Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Brutus

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Caesar Lestrange
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t661-caesar-lestrange http://www.morsmordre.net/t841-poczta-caesara http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t1615-caesar-lestrange
sutener oraz brygadzista
30 lat
Szlachetna
Zaręczony
pięć palców co po strunach chodzą
zegną się jak żelazo w ogniu
w owoc granatu martwy splot
0
16
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Brutus   29.07.15 16:46



Brutus
Brzydkie słowa prawi, czasem wypowiada się i mądrze, ale to spore czasem. Przypomni Ci, że masz iść do pracy, wyskrzeczy szepnie, że jesteś piękna i skradnie jakąś biżuterię, także nie zakładaj kolczyków najlepiej, jeśli czytasz listy ode mnie.




Ostatnio zmieniony przez Caesar Lestrange dnia 24.10.15 2:18, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Evelyn Burke
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://www.morsmordre.net/t588-evelyn-lyssa-burke http://www.morsmordre.net/t604-stardust http://www.morsmordre.net/t609-evelyn-burke
obieżyświat & rajfurka
27 lat
Szlachetna
Panna
Staring at the side of my relfection broken by a silent scream. It's always feel a sharp on this sensation piercing through my dream.
4
6
0
0
3
12
0
0
Czarodziej
To be rich is to seek

PisanieTemat: Re: Brutus   02.08.15 10:53

Przeczytaj Evelyn Burke
Panie Lestrange, Nie widzę powodów, aby powiadamiać cię o każdym kroku, mój drogi, kiedy zapominasz po raz kolejny o dacie mojego powrotu. Zalecałabym kupienie dziennika. 
Na pogrzebie się pojawię.
E. Burke




I am not your señorita

I am not from your tribe

In the garden, in the garden

I did no crime
Powrót do góry Go down
Czarny Pan
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/t3051-r-tom-riddle#50095 http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry http://www.morsmordre.net/t3051-r-tom-riddle#50095 http://www.morsmordre.net/f303-piwnica http://www.morsmordre.net/f303-piwnica
Czarnoksiężnik
30
Półkrwi
Kawaler
Ja, który zaszedłem dalej niż ktokolwiek inny na drodze do nieśmiertelności...
99
99
99
99
99
99
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Brutus   22.09.15 18:57

Przeczytaj sam wiesz, kto
Caesarze Spotkanie odbędzie się 5 sierpnia w Białej Wywernie.

Mam nadzieję, że się zjawisz.
Sam wiesz

   




Dokonywał wielkich rzeczy strasznych, to prawda, ale wielkich

Powrót do góry Go down
Padraig Fitzgerald
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://www.morsmordre.net/t599-padraig-fitzgerald http://www.morsmordre.net/t698-c-mon-baby-light-my-fire http://www.morsmordre.net/f106-doki-queenhithe-street-12-3 http://www.morsmordre.net/t1029-pat-i-kot
kelner, wolny strzelec
25
Półkrwi
Kawaler
Kobieto! Puchu marny! ty wietrzna istoto!
Postaci Twojej zazdroszczą anieli,
A duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...
Przebóg! tak ciebie oślepiło złoto!
I honorów świecąca bańka, wewnątrz pusta!
6
10
0
0
0
8
0
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Brutus   24.10.15 21:03

Przeczytaj Padraig Fitzgerald
PANIE LESTRANGEPanta rhei, jak powiedział Heraklit. W Wenus jednak nie ma dobrego przepływu informacji.
Były kelner





Padraig Fitzgerald
Pewnego wieczoru wziąłem na kolana Piękno. I przekonałem się, że jest gorzkie.
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Brutus   31.12.15 17:29

Przeczytaj Eilis Sykes
Mój drogi, Dziś próbuję z ozdobami z lukru, więc z życzeniami miłego dnia wysyłam Ci babeczkę!
* sowa trzymała małą paczuszkę z muffinką o czekoladową i kremem o smaku whisky z lukrową buteleczką klik

Twoja Eilis




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Harriett Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1388-harriett-lovegood#11320 http://www.morsmordre.net/t1508-alfons#13822 http://www.morsmordre.net/t1428-veni-vidi-amavi#12332 http://www.morsmordre.net/f170-canterbury-honey-hill http://www.morsmordre.net/t1818-harriett-lovegood#23281
spadająca gwiazda, ponurak
27
Czysta
Wdowa
stars kiss my palms and whisper ‘take care my love,
all bright things must burn
0
18
12
5
0
0
10
0
Półwila
the show must go wrong

PisanieTemat: Re: Brutus   04.01.16 14:26

Przeczytaj Harriett
Drogi Cezarze, chociaż zastanawiający jest dobór i proweniencja jego bezeceństw (wolę nawet nie zastanawiać się nad tym, co powiedziałby Alfons, gdyby tylko mógł), niestraszny mi Brutus i jego pokrzykiwania, gdy wiem, że niesie bliższe memu sercu słowa.
Chciałabym napisać odpowiednie rzeczy, wzniosłe i piękne, dotykające istoty pragnienia i wypalające ją bez reszty, zostawiające po sobie błogą pustkę, ulgę, zgubioną dawno radość życia i ukontentowanie, ale nie potrafię. Te same widma nękają nas oboje, szukamy pomocy w tych samych remediach, które powinniśmy potępiać, a które jako jedyne zdają się stępiać żądło bólu, te same mary pętają nasze nadgarstki, odbierając wszystko po kolei i sięgając zachłannie po więcej.
Podobno czas leczy rany, ale moje, ledwo co zasklepione, bezlitośnie rozszarpał. A może tylko karmiłam się naiwnością, nie chcąc przyjąć do wiadomości tego, że jątrzą się, zupełnie jak Twoje, czekając tylko na dogodny moment, by o sobie przypomnieć? Wstyd przyznać, bo może to zabrzmieć jak dwie pieczenie na jednym ogniu, ale nigdy nie odwiedzałam jej grobu tak często, jak teraz, gdy bywam zaledwie alejkę dalej co poranek. Dziś rano zamiast jesiennego deszczu na skórze czułam tylko nagłą słabość serca, gdy rozbijające się o kamienne pomniki krople zdały się brzmieć jak Nokturn cis-moll. Brakuje mi jej, każdego dnia coraz bardziej. I brakuje mi naszej muzyki znającej tylko szczęście.
Schlebiasz mi, Merlin mi świadkiem, lecz nie jestem pewna czy mam odpowiednie środki, by przyjąć Twoje zaproszenie - obrastająca kurzem harfa nie pamięta już dotyku moich palców, niegdyś słowiczy głos zdradza mnie w najbardziej prozaicznych okolicznościach, przypominając o złożonej przed laty obietnicy zakończenia tego etapu w moim życiu, który ściągnął na moją rodzinę taką tragedię, a teraz miałby zakończyć moją żałobę. Czuję się jak świętokradca na samą myśl o nowym początku. Hattie




I'm just gonna keep callin' your name
until you come back home

Powrót do góry Go down
Evandra Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t578-evandra-lestrange http://www.morsmordre.net/t621-florentin#1749 http://www.morsmordre.net/t629-evandra#1794 http://www.morsmordre.net/t1074-sypialnia-evandry#6552 http://www.morsmordre.net/t982-evandra-lestrange#5408
Alchemiczka
23
Szlachetna
Zamężna
Smile, because it confuses people. Smile, because it's easier than explaining what is killing you inside.
0
1
30
4
0
0
1
0
Półwila

PisanieTemat: Re: Brutus   16.01.16 18:36

PrzeczytajEvandra
Najdroższy bracie,
wiem jakie to musi być dla Ciebie trudne, nigdy nie należałeś do tych, którzy potrafią długo usiedzieć w jednym miejscu, lecz i ja nalegam, byś pozostał w szpitalu i poddał się opiece naszych uzdrowicieli; przenoszenie Cię w tym stanie byłoby ryzykowne, zbyt ryzykowne. Porozmawiam z lordem Carrowem na temat warunków, w których przyszło Ci przebywać, a jeśli nie uda mi się niczego zdziałać, to obiecuję, że zaopatrzę Cię w odpowiednią ilość eliksirów uspokajających i ukołyszę do snu śpiewem. Przejdziemy przez to razem, jak zawsze, i nikomu nie pozwolę przeszkadzać twej rekonwalescencji - mam nadzieję, że odłożyłeś interesy na bok i nie zaprzątasz sobie nimi głowy chociaż teraz. Inaczej odbiorę Ci całą korespondencję i zakażę odwiedzin każdego, kto w jakikolwiek, choćby odległy sposób, związany jest z "Wenus"; bo zakładam - być może naiwnie - że Brygada respektuje tak drobną niedogodność, jak przykucie do szpitalnego łóżka na czas nieokreślony, lecz jeśli tylko dowiem się, że ktokolwiek spróbuje Ci teraz zawracać głowę dochodzeniami, śledztwami... Wiesz, że nie żartuję.
Wszyscy tęsknimy, ukochany Ceasarze, bez Ciebie dom wydaje się taki pusty, dzieci bezustannie wypytują, kiedy w końcu wrócisz - przecież jesteśmy czarodziejami, dlaczego nie możemy uleczyć Cię za machnięciem różdżki! Ta urocza wiara w naszą wszechmoc sprawia, że tylko ogarnia mnie smutek. Chciałabym pomóc w jednej krótkiej chwili, chciałabym tak potrafić... Lecz już niedługo, uwierz mi, proszę. Odwiedzę Cię po pracy, spróbuję ze sobą zabrać Rabastana i Rudolfa, o ile oczywiście będziesz miał na to siłę.

Jak się z tym czujesz, czy pogodziłeś się już z myślą o kolejnym małżeństwie? Może nie utrzymuję z Isolde tak zażyłych kontaktów jak kiedyś, lecz wierzę, że uda się wam porozumieć, odnaleźć wspólny język, a dzieci z czasem ją zaakceptują. Dlatego wydaje mi się, że może lepiej zaaranżować to spotkanie prędzej niż później, nawet jeśli odbędzie się one w szpitalnych warunkach; w końcu Isolde również tu pracuje, a ja mogę znaleźć taką porę, by ilość odwiedzających została ograniczona do minimum... Lub spróbować zapewnić nam nieco intymności w inny sposób. Tak czy inaczej, rozważ tę propozycję, zastanów się, czy masz wystarczająco dużo sił, by stawić tej - nowej i trudnej - sytuacji czoła w obecnym stanie. Pamiętaj również, że i ja służę dobrą, kobiecą radą, kiedy tylko będziesz jej potrzebować. Nie jesteś sam, a Twoja wybranka nie jest nam obca.

O mnie nie musisz się martwić, nie mamy nawet zbyt wiele czasu, by się widywać z Tristanem - teraz najważniejszy jesteś dla mnie Ty i Twój stan zdrowia. Odpoczywaj, a ja odwiedzę Cię, jak tylko skończę przygotowywać eliksiry; spróbuj do tego czasu nie oszaleć.

Evandra


Powrót do góry Go down
Diana Crouch
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://www.morsmordre.net/t711-diana-octavia-crouch#2419 http://www.morsmordre.net/t777-puszka#3024 http://www.morsmordre.net/t731-diana-czy-hel#2491 http://www.morsmordre.net/f109-ashford-hythe-road http://www.morsmordre.net/t983-panienka-crouch#5415
szlachcicuje
22
Szlachetna
Zaręczona
Caught in a landslide, no escape from reality.
Open your eyes, look up to the skies and see.
7
11
0
0
2
5
Wilkołak

PisanieTemat: Re: Brutus   18.02.16 22:45

Przeczytaj Diana Crouch
Caesar Lestrange Zagubiłam się, Caesarze.
Nie ma dnia, bym nie myślała o tym, co się stało z Marianne i Celeste. Gdziekolwiek się nie obrócę, napotykam je wzrokiem. Pojawiają się na każdym kroku, kiedy widzę Tristana, Ciebie lub kogokolwiek innego z rodziny. Niepotrzebni mi do tego ludzie! Wystarczy, że spojrzę na fortepian czy swoje stare lalki. Prześladują mnie obie na każdym kroku, a ich zdjęcie w gazecie, które Ci przesyłam wraz z tym listem, mam od czasu ich śmierci. Trzymam je wciąż, mimo że zadaje mi ono niemiłosiernie bolesne rany.
Caesarze, wybacz mi. Nie chciałam tego zrobić. Głupio myślałam od samego początku. Przez głupotę stałam się tym, czym jestem. Przez głupotę pozwoliłam się ponieść zemście. Myślałam, że zdołam opanować żądzę mordu, że okażę się silna. Wiedziałam, że będziesz wtedy sam w domu. Miałeś być. Rzeczywistość okazała się inna.
Moje pismo jest chaotyczne. Jestem kompletnie pijana, a pragnę, byś poznał w końcu prawdę. Chcę, byś poznał prawdę i nie obwiniał nikogo o to, co się stało. Obwiniaj mnie. To ja. Zabiłeś kogoś, kogo myślałam, że kocham. Pragnęłam zemsty. Zabrałam ze sobą kolegę i wraz z nim wkroczyliśmy do Waszego domu w tamtą nieszczęsną pełnię. Zrobiłam to z własnej woli i rano obudziłam się z ich krwią na rękach. Tego samego ranka, kiedy zaczęły nadchodzić listy z informacją o ich śmierci.
Nie mogę już dłużej tego ukrywać. Nie mogę też dłużej żyć ze świadomością, że to zrobiłam. Zrozumiem, jeśli będziesz już zawsze miał do mnie żal. Sama sobie nie zdołałam tego wybaczyć, bo to nie jest coś, co można od tak wybaczyć. Zabiłam niczemu winną Marianne i malutką Celeste. Widzę je wciąż za każdym razem, kiedy zamknę oczy. Teraz też tu są. Nie dają mi spokoju. Mam nadzieję, że teraz one go zaznają.
Ja, Diana Octavia Crouch, jestem wilkołakiem i zabiłam Twoją żonę wraz córką, a w chwili, w której czytasz ten list, pewnie już dawno dotarły do Ciebie wieści o mej śmierci. Nie mam prawa o nic prosić, zwłaszcza Ciebie, jednakże, proszę ze względu na moich bliskich, byś nie rozgłaszał informacji o moim wilkołactwie. Oni nie są niczemu winni. To ja i tylko ja jestem powodem tego nieszczęścia.

Diana O. Crouch


Powrót do góry Go down
Harriett Lovegood
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1388-harriett-lovegood#11320 http://www.morsmordre.net/t1508-alfons#13822 http://www.morsmordre.net/t1428-veni-vidi-amavi#12332 http://www.morsmordre.net/f170-canterbury-honey-hill http://www.morsmordre.net/t1818-harriett-lovegood#23281
spadająca gwiazda, ponurak
27
Czysta
Wdowa
stars kiss my palms and whisper ‘take care my love,
all bright things must burn
0
18
12
5
0
0
10
0
Półwila
the show must go wrong

PisanieTemat: Re: Brutus   14.03.16 0:09

Przeczytaj Harriett
Mój miły,jest mi niezmiernie żal, że ulga jaką przynosi Ci mój list jest tak naprawdę chwilowa i złudna. Nie potrafię sobie wybaczyć tego, że nie jestem w stanie ująć Twojego cierpienia, ni Twoich zmartwień, nie wspominając już nawet o tym, że pozwoliłam swoim sprawom, swojej świeżo upieczonej rodzinie pochłonąć się bez końca, kiedy potrzebowałeś mnie najbardziej. To prawda, co mówią, człowiek dostrzega swoje błędy za późno i chociaż wiem, że teraz już nie mogę niczego zmienić, chcę, żebyś wiedział, że jest mi przykro.
Nie próbuję sobie przypisać cudotwórczych właściwości, nie mówię, że nie upadłbyś wcale, ale może upadek okazałby się być mniej bolesny, gdybym była wtedy przy Tobie, może świadomość, że nie jesteś sam, przyniosłaby Ci komfort, którego nie potrafiła zapewnić moja fantomowa obecność. Wybacz mi, proszę.

Może masz rację, może nie powinnam się zamykać na to, co kiedyś było całą moją codziennością. Szukałam winnego w złym miejscu, mylnie zakładając, że razem z muzyką znikną z mojego życia nieszczęścia - teraz natomiast zniknęły wszelkie powody, by w to wierzyć.

Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego los zmusił Cię do tak brutalnych rewolucji, nie widzę sprawiedliwości w tym, co spotkało najsłodsze istoty pod słońcem, ale serce mi rośnie, gdy wiem, że chłopcy rosną zdrowo i nie tracą tej iskry, którą na pewno odziedziczyli po Tobie. Wiem, może to czasem bywać uciążliwe, szczególnie gdy podobne zachowania są powodem, dla którego kolejna guwernantka nie wytrzymuje procesu aklimatyzacji, ale w ostatecznym rozrachunku lepiej jest narzekać na niesforność niż apatię. Bądź spokojny, po wszystkim, co w przypływie bezbrzeżnej fantazji zafundował mi Charles, dobieranie się do moich włosów nie jest mi już straszne - niemniej jednak postaram się ograniczyć pokusę do minimum.

Myślisz, że chłopcy dogadają się ze sobą na tyle, byśmy nie musieli co chwila bawić się w niańki?

Tym razem już nie wypada mi odmawiać.
Hattie




I'm just gonna keep callin' your name
until you come back home

Powrót do góry Go down
Morpheus Malfoy
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://www.morsmordre.net/t2439-morpheus-malfoy http://www.morsmordre.net/t2546-mozart http://www.morsmordre.net/t2520-amerikan-drim-z-mo-czyli-badz-23-ci http://www.morsmordre.net/f250-wiltshire-dwor-morfeusza-malfoya
Pracownik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów
31
Szlachetna
Wdowiec
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych i złych. Ludzie są albo czarujący albo nudni.
0
8
0
0
8
8
0
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Brutus   23.03.16 19:48

Przeczytaj MORPHEUS MALFOY
Szanowny Cesarze!Co prawda nie były to klejnoty rodowe - te na szczęście nadal tkwią na swoim miejscu - jednak Twoja papuga, wylatując, skradła pamiątkową broszkę po mojej praprababce. Podła złodziejka. Papuga. Nie praprababka.
15 listopada, wtorek. To data idealnie przeznaczona na to, byś zwrócił mi te cenne kosztowności, nie sądzisz? Byłbym dozgonnie wdzięczny.
Morpheus M.


Powrót do góry Go down
Inara Nott
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t1023-inara-carrow http://www.morsmordre.net/t1405-tu-jest-smok-ale-sowa http://www.morsmordre.net/t1100-inara-carrow http://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor http://www.morsmordre.net/t1598-inara-carrow
Alchemiczka
26
Szlachetna
Zamężna
I might only have one match
but I can make an explosion
10
10
21
0
0
0
10
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: Brutus   09.04.16 21:22

Przeczytaj Inara Carrow
Caesarze Tak, jak obiecałam przy ostatniej rozmowie - piszę w sprawie pierwszego spotkania, dotyczącego badań nad lykantropią. Cieszy mnie fakt, zgodził się pan uczestniczyć w tym przedsięwzięciu i użyczyć wiedzy jako łowca, dlatego chciałabym pana widzieć 10 grudnia w dworku Czar Jasnolesia.
Proszę jedynie o potwierdzenie przybycia i uprzedzenie o ewentualnej nieobecności, nie chciałabym bowiem bez potrzeby odpowiedniej asysty, otwierać żadnej butelki (oczywiście po spotkaniu) z piwniczki mego ojca.

Inara


W czasie rzeczywistym, zaczynamy we środę 13 kwietnia <3





You with the sad eyes. Don't be discouraged, Oh I realize, It's hard to take courage. I see you real

Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Brutus   07.05.16 16:15

Przeczytaj Adelaide Nott
Lordzie LestrangeZ przyjemnością mam zaszczyt zaprosić Pana na grudniowy Sabat, na którym powitamy nadejście nowego roku. Szykuje się niezapomniane wydarzenie, żywię nadzieję, że nie ma Pan na ten dzień innych planów. Szczegóły pozostawię owiane tajemnicą i, jak zawsze, zdradzę je w ostatniej chwili. Przyjęcie tradycyjnie odbędzie się w mojej posiadłości, Hampton Court na obrzeżach Londynu.

Proszę przyjść wraz z Pana wyjątkową narzeczoną. To dzień, w którym należy zapomnieć o troskach i obowiązkach, zarówno rodzinnych, jak i zawodowych. Czas zostawić dzieci w domu i oddać się zabawie!A. Nott


Powrót do góry Go down
Milburga Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t883-milburga-dolohov http://www.morsmordre.net/t1133-edgar#7523 http://www.morsmordre.net/t1130-nie-wygladam-dzis-przesadnie-ladnie#7494 http://www.morsmordre.net/f188-pokatna-13-13 http://www.morsmordre.net/t1132-milburga-dolohov#7519
łowczyni wilkołaków, muzyk, towarzyszka eskapad poszukiwawczych
30
Czysta
Panna
Podobno zło triumfuje, podczas gdy dobrzy ludzie nic nie robią.
Ale to nie prawda. Zło zawsze triumfuje!
1
10
0
0
1
16
0
4
Czarownica
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Brutus   05.06.16 21:32

Przeczytaj MD
Lestrange,za granicą.  
Milburga




Wszystko czego się obawiamy kiedyś nas spotka.


Ostatnio zmieniony przez Milburga Dolohov dnia 06.06.16 0:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Milburga Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t883-milburga-dolohov http://www.morsmordre.net/t1133-edgar#7523 http://www.morsmordre.net/t1130-nie-wygladam-dzis-przesadnie-ladnie#7494 http://www.morsmordre.net/f188-pokatna-13-13 http://www.morsmordre.net/t1132-milburga-dolohov#7519
łowczyni wilkołaków, muzyk, towarzyszka eskapad poszukiwawczych
30
Czysta
Panna
Podobno zło triumfuje, podczas gdy dobrzy ludzie nic nie robią.
Ale to nie prawda. Zło zawsze triumfuje!
1
10
0
0
1
16
0
4
Czarownica
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Brutus   06.06.16 0:12

Przeczytaj MD
Lestrange,wyjechałam z Grahamem, na Islandię. Spontaniczna decyzja. Nikomu nie mówiłam - nie było takiej potrzeby. Dużo się działo. Mieliśmy sporo pracy. Wiele udało nam się odkryć, zapoznać, zobaczyć. Ta malownicza wyspa to, zupełnie inny świat. Może nawet lepszy?
Uważam, że opowieści z podróży, nie są stosowne na opisywanie ich w listach. Może w ogromie obowiązków, codziennych pobudek, rozterek serca, znajdziemy czas na spotkanie?
Potrzebuję Cię.

PS. Czy stało się coś złego?

Milburga




Wszystko czego się obawiamy kiedyś nas spotka.
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f47-sowia-poczta http://www.morsmordre.net/f5-powiazania http://www.morsmordre.net/f55-mieszkania http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Brutus   11.06.16 19:40

Przeczytaj G.










Caes, który raz mam Ci powtarzać, że taki zwrot używany jest tylko względem tej jedynej, tej kobiety, która ma zostać Twoją żoną, głuptaku?
Będę na Sylwestra. Coś Ci się stało?
G.




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
 

Brutus

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Sowy-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17