Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Neil Bulstrode

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Neil Bulstrode
Neil Bulstrode

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
http://morsmordre.forumpolish.com/t1866-neil-bulstrode http://morsmordre.forumpolish.com/t1908-bernadeta http://morsmordre.forumpolish.com/t1907-gromadka-neila http://morsmordre.forumpolish.com/f126-buckinghamshire-bulstrode-park
Zawód : Komisji Handlu Magicznego
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
OPCM : 7
UROKI : 13
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 1
Genetyka : Czarodziej

Neil Bulstrode  Empty
PisanieTemat: Neil Bulstrode    Neil Bulstrode  I_icon_minitime06.12.15 19:43


Neil Bulstrode

Data urodzenia: 1 Stycznia 1925
Nazwisko matki:Black
Miejsce zamieszkania: GERRARDS CROSS
Czystość krwi: czysta szlachetna
Status majątkowy: bogaty
Zawód: urzędnik w Komisji  Handlu Magicznego.
Wzrost: 180 cm
Waga: 80 kg
Kolor włosów:Czarne przyprószone bielą
Kolor oczu: czarne
Znaki szczególne: brak


W styczniowy mroźny poranek w posiadłości Bulstrode zapanowało zamieszanie, na korytarzach było słychać rozmowy a służba uwijała się jak w ukropie, by zapewnić rodzącej lady Bulstrode wszystkiego, czego będzie potrzebowała. O to 1 stycznia na świecie miał się pojawić pierworodny syn Lorda Bulstrode. Z pomocą położnej oraz opieką służby i męża, Neil urodził się zaskakująco szybko, poród trwał dwie godziny, co było zaskakującym wynikiem, zważywszy na wielkość berbecia, już w tak młodym wieku ważył 4 kg i mierzył 57 cm.
Gdy obmyto dziecko i przecięto pępowinę, niemowlaka dano matce, ta oczywiście przyjęła go, tuląc się do niego i całując jego główkę. Pomimo bólu był to najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Po chwili malec powędrował w ramiona Ojca, ponieważ Sawn Black zasnęła.
Dzieciństwo Neila było pozbawione trosk, jak większości dzieci czas ten spędził, na zabawię, rozwiązywaniu dziecięcych zagadek i poznawaniu świata, który go otaczał, i słuchaniu historii opowiadanych przez Ojca lub dziadka Dagoneta
Wieku trzech lat u malca pojawił się dar magii, by to uczcić, Ojciec zakupił dla Neila dziecięcą miotłę, która stała się jego najcenniejszym skarbem.
Kolejne lata dzieciństwa Neil wraz z rodzicami spędził w podróży lub pod opieką Sir Dagonteta i służby, było to związane z pracą państwa Bulstrode. Pracowali oni jako łamacze klątw w Banku Gringotta.

Nareszcie! Nadszedł dzień tak wyczekiwany przez młodego Neila, w jego rękach spoczywał list z Hogwardu, szkoły dla czarodziei od teraz nie tylko będzie widział i słuchał o magii, ale będzie się o niej uczyć ! Gdy tylko przeczytał list, ruszył szykować się do odwiedzenia Londynu.
Miał zamiar jak najszybciej zakupić rzeczy niezbędne do szkoły. Sporządził listę i zabrał tak długo odkładane przez siebie pieniądze i te pozostawione przez rodziców, niestety sami nie mogli brać udziału w zakupach z powodów służbowych, Neilowi mówili, po co jadą, chodziło o zdjęcie klątwy, więc nie była to blachą sprawa.



Chłopcu to nie przeszkadzało, od małego rodzice wyruszali na wyprawy, zostawiają go pod opieką mieszkańców posiadłości i zatrudnionej guwernantki. Gdy wszystko było przygotowane Neil wraz z Opiekunką wyruszył na ul.Pokątną używając sieci Fiuu.
Pierwsze kroki skierowali w stronę  sklepu Ollivanderów, by nabyć dla Neila pierwszą różdżkę, nie musiał długo wybierać, ponieważ jedno z pudełek różniło się na tle innych, pokryte kurzem i poplamiona, w środku znajdowała się 14 calowa tarninowa różdżka z sierścią mantykory. Neil za zgodą sprzedawcy wypróbował różdżkę, była idealna czuł pewne hamulce, ale taka była natura materiału, z którego została zrobiona.
Po owocnym zakupię różdżki, Neil odwiedził kolejne sklepy, księgarnie gdzie kupił potrzebne książki, kociołek do ważenia eliksirów. Podczas odwiedzin w Magicznej Menażerii spotkał wuja ojca Mari, lecz zamienili jedynie kilka słów nim stryjek wyszedł.



Pierwsze lata w Hogwardzie minęły, jak z bicza strzelił, nauka młodemu ślizgonowi szła znakomicie, zdobywał wysokie wyniki w egzaminach, do tego rozwijał się towarzysko. Z biegiem czasu Neil poszukiwał coraz większej mocy i coraz więcej zagadek do rozwiązania. Z tego powodu podczas wakacji wykradł jedną z ksiąg rodziców, nazwy nie było widać, a sama książka śmierdziała spalenizną. Choć podniszczona według ojca była bardzo cenna i stara, wyjawiwszy tę informację Gregor zakazał dotykać grimuaru Neilowi co jeszcze bardziej pobudziło jego wrodzoną ciekawość. Pierwszy raz, gdy nadarzyła się okazja, do zabrania książki miała miejsce dwa dni później po rozmowie z Ojcem, rodziców wezwano do Banku, co dało wolną rękę młodemu magowi do sięgnięcia po książkę.Gdy tylko dotknął księgę  poczuł nieprzyjemne mrowienie, nie mogąc się powstrzymać, otworzył ją  i to, co przeczytał, zapadło mu w pamięć, była to księga o czarnej magii, a raczej pamiętnik maga z roku 995 n.e. Z każdą stroną Neil zagłębiał się coraz głębiej w treść książki, tracąc przy tym poczucie czasu, minęły dwie może trzy godziny, gdy usłyszał harmider na dole, szybko odłożył książkę i wymknął się cichaczem z pracowni rodziców. Przez następne dni słowa zawarte w pamiętniku nie dawały mu spokoju, dotknął czegoś tak plugawego, a zarazem interesującego, za każdym razem, gdy opiekunowie wychodzili bez Neila, ten zagłębiał się w książce. Po tygodniu Młodzieniec zaczął robić notatki, zapisywał w nich jedynie to, co wydawało się interesujące zaklęcia, informacje o miejscach, które odwiedził czarodziej i wiedzę o  innych magach i artefaktach. Jeden miał mieć potężny pierścień a inny różdżkę podobną do tej legendarnej Czarnej różdżki.
Rozbudzona przez lekturę ciekawość  miała nie przygasnąć przez wiele lat. By zaspokajać swoje nowe zainteresowania  Neil po powrocie do Hogwartu zaczął spędzać wiele godzin w bibliotece i na rozmowie z krwawym baronem, sam krwawy baron, by pomóc ślizgonowi nakierował go na kilka białych kruków, które na szczęście jeszcze nie zostały zamknięte w dziale ksiąg zakazanych. Nie wszystkie odnalezione manuskrypty mówiły o czarnej magi, wśród zebranych były takie o ziołach leczniczych o dawnych rodach i ich dziedzictwie itd.


Neil Hogwart ukończył w roku 1943 i jeszcze tego samego roku, złożył aplikacje do Banku Gringotta jako łamacz uroków. Dzięki wynikom i wsparciu Rodziców został zatrudniony jako młodszy łamacz uroków w fili Egipskiej. Podczas dwuletniego pobytu w Egipcie Neil awansował i rozwinął swoje umiejętność, poznając dialekt egipski w mowie i piśmie a także hieroglify co pomogło mu zrozumieć zapiski starożytnych czarodziej i ich spojrzenie na świat w którym żyli.
Po awansie Łamacz zaklęć został przeniesiony do fili francuskiej a po roku do Angielskiej, by zastąpić swoich rodziców, którzy wycofali się z branży z powodu wieku i chęci odpoczynku na stare lata.
Wiadomość o powrocie do Anglii ucieszyła Neila, już od miesiąca rozmyślał o powrocie, ale nie potrafił podjąć decyzji. W ojczyźnie Bulstrodowi żyło się naprawdę dobrze do feralnego dnia, gdy przecenił swoje możliwość.
Trzy dni po swoich urodzinach Neil, dostał szczególnie trudne zadanie, miał odblokować pewne drzwi w posiadłości należącej do banku. Na komnatę została nałożona sieć słabych zaklęć chroniących,ukrywających zaklęcie o dużej sile rażenia. Łamacz zaklęć zdejmował kolejne zaklęcia, tak by nie rozerwać sieci i nie uruchomić uroku, który się pod nią chował. Niestety ta sztuka nie udała się, gdy był już blisko czar, został aktywowany, a sam Neil zdążył jedynie rzucić podstawowe zaklęcie ochronę  nim  wyleciał w powietrze i  uderzając mocno w sufit, a później w podłogę, łamacz za sprawą uroku dostał konwulsji i jedynie za sprawą przedstawiciela banku zdołał przeżyć. Po tym wydarzeniu Neil podał się  rekonwalescencji i wycofał się z zawodu, by zatrudnić się w spokojniejszym miejscu, jakim jest Ministerstwo Magii i komisja Handlu Magicznego.




Patronus: Postać patronus przez pierwsze chwile zdziwiły Neila przed nim stała pantery śnieżnej. Myślał, że będzie to wilk tak jak u rodziców no ale najwidoczniej daleko pada jabłko od jabłoni. Po dłuższym zastanowieniu pantera była idealnym odzwierciedleniem cech charakteru Neila, cichy i zabójczy, dumny, atakuje z zaskoczenia, terytorialny czy to związane z miejscem bądź z ludźmi.
Neil, by przywołać patronusa używa swoich wspomnień z dzieciństwa, pierwsza miotła i uczucie dotyku tarninowej różdżki, uśmiech rodziców i domowników, gdy wracał na wakacje, uczucie wygranej, gdy odpowiadał na zagadkę dziadka Dagoneta..  










 
13
2
7
0
0
1
5


Wyposażenie

różdżka, sowa, (8 pkt statystyk)




[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Hereward Bartius
Hereward Bartius

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t576-hereward-bartius-barty https://www.morsmordre.net/t626-merlin https://www.morsmordre.net/t674-bartus https://www.morsmordre.net/f222-hogsmeade-134-dom-bartiusow https://www.morsmordre.net/t2860-skrytka-bankowa-nr-20#45895 https://www.morsmordre.net/t1014-bartek-wsiakl
Zawód : Profesor w Hogwarcie
Wiek : 33
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty
Na szczęście był tam las.
Na szczęście nie było drzew.
Na szczęście brzytwa pływała po wodzie.
OPCM : 20
UROKI : 3
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 30
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Zdarzyć się musiało

Neil Bulstrode  Empty
PisanieTemat: Re: Neil Bulstrode    Neil Bulstrode  I_icon_minitime29.12.15 17:32

Witamy wśród Morsów

Twoja karta została zaakceptowana
INFORMACJE
Przed rozpoczęciem rozgrywki prosimy o uzupełnienie obowiązkowych pól w profilu. Zachęcamy także do przeczytania przewodnika, który znajduje się w twojej skrzynce pocztowej, szczególnie zwracając uwagę na opis lat 50., w których osadzona jest fabuła, charakterystykę świata magicznego, mechanikę rozgrywek, a także regulamin forum. Powyższe opisy pomogą Ci odnaleźć się na forum, jednakże w razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, a także propozycji nie obawiaj się wysłać nam pw lub skorzystać z działu przeznaczonego dla użytkownika. Jeszcze raz witamy na forum Morsmordre i mamy nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!

Mając wspaniałych łamaczy klątw za rdoziców nie można dziwić się drodze, jaką obrał Neil. Drodze, która niemalże doprowadziła go do śmierci. Lata przygotowań i nauki nie potrafiły ochronić go przed klątwą. Nie ma też nic dziwnego w zmianie pracy na nieco mniej niebezpieczną po takiej przygodzie. Tylko czy ktoś, kto całe życie przyzwyczajony był do niebezpieczeństwa wytrzyma na bądź, co bądź, nudnym stanowisku? Czas pokaże.

OSIĄGNIĘCIA
łamacz na medal
 STAN ZDROWIA
Fizyczne
Pełnia zdrowia.
Psychiczne
Pełnia zdrowia.
UMIEJĘTNOŚCI
Statystyki
Zaklęcia i uroki:13
Transmutacja:2
Obrona przed czarną magią:7
Eliksiry:0
Magia lecznicza:0
Czarna magia:1
Sprawność fizyczna:5
Inne
Brak
WYPOSAŻENIE
różdżka, sowa
HISTORIA DOŚWIADCZENIA
[29.12.2015r.] 900-100-100-480=220
[10.03.16] Podziemny Labirynt +60 pkt




Ocalałeś, bo byłeś pierwszy
Ocalałeś, bo byłeś
ostatni

Powrót do góry Go down
 

Neil Bulstrode

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Kartoteki :: Uśmiercone-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19