Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Plaża   25.09.15 23:20

First topic message reminder :

Plaża

Piaszczysta plaża przy brzegu chłodnego morza; słychać miarowy szum spienionych fal, powoli otulających brzeg oraz krzyk skarżących się mew. Czuć delikatny zapach bryzy niesiony nadmorskim wiatrem. Piasek jest miękki, czysty, można w nim odnaleźć bursztyny lub muszle. Roztacza się stąd doskonały widok na zachodzące w morzu słońce.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Florence Fortescue
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3964-florence-fortescue https://www.morsmordre.net/t3969-hiacynt#76587 https://www.morsmordre.net/t3968-florkowe-o-smaku-czekolady#76586 https://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 https://www.morsmordre.net/t3970-florence-fortescue#76622
Zawód : Współwłaścicielka lodziarni
Wiek : 27
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
If you can't see anything beautiful about yourself...
Get a better mirror!
Look a little closer!
Stare a little longer!
THEY WERE WRONG
OPCM : 4
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 10
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Plaża   20.06.18 0:50

Niemal do ostatniej chwili wstrzymywała oddech. Kiedy sędziowie przechodzili się między stołami, próbowała także zaprezentować z jak najlepszej strony samą siebie, chociaż spodziewała się, że jurorzy będą patrzeć raczej tylko na dania. Za każde miłe słowo krótko dziękowała - schlebiały jej wszystkie komplementy, była w końcu bardzo dumna ze swojego deseru. Musiała jednak przyznać, że podobnie jak sędziowie, sama także była pod wielkim wrażeniem wszystkich smakołyków, które przygotowali zawodnicy.
Gdy w końcu odczytano imię zwycięzcy, Florence przyłączyła się do oklasków. Traktowała to oczywiście jako zabawę, choć kłamstwem byłoby stwierdzenie, że kucharska duma lekko jej nie zabolała. No ale jednak przegrała między innymi z Bertiem, którego przecież jako kucharza bardzo szanowała! Podziękowała jeszcze raz sędziom, poprawiając nieco tiarę otrzymaną w ramach nagrody i udała się by krótko pogratulować innym. Och, żałowała, że nie było tutaj Florka! Chociaż jej brat z pewnością później bardziej by żałował, że nie może skosztować tych wszystkich potraw! Swoją drogą Florence była odrobinę ciekawa, co się z całym tym jedzeniem stanie. Może trafi na jakiś bufet i jednak będzie można go skosztować?
To pytanie jednak dość szybko uleciało jej z głowy. W tym samym momencie dostrzegła bowiem okazję - oto ponownie mignęła jej między stołami ruda czupryna. Kobieta szybko więc podreptała w kierunku lorda Prewetta, mając nadzieję, że będzie skłonny poświęcić jej chociaż kilka chwil.
- Przepraszam! Lordzie Prewett!
Psidwakość, w sumie jak powinna się do niego zwracać? Mogła tak po prostu nazywać go "lordem"? Może wolał jakoś inaczej? Tylko skoro już zawołała go tak, a nie inaczej, to czy się nie obrazi? Nie chciałaby, żeby się obrażał. Chociaż wydawał się raczej miłym człowiekiem. No i trochę śmiesznym. Wciąż w pamięci miała jak niemal ukradł widelczyk tamtemu młodemu chłopakowi, po spróbowaniu jego potrawy. No i jak bardzo chciał mu dać czterdzieści punktów. Ech, nieważne. Nie sądziła, by była osobą na tyle ważną, by lord pragnął na niej jakiejś okropnej zemsty, za to, że źle określiła jego tytuł!
- Ja chciałam tylko... podziękować lordowi - odezwała się. No trudno, już szła za ciosem! - Za cały trud i ciężką pracę, jaka została włożona w zorganizowanie Festiwalu! Jest naprawdę wspaniały. No i dziękuję za miłe słowa o moich potrawach i za sędziowanie na konkursie. W przyszłym roku również się zgłoszę! I wtedy na pewno wygram.




What is my life?
Am I doing this right?
I just realized that I might

Not know what the hell is going on!

Powrót do góry Go down
Archibald Prewett
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4341-fluvius-archibald-prewett https://www.morsmordre.net/t4550-baldomero#96909 https://www.morsmordre.net/t4548-lord-prewett#96903 https://www.morsmordre.net/f247-dorset-west-lulworth-posiadlosc-prewettow https://www.morsmordre.net/t4910-skrytka-bankowa-nr-1115#106844 https://www.morsmordre.net/t4549-fluvius-archibald-prewett#96904
Zawód : toksykolog
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Only I could know exactly what I'm fighting for.
OPCM : 6
UROKI : 3
ELIKSIRY : 7
LECZENIE : 23
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Plaża   23.06.18 1:44

Archibald klaskał najgłośniej ze wszystkich jurorów, kiedy rozdawano resztę nagród. Wszyscy sobie na nie zasłużyli, naprawdę tak uważał, w końcu dla niego nawet zrobienie kanapki było dość skomplikowaną czynnością. Zawsze we wszystkim wyręczał się skrzatem, do kuchni wchodząc w absolutnie wyjątkowych przypadkach, tym bardziej podziwiał ludzi, którzy niemalże poświęcali życie na rozwijanie się w tej dziedzinie. Niesamowite, naprawdę godne zachwytów!
Podziękował wszystkim jurorom za przyjście - mógł nie najlepiej ich znać, ale skoro byli sławami w swoim kulinarnym półświatku, należało ich szanować. Przybyli na festiwal, poświęcili swój czas, i w bardzo profesjonalny sposób odnieśli się do zawodników. Taką postawę należało pochwalać, poza tym po prostu musieli się poczuć docenieni. Kolejny patent od kochanego wuja Eddarda, którego doświadczenie w prowadzeniu podobnych wydarzeń okazało się ogromne i nieocenione! Dla Archibalda to debiut, cały czas obawiał się potknięć, ale na chwilę obecną chyba szło mu całkiem dobrze. Tfu, tfu, tfu! Tak więc podziękował krótko jurorom i już miał wyjść z plaży (chociaż niechętnie, uwielbiał ją i mógłby przesiadywać tutaj godzinami), kiedy podeszła do niego jedna z zawodniczek. Doskonale zapamiętał jej deser. Nie spodziewał się jednak z jej ust (ani żadnych innych, prawdę powiedziawszy) takich słów! Nie mógł ukryć, że zrobiło mu się miło - w końcu ktoś docenił jego trud. - Nie zorganizowałem go sam, niemniej dziękuję, z pewnością przekażę swoim krewnym te przemiłe słowa - odpowiedział uprzejmie, uśmiechając się swoim wypracowanym od dziecka uśmiechem, którego próbkę pokazał chwilę wcześniej podczas robienia zdjęcia. Wszedł mu w nawyk, naprawdę szczere uśmiechy posyłał jedynie swoim bliskim. - Potrawy naprawdę były przepyszne, zasłużyła pani na wszelkie pochwały - dodał, chociaż nie chciał się wdawać w głębszą dyskusję. Szczerze mówiąc, trochę się spieszył na pozostałe atrakcje. W końcu musiał mieć oczy dookoła głowy, inaczej takie osoby jak panna Fortescue zmienią zdanie o festiwalu. - Taką postawę sobie cenię! Czyżbym wyczuwał w pani gryfońskiego ducha walki? - Nie kojarzył jej ze szkoły, ale to akurat go nie dziwiło, raczej trzymał się swojego dość hermetycznego środowiska i rzadko wyściubiał z niego nos.




Don't pay attention to the world ending. It has ended many times
and began again in the morning

Powrót do góry Go down
Sally Moore
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3629-sally-moore https://www.morsmordre.net/t3806-sroka https://www.morsmordre.net/t3719-sally-moore https://www.morsmordre.net/f152-winchester-street-45-4 https://www.morsmordre.net/t4370-sally-moore#93745
Zawód : Asystentka Julii Prewett
Wiek : 23
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
Silly Sally
OPCM : 11
UROKI : 17
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 18
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Plaża   30.06.18 18:08

Wszystko docierało do mnie jakbym znajdowała się po jedną wielką szklaną kopułą zanurzoną pod wodą. Uśmiecham się jednak do wszystkich sędziów, do ich ciepłych słów. Trochę mnie zaskoczył pozytywnie komentarz pani Blackberry. Wiedziałam, że w cieście właściwie tylko to się zgadzało bo ja moją mamę też za to kochałam i trochę nie lubiłam jednocześnie. Ciągle gniotła te ciasto, kiedy to skarmelizowane jabłka stygły w najlepsze powodując ciągły ślinotok swym zapachem. Cała reszta nie była ciastem mojej mamy, a jedynie jej nostalgiczną podróbką. Doskonale zdawałam sobie z tego sprawę. Gdy wrzawa umilkła rozpakowałam swój prezent, stojąc ciągle nieopodal swojego stanowiska. Ludzie się trochę już rozeszli na boki - i uczestnicy, i smakosze, jak również zainteresowani wydarzeniem gapie. Nie wiem czy by mi na ten moment zrobiło to różnicę. czując się niezwykle swobodnie, trochę machinalnie przywdziałam niezwycięski, lecz w tym momencie równie cenny fartuszek. Sznurek był bardzo długi, więc obwiązałam się nim dwukrotnie w talii by powstała kokardka nie zwisała zbyt smętnie. Zatoczyłam piruet. Ładnie. Potem pochwyciłem całą blachę zrobionego przez siebie ciasta i jak ostatni czubek, po tym jak się rozejrzałam udałam się w stronę największej gęstwiny by jak dzikie zwierze pochłonąć swój smutek smutnym ciastem. Tak. To wyborny plan.

|zt


Powrót do góry Go down
 

Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

 Similar topics

-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Dorset, Weymouth-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18