Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

[SEN] Shy little frog
AutorWiadomość
[SEN] Shy little frog [odnośnik]08.07.21 19:13
Noc listopadowa

Pierwsze co go uderzyło to szum rzeki i dźwięk cykad, choć niedługo po tym już usłyszał specyficzne odgłosy wydawane przez żaby. Otwierając oczy zauważył trawę i liście, i różne kwiaty jak i drzewa, których nazw z pewnością nie był w stanie przywołać z pamięci - od tego zawsze miał babcię i młodszą siostrę. Nie orientował się, co mógł zbierać w lesie, a czego nie i często kończył z poparzeniami czy wysypkami przez to, ale za to kochana babcia zawsze była w stanie na to zaradzić czy odpowiednią maścią, naparem czy jeszcze innym cudem.
Rozglądał się, nie orientując się wcale że coś było nie w porządku - że był wyraźnie mniejszy i mógłby ze spokojem schować się pod liśćmi kwiatów lub zajrzeć do mrowiska i sprawdzić jak mrówki pracują. Po prostu ruszył w kierunku rzeki, czując jakby tam miało być coś ciekawszego - czując jakby żaby niekoniecznie rechotały, a jakby przemawiały ludzkim głosem i nawet coś skandowały? Może wołały?
Im bliżej był tego zbiorowiska, tym głośniej słyszał skandowanie.
Bo-gart! Bo-gart!
Wyjrzał zza korzenia, nie będąc pewnym czy powinien ruszać do żab, czy może trzymać się od nich jak najdalej tylko mógł. Wydawały się wszystkie być nieco większe od niego, ale bardziej ludzkie niż mógłby pamiętać. Przemawiały ludzkim głosem, a nawet były pięknie wystrojone. Teraz również mógł usłyszeć, że skandowanie było bardziej okrzykami radości. To, co jego oczom się ukazywało, było regularnym bankietem żab - a może zaślubinami żab? Przynajmniej tak mógł to określić, widząc syto zastawione stoły nóżkami z pająków, zapiekanymi odwłokami, martwymi muszkami nabitymi na wykałaczki czy poczekać z dodatkami muszek owocówek.
Właśnie kończyły się przemowy i życzenia młodej parze dobrobytu, a siedząca nieopodal korzenia, na którym ukrywał się Thomas, żabia orkiestra zaczęła grać na co żabi zgromadzeni rozpoczęli tańce. Część między stołami na trawie, część przeszła na liście lilii rozłożone na rzece, aby to właśnie na nich rozpocząć tańce i tak celebrować dopiero co zawarte małżeństwo.



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
[SEN] Shy little frog AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
[SEN] Shy little frog
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach