Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Leśna Polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Leśna Polana   16.10.15 22:27

First topic message reminder :

Leśna polana

Polana w lesie, nieopodal wybrzeża, uszy przytulnie pieści miarowy szum falującego morza. Wysoka trawa przeplatana wyrośniętymi polnymi kwiatami otoczona jest krzewami różowego bzu, których przesiąknięty słodyczą zapach otumania i porywa w krainę fantazji. Miejsce jest bardzo dobrze skryte przed oczami niepowołanych, trudno jest się tutaj dostać na własną rękę.  


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Eir Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t4853-eir-goyle https://www.morsmordre.net/t5088-do-eir https://www.morsmordre.net/t4873-eir#105642 https://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 https://www.morsmordre.net/t4874-skrytka-bankowa-nr-1246#105646 https://www.morsmordre.net/t5386-eir-goyle
Zawód : trucicielka
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zamężna
nierozumni
niestali
bez serca
bez litości
OPCM : 3
UROKI : 1
ELIKSIRY : 26
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 6
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   31.05.18 14:25

Przyjemna woń płatków różanych wypłynęła z kociołka, a para unosząca się nad nim delikatnie przyprószyła eliksir perłowym blaskiem. Wylała zawartość kociołka do przygotowanej, większej fiolki i oczyściła go, przygotowując do próby uwarzenia innego dekoktu. Zerknęła przelotnie na wodzireja dzisiejszego spotkania, dostrzegając głównie jego rozwichrzone włosy. Skinęła głową z lekkim uśmiechem. Mile połechtało to jej ego.
Gdy była już gotowa, opuszką palca powiodła po krótkich recepturach i wybrała ten, który pierwszy wpadł jej w oko. Eliksir pierwszej miłości, odrobinę mocniejszy niż poprzedni – choć coś tknęło ją, że nie powinna celować tak wysoko, postanowiła zaryzykować. Wzięła krótki wdech i rozpoczęła cały proces.
Do kociołka wlała wodę miodową i od razu dorzuciła do niej cztery korzenie waleriany, żeby rozmiękły, a ich wydzielina połączyła się z wywarem. Maliny przetarła tłuczkiem przez sitko z drobnymi oczkami, ich sok zlewając nad niedużą, ceramiczną miseczkę. Poczekają na sam koniec warzenia. Do moździerza wrzuciła trochę miąższu z granatu, oddzielając od niego wszystkie ziarna, po czym dorzuciła do niego ślinę dzikiego kuguchara i całość zbiła na rzadki, jednolity żel. Wrzuciła do kociołka dwa pióra pawia, zamieszała ostrożnie raz w prawo, zanurzając pióra nieco głębiej. Odczekała kilka minut, po czym wyjęła zarówno mokre dutki, jak i rozmoknięte korzenie waleriany i wlała żel z granatu i śliny kuguchara, od razu mieszając w wywarze chochelką – raz w prawo, raz w lewo; w każdy z kierunków po trzy razy. Kiedy eliksir osiągnął odpowiednią gęstość, dolała dokładnie cztery krople soku z malin.

| Eliksir pierwszej miłości, moc potrójna




Powiedz ty mi, kości biała,
Kto cię więził w mrokach ciała,
Kto swój los na tobie wspierał,


Kiedy żył i jak umierał?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   31.05.18 14:25

The member 'Eir Goyle' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 35

--------------------------------

#2 'k100' : 5


Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

dream on, dream on Rose Queen,
the fairest witch we've ever seen

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   31.05.18 23:16

Przyglądała się uważnie swojej miksturze, zamieszała kilkukrotnie w odpowiednim momencie; eliksir pierwszej miłości przybrał odpowiednią konsystencję i barwę, pachniał różami i malinami, a także czymś ulotnym i świeżym - tak jak pierwsze zauroczenie. Kiedy oznajmiono koniec rundy pierwszej, a staruszek prowadzący konkurs pochwalił, to co uwarzyła, uśmiechnęła się zwycięsko i wysoko zadarła brodę. Nie mogło być przecież inaczej. Nie mogła powstrzymać uśmieszku, gdy rozejrzawszy się zorientowała się, ze niektórym się nie powiodło - ich strata, jej zysk. Uśmiech nieco przygasł, gdy szczególną aprobatę staruszek wyraził nad kociołkiem rudego brodacza. Prychnęła cicho, po czym zabrała się do przelania swojej mikstury w fiolki i opróżnieniem kociołka.
Szybko przekalkulowała w myślach swój następny wybór; nie była pierwsza, nie mogła więc osiąść na laurach. Znów napełniła swój kociołek wodą i rozpaliła pod nim ogień, a gdy zaczęła wrzeć dodała doń serce eliksiru - jagody z jemioły. Porwała się na najtrudniejszy z listy, eliksir wilego uroku o potrójnej mocy, niezachwianie wierząc w swe umiejętności i talent, który trzymała w genach. Zabrała się znów za przekrajanie każdej z malin, a wyłożyła na stół dwie garści, aby dobrze puściły sok, po czym dodała ich do wywaru, pozwalając, aby nieśpiesznie dojrzewał na niewielkim ogniu. Język kameleona posiekała w drobną kostkę, zanim znalazł się w kociołku; a gdy tak się stało, zaczęła w nim intensywnie mieszać, aby zgęstniał. Fiolka krwi krokodyla sprawiła, że ciecz nabrała jeszcze intensywniejszej, różowej barwy. Zwiększyła ogień, a zgrabna chochelka poszła w ruch; wywar musiał zgęstnieć, a gdy tak się stało, Fantine dodała dwie fiolki wody miodowej, co z dodało słodyczy. Przygasiwszy płomienie pozostawiła eliksir w spokoju na czas wskazany w recepturze; w tym czasie zajęła się szatkowaniem korzenia asfodelusa, który jako ostatni znalazł się w kociołku. Czuła się lekko poddenerwowana, gdy ostrożnymi ruchami znów mieszała w wywarze, dokładnie tyle razy, ile mówił przepis. Eliksir wilego uroku był trudy w przygotowaniu i choć starała się bardzo, a każdy ruch przemyślała dwa razy - wcale nie była pewna, że eliksir okaże się udany. Fanny nie byłaby sobą, gdyby pozwoliła światu ujrzeć jej prawdziwe uczucia; minę tak jak zawsze miała wyniosłą i pewną siebie, jedynie w duchu czuła niepokój, gdy wpatrywała się w ciecz - i czekała aż przybierze odpowiednia barwę, konsystencję i zapach.

| eliksir wilego uroku, moc potrójna





Był raz wieczór rozmarzony
i nadzieje płonne,
Przez dziewczynę z końca sali
podobną do róży,
Której taniec w sercu moim
święty spokój zburzył.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   31.05.18 23:16

The member 'Fantine Rosier' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 29, 50


Powrót do góry Go down
Robin Hawthorne
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5744-robin-hawthorne https://www.morsmordre.net/t5766-paracelsus#136059 https://www.morsmordre.net/t5767-alchemik-do-wynajecia#136061 https://www.morsmordre.net/f141-smiertelny-nokturn-18-13 https://www.morsmordre.net/t5765-skrytka-bankowa-nr-1417 https://www.morsmordre.net/t6217-robin-hawthorne
Zawód : Alchemik z powołania
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I have seen the moment of my greatness flicker,
And I have seen the eternal Footman hold my coat, and snicker
And in short, I was afraid.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 30
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   31.05.18 23:27

Robin oczyścił kociolek, zadowolony z efektów swej pracy; podołał żądani, a wywar zauroczenia izyskał pożądaną moc. Przystąpił Wiec do warzenia eliksiru pierwszej miłości: na początek do wrzątku dodał garść pijawek, a następnie pokruszoną miętę i zioło moly oraz walerianę. Na koniec - pióra pawia i maliny, stanowiące serce eliksiru. Wymieszał wszystko z majwysxą precyzją, oczekując efektu.

[|eliksir pierwszej miłości moc potrójna, za pozwoleniem mg ogarne potem post bo wiem że to aż żal


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   31.05.18 23:27

The member 'Robin Hawthorne' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 69

--------------------------------

#2 'k100' : 60


Powrót do góry Go down
Asbjorn Ingisson
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5694-asbjrn-thorvald-ingisson#133833 https://www.morsmordre.net/t5741-juhani#135532 https://www.morsmordre.net/t5740-norweskie-slowko-dnia-to#135522 https://www.morsmordre.net/f138-little-kingshill-hare-lane-end https://www.morsmordre.net/t5742-skrytka-nr-1399#135537 https://www.morsmordre.net/t5743-a-t-ingisson#135543
Zawód : Alchemik, eks-truciciel
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Stworzyliśmy sobie nasz mały wszechświat
bez pojęcia nocy i dnia
OPCM : 4
UROKI : 0
ELIKSIRY : 29
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 1:21

Wyrazy uznania przyjął skinięciem głową i krótkim uśmiechem. Wiedział, na co go stać, toteż nie rozczulał się zbytnio nad tym momentem. Grał we wszystko albo nic, inne stawki z jego doświadczeniem już się nie liczyły.
Åsbjørn przelał ostrożnie zawartość kociołka do fiolek, uważając aby przypadkiem żadna kropelka eliksiru nie skapnęła na rękawy koszuli. Które swoją drogą zaczynały mu przeszkadzać. Ciepło bijące od płomienia pod kociołkiem przez czas warzenia eliksiru sprawiło, że na czole Norwega pojawiły się małe kropelki potu. Anglia była zdecydowanie zbyt ciepła jak na jego upodobania. Podwinął więc rękawy, odsłaniając tym samym liczne tatuaże pokrywające skórę na jego przedramionach, po czym od razu zabrał się do pracy. Eliksir pierwszej miłości o poczwórnej mocy był tym, na co Norweg się zdecydował w drugiej turze. Wyczyścił więc dokładnie zarówno kociołek jak i sitko i zabrał się do pracy. Maliny przygotował dokładnie w ten sam sposób co poprzednio. Walerianę ugniótł lekko w moździerzu i razem z posiekaną łodygą paprotki zwyczajnej wrzucił na sitko. Wtedy dopiero rozpalił ogień pod kociołkiem, szybko doprowadzając jego zawartość do wrzenia. Następnie utarł na pastę liście mięty, zmniejszył ogień i dorzucił je do kociołka. Odczekał chwilę, po czym jednocześnie dodał do wywaru fiolkę krwi krokodyla oraz krwi salamandry. Ingisson na kilkanaście sekund zwiększył ogień pod kociołkiem, by następnie zagasić go całkowicie, wyjąć prędko sitko i zamieszać cały wywar - dziewięć razy zgodnie z ruchem wskazówek zegara i trzy przeciwnie.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 1:21

The member 'Asbjorn Ingisson' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 14, 92


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 1:33

Jak się okazało, sytuacja mogła ulec całkowitej zmianie. Po zakończeniu warzenia pan Waffling znów przeszedł się wzdłuż stanowisk, oceniając eliksiry uwarzone przez uczestników. Tym razem niewielu z nich udało się osiągnąć cel. Inara i Quentin, którym w poprzedniej turze zabrakło odrobiny szczęścia, tym razem oczarowali dobrze wykonanymi wywarami. Sukces odniósł także Robin, który drugim udanym wywarem wysunął się na prowadzenie. Niestety pozostałe eliksiry okazały się nieudane. Oceniając wywary Asbjorna, Fantine, Charlene, Eir, Susanne i Cyrusa pokręcił przecząco głową. Te eliksiry nie były dobre. Wszyscy mieli jednak jeszcze jedną, już ostatnią szansę. Nadeszła trzecia, decydująca tura, po której rozstrzygnie się, który alchemik był dzisiaj tym najlepszym.
Wszyscy ponownie dostali trochę czasu, by przelać udane wywary do fiolek i wyczyścić kociołki. A później, na umówiony znak, rozpoczął się czas warzenia trzeciej mikstury.


Wyniki:

L.p.AlchemikBonusWynikiWynik ogólny
1.Robin Hawthorne+515 , 18 , - ,38
2.Inara Nott+50 , 24 , - ,29
3.Asbjorn Ingisson028 , 0 , - ,28
4.Fantine Rosier+518 , 0 , - ,23
5.Quentin Burke+50 , 18 , - ,23
6.Charlene Leighton+512 , 0 , - ,17
7.Eir Goyle+510 , 0 , - ,15
8.Cyrus Snape09 , 0 , - ,9
9.Susanne Lovegood+54 , 0 , - ,9

| Na odpis macie 48 godzin. W tej turze każdy z was warzy jeden eliksir wybrany spośród spisu znajdującego się tutaj, inny niż w poprzednich turach. Pamiętajcie o wyraźnym napisaniu, jaki to eliksir i jaką ma mieć moc. Nieokreślenie mocy eliksiru oznacza potraktowanie go jako eliksiru o podstawowej mocy.


Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

dream on, dream on Rose Queen,
the fairest witch we've ever seen

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 2:10

W oczach Fantine pojawił się ogromny zawód. Miała wobec siebie wielkie oczekiwania; porywała się na mikstury najtrudniejsze, święcie przekonana o własnych talentach i wiedzy. Zawsze i wszędzie chciała błyszczeć, a wiedziała, że pójście po najmniejszej linii oporu nie zagwarantuje jej znalezienia się w centrum uwagi. W konkursie tym nie brali udział amatorzy, zdążyła się o tym przekonać, gdy zerkała czasami kontrolnie na niektórych, chcąc wiedzieć, czy idzie im lepiej od niej. Druga tura w większości przyniosła głównie rozczarowanie; nawet rudy brodacz nie sprostał zadaniu; na uznanie panna Wafflinga zasłużyła jedynie lady Nott i lord Burke - chociaż tyle, że to arystokracja popisała się talentem. Fantine zacisnęła usta w wąską kreskę, gdy przekonała się, że jej starania poszły na marne. Eiiksir wilego uroku nie nadawał się absolutnie do niczego. Wiedziała, że matka o tym usłyszy i będzie zawiedziona; lady Cedrina była niezwykle krytyczna, a w swej krytyce bezlitosna - czasami jej słowa wbijały się w serce niczym cierń, lecz Różyczka wiedziała, że to dla jej dobra. Zawsze później starała się naprawić swe błędy i stać się jeszcze lepsza.
Miała jeszcze jedną szansę, aby zrehabilitować się w oczach sędziów: ostatni eliksir. Miała szczerą ochotę, by spróbować z najtrudniejszym z dzisiejszych eliksirów raz jeszcze, lecz ani nie pozwalały na to zasady, ani ona nie chciała za nadto teraz ryzykować.
Miała zamiar uwarzyć eliksir zauroczenia o potrójnej mocy, w wyczyszczonym kociołku znów znalazła się gorąca woda, w której Fantine jęła rozpuszczać niezwykle wonną mirrę; pozostawiła ją tak na średnim ogniu, aby niedługo zaczęła wrzeć. W tym samym czasie wyjęła ze swego koszyczka dorodny granat, który przekrawała srebrnym nożem na pół, aby wydobyć z niego rubinowy, lepki miąższ; od jego soków i mirry lepiły się jej już palce, lecz miejsca przy kociołku i sztaludze były jedynymi, gdzie pozwalała sobie brudzić dłonie. Ziarna granatu znalazły się w kociołku, a w ślad po nim powędrowała garść włosia kuguchara. Pozostawiła tak wywar na niewielkim ogniu, coby zgęstniał nieco, uprzednio intensywnie w nim mieszając zgodnie ze wskazówkami zegara. Kiedy przybrał odpowiednią konsystencję, ujęła w dłoń fiolkę z sercem eliksiru, olejkiem różanym, którego nie żałowała; zapach róż był upajający, cudowny, przywodził na myśl dom - lecz mimo wszystko nie pachniał tak doskonale jak olejek z róż z królewskiego ogrodu Chateau Rose. Ich kwiaty były wyjątkowe. Z rozkoszą mieszała w kociołku, wdychając głęboko lubą woń; nieomal przeoczyła moment, w którym powinna była dodać następny składnik. W ostatniej chwili dolała do kociołka fiolkę krwi salamandry. Zamieszała, po czym sięgnęła po dwie, duże garści malin, które hojnym gestem wrzuciła do kociołka. Miała nadzieję, że eliksir o prostszej recepturze okaże się udany; inaczej naprawdę zaboli ją ambicja.
Zgodnie z recepturą zaczęła mieszać; mrużyła oczy próbując dostrzec subtelne zmiany w cieszy i zastanawiając się, czy przybrała odpowiednią bladoróżową barwę o perłowym połysku - taką mieć powinna. Czy będzie? To miało okazać się za następne kilka chwil.

| eliksir zauroczenia o potrójnej mocy





Był raz wieczór rozmarzony
i nadzieje płonne,
Przez dziewczynę z końca sali
podobną do róży,
Której taniec w sercu moim
święty spokój zburzył.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 2:10

The member 'Fantine Rosier' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 73, 57


Powrót do góry Go down
Susanne Lovegood
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4789-susanne-echo-lovegood https://www.morsmordre.net/t5182-deszczowa-sowa#113703 https://www.morsmordre.net/t5758-kapelusz-z-niespodzianka#135806 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t5129-skrytka-bankowa-nr-1094 https://www.morsmordre.net/t5133-susanne-echo-lovegood#111350
Zawód : opiekunka zwierząt, naczelny treser królików
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
walking in my sleep
like the naked trees
will they wake up again?
do they sleep, do they dream?
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 23
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
now take me home, home where I belong

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 10:17

Lekki zawód przyjęła z westchnieniem, kiedy eliksir okazał się kompletnie nieudany. Szybkie Evanesco usunęło druzgoczące ślady porażki, został tylko subtelny smutek, szybko leczony względnie pozytywnym nastawieniem - przecież nie spodziewała się uzyskać perfekcyjnych wyników, miała świadomość, że w tej dziedzinie - mimo chęci i wystarczających zdolności - nie przoduje i przodować nie będzie. Nieprzyjemne uczucie było podyktowane raczej nawrotem wspomnień pod postacią szeregu zepsutych w Hogwarcie wywarów, gdy ręce intruzów niepostrzeżenie dorzucały plugawe składniki, złośliwie rujnując ciężką pracę. Aż zacisnęła drobne dłonie w okrągłe pięści, dając niemy upust złości, lecz pozbierała się szybko, starając się nie obserwować za bardzo sukcesów innych. Będzie musiała popytać resztę po zakończeniu konkursu, skąd brać wiedzę, jak nie od doświadczonych? Choć w tej kolejce sytuacja odwróciła się kompletnie i mało kto zakończył rundę sukcesem.
Ostatni eliksir wybierała już z nową, świeżutką energią. Niechże będzie pomiędzy - uznała, zatrzymując opuszek palca na trzeciej od końca pozycji. Eliksir zauroczenia, dlaczego nie? Woda wypełniła kociołek, od razu doprawiona pięcioma kroplami olejku różanego, razem z malinami stanowiącego podstawę całości. Nożykiem Susanne zeskrobała skórkę imbiru, niezdatną do niczego, niewielki korzeń pokroiła w najdrobniejsze jak tylko mogła plasterki - bardzo wolno i delikatnie. Ułożyła z nich warstewkę na powierzchni wody różanej, uprzednio zmniejszając ogień, dzięki czemu mikstura nie bulgotała i nie mąciła konstrukcji. Sztywne kolce jeżozwierza torturowała dłuższą chwilę w moździerzu, starając się zetrzeć je na proch, którym oprószyła eliksir, chwilę później dodając pokrojony wzdłuż na plastry i wymoczony w roztworze olejku różanego i octu język kameleona - miała nadzieję, że stworzonko umarło śmiercią naturalną. Teraz mogła zamieszać w kociołku - jednym tempem, od góry do dołu slalomem, dbając o to, by chochla dotykała ścianek po obydwu stronach, na koniec jeden okrąg w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara i można było doprowadzić wodę do wrzenia. Na koniec pachnący, suszony lubczyk, konkretniej trzy średnie miarki oraz przeciśnięte przez sitko maliny bez pestek i trzy minuty jednostajnego mieszania - aż zamyśliła się nad oparami, zastanawiając się, co ciekawego mogłaby jeszcze uwarzyć w Ruderze.

| Eliksir zauroczenia, moc podwójna




I'm walking in the air

I'm floating in a moonlit sky; the people
far below, they greet us as we fly


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 10:17

The member 'Susanne Lovegood' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 75, 55


Powrót do góry Go down
Quentin Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t3083-disco-inferius#50538 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : 0
UROKI : 5
ELIKSIRY : 31
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 12:39

Trochę nie wierzę w swoje możliwości, jak zwykle zresztą, ale jest mi już doskonale wszystko jedno co stanie się z tym wywarem. Z góry zakładam, że specjalizuję się w innych eliksirach, więc nie powinienem mieć do siebie żadnych pretensji. Zresztą, konkurs zaraz się kończy, a do podium daleko jak stąd do Australii. Także obserwuję wynik warzenia bez szczególnego zainteresowania, ale kiedy pan Waffling oznajmia, że wywary mój oraz Inary są prawidłowe, to aż się zdumiewam nad tym faktem. Tego, co wysunął się na prowadzenie to nawet nie komentuję, bo go nie znam. Do lady Nott uśmiechnąłbym się blado gdybym miał to w zwyczaju, a tak to tylko posyłam jej przeciągłe spojrzenie. Wreszcie okazuje się, że jest czas na sprzątanie. Przelewam więc miksturę do trzech fiolek i zabieram się za czyszczenie kociołka. Jeszcze tylko sprawdzenie czy jest w jak najlepszym porządku, a potem na znak zabieram się za ostatnią próbę wyjścia z tego spotkania z godnością.
Nie, żartuję. Rzucam się na najgłębszą wodę wychodząc z założenia, że po prostu popróbuję i tyle. Lepiej nie będzie, a jak będzie gorzej, to też niewielka strata. Dlatego porywam się na najsilniejszą miksturę, eliksir wilego uroku, któremu postanawiam nadać potrójną moc. To zaskakujące, ta nazwa. Zupełnie jakbym miał wydestylować własną narzeczoną. Takie myśli powodują aż zawstydzenie, objawiające się ledwie widoczną, cieniutką, różową warstwą na policzkach. Dobrze, że nikt na mnie nie patrzy. Dość myślenia o bzdurach, trzeba się zabrać do pracy.
Na początek, jak zwykle, napełniam naczynie wodą, którą zamierzam zagotować. Potem biorę się już za ostatnie porcje składników niezbędnych do niniejszego wywaru. Sięgam po maliny, których około garść kroję na drobne plasterki, które i tak się w pewnym momencie gniotą w dłoniach. Nic to. To samo robię z jagodą jemioły. Wrzucam obydwa składniki do bulgoczącej cieczy, mieszam pięć razy w prawo i pięć w lewo, zmniejszam ogień. Szatkuję zawzięcie ostatni pęk lubczyku, którego niezwłocznie dodaję do powstającej substancji. Do tego skrajam piętnaście czarnych jagód, które aktualnie pasują mi do charakteru całego eliksiru. Po wrzuceniu do niego, mieszam intensywnie w lewo przez około pięć minut. W moździerzu ubijam cztery pancerzyki skarabeuszów, które trochę nieprzyjemnie chrzęszczą, ale to nic. Je również łączę z pozostałymi składnikami odpoczywającymi w kotle. Na koniec umieszczam w miksturze jedno sowie pióro, wzmacniam ogień. Czekam, aż wszystko się zagotuję. W międzyczasie sprzątam ze swojego stanowiska, zerkam na pozostałych uczestników, na Wafflinga przechadzającego się między stanowiskami, aż wreszcie zabieram się za ostatnie mieszanie. Intensywne, żeby wszystko na pewno się rozpuściło. Dopiero wtedy zwalniam, dając specyfikowi chwilę odpoczynku. I przede wszystkim sobie, to nie taka łatwa sprawa ta cała alchemia.




Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Leśna Polana   01.06.18 12:39

The member 'Quentin Burke' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 66, 24


Powrót do góry Go down
 

Leśna Polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 12 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next

 Similar topics

-
» Polana
» Polana
» Polana jednorożców
» Jasna Polana
» Polana za rzeczką

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Dorset, Weymouth-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18