Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 upiór w... orkiestrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość

Gość

PisanieTemat: upiór w... orkiestrze    07.08.15 22:28

nie mam żadnego fancy wzoru ani nic takiego, bo opracuję to ładnie (promys!), jak będzie co opracowywać

tak w skrócie kogo szukam:
1) przyjaźni męsko-męskiej, takiej prawdziwej i z długim stażem, bo Żerom nie jest najlatwiejszym z kompanów, których można mieć po drodze
2) "przyjaźni" (kilku?) damsko-męskiej. związek póki co nie wchodzi w grę, ale frywolne kontakty jak najbardziej
3) znajomości artystycznych - wszelkich i na różnym stopniu zaawansowania
4) wrogów, ale jeszcze nie wiem z jakich powodów. ale najzabawniejsze są te niesnaski po starych miłostkach hihihihihi

iiii nie wiem co jeszcze, jestem otwarta na propozycje serce
chętnie pomogę jeżeli masz jakiś pomysł (a kocham zawiłe relacje, także im dziwniej tym ciekawiej). co dwie głowy to nie jedna!

ZAPRASZAM serce


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 9:26

wampirku, Ben do orkiestry raczej nie chadza, ale i tak uderzyłabym w coś ciekawego ;> bo muszę Cię niedługo pomolestować o wątek!




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Callidora Longbottom
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t650-callidora-longbottom-black http://www.morsmordre.net/t729-szarlotka#2461 http://www.morsmordre.net/t713-lady-callie#2423 http://www.morsmordre.net/f107-brompton-road-188
Uzdrowicielka, żona i matka
34
Szlachetna
Zamężna
She, who always seems so happy in a crowd
Whose eyes can be so private and so proud
No one's allowed to see them when they cry
4
7
3
7
4
0
0
1
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 20:32

Chcę 2 dla Hazi i coś dla Callie!


Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 21:10

BENJAMIN - muszę przeforsować i naprawdę nazwać tak swojego syna bo to jest najpiękniejsze imię, serio. A poza tym to ja widzę NA TERAZ coś takiego, że Jerome i Ben są w stanie symbiozy, jak bracia dogadujący się w najlepszy sposób. Jeśli u sąsiadów Jerome'a jest zbyt głośna prywatka, to przychodzi się wyspać do Bena. Mogą razem pić wieczorami ognistą whisky, egzystować obok siebie, być dla siebie najbardziej wyrozumiałą kompanią, ale bez pedalskich buziaczków w czółko (albo przynajmniej rzadko hihiih) i innych bzdetów. taka czysta, męska siła x2

HAZI AKA CALLIE - mój inżynierski umysł każe zorganizować moją wypowiedź, tak więc:
1) Z Hazel mam problemik, bo brakuje mi punktu zaczepienia. Hazia jest krwi mugolskiej, czym paradoksalnie Jerome gardzi, głównie przez relikt własnych kompleksów przeszłości odnośnie swojej mugolskiej matki. Ale jest ładniutka, może kiedyś przypadkiem spotkała w barze starszego mężczyznę, miała zły humor i potrzebowała kogoś, kto postawi ją do pionu? Żerom nie jest żadnym pedofilem podkówka ale może kiedyś nadużyła alkoholu i kolorowych, magicznych pyłków i ją odholował do siebie (żadnych podtekstów)? Żeby nie stało jej się nic złego na ulicy! Nie wiem, może udałoby się to pociągnąć w jakimś ciekawym kierunku, początkowo pozytywnym a później się okaże serce
2) Mam za to pomysł związany z Callie! Potrzebuję pomocy w opracowaniu od czego to mogło się zacząć, ale następująco mogłoby to wyglądać tak:
Callidora jest uzdrowicielką, a Jerome cierpi na specyficzną przypadłość. Jeśli w jakiś sposób zyskali swoje zaufanie (Jerome zaufał Callie, że nie zdradzi jego wampirzej tajemnicy, a Callie zaufała mu że jej nie capnie i chciała mu pomóc), to Cal mogłaby być ulgą Jerome'a w trudnych chwilach. Gdy okoliczności nie pozwalają mu polować, na pewno jest mu ciężko egzystować, nie zdradzając się ze swoim głodem. Może jakieś maści, eliksiry, zaklęcia i inne specyfiki, które ma w zanadrzu Callie, mogłyby pomagać wtedy Jerome'owi? Jak zaufany, najlepszy lekarz pierwszego kontaktu, specjalista i znawca. Nie wiem w jaką stronę by się to rozwinęło, ale może Ci odpowiada? serce


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
http://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright http://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 http://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 http://www.morsmordre.net/f104-smiertelny-nokturn-20-6 http://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
32
Półkrwi
Kawaler
may the bridges I burn
light the way
40
16
0
5
0
1
9
40
Czarodziej

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 21:15

przychodzi wyspać się do Bena, OK, POLECAM. wyliniała kanapa czeka na swojego stałego gościa cwaniak a dziś/jutro napiszę Ci jeszcze pełne dram PW, OKEJ? cwaniak




i'm frozen to the bones, i'm a soldier on my own, I don’t know the way. i’m riding up the heights of shame, i’m waiting for the call - the hand on the chest i’m ready for the fight and fate

Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 21:25

OKEJ serce
czekam na dramy!


Powrót do góry Go down
Callidora Longbottom
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t650-callidora-longbottom-black http://www.morsmordre.net/t729-szarlotka#2461 http://www.morsmordre.net/t713-lady-callie#2423 http://www.morsmordre.net/f107-brompton-road-188
Uzdrowicielka, żona i matka
34
Szlachetna
Zamężna
She, who always seems so happy in a crowd
Whose eyes can be so private and so proud
No one's allowed to see them when they cry
4
7
3
7
4
0
0
1
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 21:31

1. Super! Hazia bo śmierci narzeczonego nadużywanie alkoholu jest w stylu Hazi bardzo. I proponuję, żeby to nawet rozegrać i zobaczyć jak się potoczy.
2. A Callie pewnie by się zgodziła, chociaż musiałby się trzymać z dala od jej dzieci.


Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: upiór w... orkiestrze    09.08.15 21:33

1) Bardzo mi odpowiada - do rozegrania. Możemy to w sumie ugrać od samego początku, w sensie żeby dopiero się spotkali i to wszystko żeby dopiero się stało serce
2) Spoczko, będzie się trzymał z dala od dzieci! Myślę, że detale są do dopracowania Very Happy


Powrót do góry Go down
 

upiór w... orkiestrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17