Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Dom Horacego Slughorna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Dom Horacego Slughorna   25.07.15 21:49

First topic message reminder :

Dom Horacego Slughorna

Na terenach przylegających do centrum London Borough of Bexley znajduje się niewielkie osiedle złożone z kilkudziesięciu piętrowych kamienic, zamieszkanych zarówno przez mugoli, jak i czarodziejów. Jeden z tych domów wynajmowany był przez Horacego Slughorna, starszego już, aczkolwiek znakomitego członka szlacheckiego rodu, zajmującego się kształceniem młodych w dziedzinie eliksirów. Okolica najczęściej wybierana jest przez osoby starsze, głównie dlatego, że władze miasta dbają o jej wygląd - żywopłoty są równo przycinane, ulice utrzymywane w czystości, a po zmroku nie uświadczy się zepsutych latarni... Nic nie wskazywałoby na to, że właśnie tutaj, w tej spokojnej dzielnicy, czarodziejskie władze odnalazły zwłoki znamienitego czarodzieja.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Charlus Potter
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t798-charlus-potter http://www.morsmordre.net/t879-sowa-o-dumnym-imieniu-sowa#4044 http://www.morsmordre.net/t878-potter-party#4715 http://www.morsmordre.net/f128-west-country-dolina-godryka-74
auror
28
Czysta
Żonaty
Baby you're all that i want, when you lyin' here in my arms.
I'm findin' it hard to believe. We're in heaven
10
7
4
0
4
0
Czarodziej
.

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   01.08.16 14:03

Zapewne, gdyby Charlus spokojnie mógł utrzymać różdżkę w ręku, również dla bezpieczeństwa rzuciłby zaklęcie. Jednakże wolał się za to nie brać, ponieważ jego poparzone palce w zetknięciu ze śniegiem bolały jeszcze gorzej. Brawo panie Potter, nie ma się co śpieszyć, pewnie powinien najpierw sprawdzić, czy aby na pewno przechodzenie przez tarczę było mądrym posunięciem. Jednak Potter był w gorącej wodzie kąpany i musiał oczywiście spróbować przeskoczyć bo nie byłby sobą. Całe szczęście, że Tonks był dzisiaj mistrzem zaklęcia Obliviate i mała dziewczynka nie zrobiła większego zamieszania niż to było konieczne. W każdym razie na jego twarzy pojawiła się ulga, kiedy Glaucus powiedział, że zna się trochę na magii leczniczej. Nieważne w jakim stopniu, jeżeli znał się chociaż trochę to było dla Pottera niczym zbawienie. Aczkolwiek docenił też chęć Michaela i posłał w jego stronę uśmiech.
-Naprawdę, będę wdzięczny.-odpowiedział. Raz kozia śmierć, prawda? Najwyżej odpadną mu palce. No dobra, to nie była taka optymistyczna wersja, ale cóż zrobić?


Powrót do góry Go down
Cornelia Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1919-cornelia-mulciber http://www.morsmordre.net/t1944-odyseusz#27509 http://www.morsmordre.net/t1943-cornelia-aka-psyche http://www.morsmordre.net/f132-harley-street-10-4 http://www.morsmordre.net/t1945-cornelia-mulciber#27510
aktorka
30
Półkrwi
Wdowa
Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me
8
7
0
0
1
0
Czarodziej
another story

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   01.08.16 15:16

Czuła się jak idiotka.
Biegała wte i wewte, bo chciała jednocześnie osłaniać tyły, sprawdzać jak wygląda sytuacja od frontu i do tego jeszcze pilnować Charlusa, który wypiął się na nią po całości, idąc sobie jak gdyby nigdy nic, kiedy przybiegła mu na ratunek. Faceci to jednak faceci, nie ma co się oszukiwać. Nie wyraziła jednak głośno swojego zdania na ten temat, ograniczając się zaledwie do zirytowanego westchnięcia, po czym odprowadziła Pottera wzrokiem, twardo pozostając na swoim stanowisku. Nawet gdy bariera została przekroczona - na Merlina, na pewno zorientowali się sami, skoro jeszcze moment temu walczyli dzielnie z pokonaniem furtki, a ona musiałaby znowu pokonać nieszczęsną trasę (jakby nie mogli budować tych domów w oddaleniu, to naprawdę ułatwiłoby sprawę!), więc nie miała innego wyjścia, jak tylko machnąć ręką w nadziei, że dadzą radę. W końcu ich była szóstka, a ona była jedna.
Jakoś tak zrobiło jej się nieprzyjemnie.
Miała być na tyłach, więc nic nie było w stanie jej od tego planu odwieść. Nawet gdyby miała stać pod barierą przez całą noc, pilnując, by nie zakradli się tu nieproszeni goście czy cokolwiek innego, była skłonna to zrobić. Poszukiwanie przygód poszukiwaniem przygód, ale ile to razy można byłoby uniknąć dramatu, pozostawiając kogoś na czatach? Nie wiedziała konkretnie, ale nie miała wątpliwości, że przy takiej grupie pchanie się do środka od frontu byłoby zwyczajnym podążaniem za sensacją i zignorowaniem rozsądku.
Co nie oznaczało, że nie mogła próbować przynajmniej zorientować się w sytuacji - z tego co dostrzegła wcześniej, bariera sięgała do górnej części płotu. Choć nie miała większych czas, by sforsować go samodzielnie, powinna poszukać innych sposobów. Odpuściła sobie na moment zaklęcia, nieco zrażona niepowodzeniem Finite, i schowała na moment różdżkę (przezornie układając ją w kieszeni tak, by mogła szybko po nią sięgnąć), po czym zaczęła szukać na ziemi niedużego kamyka. Byleby tylko móc go przerzucić ponad płotem i sprawdzić, czy rzeczywiście wystarczy pokonać trzy metry w górę.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   01.08.16 15:16

The member 'Cornelia Ingisson' has done the following action : rzut kością


'k100' : 85


Powrót do góry Go down
Katya Ollivander
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2039-celeste-ellsworth http://www.morsmordre.net/t2291-vesper#34826 http://www.morsmordre.net/t2286-dam-ci-gwiazdke-z-nieba#34654
Zawieszona w prawie wykonywania zawodu
25
Szlachetna
Panna
Mogę się oprzeć wszystkiemu z wyjątkiem pokusy!
8
6
0
0
0
0
0
1
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   01.08.16 19:31

Nie wiedziała co robić i jak im tak naprawdę pomóc. Powoli uderzała w nią bezsilność związana z przeszłością. Oczywistym jest zatem, że nie potrafiła się skupić, gdy patrzyła na małą dziewczynkę i obserwowała jak zmienia się jej wzrok i nagle staje się tak pusty. Znajome uczucie nawiedziło ją, jakby sama już kiedyś tego doświadczyła, ale... Nie czuła się wyprana ze wspomnień, a pewnie gdyby tylko mogła, to sama usunęłaby sobie wspomnienia, które opierały się o pewne błędy
-Dobrze, jaki mamy zatem plan, może... tak po prostu będzie łatwiej? - zapytała i skierowała wzrok na Michaela, a potem na Glaucusa. Chciała coś wymyślić, cokolwiek, ale nie potrafiła. Skupiała się na tym, by najzwyczajniej w świecie wrócić kiedyś do zawodu, choć w tej chwili zapewne graniczyło to z cudem. Nie była w stanie, ba! Nie była na to gotowa, żeby przekroczyć próg Ministerstwa, bo nie czuła się tam dobrze, ale dzisiaj nie zamierzała zawodzić. Ostatni raz.
-Może... Teraz się uda? - to pytanie zadała bardziej sobie niż im, a następnie wycelowała różdżką ponownie na dom, by tym razem dostrzec czy jej zaklęcie się powiedzie. -Divirgento...




meet me  with bundles of flowers We'll wade through the hours of cold Winter she'll howl at the walls Tearing down doors of time
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   01.08.16 19:31

The member 'Katya Ollivander' has done the following action : rzut kością


'k100' : 9


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   03.08.16 12:44

Dziwna siła trzymająca Zakonników przy furtce wydawała się nie poddawać działaniom jakiejkolwiek magii - narzucała swoje dziwnie odwrócone, fizyczne prawa działania nawet zaklęciom, które przecież ledwie parę chwil temu rzucane w stronę domu pomknęły w kierunku całkowicie odwrotnym.
Zasłony Megary i Michaela były cienkie, mgliste, jedynie rozmazujące sylwetki czarodziejów zebrane przed domem. Jednak czar Glaucusa udał się całkowicie, a grupa zakonników była obecnie skryta przed niepożądanymi spojrzeniami, które mogłyby śledzić ich przyszłe poczynania.
Czas robił swoje - place Charlusa przestawały boleć, jednak nie był to dobry znak - mężczyzna tracił w nich czucie, a jakiekolwiek napięcie mięśni w dłoni, w celu poruszenia palcami, kończyło się coraz słabszymi ich ruchami.
Rany na dłoniach Florence także nadal uparcie krwawiły, nie chcąc się zasklepić.
Kamień rzucony przez Cornelię przeleciał przez tarczę z dzikim sykiem i skwierczeniem parującej z niego wody, by wylądować cały osmalony już poza zasięgiem wzroku czarownicy na podwórku z tyłu domu.
Zaklęcie Katyi po raz kolejny spaliło na panewce, nie pokazując jakiegokolwiek efektu wokół czarodziejów.

|Charlus oraz Florence - do czasu udzielenia Wam pierwszej pomocy do każdego rzutu obowiązuje Was kara do kości wynosząca -10 punktów.
Na odpis macie 48 godzin.


Powrót do góry Go down
Michael Tonks
avatar

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
http://www.morsmordre.net/t1856-michael-tonks http://www.morsmordre.net/t2738-poczta-michaela http://www.morsmordre.net/t1895-michael http://www.morsmordre.net/f213-lavender-hill-124 http://www.morsmordre.net/t2154-michael-tonks
nauczyciel zaklęć
35
Mugolska
Wdowiec
...
15
24
0
0
5
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   03.08.16 21:45

Może za słabo się skupił, ale jego czar nie wyszedł do końca tak, jak powinien. A może to też skutek magii oddziałowującej wokół domu, która od samego początku mieszała im szyki? Dopiero czar Glaucusa wydawał się w pełni udany. Michael podziękował mu skinieniem głowy i zerknął z niepokojem na Charlusa i Florence. Jeszcze nawet nie weszli do domu, a dwoje z nich już było rannych (lekko, ale wystarczająco by utrudnić im należyte skupienie się na czarach), podczas gdy on nawet nie mógł im teraz pomóc.
Zerknął znowu na Katyę.
- Obawiam się, że to zaklęcie może być zbyt słabe jak na tak silne bariery - rzekł. Doceniał jej dobre chęci, ale gdyby zabezpieczenia takie jak te dawałoby się tak łatwo zdjąć, jaki byłby sens ich zakładania?
- Skoro wszystko, co do tej pory próbowaliśmy rzucać na budynek, zawodzi, może po prostu spróbujemy dostać się do niego bez użycia czarów? - zaproponował nagle. Nie proponował tego wcześniej, woląc najpierw sprawdzić, czy nie czeka ich coś nieprzyjemnego, ale skoro wszystkie zaklęcia odbijały się od domu, chyba nie było innego wyjścia - po prostu musieli spróbować wejść do niego bez użycia magii. Oby tylko nie okazało się, że na drzwi jest nałożony jakiś szkodliwy urok.
Ruszył w stronę domu jako pierwszy, a przynajmniej próbował. Powoli stawiał kroki i wciąż trzymał w dłoni różdżkę, czekając, czy zostanie odepchnięty, czy może bariera reagowała tylko na zaklęcia?


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   03.08.16 21:45

The member 'Michael Tonks' has done the following action : rzut kością


'k100' : 71


Powrót do góry Go down
Cornelia Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t1919-cornelia-mulciber http://www.morsmordre.net/t1944-odyseusz#27509 http://www.morsmordre.net/t1943-cornelia-aka-psyche http://www.morsmordre.net/f132-harley-street-10-4 http://www.morsmordre.net/t1945-cornelia-mulciber#27510
aktorka
30
Półkrwi
Wdowa
Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me
8
7
0
0
1
0
Czarodziej
another story

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   04.08.16 11:10

Kamień przeleciał z sykiem i upadł gdzieś, gdzie nie mogła go dojrzeć. Mimo to, przez dłuższy moment wpatrywała się ponad płot - tam ujrzała go po raz ostatni - jakby oczekując jakiegoś objawienia.
Nie nadchodziło.
Westchnęła zatem raz i drugi, mając coraz większe wrażenie bezsensowności swoich działań. Oni, tam z przodu, sforsowali już pewnie zaklęcie, zdobyli co zdobyć mieli i wracali zwycięsko do kwatery, zupełnie zapominając o niesfornej towarzyszce. A ona co?
Ona rzucała kamykami. Ale za to celnie!
Zaraz zdała sobie sprawę jednak, że gdyby faktycznie pokonali tarczę, również z tej strony powinna ona zniknąć. Prawdopodobne niepowodzenie reszty Zakonników nie było może najbardziej szlachetnym pocieszeniem, ale przynajmniej nie okazywała się być największą sierotą w towarzystwie. Chociaż, technicznie rzecz biorąc, sierotą była od jakichś pięciu lat, zatem powinno to ją chyba jakoś usprawiedliwiać, nieprawdaż? Niemniej jednak należało dalej walczyć o powodzenie misji, nawet jeżeli ubzdurała sobie, że jej zadaniem jest pilnowanie tyłów domu, do których mógłby się przecież dostać tylko czarodziej zdolny złamać zaklęcie (biorąc pod uwagę długość ich wspólnych starań, miała nadzieję, że musiałby być jednak bardzo potężny) albo ten, kto je rzucił.
Pytanie brzmiało zatem - kto rzucił zaklęcie? I jak zareagowałby na obecność ciekawskiej bandy wariackich idealistów skaczących przez furtki w przerwach od wspólnego picia Ognistej? Nie zamierzała sprawdzać.
Z braku laku chwyciła więc kolejny kamyk i posłała go w świat (to znaczy: za jego poprzednikiem), obierając jednak na swój cel, by przekroczył płot wyżej niż tamten. Gdzieś ta bariera musiała się przecież kończyć.
No musiała, na szorty Selwyna.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   04.08.16 11:10

The member 'Cornelia Ingisson' has done the following action : rzut kością


'k100' : 43


Powrót do góry Go down
Katya Ollivander
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t2039-celeste-ellsworth http://www.morsmordre.net/t2291-vesper#34826 http://www.morsmordre.net/t2286-dam-ci-gwiazdke-z-nieba#34654
Zawieszona w prawie wykonywania zawodu
25
Szlachetna
Panna
Mogę się oprzeć wszystkiemu z wyjątkiem pokusy!
8
6
0
0
0
0
0
1
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   05.08.16 0:11

Nie była niczego pewna. Może nie chciała być pewna? Po raz kolejny mierzyła się z tym, co początkiem stycznia zepchnęło ją w odmęty obawy przed spotkaniem ze smutną rzeczywistością. Lękała się prawdy o sobie samej, a także czuła, że to po prostu się zbliża. Wielkimi krokami. Wystarczyło tylko poczekać, by popękała do reszty, a przecież w tej jednej chwili, kiedy to zaklęcie nie udało się po raz kolejny, cóż, spuściła ramiona i schowała na moment różdżkę w połach płaszcza, choć pozostawała czujna. Wydawało jej się nawet, że brzmi to dość abstrakcyjnie, a przez to wszystko zaczyna przybierać niebezpieczny obrót. 
Skinęła lekko głową do Michaela i zrobiła parę kroków w przód; dwa, może trzy. Patrzyła nieprzerwanie na mężczyznę, a następnie przełknęła głośniej ślinę, bo tak naprawdę nie wiedzieli z czym walczą, ale jedno było pewne - przynajmniej teraz wydawali się być bezpieczni. Oddychała ciężko i czuła rosnącą irytację, kiedy raz po raz starała się ułożyć logiczny plan, by podzielić się nim z towarzyszami, ale nic jej nie przychodziło do głowy. Ani teraz ani wcześniej, bo jak widać zmysł aurorski, który był na warunkowym zawieszeniu zawodził. Co więc jeśli... Nie potrafiła już działać, tak jak kiedyś? To ją tylko przekonywało w tym, że powinna wrócić do Danii. Bez piśnięcia słówkiem komukolwiek, ale przecież wciąż byli tu ludzie, którzy dla niej znaczyli i to dlatego zagryzła dolną wargę i odepchnęła od siebie przykre rozważania. 
-A co jeśli tak naprawdę czeka tam na nas zasadzka? Może właśnie dlatego dom jest tak zabezpieczony, żebyśmy walczyli z czymś, czego nie jesteśmy w stanie pokonać? - zagaiła spokojnie, a następnie wykonała kolejny krok, jakby łudząc się, że wszystko zakończy się... Bez konkretnych uszczerbków na zdrowiu i w przynajmniej dwóch kawałkach. 

|Bardzo proszę MG o uwzględnienie tego, że w ciągu weekendu mogę nie odpisać, gdyż wyjeżdżam i prawdopodobnie będę mieć problem z internetem.




meet me  with bundles of flowers We'll wade through the hours of cold Winter she'll howl at the walls Tearing down doors of time
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   05.08.16 0:11

The member 'Katya Ollivander' has done the following action : rzut kością


'k100' : 3


Powrót do góry Go down
Glaucus Travers
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t1231-glaucus-travers http://www.morsmordre.net/t1238-kapitan-morgan#9281 http://www.morsmordre.net/t1237-ahoj http://www.morsmordre.net/f15-norfolk-corbenic-castle http://www.morsmordre.net/t1258-glaucus-travers#9500
żeglarz
31
Szlachetna
Żonaty
Kiedy rum zaszumi w głowie cały świat nabiera treści, wtedy chętniej słucha człowiek morskich opowieści!
15
8
0
5
10
0
41
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   05.08.16 9:58

Magia była naprawdę zaskakująca. W jednej chwili różdżka odmawia posłuszeństwa, by w drugiej uderzyć z całą mocą. Nie wiedziałem dlaczego tak się dzieje, ale w końcu to były odrębne byty, które same dobierały swoich właścicieli. Mogły mieć więc swoje humorki. Uśmiechnąłem się lekko widząc, że moje zaklęcie się w końcu udało i dzięki temu, być może, unikniemy kolejnych wścibskich mugoli. Odetchnąłem z ulgą opuszczając różdżkę wzdłuż ciała i przyglądałem się zmaganiom reszty towarzyszy. Kiedy Charlus się odezwał, skierowałem głowę w jego stronę. Najpierw na jego twarz, potem na ręce. Nie wyglądało to dobrze. Nie byłem pewien czy sobie poradzę z tym zadaniem, ale skoro Potter chciał ryzykować, to nie mogłem mu odmówić; w domyśle mieliśmy stanowić drużynę.
- Cauma sanavi – wyrecytowałem cicho, odcinając się na chwilę od wydarzeń dziejących się wokół. Skierowałem magiczne drewienko na jego dłonie mając nadzieję, że nie pogorszę sprawy. Ostatnią moją intencją byłoby zrobienie komuś krzywdy. Prawda jest jednak taka, że nie byłem kwalifikowanym uzdrowicielem, magii leczniczej znałem ledwie podstawy, które z ledwością wystarczały na statku. A niestety wśród nas nie było nikogo innego obeznanego w tej tematyce. Kątem oka zauważyłem, że i Florence przydałaby się pomoc, ale w tej chwili nie mogłem jej udzielić, a ponadto i tak nie wiem czy dałbym radę. To typowa ruletka, albo się uda, albo nie.





i'm a storm with skin
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   05.08.16 9:58

The member 'Glaucus Travers' has done the following action : rzut kością


'k100' : 7


Powrót do góry Go down
Charlus Potter
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t798-charlus-potter http://www.morsmordre.net/t879-sowa-o-dumnym-imieniu-sowa#4044 http://www.morsmordre.net/t878-potter-party#4715 http://www.morsmordre.net/f128-west-country-dolina-godryka-74
auror
28
Czysta
Żonaty
Baby you're all that i want, when you lyin' here in my arms.
I'm findin' it hard to believe. We're in heaven
10
7
4
0
4
0
Czarodziej
.

PisanieTemat: Re: Dom Horacego Slughorna   06.08.16 16:26

Potter naprawdę chciał pomóc, ale najpierw on sam potrzebował pomocy. W sumie trochę źle poczuł się z faktem, że Glau najpierw jemu pomaga, spoko Florence także potrzebowała tejże pomocy. W końcu kobietom powinno się pomagać wcześniej, ale nie chciał już tego komentować, bo martwiło go to, że nie czuje swoich palców. Trochę niepokojące. Z każdym ruchem było coraz gorzej, chciał je rozruszać. Bardzo zły znak. W końcu zaniechał prób rozruszania poparzonych palców i pozwolił Traversowi spróbować. Glaucus wypowiedział zaklęcie, a Charlus naprawdę chciał wierzyć w to, że się uda. Patrzył się na te swoje poparzone palce i czekał aż coś się stanie. Normalnie jakby czekał na cud. Ogólnie nie wiem co tu jeszcze pisać, ale rzucę kostką, może palce mi nie odpadną.


Powrót do góry Go down
 

Dom Horacego Slughorna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Horacy "Ślimak" Slughorn [BUDOWA]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Bexley-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17