Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Jarmark
AutorWiadomość
Jarmark [odnośnik]26.09.15 22:22
First topic message reminder :

Jarmark

★★
Na plaży ustawiono drewniane stragany z czarodziejskimi różnościami, ławy uginają się pod ciężarem różnokolorowych fiolek, szlachetnych kamieni, mis z kryształami oraz dzbanów wypełnionych ziołami, płatkami suszonych kwiatów lub owoców wykorzystywanych w alchemii. Wśród różności znajdują się zwoje, manuskrypty oraz inne czarodziejskie przedmioty - nie tylko dla zakochanych...
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.03.22 19:28, w całości zmieniany 3 razy
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Jarmark - Page 23 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 18:35
Nie ma mowy, nie chcesz wiedzieć, co weterynarze robią ze zdziczałymi pingwinami — i ja też nie chcę, a życie było mi miłe i wolałem oszczędzić sobie z nimi konfrontacji. Każdego dnia ryzykowałem życiem na wojnie, nie raz ocierając się o śmierć; koniec na stole zwierzęcego chirurga byłby mało romantyczny, bynajmniej nie pisaliby o nim poezji. Może lepiej było nie dopuszczać do siebie myśli, że ta przygoda skończy się w ten sposób, jeszcze znów wpadnę w panikę. — Twój pomysł ma mały mankament. Jeden ludzki krok jest jak dziesięć naszych dreptów, a oni raczej wiedzą, co robią — zastanowiłem się przez chwilę. Dało się w zasadzie połączyć nasze wizje, przy odrobinie szczęścia rzeczywiście mieliśmy szanse. — No więc po pierwsze - trzeba będzie odciągnąć uwagę od wejścia. Gdzieś czytałem, że pingwiny to wcale nie takie potulne zwierzątka, więc może uda nam się je nakłonić, żeby narobiły trochę zamieszania. Trzeba znaleźć samca alfa w stadzie i się z nim rozmówić — jakkolwiek absurdalnie to nie brzmiało, to chyba był jakiś plan. One nie znały innego życia, niż egzystencja w zamkniętej klatce; ja miałem perspektywę na przyszłość i rysowała się w jaśniejszych barwach. — A potem trzeba jeszcze sprawić, żeby... — ta banda idiotów szczerzących się do nas zza krat? — ...odwiedzający przypadkiem nie zauważyli, że czmychnęliśmy. Bo ucieczka z klatki to jedno, ale później trzeba jeszcze uciec z zoo — no, chyba że magicznie przemienimy się w ludzi, kiedy stąd wyjdziemy, ale to byłoby chyba bardziej popaprane niż sytuacja na jarmarku. Czy to by nie znaczyło, że te wszystkie pingwiny były kiedyś... ludźmi? — Tylko tak sobie myślę; myślisz, że oni wszyscy też kiedyś byli ludźmi? — nie mogłem powstrzymać się przed zadaniem tego pytania, nasunęło mi się na język z myślą, która nawiedziła nieskalaną zdrową myślą głowę. — Jak zlokalizujemy przywódcę stada? I kiedy jest pora karmienia? — spytałem i nie czekałem na odpowiedź; zacząłem się rozglądać wokół, żeby zlokalizować tegoż osobnika, ale coś mówiło mi, że pingwinie samice teraz mnie mają za alfę...
Garfield Weasley
Zawód : Biuro Informacji i Propagandy "Memortek"
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 15 +5
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Wilkołak

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11219-garfield-weasley#345390 https://www.morsmordre.net/t11265-persymona#346336 https://www.morsmordre.net/t11272-futerkowy-problem https://www.morsmordre.net/f426-devon-appledore-wooda-road-12 https://www.morsmordre.net/t11264-skrytka-bankowa-nr-2454#346322 https://www.morsmordre.net/t11263-garfield-weasley
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 18:35
The member 'Garfield Weasley' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 31
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Jarmark - Page 23 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:00
Rzeczywiście, wolała nie wiedzieć co robili zdziczałym pingwinom, ale będąc w tej postaci nie myślała trzeźwo. Miała jedynie mały, ptasi móżdżek, którego trybiki nie nadążały za całym procesem myślowym, który obmyślał plan ucieczki i w późniejszym czasie znalezienie winowajcy.
Można się ślizgać, wtedy mamy przewagę nad ludźmi – ominęła skrzętnie potencjalne zderzenie ze ścianą; skoro pod tą postacią potrafiła pływać, to jazda na brzuchu chyba też nie powinna sprawić im problemu. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce dużo rzeczy mogło pójść nie tak.
Widać nie tylko ją wzięło na egzystencjonalne rozterki, bo kiedy tylko zadał pierwsze z pytań, czarownica poczuła się, jakby dostała obuchem w głowę. Tego też nie wiedziała i nie chciała wiedzieć, nie interesowało jej to, a jeśli tak było i miał choć trochę racji, to szkoda, że nikt nie mówił, że czarodziejskim przejściem pomiędzy widzialnym a niewidzialnym było zaklęcie w postaci pokracznego zwierzaka lub co gorsza, karą dla niegrzecznych dorosłych, choć ona nic nikomu nie zrobiła. Było zresztą w tej sytuacji coś dziwnie baśniowego, jak z opowieści o zaklętych zwierzątkach, które pomagały sierocie w lepszym życiu i przyszykowaniu jej do wyjścia na bal – tylko tam wszystko kończyło się szczęśliwie, gdy u nich malowała się wizja smutnego wybiegu ze szczątkowym lodowcem i płytkim basenem. Ale jeśli miał trochę racji, to kto wie, może bardziej zacznie zważać na opowiadania dla dzieci, by w przyszłości – oby nie – wyłapywać pewne analogie szybciej, wcześniej i sprawniej. Nie odpowiedziała, wykonała coś na kształt wzruszenia skrzydłami, po czym rozejrzała się.
Jeszcze nie mam odpowiedzi na to pytanie – odparła rozbrajająco – przywódca powinien chyba być największy i najbardziej postawny albo się wyróżniać, ale ja z nim nie rozmawiam, to chyba męska robota – wolała skupić się na porach karmienia, otwieraniu drzwi, jakimkolwiek schemacie, gdyby za pierwszym razem się nie powiodło. Wnet jednak dostrzegła zachowanie pozostałych pingwinów i była przekonana, że w ludzkiej postaci właśnie parsknęłaby głośnym, złośliwym śmiechem. – Chyba poznaliśmy odpowiedź szybciej, niż zakładałam; scena jest twoja – niech no się popisze elokwencją i zdolnościami przywódczymi, skoro zakładał zrobienie burdy między innymi stworzeniami.


* * *
I bury my head in the sand and go on acting like it's all gone to plan. And I feel the sweat dripping down my neck, pretending it hasn't happened. And it hasn't happened yet.
Millicenta Goshawk
Zawód : wróżbitka, wytwórca kadzideł
Wiek : 29 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : n/d
she was life itself.
wild and free, wonderfully chaotic;
a perfectly put-together mess.
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 15 +4
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0 +1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t11061-millicenta-goshawk#340439 https://www.morsmordre.net/t11254-cesarzowa#346161 https://www.morsmordre.net/t11256-niech-ja-ci-powroze#346166 https://www.morsmordre.net/f425-dolina-godryka-chata-na-uboczu https://www.morsmordre.net/t11255-skrytka-bankowa-2421#346163 https://www.morsmordre.net/t11257-millicenta-goshawk#346175
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:01
ech zapomniałam rzucić kostką, można usunąć ten post przy okazji sprawdzania parszywki

[bylobrzydkobedzieladnie]


* * *
I bury my head in the sand and go on acting like it's all gone to plan. And I feel the sweat dripping down my neck, pretending it hasn't happened. And it hasn't happened yet.


Ostatnio zmieniony przez Millicenta Goshawk dnia 02.08.22 19:01, w całości zmieniany 1 raz
Millicenta Goshawk
Zawód : wróżbitka, wytwórca kadzideł
Wiek : 29 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : n/d
she was life itself.
wild and free, wonderfully chaotic;
a perfectly put-together mess.
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 15 +4
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0 +1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t11061-millicenta-goshawk#340439 https://www.morsmordre.net/t11254-cesarzowa#346161 https://www.morsmordre.net/t11256-niech-ja-ci-powroze#346166 https://www.morsmordre.net/f425-dolina-godryka-chata-na-uboczu https://www.morsmordre.net/t11255-skrytka-bankowa-2421#346163 https://www.morsmordre.net/t11257-millicenta-goshawk#346175
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:01
The member 'Millicenta Goshawk' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 89
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Jarmark - Page 23 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:40
W tym wyścigu po absurd oboje zdawaliśmy się dorównywać kroku, nie ustępując podium w wymyślaniu coraz to głupszych pomysłów nawet na krok. Ślizganie się na brzuchu miało być szybsze niż ludzkie kroki? — Ale jeśli padniemy na brzuch na tym lodzie, to jak się potem z niego podniesiemy? — w głowie jawiły mi się już abstrakcyjne wizje rodem z najgorszych koszmarów, kiedy na tej ślizgawicy nie mogę złapać pionu, a opiekun zoo czyha tuż za mną, by uniemożliwić mi ucieczkę na tysiące makabrycznych sposobów. Ten pomysł odpada, pewniej czułem się na dwóch nogach.
Dywagacje nad baśniową analogią w tamtej chwili jakoś się mnie nie imały, przeciwnie do fali spływających zewsząd obaw, kiedy zdałem sobie sprawę, że do ocalenia może być znacznie więcej, niż własna skóra. Brak odpowiedzi ze strony pingwinki wzbudził we mnie realny dreszcz niepokoju; musiałem jej tym pytaniem zadać niemałą zagwozdkę... a skoro nie tylko ja dostrzegałem głębię w tym szalonym pomyśle, może było w nim ukryte dno. Z drugiej strony, opracowanie planu ucieczki na standardy ludzkiego umysłu nie wydawało się niemożliwe. Rzekłbym raczej, że jego wdrożenie w życie, przy odpowiedniej koordynacji czasu i dostępnych zasobów, byłoby wysoce prawdopodobne — więc jeśli nam uda się uciec, dla żadnego przedstawiciela gatunku ludzkiego nie powinno to stanowić problemu. Mijane pingwiny nie były zresztą skalane myślą, co na siłę można by tłumaczyć wieloletnią egzystencją w skórze tych stworzeń (bo sam bym chyba oszalał), ale wówczas też niewiele byłoby w nich ludzi. Zresztą, żeby komukolwiek pomóc, musiałem najpierw sam stąd uciec. Jeśli będą dalej gryźć mnie podobne rozterki, zawsze mogę tutaj wrócić, prawda?
Może nie potrafiliśmy wydawać z siebie odgłosów śmiechu, ale zawtórowałem charakterystycznemu gdakaniu wyrażającemu rozbawienie. — Tylko jak mam to niby zrobić. Zmusić je, żeby zaczęły się o mnie bić? — zażartowałem, ale samice chyba zrozumiały, co mam do przekazania — bo ni stąd, ni zowąd wśród ptaków nastało poruszenie, a ja nie musiałem się nawet specjalnie przykładać, żeby podburzyć je do działania. Znalazł się nawet samiec alfa, ten drugi, zazdrosny o moje branie — i całe szczęście, że w mojej obronie stanęły pozostałe pingwiny, bo nie wyobrażam sobie wyjść cało z tego starcia. To dało nam czas, żeby znaleźć się bliżej wyjścia, kiedy klatka zostanie otwarta. — To nasza chwila, ruszajmy — zaproponowałem i zacząłem przemieszczać się pod wskazane miejsce w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń.
Garfield Weasley
Zawód : Biuro Informacji i Propagandy "Memortek"
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 15 +5
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Wilkołak

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11219-garfield-weasley#345390 https://www.morsmordre.net/t11265-persymona#346336 https://www.morsmordre.net/t11272-futerkowy-problem https://www.morsmordre.net/f426-devon-appledore-wooda-road-12 https://www.morsmordre.net/t11264-skrytka-bankowa-nr-2454#346322 https://www.morsmordre.net/t11263-garfield-weasley
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:40
The member 'Garfield Weasley' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 84
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Jarmark - Page 23 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:56
Ślizganie się po lodzie z pewnością było szybsze od ludzkich kroków, szczególnie na lodzie. Chociaż wykazywała się zazwyczaj wysoką potrzebą udowadniania swoich racji, tym razem ku swojemu zdziwieniu odpuściła. Uważała jednak, że w zaistniałych okolicznościach nie było głupich pomysłów. Mogły być tylko te nie do końca przemyślane a ona wychodziła z założenia, że jej plan ucieczki do pewnego momentu brzmiał o wiele lepiej i prościej, niż próba przekonania pingwinów do wszczęcia buntu. Co by na tym zyskały? W jaki sposób te małe, puchate baryłki o diabelskich oczach miały wszcząć bunt? Dłużej zajęłoby dokonanie tego, niż zrobienie realnego ruchu w kierunku wolności. Nie stopowała go jednak, im szybciej zaczną działać, tym lepiej. Nie wiedziała jak długo pociągnie w tych warunkach, bo chociaż pod zwierzęcą postacią niby była dostosowana do chłodu, tak podświadomie czuła, że przypłaci tę przygodę mocnym przeziębieniem.
Nic innego nie przychodzi mi do głowy – nie miała zapasowego planu, dodatkowego pomysłu, nie teraz, kiedy działała w mieszance paniki, frustracji i bezradności oraz natłoku egzystencjonalnych rozważań, które bombardowały ją niemal z każdej strony w najmniej odpowiednich okolicznościach. Teraz, gdy musiała się skupić – co ze względu na spowolnione myślenie nie było wcale proste – uczepiła się myśli o tym, że jeśli stąd nie wyjdą to towarzysz niedoli oświadczy się jej kamyczkiem, by potem inne pingwinice rzuciły się jej do gardła, pozostałości bezczeszcząc. Z chwilowego festiwalu absurdów wyrwało ją trącenie skrzydłem; bez problemu dostrzegła jak pingwiny nagle ruszyły w stronę drugiego nieszczęśnika i to wcale nie zwiastowało nic dobrego. Poczuła, że chyba wkopali się w jeszcze większe bagno, niż dotychczas, ale nie było odwrotu. Bez słowa ruszyła w kierunku wąskiego korytarza i zaczaiła się za skałką.
Oby to zadziałało, bo jeśli nie, to nas zadziobą – spanikowana patrzyła błagalnie w kierunku drzwi, mając nadzieję, że ktoś się pojawi. Inaczej im obojgu groził pogrom. Chyba narazili się pozostałym pingwinom.

suma rzutów: 263 (w tym bonus Garfielda za sprawność)


* * *
I bury my head in the sand and go on acting like it's all gone to plan. And I feel the sweat dripping down my neck, pretending it hasn't happened. And it hasn't happened yet.
Millicenta Goshawk
Zawód : wróżbitka, wytwórca kadzideł
Wiek : 29 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : n/d
she was life itself.
wild and free, wonderfully chaotic;
a perfectly put-together mess.
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 15 +4
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0 +1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t11061-millicenta-goshawk#340439 https://www.morsmordre.net/t11254-cesarzowa#346161 https://www.morsmordre.net/t11256-niech-ja-ci-powroze#346166 https://www.morsmordre.net/f425-dolina-godryka-chata-na-uboczu https://www.morsmordre.net/t11255-skrytka-bankowa-2421#346163 https://www.morsmordre.net/t11257-millicenta-goshawk#346175
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 19:56
The member 'Millicenta Goshawk' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 94
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Jarmark - Page 23 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 20:28
To jeden z mankamentów mojego planu. Planu, który zastosowanie odnalazłby z pewnością w ludzkim świecie, gdzie odpowiednie ukierunkowanie ludzkich emocji pod naporem stosownych argumentów pozwalało nagiąć całe tłumy do własnej woli, ale nie tutaj; nie w królestwie zwierząt. W świecie pingwinów wywoływanie buntu wiązało się z zabójczym instynktem, którego nie przewidziałem, którego można było uniknąć. Procesowanie myśli w ptasim móżdżku nie było jednak najprostszym zadaniem, więc nie ciążyło mi jeszcze poczucie winy. Co więcej, teraz ciążył mi strach o własne życie, bo na moim horyzoncie jawiło się wiele wściekłych ptaków — tych respektujących autorytet pierwotnego przywódcy stada, który omylnie pojął moje intencje, rozgniewany najpewniej, że zająłem jego miejsce. Ja chciałem przecież tylko stąd uciec. W determinacji pędziłem przed siebie, obserwując, jak znacznie sprawniej radzi sobie moja towarzyszka, chyba również kierowana paniką. Tylko że to nie w jej stronę skierowane były dąsy wściekłych pingwinów, a w moją, toteż kiedy drzwi klatki stanęły otworem, mogłem jedynie obserwować, jak sama wyczekuje odpowiedniej chwili, by dać stąd dyla.
Nagle horyzont przysłonił mi liść w dziób. A dokładniej rzecz biorąc pingwinie skrzydło, przez które sunąc po tafli lodu, wywróciłem kozła. Przeciwnik nie ustawał w swych atakach; zdecydowałem się na zastosowanie okrzyku bojowego i kontratak, wpierw zasłaniając się własnym skrzydłem, jakbym przybrał gardę, a później zrywając na równe nogi (co przyszło mi wbrew pozorom łatwiej, niż przypuszczałem w swoich uprzednich rozważaniach) i wymierzając cios. Tak się złożyło, że atakujący mnie pingwin pofrunął wprost do mieszczącej się obok tafli wody, torując mi drogę ucieczki. Wówczas, ile sił w nogach, uciekając przed goniącymi mnie zwierzętami, popędziłem w stronę wyjścia z klatki, mając na swej drodze jeszcze jedną przeszkodę do pokonania — wysokiego na metr osiemdziesiąt faceta, który wydawał z siebie niezrozumiałe okrzyki i dość żwawo biegł w naszą stronę. Od wyjścia dzieliło mnie zaledwie kilka kroków. Zamierzałem się tam przedostać, nawet jeśli będę musiał wydziobać mu oczy.

rzut za 5... suma 293, do ucieczki wymagane 300
Garfield Weasley
Zawód : Biuro Informacji i Propagandy "Memortek"
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 15 +5
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Wilkołak

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11219-garfield-weasley#345390 https://www.morsmordre.net/t11265-persymona#346336 https://www.morsmordre.net/t11272-futerkowy-problem https://www.morsmordre.net/f426-devon-appledore-wooda-road-12 https://www.morsmordre.net/t11264-skrytka-bankowa-nr-2454#346322 https://www.morsmordre.net/t11263-garfield-weasley
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 20:50
Atmosfera zagęściła się niebezpiecznie, konflikty między pingwinami były tylko kwestią czasu, podobnie zresztą jak otworzenie tych przeklętych drzwi od wybiegu. Z jednej strony była mocno skupiona na ucieczce, wzrokiem hipnotyzując klamkę, a z drugiej kiedy usłyszała szamotaninę wgłębi wybiegu na moment odwróciła się w tamtym kierunku. Niewiele się pomyliła, wnioskując, że narazili się pozostałym i właśnie stado rzuciło się na tego odmieńca z rudym czubkiem, i zawahała się przez sekundę nad pomocą, kiedy przekalkulowała wszystko w mgnieniu oka: burda pingwinów ściągnie tu opiekuna, ona ucieknie, może cudownie zmieni się w człowieka i wtedy więcej na pewno zdziała. A jeśli stąd wyjdzie i nie zamieni się w ludzką formę, to cóż, będzie szła dalej ze swoim planem. To nie tak, że nie chciała mu pomóc; nie widziała jednak chwilowo powodu, żeby to robić, skoro najprawdopodobniej ani się nie znali ani później szansa spotkania była nikła, a czasem trzeba było liczyć tylko na siebie. W obecnych okolicznościach chyba nawet nie chciała widzieć kogoś, kto przypominałby jej w jak cudacznych okolicznościach się znalazła.
Zaczęła się niecierpliwić. Opiekun zdawał się nie nadchodzić, klamka ani drgała, z kolei tłum ludzi przed wybiegiem dla pingwinów stał zszokowany tak nietypowym zjawiskiem, jakim była walka między nimi. Nie wiedziała, czy w naturze pingwiny były konfliktowymi stworzeniami i coś takiego było rzadkim wyjątkiem, ale to czego była pewna po opuszczeniu tego miejsca, to fakt, że nigdy więcej nie zbliży się do pingwinów i nie zostanie ich miłośniczką. I wtedy nagle stało się to, czego oczekiwali: drzwi otworzyły się a zza nich wyłonili się nadzorcy wybiegu. Niewiele myśląc prześlizgnęła się na brzuchu do drzwi, pomiędzy nogami tamtej dwójki, która nie zwróciła uwagi na nią i ledwo, dosłownie w ostatniej chwili, znalazła się po drugiej stronie. Po ataku paniki nie było miejsca; ustąpił on miejsca euforii godnej nastolatki, kiedy z radosnym piskiem podniosła się z ziemi na równe, człowiecze nogi. Obmacała się po twarzy, ciele, zauważając, że chyba wcześniejszy upadek poskutkował rozbiciem głowy, lecz nie zważała na zaschniętą krew. Adrenalina działała. Wnet jednak przypomniała sobie o tamtym nieszczęśniku. Podbiegła do drzwi i otwierając je na oścież krzyknęła: – UCIEKAJ! – i niewiele w tej chwili mogła już zrobić, tylko czekać aż doczłapie się do progu.

suma rzutów 357


* * *
I bury my head in the sand and go on acting like it's all gone to plan. And I feel the sweat dripping down my neck, pretending it hasn't happened. And it hasn't happened yet.
Millicenta Goshawk
Zawód : wróżbitka, wytwórca kadzideł
Wiek : 29 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : n/d
she was life itself.
wild and free, wonderfully chaotic;
a perfectly put-together mess.
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 15 +4
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0 +1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t11061-millicenta-goshawk#340439 https://www.morsmordre.net/t11254-cesarzowa#346161 https://www.morsmordre.net/t11256-niech-ja-ci-powroze#346166 https://www.morsmordre.net/f425-dolina-godryka-chata-na-uboczu https://www.morsmordre.net/t11255-skrytka-bankowa-2421#346163 https://www.morsmordre.net/t11257-millicenta-goshawk#346175
Re: Jarmark [odnośnik]02.08.22 22:43
Potrafiłem sobie wyobrazić, jakie myśli czaiły się w jej głowie, bo porzucenie na polu walki nie byłoby dla mnie nowością. Nie chciałem angażować się w zbrojną warstwę magicznego konfliktu, koncentrując swoją uwagę na aspektach, w których mogłem nieść realną pomoc, lecz pod rudą czupryną krył się wyjątkowo mały móżdżek, który nie pozwalał mi przejść obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Cudze bezpieczeństwo traktowałem pierwszorzędnie, czego nie zawsze można było powiedzieć o moich towarzyszach. Nie potrafiłem mieć im tego za złe, po prostu nauczyłem się w tak skrajnych sytuacjach liczyć wyłącznie na siebie — no, chyba że miałem u boku swoich dozgonnych przyjaciół. W tym wypadku nie mogłem nawet przypuszczać, jakiego los spłatał mi figla i jak bardzo myliłem się w założeniach, że z tą kobietą jesteśmy dla siebie zupełnie obcy.
Warto cofnąć się jeszcze o kilka kroków, kiedy stanąłem naprzeciw opiekuna wybiegu. Ślizg na brzuchu stałby się najpewniej popisowym numerem mojej towarzyszki, o którym wspominałbym przy kuflu Czarnego Ale przez całe lata, lecz nie było mi dane skoncentrować na nim swojej pełnej uwagi. Niewiele myśląc, powtórzyłem jej ruch, pokładając pełnię wiary, że uda mi się przedostać do wyjścia — i ku wielkiemu zdziwieniu, udało bez przeszkód. Sunąłem tak prędko, że dziewczyna zdążyła ledwie podnieść się z ziemi i wydać okrzyk otuchy, który miał zagrzać mnie do ucieczki... ale wtedy byłem już na niej. Dosłownie.
Tak się potoczyło, że kiedy przekroczyłem próg klatki, zamieniwszy się w człowieka, poleciałem prosto przed siebie — i zupełnym przypadkiem popchnąłem ją ze sobą. Można sobie wyobrazić, jak żenująco czułbym się w bezpośredniej konfrontacji z obcą kobietą po takich przeżyciach... tym bardziej rumieńca wstydu nie dało się zmazać z bladego lica, gdy dowiedziałem się, kim jest ta dziewczyna.

Finisz! zt
Garfield Weasley
Zawód : Biuro Informacji i Propagandy "Memortek"
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 15 +5
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Wilkołak

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t11219-garfield-weasley#345390 https://www.morsmordre.net/t11265-persymona#346336 https://www.morsmordre.net/t11272-futerkowy-problem https://www.morsmordre.net/f426-devon-appledore-wooda-road-12 https://www.morsmordre.net/t11264-skrytka-bankowa-nr-2454#346322 https://www.morsmordre.net/t11263-garfield-weasley

Strona 23 z 23 Previous  1 ... 13 ... 21, 22, 23

Jarmark
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach