Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Pokój Celine
AutorWiadomość
Pokój Celine [odnośnik]17.07.22 21:21

Pokój Celine

Wcześniej pełniący rolę sypialni gościnnej pokój na piętrze zyskał nową właścicielkę wraz z wprowadzeniem się panny Lovegood do brata. To dość proste, urocze pomieszczenie o jasnobłękitnych ścianach, przyozdobione malowanymi ilustracjami kwiatów i pejzaży. Stoją tu dwie szafy z jasnego drewna, a miękkie łóżko pokrywa jasna pościel - zapewne magicznie - nasączona zapachem przywodzącym na myśl świeżość łąk. Pod jednym z okien znajduje się biurko, a naprzeciw niego: wisząca półka na książki. Ogniomiot, kameleon Celine, ma swój kwiatek przy oknie zdecydowanie największym.


she turned her face up

to the starlit sky

Celine Lovegood
Zawód : Baletnica
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
the men of the village were kind to us, but the women of the village soon grew cold.
OPCM : 5 +3
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 4 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Półwila

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9177-celine-lovegood#278139 https://www.morsmordre.net/t9212-dziadek#279452 https://www.morsmordre.net/t9215-brzydkie-piekne-kaczatko#279468 https://www.morsmordre.net/f393-somerset-dolina-godryka-dom-na-rozdrozu https://www.morsmordre.net/t9214-skrytka-bankowa-2148#279459 https://www.morsmordre.net/t9213-celine-lovegood#279455
Re: Pokój Celine [odnośnik]17.07.22 21:31
10 MAJA

Celine pamiętała jednego chłopca, którego upiększała kwiatami świeżo zrywanymi na łąkach wokół Doliny Godryka, chłopca o złotych włosach jak wylegująca się w słońcu pszenica, chłopca przewyższającego innych o przynajmniej jedną, jeśli nie dwie głowy; w jej pamięci jednak miał inne imię, Castor, nie tak dźwięczne jak Oliver. Już wtedy miała wrażenie, że niezbyt do niego pasowało, takie kanciaste i ostre. To możliwe, żeby obecnie posługiwał się pseudonimem? Mogła zmusić go do tego wojna, do porzucenia tożsamości i obrania nowej, w końcu wielu przyjaciół postąpiło podobnie po opuszczeniu portu i dziś, w innych, piękniejszych miejscach, spoglądali w oczy przyszłości pod sztandarem obco brzmiących nazwisk.
Odkąd tylko pamiętała pragnęła być syreną, zanurzać się w bezkresie głębin, tańczyć z koloniami kolorowych ryb; i od zawsze uwielbiała też kwiaty, a do niego pasowały najbardziej spośród wielu kolegów zamieszkujących w okolicy. Wydawał się być zrodzonym z jednej gleby. Gdy nie patrzył, ostrożnie wkładała mu do kieszeni co ładniejsze stokrotki i niezapominajki, a gdy chlupał się w rzece obok mostu, wokół oprawek jego okularów plotła kokardy z dzikich kwiatków o różowych, drobnych płatkach. Przy wspólnym wylegiwaniu się w słońcu wiązała go do ziemi za pomocą mleczy i dłuższych źdźbeł niekoszonej trawy; a potem urywała je, gdy trzeba było już wstać i wrócić do domu, urzeczona myślą, że ten za każdym razem musiał spędzać kilka słodkich chwil na wysupływaniu ich z jasnych kosmyków przed lustrem. Pamiętał ją, pamiętał, że chciała być syreną, stworzeniem w całej mierze ulepionym z eterycznego, morskiego piękna - i gdyby tylko potrafiła pływać, bez wahania przyjęłaby prezent z taką intencją, z jaką został jej podarowany.
Ale przywykła już do tego, że los płatał figle, a pewnych dyscyplin opanować wcale nie było za łatwo... Dlatego z ciężkim sercem zdecydowała inaczej.
Celine nie lubiła wykorzystywać ludzi, z kolei to, że jeszcze do niedawna codziennie wykorzystywała dobroć Yvette jako gospodyni, a co kilka dni dodatkowo jej dobroć jako uzdrowicielki przyprawiało ją o tak zawrotne wyrzuty sumienia, że tym razem spróbowała miksturę wzmocnienia przygotować dla siebie własnoręcznie. O zgrozo... Choć może nie będzie tak źle? Eliksiry były delikatne, ulotne, w pewien sposób miały więc wiele wspólnego z pięknem sztuki, którym półwila przywykła oddychać przed aresztowaniem jak słodszym powietrzem; tylko że teraz była łamagą, niczego nie potrafiąc zrobić dobrze; czy nie tak powtarzano jej w Tower, od rana do nocy, aż duch został złamany, a chłonny umysł dopuścił do siebie nową informację?
W pełnym skupieniu kręciła się obok kociołka. Skrzeloziele podarowane przez Castora - och, nie, przez Olivera, musiała do tego przywyknąć - stało się dziś pierwszą baletnicą, wiodącą za sobą orszak innych tancerek, równie jednak ślicznych i ważnych. Po uważnym, ostrożnym zgnieceniu nasion słonecznika wsypała je do bulgoczącej mikstury, następnie poszatkowała płatki kaczeńców, a te jeszcze przez długą chwilę unosiły się na powierzchni wrzącej substancji, zanim opadły niżej, pchnięte przez długi język pufka. Na sam koniec, zaledwie dziesięć minut przed odliczanym obrotem wskazówek zegara, Celine oprószyła wszystko pyłem z ćmich skrzydeł i okrasiła wieńczącym zamieszaniem chochlą. To z ostatnim składnikiem, de facto, czuła największą więź, ku własnemu zaskoczeniu. Ją również przyciągnęły płomienie - i ją również spopieliły bez mrugnięcia okiem...

| warzę wywar wzmacniający (ST 20, -10 do kości ze względu na konsekwencje pobytu w tower)
serce: skrzeloziele
dodatkowe ingrediencje roślinne: słonecznik (nasiona), kaczeniec (płatki)
dodatkowe ingrediencje zwierzęce: pufek (język), ćma (pył ze skrzydeł)


zt
jeśli eliksir jest udany


she turned her face up

to the starlit sky

Celine Lovegood
Zawód : Baletnica
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
the men of the village were kind to us, but the women of the village soon grew cold.
OPCM : 5 +3
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 4 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Półwila

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9177-celine-lovegood#278139 https://www.morsmordre.net/t9212-dziadek#279452 https://www.morsmordre.net/t9215-brzydkie-piekne-kaczatko#279468 https://www.morsmordre.net/f393-somerset-dolina-godryka-dom-na-rozdrozu https://www.morsmordre.net/t9214-skrytka-bankowa-2148#279459 https://www.morsmordre.net/t9213-celine-lovegood#279455
Re: Pokój Celine [odnośnik]17.07.22 21:31
The member 'Celine Lovegood' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 63
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Pokój Celine Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Pokój Celine
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach