Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Pozostałości Mostu, Warwick
AutorWiadomość
Pozostałości Mostu, Warwick [odnośnik]04.09.21 23:29
First topic message reminder :

Pozostałości Mostu

Most znajduje się nad rzeką Avon na południowy wschód od zamku Warwick. Został zniszczony podczas wielkiej powodzi, niedługo po tym jak został oddany do użytku i za każdym razem jak kończono odbudowę nadciągał kolejny kataklizm zmieniający go w ruinę. Dziwnym było, że zawsze nienaruszone pozostawały te same trzy łuki, które po dziś dzień stanowią atrakcję turystyczną. W końcu odpuszczono kolejne próby naprawy, a mieszkańcy pokaźnego dworu, podobnie jak okolicznych wiosek uznali, że został on przeklęty przez czarownicę, jaka rzekomo od samego początku była przeciwna jego budowie. Nie dowiedziono czy była to tylko legenda przekazywana z ust do ust, czy faktycznie czarnoksiężnik nałożył na most potężną klątwę.
Od czasu zaniechania remontów ludność miała w tradycji wrzucać do wody wartościowe przedmioty, a następnie monety, aby móc bezpiecznie przeprawić się na drugą stronę rzeki lub udać się dróżką wzdłuż niej.

Znajdując się w nad rzeką Avon w mieście Warwick rzuć kością k6, aby zobaczyć co się stanie:
1. Nurt nagle nabiera na sile, a poziom wody podnosi się. Jeśli nie uda Ci się szybko zareagować (zwinność x2, ST = 60) wpadniesz do rzeki, która porwie Cię kilkadziesiąt metrów dalej. Zatrzymasz się na wystającym kamieniu, jaki boleśnie obije Ci plecy (obrażenia tłuczone - 40)
2. Coś błysnęło tuż pod Twoimi nogami. Znajdujesz jednego galeona (1 PM).
3. Idąc brzegiem rzeki czujesz jak dookoła tych kostek zaplatają się glony i próbują wciągnąć pod taflę wody (sprawność x2, ST = 60 lub stosowny czar). Nieudane wyswobodzenie się skutkuje wpadnięciem do wody (obrażenia tłuczone - 20), jeśli nie posiadasz biegłości pływanie ktoś będzie zmuszony pomóc Ci wydostać się na bezpieczny ląd.
4. Nic się nie dzieje.
5. Momentalnie zapada ciemność, dostrzegasz jak kłęby gęstej mgły oplatają Twoje stopy i powoli wznoszą się ku górze. Odnosisz wrażenie, że coś chodzi po Twoich nogach, czujesz nieprzyjemne kąsanie i gdy tylko mgła uniesie się wystarczająco wysoko zauważysz setki małych pająków wędrujących po Twoich piszczelach. Zapadasz na klątwę Pajęcza Sieć.
6. Tuż przy brzegu dostrzegasz brudną butelkę. Gdy tylko chwycisz ją w dłoń zrozumiesz, że udało Ci się odnaleźć Ognistą Whisky.    
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pozostałości Mostu, Warwick  - Page 2 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Pozostałości Mostu, Warwick [odnośnik]24.02.22 1:37
16/17 marca

Pozostawał w gotowości — Śmierciożercy udali się do zamku w Warwick, katedry w Bury St Edmunds, Landguard Fortu. Rycerze zintensyfikowali wysiłki i ruszyli do walki, przygotowani, pewni siebie. Ilość działała na ich niekorzyść, ale ani przez chwilę nie wątpił w ich sukces. Byli przygotowani, posiadali coś, czego żaden mugol nie mógł powstrzymać i pokonać — magię. Sympatycy mugoli nie doceniali jej wielkości, naiwnie i bezmyślnie powtarzając, że magia była tylko przypadkowym przywilejem, który otrzymali, nie różniąc się w żaden sposób od niemagicznej populacji. To nie była prawda. Magia była darem, który ich wyróżniał, oddzielał od pospólstwa. Czynił potężniejszymi, silniejszymi i lepszymi. I to właśnie przez nią zazdrośnie byli gnębieni, likwidowani, mordowani. I to właśnie dziś ta magia ich zniszczy i zepchnie do ofensywy. Koniec czasów życia w ukryciu. Ten kraj od zawsze należał do nich, budowali go, dbali o niego w tajemnicy, tworzyli, wstydliwie kryjąc się z potęgą, którą dzierżyli w dłoniach.
Wydarzenia z poprzedniego dnia wciąż były żarem w dogasającym ognisku — gdzieniegdzie z pewnością takim, które jeszcze przez długi czas miało się nie dopalić. Na głęboką analizę działań i skutków przyjdzie jeszcze czas — dziś było to, co dało się dostrzec własnym okiem. Pojawił się daleko od Warwick, daleko od zabudowań, nie będąc pewnym, co właściwie może tam zastać. Nie przybył na miejsce toczyć boju w otwartym konflikcie. Kiedy było już po wszystkim należało naprawić to, co wcześniej trzeba było popsuć. W okolice mostu dotarł pod postacią czarnej mgły, ale wyczuwając powoli gęstniejącą aurę silnie wpływającą na jego magiczną przemianę, zmaterializował się, by resztę drogi tak jak poprzednio przebyć piechotą. Różdżka w jego dłoni zdawała się reagować na magię przepływającą przez otoczenie — drzewa, ziemie, trawę. Magia wypełniająca wszystko dookoła reagowała na magiczną anomalię. Nie rozglądał się wokół za trupami, nie szukał śladów walki, ani efektów działań tajemniczych wyładowań. nie zbliżał się także do jej ścisłego centrum — podszedł do mostu z drugiej strony, od zamku, od którego się oddalał, mając go za plecami.
Ciemność okrywała płaszczem wszystko wokół. Niewiele był w stanie dostrzec w mroku. Nie słyszał jednak nigdzie ruchów, rozmów, niczyjej obecności. Nie ośmielił się rzucać zaklęć na tym obszarze, doskonale zdając sobie sprawę z konsekwencji. Znalazłwszy się jednak przy moście, po drugiej stronie rzeki Avon skierował koniec różdżki w miejsce, które ostatnim razem dzięki badaniom zlokalizował jako ścisłe centrum. Nagromadzone skupisko magicznych cząsteczek tętniło energią, każdy błąd mógł okazać się dla niego zabójczy, ale nie spieszył się. Rycerze zrobili co mogli, a teraz on — musiał wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności, aby pozwolić im na doprowadzenie spraw do porządku. Anomalia musiała z tego mostu zniknąć, droga prowadząca do zamku w Warwick stać się przejezdną, a co najważniejsze: należało ją ukończyć, pozwalając ich najemnikom dotrzeć do fortecy w jak najkrótszym czasie z całym swoim zapleczem.
Wiedza przekazana im przez Czarnego Pana była zastrzeżona wyłącznie dla nich, ale dzięki temu mogli czynić to, co innym się nie śniło. Legendy o przeklętym moście i czarownicy, którą spalono na stoi nigdy nie znikną, ale wszyscy w końcu dowiedzą się, że to właśnie Rycerze Walpurgii powstrzymali ciążące na tym miejscu przekleństwo. Ruchem różdżki okiełznał magiczną wiązkę i nie pozwolił jej się wyślizgnąć. Anomalie były zaburzeniem, nieprawidłowością, a on potrafił naprawić rozerwane węzły i poplątane nici. Umiał wprowadzić harmonię i magiczną równowagę. Minuta po minucie, zupełnie jak dawniej, kiedy powstrzymywali anomalie, wyciszał magię, uspokajał drzemiącą w tym miejscu rozedrganą energię. Potrafił to robić, robił to z wprawą i bez wahania. A kiedy skończył, wyprostował się i przymknął na moment powieki. Nie zdecydował się wejść na most, pewien własnego sukcesu. Jego życie było cenniejsze niż życie ludzi, których każe tu przysłać.
Nie widział sensu w nakładaniu zabezpieczeń wokół — czarodzieje będą się tędy poruszać, musieli mieć drogę wolną. Nie wiedział kto i w jakim zakresie będzie potrzebny Rycerzom w zamku. Był pewien wyłącznie co do tego, że żaden mugol tędy nigdy już nie przejdzie. Poruszał lekko nadgarstkiem i zabrał się do nakładania banalnego zaklęcia na obszar mostu — wyłącznie mostu. Repello Mugoletum ukryje konstrukcje przed nimi. Chcąc ewentualnie dostać się do zamku będą musieli wybrać inną drogę, lub przeprawić się przez szeroką rzekę. Tkał sieć powoli, schodząc bliżej rzeki, wyciągając różdżkę przed siebie, by magią objąć cały most, a raczej budowlę, która miała kiedyś się nim stać. Wciąż pozostawała nieskończona.
Kiedy skończył jeszcze nie świtało. Wokół wciąż panowała ciemność. Deportował się z okolic mostu pod stolicę. W Londynie, w ministerstwie tuż o świcie, zlecił urzędniczce kontakt z inżynierami i magicznymi budowniczymi, by skierować ich prosto na most nad rzeką Avon — by go dokończyli w jak najkrótszym czasie.



pan unosi brew, pan apetyt ma
na krew
Ramsey Mulciber
Zawód : Niewymowny
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Tańcz na me skinienie, rozświetl czernię nocy, rozgoń mroczne cienie, oświetl drogi kręte, ciemne skrzyżowania, a pobocza wyrwij z nocy panowania.
OPCM : 40
UROKI : 25
ALCHEMIA : 3
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 60
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 8
Genetyka : Jasnowidz
Pozostałości Mostu, Warwick  - Page 2 BfgY2uH
Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t2225-ramsey-mulciber https://www.morsmordre.net/t2290-ursus#34823 https://www.morsmordre.net/t2283-sorry-not-sorry https://www.morsmordre.net/f137-pokatna-3-6 https://www.morsmordre.net/t2922-skrytka-bankowa-nr-624#47539 https://www.morsmordre.net/t2326-ramsey-mulciber
Re: Pozostałości Mostu, Warwick [odnośnik]27.02.22 21:26
Tajemnica mostu nad rzeką Avon została rozwiązana. Pętające budowlę anomalie, które były powodem śmierci wielu osób zostały zażegnane na dobre, a wraz z nimi legendy o rzekomej czarownicy i nałożonym przez nią przekleństwie. Rzecz jasna okoliczni mieszkańcy wciąż unikali rzeki jak ognia, albowiem nie wiedzieli o poczynaniach Rycerzy Walpurgii, podobnie jak mugole, dla których most przestał istnieć na skutek wprawnie nałożonego zaklęcia. Ofensywa zyskała ogromny atut, gdyż niemagiczny wróg nie był w stanie dostać się na tereny Zamku Warwick od tej strony.
Ponadto to właśnie dzięki tej przeprawie uwolnieni z niewoli więźniowie, kierowani przez Antonię Borgin, uciekli w bezpieczne miejsce.

Mistrz gry nie kontynuuje rozgrywki
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pozostałości Mostu, Warwick  - Page 2 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Pozostałości Mostu, Warwick
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach