale dziobanie Notta to przesada.
                 Nick


Powrót do góry Go down
Beatrice Nott
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t735-beatrice-nott http://www.morsmordre.net/t758-izolda#2848 http://www.morsmordre.net/t757-notti#2847 http://www.morsmordre.net/f162-queen-victoria-street-21 http://www.morsmordre.net/t981-beatrice-nott
opiekunka jednorożców
25
Szlachetna
Panna
Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną,
nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną.
7
10
0
7
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Pan   26.07.15 23:15

Przeczytaj Batrice
Kochany bracie!Milczysz. Czy muszę pisać jak wielce smuci mnie ten fakt? Byłabym gotowa martwić się czy jeszcze żyjesz, ale na szczęście Prorok w ostatnich dniach nie donosił o żadnych zgonach wśród łowców wilkołaków. Czy w całym natłoku swoich ogromnie ważnych i niecierpiących zwłoki obowiązków, zapomniałeś o swej małej siostrze? Oby była to wina pracy, wiedz bowiem, że nie przyjmę innych wymówek! Jeśli znów moje istnienie popadło w zapomnienie z powodu Twoich wypadów na Nokturn w towarzystwie tego łajdaka Burke'a (podejrzewam, że czyta Ci właśnie przez ramię, więc przekazuję dla niego wiadomość - tęsknię Tony!), gotowa jestem obrazić się na dobre. I odzyskanie mojej siostrzanej miłości będzie Cię kosztować mnóstwo zachodu.
Rezerwat wysyła mnie na przymusowy urlop, uwierzysz? Podobno jestem przemęczona od ciągłego biegania po puszczy. Dyrektorka wspomina też coś o moich obowiązkach względem rodziny i towarzystwa. Myślisz, że ktoś z naszych krewnych jej za to zapłacił? W każdym razie: na dwa tygodnie muszę zniknąć z terenów Forst of Dean. I choć z ogromną radością odwiedziłabym kochane Nottingham... To jednak dwa tygodnie pod jednym dachem z drogą ciotką Adelaidą mogą doprowadzić mnie do szaleństwa. Jeśli jeszcze raz usłyszę o tym jak bardzo zawodzę ją na każdym kroku, nie chcąc wypełnić swego kobiecego obowiązku - po prostu wyobraź sobie jak głęboko teraz wzdycham, dobrze? Ciotka zapewne zechciałaby mi w tym czasie przedstawić całe stado kawalerów i jeszcze któryś zechce nastawać na mój honor? Któż mnie wtedy obroni?
Jak zapewne się już domyślasz, Twoje skrzaty powinny właśnie szykować dla mnie sypialnię. Przyjadę w najbliższą niedzielę, więc lepiej bądź od rana w stanie nadającym się do użycia. Żadnych hulanek w sobotę - to mam właśnie na myśli.
I pamiętaj, że bardzo Cię kocham i wprost nie mogę się doczekać!
Całuję,  
Beatrice


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Pan   27.07.15 2:20

Przeczytaj Anthony
Bastianie!
Jeśli znów zaczniesz wypominać mi, że znów nie kupiłem sobie żadnego osobistego ptaszyska, to proponuję byś do koperty załączył parę galeonów, wtedy na pewno nie zapomnę tego dokonać. Znasz mnie, nigdy nie potrzebuję ptaka, dopóki nie najdzie mnie ochota.
Merlinie, ja nie o tym. Miałem. Nie ważne.
Evelyn wróciła ze swojej kolejnej wyprawy. Muszę przyznać, że jej pojawienie się mnie zaskoczyło. Myślałem, że wyjechała na dłużej. Mnie jak zwykle opowiadała jedynie o swoich podróżniczych odkryciach. Jak wychodziła, po jej niewyraźnej (żeby nie pokusić się o stwierdzenie – nietęgiej) minie, wywnioskowałem, że chyba ma zamiar udać się na spotkanie z Tobą. Powiedz mi, czy moje wróżbiarskie przepowiednie się sprawdziły? Poruszyłeś temat waszych zaręczyn? Masz wszystkie kończyny na swoich miejscach, prawda? Slytherinie, powiedz, że tak. Właściwe to tylko tyle chciałem wiedzieć. Pewnie zastanawiasz się co się kryje w tym zawiniątku, które najprawdopodobniej wciąż jeszcze przewiązane jest do sowy pocztowej. Znając Ciebie, pewnie na nic zdadzą się moje zakazy, żebyś tego nie otwierał. Nie otwieraj tego i basta! Zrozumiałeś? O, już otworzyłeś? No jakże mógłbym się domyślić? Widzisz, nie było mnie dzisiaj w Londynie, ponieważ miałem spotkanie z pewnym zaufanym jegomościem. Dobiłem świetnego utargu, a mówią, że handel wymienny już nie jest w cenie. To, co trzymasz w ręku, to fiolka najprawdziwszego Wróżkowego Pyłku prosto z Islandii. Ponoć te z Islandii są dużo bardziej uzależniające. To jest odpowiedź na Twoje pytanie, które zapewne ciśnie Ci się na usta: ”Dlaczego tak mało?”. Nie narzekaj, mam tego więcej, nie chciałem jednak narażać towaru na zmarnowanie. Mam jednak nadzieję, że sowa nie została pożarta, zabita, przechwycona, czy trzepnięta piorunem po drodze. Spróbuj! Później mi powiesz, jak wrażenia. Powiem Ci szczerze, że ja się czuję doskonale! Nawet już gniazdo lelków wróżebników, które wprowadziły się na drzewo tuż koło mojej sypialni nie są już tak irytujące, jak przez większą część dnia, kiedy to uporczywie swoim krzykiem chcą mi obwieścić śmierć. Ciekawe, czy mój ojciec też je słyszał, kiedy postanowił sobie stchórzyć.
Dzisiaj wieczorem mam zamiar przejść się na Nokturn, sprawdzić co tam słychać w interesach. Dawno nie miałem wieści od Borgina, więc czuję się zobowiązany, by trochę przeszkolić pracowników. Możesz się mnie spodziewać u siebie na salonach. Może przy okazji sprawdzilibyśmy jak funkcjonuje restauracja Evelyn? Miałeś wieści od Beatrice? Ona rzeczywiście chce przestać młodość w rezerwacie jednorożców i czesząc ich grzywy?
Będę za godzinę. A.




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Beatrice Nott
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t735-beatrice-nott http://www.morsmordre.net/t758-izolda#2848 http://www.morsmordre.net/t757-notti#2847 http://www.morsmordre.net/f162-queen-victoria-street-21 http://www.morsmordre.net/t981-beatrice-nott
opiekunka jednorożców
25
Szlachetna
Panna
Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną,
nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną.
7
10
0
7
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Pan   30.07.15 22:22

PrzeczytajBeatrice J. Nott
Mój drogi!Na samym wstępie pragnę zaznaczyć, że moje kufry są już spakowane i gotowe do drogi. Skoro planujesz przyjecie, dla odmiany wypełniłam je sukniami, zamiast jak zazwyczaj, książkami. Na całe szczęście ostatnio sprawiłam sobie kilka pięknych strojów. Gdybyś zastanawiał się czemu nagle ubyło Ci ze skrytki tyle złota - już wiesz. Venus mi doradzała, a wiesz, że ona nigdy nie bawi się w półśrodki kompletując moją garderobę. Z pewnością będę na bieżąco ze wszystkimi nowymi modami panującymi w Londynie!
Pragnę Ci też przypomnieć, że mam na nazwisko Nott - wciąż, nieustająco i zapewne niezmiennie. Jak możesz więc w ogóle sugerować, że przyniosę Ci jakąkolwiek ujmę? Masz ty honor i godność Notta, drogi Bastianie? Planuję jak zawsze doskonale sprawdzić się w roli pani domu. Nie ukrywam jednak, że zaczyna mnie już nieco nużyć to zadanie... Byłoby dobrze, gdybyś wreszcie mógł prezentować się na salonach z małżonką, zamiast z siostrą, wiesz? Jak widzisz, ja też nie próżnuję i poważną rozmowę mam gotową na nasze rychłe spotkanie. Wymyślałam ją czesząc grzywy moich jednorożców, gdybyś miał jakiekolwiek wątpliwości.
Niecierpliwie odliczam dni do naszego spotkania!

P.S. Skoro przyjęcie ma być kameralne, spodziewam się minimum 40 osób. Proszę przygotuj dla mnie listę gości bym przed spotkaniem zdołała przypomnieć sobie wszystkie nazwiska i koligacje, o których mogłam zapomnieć tarzając się sianie.
P.S.2. Do listu dołączam siano. Powąchaj i przyznaj, że nawet pachnąc w ten sposób byłabym chodzącym urokiem osobistym. Mylić się rzecz ludzka, nie masz powodów do wstydu.

Całuję,   
Beatice


Powrót do góry Go down
 

Pan

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Sowy-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17