Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Fontanna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/ http://www.morsmordre.net/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Fontanna   02.08.15 18:26

First topic message reminder :

Fontanna

W jednej z sal znajduje się urokliwa, sprawiająca wrażenie żywej fontanna. Magiczne rzeźby często namawiają gości, aby wrzucali do niej galeony lub napiły się zeń wody - czarodzieje jednak rzadko idą na taki układ w obawie, że woda, jak zresztą cała restauracja, może być zaklęta.

UWAGA Aby przemieścić się po pomieszczeniach wewnątrz restauracji, należy rzucić kością opisaną jej nazwą.

1 - postać przechodzi do stolika nr 1
2 - stolik nr 2
3 - stolik nr 3
4 - wejście
5 - bar
6 - fontanna
7 - taras
8 - korytarz

Wartość zdublowana (np. wyrzucenie czwórki, podczas gdy postać znajduje się przy wejściu) upoważnia do dowolnego przemieszczenia się po wyżej wymienionych pomieszczeniach. Pierwszy post powinien zostać umieszczony przy wejściu.

W przypadku, gdy postać zgodnie z wyrzuconym rzutem powinna przenieść się do wątku, w którym znajduje się inna postać należąca do tej samej osoby (multikonto) do rzutu należy dodać jedno oczko, a następnie podążyć za powyższymi wskazówkami.  


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Jayden Vane
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t4372-molto-bene-workout-budowa#93818 http://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 http://www.morsmordre.net/t4451-jayden-vane#95083 http://www.morsmordre.net/f324-hogsmeade-mieszkanie-nr-17 http://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane#95109
Astronom, profesor w Hogwarcie
30
Czysta
Kawaler
Gwiazdy są piękne, ale nie mogą w niczym uczestniczyć. Wiecznie muszą się tylko przyglądać. To jest kara nałożona na nie za coś, co zrobiły tak dawno temu, że żadna gwiazda nie wie już, co to było.
14
17
3
0
0
0
2
9
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Fontanna   26.04.17 12:02

Nie zdawali sobie sprawy, że jedno i drugie wchodzi w konwersację, mając w głowach zupełnie inne wyobrażenie i interpretację swoich własnych wypowiedzi. Jayden nie domyślał się nawet przez chwilę, że dziewczyna weźmie go za artystę jej pokroju. Vane prócz zwiedzania galerii sztuki z samą tą dziedziną nie miał za dużo wspólnego. Czytać książki oczywiście, że czytał. Nawet całe mnóstwo, chociaż dotyczyły głównie naukowych dokonań. Raczej dawno minął już czas, kiedy to z zapartym tchem śledził losy fikcyjnych bohaterów. Gdy dorósł, wolał przykładać wagę do czegoś innego. Naukowe publikacje były równie fascynujące jak wyobrażenia o wydarzeniach, które nigdy nie miały miejsca. Bo czy prawda nie jest o wiele bardziej fascynująca od fikcji? Dla niego było to bardziej niż oczywiste, ale nie potępiał nikogo kto twierdził inaczej. Zresztą Jayden nigdy nikomu źle nie życzył. Chyba też nie przypominał sobie, żeby się z kimś mocno pokłócił. Nie było to w jego stylu. Zresztą ciężko było wyobrazić sobie uśmiechniętego profesora w sytuacji, w której przekrzykiwał się z kimś w dość brutalny sposób.
- Jak to? Nie wiesz? - spytał wyraźnie zaskoczony, ale zaraz też dał się porwać naukowym tematom, co dało mu zapomnieć o bożym świecie. Zapewne nawet gdyby Belle zasnęła w międzyczasie, nie zauważyłby. - Wszechświat zwykle jest definiowany jako wszystko, co istnieje, wszystko, co istniało, i wszystko, co będzie istnieć. Wszechświat obejmuje całe życie i historię; niektórzy filozofowie i naukowcy sugerują również, że obejmuje również idee, takie jak astrologia i wróżbiarstwo, ale nie zachodziłbym tak daleko w te domysły. W końcu nikt jeszcze nie udowodnił, że te przepowiednie mają jakieś odniesienie w rzeczywistości. A jeśli tak to na pewno nie kontroluje tym uniwersum - mówił, a jego rozmówczyni już musiała wiedzieć z kim ma do czynienia. On jednak nie przejmował się tym i kontynuował:
- Wszechświat jest przeogromny. Są w nim galaktyki składające się z miliardów gwiazd. W galaktyce o nazwie Droga Mleczna znajduje się Układ Słoneczny, a jedną z planet tego układu jest Ziemia. Zjawisko, o którym wspominałem to właśnie wszechświat, czyli kosmos. Przeogromna przestrzeń, której kształtu ani wielkości nie udało się, jak na razie, określić. Zawiera w sobie wszystko, co istnieje zarówno w postaci materii, jak i energii. A przynajmniej tak to tłumaczą mugole, niektórzy czarodzieje ich popierają, co jest ciekawe. Tłumaczą, że materia jest zawarta głównie w niezliczonej liczbie ciał niebieskich, do których należą między innymi gwiazdy i planety. Badaniem wszechświata i zachodzących w nim zjawisk zajmuje się astronomia. Jest to jedna z najstarszych nauk, ponieważ ludzie już od najdawniejszych czasów obserwowali niebo i widoczne na nim obiekty - zakończył, chociaż tak naprawdę przerwał swój wywód. Przeniósł swoją uwagę na Belle, która też miała coś do powiedzenia. I znowu ściągnęła go na ziemię, odrywając jego myśli, chociaż na moment, od kosmosu. Otworzył szerzej oczy, po czym pokiwał głową jakby na potwierdzenie jej słów. - W takim razie jesteś w tym naprawdę wspaniała! Nabrałem się, że się znamy! Powiedz... Robisz coś w tym kierunku? Przecież taki talent nie może się zmarnować- mówił jak najęty, zafascynowany innym postrzeganiem świata od swojego.




Shoot for the moon and if you miss you will still
be among the stars

Powrót do góry Go down
Belle Cattermole
avatar

Neutralni
Neutralni
http://www.morsmordre.net/t4436-belle-cattermole http://www.morsmordre.net/t4476-bilbo http://www.morsmordre.net/t4475-zapraszamy-na-przedstawienie http://www.morsmordre.net/t4477-belle-cattermole
aktorka życia|wolontariuszka|pisarka
20
Czysta
Panna
In the end, we’ll all become stories.
5
14
0
0
4
0
2
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Fontanna   01.05.17 19:49

Stopniowo z każdym jego słowem uczucie zdezorientowania znikało (zgodnie z jej oczekiwaniami). Jego miejsce zastąpiło jednak coś na kształt zawodu pomieszanego ze zdziwieniem. Nie spodziewała się bowiem, iż może tak bardzo mylić się w swoich osądach. Była wręcz pewna, na skutek swojej błędnej dedukcji, że ma do czynienia z początkującym artystą jej pokroju, którego dzieła są jeszcze na tyle nieznane, iż ochroniarze nie mogli wiedzieć z kim mają do czynienia. Zanim jeszcze padła jego odpowiedź, miała zamiar spytać się o tytuły jego książek, by móc wpisać je na swoją listę "do przeczytania". Ta intencja jednak zniknęła z wiadomych przyczyn - Belle nie interesowała się astronomią i nawet jeśli chciałaby zrobić nieznajomemu tą przyjemność i sięgnąć po jego dzieła, dla niej nie byłby to miły sposób na spędzenie wolnego czasu. Wynikało to z jej sposobu patrzenia na świat - kiedy podnosiła głowę do góry nie chciała widzieć planet, kul gazowych i innych tym podobnych rzeczy. Wolała patrzeć w gwiazdy jako te, które spełniają marzenia, kiedy spadają; księżyc jako ten, z którym można porozmawiać, a ten wiernie słucha nas, chowając wokół siebie nasze sny, a może skargi... Tak, to właśnie tak chciała widzieć niebo nocą. Naturalnie szanowała osoby, takie jak jej rozmówca, lecz nie starała się przekonywać do ich racji. Uparcie trwała przy swoim, a jeśli więc miała do czynienia z tak ogromnym entuzjastą, to czy było sens wdawać się z nim w dysputy dotyczące jego pasji? Naturalnie, że nie, bowiem mogłaby z tego wyniknąć jeszcze jakaś nieprzyjemność, a takowej chciała Belle uniknąć. Pozwoliła więc sobie w pewnym momencie mu przerwać, tym samym odpowiadając na jego wcześniejsze pytanie. Słysząc zaś jego odpowiedź, uśmiechnęła się z wdzięcznością, a nawet wykonała teatralny skłon z cichym chichotem.
- Cieszę się, że tak uważasz - odpowiedziała z nieskrywaną radością. - Zwłaszcza, iż aktorstwo jest moją pasją od dzieciństwa... A jeśli chodzi o robienie czegoś w kierunku rozwijania się w tym zakresie... Tak, można powiedzieć, że codziennie bardzo dużo ćwiczę i okazjonalnie daję komuś prywatne występy.
Jej słowa mogły brzmieć tak banalnie, tak zwyczajnie. Kryło się w nich jednak drugie dno, którego mogła się domyślić jedynie ona oraz osoby z bardzo bliskiego jej kręgu. Gdyby mężczyzna wiedział co miała na myśli, to prywatnym występem mógłby nazwać jej wyczyny przed wejściem, kiedy to wprowadziła go ze sobą do wnętrza restauracji.
Nagle do jej uszu dobiegły oklaski dobiegające z sąsiedniej sali. Odwróciła głowę w tamtym kierunku, wiedziała co one oznaczają. Zaczęła się ta część, w której nowi artyści mają okazję się pokazać przed innymi. Dla wielu była to ogromna szansa do wybicia się przed. Belle lubiła to oglądać, analizując prezentowane występy. Nie mogła tego przegapić. Jej wzrok z powrotem spoczął na rozmówcy.
- Wybacz mi, ale ja już muszę iść. Mam nadzieję, że znajdziesz osobę, której szukasz. No i... do zobaczenia.
Po tych słowach odwróciła się, udając się do sąsiedniej sali, w której to właśnie rozpoczynał się pierwszy pokaz.

|ztx2




But are we all lost stars trying tolight up the dark?
Powrót do góry Go down
 

Fontanna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

 Similar topics

-
» Zamarznięta fontanna na środku parku
» Fontanna
» Fontanna Życia
» Fontanna Kupidyna
» Fontanna życzeń (MG:Nauru)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Przedmieścia Londynu :: Restauracja Le Revenant-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg Redoran- gra tekstowa fantasy

Morsmordre 2015-17