Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

[SEN] Diabeł stróż
AutorWiadomość
[SEN] Diabeł stróż [odnośnik]18.01.22 22:26


Xavier & Artur


Przemykałem jak rozum i godność u Rycerza Walpurgii - tak ledwo, ledwo. Choć noc wydawała się mroczna jakby ją Czarny Pan malował, to na razie trzymałem się ciemnego zaułku. Cóż, nawet mimo ostatnich mrozów, Londyn nie należał teraz do bezpiecznych, wszędzie roiło się od sługusów zbrodniczego reżimu, gotowych sprzedać własną matkę, jeśli ta sympatyzowałaby z "niewłaściwą" stroną. Byli bezwzględni, potężni i podstępni, więc lepiej było zachować ostrożność. Dawno nie było mnie w tym przeklętym mieście, ale z jakiegoś powodu mój przyja... to słowo jakoś wydawało mi się dziwne, no ale tak, mój PRZYJACIEL koniecznie chciał się ze mną spotkać w Londynie. Istniały bezpieczniejsze miejsca, choćby uścisk druzgotka albo paszcza smoka, ale ufałem mu jak nikomu innemu na świecie... choć trochę to dziwne, jak się zastanowić...
Uzbrojony w cierpliwość i różdżkę czaiłem się w zaułku, przy okazji gdybając o co może chodzić. Ma jakieś cenne informację a może misję w imieniu Zakonu Feniksa na oku? Znalazł jakiś cenny artefakt? Nie miałem pojęcia. Jeśli się okaże, że chciał tylko wypić piwo w niecodziennej scenerii to ja mu... co ja mówię, nie potrafię się na niego gniewać.
Wtedy właśnie przekląłem swoje przemyślenia, nieuwagę oraz Sami Wiecie Kogo, bo usłyszałem tuż za sobą szelest. Ktoś stał za mną, nawet nie wiem jak długo miałem za sobą jakiegoś diabła stróża, który chyba czekał aż pokaże się ten, którego wypatruję, żeby nas dwóch dorwać. Powoli odwróciłem się. Szybszy ruch mógł go sprowokować do zaklęcia w plecy. Rozegram to na spokojnie, może dostrzegę jakąś szansę, byle tylko mój wró... znaczy przyjaciel... nie wpadł w pułapkę.
W pierwszej chwili wycelowałem nerwowo różdżkę, jakbym zobaczył diabła we własnej osobie. Nie, gdzie tam diabeł, choć w jego uśmiechu mogło się coś kryć godnego Lucyfera. Rozpoznałem go mimo nikłego światła, to był mój najlepszy przyjaciel, którego powitałem, lekko się rozluźniając.
- Xavierze - szepnąłem z ulgą. - Kiedyś twoje pomysły wpędzą mnie do grobu...
Artur Longbottom
Zawód : Rebeliant
Wiek : 27
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie:
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła
OPCM : 28
UROKI : 21
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej
[SEN] Diabeł stróż Tumblr_n8cqa3m4uo1r9x5ovo5_250
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6321-artur-longbottom https://www.morsmordre.net/t6433-merlin#164095 https://www.morsmordre.net/t6379-przekonaj-mnie https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6850-skrytka-bankowa-nr-1487 https://www.morsmordre.net/t6391-artur-longbottom#162495
Re: [SEN] Diabeł stróż [odnośnik]26.01.22 9:19
Przecież byłem u siebie, więc skąd ten niepokój? Nie było śmiałka, który by na mnie ruszył, no chyba, że był samobójcą. Jednak mimo wszystko odczuwałem lekkie zaniepokojenie całą sytuacją, na równi z ekscytacją tak naprawdę. Dawno go nie widziałem, nie mieliśmy okazji się spotkać, porozmawiać, a przecież tak wiele nas łączyło i to od lat tak naprawdę. Praca w szeregach jedynej słuszn...nie, w szeregach wroga, na Merlina, przecież gdyby ci przebrzydli Rycerze dowiedzieli się prawdy...czekaj, co?
Przemierzałem lice Londynu pewnym i spokojnym krokiem, popalając papierosa, jednocześnie zastanawiając się jak mu to przekazać. Ból był świeży, ciężko mi było o tym myśleć, a co dopiero mówić, ale moi sprzymierzeńcy powinni wiedzieć, zwłaszcza, że na pewno nie dotarła do nich ta informacja. Charlotta również pomagała tym oślizgłym, nic nie wartym mugolom...co, nie, no jak? Skąd w ogóle ta myśl? Zasługiwali na życie, zasługiwali na równe traktowanie jak każdy, żyjący człowiek. Powinni mieć szanse bez względu na czystość krwi czy umiejętności magiczne tudzież ich brak. Nie zmieniało to jednak faktu, że moja zmarła żona, tak samo jak ja, narażała życie by pomóc im w niedoli.
Do co za niedorzeczność?!
Zdawałem sobie sprawę, że istniały bezpieczniejsze miejsca na spotkanie. Jednak biorąc pod uwagę sytuację w jakiej się znajdowałem, raczej nie powinienem przebywać w innych miejscach niż Durham czy Londyn, gdzie zajmowałem się biznesem. Miałem nadzieję, że mój drogi przyjaciela wybaczy mi to, że postawiłem go w takiej sytuacji. Z resztą, nie było opcji żebym pozwolił aby stała mu się krzywda. Dlatego też wybrałem takie, a nie inne miejsce na nasze spotkanie. Tutaj nie powinny nas wypatrzeć żadne niechciane oczy i mogliśmy sobie na spokojnie porozmawiać.
Śnieg zacinał niemiłosiernie, jednak kiedy tylko wszedłem w alejkę, w której byliśmy umówieni od razu go zauważyłem. Stał do mnie tyłem i obserwował okolice, pewnie się spodziewając, że nadejdę z tamtej strony. Po prostu nie mogłem sobie odmówić aby go podejść w ciszy i pewnie by mu się to udało, gdyby nie fakt, że było ślisko. Zachwiałem się w pewnym momencie na lodzie, aż dłonią musiałem oprzeć się o ścianę, z której posypał się tynk, pewnie ubabrałem sobie nowe rękawiczki, ale nie zwróciłem uwagi na to teraz. W końcu jednak stanąłem za przyjacielem i z lekkim rozbawieniem obserwowałem jak się ostrożnie odwraca.
- Jak zawsze ostrożny. - powiedziałem z uśmiechem - No miejmy nadzieję, że nic cię nie wpędzi do grodu Arturze. - dodał po chwili kręcąc głową.


I know what you are doing in the dark
I know what your greatest desires are.
Xavier Burke
Zawód : artefakciarz, organizator wszelaki, menager Palarni Opium
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
I know what you are doing in the dark, I know what your greatest desires are
OPCM : 12
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 20
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t9606-xavier-burke-w-budowie https://www.morsmordre.net/t9631-korespondencja-lorda-burke#292826 https://www.morsmordre.net/t9629-xavier-bukre#292806 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t10032-skrytka-bankowa-nr-1569#302913 https://www.morsmordre.net/t9630-xavier-burke#292819
[SEN] Diabeł stróż
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach