Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Stadion Os z Wimbourne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Stadion Os z Wimbourne   17.01.16 23:34

First topic message reminder :

Stadion Os z Wimbourne

Niezwykle zadbany stadion Os położony jest nieopodal Wimbourne, czarodziejskiej miejscowości w centralnej Anglii. Niemal zawsze można dostrzec tu mknące w powietrzu żółto-czarne postacie. Rozległe trybuny są w stanie pomieścić kilka tysięcy fanów tłumnie przybywających kibicować swojej ulubionej drużynie.

W tej lokacji obowiązuje bonus do rzutu kością w wysokości +5 dla Zakonników i +10 dla Gwardzistów.

Możliwość gry w quidditcha


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   18.11.18 23:24

The member 'Anthony Skamander' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 9

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright https://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 https://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 https://www.morsmordre.net/f203-kornwalia-sennen https://www.morsmordre.net/t4339-skrytka-bankowa-nr-178#92647 https://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
Zawód : eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
Wiek : 32
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
may the bridges I burn
light the way
OPCM : 41
UROKI : 24
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 40
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   19.11.18 15:28

Właściwie cieszył się z nadlatującej w niedorzecznie szybkim tempie piłki. Ucinała ona rozmowę, skupiając ich uwagę na tym, co najistotniejsze. To nie tak, że nie cenił luźnej pogawędki, wprowadzającej nieco luzu w podniosłe momenty naprawy anomalii, wręcz ich wyczekiwał, odnajdując prawdziwą przyjemność w poznawaniu bliżej kolejnych członków Zakonu Feniksa w innych niż gwarne spotkania okolicznościach. Sam na sam, najczęściej w mroku nocy, dowiadywał się o nich więcej niż podczas najbardziej zagorzałych dyskusji, rozpalających wszelkie frakcje neutralności do intensywnej czerwieni. Anthony'ego nie znał zbyt dobrze, dlatego wspólna przygoda, oprócz szansy uczynienia świata lepszym i bezpieczniejszym, umożliwiała także nawiązanie trwalszej nici porozumienia.
- Ale bydlę, co nie? - zdążył tylko powiedzieć z mimowolnym zachwytem, przyglądając się wielgachnemu tłuczkowi, pikującemu w ich stronę. Zareagował szybko a potężna Bombarda Maxima rozwaliła zagrożenie w drobny mak: obsypał ich deszcz rozerwanej, wypolerowanej skóry, trocin wypełniających wnętrze piłki i setka malutkich, magicznych nitek, podtrzymująca kształt morderczego tłuczka. Jednego, drugi niestety uderzył bez większego problemu w Skamandera, prawie zwalając go z nóg. Wright zaoferował mu pomoc w podniesieniu się z ziemi, wyciągając w jego stronę wielką rękę. - Pomyśl sobie, że dobrze, że cię walnęło jak stoisz na glebie. W powietrzu to jeszcze mniej przyjemne, wierz mi - pocieszył go przyjacielsko, po czym otrzepał ramiona z pozostałości zniszczonego własnym zaklęciem tłuczka. To był jednak dopiero początek, przed nimi stało kolejne, trudniejsze wyzwanie: nagięcia rozkapryszonej anomalii do swej woli.
Benjamin ruszył dalej, ku centrum boiska, unosząc wysoko dłoń trzymającą różdżkę. Omiótł wzrokiem opustoszałe trybuny i rozpoczął naprawdę, cicho szepcząc odpowiednie inkantacje. Nadgarstek mężczyzny giął się w odpowiednich miejscach, głos przyciszał się i zwiększał swą moc: robił wszystko tak, jak już wiele razy, wkładając w skażone czarną magią przestrzenie całą swoją wewnętrzną siłę, głos dobra, światełko drugiej szansy, nuty śpiewu Feniksa. Walczył własnym umysłem i skumulowaną w potężnym ciele magią z tym, co sprowadzili na świat poprzez błędną decyzję. Nie cofał się, nie przestawał, czekał tylko, aż Anthony do niego dołączy - razem musieli poradzić sobie z tą paskudną anomalią, ponownie czyniąc stadion Quidditcha miejscem beztroski, radości i sportowych rywalizacji. Tylko takie, bezkrwawe, powinny dziać się w świecie czarodziejów.

| naprawiamy metodą zakonu




Make my messes matter, make this chaos count.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   19.11.18 15:28

The member 'Benjamin Wright' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 19


Powrót do góry Go down
Anthony Skamander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5456-budowa#124328 https://www.morsmordre.net/t5494-hrabina#125516 https://www.morsmordre.net/t5473-thony#124691 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5495-skrytka-bankowa-nr-1354#125517 https://www.morsmordre.net/t5479-anthony-skamander#124933
Zawód : Auror
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 13
UROKI : 26
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   19.11.18 19:18

Zacisnął usta w wąską kreskę krzywiąc się w duchu. Faktycznie bydle. Przy ostatniej próbie ujarzmienia anomalii udało mu się w porę rozerwać zlikwidować zagrożenie. Teraz zdecydowanie nie podobało mu się to, że na tle nocnego nieba potrafił dostrzec ją na tyle by zgodzić się z osądem Benjamina. Poniekąd już teraz to zwiastowało przyszłość. Refleks aurora okazał się tym razem lichy. jego bombarda nie sięgnęła celu, a wywołana tarcza okazała się zbyt słaba by przeciwstawić się sile piłki - skruszała pozwalając tej dopaść Skamandera. Obtłukła prawą nogę podcinając ją tym samym spod ciała. Auror momentalnie fiknął kozła lądując na ziemi. Piłka chyba zaspokoiła się swoją zdobyczą bo po odbiciu bezwładnie opadła na ziemię po której się potoczyła. Leżąc jak ostatnia pokraka więc gdy w obrębie jego wizji pojawiła się niedźwiedzia łapa Wrighta. Sięgnął ku niej podciągając się do pionu. Kto by pomyślał, że tak się załatwi - bo niewątpliwie sam swymi myślami zesłał na siebie chwilowe rozkojarzenie. Tak uważał. Zresztą nie pierwszy raz z tego powodu w terenie radził sobie nieco gorzej niż jego towarzysze. Mógł mieć pretensje tylko do siebie.
- Wierzę. Na słowo. - Naprawdę nie trzeba było go przekonywać. Niepewnie postawił trafioną nogę na ziemi powoli przelewając na nią swój ciężar. Wyglądało na to, że jedynie ją nieprzyjemnie obtłukł. Siłą woli powstrzymał się od strzepania trawy i wilgotnych grudek ziemi z szaty wiedząc, że to nie czas ani miejsce na zawracanie sobie głowy takimi głupotami.
Podążył za Benjaminem w głąb stadionu. Każdy kolejny krok był lżejszy, a ból towarzyszący obtłuczeniu wyraźnie zelżał. Gdy się zatrzymał przed źródłem anomalii podobnie jak gwardzista przygotował swoją różdżkę. Poruszył nią w odpowiedni sposób rozpoczynając wyuczonej już inkantacji poskramiania kapryśnej, dławiącej magii. Każdy gest, ruch nadgarstka sprawiał, że powietrze stawało się lżejsze, mniej lepiące. Poruszył ustami wyszeptując inkantację. Ostatnie słowa, ostatnie gesty...czy to wystarczy by spętać krnąbrną magię i zaprowadzić spokój?

|Pż: 188/148 -10
|Naprawa magii: 19+41*3=142/120




What some folks call impossible, is just stuff they haven’t seen before.
I'll show them.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   19.11.18 19:18

The member 'Anthony Skamander' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 34


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright https://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 https://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 https://www.morsmordre.net/f203-kornwalia-sennen https://www.morsmordre.net/t4339-skrytka-bankowa-nr-178#92647 https://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
Zawód : eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
Wiek : 32
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
may the bridges I burn
light the way
OPCM : 41
UROKI : 24
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 40
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   19.11.18 20:06

Anomalia uspokoiła się, unormowała - względnie, Wright bowiem doskonale wiedział, że przetrwali zaledwie ciszę przed burzą; że znajdowali się w oku szalejącego wokół cyklonu i że nawet najmniejszy błąd mógł w tym momencie oznaczać zaprzepaszczenie dotychczasowej, ciężkiej pracy. Benjamin powoli opuścił różdżkę, drugą dłonią ocierając pot, skraplający się na jego poznaczonym bliznami i zmarszczkami zafrasowania czole. Krople zatrzymywały się w krzaczastych brwiach, chroniąc jastrzębi wzrok przed zniekształceniem obrazu. Dość spokojnego, znajdowali się na opuszczonym boisku, pozbawionym zarówno zagorzałych kibiców, jak i zacietrzewionych graczy przeciwnych drużyn. - No, jak do tej pory nic nie schrzaniliśmy - zauważył niezwykle optymistycznie, oglądając się na Anthony'ego. Dzięki jego pomocy udało im się dotrzeć aż tutaj: wierzył w to, że ich trudy nie pójdą na marne, choć to zależało wyłącznie od następnego psikusa, jaki zamierzała sprawić im anomalia, sięgając do wręcz nieskończonego repertuaru uprzykrzających życie szaleństw. - Teraz tylko wystarczy nie spaprać... - kontynuował wręcz zadziornie, ale urwał w połowie bohaterskiej wypowiedzi. Wokół nich zapadła nieprzenikniona ciemność, tak, jakby czarna kurtyna przesłoniła cały świat. Zniknęły trybuny, linie startowe i boczne, wysokie tyczki bramek, ba, zniknął nawet Skamander. Słyszał go tylko, ciężki, nieco zmęczony i urywany oddech - lecz coś jeszcze wybijało się ponad ten dźwięk. Wzbudzające niepokój trzeszczenie skrzyni wypełnionej tłuczkami. - Niech to nieśmiałek ściśnie - zaklął pod nosem Wright, wytrzeszczając oczy - widział jednak tylko gwiazdy. I tylko rozpoznając ich łuny oraz konstelacje, mógł dotrzeć do północnego wyjścia ze stadionu Os, zapobiegając dalszemu rozplenieniu się tłuczków, przeszkadzających w naprawieniu anomalii do końca. - Wiesz, co mamy robić, co nie, robaczku? - zagadnął teatralnie i nonszalancko, mając nadzieję, że Skamander zna się lepiej od niego na astronomii. Aurorzy chyba powinni umieć takie rzeczy, ale kto ich tam wiedział? Benjamin postanowił zagwizdać wesołą piosenkę, by dodać sobie animuszu - i wraz z następnym taktem melodyjki, ruszył do przodu, kontrolnie zerkając raz po raz na lśniący ponad głową nieboskłon, licząc na to, że gwiazdy wskażą mu drogę.

| astronomia I




Make my messes matter, make this chaos count.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   19.11.18 20:06

The member 'Benjamin Wright' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 93


Powrót do góry Go down
Anthony Skamander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5456-budowa#124328 https://www.morsmordre.net/t5494-hrabina#125516 https://www.morsmordre.net/t5473-thony#124691 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5495-skrytka-bankowa-nr-1354#125517 https://www.morsmordre.net/t5479-anthony-skamander#124933
Zawód : Auror
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 13
UROKI : 26
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   20.11.18 14:32

Powietrze wokół anomalii i ich samych miarowo drgało pod wpływem mocy jaką wtłaczali w wypaczenie tak długo dopóki zaklęta w to miejsce czarna moc nie uległa. Wszystko tym razem przebiegło bez niepotrzebnych utrudnień i komplikacji. Po zakończonym rytuale Anthony jeszcze przez chwilę wlepiał swoje spojrzenie w miejsce w którym wszystko się kłębiło. Wyczulił zmysły chcąc się upewnić, że anomaliia na pewno zasnęła. Bo niestety nie znikła. Jak się niedawno okazało natura problemu z którym się zmagali była dużo bardziej skomplikowana. Na chwilę obecną musiało to wystarczyć.
Przeciągnął dłonią po spotniałym czole, a potem włosach. Zaczesane do tyłu i przyciśnięte do czaszki przyległy do niej.
- Wygląda na to, że do dwóch razy sztuka. Przynajmniej dla mnie. Jak na razie - bo to w sumie nie był koniec. Na całym stadionie zapanowała nagle nieprzenikniona ciemność. Czyżby koczująca tu anomalia wprawiała to miejsce w nieznaczne lśnienie? A może było to złudne wrażenie wywołane nagłą ciszą i faktyczną pustką tego miejsca, którą naprawa wywołali. Jakby nie było to stali tez na środku stadiony w kompletnej ciemności. Wszystko wokół zdawało się być jednym czarnym, nieprzeniknionym pasmem. Nie popadł jednak w panikę. Starał się uspokoić nierówny oddech. Dopiero po przekleństwie Bena i dziwnym kołataniu za plecami zdał sobie sprawę z nowego kłopotu. Nie miał w zwyczaju wyrażać w podobny sposób co były pałkarz niezadowolenia więc by wyrazić swoje niezadowolenie skrzywił się niemo postępując ostrożnie krok do przodu. Trzeba było się stąd oddalić i pozostać w jednym, niepoobijanym kawałku. Gwiazdy jak na zawołanie zdawały się nagle błyszczeć mocniej podpowiadając o kierunku ucieczki.
- Tak i proszę, nie mów tak do mnie... - nie było w tym oburzenia. Zwyczajna prośba, którą czuł,że musi jednak wystosować. Zdawało się, że Benjamin emanował pokaźną frywolnością. Anthony nie chciał by to wymknęło się spod kontroli. Tu jak tu, lecz w obecności innych zakonników nie chciał czuć obawy, że zostanie tak utytułowany.
Przemieszczał się za kierunkiem wskazywanym przez rozjaśniałe gwiazdy.

| astronomia I




What some folks call impossible, is just stuff they haven’t seen before.
I'll show them.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   20.11.18 14:32

The member 'Anthony Skamander' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 30


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   20.11.18 16:26

Od tej pory to ustabilizowane miejsce staje się terenem sprzyjającym rzucaniem czarów przez wszystkich członków Zakonu Feniksa. Sukces zagwarantował im bonus do rzutu kością w wysokości +5 dla Zakonników i +10 dla Gwardzistów podczas kolejnych gier w tej lokacji. Chwała wam za to, pewnego dnia świat za to podziękuje.


Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright https://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 https://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 https://www.morsmordre.net/f203-kornwalia-sennen https://www.morsmordre.net/t4339-skrytka-bankowa-nr-178#92647 https://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
Zawód : eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
Wiek : 32
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
may the bridges I burn
light the way
OPCM : 41
UROKI : 24
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 40
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   20.11.18 16:32

Benjamin westchnął ciężko, tak, jakby rozsądna prośba szanowanego i poważanego reprezentanta Biura Aurorów była zupełnie nie na miejscu, a jej spełnienie wymagałoby od niego lat ciężkiej pracy. Określenie robaczek bardzo pasowało mu do długowłosego Skamandera, nie dlatego, że miał w sobie coś oślizgłego - bo nie miał - ale jego niewidoczna z pozoru praca pomagała w całkowitym rozkładzie zła, gnijącego gdzieś w środku magicznego społeczeństwa. Ta skomplikowana metafora wymykała się wszelkim stereotypom, więc Wright, łaskawie, a jakże, postanowił zgodzić się z sugestią Anthony'ego. Tłumaczenie zawiłości wyrafinowanego porównania zajęłoby mu zbyt wiele czasu, a tego z pewnością nie mieli. Musieli podtrzymać działanie anomalii, dotrzeć do jej sedna i nie dać się pożreć rozciągającemu się wokół nich mrokowi. - No dobra, ro... - odparł, mając nadzieję, że chociaż jego głos zdoła doprowadzić aurora w odpowiednią stronę. Nie chciałby go zgubić. Swoją drogą, zgubienie się na środku boiska byłoby doskonałą anegdotką. - Rozsądny aurorze - wybrnął zadziwiająco gładko, pozbywając się ze swych ust robaczka.
Później - skupiał się wyłącznie na gwiazdach. Bez problemu rozpoznał tą, wskazującą północ, ruszył więc w odpowiednią stronę, bez jakichkolwiek problemów odnajdując trzeszczącą skrzynię. Ją także zabezpieczył trzeszczącymi pasami oraz wzmocnił zaklęciem, upewniając się, że ostatnie kwestie dotyczące naprawy anomalii zostały zakończone powodzeniem. Gdy już schował różdżkę i spacyfikował tłuczki, wytarł ręce o spodnie. Czarnomagiczna aura zelżała, oddychało mu się swobodniej, a ciemność spowijająca boisko Os zelżała, wkrótce zamieniając się jedynie w szarawy półmrok, z którego żwawo wyszedł Anthony. - No, nieźle nam poszło, co nie? Jak oberwałeś tym tłuczkiem, to myślałem, że koniec przedstawienia, ale nie do zdarcia z ciebie gość - powiedział zadowolonym z siebie tonem, bez przesadnego komplemenciarstwa. - Szkoda, że żadna z tych nokturnowych mend się nie przypałętała - dodał z lekkim grymasem pokiereszowanej twarzy: pełna blizn skóra wcale nie wyglądała zachęcająco ani nie zapowiadała przyjemnej wizyty wspomnianych mend, ale Wright niezbyt się tym przejmował. Podparł się pod boki i uważnie rozejrzał się po boisku, upewniając się, że już nic nie zagraża czarodziejom, którzy pojawią się tutaj następnego dnia. Ministerstwo Magii powinno być im wdzięczne, zwłaszcza Anthony'emu, wykonującemu po godzinach naprawdę brudną robotę. W doborowym towarzystwie, co do tego nie miał wątpliwości: poklepał długowłosego po plecach, jowialnie i z całą mocą daną mu przez umięśnione ręce.




Make my messes matter, make this chaos count.
Powrót do góry Go down
Anthony Skamander
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5456-budowa#124328 https://www.morsmordre.net/t5494-hrabina#125516 https://www.morsmordre.net/t5473-thony#124691 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t5495-skrytka-bankowa-nr-1354#125517 https://www.morsmordre.net/t5479-anthony-skamander#124933
Zawód : Auror
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 13
UROKI : 26
ELIKSIRY : 1
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   26.11.18 3:05

Benjamin niezaprzeczalnie był najczystszą postacią tego co w Gryfonie najlepsze. Odwaga popychana przez impulsywność wręcz zdawała się nie mieścić pod napiętą skóra - uchodziła więc przez blizny. Jego ciało było nimi usłane. Prawdopodobnie następnym razem gdy się spotkają Anthony będzie wstanie dostrzec nowe smugi. Nie uważał tego za coś godnego pochwały, lecz nie sposób było ująć gwardziście uznania. Niestety jako sztampowy przedstawiciel swej szkolnej przynależności emanował tym typowym rodzajem zachowania. Przykładowo to westchnięcie. Doprawdy. Gdyby płacili mu sykla za każdym razem gdy słyszał je za plecami na kursie, a potem w samym biurze to prawdopodobnie stałby się najzamożniejszą partią w Londynie. Dlatego teraz, uniósł jedną brew wyżej.
- To na mnie nie działa - technika na niepocieszonego drwala-gwardziste nie mogła tu pomóc przeciągnąć czegoś takiego. Bez względu jak śmieszne czy szlachetne porównania kryły się za roboczą metaforą on nie chciał się w to zagłębiać. Sprawa zdawała się być i tak nieco oślizgła z nazwy. Auror zmrużył powieki podejrzliwie spozierając na otwierającego swe usta Wrighta by ostatecznie samemu westchnąć.
Podążał potem za gwiazdami. Nie szło mu to wybitnie, lecz dostatecznie wystarczająco by dojrzeć zarys szerokich pleców Wrighta, który wyraźnie uporał się z głównym problemem.
- Tobie nieźle poszło - poprawił go - Ja dziś błądzę gdzieś niepotrzebnie myślami narażając wszystko na niepowodzenie. Dobrze, że to ty mi dziś towarzyszyłeś. W innym wypadku prawdopodobnie znów musiałbym się gimnastykować przed przełożonymi. Dzięki - wyznał i wiedział, że miał w tym wszystkim rację. Nie potrzebował niezasłużonej pochwały. Tak właściwie pragnął nagany, kary. Wright nie wydawał się być człowiekiem potrafiącym mu jej ofiarować. Sam coś pewnie wymyśli.
Sylwetka aurora nie oparła się pociesznej sile smoczego nadzorcy - zachwiała i przygarbiła się boleśnie pod wpływem siły. Na ustach aurora zagościł delikatny, nieco pusty uśmiech.
- Noc jeszcze młoda. Może kręcą się w okolicy. - nie wprost zaproponował odwlec powrót do Londynu na rzecz jednego, czy też dwóch patroli.




What some folks call impossible, is just stuff they haven’t seen before.
I'll show them.
Powrót do góry Go down
Benjamin Wright
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t656-benjamin-wright https://www.morsmordre.net/t683-smok#2087 https://www.morsmordre.net/t3555-nokturnowa-rubryka-towarzyska#62778 https://www.morsmordre.net/f203-kornwalia-sennen https://www.morsmordre.net/t4339-skrytka-bankowa-nr-178#92647 https://www.morsmordre.net/t1416-jaimie-wright
Zawód : eks-gwiazda quidditcha, nadzorca w smoczym rezerwacie
Wiek : 32
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
may the bridges I burn
light the way
OPCM : 41
UROKI : 24
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 40
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stadion Os z Wimbourne   27.11.18 19:54

Odwzajemnione słowa pochwały prawie wywołały u Benjamina solidne rumieńce. Wbrew pozorom szalenie potrzebował wsparcia, zauważenia jego zdolności, docenienia starań, zwłaszcza przez aurorów i ludzi związanych z szeroko pojętym prawem. Doskonale wiedział, że zawodził, że mocno splątał swój los ze ścieżkami zła i plugastwa, dlatego tym mocniej szukał wyrazów akceptacji, płynących od osób mogących zaledwie kilkanaście miesięcy temu wpakować go za kratki Tower. Spotkania Zakonu Feniksa nie pomagały, boleśnie wyraźnie pamiętał każdą sugestię, że nie zasługuje na zaufanie, każdy przytyk do jego przeszłości, każde krzywe spojrzenie. Nie brakowało mu pewności siebie, nie przejmował się zdaniem innych, odgradzał się od wymienianych szeptem wątpliwości, ba, sam parł dzielnie do przodu, nie dając wciągnąć się w zwodniczą mgiełkę sugerowania neutralnych działań, ale mimo to krótkie, wręcz żołnierskie komplementy Anthony'ego, trafiły prosto do jego płonącego niczym Feniks serca.
- Daj spokój, to praca grupowa. No, duetowa - odparł od razu, ponownie machając ręką tak gwałtownie, że aż zaświszczało. Podparł się pod boki i jeszcze długo wpatrywał się w szczegóły stadionu Os, teraz już nie tylko doszukując się ostatnich podrygów anomalii, co dając sobie chwilę na przetrawienie pochwały. Nawet rzucona ot tak była dla niego czymś niezwykle ważnym. Zwłaszcza, gdy padała z ust Skamandera. Nie drążył jednak tego tematu, z ukontentowaniem przyjmując uspokojenie się anomalii. Dokonali tego, zabezpieczyli popularne miejsce, Zakon Feniksa znów pomógł w naprawie popełnionego przez Gwardię błędu.
Oczy Benjamina rozbłysnęły zawadiacko, gdy usłyszał zawoalowaną propozycję Anthony'ego. - Nie musisz mnie namawiać, brachu - uśmiechnął się szczerze, mocniej ujmując w dłoni różdżkę. - Z twoją spostrzegawczością i z moją ślepą siłą żaden śmierdziel nam nie umknie - dodał niezwykle hardo, po czym, wraz z Anthony'm skręcili w bok, pomiędzy trybunami, by sobie tylko znanymi ścieżkami rozpocząć nocny patrol. Nigdy nie wiadomo, kto - lub co - mógł czaić się w mroku, ale mogli być prawie pewni, że tej nocy nie tylko oni podejmowali próby okiełznania anomalii. A Wright niesamowicie chciał stłuc kilka Rycerskich tyłków.

| ztx2




Make my messes matter, make this chaos count.
Powrót do góry Go down
 

Stadion Os z Wimbourne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Wiltshire, Salisbury-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18