Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Desdemona
AutorWiadomość
Desdemona [odnośnik]03.09.21 0:38



Desdemona
Ptak z gatunku średnio rozgarniętych i średnio przyjemnych. Dziobie po palcach i patrzy z niechęcią, na dodatek zdarza jej się złośliwie dostarczać listy pod nieodpowiednie adresy. Silas sam nie wie, skąd się wzięła i często odgraża się, że kupi wronę lub innego kruka byle tylko pozbyć się tego małego potwora. Desdemona jednak bez przerwy wraca, czasem z jakimś trupem w dziobie.




the voice that urged Orpheus
When her body was found, I'd be the choiceless hope in grief that drove him underground

Silas Macaulay
Zawód : Malarz koszmarów
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
i who am
haunted and haunting
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t10513-silas-macaulay https://www.morsmordre.net/t10556-desdemona#319901 https://www.morsmordre.net/t10557-malarz-widmo#319932 https://www.morsmordre.net/f405-old-compton-street-13-6 https://www.morsmordre.net/t10690-s-macaulay?highlight=S++Macaulay
Re: Desdemona [odnośnik]16.09.21 20:38
Przeczytaj C.O.S.
Niezapomniany Silasie, zawsze mi miło, gdy tak wprost mówisz, że wracasz do mnie myślami. Jest w tej świadomości coś zaskakująco miłego, ale miłego w ten sposób, jak miła może być tylko możliwość wstania z grobu i zostania uwiecznionym na Twoim obrazie. A jestem naprawdę wdzięczny. Zawsze wiedziałem, że masz talent do wielu rzeczy, dobrze, że lokujesz je w czymś względnie... A zresztą.

Nie będę udawał, że się o Ciebie nie martwię, bo martwię się okropnie. U mnie jest... powiedzmy, że w porządku, ale ostatnie miesiące mnie nie oszczędzały. Zresztą, zobaczymy się wreszcie, sam ocenisz. I może dasz mi angaż w roli kościotrupa? Ciągnie się za mną ostatnio wisielczy humor i nie potrafię go odgonić. Myślałem, że nie potrafię. A jednak Twój list czymś tam poruszył i uśmiecham się teraz nawet szeroko, choć najchętniej strzeliłbym Cię tym listem przez durny łeb, bo na imię mam Castor, o czym z uporem maniaka nie chcesz pamiętać.

Tak ślicznie sformułowanego zaproszenia nie zwykłem odrzucać. Silas, błagam Cię tylko, by w trakcie naszego cieszenia się tym paskudnym miastem, unikać miejsc, w których moglibyśmy mieć kłopoty. Wszystkie. Z różnych względów nawet takie podłe życie jest mi szczególnie miłe, a poza tym, gdyby wsadzili nas do paki, byłoby... skrajnie nieciekawie. Powiedz mi, nie potrzebujesz może czegoś? Mam trochę znajomych tu i ówdzie, mógłbym ci coś załatwić. Na pewno jesteś głodny, artyści w czasach wojny nie mają... Przyniosę coś do jedzenia. I herbatę, dobra? Alkoholu wolę nie pić, okropna sprawa, ale Nowy Rok witałem intensywnie. Tak jak mi kiedyś pokazywałeś.

Podsumowując - wszystko dobrze.
A u Ciebie?
C.


| do listu dołączony został niewielki, suszony kwiat akacji


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: Desdemona [odnośnik]18.09.21 21:30
Przeczytaj C.O.S.
Niezapomniany Silasie, byłbym uwierzył w Twe ciepłe słowa, gdybym miał nieco mniej wiedzy o Twym charakterze, S. Na całe szczęście znam Cię dość dobrze (wybacz mi, proszę, butę i przekonanie, z jakim skreślam do Ciebie te słowa, wiesz przecież, że przepływają przez moje pióro wyłącznie z dobrej woli), więc ciężej mi paść ofiarą Twych złotych komplementów. Niemniej jednak zakładam ostrożnie, że tęsknota pojawiająca się w Twym sercu i myślach równa się powoli mojej.

Nie zliczę dni ani miesięcy, które minęły od czasu, w którym mógłbym napisać Ci, że jest normalnie. Gubię się nieco w rzeczywistości, ale zupełnie inaczej od tego, jak gubiłem się, gdy byliśmy jeszcze w szkole. Teraz wszystko jest takie inne, dziwne, obce zupełnie. Też masz takie wrażenie? Z uporem szukam jakichś stałych, ale one lubią pojawiać się na moment, by przy kolejnym mrugnięciu rozmyć się w powietrzu, jak dym papierosowy, czy pozostałości po zgaszonej świecy. Ubierać to ubieram się dobrze, zobaczysz zresztą, jaki piękny prezent dostałem od mojej przyjaciółki. Jest zdolną krawcową i na święta dała mi prześliczny sweter, przyjadę w nim do Ciebie, bo to chyba mój najbardziej wyjściowy strój od jakiegoś czasu. Mam nadzieję, że Ty również dbasz o siebie w miarę możliwości i tego, co podpowiadają Ci obrazy. A co do tych głupot po pijaku... Gwiazdy mają tę zaletę, że widzianych sekretów nie zdradzają nikomu. Jesteśmy bezpieczni.

Nie myślałeś może o przeprowadzce? Co prawda nie zanosi się na to, by w Londynie zagrzała wojna (nie po tym, co już się stało), ale jest wiele znacznie spokojniejszych miejsc. Sam planuję wreszcie wylecieć z rodzinnego gniazda, więc mógłbym rozejrzeć się też za lokum odpowiednim dla Ciebie. W miejscu, gdzie więcej jest dusz przyjaznych, którego ziemia podlewana jest deszczówką, nie... Wiesz czym. Twoja mama miała rację, coś jest w tym powiedzeniu. My bawiliśmy się dobrze, ale... Mam takie podłe wrażenie, że to tylko cisza przed burzą.

Poza herbatą przyniosę coś jeszcze. Ale póki co niech zostanie to tajemnicą. Niestety nie będą to klienci, wiesz dobrze, że na malarstwie znam się niemal tak dobrze, jak na pszczelarstwie. Wcale.

PS. Dobrze wiem, S. To nawet urocze, że używasz wszystkiego innego. Taka drobna, półoczywista konspiracja zawsze łapała mnie za serce.
PS2. Trzymam za słowo.

C.


| do listu dołączony został niewielki, suszony kwiat stokrotki


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: Desdemona [odnośnik]20.09.21 21:20
Do rąk własnych 25 stycznia 1958
Szanowny Panie Macaulay, Ufam, że list ten zastaje Pana w dobrym zdrowiu, szczególnie ważnym w trudnym zimowym okresie.

Słyszałem o Pańskim niebywałym talencie w przelewaniu na płótno koszmarów. W związku z tym mam dla Pana pewną ofertę. W celu omówienia szczegółów zapraszam na Grimmauld Place 12 w dogodnym dla Pana terminie.

Z poważaniem,lord Perseus Black



{.............................}

Ce qu'on appelle une raison de vivre, est en
même temps une excellente raison de mourir.





Perseus Black
Zawód : Magipsychiatra
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
sztandarem będę ci, tarczą,
twym srebrnym mieczem
OPCM : 0
UROKI : 7
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 18
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9827-perseus-black https://www.morsmordre.net/t9907-andromeda#299725 https://www.morsmordre.net/t9906-cold-in-my-kingdom-size#299689 https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t10144-skrytka-bankowa-nr-2244#307565 https://www.morsmordre.net/t9908-perseus-black#299726
Re: Desdemona [odnośnik]16.10.21 21:59
Przeczytaj 25.01
Silas, no cześć jak tam u ciebie? Rodzina zdrowa, dobrze się upiłeś w sylwestra?
Słuchaj, jak tam, dalej rysujesz? Bo jakby, potrzebowałbym… trochę… pomocy z tym. Z farbą w sensie. Nie, żebym nie potrafił całkiem rysować. No i można trochę porozmawiać, spotkać się… po… dużo latach. Jakoś na dniach? Może ostatni dzień stycznia? Początek lutego?
Desdemona MoYZ7dD Tom Doe



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Desdemona AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: Desdemona [odnośnik]16.10.21 22:55
Przeczytaj 25.01
Tak właściwie to moja też nie żyje. Znaczy, część nie żyje, kilka osób przeżyło. Trochę lipa jeśli ci wszyscy zmarli.

Właściwie to to… jest też całkiem dobrym pomysłem. Ale nie, nie po to (chociaż teraz już po to też, muszę komuś wysłać taki list, dzięki za pomysł), potrzebuję umieć trochę bardziej rysować malować malować, bo mamy w planach ozdabianie wozów. No, a jednak miło to zrobić jakoś ładniej niż brzydziej.

O i w sumie to masz, patrz, to Dynia. Mój kot. Jeśli chcesz to go zabiorę skoro ci wszyscy zginęli, lubi się przytulać. Masz tak na pocieszenie.

Desdemona 89mI68b Tom



Am I hurting? Am I sad? Should I stay, or should I go? Will there ever be a place for the broken in the light?
If I make another move there'll be no more turning back; If I find a way to change, if I step into the light...
then it all will fade away
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 17
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Desdemona AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: Desdemona [odnośnik]30.10.21 19:25
Przeczytaj C.O.S.
Najwspanialszy panie Macaulay, tęsknię. Niewiele jestem w stanie napisać, ale po naszym ostatnim spotkaniu napotkał mnie swego rodzaju niedosyt. Niedosyt, którego nie jestem w stanie zakwalifikować, wcisnąć w ciasne ramy znanej mi etymologii. Gdzieś tam, na dnie mej duszy, mam nadzieję, że dzielisz moje niedosytowe wrażenia. Jeżeli nie — nie czuj się z tym źle. Przywykłem do tego, że różne okoliczności odbierane są przez ludzi skrajnie inaczej. I nie miałbym Ci tego za złe.

Naprawdę się cieszę. Że nasze drogi mimo upływu lat znów postanowiły się przeciąć. Nie wiedziałem, jak głęboko trzymam Cię w swej duszy, dopóki nie mieliśmy okazji się spotkać. Nie mam Ci za złe nawet tej wygranej w gargulki. Należało Ci się. Zawsze byłeś ode mnie lepszy w te wszystkie sporty i szczerze powiedziawszy, to nawet nie zasadzałem się na zwycięstwo. Wiedziałeś, że te wredne kulki mogą prysnąć płynem, po którym robią się pryszcze? Nigdy ich nie miałem. Musiałbym się chyba wypytać kilkoro z moich dalszych znajomych, jak się ich pozbyć.

Jeżeli pragnąłbyś się dowiedzieć, co takiego u mnie, mam same złe wieści. Nie będę mógł niestety odwiedzić Cię w Londynie. To miejsce stało się niezbyt bezpieczne dla takich jak ja. Przed naszym spotkaniem widziałem się z pewnym człowiekiem w interesach. Był bardzo zdziwiony, że z moim nazwiskiem zdecydowałem się w ogóle na spotkanie w stolicy. Powiedział mi kilka rzeczy, które... przewartościowały sporo. Potem dowiedziałem się jeszcze o kilku okropieństwach i prawdę powiedziawszy, wchodzenie z tą wiedzą do stolicy to... proszenie się o stryczek. Nie chcę umierać. Kiedyś chciałem. Ale już nie. Nie teraz. Mam trochę ważnych kwestii na głowie, a pewny też jestem, że byłoby Ci przykro, gdybym nagle zniknął. Chciałbym Cię kiedyś zabrać na łąki porastające moje okolice. I zobaczyć może okolice Twego rodzinnego domu. Kiedy ostatnio byłeś w Szkocji? Mam wrażenie, że dawno. Prawie nie używasz swojego akcentu. Lubię go bardzo, wiesz? Niewiele rozumiem, ale gdy w nim mówisz, twoja twarz świeci się w taki szczególny sposób, kiedyś podstawię Ci lustro... Sam zobaczysz.

Dziękuję za wszystko, co zrobiłeś do tej pory.
Czekam, aż upomnisz się o swoją nagrodę. Na Twoim miejscu nie czekałbym z tym ni chwili.
C.


| do listu dołączony został niewielki, suszony kwiat żywotnika


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: Desdemona [odnośnik]30.10.21 20:38
Przeczytaj C.O.S.
Jego Magnificencjo, w każdej innej sytuacji uznałbym tę tęsknotę za coś niespodziewanego, nawet niepożądanego, ale odnalazłem pewną nieznośną iskierkę radości w Twych słowach. Masz rację, to nieprzyjemne uczucie, ale z jakiegoś powodu bardzo przyjemne. Nie jestem pewien, na jakich zasadach pojawiło się w naszej świadomości, ale... Czasami potrafię wstrzymać moją chęć poznawania i zrozumienia świata. Niektóre rzeczy piękniejsze są, gdy pozostaną niewypowiedziane.

Ranią mnie jednak słowa, które do mnie wystosowałeś. Wiem, że nie powinienem wracać, ale w tym podłym mieście zostawiłem kilka cząstek siebie. Są tam ludzie, których losem przejmuję się szczególnie, co więcej, jesteś tam Ty. Jeżeli nie jest to miejsce bezpieczne dla mnie, nie może być też takie dla Ciebie. Chciałbym tylko napisać, że nie musisz czuć się źle z naszym ostatnim spotkaniem. Zgodziłem się na nie, n a c i s k a ł e m z własnej, nieprzymuszonej woli. Jesteśmy dorośli, S. Może mam serce gołębie, ale zamiary miewam twarde, postanowienia zresztą też. Jeżeli nie była to decyzja wyłącznie moja, była wspólna. Więc ciężar jej konsekwencji nieść będziemy rozłożony równomiernie pomiędzy naszą dwójkę.

Nie mogę się jednak pogodzić z tym, że chcesz tam zostać. Domyślam się kształtów Twych marzeń i tego, co chciałbyś osiągnąć. Nie chcę myśleć o okropieństwach, które spotkały Cię gdy opuściliśmy szkolne mury. Ja... Chciałbym Cię obronić od śmierci. Nie musisz być blisko niej. Tu, skąd piszę do Ciebie ten list, jest względnie bezpiecznie. Zawsze tak było. Jest tu dużo ludzi o dobrym sercu, wszyscy skupiamy się na tym, by żyło się nam jak najlepiej. Wybacz mi, jeżeli będzie to szczególnie impertynenckie, ale ostatnio zastanawiałem się nawet, czy zmiana, nazwijmy to, klimatu, nie przyczyniłaby się do poprawy Twego zdrowia. Kiedy ostatnio spałeś bez nocnych mar?
Nie przejmuj się pieniędzmi. Jest tyle ważniejszych kwestii od nich... Oczywiście — nie chcę wyrywać Cię z miejsca, w którym czujesz się pewnie (czy to nie jest pewność tego, co najgorsze?). Pragnę tylko przedstawić wizję, że nie wszędzie musi być tak, jak tam. Londyn nie jest szczególnie blisko nieba.

Mówisz o łąkach przy moim domu w jednym oddechu, a w drugim o ciepłych wybrzeżach Francji lub Włoch. Czasami jesteś nieznośny w swoim skakaniu między tematami, ale prawdę powiedziawszy, naprawdę to lubię. Takie łąki znajdują się jednak (obawiam się) jedynie w jednym miejscu na całym świecie. Ale gdybym był Tobą, pojechałbym tam. Nawet za ocean. Niestety lub stety, jestem tylko sobą, ze wszystkimi wadami szczególnymi dla rodzaju ludzkiego. Niezwykła sentymentalność każe mi pozostać w tym jednym miejscu świata, obowiązki pętają nadgarstki i kostki, a Ty znów zapomniałeś, że też jestem anglikiem. Też uważałbyś mnie za "sztywnego angielskiego chuja"?

Nie chcę znikać. Chciałbym zobaczyć Cię przynajmniej raz jeszcze. Gdzieś, gdzie jest naprawdę bezpiecznie. Myśl o sposobie, ja tymczasem będę starał się równie gorąco, by nasz dom (wciąż myślę o tym w perspektywie szerszej, niż czterościanowa) na powrót był ostoją spokoju. Nadzieja umiera ostatnia, słyszałeś o tym?
Dasz radę odebrać nagrodę w jeden wieczór?
C.


| do listu dołączony został niewielki, suszony kwiat fioletowego bzu


słońce nadal jest tuż nad głową, deszcz dotyka jeszcze mnie. wiatr odbija się mi o dłonie, noc pozwala zbliżyć się. jeszcze mamy odwagę, siłę i oddechu starczy nam. Niebo wisi wciąż tuż nad głową, jeszcze mamy czas.
Castor Sprout
Zawód : Twórca talizmanów, właściciel sklepu "Bursztynowy Świerzop"
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
muszę to przespać
p r z e c z e k a ć
przeczekać trzeba mi
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 30
UZDRAWIANIE : 8
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Wilkołak

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9918-castor-sprout#299830 https://www.morsmordre.net/t9950-irys#300995 https://www.morsmordre.net/t9949-i-will-keep-my-flowers-safe#300972 https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t9952-skrytka-bankowa-nr-2255#301004 https://www.morsmordre.net/t9951-c-sprout#300999
Re: Desdemona [odnośnik]05.11.21 14:29
Przeczytaj styczeń 1958
Szanowny Panie Z. Siląc się na napisanie tego listu, kierowała mną wyłącznie potrzeba szczerości wobec Pana i obowiązku, jaki na mnie nałożono. Pański przyjaciel zmarł we śnie na skutek chorej psychiki, która odebrała mu ostatnią wolę życia.

Nie mogę jednak pozostać obojętnym w tej sprawie, dlatego dalsza część listu ma charakter bezpośrednio ad personam.

Apeluję do Pana, aby nie wykorzystywał Pan cudzego nieszczęścia jako inspiracji dla swojej twórczości, w szczególności posilając się psychicznym bólem osób leczonych psychiatrycznie. Stan pańskiego przyjaciela nie ulegał przewidywanej poprawie, przyglądając się jednak Państwa korespondencji oraz szkiców, jakie zostały tutaj przesłane, mogę domniemać o podłożu takiego stanu. Ośmielam się wysnuć nawet hipotezę, że ostatecznie mogło to doprowadzić do śmierci pańskiego przyjaciela...

Proszę przyjąć moje słowa jako przestrogę przed pańskimi działaniami. Kraj pochłonięty w chaosie ma wystarczająco dużo materiału dla pańskich koszmarów, zwłaszcza na ulicach Londynu, bo tam zapewne Pan obecnie przebywa. Wzbraniam Pana jednak przed rozdrapywaniem psychicznych ran i ludzkich traum dla własnych inspiracji, co jest bezpośrednim zagrożeniem dla ludzkiego zdrowia - z czego mam nadzieję, zdaje Pan sobie teraz sprawę.

Kończąc mój list mam do Pana jednak zasadnicze pytanie - po co Pan to robi? Co Panem kierowało?

P.S.: Do listu dołączam Państwa pełną korespondencję, w ramach pozostawionej po zmarłym pamiątki. Niech Panu mądrze służy.

Z wyrazami szacunku
Śląc pozdro-
Z nadzieją na lepszą przyszłość
O.M.


[Do listu dołączony plik wszystkich dotychczasowych szkiców a także pełna korespondencja Zjawy z pacjentem.
Ollie Marlowe
Zawód : uzdrowiciel i magipsychiatra w lecznicy
Wiek : 22
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 6
UROKI : 1
ALCHEMIA : 6
UZDRAWIANIE : 21
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10401-ollie-marlowe https://www.morsmordre.net/t10455-wicher#316648 https://www.morsmordre.net/t10433-uzdrawiajacy-slon-mugolak#315360 https://www.morsmordre.net/f390-dolina-godryka-cichy-domek https://www.morsmordre.net/t10567-szuflada#320177 https://www.morsmordre.net/t10445-ollie-marlowe#315624
Re: Desdemona [odnośnik]23.11.21 23:07
Przeczytaj Styczeń
Widziałeś kiedyś jak śnieg się przesypuje a woda płynie? Bo ja tak, ale w sumie niewiele się nad tym zastanawiałam. A teraz siedzę i myślę i tak jakby, dziwaczne, że płynie. Rząd jest głupi, szlachta się nie sprawdza, ale woda sobie płynie. Czy powinniśmy być jak woda i mieć wylane (haha, wylane!) na wszystko? A może po prostu wystarczy dać w mordę komuś odpowiedniemu i się nie przejmować? Co sądzisz? Łajza



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 16
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Re: Desdemona [odnośnik]23.11.21 23:08
Przeczytaj Styczeń
O kurwa, zła przesyłka, zignoruj list
Dzięki Łajza



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 16
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Re: Desdemona [odnośnik]24.11.21 1:03
Przeczytaj Styczeń
S, Nie powinieneś
Spal ten list, a ja spalę Twoje. Nie chcę ci narobić problemów. I nie podpisuj się swoim imieniem, skoro już do mnie piszesz.

Nie ma za co. To moja praca. Obowiązek, powołanie, sam już nie wiem, co. Czasem myślę, że gdy pomogę komuś innemu, to czuję się bardziej żywy, bardziej potrzebny, wiesz?
Kilka razy chciałem
A co mi tam

Kilka razy chciałem z tym wszystkim skończyć, ale wojna pewnie zrobi to za mnie.

Skup się, gdy wytrzeźwiejesz. Mówiłeś mi, że umiesz uciekać, nawet coś obiecałeś. W Szkocji jest jeszcze bezpiecznie, albo w innych miejscach, których nie nazwę dopóki nie mam pewności, że nikt tego listu nie przechwyci.
To chyba szaleństwo, pisać do Ciebie na trzeźwo i obiecywać takie rzeczy, ale przecież pomógłbym ci. Tacy jak my powinni trzymać się razem.
Albo nie, spróbowałbym pomóc. Zrozumiesz, jak wytrzeźwiejesz i spalisz ten list - że pewnie tylko bym zaszkodził. Potrafię zdobyć się na odważne i pseudobohaterskie zrywy, ale nie umiem być i pomagać, nie tak naprawdę.
Zazdroszczę ci, że chwyciłeś za pióro pijany - na trzeźwo naprawdę bardziej boli czuję się zażenowany.

Też byłem jestem zakochany.
Pewien plakat wszystko spieprzył, wiesz? Byłem takim cholernym tchórzem i nie powiedziałem wcześniej nic o... wiesz czym.
Nie martw się tym, że nie możesz i nie powinieneś. Nie wiesz, kogo i jak ja kochałem, kim jestem. Też nie powinienem, ale może płomień tamtych wspomnień ogrzeje mnie, gdy będę umierał. Zastanawiam się tylko, czy było warto, za cenę czyjegoś połamanego serca.

Możesz dotrzeć do osoby, którą kochasz? Jest bezpieczna?

PS: Mają cię za Malarza Koszmarów i mówią o tobie różne rzeczy. Czy... ktoś na kim ci zależało miał cię kiedyś za mordercę?
Jak... z tym wszystkim żyłeś?

Ktoś, kto "zgubił" rękawiczkę


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 46
UROKI : 36
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/30
SPRAWNOŚĆ : 11/36
Genetyka : Wilkołak
Desdemona 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: Desdemona [odnośnik]25.11.21 0:11
Przeczytaj


Czy nie lepiej wtedy nie spalać się, a palić? Ogień z daleka nic nie znaczy i jest równie zimny jak woda pod dłonią. Ale jeżeli to on sięga ciebie, jest o wiele straszniejszy niż światło w oddali. Ale czy mamy płonąć ze wszystkimi? Już i tak szlachta pragnie rządzić popiołem i prochami.

Nie sądzisz, że za jeden klejnot próżnej lady rodzina mogłaby wyżywić się przez miesiąc jak nie dłużej?

To zależy gdzie pić zamierasz. Uważam, że krawędzie zamku Tintangel są na to idealne, ale inne miejsce zawsze się znajdzie. Łajza



Here I am

Here I remain
Thalia Wellers
Zawód : Żeglarz, handlarz, przemytnik
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Some may yield
But me I never could be tamed
Through moors and meadows
Cloaked, concealed
Never to forget my name
I walk the shadows
OPCM : 16
UROKI : 10
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 1
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10111-thalia-wellers#306486 https://www.morsmordre.net/t10173-kymopoleia#308971 https://www.morsmordre.net/t10159-beware-the-daughter-of-the-sea#308538 https://www.morsmordre.net/f350-walia-llyn-trawsfynydd-syrenia-laguna https://www.morsmordre.net/t10167-skrytka-bankowa-nr-2284#308735 https://www.morsmordre.net/t10164-thalia-wellers#308697
Desdemona
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach