Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Stoliki w głębi sali

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Stoliki w głębi sali   10.09.15 1:45

First topic message reminder :

Stoliki w głębi sali

Stoliki dla gości, przy których najtrudniej o miejsce wieczorami, gdy pomieszczenie wypełniają śmiechy, dźwięki rozmów, szelest stronic gazet, książek. Dziurawy Kocioł jest idealnym miejscem, by spotkać się ze znajomymi po pracy, bez obawy o spotkanie z jakimś uważnym mugolem.
Możliwość gry w czarodziejskie oczko, darta, gargulki, kościanego pokera

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 18.09.15 16:38, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   18.08.16 11:56

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k6' : 6, 6, 1, 1, 1


Powrót do góry Go down
Titus F. Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3427-tytus-flawiusz-w-budowie#59470 https://www.morsmordre.net/t3451-poczta-titusa#59932 https://www.morsmordre.net/t3450-tytus-flawiusz#59928 https://www.morsmordre.net/f240-lancashire-holcot-dworek-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t3485-t-f-ollivander#60769
uczy się różdżkarstwa
19
Szlachetna
Kawaler
be sure to wear some flowers in your hair
11
15
3
0
7
0
3
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 11:23

Gdyby nie rumieńce, które za sprawą alkoholu już dawno wykwitły kwiecistą czerwienią na jego licu, w tym momencie z pewnością by to zrobiły.
- Zakochany!... - powtórzył wywracając oczami - ciężko tu mówić o miłości, ale z pewnością zauroczyła go tą enigmatyczną otoczką unoszącą się wokół jej postaci. Zauroczyła, a może tylko zaintrygowała?... Nie warto drążyć tematu, kiedy ma się ręce pełne innej roboty!
- O co? O co tylko chcesz! - z entuzjazmem wyrzucił ręce w górę, kiwając głową na znak, że poczeka. W międzyczasie zastanawiał się nad pytaniem Weasleya - Mam pomysł, na początek możemy zagrać o przysługę. No wiesz, jeśli ja wygram to będziesz moim dłużnikiem i vice versa. Nagroda do odebrania wedle potrzeby... Ale wtedy nie ma, że nie! Nawet jeśli tą przysługą będzie coś kompletnie niemądrego, pasuje? - zapytał, kiedy rudzielec wrócił na swoje miejsce. To chyba nawet miało sens - każdy potrzebuje czasem frajera, który odbębni za niego niechcianą robotę, co nie?...
- Ależ proszę bardzo. - wskazał obiema dłońmi blat stolika, po czym wsparł nań łokcie, ze zmarszczonymi brwiami obserwując poczynania Barry'ego, natomiast gdy ten odsłonił wynik, mina Titusa nieco zrzedła - całkiem nieźle jak na początek, ale teraz przecież nie mógł się wycofać. Kości zostały rzucone i to całkiem dosłownie.
- Nieźle! - z uznaniem pokiwał głową, a zaraz sam pochwycił kubek wrzucając do niego kości - mieszał je i mieszał, by ostatecznie wyrzucić na stolik.




Every great wizard in history has started out as nothing more than what we are now, students.
If they can do it,

why not us?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 11:23

The member 'Titus F. Ollivander' has done the following action : rzut kością


'k6' : 5, 3, 5, 4, 4


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 https://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli https://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 https://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 https://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 16:39

Cicho zaśmiał się jeszcze pod nosem, czy tam zachichotał, lecz zaraz przestał, bo zmoczył swe wargi w gorzkim trunku i zastanawiał się, czy warto wchodzić w tę grę. Powiada o przysługach, no niech mu będzie, oby tylko w razie przegranej nie wymyślił czegoś idiotycznego. - Zgoda, wchodzę w to.- rzucił przytakując głową na jego propozycję. nie ma odwrotu nawet i dla Titusa, jeśli przegra, a rudzielec będzie w potrzebie, co pewnie nie raz się zdarzy. Szkoda, że nie ma do wygrania jakiejś puli przysług, bo rudzielcowi parę przysług by się przydało, jak cholera.
A potem rzucił kośćmi. Spojrzał na nie z politowaniem, szczególnie na trójkę jedynek. No na gacie Merlina, nie mogłaby być inna trójka? Albo chociażby czwórka jedynek. O, to już byłoby coś. Ale nie, los woli pośmiać się i pokarać trójką jedynek. Sam z resztą zaraz się przekonał, gdy ujrzał kości Titusa. - Szczęście chyba ciebie nie chce opuścić. Ale gramy dalej, to nie koniec przecież.- powiedział rudzielec chcąc dalej grać. Niewiele punktów różnicy było między nimi, musi to nadrobić, czy raczej chciałby. Dlatego zaraz wziął kości do kubeczka, potrząsł nim, i okazał swój wynik brutalnemu światu. Aby sobie przedłużyć czekanie, wpierw napił się nieco czarnego ale, a potem dopiero spojrzał na kostki.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 16:39

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k6' : 1, 4, 6, 2, 6


Powrót do góry Go down
Titus F. Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3427-tytus-flawiusz-w-budowie#59470 https://www.morsmordre.net/t3451-poczta-titusa#59932 https://www.morsmordre.net/t3450-tytus-flawiusz#59928 https://www.morsmordre.net/f240-lancashire-holcot-dworek-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t3485-t-f-ollivander#60769
uczy się różdżkarstwa
19
Szlachetna
Kawaler
be sure to wear some flowers in your hair
11
15
3
0
7
0
3
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:07

Idealnie! Znając Titusa w razie wygranej przyjdzie do Barry'ego z kompletną durnotą, ale z pewnością będzie zabawnie. Gdyby jednak szczęście mu nie dopisało - wiadomo, fortuna kołem się toczy - uniżenie spełni wszystkie rozkazy lorda Weasleya. To także może być niezły ubaw. Wyszczerzył sie widząc swoje kości.
- No, no, no! Szczęście mi dopisało, ale fortuna kołem się toczy, wszystko jeszcze przed nami. - kiwnął łbem. Z uwagą obserwował poczynania rudzielca, z zapartym tchem czekał aż na nowo użyje kubka, a gdy to zrobił czym prędzej przekalkulował wyniki - no cóż, wszystko jeszcze mogło się zdarzyć, gra w końcu trwała dalej. Z entuzjazmem dziecka, które dostaje nową zabawkę, sięgnął po kości.
- No, teraz nie możecie mnie zawieść, drogie kosteczki, przyda mi się przysługa. - szeptał do kubka, potrząsając nim tuż przy policzkach. Wstrzymał oddech na nowo wyrzucając kości na blat, po czym zapił ten chwilowy stres resztką swojego jakże smakowitego trunku.




Every great wizard in history has started out as nothing more than what we are now, students.
If they can do it,

why not us?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:07

The member 'Titus F. Ollivander' has done the following action : rzut kością


'k6' : 3, 3, 6, 2, 4


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 https://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli https://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 https://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 https://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:20

Zabawne, jak to kostki potrafią być zdradliwe, jeszcze bardziej od rudzielca. Barry widząc swój wynik, nieco uśmiechnął się, a nawet i nie pozbył się tego uśmiechu, gdy ujrzał kostki Titusa. Nie było źle, lecz musiał nieco nadrobić. - Jedna para, proszę, jak to kostki lubią zaskakiwać.- odrzekł spokojnym głosem nie panikując nad własnym losem. Jedynie pod maską obawiał się tego, co mógłby młody Ollivander wymyślić. Żeby to nie było nic, co przyniosłoby wstyd jego rodzinie. Nie chciałby znów tłumaczyć się z bratu, chybaby spaliłby się ze wstydu.
- Dobra, po ostatnim rzucie i kończymy, powinienem pójść się kimnąć.- powiedziawszy sięgnął szybko po kubek, wrzucił tam wszystkie pięć kostek i przez około minutę trząsł kostkami. niech będzie strit, albo kareta mówił sobie w myślach, czy nawet i marzył o tym, co chciałby, by w chwili rzucenia kości, się ukazało. A co było?
Spojrzał na kości.





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:20

The member 'Barry Weasley' has done the following action : rzut kością


'k6' : 5, 6, 5, 5, 4


Powrót do góry Go down
Titus F. Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3427-tytus-flawiusz-w-budowie#59470 https://www.morsmordre.net/t3451-poczta-titusa#59932 https://www.morsmordre.net/t3450-tytus-flawiusz#59928 https://www.morsmordre.net/f240-lancashire-holcot-dworek-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t3485-t-f-ollivander#60769
uczy się różdżkarstwa
19
Szlachetna
Kawaler
be sure to wear some flowers in your hair
11
15
3
0
7
0
3
1
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:29

Jęknął żałośnie - raz na wozie, raz pod wozem! Przegrywał kilkoma punktami, ale kto wie co przyniesie dalsza gra? Chyba tylko Los, a on nie zwykł dzielić sie informacjami z nikim.
- No i stało się! Ale! Gra toczy się dalej, zobaczmy... - wsparł łokcie na blacie stolika wlepiając spojrzenie w siedzącego na przeciw mężczyznę - Po ostatnim, niech będzie, też powienienem wracać do domu. - westchnął. Szczerze? Wcale mu się nie chciało! Mógłby przesiedzieć tu całą noc, wlewać w siebie litry alkoholu i... tańczyć! Tak! Miał ochotę tańczyć!...
Ze zmarszczonymi brwiami obserwował kości toczące się po stoliku i układające w mocną trójkę. Piętnaście punktów... Ciężko będzie nadrobić, ale nie pozostało mu nic innego niż próbować.
- Osz w mordę! No to kończmy tą rozgrywkę. - kiwnął łbem, po czym wyrzucił kości na blat, wlepiając w nie delikatnie zmrużone oczy.




Every great wizard in history has started out as nothing more than what we are now, students.
If they can do it,

why not us?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:29

The member 'Titus F. Ollivander' has done the following action : rzut kością


'k6' : 3, 5, 2, 1, 3


Powrót do góry Go down
Barry Weasley
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t1134-barry-weasley#7558 https://www.morsmordre.net/t1142-zjadacz-mebli https://www.morsmordre.net/t1143p9-barry-weasley#7772 https://www.morsmordre.net/f189-smiertelny-nokturn-19-4 https://www.morsmordre.net/t1144-barry-weasley#7771
sprzedawca u Ollivandera
24
Szlachetna
Kawaler
Well someday love is gonna lead you back to me
But 'til it does I'll have an empty heart
So I'll just have to believe
Somewhere out there you thinking of me...
6
10
0
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   19.08.16 22:51

Spojrzał na swój rzut - wyginając swój uśmiech coraz szerzej. No proszę, trójka piątek, dobrze jest. Wziąłem kufel do ręki i wypiłem resztę piwa obserwując jednocześnie rzut młodego. Który poszedł na jego niekorzyść, bo znów rzucił parę trójek. - Te trójki coś ciebie dziś się uczepiły.- zaśmiał się jednocześnie chcąc pocieszyć młodzika, lecz do tego przez chwile szukał słów. Ostatecznie wziął do siebie kubki i wrzucił do środka kości.
- Nie martw się, jak nie dziś, to kiedy indziej wygrasz. A o przysłudze będę pamiętać, nie martw się.- ostatecznie to powiedział i wziął wszystkie rzeczy swe pod pachę, a w ręku trzymał już tylko zestaw do gry w kości. Podszedł do barmana i oddając mu, od razu zapłacił za piwo. Spojrzał jeszcze na Titusa i stwierdził, że przynajmniej do kominka jego odprowadzi.
I tak zrobił. Ollivander zniknął w zielonych płomieniach, a rudzielec udał się schodami do góry, do swego pokoju.

z.t oboje





Ne­ver fear sha­dows, for sha­dows on­ly mean
     the­re is a light shi­ning so­mewhe­re near by.

Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   08.10.16 22:52

19 marca
Raiden dalej czuł palpitacje serca na myśl o tym co się stało. Czuł, że ze szczęścia mogło mu rozsadzić tyłek. Nie powiedział Sophii jeszcze wszystkiego, ale wczorajszego wieczoru i tak wydarzyło się więcej niż sądził. W ogóle tamten dzień był jednym wielkim wulkanem informacji. Od pojawienia się Artis, przez wiadomość, którą niosła, po kąpiel, śniadanie, wspólne decyzje, po rozmowę z rudowłosą siostrą. Nie miał jeszcze tak intensywnego dnia, chociaż nie ruszał się w ogóle poza granice domu. No i był policjantem, więc wydawać by się mogło, że doświadczył i widział już wszystko. Otóż nie. Nie mylił się bardziej i dosadniej. Po zakończeniu pracy, w której wszyscy mu mówili, że wygląda i zachowuje się inaczej, skierował swoje kroki na ulicę Pokątną. Dokładnie tam gdzie spędzał większość czasu przed wyjazdem do Ameryki.
Wszedł do Dziurawego Kotła i wziął potężnego macha tamtejszym powietrzem. Śmierdzącym dymem tytoniowym, słabą gorzałą i odorem tamtejszych lumpów. Jednak nawet to nie mogło zepsuć mu humoru! Mało tego! wręcz dodało entuzjazmu. Zadowolony jak nigdy skierował się w stronę baru i od razu oznajmił, że barman musi otworzyć mu rachunek. Na trzeźwo na pewno ten wieczór nie mógł trwać. W końcu miał chwilę dla siebie, by poświętować we właściwy sposób. Nie chciał jednak zawiadamiać Cilliana. Jeszcze nie czuł tej potrzeby. Na razie chciał się napić w pojedynkę i poczuć otaczający go charakter podrzędnego pubu. Bo nawet dziurawy Kocioł nie słynął z dobrej reputacji. A na pewno nie w zwyczajny dzień pracy, gdy wszyscy nieudacznicy gromadzili się w jego murach, nie mając nic lepszego do roboty. Raiden dostał pierwszą porcję alkoholu i zadowolony oderwał się od blatu, by przejść w głąb lokalu, szukając miejsca. Dostrzegł jedno naprzeciwko samotnie siedzącej dziewczyny, która wbijała spojrzenie w swój kufel i nie zwracała uwagi na ludzi dookoła.
- Przepraszam - wolne? - spytał Carter, po czym usiadł naprzeciwko blondynki, nie czekając zbytnio na odpowiedź. Wydawało mu się, że przyzwolenie będzie wręcz oczywiste. Ale on żył w tym momencie w innym świecie i musiała mu wybaczyć. - Co taka piękna dziewczyna robi w takim miejscu jak to? - zagaił od razu, biorąc łyk piwa.




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
Lucinda Selwyn
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3072-lucinda-lynn-nott https://www.morsmordre.net/t3145-sennett#51834 https://www.morsmordre.net/t3144-chodzcie-chodzcie-do-mnie#51829 https://www.morsmordre.net/f286-pokatna-23-4 https://www.morsmordre.net/t3214-lucinda-selwyn#55539
łamacz klątw i uroków & poszukiwacz artefaktów
26
Szlachetna
Panna
i just want to live while i'm alive
12
20
0
0
1
0
9
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   08.10.16 23:48

Przeklęty Dziurawy Kocioł. Tak powinni nazwać to miejsce. Nic dobrego tutaj ludzi nie spotykało. Prawie wszystkie wypadki związane z magią transmutacyjną zdarzały się w Dziurawym Kotle przy dużej dozie alkoholu. Prawie wszyscy „zaginieni” przetracali swoje pensje szukając rozrywki właśnie w tym miejscu. Wcześniej miejsca jak to bawiły ją swoją nieprzewidywalnością. W takich miejscach przestawała być szlachcianką i to było przyjemne. Nikt nie patrzył na twój status ani na to w której dłoni trzymasz kieliszek, a którą poprawiasz serwetkę. Takie miejsca łączyły ze sobą ludzi różnych klas w pozytywnych bądź negatywnych relacjach. Było dużo śmiechu, a czasami nawet i niesamowitej magii. Teraz jednak nie mogła powiedzieć nic dobrego o tym miejscu. Może dlatego, że w ostatnich dniach wszystko było dla niej albo przeklęte, albo niepotrzebne, albo irytujące. Zachowywała się tak jakby ktoś codziennie rano dolewał jej jadu pszczelego do herbaty. Nie pojawiłaby się tutaj gdyby nie jakieś głupie dawno obiecane zlecenie. W miesiącu nie chciała być łamaczem klątw. Mogła nim nie być. Miała wystarczająco dużo pieniędzy by nie pracować. Ale przecież nie należała do rozwydrzonych szlachcianek, które w jednej chwili chcą się bawić w dorosłość, a w drugiej już nie. Odpowiedzialność nie pozwoliłaby jej tego zignorować. To była bardzo szybka i bardzo nieuprzejma rozmowa. Odpowiedzialność nie kazała jej być przecież miłą. To miejsce przypomniało jej aż nadto o powodzie jej ostatnich zachowań. Starała się to ze wszystkich sił ignorować, ale czuwający nad nią anioł stróż nie miał zamiaru jej na to pozwolić. Widząc niemalże jedyny wolny stolik w całym pubie usiadła. Jeszcze kilka miesięcy temu siedziała tu wyczekując swojego pracodawcy. Miała podobny humor chociaż było w niej z pewnością mniej negatywnych emocji. Teraz na nikogo nie czekała. Miała zamiar napić się piwa – tak piwa. Nie żadnego wina czy innego szlacheckiego gówna. Chciała się napić piwa. Najlepiej najgorszego w całym Dziurawym Kotle. Rozcieńczonego i gorzkiego. I tak nie pozbyłaby się goryczy. Na pytanie o słomkę odpowiedziała barmanowi ponurym spojrzeniem i wróciła do stolika. Przez chwile po prostu na tym się skupiła. Na barwie alkoholu, a nie o początkach jakie miały tu miejsce. Do diabła z sentymentem. Słysząc wesoły ton uniosła głowę. Mężczyzna nie czekał na pozwolenie więc postanowiła go zignorować. Ależ oczywiście ignorowanie natarczywych panów zawsze działa lepiej niż słowa „czekam na kogoś”. Słysząc kolejne słowa przez chwile miała ochotę wstać i zostawić to piwo i wyjść, ale jednak… coś w tej całej sytuacji nawet ją rozbawiło. Tak wewnętrznie. - Pozwalam Ci zgadywać. - odparła posyłając mu długie spojrzenie. Niech nie liczy, że jej wygląd jest dzisiaj kompatybilny z nastrojem. Łagodna uroda nie zawsze świadczy o łagodnym charakterze.




Ignis non exstinguitur igneThat is our great glory, and our great tragedy
Powrót do góry Go down
Raiden Carter
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t3256-raiden-carter#55069 https://www.morsmordre.net/t3274-tales#55392 https://www.morsmordre.net/t3273-agent-carter#55386 https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3275-raiden-carter#117377
funkcjonariusz policji, brygadzista
31
Półkrwi
Kawaler
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no
s o u l
15
27
0
0
0
0
1
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stoliki w głębi sali   09.10.16 0:08

Uniósł brwi na jej odpowiedź. Cóż. Pewnie jeszcze parę dni temu, by zabrał się za to spotkanie zupełnie inaczej, ale teraz nie mógł myśleć normalnie. Nie był tym zwyczajnym Raidenem Carterem. Po prostu nie myślał trzeźwo nawet jeśli w jego krwi nie płynęła nawet kropla alkoholu. Zdumiewające było to w jaki stan mogą wprowadzić człowieka zwykłe słowa. Słowa układające się w coś wspaniałego i równocześnie nieziemskiego. Dotąd nie myślał, że istnieje coś takiego. Wcześniej znał jedynie słowa, które raniły. I to dotkliwie. Wiadomość o śmierci kobiety, którą chciał kochać i możliwe, że kochał, potem odejście w gniewie Sophii, a następnie wiadomość o śmierci rodziców. Raz za razem jak uderzenia kijem w potylicę. Raz. Dwa. Trzy. Cztery... Nie sądził, że wytrzyma długo te zranienia. Zresztą każdy człowiek miał swoje granice. Nawet on chociaż wydawałoby się, że jest jak swój ojciec. Że jest Carterem - człowiekiem nie do zdarcia. Cóż. Jeszcze się nie załamał kompletnie, chociaż teraz w ogóle o tym nie myślał. Przepełniała go euforia i dzika radość, którą chciałby dzielić się z całym światem. Wykrzyczeć co działo się w jego życiu i opowiedzieć o tym każdej przypadkowo spotkanej osobie. Nawet tej dziewczynie, która patrzyła na niego z politowaniem i ukrytą gdzieś irytacją. Nie przejął się tym, a jedynie zaskoczył, że można czuć cokolwiek innego od radości w tym momencie. Bo jego umysł nie pojmował nawet smutku.
- Nie wiem skąd ta mina, jednak nikt nie powinien się złościć w taki dzień jak ten! - powiedział wesoło, po czym podsunął swój kufel pod jej i stuknął się szkłem. - Życie ma za wiele do zaoferowania, by siedzieć nadąsanym - stwierdził, wzruszając ramionami, jednak było to życzliwe. - Niekiedy trzeba się czasem uśmiechnąć. A na pewno gdy jest się tak młodym jak ty - dodał, obracając się do niej profilem i opierając się wygodnie o ścianę lokalu. Wyciągnął do niej jeszcze rękę. - Tak w ogóle... Raiden.




Hello darkness, my old friend
Come to talk with you again

Powrót do góry Go down
 

Stoliki w głębi sali

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

 Similar topics

-
» Stoliki w głębi sali
» Stoliki
» Klasa eliksirów
» Sala segregacji
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Dziurawy Kocioł-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18