Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Claire Fancourt
AutorWiadomość
Claire Fancourt [odnośnik]27.10.21 13:31
Wsiąkiewka

Żywotność
Wartość żywotności postaci: 227
żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5183 - 204
71-80%brak-10161 - 182
61-70%brak-15138 - 160
51-60%potężne ciosy w walce wręcz-20115 - 137
41-50%silne ciosy w walce wręcz-3093 - 114
31-40%kontratak, blokowanie ciosów w walce wręcz-4070 - 92
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 90-5047 - 69
≤ 20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, metamorfomagia, animagia, odskoki w walce wręcz-60≤ 46
10 PŻPostać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-701 - 10
0Utrata przytomności

Ekwipunek


rozwój:



[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Claire Fancourt dnia 05.05.22 12:35, w całości zmieniany 9 razy
Claire Fancourt
Zawód : klątwołamaczka w banku Gringotta
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
if it scares you it might be
a good thing to try
OPCM : 18
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 7
ZWINNOŚĆ : 11
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10616-claire-fancourt https://www.morsmordre.net/t10763-atena#326881 https://www.morsmordre.net/t10764-claire#326882 https://www.morsmordre.net/f404-gloucestershire-cranham-the-mulberry-house https://www.morsmordre.net/t10762-skrytka-bankowa-nr-2336#326880 https://www.morsmordre.net/t10765-claire-fancourt#326891
Re: Claire Fancourt [odnośnik]27.10.21 14:23
Styczeń-Luty-Marzec
Styczeń 1958
4.01 | Zlata Raskolnikova | Bank Gringotta
ZAKOŃCZONE
W ostatniej chwili zatrzymała się gwałtownie, a pochmurny wzrok spoczął na półgoblince, którą wszak rzadko można było spotkać na korytarzach banku - a może zwyczajnie mijały się w trakcie pracy?
- Oh, ty też tutaj - bardziej stwierdziła, niż zapytała, a mrukliwy ton jej głosu nie poniósł się po kamiennym korytarzu. - Xayrli tong, Zlata - przywitała ją po goblidegucku, wsuwając dłonie w kieszenie długiej, wełnianej spódnicy. - Wyglądasz fatalnie, nie mów, że wprowadzili znów zmiany w postępowaniu dla działu windykacji.

23.01 | Cillian Macnair | The Mulberry House
ZAKOŃCZONE
Otrzymany przed paroma dniami wprawił ją w zdumienie. Na widok podpisu zlał ją zimny pot, a brzuch związał w supeł. Odpisała niemal natychmiast, pozwalając by pergamin wchłonął wraz z atramentem całą jej złość. List spłonął w tańczących w kominku płomieniach, a kobieca ręka ponownie, tym razem ze spokojem, nakreśliła kilka neutralnie brzmiących słów. Nie spodziewała się, że skorzysta z zaproszenia. Był człowiekiem dumnym i obrażalskim, a ich ostatnie spotkanie (jak i cała znajomość) do najprzyjemniejszych nie należało, co więc zmusiło pana Macnaira do takiej zmiany? Wiek, samotność czy wyrzuty sumienia i chęć ostatecznego pogodzenia się ze światem?

Luty 1958
7.02 | Herbert Grey | Skrzacie drzewo
ZAKOŃCZONE
Kiedy przysiadł na pieńku, zadarła nieco brodę ku górze, przyglądając mu się bardziej czujnie. Błękit oczu błyszczał na tle zarumienionej od chłodu twarzy, wybijając się także pośród ośnieżonych połaci. Czy przebył już tak długą drogę, by przystawać na przerwę, a może sam planował przeczekać do wieczora, aby dostać skrzacie wino w swoje ręce? Wsunęła dłonie w kieszenie płaszcza, prawą dłonią mieć bliżej do różdżki. Wymówki. Claire należała do osób mocno stąpających po ziemi, ale też nie wierzyła w zupełną przypadkowość spotkań. Zrządzenie losu lubiło dawać się we znaki, zwłaszcza wtedy, gdy opuszczało się gardę i choć na moment traciło czujność. Z tych wszystkich rozważań zrodziły się domysły jakoby mężczyzna śledził ją od granicy Londynu. Powodów mógłby mieć wiele, począwszy od zwykłej kradzieży, na wymuszeniu informacji o ostatnim transporcie cennego artefaktu z okolic basenu Morza Śródziemnego kończąc. Mógł chcieć zdobyć jej zaufanie, na krótki moment osłabić czujność i wykorzystać okazję.

Marzec 1958
25.03 | Edgar Burke | Borgin&Burke
ZAKOŃCZONE
Sądziłam, że u mnie jest syf, ale to, to absolutna porażka, komentowała w myślach, przestępując kolejne kilka kroków do kontuaru, który pozostawiał wiele do życzenia, zresztą podobnie jak reszta sklepu. Dom panny Fancourt rzeczywiście nie należał do najpiękniejszych, mieszcząc w sobie jeszcze sprzęty poprzednich właścicieli, dziadków (a może i nawet pradziadków) kobiety. Nie widziała powodu, dla którego miałaby zajmować się remontem wiekowego budynku, zostawiwszy wszystko dokładnie tak, jak było po śmierci krewnych. Wychodziła z założenia, że skoro i tak nie spędza w nim zbyt wiele czasu, nie było potrzeby, aby przykładać wielką wagę do jego wyglądu. Sklep pełnił jednak rolę reprezentacyjną, mając zapraszać i zachęcać gości do zakupienia cennych przedmiotów. Jak ktoś, niebędący archeologiem, miał czuć się komfortowo w przestrzeni porośniętej grubą warstwą kurzu?



[bylobrzydkobedzieladnie]
Claire Fancourt
Zawód : klątwołamaczka w banku Gringotta
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
if it scares you it might be
a good thing to try
OPCM : 18
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 7
ZWINNOŚĆ : 11
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10616-claire-fancourt https://www.morsmordre.net/t10763-atena#326881 https://www.morsmordre.net/t10764-claire#326882 https://www.morsmordre.net/f404-gloucestershire-cranham-the-mulberry-house https://www.morsmordre.net/t10762-skrytka-bankowa-nr-2336#326880 https://www.morsmordre.net/t10765-claire-fancourt#326891
Re: Claire Fancourt [odnośnik]12.04.22 16:40
Kwiecień-Maj-Czerwiec
Kwiecień 1958
1.04 | wśród zasłużonych | Londyn 1, 2, 3, 4, 5, 6
ZAKOŃCZONE
Dręczyło ją sumienie, czy aby na pewno była odpowiednią osobą w takim miejscu? Choć musiała przyznać, że brak potrzeby ukrywania się przed mugolami było bardzo wygodne (a przynajmniej na terenach jawnie zdominowanych przez zwolenników Ministerstwa Magii), tak sama toczona wojna, a w dodatku uroczyste świętowanie popełnionej na mieszkańcach Londynu rzezi, budziło w Claire pewien niepokój. Wieloletnia praca z goblinami nauczyła ją trzymania się na uboczu, unikania konfliktów i martwienia wyłącznie o własne sprawy. Im dłużej jednak trwała wojna i im częściej na ulicach miast widywało się ślady po pobojowiskach (bądź niemal zmiecieniu całych osad z powierzchni ziemi), tym częściej dochodziła do wniosku, że wkrótce przyjdzie czas na to, by opowiedzieć się za jedną ze stron. Martwił ją ten przymus, irytował, zabierał prawdziwą wolność, lecz teraz, docierając na miejsce uroczystości, ciemne oczy Claire powiększyły się do rozmiarów złotych galeonów, na moment zapominając o kryjącej się za uroczystością intencji.

6.04 | Elvira Multon | Evesham
Z niemałym trudem odnalazła dom kuzynki, złorzecząc pod nosem, że też Multon musiała wybrać sobie wieś na swoje nowe lokum. Dotychczas widywały się sporadycznie, czy to na rodzinnych przyjęciach (kiedy zrządzeniem losu okazywało się, że akurat trafiły na to samo) czy też w Londynie, gdzie obie pracowały i mieszkały, mając tam najwyższe prawdopodobieństwo, że znajdą dla siebie czas. Rzadkiego kontaktu nie wzmocnił ogarniający świat konflikt, zmuszając obie panie do zajęcia się własnymi, ważniejszymi sprawami, niż plotki dwóch starych panien. Nic nie stało jednak na przeszkodzie, by stan ten zmienić, a nie było ku temu lepszego powodu, niż przysługa.

10.04 | Jack Russell | Londyn
Zbyt skupiona na znalezieniu odpowiedniej drogi, by dostrzec podążającą za nią postać. Umysł przepełniony był rozważaniami czy łatwiej będzie dostać się na umówione miejsce idąc drogą okrężną, wychodząc z Pokątnej na plac, a może lepiej udać się boczną uliczką, mniej atrakcyjną czy bezpieczną, ale za to z pewnością szybszą. Wystarczyła chwila nieuwagi, obniżonej gardy; moment zamyślenia, który kosztować mógł życie - jej własne, bądź czającego się wśród cieni nieznajomego.

15.04 | wśród czarownic | Evesham
OPIS

Maj 1958
KIEDY? | KTO? | GDZIE?
OPIS

Czerwiec 1958
KIEDY? | KTO? | GDZIE?
OPIS



[bylobrzydkobedzieladnie]
Claire Fancourt
Zawód : klątwołamaczka w banku Gringotta
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
if it scares you it might be
a good thing to try
OPCM : 18
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 7
ZWINNOŚĆ : 11
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t10616-claire-fancourt https://www.morsmordre.net/t10763-atena#326881 https://www.morsmordre.net/t10764-claire#326882 https://www.morsmordre.net/f404-gloucestershire-cranham-the-mulberry-house https://www.morsmordre.net/t10762-skrytka-bankowa-nr-2336#326880 https://www.morsmordre.net/t10765-claire-fancourt#326891
Claire Fancourt
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach