Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Ogród
AutorWiadomość
Ogród [odnośnik]12.07.21 13:14
First topic message reminder :

Ogród


Za domem znajduje się działka przeznaczona na ogród, dość pokaźna i granicząca z lasem - dom jest w końcu na obrzeżach Doliny Godryka. Choć Cattermole nie zna się na ogrodnictwie, przestrzeń za domem była jednym z głównych powodów, dla których wybrał tą posiadłość - papa Cattermole zawsze pasjonował się ogrodnictwem, a teraz ogród będzie mogła zagospodarować przyszła pani Cattermole.


intellectual, journalist
little spy



Ostatnio zmieniony przez Steffen Cattermole dnia 07.04.22 0:23, w całości zmieniany 4 razy
Steffen Cattermole
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22/23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
I like to go to places uninvited
OPCM : 33
UROKI : 6
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 36
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/68
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen

Re: Ogród [odnośnik]13.12.21 11:40
Z rozbawieniem obserwował, jak goście przekazywali sobie paczkę, a wodzirej co rusz wymyślał nowe rymowanki. Chwycił Isabellę za dłoń, ciesząc się tą chwilą i próbując zignorować narastające zmęczenie. Był na nogach od rana, doglądając wszystkiego, stresując się posiłkami, bezpieczeństwem i kapryśną Duną. Zdenerwowanie ustąpiło dopiero w momencie wypowiadania ślubnej przysięgi - gdy Isabella przyrzekła mu wierność i miłość, Steffen wreszcie poczuł się spokojny i zaczął w pełni cieszyć się uroczystością. Przez dalszą część nocy tańczył, rozmawiał, popijał Toujours Pur i oszczędnie korzystał z weselnego bufetu, upewniając się, że skromnego poczęstunku jest pod dostatkiem dla gości i ciesząc się z prezentów, które oni sami położyli na kuchennym stole.
Teraz, gdy spoglądał na zgromadzonych, czuł rodzaj radosnego zmęczenia - uroczystość się udała, wszyscy wydawali się pogodni, ulepione przez nich bałwany pięknie zdobiły część ogrodu. Uśmiechał się do przyjaciół, arystokratów, autorów i Zakonników, do ludzi, którzy zastąpili jemu i Isabelli rodzinę w tym najważniejszym dla Młodej Pary dniu. Wreszcie uśmiechnął się promiennie do Thalii - wydawało mu się dziwnie znaczące, że zabawa zakończyła się akurat na niej, przyjaciółki sprzed kilku lat, której długo nie widział dopóki Zakon Feniksa znów nie złączył ich ścieżek.
Odebrał paczkę z jej rąk, a prezent zdawał się zaiskrzyć magią, która wpłynęła na pogodę - zaczarowane płatki śnieg opadły łagodnie płatkami na nosy Steffena, Isabelli i Thalii.
-Dziękuję. - szepnął bezpośrednio do Wellers, a potem podniósł głowę i omiótł wzrokiem resztę zgromadzonych. -Dziękujemy, że byliście z nami w tym pięknym dniu! Mamy nadzieję, że dobrze się bawicie, i że będziecie tańczyć z nami aż do rana! - spojrzał porozumiewawczo na wodzireja, jakby spodziewał się, co będzie w paczce, a następnie przykucnął i ostrożnie otworzył prezent.
Cofnął się instynktownie, gdy z paczki wyleciały kolorowymi smugami fajerwerki - w środku znajdował się bowiem zestaw doktora Filibustera, podarowany Steffenowi w Święta. Zaczarowali go razem z wodzirejem, w ramach niespodzianki dla Isabelli i reszty gości - fajerwerki pomknęły ku niebu, a następnie ułożyły się na krótki moment w sylwetkę splecionej w tańcu młodej pary. Potem rozsypały się w srebrny pył i opadły miękko w śnieg.
-Wiwat Młodej Parze! - krzyknął wodzirej, wznosząc ostatni toast, a następnie znów zaczęła grać skoczna muzyka, dając gościom sygnał do tańca. Steffen objął w tali Isabellę i poprowadził ją na parkiet, choć prawdę mówiąc myślał już nieśmiało o tym, że za kilka godzin poprowadzi ją do sypialni - by pierwszy raz w życiu poczuć, jak to jest być z kimś jednością.

/zt Isabella & Steffen

Dziękujemy za udział w zabawie i wydarzeniu! <3 Zabawy i ceremonia zakończyły się, ale nadal możecie bawić się i tańczyć (po zabawie z paczką jest północ, wesele trwa do rana) i korzystać z pomieszczeń oraz tematów, w których wciąż znajdują się weselne atrakcje: ogrodowe psoty i zdradliwe Toujours Pur.

Aby odebrać osiągnięcie "3 wesela i pogrzeb" zachęcam do napisania 5 postów o treści 300 słów (część gości napisała je już na bałwanowej zabawie i na ceremonii, reszta może uzupełnić je dowolnie podczas dalszych weselnych rozgrywek)


intellectual, journalist
little spy

Steffen Cattermole
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22/23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
I like to go to places uninvited
OPCM : 33
UROKI : 6
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 36
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/68
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen
Re: Ogród [odnośnik]02.01.22 22:35
Kopę lat, jak to mówią — Odrzekł z uśmiechem. Cenił sobie przyjaźń z Thalią, którą postrzegał jako nad wyraz ciekawą osobę. W chwili obecnej była jedyną znaną mu kobietą, której nie były straszne nieznane wody. Zdawała się wyprzedzać czasy, w których przyszło jej żyć. Uważał to za godne podziwu. Nie zamierzał komentować tego, w jaki sposób Wellers trzymała ten kieliszek, piła alkohol. Zwłaszcza, że w tym momencie nie pociągała prosto z butelki. Niejednokrotnie widział na weselach czy innych uroczystościach osoby zachowujące się poniżej wszelkiej krytyki. Z wiekiem niektórzy nabierali ogłady, bardzo przydatnej w towarzystwie.
Wiesz... przez kilka miesięcy myślałem, że właśnie znalazłem kogoś takiego, jednak chyba pomyliłem się w swoim osądzie. To dobra kobieta, ale nie dla mnie. Taa... Ktoś, kto je dostrzeże i doceni. To myślenie życzeniowe, ale byłbym zadowolony z tego, gdybyś została moją bratową. Powitałbym cię z otwartymi ramionami. Doskonale to rozumiem, często tak mam. Dlatego w pełni poświęcam się pracy i poza nią muszę mieć jakieś zajęcie. Czy to spacer z Runą, drobne prace... mam na myśli majsterkowanie lub pomoc innym... nie umiem odpoczywać bezczynnie. Mam dzięki temu mało czasu na myślenie — Przyznał z wyraźnym zakłopotaniem i, nie ma co ukrywać, niezadowoleniem.
Zdążył się zaangażować w to i w chwili obecnej był w pewnym impasie, gdyż pojawił się ktoś, z kim lubił spędzać czas. Ostatnio się o tym przekonał. Było to dzieło przypadku. Akurat Thalię powitałby w rodzinie z otwartymi ramionami. Opieka nad smokami była jego pasją, ale także pracą. Nie znosił bezczynności i wobec tego musiał zawsze coś robić. Tak też najlepiej mu się odpoczywało.
Wygląda apetycznie — Zauważył zaglądając do półmiska trzymanego przez Thalię. Poczekał aż ona nałoży sobie na talerz wołowiny z tłuczonymi ziemniakami, przejmując zaraz po niej półmisek z tym daniem. Nałożył sobie porcję tego dania na talerz. Dzisiaj nie musiał sobie odmawiać.
Volans Moore
Zawód : Smokolog
Wiek : 32
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Oh I still can remember a time when it wasn't like this
Before the world became enslaved
Can we all go back to the time when we were not like this
Can we even be saved?
OPCM : 21
UROKI : 17
ALCHEMIA : 1
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej
Ogród - Page 4 Tumblr_myrxsem7AC1s8tqb9o1_500
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9775-volans-moore-w-budowie#296523 https://www.morsmordre.net/t9914-sol#299801 https://www.morsmordre.net/t9919-ksiega-smokow#299856 https://www.morsmordre.net/f371-derbyshire-borrowash-pollards-oaks-11-8 https://www.morsmordre.net/t9921-szuflada-volansa#299859 https://www.morsmordre.net/t9913-volans-moore#299792
Re: Ogród [odnośnik]07.01.22 21:58
- Volans, czy mi się wydaje, czy się postarzyłeś ze słowami kope lat? – Wyszczerzyła zęby w jego kierunku, zaraz jednak klepiąc go w ramię, tak by jeszcze czasem nie przejął się jej słowami. Pewnie i tak by tego nie zrobił, w ostatnich czasach jednak te wszystkie drażliwości i przekomarzania się powoli zmieniały inne zadania, które by mogły wyjść, a ktoś o czymś nie wiedział, a na takich przyjęciach absolutnie nie wypadało się kłócić. Sama Wellers rozważała, że chyba powinna też może kiedyś poczytać o etykiecie na weselach, bo to zdecydowanie by mogło pomóc jej brylować w towarzystwie. Pewnie czułaby się też zachwycona na słowa i myśli, które Volans by jej mógł przekazać, ale ten zachwyt szybko przeszedłby w zrezygnowanie. Chociaż raz nie chciała myśleć o wydarzeniach poza tym miejscem i po prostu się bawić w towarzystwie smokologa. Ciekawa była, czy Moore miał w zanadrzu jeszcze jakieś opowieści z Rumunii, którymi jeszcze się nie podzielił.
- Wiesz, Volly, mężczyźni mają jakoś łatwiej w tej kwestii więc nie martwiłabym się tak na tym punkcie, bo na pewno będzie lepiej. W końcu tyle kobiet jest tak samotnych, że na pewno będą chciały abyś im poopowiadał długo tym swoim miękkim głosem o tym, jakie skrzydła mają poszczególne gatunki. – Zaśmiała się do siebie, krztusząc się przez chwilę na ziemniakach, zaraz jednak prostując się i potrząsając lekko głową. – Dobrze, gdybyście kiedyś znaleźli jeszcze jakiegoś brata, który nie byłby zajęty i który miałby jednak mniejszą różnicę wiekową do mnie niż ja i Aidan, to wiesz gdzie go wysłać. – W teatralnym geście poprawiła swój dekolt, zaraz jednak wywracając oczyma.
- Runą? Wnioskując o wcześniejszej rozmowie o pannach, to raczej nie ona, więęęęęc…zwierzak? – Była ciekawa, co na to odpowie, kiwając głową ze zrozumieniem kiedy wspomniał kwestię spacerów. – To łatwiejsze, czyż nie? Możesz po prostu skupić się na pracy, zająć dłonie i nie zastanawiać się… - Nie myśleć nad tym, co boli. Kiedy udał się po jedzenie, sięgnęła jeszcze po danie które przyniosła i nałożyła trochę Volansowi kiedy wrócił, ciekawa, co powie na dorsza.
- Planujesz jakieś wyprawy w najbliższym czasie czy raczej zostajesz na miejscu. – Spojrzenie z zaciekawieniem śledziło jego ruchy, ale też wiadomo było, co kryło się za tym pytaniem – czy planował tu zostać, czy jednak ciekawość i chęć zobaczenia świata wygrywała.



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 12
UROKI : 6
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Re: Ogród [odnośnik]25.01.22 3:12
Roześmiał się za sprawą wypowiedzianych przez nią słów, oddając to klepnięcie w ramię. Może faktycznie się trochę postarzył. Może więcej, niż trochę. A przecież ledwie przekroczył trzydziestkę. Może to brało się stąd, że jest tym najstarszym w rodzinie, z tego głęboko zakorzenionego w nim poczucia odpowiedzialności, pragnienia ochrony swojej rodziny.
To przez te poranki bez kawy — Starał się żartować. Poranki bez kawy były naprawdę trudne, zwłaszcza o tej porze roku, jaką była dająca się znaki długa zima. Uśmiechem starał się maskować swoje niezadowolenie wynikające ze stanu swojej spiżarni i trudności w dostępności podstawowych produktów. Na co były mu te ciężko zarobione pieniądze, skoro nie mógł dostać żywności?
Nie sądzę, by chciały o tym słuchać przez długie godziny — Przyznał częściowo rozbawiony, częściowo zmieszany. Potrafił opowiadać o smokach naprawdę przez długie godziny, ale zdawał sobie sprawę z tego, że dla wielu osób to mogło być niezrozumiałe albo nawet nużące. Powrócił do pochłaniania tego pysznego dania, przełykając powoli przeżute kęsy za każdym razem by coś powiedzieć. — Nie mamy więcej rodzeństwa, ale mamy kilku kuzynów. Wtedy też powitałbym cię w rodzinie z otwartymi ramionami — Przyznał z nutką żalu głosie. Na szczęście byli dość liczną rodziną, jeśli chodzi o dalszych krewnych. Mógł zapoznać ją ze swoimi kuzynami.
Tak. W styczniu przygarnąłem psidwaka. To była bardzo decyzja — Odrzekł z zadowoleniem. Runa z małego, zdziczałego psidwaka stawała się idealnym pupilem. Była niesforna, ale to z racji młodego wieku. Poczynili jednak ogromne postępy od tamtej chwili. Choć jeszcze czekało ich dużo pracy.
Właśnie o to w tym chodzi. By nie mieć czasu na rozmyślanie — Przytaknął pochylony nad talerzem, na który trafiła też ryba. — Nie wiem, czy zmieszczę. Odrobinę — Zawahał się, ostatecznie decydując się spróbować tego kolejnego dania. Ryby lubił, aczkolwiek nie miał szczęścia i z ostatnich połowów wracał z pustymi rękoma. Może powinien nawiązać z Thalią współpracę? Miała łódź. To mogło się udać.
Nie wiedziałem, że tak dobrze gotujesz — Pochwalił umiejętności kucharskie kobiety, choć naprawdę był w stanie pochłonąć kilka kęsów. — Hm... myślałem nad stosunkowo krótką wyprawą. Moja rodzina mnie potrzebuje, więc nie chcę opuszczać kraju. Chciałbym wyruszyć na Hebrydy i badać żyjące tam smoki. Nie jesteś smokologiem, ale wiosną mogłabyś wyruszyć ze mną — Zastanowił się nad tym przez dłuższą chwilę. Szkocja nie była tak odległym miejscem. Nie oddaliłby się za bardzo od rodziny, a jego bliscy wiedzieliby gdzie przebywa. Podczas tej wyprawy przydałby mu się doświadczony żeglarz. A Thalii również ufał.
Volans Moore
Zawód : Smokolog
Wiek : 32
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Oh I still can remember a time when it wasn't like this
Before the world became enslaved
Can we all go back to the time when we were not like this
Can we even be saved?
OPCM : 21
UROKI : 17
ALCHEMIA : 1
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej
Ogród - Page 4 Tumblr_myrxsem7AC1s8tqb9o1_500
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9775-volans-moore-w-budowie#296523 https://www.morsmordre.net/t9914-sol#299801 https://www.morsmordre.net/t9919-ksiega-smokow#299856 https://www.morsmordre.net/f371-derbyshire-borrowash-pollards-oaks-11-8 https://www.morsmordre.net/t9921-szuflada-volansa#299859 https://www.morsmordre.net/t9913-volans-moore#299792
Re: Ogród [odnośnik]12.02.22 23:14
Szturchnęła jeszcze łokciem Volansa w żebra, zawsze musząc mieć ostatnie słowo kiedy tylko droczyła się z innymi, teraz zaś rozmawiając z kimś, z kim dawno nie miała okazji się podroczyć. Rozbawiło ją jak obserwowała jego zachowanie, tak jakby nagle przypomniała sobie, jacy potrafili być Moorowie. Uparci, zabawni…rodzinni. Tak jakby tęsknić miała za czymś, czego tak naprawdę nie miała, bo jej relacje z ojcem rozwijały się powoli, a wobec cioci, chociaż miała dużo ciepła, musiała też mieć trochę zrozumienia, bo prowadzenie zajazdu nie było łatwym zadaniem.
- Widzisz, nie powinieneś używać kawy do rozbudzenia się tylko ćwiczeń. Ja na przykład codziennie rano staram się biegać jak tylko mogę. Nie myślałeś o czymś podobnym? – Tak jak uwielbiała towarzystwo innych, tak czasem potrzebowała zostać sam na sam ze swoimi myślami i nie przejmować się czymkolwiek, co mogłoby sprawić jej jakikolwiek ból. Biec przed siebie i zapomnieć. Odetchnąć i znaleźć się w nowym miejscu, w innej perspektywie.
- Zdziwiłbyś się, ile kobiety potrafią znieść dla mężczyzny, który im się podoba. – Pokręciła głową, wiedząc, że nie trzeba było słuchać, aby można było udawać, że się słucha. Dobre wrażenie zrobione, bo przecież dziewczyna słucha, nawet jak nie uważała. Nie było to oczywiście zasadą do każdej osoby, ale można było uczciwie powiedzieć, że było to o wiele łatwiejsze aby jednak udawać.
- Jak będę mieć jakikolwiek kontakt ze swoimi koleżankami, mogę cię z którąś umówić. – Wyszczerzyła zęby w jego kierunku, zwłaszcza kiedy wspomniał o kuzynach. Na wspomnienie o psie uśmiechnęła się, wyobrażając sobie, jak uroczy był.
- Musisz mnie kiedyś jej przedstawić. Sama nie mam psidwaka ani psa, ale są strasznie urocze. Znaczy mają różne charaktery, ale nie wiem, jaki ma twoja. Też jest taka kochana? Czy może jednak to bardziej „niezależna” panna? – Oczywiście, na rozmowę o psie rozgadała się jeszcze bardziej, ale kiedy chodziło o zwierzęta, gotowa była poświęcić im całą uwagę. Ludziom też, ale zwierzątka były w przyjaźniejszej komitywie.
- To akurat nie ja, ja głównie pomagałam, wiesz, krojenie i takie inne. Ale cieszę się, że wyszło smaczne, bo to najważniejsze. – Poklepała go po ramieniu ponownie, gotowa też rozejrzeć się po gościach i ciesząc się, że ludzie wydawali się tu dobrze bawić. – Hebrydy mówisz? To zależy ile miałaby trwać taka wyprawa, ale mogę zasugerować kapitanowi.



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 12
UROKI : 6
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Ogród
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach