Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
[sen] do róży
AutorWiadomość
[sen] do róży [odnośnik]26.01.16 23:46
Do róży

Śniło mi się mamo, że umarł ktoś z rodziny. Ktoś bardzo bliski i kochany przez wszystkich. Zwiędły wszystkie róże i nastała zima. Było chłodno, na sercu, na ciele, było ciemno, kurtyna beksiężycowej nocy i lód owiał całą posiadłość. Widziałam cienie. Nie widziałam twarzy, ale mogłabym przysiąc, że były to znajome sylwetki. Nie potrafię sobie przypomnieć żadnego ciepła. Zabrakło świec we dworze. Było mrocznie, surowe mury kuły w dotyku. Obdrapany wzór pięknych kwiatów na ścianach i draperii układał się w długie, chaotyczne, ciężko ciosane rysy. Dławiłam się odrzutami tego, co zostało z pięknego domu Rosierów. Słyszałam tylko smutną melodię. Nastał nokturn i snuł się, jak smutne nuty docierające do zmęczonych uszu, jak puste słowa, spływające z drżących, różanych ust, jak smętnie biło serce. TUM-TUM. Tum-tum, tum-tum, tum-tum, tum-tum. Coraz ciszej. Biło dla jednej mniej osoby.

Sniło mi się, ze słyszałam Twój głos jak zza kotary. Szeptałaś, że będzie dobrze, ale nie było. Wszyscy się pogubili, mamo. Widziałam małą dziewczynkę. Pamiętasz ją? Czarnulka, piękna i powabna. Pocieszna. Twoja mała pociecha. Drobna, otoczona miłością, ułożona na posłaniu z miękkich płatków, z włosami wplecionymi w żywą czerwień.  Prawdziwe rozkwitające piękno i duma rodu. Nie, to nie byłam ja, chociaż z początku na to miałam nadzieję. Patrzyłam z boku, jak mała dziewczynka, posłana zniewalającą naturą powoli tonie. Zapach kwitnących pąków blednie, czerwień spowija czerń, czerń obraca się w popiół, a dalej… dalej na żyznej glebie ktoś ma zamiar zasadzić nowe owoce.

Śniło mi się, mamo, że mam wyjść za mąż za mężczyznę, którego nie tylko nie kocham, ale który nie kocha mnie. Widziałam go, w jednym pokoju, spoglądał mi przez ramię. Patrzyłam za jego spojrzeniem i nie podobało mi się, co widzę. Kobieta, którą brałam za sojusznika, wbija mi szpilki w plecy. Prawie bezboleśnie, ale widziałam to wszystko w szerszej perspektywie. Jedna szpilka, druga, setka, milion, małych, samotnie niegroźnych ukłuć, powoli paraliżowały. Obrastałam kolcami, dalej, cierniem. A to nawet nie byłam ja, tylko powłoka mnie. Śniło mi się mamo, że próbuję się przed tym obronić, otaczam się kloszem. Tylko pod nim pozostała jedna tylko samotna, opuszczona przez inne róża. Odporna na czas i zranienia. Odporna na wszystko, obojętna, bo otoczona grubym szkłem. Ludzie zatrzymywali się, żeby ją podziwiać, ale nikt nie chciał przygarnąć jej dla siebie. Widziałam ich, jak przystawali, niektórzy z zapartym tchem obserwując delikatne płatki, miękką fakturę kwiatu i wygiętą w łuk łodygę, ale nikt nawet nie pomyślał, żeby wyciągnąć ją z pod wystawowej otoczki. Była zbyt majestatyczna. Zbyt krzykliwa i bezpośrednia w swoim pięknie. Ludzie nie ufają czerwieni. Ludziom podobała się taka – zniewalająca, tylko na dystans. Nawet nie wszystkim. Lord Bulstrode przeszedł obok niej obojętnie i zatrzymał się przy innej kobiecie. Nie wiedział, że róża z zamkniętym dopływem powietrza powoli więdła. Przegapił to. Patrzył w piękne, błyszczące oczy nieznajomej, zakładał jej rodowy pierścionek na palec, włosy za ucho i obiecywał miłość i swoje serce. Róży nie chciał nawet obiecać miejsca w butonierce. Dalej za blisko jego serca.


Sniło mi się, mamo.
Ale to nie był tylko sen.


Persuasion is often more effectual than force.


Darcy Rosier
Zawód : hipnotyzerka w rodowym rezerwacie w Kent
Wiek : 22 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
Jeśli ktoś uprawia ze znawstwem sztukę perswazji, powinien wpierw wzbudzić ciekawość, później połechtać próżność, by wreszcie odwołać się do sumienia lub dobroci.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t2082-darcy-rosier https://www.morsmordre.net/t2119-arcobaleno#31733 https://www.morsmordre.net/t2120-no-mercy#31734 https://www.morsmordre.net/f97-kent-dover-chateau-rose https://www.morsmordre.net/t3412-skrytka-bankowa-nr-594#59045 https://www.morsmordre.net/t2125-darcy-s-rosier#31823
[sen] do róży
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach