Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia



Login:

Hasło:

Aktualizacja postaci
AutorWiadomość
First topic message reminder :

Aktualizacja postaci

W związku z ostatnim ogłoszeniem gracze zobowiązani są do aktualizacji swoich postaci. Limity związane z genetyką, umiejętnością lub krwią należy podsumować postem z postaci, której one dotyczą (lub z wszystkich takich postaci osobno). Wszelkie wyrównania z tego tematu mogą zostać wykonane na kredyt.

Postaci należy zgłosić do końca września.

Podsumowane różnice w cenach

Za co?
Stara cena
Nowa cena
Animagia
600
500
Genetyka: jasnowidz, półwila, zwierzęcousty
0
300
Genetyka: metamorfomag
0
400
Magia bezróżdżkowa
1000
800
Legilimencja
500
800
Limit (brakujący - umiejętności)
0
500


Biegłości
Kod:
[b]Wytrzymałość fizyczna[/b]: posiadany poziom biegłości wytrzymałości fizycznej postaci, punkty biegłości zostaną przerzucone do reszty
[b]Wytrzymałość psychiczna[/b]: docelowy poziom biegłości wytrzymałości psychicznej wraz z uzasadnieniem, jeżeli postać chce ją dobrać do postaci, można w tym celu obniżyć inne posiadane biegłości (za przekonującym uzasadnieniem).

Krew, genetyka, umiejętność
Kod:
[b]Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów[/b]:
[b]Komentarz[/b]: Jeżeli rozliczana postać w związku z wykorzystaniem zbyt wielu limitów musi go dokupić, należy wskazać to w tym miejscu wraz ze wskazaniem konta, z której cena ma zostać odliczona. Jeżeli cena umiejętności lub genetyki uległa zmianie, należy zgłosić w tym miejscu konieczność wyrównania konta PD. Postać może odrzucić dowolną genetykę lub umiejetność i dokonać zmian w karcie, otrzyma wówczas zwrot wydanych PD.
Mistrz gry
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Aktualizacja postaci  - Page 6 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Powrót do góry Go down


Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Tangwystl Hagrid - półkrwi
Justine Tonks - mugolak, metamorfomagia
Neala Weasley - szlachetna

Komentarz: Justyna musi zapłacić za metamorfomagie.
Tangie czeka na zszarzenie, nie wiem czy ona się do czegoś liczy czy nie - ale prosiłabym jej nie liczyć.
Mela jest już szara więc jej nie wpisywałam.
I Nela wtedy ok?

Wytrzymałość fizyczna: III (10pb)
Wytrzymałość psychiczna: II (10pb)
(wychodzi że wymienię jedno na drugie i nie muszę nic dokupować?)

Justyna miała styczność do tej pory z wieloma niezwykłymi i niecodziennymi doświadczeniami. Zaczynając od tego, że już w czasach szkolny, jako mugolak, musiała sobie radzić pośród ludzi, którzy nie zawsze spoglądali na nią przychylnie. Jej charakter już wtedy nabierał na wyrazie i znaczeniu. Stawiając się oprawcą, pomagając tym, którzy tej pomocy potrzebowali, przyjmując ciosy, które początkowo nie należały do niej.
Praca w Pogotowiu Ratunkowym wymagała od niej swoistego opanowania podczas odbywania dyżurów - nie było czasu i miejsca na błędy czy rozkojarzenie, kiedy na szali było życie innego człowieka. Jako kursantka zdaje sobie sprawę, że i zawód aurora wymaga pewnego rodzaju bezględności i umiejętności skupienia na zadaniu i celu - w starciu z czarnoksiężnikami jednej błąd może oznaczać śmierć. Wstąpienie w szeregi Zakonu Feniksa sprawiło, że los wystawiał ją i jej psychikę na próbę. Pierwszą z pewnością zapadającą w jej pamięć, ale przynoszącą też doświadczenie był moment przesłuchań w Ministerstwie Magii, które zakończyły się wywozem. To w Złotej Wieży Hogwartu, musiała opanować swój własny strach, próbując odnaleźć wyjście, jednocześnie roztaczając coś w rodzaju opieki nad przetransportowaną razem z nią Lily. Dzień ten nie przyniósł wolności, a co gorsza, zbyt długa i wyczerpująca walka ze zbrojom nie pozwoliła dotrzeć Justine do matki na czas - odnalazła ją martwą, wiele miesięcy obwiniając siebie samą za jej śmierć. Walka z anomaliami w różnych rejonach Anglii (urtata nogi która wymusiła na niej przepracowanie i przystosowanie się do sytuacji) i ostateczne starcie z nią w Azkabanie wymagało skupienia, które stopniowo z czasem wypracowywała w sobie, poddając siebie samą pod swoistego rodzaju zmianę. Utrata kończyny, czy walki z przeciwnikami - a nawet, pozbawianie wrogów życia - pozwoliły jej urosnąć w siłę i zapanować mocniej nad swoimi emocjami. Zdobyte doświadczenia, do tego rozpoczęty kurs aurorski i doświadczenie Próby - czegoś, co dane było odczuć tylko niewielu i każdemu w inny sposób - uczyniły ją silniejszą. W Azkabanie przeszła horror który trudno wyrazić słowami, przeżyła, powoli podnosząc się po upadku z tak wysoko. Na drodze do swojej siły charakteru, musiała uporać się z własnymi wątpliwościami, słabościami i wadami. Teraz, po tym wszystkim, łącznie z Azkabanem będąc pewniejszą swojego własnego opanowania. Ból nie zatrzymuje jej w działaniu, pozwala kroczyć dalej pomimo niego. Marzenia i nadzieje nie wiążą jej. Skupiona, kiedy zachodzi potrzeba. Wytrzymalsza, niż był jeszcze kilka lat temu. Gotowa do poświęcenia - czego dowiodła Próba. Gotowa zrobić to, co konieczne, nawet jeśli bolesne, czy niezrozumiałe przez innych.

-400 PD za metamorfomagię, +100 PD za osiągnięcie ofiary roku adminów; łącznie -300 PD



And oh, stupid things I do. I'm far from good, it's true. But still, I find you
next to me.
Justine Tonks
Justine Tonks
Zawód : Rebeliantka
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women.
Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 57
UROKI : 37
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Aktualizacja postaci  - Page 6 D
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701p15-just-tonks

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Tangwystl Hagrid - półkrwi
Justine Tonks - mugolak, metamorfomagia
Neala Weasley - szlachetna

Komentarz: Nela z limitu który mi przysługuje?

Wytrzymałość fizyczna: -
Wytrzymałość psychiczna: -

+


Anything’s possible if you’ve got
enough nerve.

Neala Weasley
Neala Weasley
Zawód : dobry duch Devon
Wiek : 16!
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Jutro jest zawsze czyste, nieskalane żadnym błędem.
OPCM : 10
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 2
TRANSMUTACJA : 9
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t4071-neala-weasley https://www.morsmordre.net/t4260-victoria-sowa-brena-ale-tez-moja#87876 https://www.morsmordre.net/t9448-for-as-long-as-the-sun#287505 https://www.morsmordre.net/f171-ottery-st-catchpole https://www.morsmordre.net/t9744-skrytka-bankowa-nr-1054#295656 https://www.morsmordre.net/t4240-neala-weasley#86909

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Maghnus Bulstrode - krew czysta szlachetna, bez genetyk, bez umiejętności
Revna Bagman (w trakcie sprawdzania) - krew czysta, bez genetyk, bez umiejętności
Komentarz: nie wychodzę poza limity, nie dotyczą mnie zwroty ani dodatkowe obciążenia

Wytrzymałość fizyczna: -
Wytrzymałość psychiczna: I (5 PB z reszty, w której mam 7 PB), jeśli mg uzna, że uzasadnienie jest wystarczające na poziom II, to poproszę o zakup 3 PB za 150 PD, ale zrozumiem, jeśli "świeżość" postaci i brak przejść eventowych stoi temu na przeszkodzie

Z racji tego, że postać jest stosunkowo nowa, pozwolę sobie bazować głównie na jej kreacji, która w zgodzie chociażby z opisem rodu wymaga od Maghnusa opanowania i odpowiedniego zestawu kojarzonych z wytrzymałością psychiczną cech, przekazywanych u Bulstrode'ów z pokolenia na pokolenie. Kamuflowane kłamstwa, ułuda i pochlebstwa, które pozwalały jego przodkom dążyć do miana szarych eminencji, pociągających zakulisowo za sznurki, są dziedzictwem jego krwi. Docenia skuteczność tych metod i sam je kultywuje, od maleńkości stawiając swego ojca za wzór do naśladowania i osobę, której tak bardzo nie chciał rozczarowywać swoim zachowaniem, że odrzucał od siebie charakterystyczne dla wieku dziecięcego kaprysy, byleby tylko wpisać się w sztywne ramy nałożonych na niego wymagań, byleby tylko dorównać starszemu bratu, który zawsze był od niego lepszy i zawsze przyciągał więcej atencji rodziciela. Maghnus uczył się od ojca jak naginać cudze myśli i czyny pod własne dyktando, ćwiczył te nauki w szkole i w dorosłym życiu, osiągając coraz wyższą biegłość w tej dziedzinie - a żeby skutecznie manipulować, niezbędne jest rozumienie emocji drugiej osoby, przy jednoczesnym odcięciu się od własnych.
Istotną rolę w kształtowaniu jego charakteru odegrała również ścieżka obranej przez niego kariery łamacza klątw. Po ukończeniu szkoły podjął się wymagającego szkolenia, obcował bezpośrednio ze śmiercionośnymi klątwami i by to robić, musiał nauczyć się odkładać na bok swoje w pełni uzasadnione obawy i strach, musiał przetrawić wewnętrzne rozterki, by ciekawość wzięła górę nad wszystkim i pozwoliła podejść do egzaminu, który obłożony był tak wysokim ryzykiem, że wielu śmiałków rezygnowało na tym etapie. Następne w kolejności były wyprawy z ramienia banku Gringotta, gdzie z pełną świadomością wydoroślał, rezygnował z wygód i zbytków rodowej posiadłości na rzecz spania w beduińskich namiotach i całodziennych, wyczerpujących poszukiwań pod palącym słońcem pustyni, co wymagało od niego odpowiedniego samozaparcia. Jego działania kierowane były logiką i chłodną kalkulacją, miał świadomość tego, że emocje były w tej pracy zgubne. Był świadkiem tego, jak ryzykownego zajęcia się podjął, wypadek w katakumbach pochłonął jego towarzyszy i zostawił mu pamiątkę w postaci blizny; szczegóły tego wydarzenia zachował dla siebie, lecz nigdy ich nie ignorował - wracał do nich przy okazji pracy z przeklętymi artefaktami, których nigdy się nie wyrzekł, pomimo niebezpieczeństwa jakie ze sobą niosły.
Prywatne życie również nie szczędziło mu przykrych wydarzeń. Miał swoją wizję narzeczonej, która nie spotkała się z wizją nestora - pokornie przyjął decyzję protoplasty, uznając dobro rodu i słuszność podejmowanych przez sir Dagoneta wyborów za wartości nadrzędne, w imię których należało się wyrzec jednostkowych pragnień. Poślubił kobietę, której nie kochał, ucinając marzenia o tej, której mieć nie mógł, tkał swoją rzeczywistość tak, jak należało, a nie tak, jak pragnął. Odkrył w sobie uczucia, tylko po to, by stracić małżonkę. Długo żałował tego, czego nigdy nie zdążył jej wyznać, długo nosił żałobę, próbując pogodzić się z losem, w akcie zemsty na nieudolnym uzdrowicielu przeklął go i z zaskoczeniem odkrył, że wieści o jego śmierci nie poruszyły jego sumienia, co jednocześnie dało początek jego pasji do zaklinania - pasję realizuje po dziś dzień, nie dopuszczając do siebie rozważań natury moralnej, jest skupiony na celu, jaki chce osiągnąć i mocy, jaką chce posiąść w pełni. Sukces napędza go do działania, lecz nie odczłowiecza; prawdziwe, nieskażone przywdziewanymi maskami emocje zachowuje dla wąskiego grona, dla którego skłonny byłby na każde poświęcenie.
Śmierć zabrała również jego starszego brata, nie dając mu tym razem czasu na rozpaczanie w nieskończoność, płynnie przejął ciężar obowiązków pierwszego syna, pierw z konieczności, a następnie z własnej satysfakcji; większa odpowiedzialność nie przyprawiała go o bezsenne noce, a napawała dumą, której pragnął sprostać. Zgodnie z wolą nestora, powrócił do pełni życia i na salony, gdzie szuka umocowanej politycznie narzeczonej. Piórko Feniksa, którego stał się właścicielem, traktuje jak swój prywatny teatr, w którym manipuluje pracownikami dla swych własnych korzyści i podstępem i kłamstwem wydobywa informacje z gości - w drugim z wątków widać również jego stosunek do używek, poi gościa drogim alkoholem, by rozwiązać jego język, lecz sam z niego rezygnuje, nakazując kelnerowi niepostrzeżenie podmieniać jego szklankę na szklankę z wodą. Klubu w Kensington nie traktuje jako źródła swoich rozrywek, w otoczce śmiechów i pochlebstw osiąga swe cele, samemu nie ulegając złudnym urokom trunków wysokoprocentowych i roznegliżowanych tancerek.
Maghnus wkroczył na wojenną ścieżkę zdecydowanym krokiem, w zgodzie ze swoimi poglądami i charakterem, po raz kolejny pragnąc przynieść chlubę swojemu rodowi. W Bramie Zdrajców odcinał się od stresu swym debiutem w tak poważnym zadaniu, by w skupieniu zdejmować pułapki, obserwował również z niemalże naukową fascynacją jak rażony potężnym czarnomagicznym zaklęciem przeciwnik wykrwawia się na śmierć. Bez litości tępił rebeliantów, torturami wydobywał z jednego z nich informacje, by następnie go zabić. Po rozprawieniu się z siedliskiem zdrajców nakazał pokazowo powiesić ich zmasakrowane zwłoki w różnych punktach przy wejściu do lasu w ramach przestrogi, tłumaczył kuzynom swój punkt widzenia i powód, dla którego oni sami również powinni odciąć się od emocji i kierować się zdrowym rozsądkiem. Towarzyszył przesłuchaniu skompromitowanej urzędniczki, obserwując jak Cornelius wdziera się do jej umysłu, jak sprawia jej ból, przeglądając jej wspomnienia do woli w poszukiwaniu dowodów zdrady, a gdy je uzyskali, postanowił ukarać zdradę z najwyższą surowością, po czym wierząc w słuszność swych działań, zarządził bestialską egzekucję i przyglądał się nieporuszony, jak dwójka czarodziejów jest wieszana i rozpruwana, a ich trzewia wyrywane i palone. Również w Durham splamił swe ręce krwią, siejąc terror wśród grupki mugoli, podobne oderwanie od empatii towarzyszyło mu w Staffordshire tu, tu i tu - szczególnie narracja podczas zbiorowych egzekucji oddaje jego odczucia wewnętrzne, które z każdym kolejnym wydarzeniem są coraz skuteczniej trzymane w ryzach i tkwiące pod jarzmem chłodnych kalkulacji, które stały się jego domeną. We wszystkich tych wątkach również ponosi obrażenia z racji praktykowania czarnej magii (łącznie z krytyczną porażką), odczuwa ból, doznaje krwotoków i dusi się nieomal na śmierć, lecz postawiony przed oczami cel motywuje go na tyle, by stłamsić słabości fizyczne i kontynuować swe działania. Dodatkowo, w tym konkretnym poście na sabacie w narracji dokładnie nakreślam stosunek Maghnusa do jego nestora, sir Dagoneta i to, że jego historia, gdy latami ukrywał swoje prawdziwe oblicze, pragnienia i ambicje, nosząc błazeńską czapkę, by ostatecznie sięgnąć po zaszczyty, tytuły i bogactwa, jest dla niego wzorem do naśladowania, jak dla prawdziwego przedstawiciela rodu Bulstrode.
[bylobrzydkobedzieladnie]
na razie I, po II poziom możesz zgłosić się w rozwoju - np. po zakończeniu wydarzenia; +


half gods are worshipped
in wine and flowers
real gods require blood




Ostatnio zmieniony przez Maghnus Bulstrode dnia 02.10.21 19:37, w całości zmieniany 1 raz
Maghnus Bulstrode
Maghnus Bulstrode
Zawód : badacz starożytnych run, były łamacz klątw, cień i ciężka ręka w Piórku Feniksa
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
gore and glory
go hand in hand
OPCM : 24
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 24
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej
 death before dishonor
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t9868-maghnus-i-bulstrode https://www.morsmordre.net/t9891-helios#299311 https://www.morsmordre.net/t9887-mouth-full-of-white-lies#299287 https://www.morsmordre.net/f377-gerrards-cross-bulstrode-park https://www.morsmordre.net/t9894-skrytka-bankowa-nr-2246#299355 https://www.morsmordre.net/t9896-maghnus-bulstrode#299374

Powrót do góry Go down

Wytrzymałość fizyczna: -
Wytrzymałość psychiczna: I

Słowem wstępu chciałabym zaznaczyć, że zdecydowałam się nie sięgać po wydarzenia bieżące, aktualne, ani odwoływać się do obecnej kreacji Roselyn, a raczej jej fundamentów czy wspomnień, które występują w aktualnych grach. Głównie z myślą o tym, że być może w przyszłości, gdybym zdecydowała się sięgnąć po wyższym poziom, uważam, że właśnie to stanowić będzie argumentację o rozwój. Uważam, że jeszcze nie wpisuje się w charakterystykę drugiego poziomu (albo nigdy nie będzie), dlatego kwestie osobistego rozwoju, który nastąpił w trakcie rozgrywki chciałabym odciąć od tej aktualizacji do biegłości.

Rozpocznę moją argumentację od profesji jaką wykonuje Roselyn. Najpierw chciałabym skupić na presji związanej z obraną przez nią ścieżką. Chociaż wiele utalentowanych czarownic zapisało się na kartach historii, to wciąż nasze postaci żyją w społeczeństwie, w którym mimo wszystko nie jest łatwo kobiecie, która ma ambicję. Rose mimo, że rozpoczęła swoją drogę jak większość uzdrowicieli, to później powiązała swoje losy ze Szpitalem Świętego Munga. Nie zdecydowała się na pracę jako małomiasteczkowa uzdrowicielka, a pozostała w miejscu, które w moim odczuciu jest związane ze swojego rodzaju prestiżem. Co więcej przez samo pochodzenie również była na gorszej pozycji - nazwisko Wright nie kojarzy się magimedycyną, ani nawet z pochodnymi jej dziedzinami. Swoje karierę budowała jako kobietą znikąd, sama stanowiąca o własnej wartości jako specjalisty. I myślę, że jako osoba ambitna i wytrwała musiała stawić czoła wymaganiom, systemowi, który uprzywilejowuje dobrze urodzonych mężczyzn.  Nie sprawiło to, że przestała, że uznała, że może być przeciętna, bo jest w gorszej sytuacji. Starała się na miarę swoich sił, była wytrwała w swoich  postanowieniach, nie pozwalając aby ograniczenia stanęły jej na drodze. Jest to jednak jedynie uzupełnienie prawdziwego wyzwania przeciwko jakiemu musiała stanąć. Jako młoda osoba widziała pracę uzdrowiciela przez pryzmat pracy jej matki. Idealizowała. Jako dziecko czy dziewczyna była chroniona przez matkę i nie dostrzegała pełni trudu z jakim wiązał się jej zawód. Rzeczywistość okazała się być znacznie trudniejsza i we wspomnieniach Rose wspominam o tym, że to było dla niego coś niebywale trudnego.   Obcowanie ze śmiercią, ludzkim cierpieniem - bólem zarówno chorych jak i ich najbliższych. Musiała nauczyć się żyć, funkcjonować i pracować pod ogromnym obciążeniem psychicznym. Szczególnie dla osoby takiej jak ona. Która mimo wspomnianych wcześniej ambicji, przede wszystkim widzi swoje pracę jako służbę. Dla osoby empatycznej, która przeżywa szeroki wachlarz emocji. Dlatego uważam, że Rose jest postacią wytrzymałą psychicznie, bo mimo trudów związanych z początkiem jej pracy, nie tylko dojrzała do roli uzdrowiciela, ale również musiała stawić czoła własnym ograniczeniom, przepracować swoje emocje, być osobą, która jest w stanie stanąć na wysokości zadania. To nie tak, że wszystko to przyszło jej z łatwością, a musiała nad tym zapanować, pogodzić się z pewnymi aspektami własnej pracy, odłożyć na bok emocję, kierować się wyłącznie rozumem. Charakterystyka jej pracy wiążę się z tym, że musi działać, panować nad uczuciami i nie pozwalać, by te w krytycznych momentach wzięły nad nią górę (tutaj chociażby podrzucam moje pierwsze opowiadanie prackowe). Na powyższych kwestiach skupiam się przykładowo w tych grach, gdy podczas pracy z Isabellą dość często Rose wraca do czasów, gdy sama zaczynała swoją pracę - https://www.morsmordre.net/t8150p30-gabinet#261999, https://www.morsmordre.net/t8150p60-gabinet#303748.
Roselyn również sama doświadczyła osobistej tragedii. Jako młoda dziewczyna straciła matkę. Musiała stawić czoła tak trudnej emocjonalnie sytuacji w momencie, który mimo wszystko był decydujący dla jej przyszłości. Chociaż cierpiała, musiała stawić poradzić sobie z tym, by nie zaprzepaścić własnej przyszłości, a także w jakiś sposób kontynuować drogę wyznaczoną jej wcześniej przez Elodie. Musiała wziąć się w garść, znaleźć w sobie motywację i skupienie, by zakończyć szkołę, zdać egzaminy i to na wystarczająco wysokim poziomie, by myśleć o kursie uzdrowicielskim. Doświadczenie straty uczyniło ją kimś silniejszym i również poradziła sobie z nimi. Cerpiała i zawsze będzie odczuwać smutek, ale przetrwała to i pogodziła się. I co wydaje mi się ważnym - nie definiuje się poprzez to wydarzenie. Nie doszukuje się w nim powodu przyszłych porażek co jest przecież dość charakterystyczne dla ludzi nie do końca dojrzałych, o  kruchej psychice by doszukiwać się powodu niepowodzeń w przeszłych wydarzeniach - tym jak zostali skrzywdzeni przez innych czy jak w tym wypadku zły los. Rose tego nie robi. Złe rzeczy, które się jej przydarzają nigdy nie są wymówką, by dalej błądzić.
Tu z kolei w grze z Maeve wspominam o tym i tu z Jaydenem (chociaż tego nie skończyłyśmy jeszcze) wspominam o tym, że tak naprawdę pokolenie, do którego należy Rose w jakiś sposób już od najmłodszych lat dotknięte jest wojną. Dojrzewała w takim świecie, rozwijała się, trwała.
Poza tym chociaż faktycznie, złamane serduszko nie jest doświadczeniem, którym można argumentować wytrzymałość psychiczną  Rolling Eyes To w tym wypadku jednak to co stało się między nią, a Anthonym również wpłynęło na to jakim człowiekiem się stała. Stała się matką. Musiała stanąć na wysokości zadania. Nie ukryła się ze swoją hańbą, nie uciekła od odpowiedzialności, ani też nie zeszła na manowce. Musiała okazać odporność zarówno na przytyki, które ją spotykały (przykładowo w grze z Tomem wspominam o tym jak traktowali ją sąsiedzi) jak i na trudną finansową w jakiej się znalazła. Wzięła na siebie pełną odpowiedzialność za rolę dwóch rodziców. Jest żywicielką. Głową rodziny. Matką. Nauczycielką. Wszystko to wymagało od niej siły i wytrzymałości na wszelkiego rodzaju załamania. Każde doświadczenie czyniło ją silniejszą, odporniejszą na stres i potrafiącą skupić się na działaniu, a nie na własnych emocjach. Zresztą zawsze dość ważnym fundamentem postaci Rose było to, że mimo szerokiego spektrum doświadczanych emocji, potrafi zachować trzeźwy umysł. Współczuje, ale nie pozwala by te uczucia utrudniały jej pracę. Przeżyła niepowodzenia, ale nie pozwala, by te były wymówką. Odczuwa wiele, ale potrafi sobie z tym radzić, co więcej z tego czerpie swoją siłę.

+


jaskółka siostra burzy, żałoba fruwająca
Nie przetnie białej ciszy pod chmurą ołowianą. Lotu swego nie zniży nad łąki złotą plamą. Przeraża mnie ta chwila, która jej wolność skradła — Jaskółka czarny brylant, wrzucony tu przez diabła.
Roselyn Wright
Roselyn Wright
Zawód : Uzdrowiciel w leśnej lecznicy
Wiek : 31
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
the angry, the empty, the lonely, the tricked.

we are all museums of fear.
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 35
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica
when will enough be enough?
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6412-roselyn-wright https://www.morsmordre.net/t6516-furia#166169 https://www.morsmordre.net/t6521-roselyn#166208 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-upper-cottage https://www.morsmordre.net/t6553-skrytka-bankowa-nr-1612#167244 https://www.morsmordre.net/t6551-r-wright#282514

Powrót do góry Go down

Wytrzymałość fizyczna:III (10 pb)
Wytrzymałość psychiczna: II (10 pb)

Zlata nie miała lekko w życiu - strata męża na jej własnych oczach, tortury, gwałt, okaleczenie i poronienie długo wyczekiwanego dziecka. Prawie się złamała, jednak była na tyle silna, żeby podnieść się i żyć dalej, a nie tylko wegetować. I odkryła, że najważniejsze, co liczy się w tym życiu, to zysk.
Obecnie zarabia pieniądze krzywdząc innych ludzi na najróżniejsze sposoby. Czasem też morduje. Bardzo dba o swoją reputacje osoby skutecznej, która interes i umowy stawia wyżej, niż inne rzeczy. Z racji swojej pracy jest dość odporna na ból i różne obrzydliwości.
Nie miała skrupułów, żeby sprzedać kryjówki bezbronnych mugoli lordowi Burke, w ramach tortur i łamania psychiki jednemu osobnikowi wybiła na jego oczach ukochane ptaki. Nie obrzydza jej widok wnętrzności i smród ludzkich wydzielin. Nawet pomagając chłopaczkowi w "Parszywym pasażerze", mimo stresującej sytuacji, kierowała się rozsądkiem, a pomoc, jaka okazała młodemu okaleczonemu chłopaczkowi, wynikał wyłącznie z rozważania nad korzyścią, jaką może uzyskać. Nawet pomoc dzieciakom podczas wydarzeń na Connaught Square, była podyktowana zyskiem - w końcu mieć dług życia u kogoś jest cudowne.

Jeśli trzeba podesłać jeszcze rzeczy, to dopiszę, bo trochę tego jest.

+



To go wrong in one’s own way is better than to go right in someone else’s.
Zlata Raskolnikova
Zlata Raskolnikova
Zawód : Komornik i najemniczka po godzinach
Wiek : 37
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowa
ultra-violence
OPCM : 15
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Półgoblin

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9153-zlata-raskolnikova#276833 https://www.morsmordre.net/t9433-sowa-bez-imienia#286806 https://www.morsmordre.net/t9439-zlata#287045 https://www.morsmordre.net https://www.morsmordre.net/t9434-skrytka-numer-2143#286811 https://www.morsmordre.net/t9432-zlata-raskolnikova#286793

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów: Drew Macnair - czysta ze skazą, metamorfomag
Komentarz: Wykupuję metamorfomagię

Wytrzymałość fizyczna: I (2PB)
Wytrzymałość psychiczna: II - 2 z wytrzymałości fizycznej + 8 punktów z reszty

Drew od najmłodszych lat nie miał łatwego życia. Wychowywał się w domu, gdzie na co dzień była jedynie matka, która miała o wiele lepsze zajęcia niżeli wspieranie i opiekowanie się swoim synem. Samopas krzątał się uliczkami Śmiertelnego Nokturnu w obdartych ciuchach, rzadko przychodziło mu dostać ciepły posiłek, tak samo jak dobre słowo, jakie w tym wieku było niezwykle ważne. Rodzice byli jego kulą u nogi, dlatego też zaraz po skończeniu szkoły wyjechał w nieznane obiecując sobie, że jeśli kiedykolwiek powróci, to dokona zemsty i tak też się stało. Bestialsko zamordował własnych rodzicieli nie czując przy tym krzty wyrzutów sumienia.
Pominę kwestie zawarte w karcie, skupie się jedynie na tych kilku latach czynnej gry, gdzie od samego początku jego wytrzymałość została wystawiana na próbę. Ramsey siłą wdarł go w szeregi Rycerzy Walpurgii, bowiem jako lekkoduch oraz typowy indywidualista nie czuł i nie chciał mieć żadnej przynależności. Na szczęście dżentelmen Mulciber nie był jeszcze wykokszony i udało mu się wyjść z tego cało, choć odczuł to dość mocno, co wielokrotnie przyszło mi odgrywać w późniejszych wątkach. Morsie Wielki nie każ mi tego szukać.
Ocieranie się o śmierć podczas prób ujarzmiania anomalii (np. tu i tu, (przeplatał z romansem, który od samego początku skazany był na porażkę. Wbrew własnym emocjom (bo tak, takowe mu towarzyszą, nie jest z nich obdarty, lecz nauczył się je odpowiednio "dozować" i stłumić, kiedy wymagała tego sytuacja) poddał dziewczynę testowi doprowadzając ją praktycznie do wykrwawienia. Na domiar złego pobrał krew od nieprzytomnej Lucindy, bo wiedział, iż kiedyś może mu się przydać do własnych praktyk. Finalnie kiedy już zyskał pewność, co jej przynależności, wykorzystał zaufanie oraz płonące w niej uczucie i podał Veritaserum, aby zyskać cenne informacje z obozu wroga. Nie zawahał się wymazać tego wspomnienia, lubi zacierać po sobie ślady. Zrezygnował z własnych pragnień dla idei, cel jest dla niego najważniejszy, bez względu na poniesione koszty i wielokrotnie to powtarza.
Klątwy są jednymi z najokrutniejszych form czarnej magii, a mimo to fascynują go od dawien dawna. Nie miał żadnego problemu z torturowaniem nimi dzieci, czy też nakładaniem na zwłoki (klątwa nałożona na Bertiego po przegranym pojedynku z Tristanem). Najpotężniejszą z magicznych dziedzin częstował też osoby postronne, słabsze lub bezbronne, przyjmując to jako formę rozrywki i płynącej satysfakcji. Nigdy nie miał oporów wypowiedzieć plugawych inkantacji, wielokrotnie mordował wrogów tudzież przeciwników nowych porządków, a także cywili. Starcia z wrogami również przyszło mu kończyć na granicy sił, podobnie jak przy próbach nakładania klątw – to uodporniło go na ból, nauczył się z nim funkcjonować. Sama ilość nabytych blizn jest dość imponująca (w tym nowe poparzenia, po nieudanych przekleństwach w Niebieskim Lesie). Kilkukrotnie nawet bił się na gołe pięści, choć nie jest to jego mocna strona.
Po złapaniu wroga dążył do jego przesłuchania mimo wszelkich przeciwności. Wpierw podjął próbę zwerbowania legilimentki, której praca nie odniosła spektakularnego sukcesu. Z uwagi na brak języka Justine zdecydował się zdobyć go od przypadkowej osoby, a następnie zlecił Zacharemu jego bestialskie przyszycie. Dzięki temu, co się dowiedział wpierw podążał za powiązaną z Zakonem Feniksa dziewczyną, zmusił ją do posłuszeństwa zaklęciem i nakazał zamordowanie słabych cywili, a finalnie pozbył się również jej samej.
Śmierciożercą stał się nie bez powodu, dążył do tego i finalnie zasłużył na docenienie przez Czarnego Pana. Widział wiele, niósł śmierć i zagładę (chociażby podczas ostatnich wydarzeń przed i po egzekucji w Stoke-on-Trent), był bezlitosny w trakcie inicjatyw.
Jest podatny na używki, a konkretniej alkohol, lecz stroni od innych środków odurzających, których nigdy nie przyszło mu zażyć. Powtarzał niejednokrotnie, że w ogóle nie widzi w tym niczego ekscytującego.
Ponadto warto wspomnieć o Locus Nihil oraz wiążących się z wyprawą konsekwencjami; mierzył się w wyjątkowo trudnym problemem, bowiem zrodziło się w nim siedem nowych osobowości, z którymi musiał sobie radzić. Demony nieustannie powracały, przejmowały nad nimi kontrolę, a mimo to starał się normlanie funkcjonować i nieustannie wspierał sprawę oraz działania Rycerzy Walpurgii.

-400 PD za metamorfomagię, +100 PD za osiągnięcie ofiary roku adminów; łącznie -300 PD




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 39
UROKI : 9
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów: Moira Flume: mugolak, animag; Prudence Macmillan: krew czysta szlachetna
Komentarz: Prue ma wytrzymałość fizyczną na I poproszę o 2 PB

+



What hurts you, blesses you. Darkness is your candle.
Prudence Macmillan
Prudence Macmillan
Zawód : Specjalista ds. morskich organizmów
Wiek : 26
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Love, love will tear us apart again..
OPCM : 14
UROKI : 11
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 8
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej
Aktualizacja postaci  - Page 6 9dfcdd9ef0bae426b5b062003276473e
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t9686-prudence-macmillan https://www.morsmordre.net/t9710-limbo https://www.morsmordre.net/t9701-syrenka https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t9860-prudence-macmillan#298534

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów: Moira Flume: mugolak, animag; Prudence Macmillan: krew czysta szlachetna
Komentarz: Poproszę o zwrot 100 pd za animagię, bo przepłaciłam

+
Moira Flume
Moira Flume
Zawód : architektka
Wiek : 42
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
Why so serious ?!
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 36
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7/82
SPRAWNOŚĆ : 3/0
Genetyka : Czarodziej

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t10343-moira-flume https://www.morsmordre.net/t10359-moira-flume#312921 https://www.morsmordre.net/t10601-m-flume#321048

Powrót do góry Go down

Wytrzymałość fizyczna: II poziom, 5 punktów
Wytrzymałość psychiczna: -

+

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Ares Carrow - krew szlachetna
Mathilda Wroński - jasnowidz
Komentarz: Chciałabym zachować biegłość na Mathildzie. Proszę więc o odliczenie kosztów genetyki od jej stanu PD

-300 PD za jasnowidzenie, +100 za osiągnięcie ofiary roku adminów; łącznie -200 PD
Ares Carrow
Ares Carrow
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : 6
UROKI : 23
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 13
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t9001-ares#270653 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#319475

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów: Rubeus Hagird (półolbrzym, poza limitem) + Aquila Black (szlachta), Stevie Beckett (-), Rita Runcorn (czysta),
Komentarz: nie wiem czy się liczy, bo jestem nieaktywny, ale dodaję, żeby potem nie uciekło

Wytrzymałość fizyczna: III (10 pb) (do reszty)
Wytrzymałość psychiczna: -

+



No i idę z tym brzemieniem ku Golgocie
Co ja pieprzę idę przecież w
jasną dal
Rubeus Hagrid
Rubeus Hagrid
Zawód : robol w porcie
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I should NOT have said that...
OPCM : 1
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 41
Genetyka : Półolbrzym

Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t8954-rubeus-hagrid https://www.morsmordre.net/t8983-gog https://www.morsmordre.net/t8964-chlop-jak-dab#267986 https://www.morsmordre.net/t8982-skrytka-bankowa-nr-2106 https://www.morsmordre.net/t8963-rubeus-hagrid

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Anthony Skamander - legilimencja, krew czysta
Matthew Bott - wilkołak, półkrwi
Deborah Spencer - nic, mugolska
Shelta Vane - nic, półkrwi

Komentarz: z tego co rozumiem mam limity 2/2 ale zdrożała wartość bazowa legilimencji więc muszę dokupić 300 pd różnicy Antkiem.

Wytrzymałość fizyczna: III 10 pd

Wytrzymałość psychiczna: II 10 pd, to jest raczej minimum które nie wyobrażam sobie by go nie posiadał. Postać antka była tworzona początkowo właśnie w oparciu o tę statystykę. Można powiedzieć, że w chwili obecnej wracam do korzeni. Uzasadnienie jest widoczne w kreacji postaci.
tu podczas pożaru zachowuje trzeźwy osąd i wraz z brendanem uchodzą z życiem, próbując szukać innych ocalałych.

Antek też spotkał wiele przeciwności losu na fabule - stonhenge, katusza jaką zesłał na niego CP, dziwne i niestworzone  rzeczy działy się podczas wyprawy do Azkabanu będącego dziś przyczółkiem harolda - podczas nich udawało mu się zachować skupienie na celu podczas starć z dziwnymi potworami, a potem jeszcze dziwniejszymi chorymi psychicznie więźniami bawiącymi się w sędziów, czy też sama podróż do azkabanu w londynie.

Działa na froncie i widzi różne makabryczne sceny, lecz to nie przeszkadza mu by podejmować racjonalne akcje. twardo stąpa po ziemi i wydaje mi się to formalnością. Jeżeli jednak nie wystarczające to jest uzasadnienie to jutro rano na spokojnie dorzucę kilka argumentów. Dziś nie dam rady więcej wykrzesać XD

-300 PD za legilimencję, +100 PD za osiągnięcie ofiary roku adminów; łącznie -200 PD


iustitias vestras iudicabo


Anthony Skamander
Anthony Skamander
Zawód : Rebeliant
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
You don't need a weapon when you were born one
OPCM : 25
UROKI : 50
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5456-budowa#124328 https://www.morsmordre.net/t5494-hrabina#125516 https://www.morsmordre.net/t5473-thony#124691 https://www.morsmordre.net/f256-bexley-high-street-27-4 https://www.morsmordre.net/t5495-skrytka-bankowa-nr-1354#125517 https://www.morsmordre.net/t5479-anthony-skamander#124933

Powrót do góry Go down

Wytrzymałość fizyczna: II -> 5 pd do reszty

Wytrzymałość psychiczna: -

+


I'll survive
somehow i always do


Matthew Bott
Matthew Bott
Zawód : Prace dorywcze
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
OPCM : 10
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 3
ZWINNOŚĆ : 20/45
SPRAWNOŚĆ : 30/55
Genetyka : Wilkołak

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3558-matt-w-budowie#62851 https://www.morsmordre.net/t4002-poczta-matta https://www.morsmordre.net/t3632-klopot https://www.morsmordre.net/f136-smiertelny-nokturn-36-5 https://www.morsmordre.net/t4772-skrytka-bankowa-nr-901 https://www.morsmordre.net/t3713-matthew-bott

Powrót do góry Go down

Wytrzymałość fizyczna: -
Wytrzymałość psychiczna: I (punkty z reszty)

Yvette to przede wszystkim uzdrowicielka. Początkowo pracowała w Mungu na oddziale pozaklęciowym, później w stworzonej przez nią lecznicy. Zajmuje się obecnie wszystkim, więc widziała więcej niż przeciętna osoba z ulicy. Od zwykłego przeziębienia po obrażenia po zaklęciach, czy torturach. Radzi sobie z pracą w ciężkich warunkach i w stresie, myśli jasno, nie traci kontroli. Jest opanowana i profesjonalna w tym co robi. Odkąd wojna w Londynie rozgorzała lecznica należąca do niej przypomina bardziej szpital polowy, a to ona, sama unosi ciężar tego miejsca na swych barkach. Obcuje na co dzień z ludzkim cierpieniem, na które nie jest obojętna, ale też nie daje mu się przytłoczyć. Jej profesjonalne podejście ujmuje np. w postach prackowych (tu i tu ) Poza tym Yv swoje już przeszła. Młodo straciła męża i swojego najlepszego przyjaciela, a zaraz później odebrano jej nazwisko i dziecko, co niezwykle się na niej odbiło. Wpadła w depresje, uciekła w pracę. Z czasem jednak przepracowała to co się wydarzyło. Pogodziła się ze stratą i choć ta wciąż boli, Yv ruszyła do przodu. Zostawiła swoje dawne życie za sobą i prze dalej nie oglądając się za siebie. Porzuciła wygody, dostatnie i spokojne życie, na rzecz wyzwania, chęci niesienia pomocy ludziom. Yv to osoba wytrwale dążąca do celu, zdeterminowana. Gdyby nie była wytrzymała psychicznie nie potrafiłaby pracować w zawodzie i na dodatek być w nim dobra, nie przepracowałaby traum jakie ją spotkały, nie dalej, a jednak jest gdzie jest.

+


It's a constant battleA war between remembering and forgetting because I don't like the memories that make me smile for
a second and cry for hours.

Yvette Baudelaire
Yvette Baudelaire
Zawód : portowy uzdrowiciel
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
There are so many wars
going on at night
so many hearts are fighting
to survive without light
OPCM : 2
UROKI : 0
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 28
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9187-yvette-baudelaire#278366 https://www.morsmordre.net/t9245-antares#281195 https://www.morsmordre.net/t9255-rece-ktore-leczo https://www.morsmordre.net/f315-doki-darnley-street-142 https://www.morsmordre.net/t9249-skrytka-bankowa-nr-2149 https://www.morsmordre.net/t9254-yvette-baudelaire#281466

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Wren Chang - czysta ze skazą, brak umiejętności lub genetyki
Trixie Beckett - półkrwi, brak umiejętności lub genetyki
Komentarz: -

Wytrzymałość fizyczna: -
Wytrzymałość psychiczna: I (z reszty, jeden dokupuję za 50PD)

Uzasadnienie: Wren to postać, która od początku swojego istnienia umacnia swój charakter. Zaczęłam grę handlarką, która za pomocą kłamstwa opowiadała mugolkom o swojej medycznej profesji, zaszczepiając w nich wiarę, że przyczyniały się swoją krwią do badań lub transfuzji dla walecznych pobratymców, w miarowym tempie prezentując jej charakterologiczną metamorfozę. Największe znaczenie w tym wszystkim miał fakt, że własnoręcznie dopuściła się morderstwa na dwóch niemagicznych kobietach w opuszczonej katedrze. Pomimo zdenerwowania i pewnego popłochu nie straciła rezonu przez to, że sprawy nie poszły po jej myśli i wyeliminowała niepokorne owieczki, wiedząc, że w tej sytuacji mogła liczyć wyłącznie na siebie. Prześladowało ją to potem pod postacią koszmarów, ale Wren była w stanie poukładać w swojej głowie puzzle doświadczenia, finalnie przeradzając się w wersję samej siebie o wiele bardziej wyrachowaną i skłonną do poświęceń. Nie wzdrygała się od tamtej pory przed krwawym postępkiem, zarówno swoim, jak i własnym (także w kontekście poszerzania posiadanej przez siebie wiedzy), była już w stanie sobie z nim poradzić (1, 2, 3, 4). Przeżyta też bunt własnej magii, z którego - pomimo trudności i tymczasowego braku zaufania do swojej różdżki - wyszła w końcu obronną ręką.
Mimo tego, że pewien mężczyzna próbował zgwałcić ją w jej własnym mieszkaniu, była w stanie przezwyciężyć wtedy lęk i zmusić go do tego, by nigdy więcej nie postąpił wobec niej w ten sposób - za pomocą przysięgi wieczystej. Wspomnienie nie powstrzymało ją przed obronieniem czci Forsythii jakiś czas później.
Fobią Chang jest woda po tym, jak matka podtopiła ją w jeziorze w ramach wymierzanej niesfornemu dziecku kary, lecz lata układania sobie wszystkiego w głowie sprawiły, że była w stanie przezwyciężyć strach i nie spanikować, gdy znalazła się nagle na pokładzie okrętu lorda Haverlocka albo gdy miała okazję pływać w jeziorze u boku Dudleya.
Oprócz tego zaczęła praktykę z czarną magią. Ta zwodnicza sztuka magiczna jest w stanie zwieść zbyt słabą, nieuważną na własne zdrowie osobę na manowce, ale Wren udaje się sprostać każdej lekcji (1, 2, 3, 4) jaką dotychczas przygotowała dla niej Deirdre, nieistotne, jak będzie ona brutalna czy krwawa - szczególnie dla żywego obiektu, mugolki spod jej opieki.
Także dla swoich dziewcząt stała się brutalniejsza. Przestała bazować na miałkim pobieraniu pewnej ilości krwi, a wiedziona potrzebą większego finansowego zysku zaczęła zabijać je bez mrugnięcia okiem (1, 2, 3), by potem spuścić z ciał krew i zaoferować wymagającym klientkom niezapomnianą kąpiel (1, 2).

+



it was a desert on the moon when we arrived. gathering all of my tears, heartbreak and sighs, jade made a potion ignite and turned the night into a radiant city of light.
Wren Chang
Wren Chang
Zawód : handlarz krwią
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
tell her i wasn't scared.
OPCM : 11
UROKI : 21
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 3
CZARNA MAGIA : 6
ZWINNOŚĆ : 14
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8598-wren-chang#252999 https://www.morsmordre.net/t8601-yue#253113 https://www.morsmordre.net/t8604-punkt-pobran-krwi#253124 https://www.morsmordre.net/f252-pokatna-56-2 https://www.morsmordre.net/t8602-skrytka-bankowa-nr-2037#253118 https://www.morsmordre.net/t8603-wren-chang#253121

Powrót do góry Go down

Wyszczególnienie wszystkich posiadanych kont wraz ze wskazaniem wykorzystywanych przez nie limitów:
Belvina Blythe – krew czysta ze skazą
Cillian Macnair – krew czysta ze skazą, zwierzęcousty
Eve Doe - animag
Komentarz:
Dokupuję limit umiejętności/genetyki z konta Eve oraz ze względu na zakup animagii po droższej cenie, proszę o wyrównanie różnicy. Dodatkowo z konta Cilliana płacę 300 PD za genetykę.

Wytrzymałość fizyczna: II (5PB)
Wytrzymałość psychiczna: II (5 PB z wytrzymałości fizycznej i 5 PB z reszty)
Cillian od dziecka uczony był radzić sobie ze wszelkimi trudnościami i samemu musiał się z nimi mierzyć, chowany twardą ręką. Wypracował dzięki temu dość samokontroli, aby pomimo bycia drażliwym i porywczym, nie pozwalać, aby to emocje nim kierowały. W sytuacjach zagrażających mu nie cofa się ani nie waha przed działaniem. Dziewięć lat temu stracił brata bliźniaka, który poświęcił się dla niego. Przepracowana trauma spowodowała, że stał się silniejszy psychicznie, obojętniejąc na potencjalne tragedie w otoczeniu. Potrafiąc za to mścić się dla samej satysfakcji, co udowodnił, odpłacając się temu, który odpowiadał za śmierć brata. Praca, której poświęcał się przed powrotem do Anglii, a od której nadal nie stroni, nie raz doprowadzała go do sytuacji, która sprawdzała jego wytrzymałość i wytyczała nowe granice tolerancji. Wraz z powrotem do kraju stał się świadkiem publicznej egzekucji, która nie wywołała u niego większego poruszenia, nawet kiedy ostrze gilotyny spełniło swą funkcję. Niedługo później zaczął działać w szeregach Rycerzy Walpurgii, a podczas działań w terenie, robił to, co konieczne bez zawahania. Początkiem października, nie miał problemu, aby pobić dzieciaka i finalnie skręcić mu kark dla własnego celu. Końcem listopada, towarzysząc znajomej uzdrowicielce, uczestniczył w pojedynku, którego wynikiem była śmierć dwójki dorosłych czarodziejów oraz tortury na obecnym tam dziecku, czemu przyglądał się niewzruszony. Krótko po nadejściu nowego roku, miał okazję ponownie być przy egzekucji, lecz tym razem w roli kata.
[bylobrzydkobedzieladnie]
Cillian: wytrzymałość psychiczna na I, -300 PD za zwierzęcoustość, +100 PD za osiągnięcie (ofiara roku adminów); łącznie -200 PD
Eve: -500 PD za limit, +100 PD za osiągnięcie (ofiara roku adminów), +100 PD zwrotu za animagię; łącznie -300 PD


W głębokich dolinach zbiera się cień.
Ma barwę nocy…
lecz pachnie jak krew



Ostatnio zmieniony przez Cillian Macnair dnia 03.10.21 14:38, w całości zmieniany 1 raz
Cillian Macnair
Cillian Macnair
Zawód : Łowca magicznych stworzeń, szmugler
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Krok wstecz to nie zmiana.
Krok wstecz to krok wstecz
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 11
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Zwierzęcousty

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8529-cillian-macnair https://www.morsmordre.net/t8563-dante#249835 https://www.morsmordre.net/t8556-cill https://www.morsmordre.net/f199-gloucestershire-okolice-cranham https://www.morsmordre.net/t8564-skrytka-bankowa-nr-2018#249854 https://www.morsmordre.net/t8557-cillian-macnair

Powrót do góry Go down

Strona 6 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Aktualizacja postaci

Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach